3 powody dlaczego zaczynam dzień od cytryny and luźne dywagacje
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

3 powody dlaczego zaczynam dzień od cytryny and luźne dywagacje

Dodano: 29
w przymierzalni
w przymierzalni

Należę do osób, którym humor się poprawia gdy spada jakiś kilogram. Trzymanie wagi dla byłych grubasów, ale chyba nie tylko dla nich, jest czymś co każdego dnia stymuluje moje działania, a cytryna to jest pierwszy krok do trzymania wagi. Ale o tym za chwilę. Dłuższą.

Jolanta Państwu,

Średni wpis, przy odrobinie farta, na średnim blogu zawsze będzie miał w ostateczności największy zasięg. Średnich jest najwięcej. Podasz średniej jakości przepis, na średniej jakości rzecz, ilustrując przeciętnymi zdjęciami awerejdż historię i odniesiesz wkrótce sukces. Bylebyś był konsekwentny. Za chwilę będziesz drżał, żeby cię inni średniacy nie okradli z twoich średnich pomysłów.

Z kolei inteligencja wysoka, czyli jakaś tam grupa ludzi, ale wiadomo, że nie za liczna drży z niemocy i strachu przed demokracją. Czyli władzą w rękach średniaków. A tak naprawdę władzą w rękach ludzi niewybitnych.

Gdyż bycie średniakiem to albo aspirowanie i dotyczy średniactwa, które depcze po piętach wybitnym. I tej śmietanki średniaków też jest niewielu, jednak stanowią znacznie liczniejszą grupę niż wybitni.

Oraz olbrzymia, największa, gigantyczna grupa średniaków, która wydostała się świeżo na powierzchnię odbijając się od totalnych idiotów. Których też jest stosunkowo niewielu.

Kiedy powstanie dzieło wybitne, ma wielkie szansę ugrzęźnięcia w olbrzymim niezrozumieniu. Ale kiedy powstaje ramota na dowolnym polu rażenia, nie ma takiej analogii. Ramota ma zawsze większą szansę na sprzedaż, gdyż łechce średniactwo, które zrozumiało ramotę, sądząc, że z pomocą osobistej inteligencji.

Dodatkowo niskie średniactwo może dać popis ewentualnej krytyki z cechami pozornej logiki. Niskie średniactwo zawsze wyciągnie grabki po dzieło z niższej półki, czy to literackiej, czy to filmowej/serialowej, czy reklamowej. Jest wtedy łatwo. Łatwiej. Bardziej zrozumiale. Wniosek, że jest jakiś stopień niżej od tego na którym stoję.

Czyli wiemy już, że jest grupa osób wybitnych i też niewielka ilość idiotów. Kiedy odrzucimy skrajne noty, zostanie nam ogromna grupa średniactwa, która dzieli się już nie tak proporcjonalnie, a raczej na zasadzie piramidy.

Podstawę budowli stanowią średniacy uprawnieni do głosowania, podejmowania wspólnych decyzji, niewiele mądrzejsi od idiotów, bez których nie mogliby egzystować, gdyż nie mieliby być od kogo mądrzejsi.

Średniacy z dołu piramidy w rzeczywistości są fanami ramoty, nizinnego intelektu i prostactwa, gdyż na tym tle błyszczą. A wszyscy lubimy być od kogoś lepsi. Jednak ponieważ jest to grupa najliczniejsza, czyli średniaków z dołu piramidy, to właśnie ich głos ma decydujące znaczenie w wyborach, trendach, tendencjach, modach, polityce, diecie i stylu życia.

Dlatego im ta grupa ludzi jest ciekawsza, przestaje spoglądać i zachłystywać się przewagą nad idiotami, a zaczyna chociaż trochę aspirować, oczywiście mam na myśli aspirację intelektualną, poznawczą, anty małostkową, otwartą na inne, na nowe, na nie takie jak moje, na niekoniecznie oczywiste, a nie aspirację nuworyszowską, czyli opartą na nowym posiadaniu, to tym lepiej.

A ty pepsi do kogo się zaliczasz?

Oczywiście, że do średniaków aspirujących. Stale aspiruję do wybitnych, do innych, do nie bojących się mówienia rzeczy niepopularnych, do zbuntowanych, do nieakceptujących mas, a bardzo akceptujących jednostkę. Generalnie aspiruję do nadczłowieka.

Ale do jakiej grupy naprawdę należę nie jestem w stanie ocenić. Tutaj wymagana jest ogromna ilość obiektywizmu, czego nie posiadam. To może tylko ocenić ktoś naprawdę z boku.

Fejsbuk jest idiotyczny, ale jednocześnie jest doskonały. Działa jak sito. Czytasz wypowiedzi i widzisz to gigantyczne marnotrawienie czasu. Widzisz też często imbecylizm. Czas na fejsbuku jest tak marnotrawiony jak tylko można sobie to wyobrazić.

Na pewnym forum stosunkowo bliskim mi ideologicznie widzę wrzutę w postaci zdjęcia palikotowskiej posłanki, dawnego mężczyzny, obecnej kobiety. Zdjęcie jest wyjątkowo niekorzystne, to eufemizm, bo obok nawiązuje do wyglądu posłanki brzydki rysunek z kreskówki.

O co mi chodzi? Że to nie ładnie naśmiewać się z ludzi? Szczególnie z brzydkich ludzi? Albo z ludzi nieszczęśliwych?

Nie, wręcz przeciwnie uważam, że z brzydkich fajnie jest się trochę pośmiać, a brzydkim zwierzętom tylko pomagać. Przeszedł garbus, a śmiechom i żartom nie było końca.

Na marginesie dodam, że Leśmian nie miał garba, jak sądzą niektórzy, a jedynie był bardzo niski. Nadjechała pusta kareta i wysiadł z niej ... Leśmian. To wybitny dowcip o Leśmianie.

Tymczasem na fejsbuniowym zdjęciu wyjątkowo brzydka posłanka, były pan, ma w oczach tak bezgraniczną bezbronność, beznadzieję, smutek i rezygnację że człowiek ma ochotę zapłakać.

Można pokładać się, zaśmiewać z brzydoty, konfabulować o penisie, czy jest, czy go nie ma u posłanki, ale to średniactwo z pewnością nie aspiruje. To jest średniactwo tylko krok nad idiotami.

Nie że posłanka nie jest dziwacznie śmieszna, tylko, że to kurwa nie jest śmieszne.

Wracam więc do cytrynowych powinności:

Cytryna ma fajne witaminy B-comleks i C, oraz minerały takie jak potas, żelazo, wapń i magnez. Ale nie dla tych powodów codziennie dodaję sok z organicznej cytryny do wody, którą piję z rana. Piję tę wodę z cytryną, aby każdego dnia zacząć dzień od delikatnego oczyszczania wątroby.

1 . Wiadomo, że wątroba metabolizuje tłuszcz i wydziela żółć i od jej pracy zależy czy będzie mi łatwiej utrzymać wagę.

Należę do osób, którym humor się poprawia kiedy jestem spadnięta z wagi. Trzymanie wagi, dla byłych grubasów, ale chyba nie tylko dla nich, jest czymś co każdego dnia stymuluje niektóre moje działania.

Więc cytryna to jest pierwszy malutki poranny stepek, wraz z odpowiednim nawodnieniem do trzymania wagi.

Następnym powodem dla którego codziennie dodaję sok z cytryny (z połowy) do mojej wody, jest to, aby wzmocnić własny system odpornościowy.

2. Woda z cytryną jest poważnym wsparciem dla systemu limfatycznego, który działa w połączeniu z układem odpornościowym. Razem tworzą pułapki i eliminują patogeny.

Pomaga oczyścić limfę przechowywaną przez węzły chłonne i cały system limfatyczny oczyszcza. Tak naprawdę ten system wyposażony w węzły chłonne, jest w zasadzie zbiorem "śmieci" pobranych z ciała. Przy okazji ze względu na swoje właściwości antybakteryjne, cytryna dodana do letniej wody pitnej łagodzi ewentualny ból gardła.

3. Trzecim ważnym powodem dlaczego codziennie piję sok z cytryny z wodą (sam sok odradzam, bo może mieć niekorzystny wpływ na szkliwo naszych zębów) są właściwości zmniejszania stanów zapalnych. Jest to szczególnie dobra wiadomość dla tych, którzy cierpią z powodu zapalenia. Bowiem prosty zabieg, dodanie soku z cytryny do wody, którą pijesz może znacząco zmniejszyć stan zapalny.

Cytryny mają silne właściwości przeciwzapalne.

Główną przyczyną zapalenia tkanek jest ich nadmierna kwasowość, a cytryna właśnie pomaga neutralizować kwasowość. Czyli odtruwać tkanki. Sok z cytryny ma odczyn kwaśny, ale w ciele zamienia się w alkalizujący balsam. Zasadowość zmniejsza kwasowość, a zatem zmniejsza się zapalenie.

Od pewnego czasu poszłam dalej i zanim wycisnę sok z cytryny, ścieram na drobnej tarce żółtą skórkę i trochę białej otoczki pod nią i taki mocny aromat dodaję do porannego szejka. Z połowy organicznej cytryny, którą i tak wcześniej myję w czystej wodzie.

W takiej skórce siedzą olejki o niesamowitych właściwościach leczących. Pisałam o tym w  Bądź kreatywna, pij lemoniadę z limonenem i masz raka piersi z głowy

Kiedy pierwszy raz pijesz wodę z cytryną, smak wydaje Ci się gorzki, no i kwaśny. Po pewnym czasie, kiedy ph Twojego ciała stanie się lekko alkaliczne będziesz odbierał wodę z cytryną prawie jak słodką lemoniadę. To samo stanie się ze smakiem szejków.

Oczywiście korzyści z cytryny są o wiele większe i lista ciągnie się kilometrami, kolejny mój wpis Cytrynka Twoja brama do zdrowia

Źródła  12

Pisząc ten artykuł sugerowałam się wypowiedziami Jeanette Padilla doświadczonej zielarki i irydologa.

Serdeczności pepsin

 
-
 29

Czytaj także