Czy Michael Douglas wyleczył się z raka?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Czy Michael Douglas wyleczył się z raka?

Dodano: 104
Michael Douglas rys
Michael Douglas rys

O medalu co ma dwie strony, alternatywnej medycynie vs tradycyjnej, i kto ma w końcu rację?

                                                             Ello, ello  Państwu,

Nie tak dawno temu media głównego nurtu radośnie ogłosiły, że Michael Douglas został właśnie wyleczony z raka gardła.

Zwykle w takich sytuacjach media, w tym również polskie opisują rzecz w taki sposób jakby nowotwór znikł i nigdy nie zamierzał powrócić.

Na podstawie takich informacji ludzie sądzą, że współczesna medycyna znalazła sposób jak pokonać raka. Sam Michael Douglas wypowiedział się, że cieszy się, że przeżył nowotwór.

No i teraz mam dwie strony medalu.

Awers oddaję wyznawcy medycyny alternatywnej, a rewers afirmantowi alopacji. Sie okaże co mają do powiedzenia.

Mówi zwolennik medycyny alternatywnej, znany publicysta amerykański Mike Adams:

Niestety są to tragiczne przekłamania, czyli kolejne oszustwo medyczne. Michael Douglas nie przeżył raka, a jedynie można powiedzieć, że przeżył chemioterapię.

W rzeczywistości lekarze potraktowali jego ciało, w tym najważniejsze organy: mózg, wątrobę, nerki i serce, bardzo toksycznymi substancji chemicznymi powodującymi trwałe szkody w długim okresie. Guz na początku owszem zmniejsza się, ale rośnie z powrotem, zazwyczaj w ciągu 5-ciu lat. Szczególnie gdy ma za sobą historię palenia i picia.

Media mejnstrimowe promują chemioterapię i to jest wiadome od dawna. Jednak w przypadku Michaela Douglasa brutalnie i bezpodstawnie media zostały przedstawicielami marketingu tradycyjnego przemysłu powiązanego z rakiem.

Nagłośniły przy okazji bardzo znanej osoby, że chemioterapia leczy raka. Niewątpliwie odniesie to taki skutek, że jeszcze więcej pacjentów z nowotworami zdecyduje się na tę bardzo toksyczną metodę.

Tak jak wiele kobiet za fatalnym przykładem Angeliny Joli poddało się obustronnej mastektomii. Niestety chemioterapia zabije wiele takich osób.

To nie jest oczywiście wina samego Michaela Douglasa, gdyż on tylko próbował wyleczyć się z raka w najlepszy sposób jaki zna i w swojej trudnej sytuacji uwierzył alopatom, gdyż media wręcz celebrują taką opcję „leczenia” raka.

Według Mika Adamsa jest wiele naprawdę lepszych sposobów na raka, gdyż naturalnych terapii i do tego łatwo dostępnych, ale do dzisiaj zakazanych w Ameryce.

Tak jak sektor finansowy z Wall Strett, tak przemysł rakowy opiera się na kłamstwach i dezinformacji.

Według nich, nie ma czegoś takiego jak lekarstwo na raka, chyba, że używasz ich toksycznych trucizn, w przypadku których wolno i należy używać słowa leczyć. Z tym, czy wyleczyć, szczególnie raka gardła, to już inna sprawa, bo 70% ludzi, którzy dostają chemioterapię na raka gardła, umiera w ciągu pięciu lat.

W Polsce jest tak samo, na żadnym suplemencie,  w tym witaminowo minerałowym nie wolno Ci napisać, że coś leczy, a nawet dyskusyjną sprawą jest użycie słowa prozdrowotny - ja

Odcina się tym ludziom dostęp do holistycznych metod leczenia raka, naturalnych terapii i nie wyniszczania całego organizmu, a wręcz przeciwnie doskonałego odżywienia ciała, co może zatrzymać i odwrócić metabolizm raka.

Nie każda osoba zostanie wyleczona przez stosowanie naturalnych metod kuracyjnych.

Ale też wiele osób nie jest w stanie zrezygnować z palenia papierosów, jedzenia cukru rafinowanego, lub picia gazowanych słodkich napojów. Czyli substancji, które w pierwszej kolejności przyczyniły się prawdopodobnie do powstania ich nowotworu.

Natomiast naturalne metody leczenia raka wymagają bezwzględnego zaangażowania się na rzecz zdrowego stylu życia, w tym całkowite unikanie rakotwórczych chemikaliów w produktach higieny osobistej i w środkach spożywczych, oraz leków.

Niesłychanie ważna staje się dieta i suplementacja zapewniająca odpowiednio wysoki poziom witaminy D, selenu, cynku, witaminy C i roślinnych składników przeciwnowotworowych, typu rośliny krzyżowe, d-limonenu i wielu innych.

Nikt jednak ani słowem nie wspomniał Michaelowi Douglasowi o alternatywnych metodach leczenia raka, gdyż konwencjonalny przedstawiciel branży rakowej nie ma za zadanie nikogo wychowywać.

Jest skłonny tylko gratulować wyleczenia ludziom, którym udało się przeżyć chemioterapię. W tym Michaelowi.

Czy w takim razie leczenie chemioterapią jest przestępstwem?

Chemioterapia jest to rodzaj „medycznej” przemocy popełnianej na ludziach, którzy ostatecznie i w stu procentach są faktycznie przez nią poszkodowani.

Pamiętaj, że chemioterapia pochodzi w prostej linii od broni chemicznej z I wojny światowej. A w szczególności od gazu musztardowego. To co kiedyś miało mordować żołnierzy na linii frontu obecnie ma skapywać do żył ofiar raka i tym razem nazywa się „lekarstwem medycznym”.

Natychmiastowe efekty uboczne chemioterapii to: ekstremalne straty mięśni, wymioty, wypadanie włosów, utrata funkcji mózgu i funkcji seksualnych, oraz zaburzenia snu. To są oczywiste efekty świadczące o poważnym zatruciu organizmu, a nie o jego leczeniu.

To, że niektórzy ludzie potrafią przetrwać te trucizny nie jest żadnym świadectwem, że chemioterapia leczy, ale raczej demonstracją niesamowitych zdolności ludzkiej wątroby do detoksykacji organizmu, nawet po ataku bronią chemiczną administrowaną przez onkologów.

Jednak, nawet najmocniejsza wątroba ma swoje granice wytrzymałości i po chemioterapii większość ludzi ma trwałe uszkodzenia wątroby. Wymagające następnych procedur medycznych i farmaceutycznych, a niekiedy jej przeszczepu.

Mike Adams życzy Michaelowi Douglasowi jak najlepszych możliwych efektów. Jednak osobiście Mike jest bardzo zasmucony w jaki sposób przemysł rakowy eksploatuje ludzkie cierpienie dla własnego zysku.

Jest zasmucony, że Michael Douglas poddał się chemioterapii, gdyż jak każdy chory zasłużył na coś o wiele lepszego. Zasłużył na medycynę holistyczną, aby przypomnieć swojemu ciału jak wyleczyć siebie z raka.

Być może Michael Douglas zostanie w jakiś cudowny sposób wyleczony z raka przez chemioterapię. Być może będzie jednym z nielicznych, którego wątroba poradzi sobie z toksycznym zatruciem.

Jednak historia statystyczna mówi Mikowi Adamsowi, że to mało prawdopodobna, przez co głupia nadzieja i Michael Douglas ponownie będzie walczyć z rakiem w ciągu najbliższych pięciu lat.

Mike Adams jest przekonany, że pewnego dnia, chemioterapia będzie zakazana.

Ale zanim ten dzień nadejdzie, wiele niewinnych ofiar okupi chemię cierpieniem i życiem zadanym z rąk szarlatanów onkologii.

No a teraz rewers tego samego medalu.

Za świadka biorę Zbigniewa Wojtasińskiego też publicystę i filozofa od wielu lat zajmującego się popularyzacją wiedzy na tematy dotyczące zdrowia, medycyny oraz psychologii społecznej. Laureata nagród i wyróżnień oraz autora czterech książek o tematyce medycznej.

Cytowany przez Wojtasińskiego w jego nowej książce, prof. Paweł Kaliński z University of Pittsburgh Cancer Institute ocenia, że wątpliwe jest, by w najbliższym czasie można było wyeliminować raka. "Nowotwory, podobnie jak choroby krążenia, są ceną, jaką płacimy za dłuższe życie, a także skutkiem opanowania bardziej agresywnych chorób, takich jak choroby zakaźne" - wyjaśnia specjalista.

Zastanawiające jest tylko, dlaczego coraz więcej młodszych, a nawet młodych ludzi zapada na tę chorobę? - ja

To, co jest możliwe, to opracowywanie coraz lepszych metod leczenia chorób nowotworowych. Pomaga w tym poznawanie mechanizmów ich rozwoju oraz rozszyfrowywanie działania układu odporności, który może zwalczać komórki nowotworowe.

Efekty tego są widoczne już dziś. Jeszcze dwa-trzy lata temu diagnoza zaawansowanego czerniaka, najbardziej złośliwego nowotworu skóry, oznaczała wyrok śmierci. Obecnie, dzięki wprowadzeniu nowych leków, w tym immunoterapii, coraz częściej mówi się, że dla wielu pacjentów "będzie to choroba przewlekła" - zwraca uwagę Wojtasiński.

„Życie z rakiem. Jadowite węże w koszyku" taki jest tytuł najnowszego dzieła Zbigniewa Wojtasińskiego, w której to książce przytacza przykłady wielu raków, w leczeniu których dokonał się ogromny postęp, przewlekła białaczka szpikowa, szpiczak mnogi, rak piersi.

Należy zapytać polskiego onkologa jaki przełom nastąpił w szpiczaku? Mam inne wieści.- ja

Opisuje doświadczenia wielu pacjentów, w tym osób znanych z pierwszych stron gazet, które bądź zostały wyleczone z choroby nowotworowej, bądź żyją z nią, jak z inną chorobą przewlekłą.

"W USA żyje już ponad 14 mln osób, które przeżyły raka" - pisze Wojtasiński. 15 % z nich, żyje już co najmniej 20 lat od diagnozy. Dziennikarz przekonuje, że efekty leczenia nowotworów poprawiają się również w naszym kraju, choć ciągle następuje to wolniej niż na Zachodzie.

Yep ... Czy ktoś badał ile z tych osób nawet bez chemioterapii pokonałyby raka?

Według danych, przytoczonych przez lekarza w angielskojęzycznym filmie wrzuconym przeze mnie ostatnio tutaj , ludzie, którzy zachorowali na raka i kompletnie nic z tym nie zrobili, nawet nie zmienili diety, statystycznie żyli 11 miesięcy dłużej niż ci, którzy przeszli całą tradycyjną drogę leczenia z operacjami i chemią. 

Wojtasiński nie odnosi się również do sytuacji, gdy bardzo wczesne stany rakowe zostają wykryte na przykład za pomocą mammografii, a raki te mogłyby nigdy się nie rozwinąć, co jest znane medycynie alopatycznej, jednak kobietom usuwa się piersi i uznaje, że zostały wyleczone.

Zastanawiające jest też czy prewencyjna mastektomia zostaje zaliczona do przypadków wyleczenia raka? - ja

Wojtasiński zwraca uwagę, że trendy w leczeniu nowotworów zaczynają coraz bardziej przypominać dobieranie antybiotyków do zakażenia bakteryjnego. Pojawia się coraz więcej leków, które działają tylko u pacjentów z konkretną mutacją w komórkach nowotworowych. Jest to tak zwane leczenie celowane molekularnie.

Poprawa skuteczności leczenia nowotworów sprawia, że na świecie rak przestaje kojarzyć się nieuchronnie z wyrokiem śmierci.

Dla zobrazowania tego Wojtasiński przytacza ciekawą anegdotę z jednego z międzynarodowych kongresów kardiologicznych. Wśród jego uczestników przeprowadzono krótki sondaż: jak woleliby umrzeć – nagle, czy na chorobę nowotworową.

"Ku mojemu zdumieniu większość kardiologów wybrała raka. Jeszcze niedawno twierdzili, że wolą szybką i bezbolesną śmierć. Najlepiej z powodu nagłego zatrzymania krążenia" - pisze Wojtasiński.

Moim zdaniem powinni ten sondaż przeprowadzić jednak wśród onkologów i to pod przysięgą. - ja

W swojej książce Wojtasiński porusza także wiele innych problemów, np. zasadność wykonywania badań przesiewowych i kontrolnych, leczenie wspomagające u chorych na raka, w tym rodzaj stosowanej diety i potrzebę aktywności fizycznej.

No wreszcie ktoś wydusił z siebie dieta i aktywność.- ja

Próbuje wyjaśnić fenomen samoistnie znikających nowotworów. Nie unika również tematów trudnych, choćby tego, czy zawsze za wszelką cenę powinno się walczyć o życie chorego aplikując mu wszelkie dostępne metody terapii, nawet kosztem dłuższego i bezzasadnego cierpienia.

Yyy ... łi. Mamy teraz i awers i rewers tego samego medalu.

Co ciekawsze obaj autorzy powołują się na dane z amerykańskiego instytutu. Faktycznie Wojtasiński jako przedstawiciel prasy mejnstrimowej, w końcu jest/był/będzie redaktorem we Wproście, może mieć przekłamany i jednostronny obraz.

Ale trzeba przyznać, że wreszcie pada zakazane przy raku, słowo - dieta i ćwiczenia.

Znamienne zdanie, że leki nowotworowe są obecnie dobierane precyzyjnie jak antybiotyki do zakażeń bakteryjnych sprawiło, uległam dalszemu zmrożeniu.

I tym optymistycznym akcentem zakończę dzisiejsze starcie awersu z rewersem, czyli naturalnych metod leczenia z alopatycznymi.

Jest jeszcze jedno ale.

Ile osób statystycznie rzecz biorąc decyduje się od początku choroby na niekonwencjonalne środki leczenia raka? Ile osób decyduje się na to, gdy zawiodły konwencjonalne metody?

Dopiero znając takie dane moglibyśmy próbować wyciągać jakieś wiążące wnioski z porównań. Ciągle nie mamy pojęcia ile osób nie poszło na chemię, ale zmieniło swój styl życia. To może być bardzo niewielka ilość ludzi, przez to nie podchodząca pod żadne statystyki.

papape

 104
  • Marga   IP
    Dziekuje, za odpowiedz. Staram się wyeliminować cukry i odżywiać zdrowo. Pozdrawiam i dziekuje Pepsi za poradę.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Marga   IP
      Witam, moja córka 25 lat byla zdrowym dzieckiem, choć często bolał ja kręgosłup. Ale z racji wieku lekarze najczęściej zalecali pływanie.Od 2017 roku zaczęła mieć problemy z czuciem w nogach, upadała, bolał ja bardzo kręgosłup, nie mogła oddać moczu siedziała z pełnym pęcherzem cierpiąc,mrowienie, uczucie ciągnięcia w nogach. Puchły jej stopy i nogi, były lodowate i nie można było ich ogrzać. Przez dwa lata zle diagnozowana , lekarze uczepili się kręgosmyku i kazali pływać. Od specjalisty do specjalisty i dr neurolog znalazła przyczynę. Guz rdzenia kręgowego, dlugosci 11 cm odcinek piersiowy. 10 stycznia 2019 usunięty w całości. Guz to wysciolczak gr II . Od radioterapii odstąpiono ze względu na wiek pacjetki i już słaby rdzeń kręgowy oraz uszkodzone nerwy. Córka ma zaburzenie czucia głębokiego.Dzieki swojej determinacji i sile walki szybko stanęła na nogi, cały czas się rechabilituje. Lekarz powiedział ze guz może odrosnąć ale nie musi. Teraz po 4 miesiącach będzie pierwszy rezonans kontrolny. Bardzo się denerwuje ale wierze ze, będzie dobrze. Moja córka od roku nie je mięsa ( guz zdiagnozowany w październiku 2018) jeszcze wtedy nie było diagnozy,ale ona poczuła taka potrzebę. Nie je tez ryb. Pepsi jaka dietę byś mogła polecić? I co myślisz o olejach CBD
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Monika   IP
        dzięki <3
        już czytam i działam
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Monika   IP
          A bierze Dekristol 20 tys - lekarz wypisał tylko on nie zawiera wit K2 i nie wiem czy to dobre przy nerkach. Kupiłam K2MK7 kazałam brać
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Monika   IP
            Witamina D3 zaledwie 19! Ale już suplementuje po 20 tys dwa razy w tygodniu a w pozostałe dni po 5 tys. Nie znam poziomu wapnia niestety - nie był robiony, kwas moczowy, kreatynina mocznik, morfologia chlorki itp wszystko w normie. Nie wiem jakie ph moczu ale zaraz wchodze do twojego sklepu i kupuję paseczki. Napisz co jeszcze mogłabym kupić u Ciebie tak na zapas dla niego, zeby nie kupować dwa razy.
            Dzięki Peps!
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0