Czy wierzysz w to, że szczęśliwi ludzie mniej chorują?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Czy wierzysz w to, że szczęśliwi ludzie mniej chorują?

Dodano: 42
eliot3
eliot3

Dlaczego w ogóle chorujemy? Czy umiesz być szczęśliwy? Tłumisz emocje?

Jolka Ścichapękom, Smutnym, Zdesperowanym i Szczęśliwcom

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się nad tym, dlaczego złapałeś przeziębienie pomimo tego, że nie zrobiłeś wcześniej niczego głupiego, ani też nie kontaktowałeś się z nikim głupim? Albo innym razem wręcz przeciwnie, narobiłeś masę głupstw, po treningu wyleciałeś z mokrą głową na dżdżyste i chłodne okoliczności przyrody, a jednak nie było żadnych negatywnych konsekwencji zdrowotnych? Czy zwróciłeś uwagę na czas, w którym dopadają Cię choroby? Gdy prześledzisz ten okres, to dojdziesz do wniosku, że przeżywałeś akurat jakieś zaburzenia emocjonalne. To jest ogólnie wiadomą sprawą i nie mówię Socjecie niczego odkrywczego, tym bardziej, że nowa medycyna niemiecka jest skłonna nawet tak poważne zaburzenia komórkowe jak rak przypisywać złym emocjom, czyli poważnemu stresowi. Niby mówię truizmy i lecę sloganem mentalnym, ale tylko dlatego, żeby podejść do sprawy od drugiej strony. Skoro tak, skoro o tym dobrze wiemy, yyy ... może by tak zabezpieczyć się jakoś na taką możliwość? Od razu obwieszczam czytelnie, że z pewnością nie tędy droga, aby wypierać swoje emocje negatywne, oddalać je w myślach i niejako ignorować. To jest najgorsza z metod. Z emocjami należy się rozprawić, należy wziąć je jak najszybciej na tapetę. Czy możemy prowadzić miłą pogawędkę z kimś, gdy nasze mieszkanie właśnie się spaliło? Teoretycznie możemy i często to robimy, ale potem uderzają w nas zgliszcza ze wzmożoną siłą, gdyż ani przez moment pogawędka nie pozwoliła nam zapomnieć o tym, co przez cały czas siedziało w tyle naszego sagana. Pożoga. Nie można tłumić emocji, chyba że w korporacji, gdyż nie należy zamachiwać się dizajnerskim krzesłem na swojego przełożonego w garniaku Armani. Trzeba się z korpo zwolnić. Twoje emocje mają ogromny wpływ na Twój układ odpornościowy. Dziesiątki badań wykazało, że szczęście i szczęśliwe myśli mają pozytywny wpływ na układ odpornościowy, podczas gdy smutek i smutne myśli mają skutek dokładnie odwrotny. Przeziębiłeś się? To nic innego, tylko wyrażenie przez organizm uczuć smutku. Boli Cię brzuch? To samo, to efekt nagromadzonego smutku i rozczarowania. W wielu przypadkach możemy zachorować po prostu tylko dlatego, że nie jesteśmy szczęśliwi, albo tylko dlatego, że nasze ciała chcą wyrazić swoje tłumione emocje. Czyli bądźmy szczęśliwi i spełnieni, a to oznacza, że musimy jasno zdawać sobie sprawę z naszych emocji, szukać rozwiązań, jednym słowem stawać z nimi twarzą w twarz i starać się je zrozumieć. Aby móc je złagodzić, lub wyeliminować. W rzeczywistości, ludzie starają się, albo złe emocje tłumić i wyrzucać do podświadomości, albo się im bezwolnie poddawać. Obie opcje prowadzą do nieuzasadnionych przeziębień, a nawet do czegoś gorszego. Niektórzy ludzie są w stanie nawet nieświadomie popełnić samobójstwo. Ktoś idzie ulicą i nagle jego stopa ześlizguje się na jezdnię, zostaje potrącony przez nadjeżdżający samochód, który zabija go niemal natychmiast. Można takie wydarzenie zinterpretować, jako wypadek, pech, nieszczęśliwy zbieg okoliczności, ale w kontekście tego, że wiemy iż osoba ta od dwóch tygodni była w depresji i często rozmyślała o opcji śmierci, to takie ześlizgnięcie się stopy z chodnika, mogło być po prostu spełnioną myślą. Musisz powiedzieć wielkie Nieeee! Czy wiesz, że wiele trądzików na twarzy może wynikać z nadmiernego stresu? Czy wiesz, że mięśnie Twojej twarzy, potrafią zmienić Twoje rysy, że wydajesz się brzydszy, bardziej smutny, albo chory? Niestety dopóki nie będziemy umieli powiedzieć Nie swoim smutnym emocjom, destrukcyjnym myślom dotąd nie będziemy potrafili powiedzieć Nie powolnemu zabijaniu siebie. Tak działa ten mechanizm. Musisz nauczyć się opanowywać emocje, nie zagłuszać ich, ale się z nimi rozprawiać. Bo choroby wynikłe z niepanowania nad swoimi emocjami mogą Cię pokonać. Nie możesz pozwolić, żeby problemy życiowe zdołowały Twoje zdrowie. Nie możesz pozwolić na niszczenie swoich komórek smutkiem. Musisz zmienić sposób patrzenia na siebie i swoje życie. Bezwzględnie należy uporać się ze swoimi emocjami. Mówiło się w dzieciństwie, że klown tym bardziej jest wesoły na cyrkowej arenie im bardziej jest tego dnia smutny. Mogę powiedzieć tylko tyle, że im mam większe powody do smutku, tym więcej biegam. To mnie nastraja pozytywnie, ładuje optymizmem i leczy medytacją biegaczą psyche. I chociaż gdy jestem smutna mam ochotę schować się w domu, niczego nie robić, tylko się owinięta w pled zamartwiać, to jednak na przekór sobie  zmuszam się do wysiłku fizycznego, aby ratować komórki i wspierać układ odpornościowy.

Nie bądźmy ofiarami 

Nie bądźmy zbuntowanymi rolnikami blokującymi własne drogi. Nie strajkujmy. Udoskonalajmy własną moc, wspierajmy emocje, nauczmy się z nimi rozprawiać, przez co zadbamy o własne ciało. Miejmy przejezdne szlaki, jasne i zrozumiałe dla krwiobiegu i całej reszty. Ścisk & owoc peps Przeczytaj inne moje artykuły w tym guście: Śmiali się ze mnie, gdy to radziłam, ale gdy zrobili Myślałem, że nie mam wpływu, ale się pomyliłem Powiem Ci w jaki sposób pokonać brak motywacji Jak się najlepiej motywować do treningu Trening silnej woli, depresja i takie tam Oni chcą z życia brać najlepsze, a w rzeczywistości biorą tylko stolce
 42
  • berbla  
    Dzięki, pepsi, tego mi trzeba było :)
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Berbla   IP
      Stres to ku...stwo straszne. Właśnie dowiedziałam się od mojego lekarza (też naturopaty, irydologa), że mam rozwścieczony wręcz woreczek żółciowy. I nie są to błędy żywieniowe tylko właśnie stres. Refluks sięga aż pod zatoki, mam wrażenie, że czuję go w uszach. Gaszona soda, kuracja 4 szklanek, sól przed posiłkiem, po posiłku i jeszcze pół godziny później (za radą grzegorzaadama),żeby pozamykać te zwieracze, wpusty i odźwierniki. Skapitulowałam, bo chciałabym żeby chociaż coś drgnęło. A tu żółć zalewa mi żołądek coraz bardziej. I pewnie nie pomogą mi te metody, póki nie uporam się ze stresem, byciem dobrą córką dla 90-letniej matki. Nie umiem postawić granicy osobie, która zawsze była ponad wszystkim. Próby kończyły się spazmami, kończeniem ze sobą...Wiem, jej już nie zmienię, ale nie daję rady, by zmienić siebie, bo nie lubię stanów napięcia, terroryzowania i dlatego ulegam dla świętego spokoju. Pracuję zawodowo jeszcze, dwa tygodnie w roku odreagowuję na urlopie, wtedy załatwiam jakiś dom opieki dla niej, a po powrocie dowiaduję się, jak to było jej tam strasznie źle (opieka raczej z górnej półki, żeby nie było, że do umieralni ją daję). Nie ma żadnych zahamowań, wali prosto z mostu, nie patrząc czy robi komuś tym krzywdę. A ja się przecież staram, żeby ta jej starość była godna. Sorki, pepsi, że się tak wyżaliłam, ale trochę ze mnie zeszło. Piszę tylko dlatego, że przy ustawicznym stresie nie ma szansy, by zakwasić żołądek, bo z góry lejemy kwasy, a z dołu leje się zasada.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • pepsieliot
        Aga dzięki za info, owocek
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • AgaZ   IP
          w kwestii bólów kręgosłupa polecam terapie manualną(chiropraktyk), miałam takie bółe kręgosłupa po przebudzeniu i właśnie takie promieniujace do kolana ze wstac z łóżka i chodzić nie mogłam, po jednym zabiegu czuje ze dostałam nowe życie.
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0
          • Lotus   IP
            Rodana. Rosół, wegański rozumiem?
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także