6 rzeczy, których możesz się spodziewać po rezygnacji z mięsa
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

6 rzeczy, których możesz się spodziewać po rezygnacji z mięsa

Dodano: 65
rp_Bieganie2-1024x942.jpg
rp_Bieganie2-1024x942.jpg
6 rzeczy, których możesz się spodziewać po rezygnacji z mięsa
Wiadomo, że jest to blogas roślinożercy, nie mylić z weganinem, ale wielu czytelników je mięso, albo je coraz mniej mięsa, ale są tacy co rozważają również rzucenie mięsa. Każdy kto widział stary film Supersize Me, w pierwszej kolejności obiecywał sobie, że nie tknie już mięsa. Później przyszła refleksja, a jak sobie zaszkodzę? Do tego dochodzi nagonka na węglowodany, bo tak się niezbyt fortunnie złożyło, że węglowodany są bardzo obszernym pojęciem i zawierają w sobie nie tylko warzywa, ale mąkę, cukier rafinowany, syrop z agawy, czy najbardziej wyklęty z kukurydzy, oraz wszystkie chrupiące bułeczki świata. No i te podejrzane owoce. Do tego owa piramida, która doprowadziła do ekspansji otyłości w Stanach, i rozprzestrzeniła się na inne kraje, bo u jej podstawy leżały właśnie produkty zbożowe, a na samej górze, czyli w szpikulcu siedziało masło i oliwa. Zresztą wtedy jeszcze wszyscy bali się tylko cholesterolu, nie mając pojęcia o antyoksydantach i nadreaktywnym tlenie utleniającym cholesterol, co dopiero jest niebezpieczne. Nie wnikając dalej czego obawiali się pożeracze chleba i produktów wysoko przetworzonych, aby być zdrowym, i tak odwrotna piramida, którą narzucił doktor Atkins, u której podstaw siedziały potrawy kapiące tłuszczem zwierzęcym, a na samej górze, samotny żagielek, jeden liść szpinaku przynajmniej kogoś odchudzała. Jeżeli założymy, że dieta wysoko białkowa nie jest dobra dla nikogo, to ludziom przecież trzeba dać jakiś wzorzec żywieniowy. Burżuazja oczekuje, żeby jej powiedzieć co ma jeść. Mówimy o jakiejś TU KUPISZ zrównoważonej diecie, a nie mamy pojęcia co i czym równoważyć. Chcemy nie jeść mięsa, ale obawiamy się skąd weźmiemy białko? Jak to w ogóle mogłoby wyglądać? Możni przecież zrozumieli, że owszem nie chcą być otyli, a tłuszcz w pasie, to nie tylko kwestia podobania się, czy niepodobania, ale wręcz bycia, albo niebycia, więc nikt go nie chce na brzuchu, chociaż niejedna panna chciałaby, aby zawisł na jej klatce piersiowej. Ale nie o to chodzi. Nikt już dzisiaj nie chce spadać z mięśni, a wiadomo, ze zbudowane są z aminokwasów proteogennych. Kiedyś mięśnie chciał mieć tylko kulturysta, dzisiaj każdy, bo mięśnie trzymają ciało na miejscu, pozwalają spalać tłuszcz, i generalnie mają idealny wpływ na metabolizm. No i na starość jest nie halo z mięśniami, więc póki rosną mięśnie, dotąd jest młodość. Jak tu więc rzucić mięso i po co? Myślę, że jak się już taka myśl zalęgnie, to jednak każdy wie, po co chce to zrobić, bo mięso to nie białko, ani  nie tłuszcz, ale tłuszcz z białkiem, bo smażenina, glikacja, bo transe, bo wątroba, bo bąki, bo palpitacje, no i oczywiście empatia. Gdy nadejdzie taki dzień, w którym podejmiesz decyzję o niejedzeniu mięsa z powodów zdrowotnych profesor żywienia na Uniwersytecie Bostońskim doktor Joan Salge Blake mówi, żebyś się nie bał, bo z punktu widzenia biochemii nic dramatycznego się nie wydarzy.

Oczywiście „nic dramatycznego” nie oznacza, że nie będziesz mógł czerpać korzyści

Oto 6 rzeczy, których możesz się spodziewać po rezygnacji z jedzenia mięsa.

1.

Najprawdopodobniej schudniesz

Napisałam najprawdopodobniej, bo, gdy okażesz się wariatem i będziesz jeść frytki z wegańskiej frytury i popijesz je napojem gazowanym o nazwie pepsi, albo innym, nie schudniesz, tylko w końcu zachorujesz. Adiunkt Neal Barnard, profesor medycyny na George Washington University School of Medicine w Waszyngtonie założył promowanie diety na bazie roślin, jako tej, która zapobiega chorobom, dokonał niedawno przeglądu wszystkich badań klinicznych diet wegetariańskich w kategoriach utraty wagi. Wyniki jego pracy zostały opublikowane w zeszłym miesiącu w Dzienniku akademii żywienia i dietetyki i okazało się, że gdy rzucisz jedzenie mięsa, bez względu na to, czy chcesz schudnąć, czy nie i tak schudniesz średnio ponad 3 kilo, a jak dieta będzie trwać dłużej, schudniesz więcej. Jeżeli czyjś stan chorobowy ma związek z niezdrową nadwagą, może więc liczyć na warunki ozdrowieńcze.

2.

W Twoich jelitach pojawi się sporo zdrowych bakterii, ale jednak przynajmniej na początku możesz spodziewać się też wzdęć

Nasze ciała posiadają enzymy trawienne zarówno do trawienia białek zwierzęcych, jak i roślin i gdy przestajesz jeść mięso nic się w tej kwestii nie zmienia, wyjaśnia doktor Liz Applegate, dyrektor do spraw żywienia w sporcie na Uniwersytecie Kalifornijskim w Davis. Jednak, wszystkie niestrawne węglowodany, jak nierozpuszczalny błonnik, z roślinnych źródeł białka z pewnością zmienią profil bakterii w jelitach. Jest tylko pytanie w jaki sposób zmienią? Naukowcy uważają, że nowe dla ciała węglowodany mogą istotnie pomóc zwiększając populację zdrowych bakterii w jelitach. Jednak nie dzieje się to natychmiast, dlatego zanim nowe warunki w jelitach wymuszą dostosowanie się flory bakteryjnej możemy czuć się zagazowani i wzdęci. Jednak, gdy uzbroisz się w cierpliwość, i nie popędzisz zaraz z płaczem do mamy, masz szansę na diecie na bazie roślin poważnie zmniejszyć ryzyko chorób przewlekłych, również tych związanych z obwodem talii.

3.

Nie jedząc mięsa, możesz zmniejszyć swoje szanse środowiskowe na choroby serca

Kilka dużych badań z udziałem ponad 76000 mężczyzn i kobiet porównujące wegetarian i nie wegetarian o podobnych innych parametrach życia pokazały jasno o 24%, czyli prawie o jedną czwartą jest mniejsza zachorowalność wegetarian na chorobę niedokrwienną serca (spowodowaną ciężkimi zwężeniami, lub zatkaniem tętnic wieńcowych). No i działanie przeciwzapalne diet wegetariańskich jest ich istotną zaletą, jak twierdzi doktor Emily Bailey, dyrektor do spraw żywienia w sporcie, zaburzeń odżywiania i kontroli wagi w NutriFormance w St Louis. Uwaga, pomimo że mają niższy cholesterol we krwi a według najnowszych trendów cholesterol może być jaki chce, byle nie był za niski. O tym będzie oddzielny wpis, bo to bardzo interesujące, jak to ponad dwudziestoletnie badania dr. Campbella i jego China Study, w sumie są o dupę potłuc? Aż tak?

4.

Pewne minusy, to to, że możesz stracić smak i to nie tylko w stosunku do czerwonego mięsa

A wszystko rozbija się o cynk, który stanowi silny biochemiczny dźwig, wykonujący mnóstwo funkcji w organizmie, w tym dający impuls układowi odpornościowemu. Tego minerału jest oczywiście najwięcej w ostrygach i czerwonym mięsie, a do tego ma on kluczowe znaczenie dla naszego smaku i słuchu. Jedno z badań w Instytucie Zdrowia Bionauki na Uniwersytecie Tokushima w Japonii wykazało, że niedobór cynku jest dominującym czynnikiem przy zaburzeniach smaku. Joan Salge Blake, RD, kliniczny profesor żywienia na uniwersytecie w Bostonie, twierdzi, że niedobór cynku odbiera smak. Podczas gdy fasola, orzechy, produkty pełnoziarniste i produkty mleczne owszem zapewniają pewne ilości cynku w diecie, to jednak kwas fitynowy z całych ziaren, oraz roślin strączkowych może zakłócać jego wchłanianie. W wyniku tego, może być konieczne i zapewniam wegetarian, nie mówiąc już o wegańskich witarianach, żeby sobie zagwarantować o 50% więcej cynku niż drapieżniki. Dlatego, gdy zaleca się dzienne spożycie dla kobiet 8 mg cynku, oznacza to, że Ty powinnaś celować w 12mg, albo więcej.

5.

Kolejnym prawidłem jest, że teraz Twoje mięśnie mogą potrzebować więcej czasu, aby zregenerować się po treningu

Białko jest niezbędne do budowy mięśni, ochrony ich masy, czyli jako antykatabolik i naprawy po treningu. Zarówno białko zwierzęce jak i roślinne zawierające pełną pulę aminokwasów esencjonalnych, czyli takich, które organizm nie umie sam sobie wytworzyć i w razie potrzeby zabierze je sobie właśnie z mięśni, a więc oba białka zadziałają ostatecznie w ten sam sposób, czyli wykonają swoją pracę, tyle, że w przypadku białka roślinnego po prostu trwa trochę dłużej. Gdy wiemy o tym fakcie, możemy sportowcom po treningu, szczególnie po siłowym polecać białko w formie płynnej, gdyż będzie łatwiej wchłaniane. Przykładowo białko z konopi zmieszane z szejkiem owocowym, uzupełni nie tylko białko, ale też zapasy glikogenu w mięśniach. Na pewno ważne okażą się chlorella i jarmuż. Wegetarianie mogą korzystać dodatkowo z szejków z białka serwatkowego CFM, raz, że jedynego produktu mlecznego, który nie zakwasza, a dwa, że najbardziej pozbawionego alergenów.

6.

Wystapią braki, co nie znaczy, że jedząc mięso nie ma się braków.

Gdy zdecydujesz się na tę dietę uwierz, że prawdopodobnie będzie Możnemu brakować pewnych składników odżywczych, mianowicie B12, cynku, witaminy D, K2, Omegi 3, kwasu foliowego i żelaza. To prawdopodobnie na bank. Dodanie do diety chlorelli, B12, witaminy D3+K2, oraz Omegi 3 będzie rezolutnym pociągnięciem. Braki magnezu ma cały świat, wić dlaczego miałyby omijać weganina, to samo z wapniem. A jeżeli chodzi o braki selenu i jodu, to wiadomo, że zaczną szwankować tarczyce.

To tak na szybko info dla tych, którzy chcą rzucić mięso, ale drżą.

Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep
Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.
 
 65
  • Marzena   IP
    Hej, nie jadłam mięsa przez 17 lat. I od ok.6lat organizm zaczął mi szwankowac, tj. niskie żelazo, ferrytyna, cynk... Także niedoczynność traczycy. Zmeczylam się tym suplementowaniem i zaczynam na nowo z mięsem. Dużo się dowiedziałam z tego bloku, m.in. tarczyce w miarę unormowalam. Dam znać za jakieś 3mies, czy wyniki mi się poprawiły.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Agnrs   IP
      Hej, nie jemy mięsa z mężem od miesiąca. Nie jemy tez zbyt duża strączków.. Co najlepiej suplementowac ?
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Bartek   IP
        A Małgosia niektórzy tak jak ja sami choduja lub kupują w małych gospodarstwach więc jeśli sam zabijesz i zrobisz kurczaka to masz pewność co jadł i że nie ma chemii. A wiesz co mnie rozwala kiedy idę do sklepu i widzę jedzenie modyfikowane i chemia w owocach i warzywach kup sobie kiedyś truskawke polska i niemiecka czy holenderska
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Bartek   IP
          A co jeśli ktoś pracuje fizycznie? Żadne jedzenie nie jest 100/ zdrowe ale jeśli ktoś nie lubi jeść mięsa to ok ale że nie mogę zrozumieć weganem którzy cały czas dra się że mleko jajka są złe co o tym myslisz
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Malgosia71   IP
            Witam. Oglądając tv z przesadna ilością programów kulinarnych dodam często gęsto niezdrowa....sorry ale rozwala mnie kiedy słyszę,że coś jest niesamowicie zdrowe kiedy to jest po prostu smażone. Każdy doskonale wie czy smażone dania są zdrowe a już na oleju....masakra....Najlepszym punktem jest mięso z kurczaka. Mniamciu.....kurczaczek nafaszerowany antybiotykami i wszelkim innym dziadostwem....a może niech ktoś zdradzi z kurnikarzy co podają kurczakom chwilę przed ubojem..
            Szlag mnie trafia jacy to mistrzowie występują....tylko nikt nie przedstawia dan na prawdę zdrowych...to jest sztuka. Pepsi bez wazeliny ale doprawdy podziwiam Twoje przepisy. Uważam pitraszenie za sztukę i niekazdy potrafi. Ja łamie kanony w gotowaniu bo odzywa się we mnie dusza artystyczna ale Twoje kulinarna podziwiam i szanuję bo jest to SZTUKA.
            Uważam,że jeśli ktoś kusi się na drób to tylko z pewnych źródeł kaczka,gęś,i inne typu królik. Ale to jeśli ktoś decyduje się na mięcho.
            Kiedyś oglądałam programy Kasi Bosackiej. Niestety należy brać poprawki na to co się słyszy. Nie wspomnę o radach p dr Kozłowskiej....jak ci ludzie mają być zdrowi....a tak apropo...makaron z mąki durum...no jak taki makaron może być zdrowy skoro to pszenica i to nie ta sprzed 40 lat temu. Masakra...
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także