logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
68 495 198
251 online
28 994 VIPy
Reklama

 

GREENS & FRUITS TIB IDEALNA KURACJA UODPORNIAJĄCA I SILNE ODŻYWIANIE 

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • 4 rodzaje treningu dla kanapowca z prawdziwego zdarzenia

    trening, pepsi eliot, this is bio

    Spośród skrzyżowań, z których trudno jest ruszyć, jednym z najtrudniejszych jest własna kanapa, we własnym mieszkaniu

    Życie kanapowca, czy jak kto woli ziemniaka kanapowego, wydaje się być życiem wolnym od trosk. Najdalej na świecie ma się do lodówki i po pilot do telewizora, który zawsze się gdzieś zapodzieje. Żyje się powoli i wszystko jest pod ręką. W dużym mieście można nawet zamówić zakupy, które ktoś przywiezie Ci pod same drzwi.

    Kiedy pracujesz całe dnie, czy to na siedząco czy na stojąco, łatwo jest znaleźć wymówkę żeby nie ćwiczyć i nie ruszyć się choćby odrobinę. I czasem łatwiej jest zamówić suplementy, włączyć do diety prostą terapię 4 szklanek, czy nawet przerzucić się na dobrą leczniczą dietę, niż wbić się w buty do biegania i codziennie, bez wyjątku, przetruchtać kilka kilometrów.

    Nie ma lepszego momentu żeby zacząć niż teraz, w tej chwili!

    Szczególnie, że jest lato, a pogoda sprzyja wszelakiej aktywności ruchowej. Jeśli masz problem jak wspomniany powyżej i nie możesz zebrać się w sobie żeby się ruszyć, postanów, że zaczniesz jeszcze dziś. A jeśli czujesz, że bieganie Cię przerasta, zacznij od jednej z czterech najłatwiejszych i najprzyjemniejszych na świecie aktywności fizycznych.

    Reklama

    leczenie dobrą dietą, pepsi eliot, this is bio, trening

    TU KUPISZ REWOLUCYJNĄ KSIĄŻKĘ PEPSI ELIOT „LECZENIE DOBRĄ DIETĄ” Z AUTOGRAFEM!


    1. Wytańcz to

    Taniec to nie tylko rozrywka, ale także świetny trening cardio. Do tego poprawia samopoczucie, wspomaga ogólną mobilność i pozwala się czasem nieźle zmęczyć. Nie musisz być wcale klubowym typem osoby żeby tańczyć. Po prostu włącz swoją ulubioną muzykę i tańcz tak jakby nikt nie patrzył, nawet jak faktycznie patrzy. Jeśli nie czujesz się pewnie ze swoimi ruchami i szybko się nudzisz, znajdź w necie jakiś prosty trening choreograficzny, naśladuj ruchy tancerek i po prostu dobrze się baw.

    2. Zanurz się w basenie i popraw swoje samopoczucie

    Rekreacyjne pływanie to totalnie niskowysiłkowa forma treningu, która przy okazji pozwala wyciszyć umysł, wyzerować się i puścić całe nerwy. Pływanie nie jest męczące, pozwala chronić stawy, jednocześnie poprawiając wytrzymałość i kontrolę oddechu. Właściwie pływanie i kontakt z wodą może być świetną formą medytacji! A do tego uwalnia ono od stresu i poprawia koncentrację.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ WITAMINĘ C 1000+ TiB w dużej dozie o przedłużonym działaniu z dodatkiem dzikiej róży, bioflawonoidów z cytrusów i kwercetyny


    3. Wsiądź na rower

    To świetny sposób żeby obcować z naturą i się relaksować, ale też metoda na rezygnację z przemieszczania się samochodem czy autobusem i szybkie przemierzanie ulic miasta. Jeżdżenie rowerem ma bardzo szerokie spektrum intensywności. Sama możesz zadecydować czy wolisz jeździć tempem „spacerowym” czy porządnie się zmęczyć.

    Jeżdżenie rowerem zdaje się być często mniej wymagające niż bieganie, ale potrafi stanowić niezłe wyzwanie. Być może będziesz miała w planach krótką przejażdżkę, która w trakcie zmieni się w wyzwanie postawione samej sobie?

    Jazda rowerem pomaga ustabilizować poziom cukru we krwi i ogólną wytrzymałość aerobową. Jeśli czujesz się zastana i dawno nie ćwiczyłaś to może być Twój wstęp do bardziej różnorodnego treningu.

    4. Przejdź się

    Bądź jak włoszka i urządź sobie passeggiatę po posiłku. Po prostu idź na spacer. Na długi, relaksujący spacer. Serio! Spacerowanie jest najbardziej niedocenianym ćwiczeniem na świecie. Spacerowanie zmniejsza uczucie niepokoju, redukuje poczucie niepokoju i pozwala się doskonale odprężyć, szczególnie w taką pogodę.

    Zrób dla siebie coś dobrego i codziennie pokonuj co najmniej 10 000 kroków.

    To także dobry wstęp jeśli wcześniej byłaś kanapowcem z prawdziwego zdarzenia.

    uściski:)

    (Visited 3 436 times, 8 visits today)
    Emanuela Urtica pisarka, oldschoolowy hodowca roślin, podróżniczka, żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami.
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Pyska 5 lipca 2018 o 11:57

      A rowerek wieczorny sie liczy ?? 🙂 🙂

    2. Joanna 5 lipca 2018 o 13:02

      kobietki, czy 4 szklanki, odstawienie mięcha, glutenu itp. pomoga mi usunac złogi w przewodzie pokarmowym czy musze jeszcze dodatkowo cos zadziałac w tym temacie? lewatywa, zioła, jakies suple?

      1. Spiralnie 5 lipca 2018 o 15:50

        Z mojego doświadczenia to najlepiej rzeczywiście oczyścić jelito mechanicznie, choć to nie wystarczy. Czyli albo lewatywy, albo hydrocolonoterapia, albo to i to. Ono będzie się i tak regenerować bez balastu w postaci glutenu i mięsa, ale oprócz tego babka płesznik powinna dobrze dać radę,z warzyw buraczki (one bardzo pomagają)….. No i dobrze byłoby ograniczyć nabiał.
        Buziaki w drodze do zdrowia!

    3. Aneta D Falkiewicz 5 lipca 2018 o 17:12

      U mnie lato to koszmar jeśli chodzi o wydolność płuc – ani wtedy nie biegam, ani nie chodzę po górach. Jeśli aktywność fizyczna to squash lub workout w domu (hula hop , taniec, i inne takie). Bieganie i góry zostawiam na zimę. Polskie lato jeszcze większa groza dla moich płuc, nie każdy jest w stanie wyrabiać z wydolnością.

    4. BabaJaga 6 lipca 2018 o 09:17

      Witaj Pepsi!
      Twój blog gości u mnie od dwu tygodni. Ale zobaczyłam go pierwszy raz 4 tygodnie temu – i zaczęłam się śmiać, a potem stwierdziłam, że to jest to czego szukałam 🙂
      W tym tygodniu małym kroczkiem ruszyłam z tego paskudnego skrzyżowania do którego docieram co roku o tej samej porze, i co roku cięższa o te kilka cholernych kilogramów – rano 3 szklanki wody z cytryną (4 już nie wchodzi) – przez 3 dni kręciło mi się w głowie, póki nie odstawiłam mleka! Jest to możliwe? W przyszłym tygodniu drugi krok – rano o 6 idę na basen. Trzymaj za mnie kciuki, żeby mi się udało! Antykibice w domu woleliby, aby mama rano była, i budziła o 6,30 – kupię im budzik, taki śliczny amerykancki!!
      Powoli ruszam…

      1. Pepsi Eliot 6 lipca 2018 o 10:08

        trzymam <3

    Dodaj komentarz