Czy można wybrać najlepszą dietę dla wszystkich? Coś jak dla małp w klatkach?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Czy można wybrać najlepszą dietę dla wszystkich? Coś jak dla małp w klatkach?

Dodano: 15
fruits/pepsieliot.com
fruits/pepsieliot.com
Przecież zawsze możesz zrobić 30 dniowe wyzwanie na 811 i sprawdzić.

Jesteś nasycona informacjami, dźgają Cię bodźce. Każdy coś radzi, a wszyscy wiedzą lepiej, bo wstawiają linki. Łańcuch znachorów stara się kierować pacjentów do świata wellness, a łańcuch dochtore kpi z łańcucha znachore. A więc nie wiesz komu możesz ufać i stałaś się sceptyczna do wszystkiego. Bardziej Ci jednak pasuje medycyna tradycyjna, bo ta przynajmniej jest dla Ciebie oswojona autorytetem białego kitla. Jesteś w stanie wylać z kąpielą nawet kalibrację witaminą C, chociaż już Ci kiedyś pomogła, bo ktoś zlinkował do wpisu, że witamina C niszczy nerki, czy coś w tym głupim guście. Trzeba też przyznać, że w kilku przypadkach chorobowych jak najbardziej należy się zwrócić do medycyny alopatycznej, bo nie ma szybkich rozwiązań alternatywnych. A nawet jakby były, to gdzieś zapodziały się te świry zielarze, a nawet medycyna chińska nie ma już swoich reprezentantów, którzy byli w stanie na podstawie tętna pacjenta określić jego stan zdrowia na dzisiaj i na jutro.
Świat wirtualny zamieszał Ci w głowie, bowiem dostarczyć sobie w ciągu minuty możesz 17 sprzecznych ze sobą info na temat leczenia danej jednostki chorobowej, a od tego, nie jest teraz łatwiej. W przypadku ostrego ataku alergii należy szybko skorzystać z odpowiedniego zastrzyku, bo nie znajdziesz nikogo, kto by wiedział, jak Cię natychmiastowo odczulić. Chociaż wierzę szczerze, że natura przygotowała coś zamiast deltacortenu w zastrzyku.

Jak znaleźć najlepszą dietę dla siebie?

Chodzi o to, że dieta pomimo paru ogólnych zasad powinna być jednak dobrana indywidualnie. Weston A. Price próbował nam powiedzieć o zindywidualizowanej diecie. Franciszek Pottenger próbował nam opowiedzieć o zindywidualizowanej diecie. Naprawdę niesamowity naukowiec dr. Nick (Nicholas) Gonzalez (doktor od enzymów trzustkowych i raka, który zmarł bardzo niedawno, i jak twierdzi wielu guru w podejrzanych okolicznościach, póki co pozostanę przy stwierdzeniu, że na serce), a więc Gonzales próbował nam powiedzieć o indywidualnej diecie.
Oni i inni mówili nam o tym na wiele sposobów, ale my nie byliśmy na to gotowi. Co z tego, że małpy w klatce są karmione jedzeniem podobnym do tego co jadłyby na wolności? Ale jakby małpy żyły w klatce tysiące lat, to pewnie coś by trzeba było zmienić w ich jadłospisie? Jeśli spojrzysz na jedzenie, jako na część swojej relacji ze światem żyjącym poza Twoim awatarem, możesz zrozumieć, że jedzenie jest to informacja energetyczna, ale też złożona. I Twoje ciało musi ją rozszyfrować. Dlatego pojęcia takie jak „indeks glikemiczny” zawsze będzie błędną konstrukcją, ponieważ różnimy się. Odpłynęliśmy od siebie wzajemnie. Pod jednym dachem mogą żyć ludzie, którzy będą inaczej metabolizowali węglowodany i białko. Inaczej niż szympansy w jednej klatce.

Dlaczego te same pokarmy wpływają na różne osoby inaczej?

Nawet otyli, chorzy na cukrzycę ludzie przestrzegający formalnych zaleceń dietetycznych tak zwanej "zdrowej diety cukrzyka" poznali zaskakujące informacje na temat wpływu żywności dajmy na to, takich jak pomidor na ich poziom cukru we krwi. Oczywiście wiesz, że dieta posiadająca życzliwy stosunek do poziomu cukru we krwi zapewne będzie dobra. Tylko, że nie wszyscy mają po prostu unikać węglowodanów, albo tłuszczu. To się nie u wszystkich sprawdzi. Nawet emocjonalnie się nie sprawdzi. Wiesz, że mikroorganizmy odgrywają znaczącą rolę w metabolizmie i wpływie żywności na organizm, ale także odwrotnie, że żywność może bezpośrednio wpływać na florę bakteryjną zwiększającą możliwości trawienia. Wiesz również, że autonomiczny układ nerwowy i związane z nim indywidualne różnice unerwienia trzustki może dyktować warunki. Wiesz, że jedna osoba świetnie czuje się na diecie z wysoką podażą niskoprzetworzonych węglowodanów, a inna źle. Nie, że są niskoprzetworzone, tylko generalnie, że są to węglowodany.

Czy indeks glikemiczny ma jeszcze jakiś sens?

Dlatego prawie nikt nie potrafił zrozumieć zastosowania takiego dogmatu w żywieniu, jaki niektórym pacjentom z cukrzycą insulinozależną zalecał dr. Gonzales, czyli wieloma szklankami soku z surowej marchwi dziennie, (przecież to sam cukier, a nawet ta najgorsza fruktoza). Co okazało się wyleczyć pacjenta i przemawia za tym, że 811 może również sprawić cuda niemieszczące się w przeciętnie wykształconych głowach. Zarówno lekarzy, jak i pacjentów. Poznaj subtelną różnicę pomiędzy indeksem glikemicznym, a ładunkiem glikemicznym, czyli coś o diecie wysoko węglowodanowej i  niskotłuszczowej. Ponieważ odżywianie jest jednym z najbardziej podstawowych pojęć, a naszym błędem jest to jak daleko odeszliśmy od jedzenia intuicyjnego. Potworne stresowanie się, czy jemy zdrowo, jest prawie równie dalekie od jedzenia intuicyjnego, jak pójście do maka na bigmaka.

Jedzenie to uważność, ale nie obsesja, dlatego tylko spróbuj 30 dniowej diety 811

Wejdź na 30 dni na dietę organiczną (przynajmniej ma to dotyczyć parszywej 12), w przewadze surową, i nie przekraczaj 10% tłuszczu w diecie, a następnie zacznij obserwować swoje ciało. Codziennie zaczynaj dzień od oczyszczającej kuracji 4 szklanek. Bierz bogaty preparat witaminowo minerałowy do śniadania, a tuż po przyjmuj witaminy D3 z K2 i 1 gram kwasów tłuszczowych Omega 3 z ryb. Jeśli nie jesz produktów odzwierzęcych do 4 szklanki dodaj hemp protein, czyli 2 w jednym, niezbędne kwasy tłuszczowe Omega 3 (też w idealnych proporcjach Omega 6), oraz dobre białko roślinne. Jeżeli uznasz, że opadasz z sił, rozważ wprowadzenie produktów z białkiem zwierzęcym, ale organicznych, lub dzikich, najwyższej jakości. Jeżeli poczujesz po 30 dniach, że surowa dieta roślinna sprawia ci najwięcej ulgi, rozważ 811 na stałe, a przynajmniej na pół roku. Nie patrz na to co czuje Twój partner i nie namawiaj go na siłę, chyba, że faktycznie lubi bigmaka, wtedy możesz delikatnie coś bąknąć, ale bez napinki. Zbadaj się przed i po 30 dniach oczyszczania z bałaganu. Witarianizm 811, na codzień mam raczej siedzący tryb życia, czy to dieta dla mnie?

Dlaczego miałabyś to zrobić?

Bo tylko Ty jesteś swoim najlepszym uzdrowicielem. Pod jednym warunkiem, że musisz stać się czysta, jak były narkoman. Wtedy będziesz wiedziała.

owocek

 15
  • Tess   IP
    Pepsiaku, probowalam tej surowej diety, ale surowa kapusta i cebula odbija mi sie niemilosiernie przez pol dnia, wybrac inne warzywa, czy moze soda rano pomoze, czy co? buziaki Kochana
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • agnieszka   IP
      Pepsi a co mam zrobic jesli tragicznie mi sie odbija po zazyciu omegi 3 z Twojego sklepu. probowalam juz tylu preparatow az kupilam Twoj ale jest podobnie. strasznie mi to przeszkadza bo zostaje naa pare godzin (ogolnie mi sie rzadko odbija le ten olej rybi zostaje na dlugo nie wiedziec czemu). Zazywalam pod koniec posilku.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Joanna   IP
        Witam serdecznie.
        Pepsi, proszę Cię o interpretację wyników, które dzisiaj odebrałam i nie wyglądają za dobrze :( zwłaszcza ta ferrytyna, homocysteina.
        Leukocyty 4,22 tys/µl 4,0 10,0 N
        Erytrocyty 4,02 mln/µl 3,93 5,22 N
        Hemoglobina 13,8 g/dl 11,2 15,7 N
        Hematokryt 40,0 % 34 45 N
        MCV 99,5 fl 79 95 H
        MCH 34,2 pg 26 32 H
        MCHC 34,4 g/dl 32,2 35,5 N
        Płytki krwi 273 tys/µl 150 400 N
        RDW-CV 11,5 % 11,7 14,4 L
        PDW 10,5 fl 9,8 16,2 N
        MPV 7,53 fl 9,4 12,5 L
        PCT 0,2 % 0,2 0,4 N
        Neutrofile 2,2 tys/µl 2,00 7,00 N
        Limfocyty 1,5 tys/µl 1,00 3,00 N
        Monocyty 0,3 tys/µl 0,20 1,00 N
        Eozynofile 0,27 tys/µl 0,02 0,50 N
        Bazofile 0,02 tys/µl 0,0 0,1 N
        Neutrofile 51,0 % 40,0 80,0 N
        Limfocyty 34,6 % 20,0 40,0 N
        Monocyty 8 % 2,0 10,0 N
        Eozynofile 6 % 1,0 6,0 N
        Bazofile 0 % 0,0 2,0 N
        Sód 141 mmol/l 136 145 N
        Potas 4,35 mmol/l 3,50 5,50 N
        Wapń całkowity 2,38 mmol/l 2,15 2,50 N
        Witamina B12 156,00 pg/ml 197,00 771,00 L
        Żelazo 16,3 µmol/l 5,8 34,5 N
        Ferrytyna 157,00 ng/ml 13,00 150,00 H
        Glukoza 4,96 mmol/l 3,90 5,50 N
        Białko całkowite 70,8 g/l 64,0 83,0 N
        Albumina 49,40 g/l 35,0 52,0 N
        Homocysteina 14,40 µmol/l
        Witamina D metabolit 25(OH) Wynik badania: 33,40 ng/ml
        Kwas foliowy 6,61 (3,89-26,80)
        Czy możesz mi pomóc dobrać sumplementację, do kupienia u Ciebie? Doradź proszę od czego zacząć.
        Dodam, że od wielu lat w ogóle nie jem słodyczy, białej mąki, praktycznie nie jem mięsa (pewno dlatego taki poziom B12), nabiału. Bazuję na warzywach, owocach, strączkach, nasionach. Zupełnie nie rozumiem dlaczego taka ferrytyna? Nigdy wcześniej jej nie badałam. Dopiero niektóre wpisy na Twoim blogu, który od dłuższego czasu śledzę, mnie skłoniły. Brałam Wit D ale od zeszłego roku podniosła się niewiele, bo tylko z 31,40 na 33,40. W sumie to czuję się dobrze. Odkąd zaczęłam pić soki koktajle warzywno-owocowe, suplementować magnez, stosować sól epsom, czyli tak od ponad 2 lat w ogóle nie zażywam przeciwbólowych, nie choruję, a niewielkie przeziębienia, jeśli już są, zwalczam większymi dawkami Wit C. A tu takie wyniki. Prawdą jest, że nie mogę sobie poradzić z paznokciami i ostatnio nie dostałam miesiączki, co tłumaczyłam stresem :(. Jeśli potrzebne są jeszcze jakieś inne wyniki, to proszę podpowiedz jakie badania powinnam zrobić w pierwszej kolejności, ponieważ to trochę kosztuje.
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Lusja   IP
          Fiolku, a dlaczego ty tak bardzo chcesz byc na 811? Moze jestes "lwem", ktory z jakichs tajemniczych powodow uparl sie by przejsc na warzywa.
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0
          • Fiolek   IP
            Witaj Pepsi. Tak latwo wszystko opisac ale z praktyka juz gorzej. Ja sprobowalam przez miesiac diety 811 i w pierwszym tygodniu czulam sie swietnie chyba nigdy w zyciu tak dobrze sie nie czulam. Ale od drugiego tygodnia do miesiaca bolala mnie glowa , bylam slaba , zdenerwowana , skora sucha swedziala , zbrzydlam poprostu wszystko najgorsze ... ale czytalam ze to detoks dlatego trwalam tak trzy tyg i dzien za dniem mialam nadzieje ze wkoncu to minie i bedzie tak jak w pierwszym tygodniu. Liczylam codziennie kalorie zeby nie jesc za malo bo jestem chuda i nie chce byc bardziej. Ale gdy zaczelam chudnac to dla mnie juz za duzo bo wtedy wygladam juz zle. Co ja mam zrobic? Gdy jestem na diecie 811 to jem duzo ale to wszystko jest malo kaloryczne dlatego nie dam rady zjesc tak duzo zeby zaspokoic zapotrzebowanie kaloryczne. I Codziennie teraz w glowie mam tylko to jedzenie. Zaczelam jesc inne rzeczy ktore dostarcza mi wiecej kalorii bo nie chce chudnac a tak bardzo chce byc na tej diecie. Prosze poradz mi co z tymi kaloriami zebym nie chudla i z tym detoksem bo moja rodzina juz duzo ze mna wytrzymala, czy dlugo to trwa? Prosze nie pisz zebym wiecej jadla bo wiecej nie dam rady :(
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0