20 faktów i mitów o odżywianiu Twojego awatara
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

20 faktów i mitów o odżywianiu Twojego awatara

Dodano: 40
Przemysłowy chów musi zniknąć z powierzchni Ziemi i przestać hańbić ludzi. Joł.

Najczęściej jednak, pewna, niewielka ilość pokarmów odzwierzęcych będzie Ci (póki co) potrzebna. Chociażby taka, jaką spożywają inni roślinożercy wraz z brudem, kałem, drobnymi żyjątkami, czy planktonem. Żadna ze znanych nam „błękitnych stref” (regiony świata, gdzie ludzie żyją wyjątkowo długo) nie jest stricte wegańska, bo każda posila się (fakt, że w bardzo niewielkich ilościach), jakimś białkiem zwierzęcym. Z drugiej strony można się odżywiać jedynie energią słońca, gdyż wystarczy, że jeden człowiek to potrafi, co oznacza, że prawie wszyscy mogą. Naprawdę chodzi o energię biofotonów. W związku z czym muszę sprostować, a więc dopóki nie masz jeszcze pełnego kontaktu ze swoją duszą, powinnaś stosować środki ostrożności, o których piszę. Gdy poznasz swoją moc sprawczą pojmiesz, że Twój awatar nie potrzebuje nic szczególnego, tylko Twojej świadomości. A co do pokarmów tak zwanych nisko, czy wysoko wibracyjnych, to również wszystko jest w Tobie. Gdy czujesz, że wciąga Cię matrix, że karmisz go swoimi myślami, które wywołują niszczące radosny spokój emocje, wówczas o wiele łatwiej jest zerować się, wchodzić w wyższe wibracje, gdy Twój układ trawienny nie jest obciążony.
Przejadanie się, jedzenie pokarmu martwego (wysoko-przetworzony i zwierzęta, które oczywiście nie żyją) sprzyja siedzeniu w niskich wibracjach. O wiele łatwiej poradzić sobie z ego, jedząc surowy pokarm roślinny i jak najbardziej żyjący. Jabłko włożone do ziemi da jabłoń. Istotne również są torty. Campbell twierdzi, że po cukrze (z tłuszczem) ma niejaki problem z OOBE (czyli opuszczaniem swojego ciała, w czym zazwyczaj naprawdę jest dobry.

20 faktów i mitów o Twoim odżywianiu

1. Tłuszcze trans są złe i nie nadają się do jedzenia, gdyż zabijają

Fakt

Wytwarzanie ich wymaga wysokiego ciśnienia, temperatury i wodoru, oraz metalicznego katalizatora, który to proces zamienia ciekłe oleje roślinne w gęste i toksyczne szambo, czyli ciało stałe w temperaturze pokojowej. Tu nie chodzi tylko o smak, ale o drastyczny wzrost ryzyka chorób, w tym serca i raka. Kto wpadł na pomysł, żeby je zgrabnie pakować w kolorowy plastik i sprzedawać innym ludziom? Jakieś tam wahadło destrukcji.

2. Aby schudnąć musisz jeść co 2, czy 3 godziny

Mit

Tak naprawdę przeprowadzono szereg badań, z których wynika, że nie schudniesz bardziej, gdy będziesz jadła często i mało. Jedz, jak zgłodniejesz, rzadko (3 razy to ogromna ilość razy, zalecam góra 2 posiłki, a najlepiej 1) i w stosunkowo krótkim okresie dnia najedz się do syta, byle zdrowym, organicznym i jak najmniej przetworzonym pożywieniem, a następnie zacznij długo pościć. I tak każdego dnia. Częste posiłki o niższej kaloryczności nie mają żadnego wpływu na spalanie tłuszczowej masy ciała. W mojej rewolucyjnej książce "Leczenie dobrą dietą" przytaczam niedawne praskie badanie kliniczne przeprowadzone przez zespół diabetologów, które potwierdziło powyższe w stosunku do ludzi z yyy ... cukrzycą.

3. Media głównego nurtu powinny raz na zawsze zamknąć usta w kwestii zdrowego stylu życia i diet

Fakt

Jednym z głównych powodów ciągłego zamieszania w kwestii co jeść?, a czego nie?, czym się faszerować?, a czym nie?, czyli nieporozumień w kwestii żywienia są reporterzy ślizgający się po tematach. Ci ignoranci dziennikarze są najczęściej nieświadomie na usługach macierzy farmaceutycznej, medycznej, a co za tym idzie finansowej i politycznej. To są klasyczni poplecznicy wahadeł destrukcji, niemający pojęcia, że realizują zupełnie nie swoje cele. Co tydzień nowe nagłówki gazet straszą nowymi wytycznymi żywieniowymi. Media działają paraliżująco na zdrowy rozsądek.
Żyjemy w pewnej matrycy, która karmi się emocjami. Powinniśmy wciąż bać się, drżeć i szukać nieistniejącego, wtedy piramida wahadła jest zadowolona. Światem rządzi matrix. Już wiadomo, że nawet energia wyrażana jest materią kwantową i odwrotnie, w związku z czym każde skupianie uwagi na tym, co mają nam do powiedzenia media głównego nurtu jest karmieniem matrixa energo-informacyjnego i swojego ciała bolesnego, czyli piętrzenie potencjałów ego.

4. Media społeczne, alternatywne, postępowe (jakkolwiek je nazwiesz) powinny skończyć ze straszeniem ludzi

Fakt

Jakiekolwiek straszenie ludzi na codzień świadczy o chęci wzbudzania w nich lęku, podstawowej emocji, z której wypływają wszystkie inne trujące emocje. Lęk karmi wahadła destrukcji. Lęk karmi macierz. Dopóki nie umiesz się zerować, nie jesteś świadoma, bardzo ostrożnie dawkuj informacje dla siebie nawet z tak zwanych stron alternatywnych.

5. Mięso i tak nie gnije w okrężnicy

Raczej fakt

Mięsa z chowu przemysłowego się nie je, zaś przetworzonego do postaci wędliny, czy kotleta tym bardziej. Jednak (raczej) faktem jest, że mięso nie gnije w okrężnicy.

Jest oczywiście długo trawione, bo nawet 72 godziny, albo i dłużej, ale ostatecznie nie zgnije. Białka występujące w mięsie są trawione przez pepsynę i HCl (kwas chlorowodorowy, czyli solny) w żołądku. Następnie w jelicie cienkim przez potężne enzymy trawienne. Tłuszcze są trawione przez enzymy lipazy. Węglowodany są trawione w jelicie cienkim przez bakterie jelitowe. Są tylko takie wolty, czy masz odpowiednią ilość kwasu w żołądku i enzymów trawiennych w jelicie cienkim, żeby uporać się z rozbiciem białka zwierzęcego na niezbędne do życia aminokwasy. To naprawdę poważne i osobne zagadnienie. Bo na podstawie tego prostego domowego testu okazuje się, że ogromna większość dorosłych, a nawet już dzieci, nie ma odpowiedniej ilości kwasów żołądkowych. I można zacząć wymiotować yyy ... kałem, jak dzieci żywiące się fas foodami. To częsty problem angielskich szkół z internatem, tak przynajmniej twierdzi Jamie Oliver, zaangażowany społecznie najsłynniejszy angielski magik kulinarny. Ale po prawdzie, jeśli już, to właśnie węglowodany fermentują w naszych okrężnicach (Bołotow).

W okrężnicy nic nie może gnić.

6. Jaja podwyższają cholesterol

Raczej mit 

Oczywiście chodzi o jaja od szczęśliwych niosek, przy czym, to człowiek ustalił odgórnie poziom kwoczego zadowolenia (że nie kury w sensie). Żółtka jaj mają dużo cholesterolu, przez co były demonizowane. Okazuje się, że cholesterol z jaj nie ma wpływu na cholesterol, przynajmniej u zdecydowanej większości ludzi. Nowe badania sugerują wręcz coś przeciwnego, że jaja, a przede wszystkim żółtka mają pozytywny wpływ na sprawy krążeniowe. Cokolwiek nie powiedzieć, są to substancje (w razie czego) ekstremalnie pożywne. Na przykład podczas przymusowego surwiwalu. Jajo, to najlepsze przetrwanie. Wiele osób jednak odstręcza kurza owulacja, więc nie podbierają zwierzętom jaj. Wiele osób z kolei będzie się czuło lepiej z wyższym cholesterolem niż dopuszczalne normy. Z kolei wiele osób, patrz "China Study" czyli "Zasady nowoczesnego odżywiania" Campbella (nie tego od NASA i OOBE) będzie się czuło lepiej z niższym cholesterolem niż dopuszczalne normy.

7. Słodkie napoje to kiła, lub rzęsistek

Fakt

Spośród wszelkiej żywności typu złom, właśnie cukier w formie płynnej, szczególnie przetworzona fruktoza, jest najgorszą katastrofą.

Do tego mózg niejako, nie rejestruje takich kalorii, żeby potem wysłać sygnał o zmniejszonym zapotrzebowaniu na pokarm. Wręcz przeciwnie. Pozbawione błonnika, owocowe soki w kartonikach dla dzieci i dorosłych też podchodzą pod słodkie napoje. Pepsi nawet bezkaloryczna jest chemikaliem, jak jej siostra Coca-Cola.

8. Przetworzona żywność, nazywana Low Fat, czyli niskotłuszczowa jest porażką

Fakt 

Skołowani, młody i starszy człowiek (szczególnie podatni na reklamę), dokonuje najgorszych z możliwych wyborów żywieniowych, aby stracić na wadze. To oczywiste, że produkty z pieczątką Low Fat nie mają nic wspólnego z niskotłuszczową, pożywną i dla wielu bardzo zdrową dietą witariańską 811.

9. Karmienie dobrych jelitowych bakterii jest krytyczne dla zdrowia, czyli jedz warzywa i owoce

Fakt

Jeżeli chodzi o ilość komórek, to Ty jesteś tylko w 10% stworzeniem zwanym człowiek. Reszta komórek, czyli 90%, to flora jelitowa.

Wiele z tego co zrobisz, i jak będziesz wyglądała zależy od rodzaju i ilości bakterii jelitowych. Bakterie muszą jeść, a rozpuszczalny błonnik jest absolutnie preferowanym źródłem paliwa. Warzywa i owoce, są więc kluczem do zdrowia. Pamiętaj, że w mięsie jest yyy ... zero błonnika?

10. Cholesterol, to nie jest Twój wróg

Fakt

To, czym ludzie się zamartwiają mówiąc o złym, czy dobrym cholesterolu, w rzeczywistości tak naprawdę powinno się odnosić do białek, czyli lipoprotein, które są z tym powiązane. Czyli LDL (ten zły) oznacza białka niskiej gęstości, a HDL (ten dobry) oznacza lipoproteiny o wysokiej gęstości. Pytanie, czy mając dużo LDL można mieć odpowiednią gęstość lipoproteiny? Okazuje się, że bywa i tak. Proste badanie lipoprotein (kosztowałoby tyle, ile badanie moczu) mogłoby rozwiązać raz, dwa, trzy wątpliwości, ale się go nie robi. Lepiej pohandlować statynami.

11. Są niewinne suplementy, których działanie jest szybkie i tak silne jak farmaceutyków?

Łi, fakt

Berberyna to bioaktywna substancja ekstrahowana z niektórych roślin i niesie ze sobą wiele świadczeń zdrowotnych, ale przede wszystkim słynie z obniżania poziomu cukru we krwi. Z tego powodu należy bardzo uważać z tym naprawdę potężnym suplementem.
Kurkumina (w kurkumie) jest potężnym, czynnym biologicznie środkiem przeciwzapalnym. Pomaga w wielu poważnych stanach zapalnych, od zapalenia stawów, do raka, ale też ujarzmia depresję. Podobno jest równie skuteczna jak Prozac. Kurkumina jest jednak stosunkowo mało stabilna, dlatego forma liposomalna kurkuminy (cząsteczki zamknięte w otoczce tłuszczowej, przenikającej z krwi do komórek właściwie z pominięciem układu jelitowego, jak iniekcja dożylna) będzie bardzo wskazana. w didaskaliach Podobnie jak pozornie lepszy ubichinol Koenzym Q 10, który jest 8 razy lepiej przyswajalny niż ubichinon, co z tego, jak jest cząstką tak niestabilną, że w suplemencie praktycznie już nie dociera do ciała, za to ciało umie sobie przerobić stabilny ubichinon na ubichinol właśnie, sie zaubichinowałam sie. Czerwone drożdże z ryżu zawierają naturalne statyny pozwalające obniżać zły cholesterol we krwi. Wiadomo, że statyny są najczęściej stosowanymi farmaceutykami przy chorobach układu krążenia. Monakolina K zawarta w czerwonych drożdżach z ryżu jest identyczna z farmaceutykiem lowastatyną. Obie hamują produkcję cholesterolu w wątrobie. A taki czosnek potrafi spowodować poważne obniżenie ciśnienia krwi. W jednym z badań, w którym wzięło udział 210 osób z wysokim ciśnieniem krwi, ekstrakt z czosnku zadziałał nawet bardziej skuteczne niż popularny farmaceutyk atenolol.

12. Zdrowie nie zawsze jest synonimem niskiej wagi

Fakt

Gdy będziesz zbyt dużą uwagę przykładała tylko do masy ciała, może się zdarzyć, że wcale nie będziesz zdrowsza. Tysiące ludzi o prawidłowej masie ciała ma owe ciała schorowane podobnie jak ludzie otyli. Twoim naczelnym zadaniem powinno być dostarczanie swojemu ciału tego czego potrzebuje, a prawidłowa waga (dla Twojej budowy anatomicznej) sama przy okazji się pojawi. Ważne co dzieje się w obszarze okolic brzucha i to powinno być dla Ciebie priorytetem, bowiem otyłość brzuszna jest elementem niedobrego zespołu metabolicznego (ZM) i wiąże się z otłuszczeniem narządów wewnętrznych.

13. Nie licz wciąż tych kalorii

Fakt

Oczywiście, że otyłość jest sprawą zmagazynowanej energii, czyli kalorii zbierających się w tłuszczu, jednak zdrowy rozsądek jest o wiele lepszym doradcą w tym momencie niż kalkulator. Jedz zdrową szamę niezbyt często, ale dużo i do syta, a następnie każdego dnia jak najdłużej pość. Schudniesz i będzie Ci się wszystko chciało. Świetną opcją jest program "Jem i ... chudnę" z przerywanym postem.

14. Jeżeli masz cukrzycę typu 2, to wylecz ją w yyy ... 30 dni

Fakt

Bowiem przyjmowanie do końca życia insuliny jest jednym z najgorszych scenariuszy. Wylecz się szybko i naturalnie, dajmy na to: surowym jedzeniem roślinnym wysoko węglowodanowym (80% w diecie) niskotłuszczowym (10% w diecie), normalnie białkowym (10% w diecie), niskosodowym, oraz wysoko potasowym. [embed]http://youtu.be/t46FhQTYpxM[/embed]

15. Jedz dietę zrównoważoną

Mit

Nie można jeść tak zwanej zrównoważonej diety, bo wymyślili ją dziwni ludzie. Przykładowo, w celach prozdrowotnych możesz wybrać roślinną dietę o której piszę powyżej, albo klasyczną wysoko tłuszczówkę. W tym drugim przypadku, aby nie przekroczyć (niezbędnej, ale prozapalnej) Omega 6 w diecie, najlepszy stosunek Omega 6 do Omega 3 (niezbędne antyzapalne kwasy tłuszczowe) wynosi 1:1, a więc, aby nie przekroczyć tych proporcji, będziesz zmuszona opierać się na produktach odzwierzęcych, a to z kolei prowadzi do przekarmienia się białkiem, którego normalny człowiek potrzebuje gram na kilogram masy mięśniowej, co średnio stanowi około 10% dziennego spożycia kalorii. Jedno jest pewne, cukru i tłuszczu nie powinno się jeść razem. Jak już, to cukier wcześniej. Czyli widzisz, że zarówno w życiu, jak i w odżywianiu, wiele, a może wszystko zależy od kontekstu.

16. Matrix twierdzi, że wykorzystywanie inżynierskich technologii do produkcji żywności jest wporzo

Fałsz, który jest faktem: tak rzeczywiście twierdzi matrix

To już nie są niewinne chętki na kwaszeniaka, śledzika, czy na łyżeczkę miodu, albo częściej kostkę czekolady. To jest obecnie chorobliwe, narkotyczne ssanie na wysoko przetworzoną żywność. To jest narkomański głód, który jest leczony kolejnym uzależnieniem.

To jest choreeeeeeeeeeeeeeee 

Każda matka, która pierwszy raz podała swojemu dziecku frytkę, loda, batona, kotleta w panierce z krakersów, fileta rybnego z glutaminianem sodu, kolorowy jogurcik jest winna przestępstwa dokonanego na ciele własnego dziecka. Przestępstwa niewiedzy, ignorancji, ciemnoty, a w efekcie narażenia dziecka na narkomanię i wszystkie choroby cywilizacyjne. Za większością współczesnych chorób stoją matki karmicielki, a wszystko z błogosławieństwem wahadeł destrukcji, w tym religii.

17. Producenci żywności nie są bici po ciemieniu

Mit i Fakt jednocześnie, nie są bici i jednocześnie są (bez oceniania mi tutaj) niemili

Zorientowali się, że masę ludzi wykręca od środka ból trzewi i, że ludzie w związku z tym zaczynają poszukiwać tak zwanego "zdrowego pożywienia". Nic milszego nie mogło producentom się wydarzyć. Obecnie prawie na każdej etykiecie, na każdym opakowaniu, pojawił się dopisek: „z dodatkiem pełnego ziarna”, albo „z niższą zawartością tłuszczu”.

I ludzie przyklejają się do tego lepu, jak otępiałe od wąchania kupy muchy, żując krówki, o obniżonej zawartości cukru, za to z dodatkiem kukurydzianej fruktozy.

Myśl Kochanie: śmieci mają znaleźć się w kuble, a nie w Twoim żołądku

18. W sklepach ze zdrową żywnością jest masę szajsu

Fakt i niejako kontynuacja poprzedniego punktu

Rzeczy z dopiskiem „gluten free”, czy organik nie muszą być wcale zdrowe. Można z łatwością spreparować niejadalną żywność również ze składników ekologicznych. Do sklepów organik należy się udawać najlepiej po surową i nieprzetworzoną żywność roślinną. Czyli po coś, czego najbardziej nienawidzą eko sprzedawcy sprzedawać. Bo szybko traci świeżość, a oni szybko tracą kasę, bo sami przecież zielska nie tkną.

 19. Stare sposoby jedzenia są winne współczesnym chorobom cywilizacyjnym

Mit

Skoro zawsze jadło się świeże masło z mleka od krów karmionych trawą, to dlaczego nagle obwiniać to samo masło za masę incydentów sercowych (chodzi o wysoki cholesterol a nie kazeinę)? Tym bardziej, gdy okazało się, że dopiero utwardzone tłuszcze roślinne wywołały epidemię choróbsk.

Logiczny wniosek:

Albo masło już nie jest to samo, albo co innego nam teraz szkodzi? Przecież to jasne. Tak czy siak, przemyślane roślinożerstwo wydaje się być natenczas najbardziej prozdrowotną z diet. Ale się nie upieram.

20. Poważną oznaką braku rozsądku jest nieczytanie tego blogaska

Fakt

Ale to jest tylko żart of cource.

owocek

 40
  • jagatoja   IP
    Pepsi droga, bardzo proszę o wskazówkę kiedy/ile jeść i czym się suplementować. Od dzisiaj zeszłam do 2posiłków (dziękuję, jest to dla mnie totalnie odkrywcze) <3 trenuję crossfit 3xtyg i nie bardzo wiem jak to ogarnąć. Nie jem mięsa. Jestem po wyjściu dietą z Hashimoto od 2l. Serdeczności
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Mihyuu   IP
      Hej Pepsi,
      A ja mam pytanie takie troche nie do wpisu i troche bardziej osobiste, a mianowicie: jakie ksiązki polecasz do czytania? Które stały się dla ciebie najbardziej rozwijające i przełomowe? Ja osobiście czytałam już... twoją ksiązke, trochę o dekodowaniu biologicznym i 'biologię przekonań' i chciałabym sięgnąć po więcej, ale mam trochę problem z doszukaniem się takich naprawdę dobrych źródłowych pozycji.. Interesuje mnie wszystko, przez duchowość, psychologie, biologie, fizyke kwantowa, przełomowe terapie.. Chciałabym też poczytać coś o ajurwedzie, medycynie chińskiej, czakrach i buddyzmie ale nie wiem własnie które pozycje byłyby najlepsze dla poczatkujacych w tym temacie.. Pozdrowionka! ^^
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Anngreen   IP
        Znalazłam notkę,że powyższe oleje były dobre do spożywania do lat 70 ub.wieku.kiedy to zaczęto je uprzemysławiać!!! Tragiczna prawda wreszcie się przebiła/szkoda,że tak póżno i nie do wszystkich,bo markety pełne są butelek z nimi ,a ceny spadają,a reklamy w mediach idą pełną parą/,niektóre babunie kupują wnukom margarynę na kanapki i olej do placuszków na obiad...całuski
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Anngreen   IP
          A wiecie , że Europ.Komisja Zdrowia już podała , że oleje rzepakowy,sojowy ,kukurydziany i chyba słonecznikowy są ra-ko-twór-cze i nie należy podawać im dzieciom , a dorosłym pod rozwagę w diecie ....!?z powodu,że znajdują się w "świętej i obowiązującej"piramidzie żywieniowej.Całuski
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0
          • Lea   IP
            Pepsi Kochana,
            Wiem, jest sporo wpisów o dbaniu o buzię, cerę.

            Ale... Dieta u mnie to 70% surowego, wody dużo, suple na Hashi, kwas askorbinowy, 4 szklany - są i zdrowko jest:)

            Co radzisz (suple / szama) by spowolnić starzenie sie i młodo wyglądać??

            Pytanie nie bez powodu... mam 26 lat a poszlam teraz na kolejne studia, na 1 rok na inzynierke czyli przede mna kolejne lata spania na raty i zajezdzania sie... no ale tak chciałam.

            A że studia i praca to stąd kofeina na różne sposoby dość często.
            Staram sie o ten sen dbać. Ale czasem sie nie da.

            Czy jakas wiatmina A, E, kolagen w ekstremalnie dużych ilościach?? Ja widzę ze buzia mi sie zmienia. Chciałabym jej pomóc wyglądać dluzej ładnie. Dziękuję z góry za odp, nakierowanie

            Ściskam
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 2

            Czytaj także