Tylko 4 kwestie w temacie dysbiozy jelitowej, a będziesz wiedziała wszystko
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Tylko 4 kwestie w temacie dysbiozy jelitowej, a będziesz wiedziała wszystko

Dodano: 17
she/pepsieliot.com
she/pepsieliot.com
Oczywiście, słaby bilans bakterii jelitowych łączy się, jak się domyślasz, z przerostem drożdżaków Candida albicans.

Powszechna komputeryzacja była nieuchronna, bowiem skoro żyjemy w świecie wirtualnym, musieliśmy wreszcie dobić do tego momentu, żeby móc pojąć na czym ta iluzja rzeczywistości polega. Budda nazwał rzeczywistość iluzją blisko 3000 lat temu, bo przecież nie mógł wtedy powiedzieć, że jest wirtualna, czyli zapisana za pomocą jedynek i zer.

Obecnie jesteśmy w fazie dłuższego przełomu, gdy nasze ciała, czyli awatary w dawnym stylu coraz gorzej działają we współczesnych realiach, a zmiany przystosowawcze jeszcze się nie pojawiły. Skoro świadomość mogłaby zalogować się do komputera, to dlaczego nasze awatary nie mogłyby być obecnie mniej zależne od dysbiozy jelitowej, będącej tak naprawdę przyczyną wszelkich chorób? Kiedyś zapewne do tego dojdzie, ale jeszcze nie dzisiaj.

Od wielu lat nasze rozumienie ciała opierało się na, mocno przestarzałym dzisiaj, jego modelu z zasadami dziewiętnastowiecznej maszyny parowej. Że zjadamy, gryziemy, połykamy, żołądek rozkłada pokarm z dodatkiem silnego kwasu solnego, następnie pozbywa się tej homogenicznej papki do jelita cienkiego, które wchłania kalorie i składniki odżywcze, a następnie przesuwa rzecz pozostałą do jelita grubego, które zajmuje się jej wydalaniem.

Brzmi to bardzo mechanistycznie, ale właśnie ta metafora maszyny parowej odcisnęła piętno na pokoleniach lekarzy, w tym dzisiejszych gastroenterologów i chirurgów. Zgodnie z tą wizją, wadliwe części można łatwo obejść, lub usunąć. Tak się  właśnie odchudza baaardzo grubych pacjentów, że się  coś wycina, coś zaszywa i zmienia styki. So jaja, bo robi się to już dzisiaj laparoskopowo, bez otwierania brzucha.

Tymczasem związkiem pomiędzy jelitami, a mózgiem powinni być zainteresowani nie tylko psychologe, gdyż to połączenie ma wymiar anatomiczny, po prostu materialnie to się ze sobą łączy i dodatkowo krwiobiegiem są przekazywane biologiczne sygnały komunikacyjne. Twój przewód pokarmowy jest dalece bardziej skomplikowany niż robot kuchenny. Jelita swoimi zdolnościami przyćmiewają w zasadzie wszystkie narządy, a mogą nawet konkurować z mózgiem. Dzięki temu możemy w pełnej harmonii współżyć ze swoją mikrobiotą jelitową.

Skoro możliwe jest i dość popularne stało się cesarskie cięcie, to dlaczego jelita dziecka, które przyszło na świat przez cesarkę dopiero po roku są w stanie dogonić składem flory bakteryjnej inne dzieci, gdy włącza się "przełącznik" na jedzenie pokarmów stałych i na bakterie jelitowe sekwencjami podobne do tych u ludzi dorosłych?

Tutaj wpis dla zainteresowanych, o  odporności dziecka innej po cesarce, a kto pierwszy w jelicie ten lepszy. Jednak u dzieci urodzonych siłami natury równie wcześnie pojawiają się problemy immunologiczne, a bywa, że przez całe życie. Nawet najmniejsza zmiana składu i gatunku bakterii jelitowych może doprowadzić do upośledzenia funkcji układu immunologicznego w postaci alergii lub innych problemów autoimmunologicznych.

Co burzy bastylię systemu równowagi bakterii jelitowych?

 Bilans bakterii jelitowych stał się prawie całkowicie zależny od Twojego stylu życia, diety i środowiska, w którym żyjesz. Rzeczy takie jak antybiotyki, jedzenie złomu ze złomowiska, stres psyche i toksyny środowiskowe powodują zmiany Twojego makijażu bakterii.

A więc jeszcze raz, Twoja zestresowana głowa ma wpływ na rodzaj flory bakteryjnej w jelitach. Komunikacja umysł - jelita jest pewna, jak to, że po smutku zaświeci słońce.

Jest też „hipoteza higieny”, która mówi, że nadmierna czystość naszego środowiska wewnętrznego (pasteryzacja, schładzanie, przetwarzanie żywności, denaturalizacja, oczyszczanie wody, oraz wszechobecny antybiotyk), jak i zewnętrznego (chlorowanie, środki czystości), a więc, że to rozwala system. Ginie owszem, zła flora jelitowa, ale też dobra, co ma katastrofalne skutki.

W rzeczywistości, niektóre szczepy bakterii kiedyś wiele lat temu przypisane ludzkiemu awatarowi już nie istnieją z powodu naszej skrajnej czystości.

Oczywiście złe trawienie również będzie prowadzić do dysbiozy jelit, tym bardziej, gdy braki wystarczającej ilości kwasu solnego w żołądku, oraz enzymów trawiennych nie będą mogły sterylizować pokarmów, czyli bronić Cię przed najeźdźcami.

1. Fermentacja w jelicie cienkim, czy to coś dobrego?

Przerost bakterii w jelicie cienkim też może prowadzić do dysbiozy. Jelito cienkie jest zazwyczaj wolne od kolonii bakterii i tam nie dochodzi do fermentacji. Jednak w przypadku braku równowagi bakteryjnej, różne mikroorganizmy zaczynają migrować nawet tam, gdzie ich ma nie być. Objawy takie jak biegunka, uczucie dyskomfortu w jamie brzusznej, wzdęcia, gazy, a nawet utrata wagi z powodu złego wchłaniania składników odżywczych mogą być powiązane właśnie z taką sytuacją. Przerost bakterii w jelicie cienkim nazywa się zespołem SIBO. To właśnie SIBO może być i zwykle jest przyczyną zespołu jelita wrażliwego IBS, a nie odwrotnie. To w ramach krótkiego przypomnienia czym różni się SIBO od IBS. Długotrwały brak równowagi bakterii w jelicie może mieć i zwykle ma poważne konsekwencje. Gdy w jelicie cienkim trwa przez jakiś czas fermentacja, powoli obniża się bariera ochronna śluzu, aż w końcu toksyny, które normalnie pozostają w tej przestrzeni wymykają się do krwiobiegu. Już wkrótce pojawiają się alergie, spadek sił, odpływ energii, stany zapalne, bóle stawów lub mięśni i mgła umysłowa.

2. Wpływ zatwardzeń i antybiotyków na Twoją psychikę

Przewlekłe zaparcia również mogą prowadzić do dysbiozy jelit, prawdopodobnie dlatego, że odpady metabolizmu, mówże jaśniej, kupa spędza zbyt wiele czasu w zakamarach jelita grubego, co stwarza idealne warunki do rozmnażania się bakterii. Badania potwierdzają, ale też każda z nas rozeznała sprawę bez żadnych badań klinicznych z randomizowaną próbą, że stosowanie antybiotyków jest potwornym winowajcą zakłóceń równowagi bakterii jelitowych. Nawet pojedynczy cykl leczenia antybiotykiem znacznie przetrzebia ilość dobrych bakterii, pozwalając przykładowo namnażać się do nieprzyjemnych ilości drożdżakowi Candida albicans. Dysbioza jelitowa działa również na Twoją psychikę. Po pierwsze w jelicie cienkim siedzi właśnie 100 milionów neuronów, co jest niemal porównywalne z tym, co siedzi w Twoim rdzeniu kręgowym! W rezultacie Twój awatar ma dwa układy nerwowe, ośrodkowy w mózgu i rdzeniu kręgowym, oraz jelitowy w przewodzie pokarmowym. Oba systemy łączy nerw błędny, regulując reakcje w mózgu na stres, trawienie, detoksykację. Jest bardzo wydajny i umożliwia bezpośrednią komunikację z jelit do mózgu. Obecność tego nerwu błędnego tłumaczy, dlaczego byle zatrucie pokarmowe potrafi w momencie zwalić Cię z nóg, dosłownie.

3. Stres i przerost Candida

A także mówi, dlaczego stres, lęk, smutek, depresja tak bardzo połączone są z trawieniem. Że zjadasz cukier z tłuszczem, żeby ukoić zezłoszczoną wątrobę, w tym samym czasie blokujesz filmem z tłuszczu informacje, że insulina na gwałt jest potrzebna, bo we krwi jest za dużo cukru, no to narasta cukier, no to pojawia się drożdżak Candida, który się nim żywi. A jak cukru jest jeszcze więcej, to drożdżaków również się namnaża. Gdy Twój żołądek jest podrażniony, ciało zwiększa produkcję hormonów stresu.

4. Co leczy dysbiozę jelitową?

Niejedna mysz z infekcyjnym zapaleniem jelita grubego została wyleczona z lęku, za pomocą Bifidobacterium longum jako uzupełniającego probiotyku. Okazuje się bowiem, że ten konkretny szczep bakterii reguluje  sygnały z pomocą nerwu błędnego. Kolejny szczep dobrych bakterii to Lactobacillus rhamnosus, jest to również gwiazda w leczeniu stresu i niepokoju. W szczególności, ma zdolność do zmniejszania poziomu kortykosteronu „hormonu” wywołanego stresem, a także reguluje poziom GABA inaczej kwasu gammaaminomasłowego, ważnego neuroprzekaźnika, hamującego neurotransmisję w mózgu.

Krótko:

Odpowiednie zakwaszenie żołądka, prawidłowa ilość żółci, brak bakterii fermentacyjnych w jelicie cienkim, codzienne oczyszczanie wątroby 4 szklankami (z magenzem), uszczelnianie ścianek jelita, oraz dieta odżywcza i antyzapalna z odpowiednimi w razie potrzeby suplementami (polecamy witaminy D3+ K2 TiB® do ssania, cytrynian magnezu TiB®, Omega 3 TiB®, oraz wybitnie duży pakiet witamin i minerałów, Greens & Fruits TiB®) i  probiotykami sprawi, że Twój system nerwowy odżyje tylko z tego powodu, że zmniejszy się ilość drożdży Candida, a znacznie polepszy trawienie.

owocek (kiszony)

Źródła: "Twój drugi mózg" Emeryn Mayer "Leczenie dobrą dietą" Katarzyna Lewko

 17
  • kasiadg   IP
    Pepsi mój 8letni chrześniak jest urodzony przez ceserkę - moja siostra miała silne zatrucie ciążowe i po cesarce była w śpiączce - przez co nie miała praktycznie pokarmu. Zaskutkowało to silną dysbiozą u mojego siostrzeńca. Od małego nietolerancja laktozy, liczne alergie skórne, a teraz kłopoty z czytaniem i pisaniem. Ogólnie młody jest bardzo zdolny, inteligentny i pełen wyobraźni. Widzi, że odstaje czytaniem i pisaniem od rówieśników, co go mega frustruje. Co robić? Jak to odkręcić? Kupiłam mu Vitek Kids i vit D3 z K2 z TiB.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • sylwetka   IP
      Sporo... mam dostep do prywatnej olejarni. Napewno codziennie nie mniej niż 2 łyżki stołowe. Myśle, że to moja mózgownica coś tu mnie źle napędza ....a właściwie nic już nie wiem. Dziękuje za odpis
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Sylwetka   IP
        Od 3 lat jestem w 80% na witarianskim + D3,K2, Mg, a i tak od 15 lat walczę z niegojącymi się szczelinami odbytu. Może jest ktoś komu udało się wygrać z tym dziadostwem........?
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Desdemona   IP
          Dzień dobry. Co Pani sądzi o  tym probiotyku, który jednocześnie ma pomóc spalić tkankę tłuszczową? ... A może coś z TiB mi Pani poleci na zrzucenie wagi i poprawę mikroflory?
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • ILikeCranberries   IP
            dzień dobry, chciałabym zapytać o problem z jelitami
            Córka lat 5, w wieku niespełna 2 lat poszła do żłobka, zaczęło się mega chorowanie, 8 antybiotyków w ciągu roku. Potem zaczęły się problemy z brzuszkiem, tj.czasem ból brzucha, bardzo częste wypróżnienia (często kilka razy dziennie), wzdęty brzuch. 2 lata temu przez prawie miesiąc rozgregulowane wypróżnienia, stolec po każdym posiłku. Rok temu powtórka, tyle że prawie 2 miesiące. W tym roku (akurat po szczepieniu), znów się zaczęło- toaleta co chwilę. Dziecko rączki jak patyki, mega wzdęty brzuch, ciągle bolący, podkrążone oczy, brak sił- tak jakby zupełnie nie przyswajał organizm posiłków. Mnóstwo badań w szpitalu (stolec, krew, mocz, nietolerancje), nic w sumie nie wyszło więc wg lekarzy nie ma co leczyć. W końcu trafiłam na rozsądnego lekarza który coś podpowiedział- odstawiliśy gluten na 3 msc, suplementacja, odrobaczenie. Jest bardzo duża poprawa, sporadyczne bóle brzucha, stolec średnio 2x dziennie ale martwi mnie że dziecko nie przybiera na wadze, widać żebra "gołym okiem", czy coś przegapiłam? Czegoś brakuje? Mam wrażenie że jelita nie są jeszcze "naprawione".
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0