Jak się poważnie rozchorować przechodząc na tak zwaną zdrową dietę?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Jak się poważnie rozchorować przechodząc na tak zwaną zdrową dietę?

Dodano: 40

Czy to wszystko jest ściema? Znasz te 8 punktów niezrozumienia?

Nagle ktoś budząc się z ręką w cukiernicy postanawia noworocznie: koniec ze złomem na moim talerzu. I dopiero wtedy zaczynają się schody. Znasz to może z autopsi?

I taki komć

No i to jest moment w którym po roku w miarę zdrowego odżywiania załamałam się. Lata jadłam złom i wyniki miałam świetne, tylko strasznie szczupła jestem. Czytam nieustannie, głównie tego bloga, Twoją książkę i masę innej literatury w temacie. Chciałam się podkarmiać, odżywić, popracować nad mięśniami i dietą i ruchem. Dorobiłam się póki co podwyższonej glukozy (banany), rozregulowałam tarczycę (jod), okres z książkowych 28 dni skrócił się do 23, zaliczyłam mega atak rwy kulszowej, przez którą ponad miesiąc spałam po 3 godziny na dobę (o ironio po kilku kalibracjach Witaminą  C), schudłam na 51 kg (co przy wzroście 173 wygląda już naprawdę źle), nabawiłam się bóli żołądka, których nigdy nie miałam, mój brzuch jest wiecznie wzdęty, gazy nie do opanowania, a problem pojawił się wraz ze zmianą sposobu odżywiania i trwa ciągle. Najgorsze, że wszyscy w okolicy triumfują z mojej głupoty, dogadują gdzie mnie zaprowadziło to moje "cudowanie ze zdrowym odżywianiem". Tworzą teorię na wszystko, jak to, że Witamina C (tudzież chlorek magnezu) wyżarła mi żołądek i dlatego mnie boli. Do czego doprowadziły mnie owoce, bo przecież wiadomo, jabłko na dzień wystarczy.

O ironio nikt nie ma takich problemów jak ja… Jak ja mam teraz to poskładać? Zaniepokoiły mnie moje wyniki i pogarszające się samopoczucie, kiedyś pełna energii, teraz najczęściej bym spała, a już po zjedzeniu czegokolwiek od razu zbiera mnie senność. Jak opanować tę podniesiona glukozę, co z tą tarczycą, piję 3 szklanki, jem chlorellę, spirulinę, (ferrytyna wciąż obniżona), kupiłam parę Twoich Duplo, stosuję post od 15 do 8 rano. Najważniejsze co ja mam jeść? Do tej pory królowały warzywa i owoce, orzechy i kasze, a teraz boję już jeść cokolwiek słodkiego czy z wysokiem indeksem glikemicznym. Pomóżcie proszę! Przecież masz rozwiązanie tej sytuacji, wiesz co robić, żeby mieć doskonałe wyniki, wrócić do jedzenia złomu potrzeba. No dobra, koniec z okrucieństwem. Przechodzę do niedowiarstwa. Nie wierzę, po prostu nie wierzę, że wszystko było idealnie, a Ty drastycznie zmieniłaś styl życia, na "w miarę zdrowe jedzenie" i otrzymałaś kiszkę. Nie wierzę też, że czytając głównie tego bloga chciałaś bananami zbudować masę mięśniową i liczyłaś, że robiąc okno żywieniowe w najbardziej "wydajnych" dla przerywanego postu godzinach, nie schudniesz, pomimo tego, że post przerywany do tego celu służy. Jeśli chodzi o ektomorfików (szybka przemiana materii, problemy z robieniem masy) naprawdę wystarczy nie zjadać późnej kolacji, za to później zaczynać śniadanie, żeby móc skorzystać z ozdrowieńczej autofagii. A teraz powiem Ci, jak było naprawdę: pewnego dnia obudziłaś się totalnie zatruta.

Wyobraź sobie kogoś uzależnionego od świata pornografii. Przecież to nic takiego, codziennie załatwia ten ktoś te sprawy przed monitorem, potem małe katharsis, czyli prysznic, ważne umowy w korpo, narzeczona, łotewer. W tym czasie jego dusza poddaje się, wycofuje, chowa, teraz nikt i nic nie ma do niej dostępu. W pewnym momencie gościu postanawia zerwać z pornolami i w jednym momencie rzeczywistość wokół niego yyy ... szarzeje. No dobra, nie rozkminiam teraz aspektu rzucenia nałogu, bo to owszem jak najbardziej siur jest stresujące, ale że wyszło szydło z worka, że duszy nie ma. Obniżyła się entropia, zmniejszył chaos i pojawiła się informacja: duszy nie ma. Ze złomem i awatarem jest podobnie.

Jedzenie złomu dla ciała, jest tym samym co pornografia dla duszy.

Dopóki jesz złom możesz bardzo długo nie widzieć żadnych zniszczeń (szczególnie ektomorfik z szybką przemianą materii), ale zapewniam Cię, że w komórkach już od dawna nie było potasu, wszystko leciało na sodzie. Aby utrzymać niezbędne do życia lekko zasadowe pH krwi ciało stawało na głowie, podobnie z magnezem, bo dzieje się to kosztem niedopieszczonych, a nawet okradzionych innych komórek ciała, w tym mięśni i kości. Jelita pozbawione prebiotyków w postaci pewnego rodzaju błonnika zaczynają ubożeć w dobrą florę bakteryjną, nastają rządy patogenów, a jak wiesz z arcyciekawego wpisu o  wykończonych przedwcześnie enterocytach, to sprawi, że toksyny zamiast do sławojki trafią w końcu do krwi przez dziurawe jak sito jelita. I nagle ktoś budząc się ręką w cukiernicy postanawia noworocznie: koniec z pornolstwem, ups, ze złomem na moim talerzu. I wkrótce robi się jakby jaśniej, jakby było mniej chaosu, entropia spada, i pojawia się czytelna i wyrazista informacja: zdrowia brak. Zdrowie owszem było, ale podobnie jak dusza, się zmyło się. I tak to się właśnie zaczęło, nie rok wcześniej, ale znacznie wcześniej. Absolutnie żadna komórka Twojego ciała nigdy nie potrzebowała frytki, ani kotleta z inteligentnej, chociaż zarobaczonej, wszystkożernej świni. Befsztyka z antybiotykami owszem nie. Nie potrzebowała też coca-coli, ani przegotowanego kompotu i marchewki z groszkiem. No i co my tutaj mamy? Osoba bez umiejętności pływania, w słabej kondycji fizycznej, tak naprawdę już bez zdrowia, za to ze świetnymi (WTF?) według interpretacji matrixu wynikami, rzuca się na głęboką wodę i zaraz idzie pod wodę. Przebudzenie (żeby miało miejsce) musi być poprzedzone zrozumieniem.

Lecę więc po 8 punktach niezrozumienia jak po suchej nitce

1.

Podwyższona glukoza (banany)- boję już jeść cokolwiek słodkiego czy z wysokiem indeksem glikemicznym

Banany są słodkie, a jedząc dużo słodkich owoców musisz zamienić się we frutariankę, czyli nie można łączyć ich z jedzeniem nawet najzdrowszych tłuszczów, a dzienna ilość tłuszczu w diecie nie powinna przekraczać 10% udziału kalorycznego, przy 80% w przewadze surowych węglowodanów. Dieta ta wymaga również jedzenia nawet ćwierć kilograma różnego rodzaju zielonek, w tym zielonych warzyw liściastych. Zwykle sprowadza się to do tego, że przy założeniu 10 gramów (w przewadze surowych) węglowodanów na kilogram masy ciała, zjadasz tylko 14 migdałów obranych ze skórki (wcześniej moczysz je 6 godzin w zimnej wodzie), lub połówkę awokado. Jak widać jest to dieta nie dla ektomorfika chcącego zrobić masę mięśniową, ale ewidentnie dla wytrzymałościowca.

Przy czym insulina na czczo takiego osobnika nie powinna przekraczać 4, przy glukozie na czczo w normie.


Jeśli chciałabyś robić masę mięśniową należałoby pić koktajle po treningowe składające się z izolatu serwatki Shape Shape ze sporą ilością owoców i na bazie odtłuszczonego mleka roślinnego bio. Wówczas ten cukier zostanie użyty jako energia do wbudowania białka w mięsień. A wszystko razem, również dzięki dużej zawartości aminokwasu glutaminy w izolacie serwatki CFM będzie działało antykatabolicznie i regeneracyjnie na tkankę łączną zarówno mięśni, jak i wyściółki jelit. A co do indeksu glikemicznego, to odsyłam Cię do starego, ale jarego artu, gdzie wyjaśniam dlaczego indeks glikemiczny w ogóle się nie liczy w przeciwieństwie do ładunku glikemicznego.

2.

Rozregulowałam tarczycę (jod)

Co robiłaś z tym jodem? W  każdym wpisie podaję:

Jak łatwo sprawdzić, czy nie brakuje Ci jodu?

W tym celu umieść trochę jodu, w postaci dajmy na to płynu Lugola na brzuchu. Niech to będzie kropla pi razy oko o średnicy 2/3 cm. Jeśli zniknie w ciągu 12 godzin, to oznacza, że masz niedobory jodu. Dodawaj jodu w rosnących ilościach, aż przekonasz się, że plama nie znika w ciągu 12 godzin. Twój tułów inteligentnie, właśnie przez skórę pociągnie tyle jodu, ile jest mu potrzebne. Na blogu jest też darmowy e-book dla zalogowanych w strefie VIP, o jodzie, tarczycy i hormonach. Póki co nie używaj doustnej suplementacji jodem, ponieważ należy zachować szczególne środki ostrożności, gdyby się okazało, że masz niedoczynność tarczycy Hashimoto. Jeżeli jesz ryby, to one też mogą być źródłem jodu, gdy oczywiście zaraz łykniesz chociaż tabletkę chlorelli, aby wyeliminować ewentualne (są) metale ciężkie. Do 4 szklanki w codziennej, oczyszczającej kuracji 4 szklanek możesz też dodać Kelp This is BIO. Sprawdź tutaj jego dostępność.

3.

Okres z książkowych 28 dni skrócił się do 23

Jak wiesz, cykl miesiączkowy jest liczony od pierwszego dnia okresu do pierwszego dnia następnego okresu i niekoniecznie jest taki sam dla każdej kobiety, ba, a nawet zmienia się w ramach jednego awatara. Okres może występować co 21 do 35 dni, i to jest normalne, a trwać od 2 aż do 7 dni. Przez pierwsze lata po rozpoczęciu menstruacji bardzo często występują długie cykle miesiączkowe. Jednak te cykle mają tendencję do skracania się wraz z wiekiem. Nie wiem, czy to Twój przypadek, ale akurat jeśli chodzi o ludzi żywiących się głównie surowymi owocami i warzywami, to trafiłaś jak kulą w płot, bo z powodu braku przerostu endometrium i innych, okresy stają się symboliczne, a u wielu kobiet znikają (pomimo owulacji), o czym była mowa. Nie mniej jednak zrobiłabym USG narządów rodnych.

4.

Zaliczyłam mega atak rwy kulszowej

Nie sądzę, żeby to miało akurat związek z nową dietą i stylem życia, bo raczej takie ataki pochodzą od problemów z kręgosłupem (przykładowo przepuklina), z ostrogami, naroślami kostnymi, czyli akurat brakami witaminy K2, czy przeciążeniami sportowymi, urazy po wypadku, czy coś w tym guście. No i w ogóle są 3 rodzaje bólu kulszowego L4, L5 i S1, ten ostatni jest ciekawy, bo idzie tylko na zewnętrzną część stopy. Podstawą jest dobre nawadnianie, więc tym bardziej widzę krańcowo przeciwny związek z nowym style życia i 4 szklankami z rana. Istotne są też naprzemienne zimno/bardzo ciepłe okłady, no i masaże, oraz proste ćwiczenia gimnastyczne. Kalibracja samą witaminą C niewiele tutaj pomoże, ale już para redoks, czyli witamina C TiB wraz z MSM TiB, i z łyżeczką Kolagenu TiB 4 szklance, której akurat nie pijesz (ciekawe dlaczego ograniczyłaś nawadnianie z rana?) są w stanie sporo ulżyć.

5.

Stosuję post od 15 do 8 rano i schudłam do 51 kg przy wzroście 173

Tak, post przerywany odchudza. Tak jak napisałam wcześniej, robiąc okno żywieniowe w najbardziej "wydajnych" dla przerywanego postu godzinach, schudniesz najbardziej! Jeśli chodzi o ludzi takich jak Ty (szybka przemiana materii, problemy z robieniem masy), naprawdę wystarczy nie zjadać późnej kolacji, za to później zaczynać śniadanie, żeby móc skorzystać z ozdrowieńczej autofagii.

6.

Nabawiłam się bóli żołądka, których nigdy nie miałam, mój brzuch jest wiecznie wzdęty, gazy nie do opanowania, a problem pojawił się wraz ze zmianą sposobu odżywiania i trwa ciągle 

Owszem, na tak zatrute ciało, jak Twoje, nawet małe ilości błonnika będą działały wzdymająco od gazów będą kolki, bóle brzucha i takie tam. Nagle przeszłaś z diety praktycznie pozbawionej błonnika na dietę wysoko błonnikową, do tego jesz pewnie sporo bardzo ciężkostrawnych orzechów (nerkowce to koszmar dla jelit), stąd te cierpienia młodego Wertera. Na filmikach z You Tube, które zapewnie oglądają Twoi znajomi, grozi się weganom rakiem okrężnicy od nadmiaru błonnika i niejedzenia podstawowego pokarmu rasy ludzkiej czyli mięsa, które nie zawiera praktycznie żadnych węglowodanów (może być odrobinę glikogenu w mięśniach). Doszło już do tego, że ludzie boją się błonnika i chociaż może to być uzasadnione w kilku przypadkach, ale zwykle wiąże się z tym, że wcześniej zupełnie nie bali się cukru z cukierniczki i przetworzonej żywności, oraz właśnie braku yyy … błonnika w diecie. Choroba uchyłkowa dotyczy blisko 1/3 społeczeństwa wysoko cywilizowanego. Była bardzo rzadko spotykana w krajach uboższych posiłkujących się mało „wyrafinowaną”, czyli prostą żywnością. Obecnie nawet w krajach najbiedniejszych mamy wszędzie fastfoody. Matrix nie robi wyjątków. Być może masz uchyłki?

Na podstawie wstępnych obserwacji można już wysnuć wniosek, że główną przyczyną uchyłków, oraz raka okrężnicy jest brak błonnika w diecie, no i … witaminy D3 (oczywiście w protokole z  witaminą K2) Uchyłki jest to rodzaj kieszonek powstających w jelicie grubym. Szyjka takiego uchyłka zostaje zablokowana przez obrzęk i rozprzestrzenia się w tym miejscu inwazja bakteryjna. Pojawia się ropa, skurcze i w efekcie niszczenie jelit. Dlatego o wiele lepiej i łatwiej jest zapobiegać uchyłkom, niż je leczyć. Gdy uchyłki są wypełnione bakteriami, wtedy zużywane są duże ilości witamin z grupy B i może występować też utrata krwi, co tłumaczy fakt, że niedokrwistość jest częstym problemem ludzi z uchyłkami.

Tymczasem choroba jest wywołana przede wszystkim brakiem błonnika w diecie i co Ty na to?

Tego samego błonnika od którego masz wzdęcia i Cię boli brzuch.

7.

Ferrytyna wciąż obniżona

Patrz punkt 6 o uchyłkach, albo chodzi o częste/obfite menstruacje, albo o pasożyty. Albo idzie wszystko naraz. Robiłaś biorezonans? Wiele pasożytów lubi podjadać żelazo.

8.

Zdrowi znajomi jedzący złom tworzą teorię na wszystko, jak to, że Witamina C (tudzież chlorek magnezu) wyżarła mi żołądek i dlatego mnie boli.

Kwas askorbinowy w większych ilościach może podrażniać błonę śluzową żołądka, dlatego należy go przyjmować częściej, a w mniejszych ilościach. Zresztą na tym też polega kalibracja, której jednak również nie należy robić częściej niż raz na miesiąc i w uzasadnionych przypadkach (stany zapalne). Natomiast jeśli chodzi o ukochaną przez mega znawcę tematu dr. Sircusa, postać magnezu, czyli chlorek magnezu, no to ja już zamilknę w temacie, gdyż preparat ten może być podawany również kobietom z problemami z tarczycą, pomimo, że na hasło chlorek magnezu dostają ciarek oczywiście z powodu ignorancji.

mam nadzieję, że coś ten tego, pomogłam

owocek

 40
  • Luxtc   IP
    Hej.
    Pkt.6 - a co robić jeśli ma uchyłki w jelicie?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Gosialavenda   IP
      Zjadłam kiedyś orzechy włoskie, migdały, orzechy nerkowca i laskowe. Jakieś pół kilo tego było. A w nocy myślałam, źe nie dożyję rana. A potem, przez bardzo dłuģi czas na sam widok orzechów dostawałam mdłości. Kiedyś też przedawkowałam owsiankę i to też było bardzo bolesne doświadczenie. Zdrowia wszystkim życzę. Gosialavenda
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • kropelka   IP
        Jeśli do powyższego dodamy kulki tłuszczu w kale, oraz podwyższona kalprotektyna( wyniku zonuliny jeszcze nie mam) to o czym to może świadczyć?
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Melisa   IP
          hejka, mam badanie na wit. D i wynik 31,40 - badanie robiłam po miesięcznej przerwie od suplementów, wcześniej brałam 2x D3 i K2 TiB, no i teraz zamówiłam jeszcze samą D3 i jak to jest, brać mam nadal po dwie D3 i K2 i dwie D3, czy raczej lepiej jedną D3 i K2 i 2 D3, czy może jeszcze więcej?
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • kropelka   IP
            Nawet jeśli po pierwszym przeczytaniu tego postu odebrałam go jako atak, to z każdym kolejnym wczytaniem zaczynam rozumieć, że dzieło zniszczenia zaczęło się przez brak wiedzy. Nie sądziłam że tłuszcz ( te zdrowe awokado, orzechy, olej kokosowy) tak namieszają w połączeniu z bananami. Bo to jednak tutaj najbardziej widzę swój błąd- dużo owoców ale nie miałam pojęcia, że tłuszczu dużo za dużo...
            Jodem smarowałam malutka plamkę na nadgarstku, raz dziennie, czasem co dwa dni jak zapomniałam... Na pewno nie za dużo, tym bardziej, że APW wykazała braki jodu.
            Okres zawsze miałam regularny,3-4 dni, teraz cykl skrócił się, trwa nawet 6-7 dni, zaczęły pojawiać się skrzepy, ale ginekolog nie widzi nic niepokojącego w badaniu, USG, ani cytologii.
            Żelazo przez długi czas miałam w górnej granicy, rok temu pojawiła się nagle anemia, pasożytów nie widać w badaniach laboratoryjnych.

            Czytam i pytam, nawet pomimo przeróżnych zarzutów z wielu stron, ignorancji i ataków...
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także