Jak pozbawić się depresji, wiesz, że cierpisz na duchową anemię?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Jak pozbawić się depresji, wiesz, że cierpisz na duchową anemię?

Dodano: 19
depression/ pepsieliot.com
depression/ pepsieliot.com

Niedokrwistość duchowa jest najważniejszym, chociaż najmniej zrozumianym czynnikiem zdrowia psychicznego

Ludzie szukają sensu życia, a im bardziej szukają tym bardziej nie wiedzą, co powoduje specyficzną anemię duchową. Czy cierpisz na anemię duchową? Zaczęłaś już tłumić emocje psychotropami? Kiedy ostatnio czułaś coś z serca? Nie myśl tylko, że Twój smutek i rozpacz pochodzą z serca, gdyż są to programy z Twojej głowy, to są projekcje Twojego ego, które kończą się takimi emocjami. Pojmij, że w tym samym czasie, gdy Ciebie niszczy depresja, smutek, lęki, dokładnie w tym samym czasie siedzisz głęboko w Twoim ciele Twoja świadomość, nieśmiertelna, prawdziwa Ty. Twoja jaźń, która jest spokojna, właśnie pobierająca nauki z Twoich doświadczeń, najwidoczniej znająca wszystkie odpowiedzi, ponieważ nigdy nie zadała żadnego pytania. Jeśli udałoby Ci się dotrzeć do siebie samej, Twoja anemia skończy się natychmiast, w tym momencie odżyjesz. Twoje emocje (czyli mowa ciała w odpowiedzi na okrutnie parzące myśli) nigdy nie dopuszczą Cię do siebie samej. Emocje stłumione sztucznie psychotropami, albo alkoholem, czy narkotykami, fajkami, czy nawet żuciem gumy, tym bardziej odgrodzą Cię od duszy i jeszcze spowodują choroby ciała. Ludzie, którzy biorą psychotropy są wkrótce chorzy na ciele.

Branie narkotyków, psychotropów to jest zaciąganie długu i wahadeł destrukcji. Narkotyki, psychotropy, alkohol to jest energia, która  pozwala przytłumić straszne emocje, jak właśnie lęk, depresja. Jednak wahadła nie udzielają Ci tej energii za darmo, wkrótce stajesz się uzależniona i zaczynasz karmić wahadła swoim lękiem, cierpieniem, bólem i znowu zaciągasz kredyt, bo tylko kolejny kieliszek, prozac, czy narkotyk sprawiają, że jesteś w stanie jako tako egzystować. Podpisujesz cyrograf, a Twoje życie przestaje się różnić od życia krowy wyhodowanej w celu karmienia człowieka. Taka przemoc jest wbrew zasadom naturalnej gry. Tymczasem są dowody, w tym naukowe, że głębokie przeżycia duchowe leczą depresję. Jednak, aby dotrzeć do swojej świadomości, czyli do duszy trzeba zrobić chociaż jeden krok w tym kierunku, to już wystarczy. Są tacy, którzy korzystają z psychodelików, aby przyspieszyć ten proces. Jestem w najwyższym stopniu przeciwna takim praktykom, szczególnie, gdy Twoja dusza jest młoda i strachliwa. Nawet po zapaleniu marihuany możesz doznać bardzo nieprzyjemnych objawów lękowych. Owszem, skuteczność psychodelicznych doświadczeń jest imponująca. Ayahuasca, szamańska medycyna Amazonii, nawet marihuana i inne psychodeliki są w stanie połączyć zdrową osobę o wyewoluowanej duszy, nie lękliwej. Osobę wychowaną w szacunku do tych metod. Odradzam tym bardziej, gdy nie wychowano Cię w duchu takich podróży do swojej głębi, a także, że będąc w depresji popularne psychodeliki mogą wywołać efekt wręcz przeciwny. Gwoli prawdy, chemiczne środki, jak ketamina i ecstasy (MDMA) również są w stanie otworzyć wyzerowanego człowieka na jego duszę, jednak matrix medyczny nigdy na to nie zezwoli. Można brać tylko psychotropy jak Prozac, który tłumi emocje, a nigdy psychodeliki, które otwierają czakry.

Ale tak czy siak psychodeliki nie są dla Ciebie, a z pewnością, gdy znalazłaś się w stanie lękowo-depresyjnym i czujesz się wyalienowana. Potrzeba Ci teraz zrozumienia, że to nic takiego, że to wirtualna gra i stąd Twoja nierównowaga, wynika z niezrozumienia, z głębokiego snu, ze strachu, który Tobą włada od środka i od zewnątrz w postaci wysysających Cię egregorów destrukcji. To wszystko jest i wybija Cię z równowagi, a Twoim zadaniem jest tylko to, powrót do równowagi poprzez zrozumienie i wyruszenie w swoją drogę, nawet mikro kroczkiem, nawet ruchem powieki. To jest teraz absolutnym priorytetem i powinnaś to zrobić naturalnie, naturalnie bez psychodelików nawet z naturalnej liany, czy grzyba. Po prostu przyjrzyj się swojemu smutkami, zastanów się po co mógł Ci się przydarzyć, dlaczego takie doświadczenie pojawiło się na Twojej drodze życia, wyciągnij wniosek i uciesz się z tej rozkminy. Zobacz jakikolwiek prześwit błękitu, opuść ciężką szarość halnego nad wirchami, Tatrami kochanymi. Gdy postawisz sobie za cel przebudzenie, nigdy do tego nie dojdzie. Natomiast, gdy zrobisz pierwszy krok w swoją drogę, bezwzględnie otrzymasz odpowiedź, że już jesteś w trakcie. A więc na czym to stoimy? Na ogromnym smutku? Jak najbardziej siur Na bojącym strachu panicznym? Oczywiście Mamy dołujące myśli? Of course, ale nie polecimy za nimi, odbiją się od ściany wyłożonej kołdrą, rozproszą, znikną, wtopią, kogo to obchodzi. Nie tłumaczysz się, nie obwiniasz, nie oceniasz, nie porównujesz z innymi (uwierz, że wszyscy egotycy cierpią), wchodzisz sobie w swój smutek i nic więcej. Nie porównujesz się z innymi, bo egotyczna osobowość odpada ostatnia. Właź w siebie. Ból niekarmiony zacznie odpuszczać. Twój straszny ból karmią emocje, ale gdy poddasz się im, nie będziesz walczyć z nimi, to jest taki paradoks, że ból odpuści.
Jedz pokarm ekologiczny i niskoprzetworzony, lub wcale nieprzetworzony. Jedz super foodsy, antyoksydanty. Stosuj codzienną kurację 4 szklanek, oczyści Cię, odżywi, ułatwi kontakt ze sobą. Zadbaj o witaminy, szczególnie B complex i minerały, w tym magnez i pozostałe elektrolity, jak sód i potas. Badaj koniecznie 25(OH)D i utrzymuj poziom nawet 80-90. Jedz kwasy tłuszczowe Omega 3.
Zaakceptuj swoją depresję, poddaj się, a następnie zacznij się zerować wszelkimi dostępnymi metodami. Przyroda leczy, chemia najczęściej nie, chociaż są wyjątki. Gdy z każdym dniem będziesz coraz wyżej wibrować, zaczniesz przyciągać ludzi i istoty niematerialne na coraz wyższych poziomach. Każdego dnia będziesz rezonować z czymś coraz lepszym dla Ciebie, gdyż Twoja entropia będzie spadać. I sama będziesz dla innych dobrą energią. W końcu dojdzie do wyzwolenia. Nawet jak nie wejdziesz w siebie na długo, to będziesz znała już tę drogę ratunku. Nigdy nie zapominaj, że Twoje ciało jest obdarzone duchową anatomią. Niedokrwistość duchowa może sobie przyjść, to nic takiego, lewą nogą do lusterka powiedz jej pa pa anemio.

owocek

Źródła: wakingtimes.com/…/dietary-changes-now-proven-effectively-treat-major-depression wakingtimes.com/…/2017-return-path-return-sacred wakingtimes.com/…/depression-now-number-one-worldwide-cause-disease-disability
 19
  • dorotanela   IP
    pepsi a jak oczyścić organizm ze wspomagaczy? z tej chemii co sie bralo? psychotropy, narkotyki? jak pomoc organizmowi dojsc do siebie?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • M.   IP
      Tylko jak wejść w ten smutek? Jak pozbyć się tego strachu? Żyje od dłuższego czasu na jakimś dziwnym poziomie świadomości, na którym rzeczywistość jest dla mnie nie do zniesienia, nie jestem w stanie wejść w ramy tzn normalności ani znaleźć swojej własnej drogi... Z desperacji zaczęłam brać psychotropy, ale stwierdziłam że to droga do nikąd i przestałam, bo tak jak piszesz żadne leki nie pomogą na chorą duszę... Tylko że z powrotem jestem w tym samym miejscu, tylko pół roku później :( Czytam Cię Pepsi od dawna i niby wszystko rozumiem, ale jakoś nic z tego nie wynika, tylko jestem jeszcze bardziej zagubiona :(
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • ela   IP
        Pepsi, a ja dziękuję, bo jestem w drodze. I wiem to i doświadczam świadomiej dzięki Tobie. I niby wszystko to, większość, wiedziałam wcześniej, ale mniej świadomie, dochodziłam do tego, Dusza musiała mnie kierować różnymi drogami, i wreszcie tu, u Ciebie, wszystko się porządkuje. Jest jak ma być. Jest dobrze. Każdy Twój art jest taki pomocny, że karmi i napaja, rozjaśnia, prowadzi.
        Love <3
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Marta   IP
          Pepsi, uwielbiam Cię! Dzięki wnikliwemu czytaniu nawet po kilkanaście razy Twoich artykułów o duchowości i rozwoju wewnętrznym zaczęłam w końcu zmieniać swoje patrzenie na siebie, świat i jest, o tak, jest lepiej <3
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Mirinda   IP
            W lękach, przynajmniej na początku drogi bardzo można sobie pomóc Niacyną (wit. B3 ).
            Pepsi, również postrzegasz portale społecznościowe jako potencjalną pożywkę dla wahadeł? Łatwo tam załapać się na haczyki różne :) Aya jest niezwykła, jednak obciążeniem jest ogromnym dla organizmu, i nie można tego sobie robić tak o, jak pójście na powiedzmy kolejne jakieś tam warsztaty z doskonalenia, to zupełnie inna pieśń. W zupełności z niczego nie zwalnia, wręcz przeciwnie. Sprzątać należy w życiu że hej, a to wiemy i tak . Dziękuję za kolejne słowa prostujące postrzeganie <3
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także