Nie masz żadnej nerwicy lękowej, odważniej i biegajżeż
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Nie masz żadnej nerwicy lękowej, odważniej i biegajżeż

Dodano: 26
Bo przecież biegasz, po czym patrzysz na nią, i widzisz, że jej nie ma.

Jesteśmy jedynym gatunkiem na tym planie, który musi płacić za żywność, wodę i schronienie. To chore, ale tak działają wahadła destrukcji, które żywią się naszą energią. Nie radzimy sobie z emocjami, przydarzają się nam raz za razem nieprzyjemne sytuacje, niekiedy lawinowo. A każde podjęcie walki jeszcze bardziej pozbawia nas skuteczności. Bowiem walka zabiera energię i wzmacnia to, z czym walczymy. Za uwagą idzie energia, ale ludzie nie kumają co się dzieje. I nagle dzieje się pierwszy atak paniki, a potem następne. A przecież tego nie ma. Gdybyś zapytała ciała, czy chce zjeść pączka, odpowiedziałoby Ci, że nie, że prosi o nieprzetworzony pokarm pełen witamin i minerałów. Jednak Ty nie pytasz ciała, tylko pytasz swojego umysłu, a on już potrafi tak wszystko przekabacić, że zjesz pączka. Do tego za chwilę będzie Ci to wyrzucał. Będziesz miała wyrzuty sumienia. Tak żyjesz, gdy słuchasz swojego ego, przebywasz w nieustającej rozterce.
Bieganie może samoistnie ułatwić doprowadzenie Cię do siebie samej. Naturalna, automatyczna aktywna medytacja poprzez masowanie hary, 5 cm pod pępkiem, rytmicznym uderzaniem kopyt w podłoże, plus długie wydechy. To cała tajemnica biegania medytacyjnego. Ale oczywiście są też inne metody, w tym każde wchodzenie w czynność może być pomocne, gdy jest Twój strach. Strach jest tylko po to, żebyś nauczyła się odwagi. Tłamsząc strach pogłębiasz swoje niezrozumienie, i boisz się coraz bardziej. Tłamsząc strach psychotropem, czy alkoholem, albo narkotykiem, za każdym razem robisz to samo, uciekasz od prawdy i zrozumienia o co kaman. Trzeba zaakceptować strach, być przy sobie w strachu, wesprzeć siebie w nim, zgodzić się na niego we własnej odwadze i dopiero wtedy można zrobić pierwszy krok, ruszyć ze skrzyżowania. Jedni boją się otwarcie, tak jak Ty ze swoją nerwicą lękową, a inni czują tylko nieustający lekki dyskomfort, lekko uchwytne skrępowanie, niezadowolenie, znudzenie, albo zdenerwowanie, rodzaj szumów elektrostatycznych stale trzeszczących w tle. Z tyłu głowy, często w piersi odczuwają leciuteńki trzepot motyla lęku i kolibra smutku. Ale jest to dokładnie ten sam strach i ból, który u osób takich jak Ty, objawia się potężnym drżeniem, który paraliżuje Twoje życie społeczne i każde inne. Wiele osób nawet znacznie mniej bojących się niż Ty i cierpiących w depresji i tak nie radzi sobie ze strachem i smutkiem, dlatego sięga właśnie po alkohol, narkotyki, antydepresanty.Byle stłamsić strach, byle nie stać się po prostu odważnym. Wiele osób głównie w tym celu uprawia seks, czy ogląda telewizję, żeby zagłuszyć ten strach i ból, który cały czas majaczy w tle ich życia. Wszystkie te czynności, które mogłyby być skądinąd całkiem przyjemne, gdyby oddawać się im z umiarem, nabierają w tym przypadku cech natręctw, czy nałogów, a jedynym efektem jest krótkotrwała, powierzchowna ulga.

Terapia odżywianiem i biegajżeż

Nie widzę innego rozwiązania, niż wczesna pobudka, wypicie 3 pierwszych szklanek, wskoczenie w buciki biegacze i udanie się na trening. Po 40 minutach wracasz, wypijasz 4 szklankę z różnymi dodatkami zielonymi, białkiem, lub tylko z  4 Greens i kończąc te wszystkie rytualne czynności rozpoczynasz radosny proces jedzenia śniadania. Do śniadania bierzesz dobry preparat z kompleksem witamin B, poprawiający jakże ważny dla pogody umysłu cykl metylacji, oraz po śniadaniu witaminę słońca D3 w protokole z K2, oraz antyzapalną Omegę 3. Później zjadasz tylko jeszcze jeden posiłek w ciągu dnia, stosując długi post przerywany, ciesząc się zachodzącym w Tobie zjawiskiem autofagii i z przyjemnością obserwujesz, że będąc obecną, strachu każdego dnia jest coraz mniej. A z pewnością coraz mniej przypomina całkowicie zmyślone przez ego ataki paniki.

Terapia odwagą

Bój się tylko po to, aby uczyć się odwagi. Odwaga obniża entropię, ujmuje chaosu, porządkuje nas wszystkich.

owocek

 26
  • Johny  
    Czy toksyny mogą mieć związek z zaburzeniami układu nerwowego, np. nerwicą?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • LenaBe   IP
      Witaj, mam problem z tą nerwicą (przynajmniej wszystko na to wskazuje). Ostatnio stała się dla mnie nie do zniesienia, wręcz paraliżuje mnie i nie potrafię sobie z nią poradzić, chociaż chciałabym bo sprawia mi straszny dyskomfort. Wygląda to tak, że wykonując zwykłe codzienne czynności pojawia się nagle dziwne niepokojące uczucie w głowie i klatce piersiowej, zaraz po tym przychodzą drgawki. Całe moje ciało jest spięte i całe drży, coraz bardziej i bardziej. A to sprawia, że coraz bardziej się nakręcam. Jak wydostać się z tego ataku? Jak jest ktoś ze mną, to staram się wtedy zająć myśli czymś innym, natomiast kiedy jestem sama w domu jest mi o wiele ciężej. To stało się dla mnie utrapieniem, to drżenie. Nie da się nad tym fizycznie zapanować.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Lusja   IP
        Dzieki za odpowiedz, ale nadal nic z tego nie kumam. :) Czy to wszystko np. mogloby znaczyc, ze bedziemy logowac sie wiekami, w rozne ciala, takze zwierzece, chore, slabe, albo przebogate i nieszczesliwe, po to by skumac, zesmy wszyscy sa jednym i tym samym, jedna, zwarta, przenikajaca sie masa, ktorej czesci zdolne sa do logowan "na chwile", po to, by znow do niej (tej masy) powrocic i po odpoczynku logowac sie dalej az odkryjemy, ze wszystko zle co robimy innym robimy sobie i przestaniemy czynic zle, zaczniemy sie kochac, zlapiemy sie wszyscy za rece, odnoza, skrzydla i wtedy zobaczymy Boga?
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Lusja   IP
          W 3-miesieczny plod sie logujemy, mowisz… To dlaczego niektorzy zalogowali sie w 3-miesieczne chore plody? Dlaczego logowano sie do "czarnych", skoro wiekszosc z nich (wszyscy) chcialaby byc biala? Czemu transy nie logowaly sie do cial z genitaliami zgodnymi z "plcia w ich glowach"?
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Ewa   IP
            Dzięki. A czy banan dodany do 4 szklanki też zaburzy ?
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także