10 metod na podniesienie wibracji do 528 Hz, regenerującej DNA
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

10 metod na podniesienie wibracji do 528 Hz, regenerującej DNA

Dodano: 74
Czyli jak podnieść wibracje, żeby leczyć serce, zmęczone nadnercza, jelita, tarczycę i ewoluować świadomość?

Jesteś wciąż nieświadoma, bo żyjesz w nieustającym strumieniu myśli. I sądzisz, że ten ciąg myśli nie ma żadnej pauzy, że szpilki nie wciśniesz, a co tu dopiero mówić o głębokiej medytacji, która ma niby całkiem zatrzymać ten potok. Wszystko dlatego, że nisko wibrujesz, i pewne rzeczy są dla Ciebie pozamykane, jak spiżarnia z makowcem na święta. Czujesz ten zapach, ale nie możesz skosztować. Wibrujesz jak większość z nas na poziomie 200 w porywach 300, a to są dość  kijowe wibracje, ciężko z nimi dogadać się z kimkolwiek, bo przyciągasz nerwusów, albo żmije, a z Ciebie robią ofiarę losu, popychadło, albo wściekłą Kaśkę z Shakespeare. Gdy wznosisz się na 400, jesteś zdziwiona, że pomiędzy myślami pojawiają się małe przerwy, że to jak z taśmą filmową, niby jednym cięgiem leci monolog Umy Thurman w Pulp Fiction, ale tam są klatki, a pomiędzy przerwy, i teraz je widzisz i w tych przerwach pomiędzy myślami łączysz się z sercem. Czy jesteś gotowa na częstotliwość 500? Mejbi jeszcze nie, bo te szumy w uszach, ból głowy, dziwaczność sytuacji, a co tu mówić o tysiaku? Częstotliwość wibracji 528 Hz regenerująca DNA nazywana również częstotliwością miłości lub częstotliwością serca, jest sporym wyzwaniem. Kumpele zaczynają znikać jedna po drugiej, a Ty nie wiesz, czy tego na pewno chciałaś. Niby wysoko, a dziwnie samotnie? Ale, gdy wracasz stęskniona za wszystkimi plotami świata, po chwili widzisz, że jednak nie chcesz niżej wibrować.

Korzystając z opracowania speca od wibracji Davida Hawkinsa "Moc kontra siła", on twierdzi, że jest tak:


Stan umysłu        /      Poziom wibracji w Hz    /      Emocja


Wstyd                                                 20                                          Upokorzenie Poczucie winy                                   30                                          Potępienie Apatia                                                 50                                          Rozpacz Smutek                                               75                                           Żal Lęk                                                     100                                          Niepokój Pragnienie                                         125                                          Pożądanie Gniew                                                 150                                           Nienawiść Duma                                                  175                                           Pogarda Odwaga                                              200                                          Afirmacja Neutralność                                       250                                          Zaufanie Gotowość                                           310                                          Optymizm Akceptacja                                         350                                         WYBACZANIE Rozsądek                                           400                                         Zrozumienie Miłość                                                 500                                         Szacunek Radość                                                540                                         Pogoda ducha Spokój                                                 600                      Szczęście i błogość Oświecenie          700-1000     Łączność z wyższym systemem świadomości, nazwijmy to niebem


Jak widać, przynajmniej według Hawkinsa wstyd jest najniższą wibracją wywołującą emocję upokorzenia, gniew nie jest taki najgorszy, chociaż drgasz nienawiścią, a spokój wibruje wysoko szczęściem i błogością, ale chyba przyciągasz wtedy tylko krowy, motyle i ciche lilie wodne, bo jaki człowiek wytrzyma przy Tobie? Jedno jest pewne, dość siedzenia na skrzyżowaniu, na tapczanie leży leń, trzeba ruszyć w drogę podwyższania wibracji.

10 metod na podniesienie wibracji do 528 Hz, regenerującej DNA

1. 4 szklanki

and 2 razy dziennie medytacja, czyli wyzwanie na podniesienie wibracji


and

2. 2 razy dziennie medytacja

Na Twoją prośbę do tej samej medytacji dodałam wizualizacje, aby filmik mógł być ściągany z YouTube na komórę:)

"The Summit Lighthouse"

Jest sporo metod podnoszenia wibracji, a na poziomie tej trzywymiarowej gry centralnie okazuje się, że brakuje Ci serotoniny, zwłaszcza jeśli jesteś kobietą.

3. Banany

Banany rzeczywiście zawierają zaskakująco dużo tryptofanu, a jednocześnie zawierają również pyszne węglowodany, co czyni je jednym z moich ulubionych potraw, które zwiększają poziom serotoniny.

4. Bieganie

Też podnoszenie ciężarków, pompki, rozciąganie, pływanie

Stwierdzono, że zaledwie 15, 20 minut ćwiczeń każdego dnia uwalnia hormony dobrego samopoczucia (też dopaminę) które są tak ważne, aby czuć się szczęśliwym i spokojnym. Owa aktywność pozwala na podniesienie wibracji, a opuszczanie matriksu staje się prostsze i oczywiste.

5. Joga

Wprawdzie powstała z intencją, o "nie działaniu" niejako ze strachu przed karmą, w sensie, że nie działasz, nie będzie jakichkolwiek uczynków, a więc przewinień karmicznych też nie, a więc nie będzie karmy. To ma się rozumieć prehistoryczna interpretacja, bowiem joga to przepiękny sposób na podnoszenie wibracji, a współczesny przebudzony jogin Sadhguru, oświeca drogę, jak ewenement belgijskich autostrad.

6. Natura, śpiew ptaków, szum fal, dzwonienie deszczu

Zmęczenie fizyczne długotrwałe (przepracowanie), ale jak wiemy emocjonalne przede wszystkim, powoduje wyrzuty adrenaliny i kortyzolu, które zakłócają serotoninę. Przewlekły stres jest najgorszy i co się dzieje? Nadnercza ciągle produkują kortyzol, i w końcu czakra hary, życia, ta pomarańczowa, ta masowana bieganiem, zamyka się, nie ma przepływów energii, wibracje spadają. Wszystkie emocje karmią wahadła destrukcji i wynikają ze strachu, przekonań, czyli oprogramowania ego. Naucz się oddychać, medytuj, goń. Wyobraź sobie plażę, i zrób głęboki wdech do brzucha, gdy woda cofa się, następnie długo wydychaj powietrze, gdy woda przypływa na plażę. Kilka takich oddechów i jesteś już bardziej gotowa, bądź gotowy do codziennego tworzenia lepszej siebie.

7. Dobry pokarm

Podnoszący serotoninę tryptofan znajdziesz nie tylko w mięsie, jakby co, ale w bananach, o czym już było, jest też w nasionach, orzechach, gorzkiej czekoladzie (najlepiej raw, czyli surowej), oraz w soczewicy. Zresztą soczewica ma więcej białka niż pierś indyka, więc jest powód, aby jeść soczewicę.

8. Światło, słońce, plaża i takie rzeczy

Terapia światłem jest powszechnym lekarstwem na sezonową depresję. Badania wskazują na wyraźny związek między poziomem serotoniny, ogólnym poczuciem smutku i porą roku. Kalifornijczycy, Ikaryjczycy, Kostarykanie, Sycylijczycy, Mentonczycy, Monakijczycy już na wstępie wygrali w przedbiegach wyższe wibracje. Rodzina Rainierów jest niejako obciążona karmą, ale to już pewnie dawno przerobili, bo wyglądają na znacznie radośniejszych. Depresja jest to stan głębokiego smutku i lęku psychicznego, który powstaje w wyniku ogromnego strachu ego przed śmiercią. Zwykły strach, który wytwarza zawsze niespełnione do końca ego da się nawet nie zauważać, to jak szum klimatyzacji. Dopiero, gdy udaje Ci się wyłączyć ego, wpaść w tę przerwę pomiędzy klatkami filmu, odczuwasz nagłą ulgę, ów szum klimy zniknął.

9. Inozytol, czyli tak zwana witamina B8 (naprawdę nie jest witaminą)

Inozytol ma wiele pozytywnych działań; przy zespole policystycznych jajników powoduje powrót do regularnych cykli miesiączkowych, ma wpływ na TSH i inne hormony, a w 100 g spermy jest go aż 53 mg. Jako suplement, to bardzo dobry wybór dla łagodzenia lęku, depresji, oraz generalnie wspierania zdrowia układu nerwowego. Działa szczególnie spektakularnie, gdy będzie podawany razem magnezem, oraz oczywiście z B complex (szczególnie z niacyną B3, ale nie tylko)
Występuje przede wszystkim w oleistych nasionach, roślinach strączkowych, orzeszkach ziemnych (to też rośliny strączkowe, ale fistaszki odradzam z powodu ogromnych ilości omega 6 w stosunku do omega 3), oraz zbożach

10. Stop cukier z cukiernicy

Jeśli masz niski poziom serotoniny możesz odczuwać intensywne łaknienie cukru. Jest to trochę szalony sposób organizmu, który próbuje zwiększyć poziom serotoniny, właśnie cukrem. Ponieważ jedzenie cukru powoduje wyrzut insuliny, która z kolei pomaga przedostać się tryptofanowi do mózgu. Jedzenie może Cię leczyć, ale może również doprowadzić Cię do choroby. Przypomnij sobie to uczucie (z wczoraj?) jakie towarzyszy Ci gdy zjesz coś ciężkiego, tłustego, słodkiego, jesteś senna, rozdrażniona, rozdęta, czujesz się brzydka. Do tego w żołądku zaczyna brakować kwasów, co upośledza trawienie aminokwasów. Ciało staje się zakwaszone, bez tlenu, niskowibracyjne, a w końcu jelita zaczynają przeciekać i toksyny dostają się do krwi. A co, kiedy karmisz się w ten sposób cały czas? Wówczas już nie znasz innego stanu, ciągle jesteś marudząca, pozbawiona energii, a Twoja tarczyca spowalnia, nadnercza stają się zmęczone, pojawiają się niskie wibracje lęku. Zrób wyzwanie, oczyść się i medytuj, rusz ze skrzyżowania.

 74
  • Marfig   IP
    Pepsi jak robię tą medytację to mniej więcej w połowie zaczynam odczuwać ucisk w okolicach skroni, jakby ktoś mnie trzymał za głowę. To silne uczucie.. po medytacji przechodzi. I w ogole sie tego nie boję, nawet dobrze mi z tym. Wymyślam sobie to odczucie czy faktycznie mogę to czuć?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Zoya   IP
      Zdecydowanie dojrzałe
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Zoya   IP
        Nie mogę jeść bananów, bardzo boli mnie żołądek. Co z tym zrobić?
        Tak do wielu jedzonek by mi te banany pasowały...
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 2
        • Kats   IP
          Och Peps, ta medytacja jest przecudowna <3 Na koniec łzy mi ciekły ciurkiem ze wzruszenia <3 <3 <3 Piękne :)
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Paulina87  
            Niki kiedyś pisałam mnóstwo, afirmacji, scenariuszy, wizualizacji - wszystko pisane w czasie tu i teraz i wiem, ze fajnie się w tym okresie czułam ze sobą.

            Wczoraj podjęłam próbę by wrócić do tego, na początku było mi dziwnie pisać ja jestem, ja bla bla bla

            ale masz rację , to powoduje że chyba lepiej się czujesz sama ze sobą, to że napiszesz o sobie nie spowoduje, że to będziesz miała to od zaraz, ale chyba spowoduje, że lepiej się czujesz.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także