Dlaczego akurat jedzenie mięsa zostało uznane za duchowo niekorzystne?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Dlaczego akurat jedzenie mięsa zostało uznane za duchowo niekorzystne?

Dodano: 18
elephant/pepsieliot.com
elephant/pepsieliot.com
Czyli dramat trawienia?

Proces duchowy zasadniczo polega na poszerzeniu postrzegania poza granice fizyczności.

Właściwie to jest tak, że im jesz więcej białka zwierzęcego, tym większą ilość kwasu żołądkowego potrzebujesz. Tak właśnie działa ocet jabłkowy, kwas cytrynowy, coś kwaśnego, oszukuje niejako żołądek i stymuluje wydzielanie większej ilości kwasu, podobnie jak białko zwierzęce, które jest kwaśne (wyjątek stanowi izolat serwatki, nie zakwasza ciała). A więc na nic spory, na nic krzyki małpki Fiki Miki, że rozwodniony sok z cytryny, czy woda z octem jabłkowym jest w stanie zakwasić żołądek, o znacznie niższym pH, a więc nie o to chodzi Najdrożsi, nie nerwujsja, nikt tego nie twiedzi, ale efekt zwykle jest właśnie taki, że po wodzie z cytryną, czy z octem jabłkowym zaraz polepsza się trawienie. No chyba, że są nadżerki, i taki kwas podrażnia je, co nie znaczy, że takie osoby mają wystarczające ilości kwasu żołądkowego, zwykle niestety również nie. Zwierzęta mięsożerne, które mam na myśli, zresztą większość zwierząt mięsożernych też nie, a więc nie pożywiają się codziennie, a co dopiero mówić o zassaniu trzech czy więcej posiłków dziennie. To się w pale tygrysa nie mieści, żeby, gdy zje 25 kilogramów mięsa przez następne 6 dni coś jadł, musi spać, odpoczywać, nawadniać się, ewentualnie pod koniec postu zaczyna przechadzać się leniwie.

Pigmeje ze środkowej Afryki polowali onegdaj na słonie, po czym zjadali na surowo jak leci, oczywiście mięso, ale również organy wewnętrzne, oraz chłeptali świeżą krew. Podobno spali po takim posiłku 40 godzin bez przerwy. Ale przy Twoim stylu życia, zaiwaniania do korpo, do sklepu, do klubu, po dziecko, z dzieckiem, do magla, nie możesz sobie pozwolić na tak roztropne postępowanie z dietą mięsną. Raczej musisz konsumować codziennie i odpoczywać w określonych porach, bo Twój przewód pokarmowy jest bardziej podobny do roślinożercy. Zwróć teraz uważkę jak cudownie logiczną i prozdrowotną wydaje się opcja z codziennym przerywanym postem, ale to na margi. Jeśli zsumujesz białko zawarte w mięśniach, ale też włosach i generalnie w całej tkance łącznej, to będzie ono stanowiło circa 20% masy ciała, reszta to trochę mniej tłuszczu (w teorii, praktyka często wizualizuje inne proporcje) i oczywiście w dużej przewadze woda. Prawie 99% masy ciała ludzkiego składa się z 6 pierwiastków, tlenu, węgla, wodoru, azotu, wapnia i fosforu. Tylko około 0,85% składa się z kolejnych elementów, czyli potasu, siarki, sodu, chloru i magnezu. Wszystkie 11 są niezbędne do życia. Pozostałe elementy to pierwiastki  tak zwane śladowe, których cała masa zebrana do jednej kupy stanowi, i tu się zdziwisz, nawet mniej niż 10 gramów dla Twojego ciała. Dlatego nie dziw się, że w suplemencie dajmy na to selenie muszą być jeszcze inne substancje, bowiem jakby był tylko selen, to, żeby przyjąć go, musiałabyś zaopatrzyć się w mikroskop. 

Zmierzam do tego, że Twoje ciało ma pewne priorytety, a bycie smakoszem niekoniecznie oznacza, że będzie z tego powodu szczęśliwe. Mięso obfituje w białko, ale tylko niewielka część zostaje zużyta przez Twoje ciało, pozostała będzie przemieszczała się powoli przez układ trawienny i wywołuje różne problemy, takie jak nadmierna aktywność bakteryjna, zwiększenie zapotrzebowania na sen, osłabienie regeneracji komórek i podniesienie poziomu tamas, czyli inercji. Dlatego o  czystym izolacie białka serwatkowego CFM mówimy, że to szybkie białko, gdyż właśnie wchłania się bardzo szybko, nie obciążając nadmiernie układu pokarmowego. To wszystko prowadzi do obniżenia wrażliwości percepcji.

Właśnie z tych przyczyn mięso zostało uznane za duchowo niekorzystne, ponieważ proces duchowy zasadniczo polega na poszerzeniu postrzegania poza granice fizyczności


and

2. 2 razy dziennie medytacja

Na Twoją prośbę do tej samej medytacji dodałam wizualizacje, aby filmik mógł być ściągany z YouTube na komórę:)

"The Summit Lighthouse"

Wrócę jeszcze do tego tamasu, czyli inercji, a jest to nic innego, tylko podwyższenie entropii, czyli pogarsza się jakość tego kim jesteś, oraz kim możesz być. Inercja jest jakby przeciwieństwem medytacji, która podwyższa Twoje wibracje, obniża entropię i otwiera dostęp do bazy danych. Oprogramowanie organizmu sprawia, że gdy zjesz owoc, zamieni się on w Twoje ciało, a nie w małpę, mysz, lub zająca. Ciało łatwo wykasowuje inny kod, który przekształcił ziemię w owoc, i narzuca swój własny, który zmienia owoc w ludzką tkankę. Im bardziej rozwinięte zwierzę, zwłaszcza ssaki, tym bardziej to oprogramowanie jest wyspecjalizowane, jak silnik do pokonywania pierwszej prędkości kosmicznej. I nie ma już tak lekko, żaba w wodzie nie bodzie (rili?), teraz po zjedzeniu ssaka, Twój system usuwania jego kodu będzie miał trudniejszy orzech do zgryzienia, żeby go wymazać (oprogramowanie krowy, czy jeszcze trudniej, znacznie inteligentniejszej, świni) i zastąpić go nowym.
Jakby co, jedz ryby, a jakbyś chciała pozostać przy nabiale, to  czysty izolat serwatki CFM nie obciąży Twojego układu trawiennego (chyba, że nie tolerujesz białka). I ciekawostka, że łyżeczka klarowanego masła, byle zjedzona solo, to oczywiście czysty tłuszcz prawie, nie obciąży Twojego układu pokarmowego, chociaż dobrze nawilży ciało od środka i rozjaśni, oraz oczyści cerę, gdyż w dużej mierze przejdzie przez ciało nieprzetrawione. Własne ciało dobrze jest rozumieć, podobnie jak podchodzi do tego ajurweda. Słowo ajuh oznacza długość życia, a weda to nauka, lub wiedza. A więc ajurweda jest nauką o przedłużaniu ludzkiego życia. Wykorzystuje rośliny i ziemskie żywioły do poprawy zdrowia, generalnie chodzi o przywrócenie równowagi, a więc superancko, lubimy ajurwedę.

owocek

Źródło: "Inżynieria wnętrza" Sadhguru
 18
  • gosia   IP
    Pepsi poradź czy można brać Ornityne przy bezsenności nadmienie że ashwagandha źle na mnie działała i mam mięśniaka
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Nati   IP
      Mam problem i się zaczynam bać. Od roku ( sierpien) mam problem z gardłem i przelykiem tzn czuje tak jakby bol. Chodziłam po lekarzach, niestety lekarz ogólny jak i laryngolog nic nie stwierdzili. Od dawna mam problemy ze zgaga. W listopadzie gastroskopia nie wykazała zmian jedynie lekkie zarzucanie. Niestety wszystko nadal mi doskwieralo. Wiec na poczatku rokuemarz leczyl mnie ipp niestety nie pomogly. Wkoncu stwierdzilam ze leki nie pomagaja i zakonczylam kuracje. Niestety w kwietniu sie pogorszylo i doszlo do krwi w slinie i uczucia jakby cos pekalo w przelyku. Kolejna gastroskopie maju, wynik 2 nadzerki po 2 mm. Brałam jakieś ipp które wcześniej zapisał rodzinny. Z przerwami ale problem nawracal. Wkoncu miesiąc stosowalam mocniejsze ipp. Niestety nawet wtedy pieczenie występowało A po odstawieniu już wogole. I tak bol, problemy z lykaniem i pieczenie zostało. Czasem bol nie do zniesienia. Dlatego chciałam zacząć pić sok z selera ale minęło dopiero kilka dni. Z 2 tyg temu byłam przeziębiona i w efekcie to gardło i przełyk bolą jeszcze bardziej. I nie ma poprawy. Mam wrażenie że to piecze, coś boli, jakby zalega w gardle z jednej strony, szyja jest obolala i napuchniete wszystko oraz czuje węzły które lekko bolą. Od tygodnia biorę ipp bez recepty ale nie jest lepiej i tak piecze. Nie wiem już co robić. Dodam że rano zjadam gotowana marchew. Nawet jak nie lykam to czuje bol bo wszytko podrażnione. Regularnie robię badania i są raczej dobre w normie. Niestety teraz się przerazilam bo jak w czerwcu crp było raptem 0,02. To teraz mam podwyższone i wynosi ok 8. Natomiast ph moczu zawsze miałam 6,5 A teraz mam 5. Boję się i nie wiem co robić. Czy to crp może być od przełyku? Gardla? Wcześniej miałam też problem ale nigdy crp nie było wysokie. Czy to może być związane z przeziębieniem które miałam niecałe 2 tyg temu? Już mam najgorsze myśli. Zauważyłam też że im bardziej boli przełyk to blokują się stawy zuchwowe. Nie mam już siły co robić jak leki na zgage nie pomagają to jak zaleczyc przełyk jak nich stop piecze.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Malena   IP
        Spoko Pepsi 😊 Właśnie wczoraj zamówiłam Inzynierie wnętrza Sadhguru 😉
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • viola   IP
          dziękuję bardzo
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0
          • Natalia   IP
            "Mięso obfituje w białko, ale tylko niewielka część zostaje zużyta przez Twoje ciało, pozostała będzie przemieszczała się powoli przez układ trawienny i wywołuje różne problemy, takie jak nadmierna aktywność bakteryjna, zwiększenie zapotrzebowania na sen" - skąd takie informacje? Odkąd jem w przewadze mięso, śpię krócej i nie muszę robić drzemek w ciągu dnia, a moje trawienie jest nieporównywalne do czasów wysokobłonnikowego wegetarianizmu. :-) I z tego co wiem, większość ludzi tak ma.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 2

            Czytaj także