Dziecko ma celiakię, ale gdy mocno jest uśpiona jego matka ...
  • 44Autor:44

Dziecko ma celiakię, ale gdy mocno jest uśpiona jego matka...

Dodano: 18

Może być trochę przekichane?

Co robią senne społeczeństwa, narody w letargu, uśpieni nauczyciele, śpiące matki? Srają do głowy dzieciom, bo dzieci są chłonne, jak gąbka. I dziecko już wkrótce sądzi, że myśli własne myśli. Z tego najtrudniej się otrząsnąć, z narzuconych przekonań matek, księdza, polityka, czy lekarza, które to przekonania bierzesz za swoje prawdy. Budda nigdy nie będzie przekonywał Twojego dziecka, on po prostu świeci i pomaga innym zobaczyć własne światło. Przepytujesz własne dziecko z historii o kretynach, żeby zostało wyżej ocenione, a przynajmniej nie najniżej, ale nie pytasz dziecka o buddów. Czasami zrobisz infantylny wtręt o Jezusie, ale nie przepytujesz dziecka z życiorysu Heraklita, czy Pitagorasa. Owszem trójkąt prostokątny i jedynka trygonometryczna tak, te wyliczenia liczą się dla ego, ale nie to, że Pitagoras był oświecony, że się przebudził. Zaś obok wezgłowia łóżka Twojego syna leżą książki, oraz ipady z odrywaniem głów i przebijaniem ciał laserem, w temacie głównym.

I taki komć

Pepsi, dziecko lat 6, stwierdzono celiakię (postać skórna, choroba Duhringa). Wcześniej suplemenotwałam go m.in chlorellą. Ale ona zawiera jod ;/ bierze wit A,D,E,K, Wasze kwasy Omega 3. Co jeszcze byś zaleciła? Green i Fruits też odpada ;/. Czeka nas bardzo duża zmiana diety, by wykluczyć gluten. Nie jemy też nabiału. Myślisz ze jak zaakceptuję diagnozę to znajdę siłę, by sprostać temu wyzwaniu? Nie mogę pogodzić się z myślą, że przed nim całe życie i będzie miał bardzo ciężko ze względu na dietę. Doroslemu łatwiej to wytłumaczyć, ale takiemu maluchowi, gdzie w przedszkolu wszystkie dzieci na bułach jadą, na urodziny przynoszą cukierki itp ech ciężko :( Zwłaszcza, że byliśmy chwilę na diecie bezglutenowej, wyniszczyła mnie ta walka psychicznie. Nie mam wsparcia w rodzinie, w mężu. Sama muszę dbać i troszczyć się o to, co dziecko zje itp. W przedszkolu myślę, że skończy się na tym, że sama będę przygotowywać jedzenie.
Dżizas, moja myśl pierwsza, że to jakaś parodia jest, ale nie, to zwykła trawestacja matki śpiącej, szukającej motywacji poza sobą i własnym światłem. Dziecko ma celiakię, o jakiej akceptacji tego faktu chcesz mówić? Masz, jakby co, nie znaleźć siły? A na co niby? Na karmienie własnego dziecka pokarmem, który jest pokarmem, który karmi, bo takie jest jego zadanie? Cukier z cukiernicy, nabiał z mleka krowiego dla sześciolatka, mąka ze zboża suszonego znanym przyspieszaczem schnięcia zwanym randap, nigdy nie mogła karmić Twojego dziecka. Ciało się po prostu zbuntowało. Nie wiem co masz tutaj do zaakceptowania, czy nie do akceptowania, bo to przecież ciało Twojego dziecka, podasz mu pączka teraz, bo nie ruszyłaś jeszcze ze skrzyżowania? Przesyłasz dziecku energię swojego siedzenia w ciemnym bejzmencie życia cudzoziemki, czyli lęku, niezrozumienia i beznadziei.

A może ta celiakia ratuje mu właśnie życie?

Będzie jadł świadomie, bardziej zadba o swoją dietę i nie obudzi się z ręką w nocniku, jak wielu jego rówieśników, innych graczy. Czuję się teraz, jak nawrócony na spokój Louis de Funès, co chciał się zmienić, na zawsze wyjść z szału nerwowego i prawie, że już został oświecony, zapisał się na Zen, gdy nagle matka sześciolatka rozwala mozolnie ułożoną piramidę, i mam ochotę gonić jak Kaczor Donald z wrzaskiem za wiewiórkami, albo jak rzeczony Lois ponaciągać sobie nos i poprzewlekać go pod własnym kolanem. A więc znowu nie jestem buddą, ale widać, że to nie moja wina. Tymczasem buddowie, pomimo tego, że doświadczają zawsze takiego samego całkowitego przebudzenia i widzą dokładnie rzeczywistość (my widzimy tylko niewyraźny obraz) różnią się między sobą i to bardzo. Jest szalenie kulturalny Budda, piękny i zawadiacki Jezus, jest najbardziej dziwaczny i egzotyczny Bodhidharma, buntowniczy, nie mylić z rebelianckim, nam współczesny Osho, mówiący zagadkami Heraklit, który w kontekście greckim był kimś obcym, outsiderem, ale gdyby urodził się w Indiach byłby po prostu buddą. Fajnie byłoby zbliżać dziecko do tych wibracji. Może dziecko byłoby zaciekawione historią grecką, gdy akurat Arystoteles zdominował całą zachodnią filozofię. Gdyby zaakceptowano Heraklita, właśnie Arystoteles uważał go za zbyt ekscentrycznego i szalonego, przez co niezrozumiałego, pewnie cała historia zachodu potoczyłaby się inaczej. Heraklit był podobny do Gautamy Buddy, taki pech, że grecka ziemia nie była dla niego odpowiednia. Na wschodzie skorzystałoby z jego nauk miliony ludzi, a dla zachodu był cudakiem, dziwolągiem, świrusem.

To jest ważne, czy Twoje dziecko poznaje historię buddów?

Jedzenie glutenu, czy niejedzenie jest ważne dla ciała, ale z pewnością nie ma wpływu na szczęście Twojego dziecka. Jednak Ty masz duży wpływ na to, czy syn, jako jednostka energoinformacyjna wpadnie w Twój lej energetyczny, bo widzę, że póki co, w nim utknęłaś. Usuń z dziecka pokoju i z własnej sypialni przegląd filmów grozy, nawet książka kucharska z daniami mięsnymi nie powinna leżeć blisko wezgłowia, a często noszony ciasny pierścionek, w  tym ciasnawa obrączka, nie jest bezpieczny. Na rękach masz ogromną ilość punktów czuciowych związanych z różnymi organami wewnętrznymi. Badania wykazały, że często noszony ciasny pierścionek nie jest bezpieczny. Zdobienie małego palca prowadzi do patologii dwunastnicy. Obrączki na serdecznym palcu wywołują mastopatię, choroby organów płciowych (jak pech to pech) i gruczołów dokrewnych. Środkowy palec uciskany obrączką to arterioskleroza i nadciśnienie. Wskazujący to zwyrodnienia kręgosłupa i zapalenia korzonków nerwowych. Na noc powinnaś więc ściągać całą biżuterię wraz z obrączką, a także rób dni na palcowego golasa. W sypialni nigdy filodendronów, wysysają energię, ale już zwykła trzykrotka (kiedyś wisiała na ścianie w każdej klasie) przynosi sporo korzyści zdrowotnych i co ważne, za jej pomocą określisz szkodliwego dla Ciebie pasożyta energoinformacyjnego. Gdy nie znajdziesz źródła szkodliwej energii i nie zneutralizujesz jej, liście trzykrotki, czyli identyfikatory, zżółkną i skarłowacieją.

Co do paproci miałam mylne wyobrażenie, bo sądziłam, że to smutek lasu w nocy, a tu paproć pochłania złą energię, czyli szkodliwe promieniowanie energetyczne. Kaktus powinien stać przy łóżku, gdyż pochłania negatywne pola energii i zamienia na pozytywne. Geranium, szczególnie kwitnące na czerwono, działa jak filtr energetyczny, powietrze robi się świeże i aromatyczne. Gdy chcesz scementować rodzinę, czy szybciej zajść w ciążę, to trzymaj fikusa blisko siebie. Na margi, fikus nie lubi jaskrawego światła. Wmawiasz dziecku, wystarczy zatroskana mimika, że celiakia go wybrakowuje, że to ostracyzm towarzyski, na razie przedszkolny. Tymczasem większość nauki zwana historią jest wiedzą o kretynach. Nauczyciele uczą i stawiają oceny z wiedzy o kretynach. Gdyby nie biblia, nawet o Jezusie nie byłoby wzmianki. O innych buddach pisze się jak o mitologii i ludzie nie są do końca pewni, czy Kryszna, albo Mahawira to postaci historyczne, czy mitologiczne. Historia nie wspomina o wielu buddach, którzy zapewne pojawili się na świecie od czasów Jezusa, później i wcześniej, gdy tymczasem właśnie tacy ludzie, a nie wymienia się ich nawet w przypisach, jak Lao-cy, czy Ko Hsuan stanowią podstawy ludzkiej świadomości. Ci ludzie i im podobni są jedyną nadzieją dla naszego świata.

Dołącz do buddów, zacznij świecić, nie wciskaj emocjonalnego kitu swojemu dziecku.

Wszystko, co mu się przydarza w jednym momencie może zamienić się w złoto, a póki co, pomóż swojemu dziecku podnieść własne wibracje. Wystarczy, że nie będziesz mu ich obniżać.

Owocek

PS Na blogu masz e-book Noemi Demi z przepisami dla dzieci niejedzących glutenu i produktów mlecznych, bo tak naprawdę gluten w dzisiejszej postaci nie jest już do jedzenia dla nikogo. Źródła: "Samoleczenie i uzdrawianie" Giennadij Małachow, "Spotkania z niezwykłymi ludźmi" Osho "Leczenie dobrą dietą" Katarzyna Lewko
 18

Czytaj także