Żeby Twoja skóra twarzy w zimie nie była taka sucha, tylko bardziej glamour
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Żeby Twoja skóra twarzy w zimie nie była taka sucha, tylko bardziej glamour

Dodano: 4
complexion/pepsieliot.com
complexion/pepsieliot.com
Skóra twarzy jest wypadkową Twojego życia.

Możesz kłaść nacisk na zupełnie inne wartości niż jej uroda, narażać cerę na wiatry, marszczenie noska z wysiłku na mrozie, czy podczas letniego treningu w upalny dzień, bez znaczenia, jak to będzie wyglądało z zewnątrz, ale ze środka musi wyglądać doskonale. Bowiem, o ile uroda skóry są to niekiedy kontrowersyjne dla pięknisi wybory i spuszczanie po parasolu niemiłych komentarzy o zmarchach, w tym lwiej, o tyle od środka to już kwestia Twojego zdrowia i cieszenia się wysoce energetycznym życiem. Ale jakbyś jednak chciała błysnąć glamour dobrze nawilżoną skórą policzków i czoła, oraz szyi o tej porze roku, niech Ci będzie. W Polsce w sumie nie ma nawet zimy, chociaż oficjalnie jest, a wiele osób i tak odczuwa efekty uboczne towarzyszące niskiej temperaturze. Utrzymanie dobrze nawilżonej, świetlistej skóry może być dość trudne, gdy Twoją twarz owiewa zimny wiatr, szczególnie przy porannym treningu, ale również, gdy zaiwaniasz od parkingu dokądkolwiek i z powrotem. A potem kaloryfery wysuszają nie tylko facjatę, ale także każdą dziurkę w nosie. Oczywiście posiadanie pięknie nawilżonego, jasnego rysopisu jest możliwe i w zimie, pod warunkiem, że dostosujesz dietę, oraz suplementację, naginając styl życia w kierunku nasiąkniętej dobrociami  skóry twarzy.
Picie 4 szklanek™ z rana, to najbardziej w dobrym guście styl życia. Nawadnianie ciała o tej porze roku jest prima ważne dla urody, podobnie jak w porze suszy i upałów, przy czym wtedy chce Ci się pić, a teraz nie za bardzo. Codzienne 4 szklanki™, czy  dla multimiliarderów 5 szklanek zrobi kawał dobrej roboty. Ale skończmy może z oczywistościami i przejdźmy do pokarmów stałych, a jednak wciąż płynnych. Koktajle, zielone szejki, zupy, gulasze warzywne, gulasze strączkowe, ogórki, sałaty, pomidory, seler naciowy, jarmuż, te wszystkie doskonałe pokarmy antyzapalne, odżywcze, wilgotne, dostarczą właśnie wilgoci Twojej skórze. Nie jedz spalenizny, smażeniny, cząsteczek maillarta, te pokarmy odwadniają Cię i to bardzo. Pij zielone szejki, jedz zupy dyniowe, gaspaccio, chrup sałaty, zielone ogórki. W sumie dzisiaj przez cały rok można kupić arbuzy, doskonale nawilżają ciało. Niestety wszelkie suszone owoce z kolei odwaniają, dlatego zanim zjesz daktyla, rodzynkę, czy też skórkę pomarańczową zamocz rzecz w czystej wozie, niech się skwarek nasączy. Nawet bio chipsy z jarmużu zabiorą trochę wody z Twojego ciała, dlatego przez cały czas miej po ręką butelkę i nie zapominaj się napić. Nie wiem dlaczego to mówię, ale tak, zdrowy tłuszcz będzie Twoim przyjacielem. Tłuszcz o dziwo również nawilża skórę od wewnątrz. Twoja skóra składa się z różnych rodzajów lipidów, fosfolipidów, cholesterolu i jeszcze kilka tłuszczów by się znalazło. Gdy jesz za mało orzechów, nasion, awokado, Omega 3 z ryb, albo tłustych ryb, oliwy, oleju kokosowego raw, czyli za mało zdrowego tłuszczu sucha skóra może być jednym z pierwszych objawów, ponieważ woda będzie usuwana z ciała. Tak dziwnie działasz dziewczyno. Dobre proporcje Omega 3, antyzapalnych kwasów tłuszczowych będą miały też wpływ na wszelkie stany zapalne Twojej skóry. Dlatego tak ważnym białkiem jest białko konopne, czyli hemp protein (polecam nasz wybitny 100% organiczny produkt Hemp Protein This is BIO™) , bowiem dostarcza nie tylko budulca, ale także kwasów tłuszczowych Omega 3 w idealnych proporcjach z Omega 6.
Problemy z suchą skórą kiedykolwiek, czy zimą, czy upiornym latem, będą się więc zawsze wiązały z Twoją dietą. Jedz idealne ilości zdrowego tłuszczu. Nie, że namawiam Cię zaraz, na niekontrolowane jedzenie tłuszczu, w tym zwierzęcego i windowanie estrogenów, co nigdy nie było zdrowe, chociaż rzeczywiście mogło skutkować zwiększoną płodnością. Prawda jest taka, że pomimo drogich, czy tańszych nawilżających kremów aplikowanych systematycznie na twarz i tak będziesz suchym wiórem, gdy nie dołożysz 4, czy 5 szklanek z rana, a w sumie z 8 w ciągu dnia, oraz dobrej antyzapalnej diety ze zdrową tłustością. Spektakularne korzyści możesz osiągnąć, jeśli chodzi o przyjemną w dotyku, miękką i jasną skórę twarzy, gdy obok picia 4 szklanek™ i więcej, na bazie czystej wody z skokiem cytrynowym, oraz przemyślanej, prostej, niesmażonej diety z odpowiednimi tłuszczami, a więc wtedy, gdy dodatkowo bazę poranną na twarzy będzie stanowić podkład z doskonałej wody mineralnej. Na to sporo oleju kokosowego raw i bio, po czym schłodzoną przez noc w lodówie łyżką stołową wymasujesz lico zarówno czubkiem, jak i wypukłą jej częścią. A następnie nałożysz na twarz sporą ilość dobrego, organicznego kremu nawilżającego. Niestety z tych droższych, gdyż tańsze, fajniejsze cenowo, z jakichś powodów tworzą maskę na twarzy nie wnikając zupełnie głębiej. Sprawiedliwości nie ma na świecie, trzeba mieć cel, werbalizować go, dobre myśli niech się pojawią, abyś zawsze mogła z lekkością multimilionerki kupować działający krem nawilżający. I tego Ci serdecznie życzę, dobrze nawilżonej, jaśniejącej Twoim pięknem skóry. No i nie zapomnij przeczytać tego, czyli 5 prima skutecznych, domowych sekretów odmładzania twarzy.

owocek

 4
  • Gabi   IP
    Pepsi, proszę wyjaśnij mi trochę. Robię online taki kurs dietetyka klinicznego (dla siebie). Czytam Ciebie od kilku lat, ufam Tobie, kupuje tylko Twoje suple i karmię nimi całą familię. Do meritum: ten kurs jest racjonalny, poglądy pokrywają się z Twoimi, tylko podstawowa rzecz się nie zgadza. Te dietetyczki proponują 3 posiłki: śniadania i obiady białkowo tłuszczowe (mięso, ryba, jajka+warzywa), a kolacje węglowodanowa (chleb, warzywa), tłumacząc to tym, że takie śniadanie długo syci (racja jak zjem np jajka, to nie jestem po 2 h głodna jak po zjedzeniu żytniego chleba z warzywami i nie ma takich skoków insuliny), a kolacja węglowodanowa zapewni dobry sen ze względu na tryptofan. One wyglądają zdrowo, wyciągają taką "dietą" swoich pacjentów, ale kurde, taka ilość mięsa (polecają też wieprzowinę) nie spowoduje kiedyś raka itd? Kurdę, mam taki mętlik w głowie bo w moje rodzinie też są młodzi mężczyźni, którzy jedzą dużo mięsa, prawie codziennie (eko i z warzywami) i są zdrowi, silni, wyniki wzorowe. A ja jedząc np. śniadanie: owsianka, kanapki, to po 2 h znowu jem i tak w kółko...Mięso eko jem raz na tydzień -dwa. Jestem zdrowa, ale te węglę mnie nie sycą. Dodatkowo po takich posiłkach węglowodanowych ciężko się nie skoncentrować. Co robię źle? Czy możesz napisać jak wyglądają posiłki Twojego G.? Proszę napisz cokolwiek co otworzy mi oczy...
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • ewa   IP
      Prawda z wodą a jeszcze większa z lipidami! Od zawsze mam skórę z odstającymi skórkami, jak byłam małą dziewczynką wmasowywano mi w twarz i ciało maść witaminową z metalowej tubki...bez komentarza, ponoć pomagała - nie pamiętam. Później kiedy zaczynałam sama stanowić o tym co nakładam na twarz był to apteczny nutri* krem znanej francuskiej firmy - na początku pomagał, muszę mu to przyznać. Od pewnego czasu próbuję sama mieszać i nakładać na siebie oleje z różnym skutkiem ale bez picia odpowiedniej ilości wody i spożywania lipidów w diecie [plus okresowo suplementuję się m.in. omega 3 tib i tranem] nic nie jest w stanie uspokoić mojej skóry.
      A jakby podpowiedział ktoś jeszcze który to dobry i bezpieczny krem wchłonie się najlepiej? Konkretny czy coś WOW musi mieć w swoim składzie? Bo jakby znalazł się taki gotowiec co to go tylko nałożyć a będę piękna i gładka to jako w perspektywie multimilionerka kupię :D
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1