Nie słyszałaś o UBUNTU, szkoda, bo jesteśmy w tym naturalnie razem ...
  • Horry PorttierAutor:Horry Porttier

Nie słyszałaś o UBUNTU, szkoda, bo jesteśmy w tym naturalnie razem...

Dodano: 21
ubuntu
ubuntu
Mądrzy przywódcy wychodzą dzisiaj do ludzi ze słowami "jesteśmy w tym razem", cyniczni pokazują, że oni nie muszą być razem z nami, nie mając pojęcia, że jak zrobią gówno, to są w nim tak samo, jak wszyscy. Jedna nić!

Produkt ma być nie tylko skuteczny ale powinien wpływać na pozycję społeczną klienta, o czym mówi marketing 2.0 skoncentrowany na osobie. Okazuje się jednak, że można jeszcze bardziej podgrzać klienta, pojawia się więc marketing 3.0, gdy rzeczy dodatkowo wspierają jego wartości. Ooo teraz jest już naprawdę gorąco.

I bywa, że odwraca się kota ogonem, powstaje produkt, a następnie dorabia się do niego tę całą misyjność i rzeczywiście rzesza chętnych rośnie, bo jakże przyjemnie jest kupić kawę z czystym sumieniem, że została zebrana przez niezależne ekonomicznie kobiety, nigdy dzieci.

Jednakże mając coś naprawdę dobrego do zaoferowania światu, nie potrzebujesz wymyślać żadnej misji, idea po prostu sama wyprzedza produkt, który jest naturalną odpowiedzią na szczerą potrzebę.

Słyszałaś o UBUNTU? Jest to wybitnie piękny proces myślowy, marketing 3.0 w czystej postaci, co oznacza "jestem, bo jesteśmy"

Afrykanie mają coś, co nazywa się ubuntu. Wierzą, że dana osoba jest osobą poprzez inne osoby. Że moje człowieczeństwo jest nierozerwalnie związane z twoim. Kiedy ciebie odczłowieczam, odczłowieczam siebie. Dlatego starają się pracować dla dobra wspólnego z silnym poczuciem przynależności.

Właściwie o niczym innym opowiada staroć, film Avatar. Tak jak miliony ludzi na świecie postrzegały film Matrix, jako fajne science-fiction, tak samo Avatar należy do tej produkcji Hollywood, która zdradza prawdę, a większość sądzi, że to tylko ładny film z morałem, że przyroda jest ważna i należy o nią dbać, a Ziemianie są be i niszczą wszystko.

Tymczasem Avatar mówi, że wszyscy jesteśmy połączeni jako jedna świadomość, w tym planety i królestwo zwierząt. Avatar posiada także uderzające podobieństwo do rzeczywistego przejęcia ziemi przez gady (rili?), czyli 4 wymiar, czyli technologie i takie tam. Ale to też jednia z nami.

Avatar to idea ubuntu, my wszyscy to idea ubuntu, tyle, że w głębokim uśpieniu

Bo to nie jest przypadek ciemnego ludu, dobrego mzimu i Kalego, który jak kraść, to jest git, a jak Kalemu ukraść, to tym razem syf. Ubuntu dzieje się nam wszystkim, jesteśmy wspólną jaźnią, i dopóki nie skumasz, że jesteś w tym samym czasie najbardziej ograniczonym umysłowo i poznawczo, wyborcą partii miłościwie nam panującej, i jednocześnie rozbijasz się po prowansalskich zakrętach płaską furą ze stajni Flavio Briatore, ba, że jesteś nim samym z ogromną smykałką do robienia ogromnego hajsu i bawienia się tym. Jednym słowem ubuntu. Nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe, jednocześnie pozwalając mu na bycie tym kim chce, na bycie sobą.

Ubuntu, to nie jest zrównanie wszystkiego, sprowadzenie do komunistycznego, gówno, ale po równo, doceniasz cudzą indywidualność, gdyż to także jesteś Ty. To jest najpiękniejsze, że kochając siebie, kochasz także innych ludzi.

Mądrzy przywódcy wychodzą dzisiaj do ludzi ze słowami "jesteśmy w tym razem", cyniczni pokazują, że oni nie muszą być razem z nami, nie mając pojęcia, że jak zrobią gówno, to są w nim tak samo, jak wszyscy. Jedna nić!

Tyle, że świadomości ubuntu zabrakło nam znacznie wcześniej, i dlatego pojawił się potężny, światowy problem w postaci śfirusa, który paradoksalnie znowu połączył nas wszystkich na moment. Szkoda, że tak krótko, gdyż nieświadomi swojego uśpienia ludzie dali się kolejny raz wpuścić w sprytnie podkręcaną (i to przez każdą ze stron, też alternatywną) machinę podziałów, nienawiści i wzajemnego obwiniania.

Jednak rozczarowanie dla wielkiego aptekarstwa nadeszło znienacka.

Ludzie zobaczyli, że natura ma dla nich od dawna właśnie naturalną ofertę, która może się sprawdzić w najbardziej niesprzyjających okolicznościach, gdy wszystko sprowadza się do wzmocnienia odporności. Wysoka odporność ciała, fizyczna i psychiczna ma ogromny wpływ na przebieg wielu chorób, nie tylko ostatniego wirusa.

Marketing 1.0 to naprawdę straszny przeżytek mentalny, jest zaprzeczeniem idei ubuntu, gdyż dotyczy nie ludzi, ale produktu. Mamy go, teraz wymyślmy jakąś chorobę i odpowiednio nastraszmy nią ludzi. Nie pomagamy, my sprzedajemy, bo możemy sobie pozwolić na marketing 1.0, jesteśmy bezkonkurencyjni.

Jednak teorie krążące w mediach alternatywnych, że wirusa nie ma i nie było, że to od początku "plandemia", nie mylić z pandemią, są absurdalne, chociażby z tego powodu, że każdy jakoś dostrzegł, że wirus jest.

Ale, czy już zrozumiano w związku z tym, czym jest zbiorowa, naturalna odporność, którą można naturalnie wspierać?

Żadna komórka ciała, nie składa się z leku, dlatego lek może usunąć skutek, stłumić objawy, ale nigdy nie usuwa przyczyny. Dlatego po każdej kuracji lekami, często uzasadnionej, należy ciało oczyścić z toksyn, dotlenić, nawodnić, wyprowadzić wolne żelazo, czyli naturalnie podnieść odporność ciała. Ciało dobrze odżywione, w równowadze zwanej homeostazą, któremu nie brakuje witamin i minerałów, oraz tlenu w komórkach będzie mogło się samo-leczyć.

  • Kurkumina w zwyczajnej przyprawie kurkumie, jest biologicznie aktywnym chelatem żelaza
  • Witamina D zatrzymuje przenikanie wirusa do komórki, i może zapobiec ostrym zakażeniom dróg oddechowych
  • Znane objawy u wielu ludzi z koronawirusem, jak utrata węchu i smaku, są związane ze spadkami cynku
  • Codzienna, duża porcja chlorofilu, jak w wybitnie zdrowych algach, "4 szklanki" z rana, to dostarczenie tlenu do krwi, a tego właśnie chorym najbardziej brakuje
  • Liposomal C, witamina C zamknięta w otoczce tłuszczowej, do użytku domowego, jest w stanie zastąpić wlewy dożylne z witaminy C, które muszą odbywać się w warunkach hospitalizacyjnych
  • Nawet zwykły post przerywany pomaga w zaburzeniach oddychania

Odporność jest naturalną możliwością ciała, ciało zrobi to lewą nogą do lusterka, czytaj łatwo, gdy tylko otrzyma odpowiednią ilość wartości odżywczych.

A ludzie siedzą do późna przed telewizorem z serialami, dla odmiany z nienawiścią i strachem, jedzą złom ze złomowiska i absolutnie nie poszczą.

Ubuntu, jesteśmy w tym naturalnie razem.

Z bazy nadawał na zawsze Twój

Horry Porttier


Prawdopodobnie autor na stronie Pepsi Eliot, jednak nius pojawił się niespodziewanie i w sumie niewiadomo kto go napisał … Nie znamy Horrego Porttiera.

 21
  • katsevmanus   IP
    Ubuntu Planet -One Small Town - Michael Tellinger
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Asia R   IP
      Z UBUNTU od razu mi się kojarzy Klaudia Pingot, która pięknie szerzy ideę jedności i nie tylko. Pepsi, gdybyś się z nią kiedyś spotkała, to byłby kosmos :D Znasz?
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 2
      • Ankaa   IP
        Pepsi jak sobie radzić z fiksacja na punkcie zdrowia? Ciągle doszukuje się u siebie jakiś chorób, chociaż nic mi nie ma. Wyniki badań mam dobre, staram się dobrze odżywiać, biorę Twoje suplementy. Jednak ciągle czegoś szukam. To mnie doprowadza do takiego stresu, że zaczynam się bać, że naprawdę coś sobie wkręce. Większość przeczytanych artykułów na temat zdrowia, wywołuje u mnie lęk, że ja to mam, bądź będę miała. Zamiast cieszyć się z każdego dnia, ja się stresuję i nakręcam.
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Nieziemska   IP
          Fajny wpis. Właśnie o tym dzisiaj myślałam biegnąc rano.. Próbuję biegając nastawiać siebie na lepsze, staram się wyżej wibrować, trochę jakby medytować.. Szukam swojej drogi do szczęścia.. Rozwiązania problemów, szukam przepływów i dobrych decyzji... Wkurzam się na siebie że szukam kasy aby realizować swoje plany a nie umiem zrobić tego sama... Wizualizuje ze mam pieniądze by zrobić to o czym marzę... Ale to jest jakby ulotna myśl.. Pepsi a mam pytanie do Ciebie... Może wiesz w jaki sposób przestać wspominać przeszłość z wielkimi emocjami? Jak iść dalej? Mam bardzo dużo i jestem z tego powodu szczęśliwa i wdzięczna, ale są takie momenty z przeszłości które nigdy już nie wrócą, taka ogromną energia i szczęśliwe chwilę których już nigdy nie zaznam.. Bo tych osób już nie ma w moim życiu, a niektórzy się wylogowali.. Coś mija i jest mi tak żal że nigdy tego już nie będzie. Ehhh Pepsi jakie to życie jest złożone :) kiss
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Ekaterina   IP
            Pepsi, dlaczego tak wielu ludzi stawia znak równości między pokorą, a dobrocią? Czy uważasz, że człowiek powinien być pokorny? Mi w życiu niczego nie brakuje, nie mam potrzeby być pokorna, jestem bardzo egoistyczna, najważniejsze w życiu jest dla mnie moje dobro i ja. Lubię ludzi, natomiast w relacjach damsko-męskich zauważyłam, że jestem bardziej "męska". Mam bardzo ładną urodę, a dla facetów jest to najważniejsze, więc każdy nie może mi się oprzeć i dają się gnoić, robić to co im rozkażę, gdy dostaną z plaskacza ode mnie to mnie absurdalnie przepraszają na kolanach.

            Nie przejmuje się niczym, mam wrażenie, że ten matriks mnie nie dotyczy. Dostaję wszystko czego chce, każdy mnie traktuje jak królową, wzbudzam podziw, szacunek.

            I tu nasuwa się pytanie. Dlaczego jest mi tak dobrze w życiu i jest tak, jak sobie wymarzę, a inni gdyby mogli to by mi pomniki stawiali? Dlaczego mężczyźni zawsze mówią, że np odpowiednia żona to dobra, usłużna, miła, skromna, pokorna, a jak przychodzi co do czego to takie kobiety są wykorzystywane przez facetów, a do takiej suki, jaką ja jestem się zalecają, nadskakują, chcą mnie zaobrączkować.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 2

            Czytaj także