Jak szybko puścić złe nałogi, gdy samodyscyplina słabo działa?
  • 44Autor:44

Jak szybko puścić złe nałogi, gdy samodyscyplina słabo działa?

Dodano: 14
hazard/pepsieliot.com
hazard/pepsieliot.com
Bo jesteś Ty i jest Twoja podświadomość, na której lecisz 80% dnia 

Dlaczego pomimo, że chcesz wstawać wcześniej nadal tego nie robisz? Nie idziesz biegać, chociaż bardzo chętnie byś biegała? Dlaczego Twoja samodyscyplina nie działa? Dlaczego nie potrafisz przestać drzeć faj, czy robić dużo flaszek pomimo, że tego chcesz, gdyż Ci szkodzą? Dlaczego pochłaniasz prowiant w ilościach jak szajbuska? Dlaczego kupujesz dwudziestą parę prawie identycznych szpilek, dżinów, czy też trampek? Hektolitry kawy i zajadanie się złomem? Jestem pewna, że każdy nałogowiec próbował kiedyś rzucić nałóg, ale zabrakło mu entuzjazmu. Dlaczego pozostajesz cienkim Bolesławem, nawet wtedy, gdy tego nie chcesz? Łaj? I nie chodzi teraz o sokratesowską metodę dochodzenia do prawdy, którą zna każdy czterolatek, zadający bez umiaru ciąg pytań, ale dlaczego? Mówisz, że nie potrafisz się zmotywować, ale czy wizja raka na opakowaniu, dusznicy bolesnej, szarej dermy na ryju (sorki, mówię o hipotetycznym ryju), coitus jedynie z amatorami seksu niszowego XXL, a więc prognoza niewesoła w tej grze nie jest dla Ciebie wystarczającym motywem?  Łaj not?! Bikos nie umiesz przekonać swojej podświadomości, Twój instynkt nie kupuje tej gadki, ale powiem Ci, jak to zrobić, żeby kupił.  A wiedząc jak przekonuje się podświadomość, jak wprowadza się nowe programy kodujące, wówczas rzucenie faj, czy bulimii stanie się dużo łatwiejsze i trwalsze. Będziesz biegała już o 5 rano, gdy w tym czasie jeszcze do niedawna wdychałaś spod pierzyny miazmaty zakwaszonego złomem własnego, i nie tylko, awatara.
Gdy przekonasz swoją podświadomość, nawyki, które Ci szkodzą odpadną i będziesz mogła robić to, co chciałabyś robić, gdybyś umiała się zmotywować. Prawdziwa, długofalowa motywacja zawsze wypływa z Ciebie, nie jest niczym zewnętrznym. Tylko Ty możesz się zmotywować i mieć tę motywację zawsze pod ręką. Do tego właśnie nawiązuje profesor Bruce Lipton. Gdyby nasze instynkty z nami współgrały moglibyśmy zmieniać geny za pomocą myśli, wyobraźni, woli psyche. To samo jest z nałogami i brakiem szczerej, wewnętrznej motywacji do nowego, zdrowego trybu życia. Kreacja polega na ulepszaniu, w tym siebie. Każdego dnia pokazujesz sobie samej najwyższą własną jakość na dany dzień. Tymczasem przez cały czas w tyle głowy mimowolnie nie wierzysz sobie samej. Nie wierzysz, że potrafisz zrobić to, co logika podpowiada Ci, abyś po prostu zrobiła, just do it Dopóki Twoja podświadomość ma inne pomysły, niż Twój świadomy umysł, dotąd na dłuższą metę niewiele w tej kwestii zdziałasz. Gdy nie możesz mimo wysiłku i chęci przełamać swoich przyzwyczajeń, oznacza to, że instynktownie masz nadal inne cele, jesteś we władaniu innych programów. Są to programy zabawowe, podświadomie nie chcesz rzucić tego, co sprawia Ci przyjemność, albo co Twoim zdaniem Cię odchudzi i zabawi.  Owszem, świadomie chcesz przestać palić, obawiasz się konsekwencji zdrowotnych i szkoda Ci pieniędzy, ale Twoja podświadomość jednak ci nie wierzy, bo jest zadowolona z palenia, nie przekonałaś jej. Twój podświadomy umysł jest o dziwo zadowolony z tego, że o 10 wieczorem opróżniasz lodówkę, a potem womitujesz. Nie kupuje gadki umysłu, że to dla niego złe, bo duże żarcie jest cholernie przyjemne, a szybkie zwracanie odchudza. 

Dlaczego nie potrafisz obudzić się wcześnie i zacząć biegać?

Dlatego, że podświadomość nie jest przekonana, że ​​budzenie się wczesne, a następnie wyczerpujący trening będzie tego dnia dla Ciebie wybitnie korzystne. Co ciekawe, gdy nigdy nie wstajesz przed siódmą, w dniu egzaminu potrafisz wstać nawet o 5, czy 6 i to bez żadnego budzika. Wszystko dlatego, że Twój podświadomy umysł jest zgodny ze świadomym, że egzamin jest bardzo ważny. Twój instynkt przetrwania zaczyna współpracować i pomagać w realizacji planu. Z tego samego powodu wstajesz rano do pracy, a nie zostajesz w łóżku. Dlatego trzeba by uwierzyć, że kluczem do zerwania ze złymi nawykami jest przekonanie swojej podświadomości do wielkiego znaczenia odejścia od nałogów.

W jaki sposób najszybciej rzucić kijowe nawyki?

Zmuś się do obudzenia się wcześnie przez kilka dni, a najlepiej przez 21 dni z rzędu, gdyż ta liczba jest magiczna dla wszechświata (kura tyle wysiaduje jajo, żeby się wykluło:), co spowoduje wysłanie jasnego sygnału do podświadomości, że poważnie myślisz o wczesnym wstawaniu. Podobnie będzie z rzuceniem fajek. Zmuś się, żeby nie palić chociaż przez parę dni i przez cały czas jasno precyzuj przesłanie dla swojej podświadomości. W pewnym momencie sama pomoże Ci rzucić nałóg, gdy pojmie, że rzeczywiście tego pragniesz. Nie oznacza to, że w 22 dniu nie przyjdzie Ci do głowy ustawienie stu drzemek, zamiast wyruszenia w ożywczy bieg, ale rzecz będzie wymagała znacznie mniej wysiłku, samodyscyplina zacznie lepiej działać. O tym mówi Lipton, niby dociera do Ciebie rozumowo, że można myślą wyleczyć się z raka, zmieniać geny i robić wiele niemożliwych dla śpiących, rzeczy, ale gdy podświadomie w to nie wierzysz, za Chiny się nie zadzieje. 

Dobra opcja z działaniem od tyłu

Możesz też zacząć od tyłka strony. Zaczniesz zmieniać koncepcję własnej osoby, trochę zmuszając się, by zmienić własne zachowanie. Gdy brakuje ci pewności siebie, a jednak zaczniesz wychodzić do ludzi, rozmawiać, występować publicznie, po niedługim czasie Twoja podświadomość uwierzy, że rzeczywiście jesteś pewna siebie i wesprze Cię w Twoich postanowieniach i planach. Udaj, że masz moc, działaj jakbyś już ją miała i moc nadejdzie. Jeśli tylko udaje Ci się przekonać podświadomość do swoich świadomych wyborów, owa "bezwiedność" zacznie Cię po prostu wspierać.   Najważniejsze w tym wszystkim, żebyś nie chciała nowym wzorcem wypchnąć stare siebie w niebyt. Wczorajsza paląca Ty jest tak samo warta miłości, jak dzisiejsza Ty niepaląca, czy za pół roku podpalająca. Nowy wzorzec powinien być kreacją, ulepszeniem Ciebie z wczoraj, ale nie taranem, który Cię rozwala na kawałki lepsze i gorsze. Bądź osobą zintegrowaną. 

Przekonaj podświadomość, a ona Cię wesprze 

Wielu nałogowców, ludzi z niską samodyscypliną jest dopiero na etapie świadomych wyborów nowej drogi, a co tu mówić o przekonywaniu podświadomości. Ty jeszcze nie jesteś pewna czym zastąpisz papierosa, czy napewno chcesz puścić nałóg, nadużywanie alko, czy karty kredytowej, objadanie się i jakże ujemnie kaloryczne womitowanie po obżarstwie, wcale nie chcesz jeść głównie surowych węglowodanów, zielonych liści zamiast frytek, sandwiczy i drożdżówek. Jeszcze tego wszystkiego tak naprawdę nie chcesz, a biegajżeż, to już wcale nie. 

Gdzie może tkwić błąd?

Że nie docierasz do źródła problemu. Dlaczego nie jesteś jeszcze gotowa, aby wzrastać i budzić się? Czy masz na tyle samodyscypliny, żeby spisać codziennie swoje cele w czasie teraźniejszym, dokonanym? Po czym odczytywać je głośno?

owocek

Źródła: "Kroniki Akaszy. Jesteś cudem" Gabrielle Orr
 14
  • D.   IP
    A sposób na uzależnienie od social-mediów i wieczne pisanie z kimś? ;) jak pół dnia z nim nie piszę to odczuwam egzystencjalną pustkę...
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Beata   IP
      A co jak dyscyplina jest i to duża a nałóg nie odpada?
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • pablo   IP
        Pepsi, czytam tego posta pijąc sobie szejka z wody koko,brokuła,szpinaku i jarmużu i tak sobie myślę, ile wspólnego ma ego z podświadomością? będę wdzięczny za wskazówkę <3 mam też drugie pytanie co do szamy, jak Twoim zdaniem jest lepiej dla trawienia, zakładając, że ładuje pierwsze 3 szklanki, a później albo białko z superfoodsami albo owoce, bo z tego co wiem to tylko banany są "neutralne" do mieszania z białkiem, lepiej pierw zjeść same owoce,a potem białko? czy na odwrót? ile czasu poczekać między białkiem a owocami?

        mega fajny post, który w prosty sposób pokazuje jak łatwe są możliwości zmian nas samych, jestem za niego wdzięczny, więc dziękuję <3
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • edyta   IP
          Pepsi kochana, poradz prosze, czy jest jakis ratunek, zdjecie RTG klatki piersiowej wykazalo miąższ płucny bez wydzielin, co mozna w tym przypadku najlepszego zrobic?, jak dalej postepowac, zeby powstrzymac dalszy proces? Dziekuje z calego serca za porade
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Ewka   IP
            Pepsi, czy Ty czytasz w myślach? Właśnie wczoraj (6lutego) zaczęłam intensywnie myśleć o rzuceniu palenia, postanowiłam, że to zrobię, poszukiwał jakiegoś klucza, który by mi w tym pomógł i pomyślałam sobie, a może Pepsi coś napiszę, bo czasem pisze akurat o tym, co mnie w jakiś sposób nurtuje. Zajrzałam więc wczoraj, ale jeszcze nic nie było, a dziś patrzę i co widzę? Post o nalogach😆 Dziękuję.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także