Czy kwas moczowy stryja poszybował w górę od jedzenia owoców? Rili?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Czy kwas moczowy stryja poszybował w górę od jedzenia owoców? Rili?

Dodano: 39
dna moczanowa
dna moczanowa
Kiedyś wśród Maorysów rzadko spotykano tę chorobę. Obecnie aż 15% populacji ma objawy dny moczanowej. Owoce morza, które uważa się za winowajcę na wyspach Pacyfiku, faktycznie są w dużej ilości spożywane, ale oni jedli je od zawsze. A więc o co kaman?
Nie chciałam się z tym zgodzić, bo to jakby układać kilka diet dla koni wyścigowych w zależności od ich grupy krwi, a więc nie chciałam się zgodzić z tezą, że dla zdrowych ludzi powinno się dobierać diety indywidualnie. Akurat dopasowane do ich typów spożywczych. Być może trzeba rzecz odszczekać.

Jak to jest z dną moczanową?

Co faktycznie może doprowadzić do tej bardzo bolesnej sytuacji, gdy sztywniejące obrzmiałe stawy reagują stanem zapalnym na nadmiar kryształów kwasu moczowego? Jednym słowem robi się bardzo kwaśno i nie do zniesienia rwąco. Kiedyś nazywano dnę moczanową, podagrę, alias artetyzm „chorobą bogaczy”, bo można było się jej nabawić obżerając się nadmiernie, ale jeszcze częściej powodowały ją głodówki, czy zwykłe odchudzanie się.

A któż KIEDYŚ musiał się odchudzać po obżarciu, jak nie bogacz?

Dzisiaj w związku z wiadomo czym, ogromną ilością taniego, ale tuczącego żarcia, odchudzają się praktycznie wszyscy.

Dna moczanowa może wystąpić w każdym stawie ciała, ale najczęściej pojawia się w dużym palcu u nogi. Każdy, kto widział stryja krzywiącego się z bólu przy kolejnym ataku podagry, i widział jego palucha, obiecał sobie, że sam do tego nigdy nie dopuści. Rili?

Jak większość chorób zwyrodnieniowych, ta także jest trochę dziedziczna, wtedy nazywamy ją pierwotną dną moczanową, albo wtórną, tym bardziej, gdy w czasach pacholęcych pijało się głównie dosładzane napoje.

Z kolei wtórna zwykle towarzyszy innym nieprzyjemnym chorobom, jak cukrzyca, przewlekła choroba nerek, wysokie ciśnienie krwi, wysoki poziom cholesterolu, chociaż to teraz podobno rzecz bardzo niepopularna, żeby się tym trapić (ja bym nie była tego taka pewna), choroby serca, czy nawet białaczka.

Kto jest najbardziej narażony na ataki podagry?

Ten, kto ma wysoki poziom kwasu moczowego, czyli pochłania dużo białka zwierzęcego, w tym owoce morza, oraz popija rzecz fruktozą.

Czy na pewno?

Mówi się jednak, że cząsteczka cukru powoduje znacznie więcej szkód nić jakakolwiek inna cząsteczka. Dlatego punktem wyjścia jest normalizacja swojego poziomu cukru we krwi i insuliny, właśnie przez dietę. Tak czy siak, dna moczanowa jest jedną z najbardziej bolesnych form reumatyzmu.

Kobiety też mogą cierpieć z powodu dny moczanowej i niekoniecznie będzie to paluch.

Co jest optymalną dietę?

Czy każdy może zostać frutarianinem na 811, z ogromną ilością węglowodanów na kilogram masy ciała (10g, sic!) bez względu na wiek? Upierałabym się, że tak, ale pod kilkoma warunkami:
  • że taka osoba umie również pościć każdego dnia
  • że robi minimum 10 000 kroków każdego dnia
  • że każdego dnia nawadnia się do tego stopnia, aby z dziesięć razy na dobę psikać białym/przezroczystym strumieniem moczu
  • że oprócz dużej ilości surowej fruktozy, zjada także 20 dkg zielonek
  • 4 szklanki kłaniają się zawsze

Jak myślisz, dlaczego trzeba się tak intensywnie nawadniać?

To proste, chodzi właśnie o rozcieńczenie kwasu moczowego, bowiem kwas moczowy i fruktoza to dość zgrany duet.

Na najbardziej podstawowym poziomie, atak dny moczanowej zazwyczaj wynika z zasiedziałego od lat wysokiego poziomu kwasu moczowego we krwi. Stan ten zwany jest hiperurykemią. Chociaż kwas moczowy zazwyczaj rozpuszcza się we krwi i przechodzi nieszkodliwie przez nerki, to jednak może się zdarzyć, że ciało będzie go produkować zbyt dużo, albo będzie za słabo wydalany wraz z moczem.

Picie dużej ilości wody, już samo w sobie stanowi lekarstwo na hiperurykemię

A więc co stanowi optymalną dietę dla każdego? Co trzeba robić, aby dobrze zarządzać cząsteczką cukru w swojej krwi? Skoro wydaje się, że do tego sprowadza się większość współczesnych bolączek.

Dobra, jednak powiem to, że owszem, masz swoje własne unikalne i indywidualne potrzeby żywieniowe i biochemiczne, ponieważ jesteś w innym momencie zdrowotnym niż Twój sąsiad. I wszystkie Twoje wybory żywieniowe mają wpływ na stan Twojego zdrowia.

Jeżeli rzeczywiście tak jest, że różnimy się między sobą znacznie bardziej niż konie wyścigowe o różnych grupach krwi, to fakt, nie należy się dziwić, że pewna żywność jak najbardziej zaliczana do zdrowej i ekologicznej może nie służyć Ci tak dobrze, jak Twojemu sąsiadowi.

Konie jadły to samo, miały doskonałe geny, bo tak je krzyżowano i były w tym samym wieku. Pieszczono je i karmiono jak najlepiej, codziennie były wybiegane, bo cwany człowiek zawsze będzie dbał o taką "drożyznę", więc mogą jeść to samo. Chyba, że jakiś łapie kontuzję, wtedy z pewnością dostaje inną dietę.

Jeżeli wypuścisz spod kontroli GIGANTYCZNIE WAŻNY CZYNNIK, JAKIM JEST TWÓJ METABOLIZM, organizm nie będzie korzystał nawet z najlepszego pożywienia jaki mu dostarczysz. Dopóki nie zrozumiesz swoich unikalnych cech na dany moment zatrucia/oczyszczenia ciała, wątroby, dotlenienia komórek, być może będziesz jadła prowiant, który ominie sprawy najwyższej wagi. Będzie doprowadzał do chorób i przyspieszał starzenie się Twojego ciała. Wrrr.

  • Cielsko może, a nawet powinno być używane, smagane wiatrem i słońcem, pełne zmian mimicznych spowodowanych krzywieniem się z wysiłku, a przede wszystkim śmiechem.
  • Gumofilc może być pomarszczony i miejscami przesuszony, gdy niezbyt przylega do mięśnia, ale ciało MUSI mieć moc.
  • Siła życiowa Qi (to z japońska Ki, z chińska Chi, a z polska po prostu Twoja energia życiowa EŻ) ma być zawsze, choć może spokojnie zmaleć przed końcem.
  • Widelec można odłożyć dopiero wraz z utratą ostatniego enzymu, to wszystko. Po to, aby się narodzić na nowo, gdy podejmiesz taką decyzję.

Dobrze do tego wszystkiego pasuje dna moczanowa

Pomimo tego, że powszechnie obwinia się zbyt dużą ilość puryn w diecie, głównie podrobów, anchois, śledzi, szparagów i grzybów, ostatecznie nie ma głównego winowajcy. A raczej nie było, bowiem najnowsze badania związane z podwyższonym ryzykiem powstawania dny moczanowej wiążą się z konsumpcją fruktozy.

Fruktoza powoduje produkcję kwasu moczowego w organizmie z ważnej cząsteczki energii adenozynotrójfosforanu

Kiedyś w Nowej Zelandii wśród Maorysów rzadko spotykano tę chorobę. Obecnie aż 10-15% populacji Maorysów ma objawy dny moczanowej. Owoce morza, które uważa się za winowajcę dny moczanowej na wyspach Pacyfiku, faktycznie są w dużej ilości przez nich spożywane, ale oni jedli je od zawsze.

Okazuje się jednak, że obecnie Maorysi jedzą 50 razy więcej cukru i fruktozy, czyli bardzo upodobnili swoją dietę do tej amerykańskiej i zdecydowanie w tym zakresie różni się ona od tej, którą szamali ich przodkowie 100 lat temu.

Skąd my to znamy?

Badania opublikowane w Journal of American Medical Association wykazały, że osoby, które piją tylko jeden napój bogaty we fruktozę dziennie mają aż o 74% większe prawdopodobieństwo rozwoju dny moczanowej, niż ci, którzy piją ten sam napój raz w miesiącu. Osoby, które wypijały dwa, lub więcej takich napojów (uwaga, chodzi o napoje słodzone fruktozą!) dziennie były narażone aż o 97%.

Fruktoza jest formą cząsteczki cukru prostego, którą najczęściej można znaleźć w kukurydzy, owocach i wielu słodzikach na bazie roślin, takich jak syrop z agawy i miód.

Dobra

Dobra, jak najbardziej uważam, że syrop kukurydziany nie jest dla nikogo dobry, czyli sztucznie wyizolowana fruktoza, a jak amerykańska, to pewnie jeszcze GMO, ale jak się ma do tej historii przepis na dnę moczanową prosto ze znanej książki "Jude's Herbal Home Remedies”?

Jude Todd rekomenduje obok herbatki z liści czarnej porzeczki:

  • łyżkę stołową posiekanych, suszonych liści, zalewamy szklanką wrzątku
  • parzymy przez 10 minut pod przykryciem
  • i pijemy napar 3 razy dziennie

Napar z pędów wiśni, oto przepis na tę "kontrowersyjną" herbatę ziołową:

  • weź jedną filiżankę łodyg wiśni
  • zalej dwoma szklankami wody i doprowadź do wrzenia
  • gotuj na wolnym ogniu przez pół godziny
  • następnie odcedź wywar i dodaj 2 szklanki miodu (nie przesłyszałeś się)
  • wypijaj miksturę 3 razy dziennie
Więc mamy kolejny przykład na rozbieżność jeżeli chodzi o fruktozę.

Nasi doradcy żywieniowi gubią się i błądzą, do jednego worka wkładają całe owoce i syrop z kukurydzy.

Mówi się przecież o zbawiennym wpływie wiśni i truskawek, chociaż muszę przyznać, że to kwaśne owoce, więc mniej słodkie. Przy okazji dodam, że można jeszcze zebrać listki młodych truskawek i również będą nadawać się na herbatę kojącą dnę moczanową.

Coś mi tutaj nie gra

Gdy spojrzysz na domowe statystyki, to okaże się, że zdecydowanie więcej owoców jedzą kobiety, a na dnę moczanową zapadają przede wszystkim mężczyźni i to wcale niekoniecznie starzy, byle tylko zajadali się yyy... rosołem.

Jeżeli ktoś zapyta mnie o zdanie w temacie dny moczanowej uzyska następującą odpowiedź:

  • Każdy dzień zaczynaj od 4 szklanek
  • Usuń robienie flaszek ze swojego życia
  • Dużo się ruszaj, naprawdę dużo
  • Nie odchudzaj się, ani nie głoduj, bądź po prostu szczupłą osobą stosując post przerywany
  • Badaj kwas moczowy, cukier i insulinę na czczo. Uwaga: jedząc dużo fruktozy w owocach, cukier ma być w normie, a insulina w normie, ale nie większa niż 4. Podniesione trójglicerydy również mogą sugerować insulinooporność, czyli wysoką insulinę na czczo.
  • Jedz dietę jak najmniej przetworzoną, w dużej przewadze surową, z właściwą podażą białka, czyli campbellowskimi 10%, co odpowiada 0,8 grama na kilogram beztłuszczowej masy ciała.
  • Pij niesłodzony organiczny sok z wiśni i truskawek
  • Nie gardź niepasteryzowanym bio octem jabłkowym w 3 szklance
  • Nie jedz przetworzonych węglowodanów typu zboża
  • I może jednak odstaw puryny w większej ilości
  • Oprócz 4 szklanek o poranku, pij dużo czystej wody, pij małymi łykami i rozkoszuj się, pij tyle, żeby oddawać przezroczysty mocz 10 razy dziennie. Powołuję się między innymi na książkę Billa Gottlieba „ Alternative Cures”, który twierdzi, że dnę moczanową leczy się po prostu wodą i koniec w temacie.

Źródła:

  • biochem.otago.ac.nz/staff-profiles/tony-merriman/gout/
  • "Jude's Herbal Home Remedies: Natural Health, Beauty & Home-Care Secrets;" Jude C. Williams, Jude Todd; 2008
  • "Chinese home remedies: harnessing ancient wisdom for self-healing;" Lihua Wang; 2005
  • "Alternative Cures: More Than 1,000 of the Most Effective Natural Home Remedies;" Bill Gottlieb; 2008
  • "Leczenie dobrą dietą" Katarzyna Lewko

- No ale wspomniałaś, że są jeszcze inne typy spożywcze.

- No dobra, metaboliczne, myślałam, że już o tym zapomniałaś. Takie osoby powinny usunąć ze swojej diety jak najwięcej fruktozy, w tym nawet tej z całych owoców i skupić się na jedzeniu owoców o niskiej zawartości fruktozy, czyli truskawkach, jagodach, cytrusach, oraz tłuszczach takich jak awokado, czy olej kokosowy. Powinny unikać syropów, zbóż, wiadomo, że alko.

Tylko, że to mi przypomina osobę, która chciałaby być tylko trochę w ciąży. Niby trzeba unikać owoców, ale one właśnie leczą, niby trzeba obawiać się fruktozy, ale miód okazuje się remedium, niby białko zwierzęce jest luzik, ale rośnie od niego stężenie kwasu moczowego, niby tłuszcze są bardzo dobre, ale podroby i owoce morza, nasilają ataki podagry.

Dodam więc, że jednak dobrze byłoby ograniczyć podroby i owoce morza.

Tylko woda jest bezkompromisowa

Życzę Ci wspaniale nawodnionego ciała i niskiego kwasu moczowego, blisko dolnej normy, ale koniecznie w normie, gdyż kwas moczowy generalnie jest Ci niezbędny.

owocek (kij z tym, że z fruktozą)

 39
  • Kryszna   IP
    Pepsi, mamy dylemat, mój chce zrobić implanty zębów. Ma 26 lat, a problemy z zębami tragiczne (wciąż jest coś do łatania, dwóch już nie ma, są też martwe w komplecie). Gdzieś dotarłam do info, że implanty są tak samo szkodliwe jak plomby amalgamatowe. Błagam nakierujesz mnie jakoś? Nie wiemy jak ugryźć ten temat. Robić czy nie robić implantów, oto jest pytanie.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Ryba   IP
      Pepsi poratuj wiedza jak mozesz. Maluch 5 letni na dniach zacznie radioterapie ktora jak wiadomo wieze sie z masa czynnikow niepozadanych m.in. produkcja duzej liczby wolnych rodnikow ktore same w sobie napedzaja nowotwor. Kolezka poszedl na radioterapie z moduloblastoma bez przeciwobrzekowych,bez sterydow, teraz ma niedowlad lub paraliz lewej strony ciala a ja nie mam pojecia jak mu pomoc o ile to jeszcze mozliwe (podobno wznowa). Mimo to ponawiam pytanie: jak "oslonic" dziecko przed radioterapie? Dziękuję za wszystkie podpowiedzi;)
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Oliwia   IP
        Witaj Pepsi!
        Potrzebuję Twojej rady, jeśli takową możesz dać. Mój tata ma dnę moczanową, na ten moment ataki się uspokoiły. Ale, no właśnie ale, wrócił właśnie od rodziny z Wietnamu i się rozchorował (wiek, różnica klimatu i ciagłe braki snu zrobiły swoje).
        Czym można go podleczyć? Bo z lekami różnie (i jednak zawsze jakieś skutki mogą być), witamina C? Na wielu jest napisane, że przy dnie nie można podawać. Jakieś inne suplementy lub witaminy?
        Nie wiemy jak mu pomóc a do tego to uparta człowieczyna, która uparcie (jak na złość) zaczęła gorzej jeść - a bo może, nic mu nie będzie, eko i tak nie jest eko, a cukier i biały ryż mu nie zaszkodzą :/
        Proszę doradź. Może jakieś napary, herbaty?
        Dowiedziałam się ze pigwa bardzo dobra przy dnie a przy okazji podciąga odporność, ale nigdzie jej nie ma ostatnio? (Ani owoców, bo nie pora, ale tez soków). Będę wdzięczna za jakąkolwiek radę.
        Pozdrawiam i dziękuję za ogrom wiedzy jaki tu znajduję.
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • AnnaM   IP
          Pepsi kwas moczowy we krwi 1.4 a norma od 2.5. coś w tym złego? Pije 2 l wody dziennie, zaczynam od 4 szklanek. Jestem roslinozerna to może temu tak nisko?
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • 3qm   IP
            Istnieje jeszcze 4 typ tzw ketogenny, 75% T, 20% B i 5% W. Co do tego "sikania" 10 razy dziennie to nierozsądne. Nie ma się przez Ciebie przelewać woda jak przez sito ale ma zostać w Twoich komórkach. Oczywiście, że mocz ma być lekko żółtawy. Duże znaczenie ma jak pijesz wodę i z czym. Pzdr.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także