W co się najlepiej ubierać? Na przykładzie Céline Dion, oraz babki pewnej nastolatki
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

W co się najlepiej ubierać? Na przykładzie Céline Dion, oraz babki pewnej nastolatki

Dodano: 16
Céline Dion/pepsieliot.com
Céline Dion/pepsieliot.com

Mocna opalenizna może sugerować delikatny brak akceptacji dla swobodnie puszczonych nietoperzy, całość piękna i dosmaczona bezpretensjonalną urodą pointerów, czy innych wyżłów.

Pewna zbuntowana nastolatka z nutą dezaprobaty, że jakby jej babka wdziała moje stylówki, wyglądałaby (babka) tak samo. Nie padło, że równie młodo, bo mogłabym odebrać rzecz, jako akceptację, czułostkę, czy superlatyw, a tego nastolatki nienawidzą. Dobra, na poziomie wibracji 520 Hz kochasz wszystkich i nie jesteś w stanie realnie ocenić sytuacji, gdyż ego praktycznie wyłączone, a miłość do nastolatek i ich babek zalewa Cię jak polder wiślany w czerwcu, falą afirmacji. No to podwyższasz trochę entropię, wzniecasz więcej chaosu i już możesz rezolutnie się wywnętrzyć się z wnętrza głowy. Nawińmy więc o babce nastolatki, z którą łączy mnie oprócz wspólnej jaźni, jak ze wszystkimi świadomościami, jeszcze jedno, obie jesteśmy w swoich stylówach sobą. Babka Gienia nie jest przebrana za nikogo, jest szczupłą i zgrabną kobietą z umysłem ścisłym, lubującą się w spacerach, w tym często do kościoła, gdzie na granicy dewocji, nieświadomie podczepiona do ogromnego wahadła, z przekonaniem wszelkim chrześcijańskim wymogom, dekalogom i obrzędom się huśta.

Krótka spódnica rozwala nadęcie Lady Di, kolor modnie modny

Dość oczywisty dżołk z różną szerokością nogawek, nie wbili by mnie w to nawet chińskimi torturami złożonymi z łaskotek i bambusa. 

Nie wiem, czy masz podobne spostrzeżenia, ale generalnie, pomijając kilku oszustów i naciągaczek w Monte Carlo, czy w hrabstwie Clark w stanie Nevada, gdzie kolorowe ptaki przybierają nieswoje piórka w celach stworzenia iluzji, że są kimś innym niż są, reszta ludzi ubiera się dokładnie tak, kim są. Gdy ludzie się zmieniają, zmienia się ich odzież.
Gdy ktoś jest snobem, stara się ubierać powyżej swoich możliwości finansowych, chyba, że snobuje się na grunge Kurta Cobaina (nieżyjącego z własnego wyboru wokalisty kultowego zespołu Nirvana) ale to też jest jego prawda. Jeśli jesteś snobką, snobistyczne ubrania będą Twoją prawdą, odbiciem Ciebie. Przy czym, nawet otrzymana od Likus Concept Store w ramach pozycjonowania marki, odzież Kuby Wojewódzkiego jest wręcz jego alter ego. Kuba udaje snoba, bo to intratny dil. Gdy ludzie mają mało kasy, ubierają się tak jak są, tyle, że na poziomie tego, co mają, lub na co wydrenują kartę kredytową. Ludzie ubierają się tak jak są. Nieśmiali chowają się w swoim stroju, lub się nim zasłoniają, podobnie jak harcerze, chcą przynależeć do grupy ludzi w mundurkach ZHP i wtopić się w klan.

Jak Anioł, tyle, że w pozycji lotosu, wypracowane nogi wciąż w dobrym stanie, strój mimo wszystko nie dla babki nastolatki, chociaż z zacięciem religijnym i szyją bez botoksu, być może były nici, ale to niesprawdzona konfabulacja

w sumie dolne partie Genowefy jak moje:)

peps na masie, plus 8

rok później, minus 10, tak wiem, zdania są podzielone

Wracając do babki nastolatki, i pomijając nieuniknione (skoro inaczej się ubieramy) różnice światopoglądowe, w moich strojach zapewne poczułaby się przebrana, podobnie jak ja w jej starannie wyprasowanych stylówkach Genowefy Pigwy. Gdy dla ludzi kasa nie jest żadnym ograniczeniem, również ubierają się tak jak są. Światowy inwestor Warren Buffett ubiera się w secondhandach, bo taki jest, a pewien szejk ma na sobie wszystko ze złota, bo taki jest. Ludzie ubiorą się zawsze w to, czym są. W innym wypadku będą czuli się przebrani. A teraz podwyższamy wibracje, żeby zobaczyć jak to naprawdę jest, gdy się wychodzi z głowy, a schodzi do serca. Kocha się siebie, kocha się wszystkich, odpadła masa słabych programów, ale wciąż jest się w jakichś programach tej gry. Oddychania, nawadniania, oczyszczania, to wszystko w Tobie jest. Wyzwalasz się z tych programów tylko w jeden sposób, wraz z odłożeniem widelca. Lecz póki co, nie ma się po co spieszyć, bo tutaj też może być fajna zabawa, gdy nauczysz się grać.  Do niej należy ubieranie się. W 5 wymiarze nie będzie Cię jarać strojenie, bo co pomyślisz, zaraz się ziszcza, chociaż faktycznie, jakieś to rozmyte, niekonkretne, rozmydlone wzniosłością obłoków, z zerem piekielnych podwiązek.

Fajnie, że się mówi o miłości, mogłabym w ten look wskoczyć i czuć się jak ryba w wodzie

Jak ktoś już tyle schudłbył, korci go, żeby gdzieniegdzie pokazać zapadnięcie, kumam to

Możesz się zżymać, że Ciebie to nie dotyczy, Twój strój, to nie Ty, ale to w co ubierasz swojego awatara wyraża to kim jesteś teraz. Przy czym świadomy abnegat wygląda prawie tak samo, jak nieświadomy.

Do lusterka se to powiedz Pepsi, jak by wtrąciła zbuntowana nastolatka.

lovju<3

Dziękóweczka: Celina z kapitalnego blogaska Kasi Poni, bastonidifashion.blogspot.com
 16
  • Lila   IP
    Czy to tylko glupoty z Lilatymi łancuszkami?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Lila   IP
      Pepsiku przeczytałam artykuł na temat tego że noszenie łańcuszkow blokuje przepływ w zależności od miejsca gdzie nosimy łańcuszek na biodrach np czakre sakralna blokuje i splotu sleneczbego natomiast na zylce i rzemyku nie blokują nie rozumiem tej różnicy. A odnośnie ubierania świetny artykuł a ja kocham secend handy szmateks to mój żywioł i  i i patrzę na materiały skład jak czytać z ubrań co to o nas mówi
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Kasiowynick  
        aaaa, Pepsi!
        I plus 8 i minus 10 wyglądasz super! :)

        Stylówy mamy podobne! :)

        Fajny pościk, taki offtopowy ale nie offtopowy, i relacje foto... zawsze bardzo lubię :)

        Pozdrawiam :)
        Kasia
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 2
        • Kasia   IP
          Super wpis! Zgadzam się i jaram się wyrażaniem siebie poprzez ubiór 💥

          Pepsi, taki temat za mną chodzi- brak instynktu macierzyńskiego i chęci posiadania dzieci. Mam 31 lat. Wiadomo ewolucja wymusza posiadanie dzieci i wahadło macierzystwa mną szarpie. Mielę i mielę ten temat, czuję duży lęk, że coś stracę nie decydując się, a z drugiej strony po prostu nie mam tej potrzeby i całe społeczne obudowanie kwestii rodziny i forma, w jakiej to wszystko się odbywa, do mnie nie przemawia. Temat kontrowersyjny, ale jestem ciekawa Twojego wglądu
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • wini   IP
            cudnie wyglądasz PEPSI na 8 plus
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także