Co najlepiej jeść, gdy masz niedoczynność tarczycy, a nawet nowo odkrytą osobowość borderline?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Co najlepiej jeść, gdy masz niedoczynność tarczycy, a nawet nowo odkrytą osobowość borderline?

Dodano: 12
majeranek
majeranek

Każdego dnia zalewa mnie fala chwytliwych tytułów nad rozczarowującymi treściami artykułów. Nic dziwnego, że niekiedy wolę skupić się na dobrym arcie o majeranku, z badaniami z majerankiem w roli głównej. Dyżurnym tematem z nagłówków jest obok sztucznych xenoestrogenów (ftalany) w plastiku, zaburzenie osobowości borderline. Ustalmy jedno, że plastikowe, nierecyklingowane pojemniki są złe dla środowiska, w tym butelki na wodę również. Jednak woda jaką dostarcza kran w kuchni nie jest wodą dobrą, jest tragikofarsą kołtuńską. Weźmy się lepiej za zaburzoną osobowość, czyli rozpoznanie, które mówi, że niby wszystko jak najbardziej siur, ale jednak jesteś nie ten teges. Do worka z borderline wrzuca się wszelkich niewygodnych towarzysko, którzy dodatkowo nie najlepiej o sobie myślą, i o dziwo sporo przesiadują w pustce. Żeby się tylko nie okazało, że wahadła pozamiatały nam z lekka budzących się nieświadomie, może nawet malutkich ekstrasensów z okresami intensywnego smutku, zwanego dysforią (przeciwieństwem euforii), byleby ich tylko nie nazwać zbyt popularnie, ludźmi w depresji. Przy okazji info, co zrobić, aby otrzymać diagnozę z pogranicza osobowości rozczarowującej borderline? Z listy 8 pozycji kwalifikującyc do takiej diagnozy należy rozpoznać u siebie conajmniej 5. 1. Osoba taka za wszelką cenę próbuje uniknąć porzucenia 2. Bywa w intensywnych i burzliwych związkach, z tendencją do nieprawdziwego odbioru drugiej osoby, jako diabelsko złej, lub anielsko dobrej. I rzecz może oscylować przeciwnie. 3. Ma niestabilne poczucie siebie samej, co może doprowadzić do radykalnych zmian w głównych aspektach tożsamości, takich jak światopogląd, własna kariera, religia lub orientacja seksualna. 4. Autodestrukcja, częste myśli samobójcze lub samo-krzywdzące zachowania, takie jak cięcie. 5. Kompulsywne zachowania na co najmniej dwóch innych płaszczyznach, przykładowo alkoholizm, czy objadanie się 6. Dzikie wahania nastroju z ekstremami lęku, drażliwości, lub wspomnianej już dysforii 7. Uporczywe odczuwanie pustki 8. Łatwo wyzwalający się intensywny gniew lub wściekłość, którymi dana osoba wydaje się być podminowana. A może należałoby odstąpić od kwalifikowania ludzi w ten sposób? Czy taka diagnoza nie daje im poczucia wadliwości? To jednak co innego, niż powiedzenie pacjentowi, Twoja tarczyca spowolniła.

Co jeść, aby naturalnie pomagać tarczycy w wychodzeniu z niedoczynności?

Najczęstszym niedoborem żywieniowym dla tarczycy jest niewystarczająca ilość jodu. Uwaga, gdy rzecz dotyczy Hasimoto, należy postępować ostrożnie z jodem, opcja dostarczania go sobie w postaci plamy o średnicy około 2-3 cm płynu Lugola z apteki, przez delikatną skórę brzucha, czy nadgarstka, wydaje się być bezpieczna. Niski poziom tego minerału zachęca nas do zwiększenia ilości soli jodowanej w diecie. Niestety, jod ma krótki okres trwałości, a do tego sól kuchenna jest mocno przetwarzana, absolutnie nie zawiera już ponad 90 minerałów, jak szara sól morska i jest po prostu chlorkiem sodu NaCl, mogącym zaburzyć równowagę sodowo potasową w organizmie. Najlepiej jest jeść żywność, która naturalnie zawiera jod i inne składniki odżywcze, pomagające w prawidłowym wchłanianiu jodu. Selen jest nierozerwalnie z tym związany. Wodorosty (algi, dulse, nori, kelp) Żurawina (Conajmniej 12 powodów żeby pokochać cytrynę dla ubogich, ups, żurawinę:) Fasola Navy (ta mała) Ekologiczne  jajca Kryształy różowej soli himalajskiej, lub szarej morskiej Czarna melasa Ocet jabłkowy 4 szklanki™ jak zwykle się kłaniają. Korzystne tłuszcze: Awokado Olej kokosowy Olej z wątroby dorsza W dodatku do tych zaleceń, należy rozważyć przyjmowanie pokarmów oczyszczających układ trawienny, czyli fermentowane warzywa. Oraz unikać promieniowania i ftalanów, wiadomo, że przetworzonych pokarmów, cukiernic, patelni i dużo dużo biegać należy. Goitrogeny z krzyżowych mogłyby szkodzić, gdyby się je jadło kilogramami, a parowanie jeszcze zmniejsza ich ilości.

owocek

 12
  • Kwzrsk   IP
    no właśnie nie mogę rozkminić :> wszędzie się mówi, ze każdy facet chce dziewice i ja rozpakować. Jakie to ma znaczenie ile owa dziewica ma lat?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • krystyna   IP
      kochana dziekuje ze  jestes chlone Twoje wiadomosci jak swieze buleczki
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Sara   IP
        Kochana Pepsi, przrywam milczenie, gdyż ostatnio starałam się udać, że problemu nie ma, a on się zbierał i wybuchł. Chodzi o to, że ja próbuję podnosić swoje wibracje, działać, kreować, myśleć pozywynie, wizualizować intencje itp. A mój mąż jak przychodzi wieczór zaczyna narzekać, marudzić, jęczeć, martwić się i czarnowidzieć. Mówi że się nudzi i przytłacza go ta pora roku i pogoda, ale nic z tym nie robi, bo mu się nie chce i jest do wszystkiego i ludzi negatywnie nastawiony. Staram się mu z miłością pomóc, rozumieć go i wspierać i myśleć też pozytywnie za niego, ale jego nastrój przechodzi na mnie później, bo ma tak posępną minę i stwarza tak napiętą atmosferę, że i mi odbiera to dobrą energię. Jak pomóc jemu, sobie, nam?
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Klaudia   IP
          Pepsi jak być dobrym człowiekiem i skończyć z kłamstwami? Kłamie w rzeczach typu, ze na przykład coś danego dnia robiłam, a nie robiłam (gdy z lenistwa z kims mi się nie chciało spotkać), w przypadku poznawania kolesi na temat swojej przeszlosci (tzn. nigdy nie byłam w związku i jak o to pytają to kłamie ze tak byłam i wymyślam). Poza tym mam wrazenie, czuje to, ze jestem jakas zła. Nie chce taka być. Otaczają mnie osoby które są mega życzliwe, kochane i po prostu promienieją gdziekolwiek się pojawia swoja dobrocią, chciałabym również innym dawać dobro tak jak inni mi, wychodzić do nich z przyjaźnią, częściej się uśmiechać, być pozytywnie nastawiona...
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Julia   IP
            Zależy to od podejścia terapeutycznego, samego terapeuty, czy też wyznawanej przez niego filozofii, ale jak najbardziej jest taka tendencja, żeby nie mówić osobom korzystającym z terapii, na co chorują. Przede wszystkim po to, żeby nie stygmatyzować Klienta w zaburzeniu. Już nawet (od dość dawna z resztą) nie mówi się „pacjent”, tylko właśnie „klient”, żeby nie odczuwał tego jak to nazwałaś „poczucia wadliwości”.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także