jakie owoce jesz i ile i ile tłuszczu. Cukier rano nie może być też za niski. Jaka insulina na czczo?…

Tu był artykuł z 2017 roku, ale to były inne czasy, dużo mojego neofitctwa.
Dzisiaj dostajesz wersję 2026 BEZ BAJER i nadinterpretacji.
Aktualizacja wiedzy i podejścia – wersja 2026
Kortyzol od lat bywa nazywany „hormonem stresu”.
I faktycznie, reaguje, gdy życie wciska nam pedał gazu.
ALE PRAWDA JEST TAKA, ŻE KORTYZOL JEST DLA NAS RÓWNIE POTRZEBNY, JAK TLEN.
Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy jego poziom nie potrafi wrócić do równowagi.
czym jest kortyzol, kiedy szkodzi, jak go regulować i co naprawdę ma sens, bez demonizowania, ale też bez wciskania „magicznych metod”.
Kortyzol jest hormonem produkowanym przez nadnercza w odpowiedzi na aktywację osi HPA (podwzgórze–przysadka–nadnercza).
Jego główne zadania to:
mobilizacja energii, kiedy potrzebujesz działać,
regulacja ciśnienia krwi,
wsparcie odporności w krótkotrwałym stresie,
utrzymanie rytmu dobowego (najwyższy rano, najniższy wieczorem).
Czyli: kortyzol nie jest „zły”. Jest niezbędny. Nie poradzilibyśmy sobie bez niego.
Nie chodzi o jeden wysoki wynik.
Nie chodzi o „kortyzol po kawie” albo „kortyzol po nieprzespanej nocy”.
Chodzi o PRZEWLEKŁĄ DYSREGULACJĘ, gdy kortyzol jest za wysoki, za długo, albo gdy jego dobowy rytm jest zaburzony.
Badania pokazują, że przewlekła nadaktywacja osi HPA może prowadzić do:
problemów metabolicznych i otyłości brzusznej,
podwyższonego ryzyka chorób sercowo-naczyniowych,
zaburzeń nastroju (depresja, lęk),
pogorszenia pamięci i koncentracji,
zaburzeń cyklu, libido i płodności,
osłabienia odporności i problemów jelitowych.
To nie jest „strachologia” – to fizjologia.
Nie diagnozują, ale dają sygnał, że warto przyjrzeć się stylowi życia:
trudności z zasypianiem lub budzenie się w środku nocy,
poranne zmęczenie mimo snu,
częste „spadki energii”,
zwiększona ochota na słodkie lub słone,
problemy z koncentracją,
większa podatność na infekcje,
silne reakcje na stres.
Największy błąd: ROBIENIE JEDNEGO BADANIA Z KRWI i wyciąganie z tego wniosków o swoim stresie życiowym.
Badania, które mają sens:
poranny kortyzol w krwi,
profil ślinowy (4–5 pomiarów w ciągu dnia),
test hamowania deksametazonem (gdy lekarz podejrzewa zaburzenia osi HPA),
dobowy kortyzol w moczu w wybranych przypadkach.
Interpretacja zawsze z lekarzem lub endokrynologiem.
Kortyzol jest hormonem wrażliwym na WSZYSTKO – sen, stres, chorobę, cykl, dietę, a nawet porę pobrania.
Badania pokazują, że dieta o wysokim IG może zwiększać ślinowy kortyzol, a niskie IG tego wzrostu nie wywołuje.
Przykłady jedzenia, które NIE powoduje stresu glukozowego:
strączki,
surowe lub minimalnie obrabiane warzywa,
pełne owoce (jabłka, jagody),
kasza gryczana, jaglana, amarantus, komosa.
To nie gluten jest tu kluczem, gdy nie masz nadwrażliwości, tylko stabilna glikemia.
Najsolidniejsza grupa suplementów, jeśli chodzi o regulację stresu.
W RCT wykazano:
~19% spadku porannego kortyzolu po 12 tygodniach suplementacji,
tłumienie wyrzutu kortyzolu podczas stresu psychicznego.
Źródła: tłuste ryby, algi, olej z mikroalg.
Polecam Omega 3 TiB, dużo EPA i DHA w 1 gramie oleju.
Przeglądy badań wskazują, że suplementacja magnezu może:
obniżać subiektywny stres,
wspierać regulację układu nerwowego,
zmniejszać pobudliwość osi HPA.
Szczególnie ważny przy:
PMS,
przewlekłym napięciu mięśniowym,
stresującej pracy,
zaburzeniach snu.

Witamina C i antyoksydanty wspierają organizm w czasie stresu oksydacyjnego, który towarzyszy reakcji stresowej.
W niektórych badaniach witamina C zmniejszała wzrost kortyzolu przy ostrym stresie lub wysiłku.
Dobre źródła: papryka, natka, owoce jagodowe, acerola, kiwi, róża
Najsilniejszy naturalny „regulator kortyzolu”.
Nieregularny sen = rozregulowany kortyzol.
Sen w stałych godzinach, ekspozycja na światło rano i ograniczenie ekranów wieczorem to najprostsze, a jednocześnie najbardziej ignorowane narzędzia.
Badania kliniczne pokazują, że:
200 mg L-teaniny → niższy ślinowy kortyzol podczas stresu,
zwiększa fale alfa w mózgu: relaks bez senności.
Idealna opcja dla osób w „stresie zadaniowym”.
W kilku RCT PS:
tłumiła wyrzut kortyzolu podczas treningu i stresu mentalnego,
poprawiała regenerację po wysiłku.
To nie jest „blokowanie kortyzolu”, ale łagodniejsza reakcja stresowa.
Działają bardziej na:
metabolizm,
produkcję neurotransmiterów,
regulację energii,
niż bezpośrednio na kortyzol.
Ale są przydatne, jeśli czujesz „nerwową przewlekłość”.
Witamina D wpływa na odporność, nastrój i stan zapalny.
Nie jest jednak klasycznym suplementem „na kortyzol”.
Najlepiej:
badać poziom 25(OH)D,
utrzymywać się w widełkach laboratorium (chyba że lekarz zaleci inaczej, szczególnie w przypadku poważnych chorób).
Tak.
Ale nie pojedynczy produkt, nie „superfood na stres”, nie „magiczny detoks”.
Najlepiej działa KOMBO:
stabilny poziom glukozy,
antyoksydanty i mikroodżywienie,
sen,
umiarkowany ruch,
omega-3 + magnez,
higiena stresu (oddech, wyluzowanie, moim zdaniem przerwy, granice).
To nie jest spektakularne.
Ale działa.
Kortyzol jest niezbędny, zatem Kochana NIE DEMONIZUJ GO.
Problemem jest przewlekła dysregulacja, nie pojedynczy wynik.
Najlepsze narzędzia są proste: sen, rytm dnia, glikemia, ruch.
Suplementy działają jako wsparcie, nie jako „naprawa stresu”.
Jeśli coś Cię niepokoi, patrz wyżej, a na dole wklejam listę poważnych badań.
Pisać o zdrowiu można naprawdę odpowiedzialnie.
Bez strachów i bez cudownych recept.
I to jest moja mantra już od dłuższego czasu.
PS
Oczywiście jest jeszcze poważna sprawa za niskiego kortyzolu, zmęczonych nadnerczy, ale dzisiaj nie o tym.
Napisz w komentarzu, czy taki temat Cię interesuje.

Z miłością
Na zawsze Twoja

Źródła/Badania/Bez ściemy
Al-Dujaili EA, Munro I, Wahab A, Sattar N.
A short study exploring the effect of the glycaemic index of the diet on energy intake and salivary steroid hormones.
Nutrients. 2019;11(2):260.
– Trzy dni diety wysokiego IG zwiększały poziom ślinowego kortyzolu; dieta niskiego IG tego wzrostu nie powodowała.
Husmann M, et al.
Effects of omega-3 fatty acids on cortisol and heart rate variability in healthy adults.
Prostaglandins, Leukotrienes and Essential Fatty Acids. 2021.
– 12 tygodni suplementacji omega-3 obniżało poranny kortyzol o ~19% i poprawiało HRV.
Delarue J, et al.
Fish oil prevents the adrenal activation elicited by mental stress in healthy men.
Diabetes & Metabolism. 2003.
– Olej rybi tłumił wyrzut kortyzolu i adrenaliny podczas stresu psychicznego.
Córdova-Martínez A, et al.
Effect of Glutamine Supplementation on Muscular Damage Induced by Basketball Training.
Nutrients. 2021;13(6):1857.
– U sportowców glutamina ograniczała uszkodzenia mięśni i stabilizowała odpowiedź ACTH/kortyzolu po intensywnym treningu.
Gleeson M.
Dosing and efficacy of glutamine supplementation in human exercise and sport training.
Journal of Nutrition. 2008;138(10):2045S–2049S.
– Przegląd badań wskazujący, że korzyści z glutaminy poza specyficznymi grupami (wysiłek ekstremalny) są ograniczone.
Boyle NB, Lawton C, Dye L.
The effects of magnesium supplementation on subjective anxiety and stress – a systematic review.
Nutrients. 2017;9(5):429.
– Suplementacja magnezu zmniejszała subiektywne odczuwanie stresu u osób podatnych; dane o kortyzolu pośrednie, ale fizjologicznie spójne.
Evans M, et al.
A randomized, triple-blind, placebo-controlled, crossover study to evaluate the acute effects of L-theanine on stress.
2021.
– Dawka 200 mg L-teaniny obniżała ślinowy kortyzol i stres podczas testu stresowego.
Wang L, et al.
How does the tea L-theanine buffer stress and anxiety?
Food Science & Human Wellness. 2022.
– Przegląd badań preklinicznych i klinicznych pokazujących wpływ L-teaniny na redukcję stresu i poprawę relaksacji.
Starks MA, et al.
The effects of phosphatidylserine on endocrine response to moderate intensity exercise.
Journal of the International Society of Sports Nutrition. 2008;5:11.
– Suplementacja PS (600 mg/d przez 10 dni) obniżała odpowiedź kortyzolu na wysiłek o ok. 35–40%.
Monteleone P, et al.
Blunting by chronic phosphatidylserine administration of the stress-induced activation of the hypothalamo-pituitary-adrenal axis in healthy men.
European Journal of Clinical Pharmacology. 1992;42:385–388.
– Fosfatydyloseryna tłumiła aktywację osi HPA wywołaną stresem psychicznym.
Harbuz MS, Lightman SL.
Stress and the hypothalamo-pituitary-adrenal axis: acute, chronic and immunological activation.
Journal of Endocrinology. 1992;134:327–339.
– Klasyczna, często cytowana publikacja omawiająca wpływ stresu na układ odpornościowy i rolę kortyzolu w stresie ostrym i przewlekłym.
Powiązane artykuły
Komentarze
Ta piękna blond sierść od czego proszę Pani?
A jelita?
A pozostała tkanka łączna?:)



Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Ciekawe czy dobrze się będzie żyło bez woreczka żółciowego?
Tylko 5 rzeczy do ogarnięcia! Jak dokonać OGROMNEJ ZMIANY swojej rzeczywistości?
Domowe sposoby na uderzenia gorąca i dlaczego akurat HTZ mówię NO?
Przesilenie wiosenne tuż tuż 🌈6 kroków transformacji diety i umysłu dla zmęczonych kobiet (i facetów w sumie też)
Ehhh robię to wszystko praktycznie i nic.. waga rośnie. Nawet mimo postu przerywanego od 12-15 i aktywności fizycznej. Okres też zniknął. 3 miesiące temu przeprowadziłam się sama do uk, stres mnie zjadł chyba.. Teraz już jest lepiej, ale nie mogę się z tego wygrzebać.
Wykonaj sobie analizę włosa.
Jak jest duże obciążenie glinem i rtęcią, grzyby będą trzymać wagę tak, że ani drgnie.
Wiem grzegorzadam, wiem. W końcu po paru miesiącach udało mi się dokwasić żołądek tak, że nie mam juz wgl zgagi. Pasożytami zajmuję się już rok, byłam na diecie na candidę pół roku, niedawno wróciłam do węgli i jest lepiej, dolegliwości jelitowe mniejsze o 80% (IBS przez całe życie) 🙂 tak ogólnie to nie jem mięsa, nabiału, glutenu ani cukru już 2 lata. Mam wrażenie, że tylko te nerwy mnie wstrzymują przed tym żeby było już całkiem dobrze. Nie mam nadwagi, mam dużą masę mięśniową od ćwiczeń, zarys mięśni na brzuchu, tylko to wszystko przykryte jest tą warstwą tłuszczu, która ani drgnie. Na brzuchu i na udach. Dlatego stwierdziłam, że to pewnie zmęczenie nadnerczy. Robiłam test źrenicy i szaleje równo po poświeceniu latarką. Nie umiem sobie z tym poradzić.
Idziesz w dobrym kierunku jak widać, cierpliwości 🙂
Jak magnez, B complex, B3 kwas ?
Magnez w postaci oliwy magnezowej, wit z grupy B biorę z kompleksu, poza tym cała reszta: wit C, ocet jabłkowy, lugol, selen, cynk, omega 3, kurkuma, imbir, MSM, różne ziółka na pasozyty i grzyba, boraks, soda. Wszystko jest? ale pewnie masz rację, trzeba więcej czasu.
Grzegorzadam.. Dlugasny tasiemiec dzisiaj rano że mnie wyszedł.. Myślisz że to może być przyczyna tycia?? Wow dalej jestem w szoku
Tasiemiec jest zwykle przyczyną chudnięcia, miałem na myśli grzyby.
Tłuszcz brzuszny może mieć przyczynę estrogenową też, czyli stare zapasy
substancji chemicznych, chemii kosmetycznej, niedobory jodu z nadmiarami innych chlorowców.
Jakie środki stosowałaś na tego tasiemca?
Kamalę i naftę 🙂 po kamali wymiotowalam dwa dni
Oba środki bardzo mocne, tu masz jeszcze protokół terpentyny z rycyną Billa Thompsona:
http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/
Wraz z tasiemcem trzeba pozbyć się skoleksu, jak został, dalej będzie odrastał,
Clark podała mieszankę olejków przed śmiercią, podobne jak do ziół Pepsi, ale gęściejsze,
to można przeliczyć , krople olejku na wywary.
Dziękuję 🙂 dzisiaj zaczęłam kurację olejkami. Mam tylko goździkowy, kminkowy, szałwiowy, jałowcowy i anyżowy. Mam nadzieję, że wystarczy. Zrobię też drugie podejście do kamali, ale to może po świętach. Za to mam jedno pytanie. Zauważyłam już kiedyś, ale to się powtórzyło ostatnio jak leciałam samolotem, że mam okropne bóle i skręty jelit wtedy. Zaczynają się u góry i stopniowo schodzą na dół, wszystko przechodzi po wylądowaniu, to samo mam jak jestem na koncercie. I tak sobie myślę, czy to może być kwestia częstotliwości i pasożytów? tasiemca np? nie może wytrzymać i się przemieszcza? może to głupie, ale próbuje to sobie jakoś wytłumaczyć 🙂
A czy askorbinian sodu będzie równie dobry? Zdecydowanie łatwiej go zażywać bo nie jest tak kwaśny w smaku
Będzie ok.
A co na obniżony kortyzol? Bo takowy mam? Emi?
czytaj arty o zmęczonych nadnerczach, tam są odpowiedzi http://www.pepsieliot.com/zmeczenie-nadnerczy-choroba-ktorej-nie-ma/
http://www.pepsieliot.com/zeczenie-nadnerczy-choroba-ktorej-nie-skumal-matrix/
Dzięki, byłam tam właśnie. Ashwagandę piję w Twoim księżycowym mleku (NAJLEPSZY USYPIACZ EWER!! <3), B też jadam, i cynku dużo (a w ogóle Twoje i Emi driki są chyba najchętniej pijanymi przeze mnie, widać czego ciało potrzebuje). Resztę pewnie czas zdziała.
Fosfatydyloseryna (PS) czytalam, ze taka super tez dla naszego mozgu, z ktorym mam problemy. Chcialabym sie spytac jak to jest kiedy sie ma moze za malo kortyzolu – temat zmeczenie nadnerczy, czy mozna PS mimo wszystko brac?
Trochę odgrzebuje temat, może ktoś pomocny zauważy. Rano miałam poziom kortyzolu 50mcg/dl, wartość referencyjna nie została na badaniu podana.Nie mniej w styczniu również badałam poziom kortyzolu i było tam prawie 40mcg/dl, dla wartości referencyjnej do prawie 20mcg/dl. Od miesiąca jestem na poście przerywanym. Od stycznia stosuję suplementację ashwaghandą, omega 3, B-complex, wit. D, glutamina 3g x 2 dziennie. Ostatnimi czasy stresów mniej. Co mogę jeszcze zrobić aby obniżyć poziom kortyzolu? Jakie badania wykonać? aaa i co może być istotne regularnie chodzę na siłownie.
Pozdrawiam
Co się działo, że zmierzyłaś sobie pierwszy raz kortyzol, nie są to rutynowe badania
Wagę mam prawidłową, ale zmagam się z otłuszczeniem brzucha i pleców. Doradził mi je trener
post przerywany
Od stycznia stosuję suplementację ashwaghandą, omega 3, B-complex, wit. D,”…
jaki masz obecnie poziom wit. D?
Nigdy nie mialam badania na pozion wit. D. Myslisz ze moge miec niedobór?
myślę, że tak