logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
91 769 119
152 online
32 038 VIPy
Reklama

PETARDA ODŻYWCZA
GREENS & FRUIT TiB

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum

5 niby oczywistych rzeczy wpływających na Twoje zdrowie bardziej niż inne

Sporo instytucji rządowych prześciga się w twierdzeniach, też bezwzględnych zaleceniach co do pokarmów, które mogą ewentualnie coś dziwnego zrobić z dobrostanem ciała jednostki, typu podreperować i przekrojowych badaniach dotyczących zdrowia. Rzadko zabierając głos w kwestii nawyków utrzymujących całe społeczeństwa w jakimś tam stanie fizycznym i kondycji psychicznej.

Twierdzą za to, że nasza skłonność do zapadania na choroby uzależniona jest od genetyki oraz biologii, całkowicie pomijając inne determinanty kształtujące dobre Janusza i Marioli samopoczucie na płaszczyźnie stylu życia, oraz jego jakości mentalnej i materialnej.

Wyobraź sobie bardzo słodki, czekoladowy krem, tak słodki, że jego orzechowy, uroczy posmak, już za moment nie jest wyczuwalny, gdyż otwór gębowy piecze, a sparaliżowane cukrem kubki smakowe przestają przekazywać prawdę i jest to bardzo popularne smarowidło dostępne na całym świecie. Dzieci go dobrze znają, zdesperowani dorośli także. Na wsi polskiej w spożywczaku może i nie kupisz świeżego owocu, nie mówiąc o warzywie na sokowanie, ale ten krem z pewnością kupisz.

I żadna instytucja rządowa nie zajmuje stanowiska względem tego produktu i jego braci. Tymczasem jest to krem typu sarin, czy soman, czyli broń masowego rażenia. Dociera z uśmiechem pod strzechy, do afrykańskiej lepianki i w schronisku 3 kilometry nad poziomem morza, jest tym razem, jak Radzio i Małgonia, dosłownie wszędzie, dosłownie porażając zdrowie.

Oto 5 circa oczywistych faktorów mających wpływ większy na Twój dobrostan niż pozostałe

Skoro są takie oczywiste, to dlaczego tak mało ludzi to robi?

1. To czym oddychasz

Skutki zdrowotne, nawet krótkiej ekspozycji na zanieczyszczenia w powietrzu, są wysoce szkodliwe. Mogą prowadzić do zawałów, poważnych problemów z płucami, zaburzeń sercowo-naczyniowych, zwiększonej alergii, czy niekomfortowych duszności, porannego napadu kaszlu i świszczącego oddechu. To czym oddychasz, ma wpływ na całokształt procesów fizjologicznych oraz komórkowych, umożliwiających dalsze życie łamane przez przeżycie.

Im czystszym powietrzem oddychasz, tym Twój system odpornościowy działa lepiej.

Jeśli nie mieszkasz w lesie lub nie wymykasz się na zielone wakacje, spróbuj chociaż dotlenić się od środka za pomocą organicznych alg i traw, a najlepiej codziennie z rana stosuj wspomnianą już kurację 4 szklanek.

Jeśli kupujesz nowe meble, dywany, rzuć się w sklepie na przedmioty z organoleptyką i obwąchuj, jak czujesz cokolwiek, nie kupuj, albo po zakupie opuść mieszkanie na 500 dni, albo chociaż na 100. Szczególnie tkanina na Twojej sofie, która nie jest łatwopalna, to wyjątkowa mina.

drze

2. To co pochłania Twoja skóra

Mająca miejsce w skórze produkcja witaminy D znacznie wpływa na zdrowie. Możliwość jej wygenerowania maleje wraz z wiekiem i dojrzali, czyli powyżej 65, otrzymują jedynie 25% dawki w stosunku do niby całości w wieku lat dwudziestu. Niby, bo braki są widoczne w każdym wieku. Blokujesz jej produkcję używając kremów przeciwsłonecznych. Z kolei pokrywając dermę powłoką sprayu na komary, kosmetykami ze składem w kształcie Mendelejew rządzi, wywierasz zły wpływ na układ odpornościowy.

Tymczasem dzięki produkcji witaminy D przez skórę, można zapobiec stanom zapalnym!

Niski jej poziom, obserwowany u milionów ludzi, blokuje odpowiedź przeciwzapalną układu odpornościowego. Doprowadza też do ryzyka wystąpienia obniżnego nastroju i dalej depresji.

Czytaj  potwierdzony badaniami wpływ witaminy D na raka piersi, prostaty, jelita etc 

Skóra osób starszych, ze względu na to, że jest cieńsza, absorbuje kosmetyki z łatwością, a wraz z nimi, to co mieści się w ich składzie. Niech więc będzie jak najbardziej naturalny.

Dzieci, które z natury mają delikatne i wrażliwe ciało, reakcje krzyżowe z dostarczanych przez skórę substancji są na porządku dziennym, alergie gwarantowane. Niby to takie oczywiste, ale krem w aptece na atopową skórę zawiera paskudne składniki konserwujące i inne.

Dodaj pół szklanki soli Epsom do wieczornej kąpieli, uzupełnisz magnez i siarkę, dosyp jeszcze pół/cała szklanki szarej soli morskiej, zaś dziecku pół kieliszka gorzkiej soli do moczenia stóp w miednicy i trochę szarej soli sypnij też.

ku przestrodze

 Jeśli dodajesz sól Epsom, czy chlorek magnezu do kąpieli dziecka, tak czy siak nie zostawiaj dziecka samego w wannie, ale gdy dodałaś magnez obserwuj dziecko jeszcze baczniej. 

3. To co jesz i pijesz

W sumie dzisiaj, ważniejsze jest to czego nie powinnaś zjadać, od tego co jeść. Sztuczne aromaty, kolory, konserwanty, zagęszczacze, słodziki i inne nasycają złom zwany produktem spożywczym prawie od półwiecza. Unikanie złomu na ile możesz jest niezbędne, aby nie przeładować ciała toksynami.

Wybieraj produkty organiczne bez oprysków Roundap’em i niemodyfikowane genetycznie. Taka taktyka może dodać kilka lat życia, a z pewnością inną jakość funkcjonowania.

Większość ludzi, wykluczając z diety pszenicę, czy kazeinę, traci kilogramy, zmniejsza stan zapalny i często poprawia działanie układu odpornościowego czyli coś na czym najbardziej wszystkim zależy.

Jeśli jednak nie widzisz się bez chleba, do dyspozycji masz ten organiczny żytni bez drożdży i pszenicy.

Codzienne nawadnianie czystą wodą, naturalną strukturalną wodą z owoców i warzyw, poranna kuracja 4 szklanek, jest priorytetem, jest very git

Reklama

Tu znajdziesz duży pakiet gold i podstawowy pakiet silver suplementów niezbędnych do przeprowadzenia kuracji 4 szklanek


4. Ile się ruszasz?

Regularna aktywność fizyczna jest niezwykle ważna dla sprawnego funkcjonowania układu odpornościowego ludzi w każdym wieku. Wszyscy bez wyjątku, mogą czerpać korzyści z ruchu, bez względu na stopień zaawansowania ćwiczeń i własnej sprawności. Nawet ludzie mocno zaawansowani wiekiem o wątłej mobilności, mogą poprzez aktywność, poprawić stan swojego ducha i ciała.

Wykazano, że zapadalność na choroby przewlekłe i zmniejszenie umieralności na nie, jest bezpośrednio powiązane z ilością ruchu jaki towarzyszy nam w codziennym życiu. A siedzący tryb życia jest odpowiedzialny za ponad 25% zgonów w towarzystwie chorób przewlekłych.

Tutaj  70-latkowie mogą mieć mięśnie w lepszej kondycji niż ich wnukowie.

5. Jak myślisz?

Z dużym prawdopodobieństwem, czynnikiem odpowiadającym za zdrowie jest to, co myślisz i jakie emocje wywołują te myśli w Twoim ciele?  Co myślisz na temat własnej osoby, i innych ludzi,  oraz swojego życia. Epigenetyka jest fenomenem na mocy którego, komórki o identycznej informacji genetycznej tworzą zupełnie różne tkanki. Biolodzy od lat snują hipotezę, że na poziomie komórkowym występuje pewien rodzaj epigenetycznego dziedzictwa.

Owa różnorodność komórek i tkanek w naszych ciałach, daje dobry przykład. Komórki skóry i mózgu, mimo tego że pełnią zupełnie inne funkcje i mają różną budowę, posiadają dokładnie to samo DNA. Potwierdza to niejako hipotezę, że musi istnieć mechanizm, inny niż procesy DNA, utrzymujący podział komórek, jeszcze przed ich rozróżnieniem, na poziomie dokładnie tego czym mają się stać i jakie czynności mają pełnić.

Według dr Bruca Liptona, szeroko znanego naukowca zajmującego się biologią rozwoju, aktywność genów jest modyfikowalna. Jeżeli odbiór rzeczywistości może odzwierciedlać się w reakcjach chemicznych Twojego ciała, a system nerwowy odczytuje i interpretuje otoczenie, następnie kontrolując procesy chemiczne zachodzące w krwi, oznacza to, że …

nie myśli, bawi się

zmieniając własne myśli, możesz wpływać na przeznaczenie swoich komórek

Geny działają dynamicznie w wyrażaniu siebie, a uspokojenie, czy ukojenie własnego umysłu ma potencjalny wpływ na sposób ekspresji genów.

Tymczasem 95-99% naszego życia, kierowe jest podświadomymi programami.

Zacznij żyć świadomie, to najważniejsze hasło do wprowadzenia w życie od zaraz

Postępujące badania w epigenetyce wskazują, że każda jednostka, ma możliwość realizacji swoich potencjałów, i nieograniczony pakiet możliwości własnych działań, w tym nawet procesy samoleczenia.

Nie podłączaj się więc pod przekonania, nie daj sobie nasrać do głowy, że Ty to tylko przyrodoznawstwo i DNA., oraz ewentualnie jakaś dusza, która ma być grzeczna, bo za karę pójdzie do smoły.

Owocek

Źródło:
thehealersjournal.com/2015/11/04/the-5-biggest-things-that-are-influencing-your-health-more-than-anything-else/

(Visited 8 432 times, 1 visits today)
Pepsi-Eliot Pepsi Eliot
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Powiązane artykuły

Komentarze

  1. Ulla29 11 sierpnia 2019 o 17:05

    Kochana Pepsi 😃
    Poradz mi jak zwalczyć nerwice i stany depresyjne,mam wrazenie, ze to od czasu jak zaczelam przyjmowac leki na tarczyce.
    Nasila sie to bardzo,szczególnie rano nie mogę sie zmobilizowac. Jakby dwie osobowosci byly we mnie😞 Pozdrawiam cieplutko

    1. Pepsi Eliot 11 sierpnia 2019 o 17:06

      biegasz? tak naprawdę nie znam innego lekarstwa niż akceptacja, duża szczupłość, 4 szklanki i bieganie. wpisz w szukałkę na blogu, jest sporo o lękach, smutku, czyli niezrozumieniu

  2. Gabi 11 sierpnia 2019 o 17:05

    No właśnie, jest jakiś sposób na polepszenia życia w mieszkaniu w małym mieście? Jakiś patent na chlorowaną wodę, routery sąsiadów i smog? Dodam, że mam 2-miesięczne dziecko.

    1. Pepsi Eliot 11 sierpnia 2019 o 17:05

      Sama je tam sprowadziłaś na świat, może też po to, aby Cię teraz zainspirowało do zmiany stylu życia. Wodę pij i gotuj kupną mineralką w butelkach z plastiku nie ma PBA, po kąpieli obmywaj twarz i ciało swoje i dziecka. Może póki co załóż też jakiś filtr. Sama wyłączaj na noc wi-fi i nie śpijcie w pobliżu telefonów komórkowych. I wizualizuj że już mieszkacie poza miastem w pięknym domu z drewna księżycowego. Jedzcie pokarmy bio, używaj eko środków czystości i kosmetyków.

    2. Inny ga 11 sierpnia 2019 o 17:06

      Jakiś patent na chlorowaną wodę”

      tiosiarczan sodu.

      1. Niki 11 sierpnia 2019 o 17:16

        I szungit. Jest nieporównywalnie tańszy niż filtr na armaturę, a niezawodny. Zawsze należy dawać alternatywę.

      2. Niki 11 sierpnia 2019 o 17:51

        …ale szungit nikogo nie powinien tutaj w kontekście oczyszczania wody interesować. Jeszcze za mało rozpowszechniony w Polsce, ledwie setki osób z powodzeniem go stosują, a nie miliony, w Polsce tylko kosztowny główny nurt jest promowany. Może łatwiejszy do połknięcia?

        1. Magda 12 sierpnia 2019 o 01:34

          Niki, szungit używam od dawa. A pierwszy raz tego lata zdążyło mi się, wytworzył się nalot jakiś biały. Na nowo zakupionym, oczywiście wyplukanym i odstanym. Miałaś tak kiedyś? Masz pomysł, co to?

          1. Niki 12 sierpnia 2019 o 09:29

            Magdo, jeśli brudził na czarno jak zawsze, to okej, być może zareagował na jakąś substancję z Twojej wody z ujęcia… jest lato, na ten czas dodają do wody jakieś inne substancje przeciw bakteriom E.coli, czyszczą rury, ściekają związki żelaza, a biały nalot kojarzy się z chlorem, azotanami, związkami wapnia i grzybem… zielony z kolei może być od glonów… ale to są pojedyncze przypadki. Wypłucz go jeszcze raz, zasyp na talerzyku solą morską lub himalajską niejodowaną nierafinowaną, odstaw na chwilę i wyszoruj szczoteczką, ponownie zalej i jeśli już odstał to tym razem szybko w kilka godzin „przemieni” kranówkę w wodę życia.

          2. agga-su 14 sierpnia 2019 o 22:26

            Niki, bardzo dziękuję za odpowiedź! Poszukam i popytam stacjonarnie, Kraków to duże miasto i sporo możliwości;) nie spotkałam wprawdzie w tych sklepach, do których chodzę, ale może rzeczywiście by sprowadzili. Szkoda, że Pepsi nie przewiduje u siebie…;)
            Dzięki raz jeszcze i pozdrawiam:)

        2. agga-su 13 sierpnia 2019 o 21:41

          NIki, chciałabym kupić szungit, naoglądałam się i naczytałam o właściwościach i tylko nie mam doświadczenia, gdzie go kupić, by był pewny, prawdziwy, nie jakaś podróba (bo ponoć bywają). Masz może jakieś sprawdzone źródło? A może Pepsi?
          Pozdrawiam gorąco:)))

          1. Pepsi Eliot 14 sierpnia 2019 o 08:03

            nie będziemy mieć szungitu <3

          2. Niki 14 sierpnia 2019 o 10:37

            Agga-su, swój szungit kupuję na miejscu, nie muszę go nawet zamawiać, gdyż mam w pobliżu sklepik, sprzedawca mi go sprowadza, to jest opakowanie z czerwonym obramowaniem błękitno-zielone z widokiem wodospadu lub innym sielskim krajobrazem górzystym, z rosyjskimi bądź ukraińskimi napisami ja nie znaju 😉 ale etykietka na odwrocie ma polskie tłumaczenie i wyjaśnienie jak stosować, zawiera szungit, krzemień i kryształ w osobnych woreczkach, czasami zamiast tego opakowania dostaję większe bryły samego szungitu w woreczku strunowym. Ważne jest, aby szungit był z osadem, ma brudzić na czarno podobnie jak węgiel którego odmianą jest, a nie błyszczeć jak wypolerowany. Pytaj też w zielarniach, może dla Ciebie sprowadzą. Jeśli chcesz zamówić z allegro te oryginalnie opakowane, sprawdź rzetelnie opinie posprzedażowe, sprzedają go też w e-zielarniach i e-sklepach ezoterycznych 🙂

  3. Anna 11 sierpnia 2019 o 19:40

    A czy chleb orkiszowy może być ? Czy to się liczy jako dieta bez pszenicy?

    1. Pepsi Eliot 11 sierpnia 2019 o 21:10

      orkisz to odmiana pszenicy

  4. Wiola Ż 11 sierpnia 2019 o 21:28

    Pepsi jak myślisz… Co to może być. Jest tylko na tułowiu a w zasadzie brzuch i trochę biodra. Takie różowe nieregularne placki. Większe, mniejsze. Dermatolog mówi że to łupież różowy ale to niby ma już zniknąć a mi nie znika 🙁 mam to od maja może. Wygasa i znowu. Poza tym strzelają mi wszystkie części ciała przy ruchu. Ręce nogi kręgosłup. I jeszcze jedno pytanko. Czemu czasem jakby same ruszają się mięśnie np nóg lub pośladków. Siedzę lub stoję a one drgają. Zwłaszcza bo np długim spacerze. Dziękuję za wskazówki!!!

    1. Pepsi Eliot 11 sierpnia 2019 o 23:41

      Zbadaj krew z rozmazem, 25(OH)D, B12, kwas foliowy, homocysteina

      1. Wiola Ż 12 sierpnia 2019 o 19:40

        Pepsi wyniki z marca: Wit B12 423 (189-883), kwas foliowy 13,05 (4,60-18,70), homocystei a 9,43. Wyniki z lipca: wbc 4.29; rbc 4,25; hemoglobina 12,8 (12-16) hematokryt 39,2 %, mcv 92,2 (79,4-94,8), mch 30,1 (25,6-32,2), płytki 224, crp 0,30, ASO 98, mocz oki, tylko pH 5. Poza tym żelazo z lipca 150 przy normie do 151. Wit D jeszcze nie robilam.

        1. Pepsi Eliot 12 sierpnia 2019 o 20:38

          suplementowałaś żelazo? przy takim żelazie koniecznie trzeba zrobić ferrytynę

          1. Wiola Ż 12 sierpnia 2019 o 21:06

            Trochę tak. Bo niby miałam anemię… Krwinki białe były 2,9. Poza tym brałam g&f. Jem sporo szpinaku i pietruszki. Żelazo w marcu było 137. Pepsi… Bo już się martwię 🙁

          2. Pepsi Eliot 13 sierpnia 2019 o 07:47

            No to jak brałaś żelazo, to ten wynik jest uzasadniony, ale zawsze najwięcej powie ferrytyna. W Twoim przypadku trzeba zrobić tę krew z rozmazem, dla spokoju, oraz podniosłabym B12, a zupełnie odstawiła żelazo jako suplement.

          3. Wiola Ż 13 sierpnia 2019 o 11:34

            Nie biorę już żelaza od trzech mc może. Zrobię ferrytyne. A powiedz mi z rozmazem czyli co??? Myślałam że to z rozmazem było :/ No i te placki na skórze… Wciąż nie wyjaśnione… I tylko na brzuchu. Może to grzyby albo pasożyty. Dodam że mam nieposkromiony apetyt na słodycze i dużo tego jem 🙁 nie mogę się opanować 🙁

          4. Pepsi Eliot 13 sierpnia 2019 o 11:37

            no właśnie po to rozmaz krwi, żeby eliminować pewne choroby, które mogłyby dać taki obraz. To właśnie będą prawdopodobnie grzyby, ale wcześniej zrób to badanie krwi z rozmazem.

          5. Wiola Ż 13 sierpnia 2019 o 11:52

            Zrobię . Dzięki Pepsi 🙂 dzięki że doradzasz a nie tylko wypisujesz sterydy. Póki co płucze olejem buzię i potem roztworem z solą himalajska jak doradzała Emanuela. Jak już wszystko zrobię napisze co i jak 🙂

  5. Anna 11 sierpnia 2019 o 21:34

    A św Hildegarda tak polecała lecznicze właściwości orkiszu.
    Może to był jakiś inny orkisz,niż obecny…?

    1. Niki 12 sierpnia 2019 o 23:59

      …kiedy żyła Hildegarda, w którym wieku. I wszystko jasne. To już współcześnie przerobiony orkisz, współczesna pszenica, którą zmodyfikowano w drugiej połowie ub.wieku (po czym nastąpił wysyp celiakii) dawniej nie robiła zjadaczom chleba tyle krzywdy co obecna, dawniej też nie znano pestycydów, Monsanto/Bayera.

      1. Pepsi Eliot 13 sierpnia 2019 o 07:29

        par ekselans

  6. Nati 12 sierpnia 2019 o 08:14

    Mam problem i to chyba z nerkami. Zaczęło się ok 5 miesięcy temu. Miałam grypę i silny bol gardla tak jak nigdy w życiu. Podczas tej grypy zaczęły mnie pobolewac nerki. Raz słabiej raz mocniej lub wcale. Byłam na usg brzucha, wszystko ok poza tym że mam kilka torbieli na nerkach ( to już wiem od kilku lat i co roku kontroluje). Badanie krwi też w normie. Wszystkie parametry nerkowe czyli kreatynina, mocznik, kwas moczowy. Badanie moczu też nie budziło zastrzeżeń. ( badania laboratoryjne robione w czerwcu/lipcu). Niestety ostatnio się moje problemy nasilily. Nerki bolą prawie cały czas i to czy oddam mocz czy nie. Powiedziałabym że bolą mocniej po oddaniu moczu. Mam problem z oddawaniem moczu. Ciągle parcie na mocz. Czasem jest tak że co chwile moczu jest pełno A czasem mimo że się chce to ta ilość jest malutka. Wezly w pachwinach są powiększone i bolą. Lekarz twierdzi że podobno od bakterii np depilacji. Wogole to wydaje mi się że raz widziałam różowe zabarwienie na papierze …tak jakby z cewki moczowej to się pojawiło. Do tego mnie trochę piecze. Ogólnie cała miednica obolala. To wszystko nasililo mi się jakoś po miesiączce. Miałam silny bol i pieczenie okolic intymnych. Nawet po skończeniu okresu później było delikatne plamienie. Teraz sie zastanawiam czy to jest związane ze sprawami ginekologicznymi czy układem moczowym. Obecnie jest to dosyć mocny bol nerek i pieczenie A także uczucie jakby z cewki miał kapac mocz. Czy są jakieś naturalne sposoby na to. ? Dodam że jeden dzień wzięłam Wit C w proszku….i chyba te nerki mnie bardziej zaczęły boleć.

    1. Pepsi Eliot 12 sierpnia 2019 o 10:07

      Jak najszybciej badanie moczu z posiewem bakteryjnym, jeśli w moczu nie będzie białka można próbować naturalnie, jeśli jest już białko, trzeba wdrożyć antybiotyk. Przy zakażeniu np e-coli wszędzie będzie duży dyskomfort, może być krew w moczu, dyskomfort w pochwie, etc. Po wszystkim podam Ci przepis na uodpornienie.

  7. Beta 12 sierpnia 2019 o 08:32

    Kochana Pepsi. Doradz cos jako expert w bardzo szerokim wachlarzu dziedzin. ( tak wlaśnie Cie postrzegam) Moj maz ostatnio ma problem. Ma orgazmy bez wytrysku. Od 3 miesiecy jak kopulujemy, przezywa silny orgazm, poczym dziwi sie ze wylatuje tylko parę przezroczystych kropelek. Dodam ze dużo pracuje fizycznie, pochlania sie cały w naszą wspólną inwestycję, dużo o tym myśli, wstaje w środku nocy lub nad ranem ( kolo 4) bo ma jakiś nowy pomysł i go rozkminia.(Oboje pracujemy w domu na samo zatrudnieniu) W nocy z kolei nie ma problemu z zasypianiem. Od razu usypia jak przyłoży głowę do poduszki. Kochamy sie coraz rzadziej i głównie z mojej inicjatywy. On jak juz ją przejmie, to raczej bardziej w celu żebym to tylko ja go zaspokoila oralnie w sensie obsłużyła i chce po wszystkim usnąć. Kocham go i cudnie idziemy razem przez życie. Non stop rozwijamy nasz związek i robimy krok na przód. Nie stoimy w miejscu. Nigdy nie było takich sytuacji. Zawsze miał dużo nasienia o chetniej sie ze mna kochał przejmujac inicjatywę. Bylo to dużo częściej. Dodam tez, ze ostatnio częściej sączymy alkohol. Odregowyjemy tak cały zabiegany dzień. Powiedz proszę co Ty na to? Co sie dzieje z tym nasieniem? Mamy sie z czego cieszyć o odnosimy wspólnie nasze małe sukcesiki które cemy rozwijać i jara nas to
    Jesteśmy tez zgodni. Bardzo rzadko sie kłócimy a ciche dni u nad praktycznie nie istnieją.

    1. Pepsi Eliot 12 sierpnia 2019 o 10:00

      Myślę, że nic się nie dzieje, po prostu nie ma nasienia, orgazm czysto psychiczny. Nie napieraj na seks, on jest zmęczony, a nic tak nie odstręcza od tego, jak przypieranie. Kocha Cię, ale nie potrzebuje teraz dużo seksu, to nie kogut, albo knur. Gdy Ty masz większe potrzeby uprawiaj autoerotyzm, ale nie zatruwaj sobie tym życia, ani jemu. I co by Ci szkodziło, jakbyś od czasu do czasu zrobiła to co lubi i dała mu po prostu usnąć. Wielu mężczyzn w ten sposób odstresowuje się, to im przedłuża życie. Zaakceptuj, kochaj, nie napieraj, ciesz się kontaktem z fajnym człowiekiem. Żyj, baw się, ciesz i ewoluuj.

  8. Beta 12 sierpnia 2019 o 10:21

    Dzięki za odpowiedź. Podniosłaś mnie na duchu. Ale co jeśli w naszych planach rozwoju i krokach w przód jakie robimy jest też poczęcie dzidziusia. Ustaliliśmy ze ani w żaden nawet naturalny sposób nie będziemy sie zabezpieczać ani kochac specjalnie na zawołanie i jak sie trafi to po prostu będzie. To nasza wspólna decyzja by było bez napinki większej. Jednak jak ma być skoro rzadko uprawiamy miłość fizyczną i jest brak nasienia? Pomóż plis.

    1. Pepsi Eliot 12 sierpnia 2019 o 10:41

      Widać ewidentnie, że jego ciało mówi póki co nie. Trzeba będzie podjąć kroki na zwiększenie ilości nasienia, ważna też jest jego jakość. Podawaj mu łyżkę kopiatą Maca This is BIO do porannego szejka, zwiększa ruchliwość plemników i podkręca libido. Jeśli oczywiście nie ma problemów z nadciśnieniem bo maca działa trochę jak filiżanka kawy.

      Zapytaj go szczerze, czy on chce mieć dziecko, to zupełnie inna sprawa dla mężczyzny, niż dla kobiety, on nie ma zegara

  9. Aga 12 sierpnia 2019 o 15:35

    Pepsi co może być powodem wystąpienia duszności po Macy?
    Mój brat mieszka w Londynie i kiedy był w Krakowie zaopatrzył sìę w jabłczan i green&fruits, a ja dorzuciłam mu mace dla jego dziewczyny.
    Okazało się, że po 2 tygodniach brania Macy wylądowała w nocy na pogotowiu bo miała duszności i ucisk w klatce, na pogotowiu stwierdzili, że to stres ale ona nie miała ostatnio za bardzo stresów.
    Zaczęła szukać i odstawiła mace i duszności i kołatanie ustąpił. Wysłałam jej Twój art o nadciśnieniu A ona mi odpisuje, że ma niedociśnienie.
    Dziwne to trochę bo kawy ani alkoholu też nie może bo ma podobne objawy.
    Robiła hormony i powiedzieli jej, że są w normie, miała holter ale od 6 tyg nie ma wyników
    Jabłczan bierze bo mówi, że czuje po nim poprawę.

    1. Pepsi Eliot 12 sierpnia 2019 o 18:20

      nie spotkałam się z taką reakcją, ale może jest dziwnie nadwrażliwa, jeśli wmówiła sobie, że po macuy ma duszności, a był to po prostu atak paniki , no to po odstawieniu macy po prostu przeszedł. Nastawiam się na to, że powtórzy się i bez macy. Lekarze potrafią odróżnic atak paniki od reakcji alergicznej.

  10. Agnieszka 12 sierpnia 2019 o 15:51

    Proszę o pomoc co robić gdy nawraca ciągle zastrzał na palcu u ręki i bardzo boli. Okłady z miodu Manuka nie pomagają

    1. Pepsi Eliot 12 sierpnia 2019 o 18:13

      wrzątek zagotuj, wlej do kieliszka i zanurzaj szybko na sekundę palec, wkładaj i wyjmuj. Ale zastrzał rozhulany to raczej tylko interwencja chirurgiczna. Zdrowia. No i kuracja uodporniająca, bo coś ciało mało Cię chroni. Bierz przez 3 miesiące po 1 Greens & Fruits TiB do śniadania. Jaki masz poziom 25(OH)D?

    2. hola 13 sierpnia 2019 o 15:34

      Tess, moja córka miała z tym problem. Doraźnie jak bolał to stosowałam olejek z drzewa herbacianego lub lawendowy. Smarowałam palura na noc. Rano już nie było bólu. A żeby pozbyć się na amen to robiłam jej codziennie na noc okład z oleju rycynowego i palec obwiązywałam bawełnianym materiałem. Po tygodniu była widoczna już znaczna poprawa.
      Ściskam

  11. Tess 12 sierpnia 2019 o 21:29

    Kochana Pepsi,
    Mam pytanie: co sądzisz o stosowaniu wew. I zew. Mumio shilajit. Czytam na różnych stronach iż to cudowny specyfik. Ile w tym prawdy?
    Pozdrawiam i kocham. Jesteś cudna w nowej odsłonie.

    1. Pepsi Eliot 13 sierpnia 2019 o 07:36

      Tess Droga, mumio z ajurwedy i indyjskiej medycynie, możesz zamiast użyć szarej soli morskiej, dziękuję za Twoje słowa i kocham Cię

  12. Natasza01 18 sierpnia 2019 o 15:44

    Pepsi, mam taki problem, stosuję PP, rano na czczo wasze białko z wodą, po 3 h zaczynam jeść, na początku podczas okna bez jedzenia myślałam tylko o nim, co zjem jak już będę mogła, na początku leciało wszystko, chleb z masłem, słodycze, płatki, jadłam jakby na zapas bo wiedziałam, że za chwilę już nie będę mogła i nie wiem co się dzieje bo zauważam teraz, że jak jest już ten czas na jedzenie to po pierwszych kęsach mam jakby odruch wymiotny i to na co tak czekałam przez 16 h wcale nie jest już takie smaczne jak kiedyś np biały chleb czy kawa z pięknym spienionym mlekiem, czy to normalne? piszesz również że dzięki PP nawet ci co jedzą wszystko chudną, u mnie tak nie jest, wręcz odwrotnie. Obecnie piję wasze białko z wodą i rozumiem, że ono zaspokaja moje zapotrzebowanie na białko ale czym je zastąpić potem jak nie będę go u was kupować, przyznam, że zakupiłam je licząc na szybkie schudnięcie, niestety nic takiego nie zauważam. Co robię nie tak?

    1. Pepsi Eliot 18 sierpnia 2019 o 16:21

      no wszystko, ale bez przesady, złom nie przeczytaj to, może to Ci coś podpowie, a białko dostarczysz z wielu pokarmów,jak jaja,
      Tutaj myślę tkwi sedno: https://www.pepsieliot.com/najwiekszy-blad-jaki-robisz-stosujac-post-przerywany/

      straszy wpis, nie wiem czy z nim teraz rezonuję, ale wrzucam
      https://www.google.com/url?client=internal-uds-cse&cx=017002982378198616180:rmcytmaypye&q=https://www.pepsieliot.com/10-przyczyn-ze-nie-chudniesz-a-nawet-tyjesz-chociaz-jestes-juz-na-diecie/&sa=U&ved=2ahUKEwjg67-_zozkAhXRfZoKHS4sBw0QFjABegQIEhAC&usg=AOvVaw2OZ634HMrR680Cpa4viId2

      Połączyłaśjem i chudnę z 4 szklankami, żeby się oczyszczać?

  13. Natasza01 18 sierpnia 2019 o 17:36

    Dziękuję pięknie za odpowiedź :), 4 szklanki stosuję już od dawna, dobrze wywalam złom, czy liczyć kalorie? mam na prawdę dużo do zrzucenia około 20kg , jakie konkretnie pokarmy mi polecisz aby zdrowo i ładnie chudnąć z waszym shape shake na czczo? o której godzinie zaczynać okno jedzeniowe w postaci tego białka?

    1. Pepsi Eliot 18 sierpnia 2019 o 18:03

      nie licz, odstaw złom i ewentualnie skróć okno, ale kalorii nie licz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *