6 powodów dlaczego nie polecam roślinożercom i innym czerpania białka z soi
  • Greg SportelloAutor:Greg Sportello

6 powodów dlaczego nie polecam roślinożercom i innym czerpania białka z soi

Dodano: 55
diet-tips-for-vegetarian-bodybuilders
diet-tips-for-vegetarian-bodybuilders

6 powodów dlaczego nie polecam roślinożercom i innym czerpania białka z soi

Dlaczego nie jedząc mięsa powinieneś budować mięśnie i regenerować się bez używania soi?

POMIMO tego, że dieta roślinna 811 nie sprawdziła się zdrowotnie w moim przypadku (tu obalam mit, że ludzie o tej samej grupie krwi świetnie czują się na takich samych dietach, gdyż Pepsi do dziś kwitnie na 811), nigdy nie wróciłem do jedzenia czerwonego mięsa i drobiu. Jednak poza roślinnymi źródłam białka i niezbędnymi suplementami jem także ryby, jajka i niektóre produkty mleczne.

Jak było?

PRZEZ ponad 100 lat, soja była powszechnie używana do produkcji pudełek kartonowych, ale nigdy (poza Azją?) nie była szeroko stosowana w produktach spożywczych. Dopiero w 1950 roku tak zwane "świadczenia zdrowotne" produktów sojowych zostały bardzo szerokim marketingiem wprowadzone przez producentów "świadczeń zdrowotnych", czyli soi.

Jak jest?

PRZEZ wiele lat wegetariańscy kulturyści i sportowcy włączali soję do swojej diety, wierząc, że jest to doskonała forma białka zarówno do budowania, jak i regeneracji mięśni. Nawet mnie (wtedy typowym mięsożercy) zdarzało się polecać weganom białko sojowe, również w celach zapobiegania chorób zwyrodnieniowych związanych z brakami białka. Wbrew powszechnemu przekonaniu, soja nie jest prawdziwie zdrową żywnością.                             W rzeczywistości, soja może być wręcz szkodliwa dla organizmu, ponieważ zawiera niebezpieczne składniki anty-odżywcze i toksyny. Do tego zwykle je się ją w postaci mocno przetworzonej. Gdy nie pochodzi z Japonii, albo nie jest opisana, że jest wolna od GMO, to możesz być pewien, że jest modyfikowana genetycznie. Wyjątek stanowi soja fermentowana bez GMO w produktach tj.: natto, tempeh, sos tamari czy miso - ta zawiera sporo prozdrowotnych właściwości.

natto: rzadko kiedy podawana potrawa nawet w restauracjach japońskich w Polsce, a szkoda

Na pierwszym miejscu pojawia się oczywiście tradycyjna potrawa japońska NATTO (nie mylić z NATO :), którą zapewne kojarzysz w związku z najlepszą formą Witaminy K2 - Menachinon Mk7 pozyskiwaną właśnie z tej potrawy.

Jednak tym razem mam na myśli  bardzo ważny enzym - nattokinazę

O ile soja ma niebezpieczną tendencję do zagęszczania krwi, o tyle nattokinaza zawarta w natto, jest najskuteczniejszym enzymem fibrynolitycznym. W skrócie tłumaczę: Fibryna to lepkie włókno białkowe, które tworzy skrzepy i jest to korzystne, gdy służy do naturalnego uszczelniania ran i powstrzymywania krwawienia. Zdecydowanie gorzej, gdy tworzy skrzepy także w niekrwawiących stanach zapalnych. Nazywa się tę przypadłość nadkrzepliwością. Nadmiar fibryny tworzy mikroskrzepy blokujące przepływ krwi i tak dalej. Czyli niekorzystnie. Wtedy zadziała suplement zwany Nattokinazą. Ile tego jeść, co i jak można znaleźć u Waltera Lasta "Proste metody przywracania zdrowia". Gdy patrzysz w głąb składu chemicznego soi, odrazu możesz przewidywać, że będzie hamować wchłanianie  niezbędnych minerałów, a nawet powodować rozstrój hormonalny.

bodybuilder-crying-gif

Dasz takiemu kulturyście porcję białka sojowego, a on w bek :---( Sporo białek i innych składników zawartych w soi należałoby usunąć, w tym: fitoestrogeny, goitrogensy, kwas fitynowy i inne.

6 powodów dlaczego nie polecam czerpania białka z soi

Jakbyś miał jeszcze jakieś wątpliwości, co do jedzenia białka sojowego w celu rozbudowy masy mięśniowej i regeneracji, albo generalnie stosowania niefermentowanej soi przez wegan, jako pełnowartościowego białka:

1.

Po pierwszesoja hamuje wchłanianie niezbędnych minerałów i składników odżywczych. Wysoki poziom kwasu fitynowego w soi zmniejsza przyswajanie składników odżywczych, w tym minerałów. Zdrowy poziom żelaza (najlepszy w dolnych granicach aktualnej normy) jest niezbędny do wytwarzania hemoglobiny i transportu tlenu do każdej komórki Twojego ciała. Cynk pobudza aktywność około 300 różnych enzymów w organizmie i jest niezbędny dla zdrowego układu odpornościowego.

Kwas fitynowy, który znajduje się w dużych ilościach w soi, jest klasyfikowany jako wysoce nieodżywczy i będzie przeszkadzał we wchłanianiu również żelaza i cynku.

2.

Po drugie, soja, którą kupujesz w postaci tzw. mięsa sojowego, czy gulaszu, czy nawet preparatów białkowych jest produktem wysoko przetworzonym i ma wiele toksyn. Soję myje się w sposób przemysłowy w zbiornikach aluminiowych, właśnie po to, aby dezaktywować wspomniany kwas fitynowy, brzmi apetycznie. Na dodatek, proces suszenia rozpyłowego soi sprzyja powstawaniu rakotwórczych azotanów.

3.

Po trzecie nie dostaniesz z tego dobrego białka. Nie zamierzam obalać twierdzenia, że soja jest jednym z niewielu produktów roślinnych, które zawierają wszystkie 9 niezbędnych aminokwasów, dzięki czemu jest doskonałym źródłem białka. Gdyż jest to w 100 % prawdą. Organizm nie może produkować tych 9 aminokwasów esencjonalnych, w związku z czym musi pozyskać je z pokarmów. Przykładami takich pokarmów są mięso i jaja, ale jeśli szukasz kompletnego białka na bazie roślin, soja też spełnia ten warunek. Jednak otrzymujesz produkt wysoko przetworzony i owe niestabilne denaturowane proteiny zniszczone podczas obróbki w wysokich temperaturach, już nie są dla Ciebie korzystne. Jeśli jesteś wegetarianinem, albo jesz też mięso bezwzględnie polecam Ci niskoprzetworzony, niedenturalizowany izolat białka serwatkowego, pozyskiwany w technologii CFM.

Jeśli jesteś weganinem polecam Ci spożywanie dużych ilości zielonolistnych warzyw oraz Spirulinę, Chlorellę, Trawę pszeniczną i jęczmienną a także białko konopne, które dodatkowo zawiera cenne kwasy tłuszczowe Omega-3

4.

Po czwarte, soja zawiera fitoestrogeny, które mogą powodować raka piersi. Wszystkie strąki zawierają fitoestrogeny (len również), ale w soi jest ich szczególnie dużo. W szczególności fitoestrogen o nazwie genisteina, a też zawarty w soi naśladuje żeńskie hormony estrogeny. Co może zakłócić i zakłóca funkcję wydzielania wewnętrznego z potencjałem powodowania bezpłodności i promowania raka piersi u dorosłych kobiet. Prawdą jest, że musiałbyś zjeść wywrotkę soi, ale mimo wszystko wspominam o tym.

żeby nie było, to Pepsi rysuje takie rzeczy, nie ja :)

5.

Po piąte soja zawiera goitrogens, które zasadniczo są silnymi środkami szkodzącymi tarczycy, hamują wychwyt jodu i blokują  syntezę hormonów tarczycy. Oczywiście wszystkie rośliny krzyżowe również zawierają goitrogensy, jednak tamte mają tyle innych zalet prozdrowotnych (brokuły, jarmuż), że trudno byłoby akurat z nich całkowicie rezygnować. Lepiej zrezygnować właśnie z soi.

6.

Po sześć, przekonanie, że Azjaci czerpią szeroki wachlarz świadczeń zdrowotnych z wysokiego spożycia soi jest mitem. Soja owszem jest powszechnie stosowana w kuchni azjatyckiej i to prawdopodobnie jest przyczyną przekonania, że ludzie w tej części świata żyją dłużej ze względu na korzyści zdrowotne płynące z pochłaniania soi.

Ale prawda jest taka, soja jest używana w bardzo małych ilościach w większości potraw azjatyckich, przede wszystkim jako przyprawa, a nie jako podstawowy składnik dania. To Chińczycy wynaleźli fermentowaną soję jako potencjalne źródło pokarmu podczas Dynastii Zhou (1134-246 pne). Sam proces fermentacji usuwa większość toksycznych i anty-odżywczych właściwości soi, a w związku z tym tylko produkty fermentacji soi mogą być traktowane jako zdrowa żywność.

Podsumowanie:

Jeśli chcesz budować masę mięśniową na bazie roślin to nie polecam Ci wysoko przetworzonego białka sojowego. Polecam za to Spirulinę, Chlorellę, Trawy pszeniczną i jęczmienną, owsiankę (uwaga ta zawiera gluteno-podobne białka), quinoa, ryż, nieprażoną kaszę gryczaną (dużo aminokwasów) czy białko z konopii, które sam z powodzeniem stosuję.

Jeśli decydujesz się na wegetarianizm polecam wysokiej jakości izolat serwatki CFM, zawierający pełną pulę aminokwasów egzogennych, to też zajadam :-D


Greg Sportello specjalista odnowy psychosomatycznej, autor jednej z pierwszych w Polsce prac magisterskich na temat suplementacji sportowców. Trener fitness i specjalista z zakresu dietetyki i suplementacji. Były kulturysta, obecnie zakochany w Street Workout. Prywatnie, tajemnicza postać G. z bloga Pepsi.
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba. Może rzuć gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep
Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.
 

 55
  • viktia  
    Pepsi, mam pytanie, czy mielenie, na przykład grup I razem z owocami nie niszczy aminokwasów?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • giwonka  
      Gryczankę lubię, quinoi nie znam smaku, muszę spróbować a jaglankę mogę?
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 2
      • giwonka  
        fuck :(
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • giwonka  
          Pepsi, czyli po mastektomii i bez tarczycy wyłączyć wszystkie strąki? Soja to wiem, bezwzględnie. Za Twoją radą jestem na b/mięsa, b/kazeiny, b/cukru, b/kawy, b/glutenu i suple polecone przez Ciebie, terapia 4 szklanek oczywiście. Rzuciłam faje i alko i kawę. Witarianizm odpada, bo nie mam dostępu do organicznych owoców przede wszystkim. Warzywa nabywam w zaprzyjaźnionym eko gospodarstwie. Początkowo załamka, co ja będę jadła... Jak żyć. Jakoś pomału temat ogarniam, ale no kurcze lubię ciecierzycę, soczewicę, fasolkę. Wywalić kochana całkiem???
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 3
          • Fiji   IP
            Witaj Pepsi, mam pytanie, czy w diecie dla dwulatka można używać sosu sojowego?
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także