logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
79 828 644
276 online
30 837 VIPy
Reklama

WITAMINA D3 W PROTOKOLE Z K2 TiB DO SSANIA !!! NIEZBĘDNE DLA ZDROWIA UKŁADU ODPORNOŚCIOWEGO

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • 6 kontrowersyjnych info na „S”, czyli najbardziej wykręcony w kosmos wpis, czI

    A Ty możesz określić z czym Ci jest już po drodze, z czym rezonujesz, jednak jeszcze potrzebujesz czasu, albo też, co jest dla Ciebie absolutną ściemą, czyli nieprawdą.

    1. S jak Szwajcaria

    Prawie, że cytata alternatywnego:

    Szwajcarzy powiedzieli tak: „My obywatele Szwajcarscy, chcemy, aby lekarz miał prawo użyć ziołolecznictwa, medycyny chińskiej, homeopatii i jeszcze dwóch innych technik, które mają do czynienia z duchowością człowieka, z energią człowieka itd. Szwajcarki lekarz musi mieć prawo użycia tych technik”.

    Dali to do swojego Parlamentu, Parlament wyrzucił na śmietnik, powiedział: my się z tym nie zgadzamy, na co Szwajcarzy odparli: a co nas to obchodzi? zrobimy sobie referendum. I zrobili referendum, prawie 70% Szwajcarów się podpisało. W Polsce polityk jest celebrytą, a tam jest pracownikiem. Powiedzieli tak: tu jest referendum, teraz my sobie zmieniamy konstytucję, dlaczego? Bo tak chcemy. Zmienili sobie Konstytucję i wpisali to sobie w Konstytucję. To był moment i już mają.

    Co by było w Polsce? Nic by nie było. Referendum zobowiązuje zarząd firmy pt. „Szwajcaria”, wykonać rozkaz. A u nas mogą nam powiedzieć, my robimy swoje. To jest demokracja? Nie ma demokracji. Szwajcarzy nie proszą się swojego zarządu, ani swojego senatu na kolanach, czy możemy sobie zrobić referendum? Pliissss, plisss. To tylko my na to pozwalamy, bo jeśli chcemy referendum, to musi senat się zgodzić, ale co ma senat do tego?

    I grzeczna opowieść alternatywnego (nie dopina kurtki w pasie, nie da się), płynie wartkim strumieniem oczywistości. Ale nic tu nie jest takie na jakie wygląda. Jaśkowski też się nie dopina w pasie, jako człowiek jest pewnie łasuchem, wybaczamy, bo daje nam esencję, o czym w następnym punkcie.

    Bo Szwajcaria to przecież tunele energetyczne. Tam będzie zawsze inaczej, tam się nie denerwuje obywateli, bo w Szwajcarii nie o to biega.

    Jeśli chcesz, możesz wierzyć, że LHC (Large Hadron Collider), czyli wielki zderzacz hadronów, największy na świecie akcelerator cząstek (właśnie hadronów), znajdujący się w Europejskim Ośrodku Badań Jądrowych CERN w pobliżu Genewy, (położony na terenie Francji, ale raczej, o wilku mowa, Szwajcarii), a więc jeśli wierzysz, że tunel (torus) liczący 27 kilometrów, który pochłonął miliardy euro i dodatkowo z szacowaną wartością sprzętu naukowego znajdującego się w ośrodku w wysokości 6 miliardów franków szwajcarskich, czyli ponad 16 miliardów złotych. A więc, że TO powstało w celu zobaczenia, co się stanie po zderzeniu cząstek elementarnych?

    Hi hi, jesteś taka łatwowierna?

    Nie, to jest tunel, który ma ułatwić odwiedziny z Kosmosu, czy zgoła z innych wymiarów. Czyli mamy tu do czynienia z portalem dla istot z Kosmosu, które nie mogą na Ziemi znaleźć się oficjalnie. Ten portal to ułatwia. Teraz.

    Szwajcaria to tunele energetyczne i po to jest Szwajcaria. Kasa, banki? Przecież kasy może sobie Rząd Światowy nadrukować ile chce, potem se te wirtualne pieniądze sprzedadzą i będą mieli już prawdziwe za nieruchomości i takie tam. Potem przejmą i te nieruchomości, jak im się która spodoba. No może ze złotem jest trudniej, ale dadzą radę. Złoto też da się zrobić.

    I dlatego drogi alternatywny naturopato nie będzie tutaj drugiej Szwajcarii, chyba, że na Wawelu, bo tam jest największa czakra Świata. Sama korona.

    2. S jak słońce

    Osoby chcące podjąć eksperyment z wysokimi dawkami D3 mogą się zastanawiać, czy można w podobnej ilości (nawet 30 000 jednostek D3 dziennie) suplementować witaminę naturalną, ale ze słońca?

    Zastanówmy się, czy natura tak zaprojektowała człowieka, aby zaledwie 10 minut kontaktu z promieniami słonecznymi wystarczyło mu do zachowania zdrowia? To byłoby yyy … absurdalne.  Ludzkość jeszcze nie tak dawno (czas liniowy to i tak fikcja, ale pojmując umownie, człowiek nam znany jest stosunkowo krótko na tej Ziemi) w dużej mierze żyła w okolicach równika, gdzie jak wiemy, występuje intensywne nasłonecznienie.

    Można założyć, że mieszkańcy tamtych okolic byli też skąpo odziani. Skoro słońce pobudza w ludzkim organizmie produkcję zdrowego hormonu, można założyć, że natura przewidziałaby conajmniej 1 godzinę porządnej ekspozycji słonecznej dziennie. Zaś osobniki udające się na tereny północne, wyposażyła w inne narzędzia pomagające przetrwać długie zimowe miesiące z ograniczoną ilością słońca (na przykład hormon T3?).

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ WITAMINĘ D3 Z LANOLINY (cholekalcyferol) TiB, którą zawsze przyjmuj w protokole z WITAMINĄ K2 TIB (mk7 z natto, z renomowanego labotratorium w Gnozis)


    Te narzędzia zapewne podlegają nadal naturalnemu udoskonalaniu, bo przecież tak wielu z nas cierpi na niedobory płynące z braku słońca. Być może za 10 000 lat czasu liniowego, problem niedoboru witaminy D rozwiąże się w sposób naturalny, szczególnie na terenach północnych i wtedy żadna suplementacja D3 (oczywiście zawsze w protokole z K2) nie będzie potrzebna.

    Jednak póki co zalecane jest działanie aktywne z suplami. Autor książki Jeff T.Bowles, którą się posiłkuję pisząc ten akapit „Kuracja Witaminą D3 w wysokich dawkach” sugeruje, aby badać krew i poziom 25(OH)~D utrzymywać w granicy 80-100 ng/ml.

    3. S jak Vrill

    Wróżki które wróżą z tarota i ręki, to zawsze mieszańce rasy Vrill lub Draco. Widzą przyszłość itd. Kobiety, które grają w filmach porno i kurtyzany, to też najczęściej Vrille, lub tym razem Reptoski. Vrille zrobią bardzo dużo dla kasy (wszystko?). Występują głównie w Europie, ale też można ich spotkać gdzie indziej. Typowa jest dla nich ciemna, krótka fryzura, skośnawe oczy i często kobiety używają krwawo czerwonej szminki. Coś jak Liza Minelli w „Kabarecie”, z tym, że nie twierdzę, że ona jest Vrill.
    Cechy Vrilla to przebiegłość, wysługiwanie się innymi ludźmi, napuszczanie wszystkich na wszystkich. Gdy ktoś wskaże, że są winni, to tak odwrócą kota ogonem, że wszyscy wokół poczują się winni. Bardzo dbają o swój dobry wizerunek. Bardzo. Najbardziej ze wszystkich ras. Nikt nigdy nie pisał o Vrillach, żaden ufolog. Tym bardziej, że  ta rasa wygląda, wypisz wymaluj, jak duże szaraki, które są dobre.
    Ale zapewniam Cię, że to nie szaraki. Udają tylko, że są ekstra dobrzy, tworzą taką niesamowitą otoczkę wokół siebie, że każdy myśli, a cóż to za cudowna osoba?! Jest sporo aktorów i piosenkarzy tej rasy. Są tam, gdzie jest sława, splendory i pieniądze. Dużo jest modelek, które jednocześnie są takimi luksusowymi pannami na jacht i do Lamborghini.
    pepsi eliot, this is bio, świadomość

    Najsławniejsze Vrille?

    Niestety prawdopodobnie Osho, ale też uwielbiany „człowiek z Matrixu”, czyli Keanu Reeves.
    A z polskiego podwórka? Znam, nie wymienię.
    Podobnym do Osho Vrillem był Ojciec Pio, też rozkochiwał kobiety w sobie, a one później przepisywały mu swoje majątki i robił fatalne rytuały, o czym nie będę gadać. Ciekawe, czy znany „Ojciec” to też Vrill? Starsze panie przepisują mu majątki, a biedniejsze oddają tylko emerytury.
    Ty z kolei pamiętaj o tym, że nawet jak jest te 50% rasy gadziej w człowieku, to jednak te drugie 50% to rasa wysokoenergetyczna, wysoko moralna, ludzka, i może się zdarzyć, że taka osoba nie chce robić niczego złego. Mówi się, że „budzi się w niej człowiek”. I wtedy mogą zechcieć go podmienić klonem. Stąd w Hollywood można zobaczyć wpadki klonów. Do tego chorują, zacinają się, robią cudaczne rzeczy, które zostały niejednokrotnie nagrane, ale się to ignoruje, jak opowieści dwulatków o ich poprzednich rodzicach. Po prostu nie ma problemu.
    Jest nawet dość smutny teledysk kolesia, który owszem miał niedawno problemy z psyche, ale w sumie trudno mu się dziwić.
    Wiedza o rasach jest niebezpieczna, ponieważ, gdy się nauczy ludzi rozróżniać, kto jest kim?, wówczas mogłoby się zdarzyć, że nikt nie będzie chciał głosować na polityka o wyłupiastych gałach. Chociaż taki Tusk, cynik, jak zagajałam, to jednak duży szarak. Ale co z tego, gdyby ktoś chciał się jednak sprzedać? Nie wnikam, i nie będzie za dużo wpisów o rasach, bo blog jest bardzo fajny, lubi go ogromna ilość ludzi i szkoda, żeby go zniknęło.
    Ciekawostka jest taka, że powstał w 2017 roku film „Labirynt Świadomości”, gdzie mówi się o tym i nawet pokazują symbol Vrilla. Film został zjechany przez krytyków, a jego tytuł sparafrazowany w „Labirynt Bełkotu”. Na margi, reżyser Konrad Niewolski, był dość znany ze swojego wcześniejszego kontrowersyjnego filmu Symetria.
     

    4. S jak Sanepid

    Sanepid zabrania pisania na jakimkolwiek suplemencie (na pożywieniu oczywiście także), słowa „leczy”, czy też „ma działanie prozdrowotne”. Są ściśle określone formuły, które można stosować. Ostatnio zakazano używania słowa „dawka”, ponieważ mogłaby sugerować, że to jakieś lekarstwo. Póki co, można użyć słowa „porcja”.

    Ten sam Sanepid kupuje szczepionki dla ludności i pilnuje, aby ludzie się bezwzględnie szczepili. Lekarze nie są zainteresowani poznaniem składu szczepionek. Producenci załatwiają wszystko z Sanepidem.

    Czy może być tak, że Sanepid to nie jest firma państwowa, tylko prywatna? Dajmy na to niemiecka? Czyli watykańska? Czyje dobro ma na uwadze taka firma? Kto płaci pensje tym smutnym i bardzo wystraszonym paniom, które bez ustanku sprawdzają i szukają nie tego czym naprawdę powinny się zająć? Dlaczego więc to my płacimy im pensje, a nie korporacja dla której pracują? A może państwo to też korporacja prywatna?

    A propos, uwaga na produkty „Bayer”, już nie chodzi o kontrowersyjnie straszną/pomocną aspirynę, ale ostatecznie znika już Monsanto, i teraz wszystko będzie nazywało się „Bayer”. Nie daj się zbayerować, że nowy randap będzie leczył pszenicę i trawę. Sanepid już zaciera ręce, lek to lekarstwo.

    5. S jak szczepionka dla dziewczynek

    Wiadomo ponad wszelką wątpliwość, że jeśli się poda szczepionkę przeciwko HPV, a dziecko już miało kontakt z wirusem, wówczas z pewnością rozwinie się rak szyjki macicy. W Polsce nie ma takich przykładów, aby jakakolwiek dziewczynka przed szczepieniem Gardasilem miała badanie na obecność wirusa HPV. Czy to jest normalne zachowanie świata medycznego i farmaceutycznego?

    Owszem, w matrixie normalne.

    patrz 32:11 minuta filmu

    6. S jak duchowość

    Powiem tak, że jeśli ktoś mówi o duchowości, a jest gruby od jedzenia mięsa, to nie jest to człowiek do końca prawdziwy. Nikt, kto je mięso nie może mieć połączenia ze źródłem. Nie ma mowy o odebraniu jakiegokolwiek przekazu nawet z siebie samego, nawet z własnej świadomości. Ponieważ do takiego kontaktu zawsze niezbędna jest wysoka wibracja. Nikt, kto je mięso się nie przebudzi. Jak się mylę, to mnie naprowadź.

    Asceza i rozwój intelektualny jest najprostszą, a może  jedyną drogą do skontaktowania się z własną świadomością.

     Źródła między innymi: Horry Porttier, Adiga, Jeff T.Bowles „Kuracja Witaminą D3 w wysokich dawkach”

    Może coś na „S” z Tobą rezonuje?

    (Visited 12 845 times, 1 visits today)
    44 - kim jest? Trudniej jest ocenić, niż to kim ona nie jest. Z pewnością nie jest już PepsOsho, ani też żadną inną koniunkcją. Po prostu, jakbyś chciała, jest sobie nawadnianiem Twojego późnowiosennego ogrodu.
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Komentarze

    1. Agnieszka 17 czerwca 2018 o 21:46

      Pepsi, a czytałaś „Inuaki – gad który mieszka we mnie”? Pewnie tak, moze nawet o tym pisałaś, ale jakoś nie znalazłam. Co o tym myślisz? Zastanowilo mnie to: Inuaki powstali przez zmieszanie z Anunaki, czyli zlymi Reptosami, ale sami potem sie wyswobodziłi spod ich panowania i przeszli na wyższy poziom,czyli sa teraz dobrzy, ale mimo wszystko wizualnie wyglądają gadzio. No i teraz: Nie mogą istniec osoby,które maja jaszczurze cechy zewnętrzne, ale w sumie sa dobre? Niby sa tu osoby z domieszka Inuaki, jak one by wyglądały? Gadzio jakoś na pewno,ale byłyby dobre wszak. To tak dla tych, którzy patrza w lustro i widza te cechy w sobie i sie dołuja, że maja domieszke Reptosa. Moze to Reptos „przefiltrowany” już przez Inuaki?
      Oczywiście wywod powyzszy ma sens tylko wtedy, jesli te rozmowy i przekaz jest prawdziwy,a nie jeszcze jakaś grą w grze Łuskowatych.
      I dlatego interesuje mnie ogólnie Twoje zdanie na temat informacji zawartych w tym przekazie. Sa jakies rozbieżności,czy nieścisłości, ale generalnie chyba całkiem dobrze tłumaczy pewne rzeczy? Jesli nie to oświeć mnie proszę. (Pomijam fakt użycia słowa Matrix w zupełnie innym znaczeniu,niż my go tu używamy, ale może to jakis błąd tłumaczenia: rumuńskiego na serbski i potem na polski)
      No i pisz, pisz jak najwięcej o tych sprawach – ci, którzy przebierają nóżkami w drodze, tego potrzebują:)

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *