logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
72 738 448
485 online
29 890 VIPy
Reklama

 

WITAMINA D3 W PROTOKOLE Z K2 TiB
DO SSANIA !!!

NIEZBĘDNE DLA ZDROWIA
UKŁADU ODPORNOŚCIOWEGO

 

 

 

 

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • 6 kontrowersyjnych info na „S”, czyli najbardziej wykręcony w kosmos wpis, czI

    A Ty możesz określić z czym Ci jest już po drodze, z czym rezonujesz, jednak jeszcze potrzebujesz czasu, albo też, co jest dla Ciebie absolutną ściemą, czyli nieprawdą.

    1. S jak Szwajcaria

    Prawie, że cytata alternatywnego:

    Szwajcarzy powiedzieli tak: „My obywatele Szwajcarscy, chcemy, aby lekarz miał prawo użyć ziołolecznictwa, medycyny chińskiej, homeopatii i jeszcze dwóch innych technik, które mają do czynienia z duchowością człowieka, z energią człowieka itd. Szwajcarki lekarz musi mieć prawo użycia tych technik”.

    Dali to do swojego Parlamentu, Parlament wyrzucił na śmietnik, powiedział: my się z tym nie zgadzamy, na co Szwajcarzy odparli: a co nas to obchodzi? zrobimy sobie referendum. I zrobili referendum, prawie 70% Szwajcarów się podpisało. W Polsce polityk jest celebrytą, a tam jest pracownikiem. Powiedzieli tak: tu jest referendum, teraz my sobie zmieniamy konstytucję, dlaczego? Bo tak chcemy. Zmienili sobie Konstytucję i wpisali to sobie w Konstytucję. To był moment i już mają.

    Co by było w Polsce? Nic by nie było. Referendum zobowiązuje zarząd firmy pt. „Szwajcaria”, wykonać rozkaz. A u nas mogą nam powiedzieć, my robimy swoje. To jest demokracja? Nie ma demokracji. Szwajcarzy nie proszą się swojego zarządu, ani swojego senatu na kolanach, czy możemy sobie zrobić referendum? Pliissss, plisss. To tylko my na to pozwalamy, bo jeśli chcemy referendum, to musi senat się zgodzić, ale co ma senat do tego?

    I grzeczna opowieść alternatywnego (nie dopina kurtki w pasie, nie da się), płynie wartkim strumieniem oczywistości. Ale nic tu nie jest takie na jakie wygląda. Jaśkowski też się nie dopina w pasie, jako człowiek jest pewnie łasuchem, wybaczamy, bo daje nam esencję, o czym w następnym punkcie.

    Bo Szwajcaria to przecież tunele energetyczne. Tam będzie zawsze inaczej, tam się nie denerwuje obywateli, bo w Szwajcarii nie o to biega.

    Jeśli chcesz, możesz wierzyć, że LHC (Large Hadron Collider), czyli wielki zderzacz hadronów, największy na świecie akcelerator cząstek (właśnie hadronów), znajdujący się w Europejskim Ośrodku Badań Jądrowych CERN w pobliżu Genewy, (położony na terenie Francji, ale raczej, o wilku mowa, Szwajcarii), a więc jeśli wierzysz, że tunel (torus) liczący 27 kilometrów, który pochłonął miliardy euro i dodatkowo z szacowaną wartością sprzętu naukowego znajdującego się w ośrodku w wysokości 6 miliardów franków szwajcarskich, czyli ponad 16 miliardów złotych. A więc, że TO powstało w celu zobaczenia, co się stanie po zderzeniu cząstek elementarnych?

    Hi hi, jesteś taka łatwowierna?

    Nie, to jest tunel, który ma ułatwić odwiedziny z Kosmosu, czy zgoła z innych wymiarów. Czyli mamy tu do czynienia z portalem dla istot z Kosmosu, które nie mogą na Ziemi znaleźć się oficjalnie. Ten portal to ułatwia. Teraz.

    Szwajcaria to tunele energetyczne i po to jest Szwajcaria. Kasa, banki? Przecież kasy może sobie Rząd Światowy nadrukować ile chce, potem se te wirtualne pieniądze sprzedadzą i będą mieli już prawdziwe za nieruchomości i takie tam. Potem przejmą i te nieruchomości, jak im się która spodoba. No może ze złotem jest trudniej, ale dadzą radę. Złoto też da się zrobić.

    I dlatego drogi alternatywny naturopato nie będzie tutaj drugiej Szwajcarii, chyba, że na Wawelu, bo tam jest największa czakra Świata. Sama korona.

    2. S jak słońce

    Osoby chcące podjąć eksperyment z wysokimi dawkami D3 mogą się zastanawiać, czy można w podobnej ilości (nawet 30 000 jednostek D3 dziennie) suplementować witaminę naturalną, ale ze słońca?

    Zastanówmy się, czy natura tak zaprojektowała człowieka, aby zaledwie 10 minut kontaktu z promieniami słonecznymi wystarczyło mu do zachowania zdrowia? To byłoby yyy … absurdalne.  Ludzkość jeszcze nie tak dawno (czas liniowy to i tak fikcja, ale pojmując umownie, człowiek nam znany jest stosunkowo krótko na tej Ziemi) w dużej mierze żyła w okolicach równika, gdzie jak wiemy, występuje intensywne nasłonecznienie.

    Można założyć, że mieszkańcy tamtych okolic byli też skąpo odziani. Skoro słońce pobudza w ludzkim organizmie produkcję zdrowego hormonu, można założyć, że natura przewidziałaby conajmniej 1 godzinę porządnej ekspozycji słonecznej dziennie. Zaś osobniki udające się na tereny północne, wyposażyła w inne narzędzia pomagające przetrwać długie zimowe miesiące z ograniczoną ilością słońca (na przykład hormon T3?).

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ WITAMINĘ D3 Z LANOLINY (cholekalcyferol) TiB, którą zawsze przyjmuj w protokole z WITAMINĄ K2 TIB (mk7 z natto, z renomowanego labotratorium w Gnozis)


    Te narzędzia zapewne podlegają nadal naturalnemu udoskonalaniu, bo przecież tak wielu z nas cierpi na niedobory płynące z braku słońca. Być może za 10 000 lat czasu liniowego, problem niedoboru witaminy D rozwiąże się w sposób naturalny, szczególnie na terenach północnych i wtedy żadna suplementacja D3 (oczywiście zawsze w protokole z K2) nie będzie potrzebna.

    Jednak póki co zalecane jest działanie aktywne z suplami. Autor książki Jeff T.Bowles, którą się posiłkuję pisząc ten akapit „Kuracja Witaminą D3 w wysokich dawkach” sugeruje, aby badać krew i poziom 25(OH)~D utrzymywać w granicy 80-100 ng/ml.

    3. S jak Vrill

    Wróżki które wróżą z tarota i ręki, to zawsze mieszańce rasy Vrill lub Draco. Widzą przyszłość itd. Kobiety, które grają w filmach porno i kurtyzany, to też najczęściej Vrille, lub tym razem Reptoski. Vrille zrobią bardzo dużo dla kasy (wszystko?). Występują głównie w Europie, ale też można ich spotkać gdzie indziej. Typowa jest dla nich ciemna, krótka fryzura, skośnawe oczy i często kobiety używają krwawo czerwonej szminki. Coś jak Liza Minelli w „Kabarecie”, z tym, że nie twierdzę, że ona jest Vrill.
    Cechy Vrilla to przebiegłość, wysługiwanie się innymi ludźmi, napuszczanie wszystkich na wszystkich. Gdy ktoś wskaże, że są winni, to tak odwrócą kota ogonem, że wszyscy wokół poczują się winni. Bardzo dbają o swój dobry wizerunek. Bardzo. Najbardziej ze wszystkich ras. Nikt nigdy nie pisał o Vrillach, żaden ufolog. Tym bardziej, że  ta rasa wygląda, wypisz wymaluj, jak duże szaraki, które są dobre.
    Ale zapewniam Cię, że to nie szaraki. Udają tylko, że są ekstra dobrzy, tworzą taką niesamowitą otoczkę wokół siebie, że każdy myśli, a cóż to za cudowna osoba?! Jest sporo aktorów i piosenkarzy tej rasy. Są tam, gdzie jest sława, splendory i pieniądze. Dużo jest modelek, które jednocześnie są takimi luksusowymi pannami na jacht i do Lamborghini.
    pepsi eliot, this is bio, świadomość

    Najsławniejsze Vrille?

    Niestety prawdopodobnie Osho, ale też uwielbiany „człowiek z Matrixu”, czyli Keanu Reeves.
    A z polskiego podwórka? Znam, nie wymienię.
    Podobnym do Osho Vrillem był Ojciec Pio, też rozkochiwał kobiety w sobie, a one później przepisywały mu swoje majątki i robił fatalne rytuały, o czym nie będę gadać. Ciekawe, czy znany „Ojciec” to też Vrill? Starsze panie przepisują mu majątki, a biedniejsze oddają tylko emerytury.
    Ty z kolei pamiętaj o tym, że nawet jak jest te 50% rasy gadziej w człowieku, to jednak te drugie 50% to rasa wysokoenergetyczna, wysoko moralna, ludzka, i może się zdarzyć, że taka osoba nie chce robić niczego złego. Mówi się, że „budzi się w niej człowiek”. I wtedy mogą zechcieć go podmienić klonem. Stąd w Hollywood można zobaczyć wpadki klonów. Do tego chorują, zacinają się, robią cudaczne rzeczy, które zostały niejednokrotnie nagrane, ale się to ignoruje, jak opowieści dwulatków o ich poprzednich rodzicach. Po prostu nie ma problemu.
    Jest nawet dość smutny teledysk kolesia, który owszem miał niedawno problemy z psyche, ale w sumie trudno mu się dziwić.
    Wiedza o rasach jest niebezpieczna, ponieważ, gdy się nauczy ludzi rozróżniać, kto jest kim?, wówczas mogłoby się zdarzyć, że nikt nie będzie chciał głosować na polityka o wyłupiastych gałach. Chociaż taki Tusk, cynik, jak zagajałam, to jednak duży szarak. Ale co z tego, gdyby ktoś chciał się jednak sprzedać? Nie wnikam, i nie będzie za dużo wpisów o rasach, bo blog jest bardzo fajny, lubi go ogromna ilość ludzi i szkoda, żeby go zniknęło.
    Ciekawostka jest taka, że powstał w 2017 roku film „Labirynt Świadomości”, gdzie mówi się o tym i nawet pokazują symbol Vrilla. Film został zjechany przez krytyków, a jego tytuł sparafrazowany w „Labirynt Bełkotu”. Na margi, reżyser Konrad Niewolski, był dość znany ze swojego wcześniejszego kontrowersyjnego filmu Symetria.
     

    4. S jak Sanepid

    Sanepid zabrania pisania na jakimkolwiek suplemencie (na pożywieniu oczywiście także), słowa „leczy”, czy też „ma działanie prozdrowotne”. Są ściśle określone formuły, które można stosować. Ostatnio zakazano używania słowa „dawka”, ponieważ mogłaby sugerować, że to jakieś lekarstwo. Póki co, można użyć słowa „porcja”.

    Ten sam Sanepid kupuje szczepionki dla ludności i pilnuje, aby ludzie się bezwzględnie szczepili. Lekarze nie są zainteresowani poznaniem składu szczepionek. Producenci załatwiają wszystko z Sanepidem.

    Czy może być tak, że Sanepid to nie jest firma państwowa, tylko prywatna? Dajmy na to niemiecka? Czyli watykańska? Czyje dobro ma na uwadze taka firma? Kto płaci pensje tym smutnym i bardzo wystraszonym paniom, które bez ustanku sprawdzają i szukają nie tego czym naprawdę powinny się zająć? Dlaczego więc to my płacimy im pensje, a nie korporacja dla której pracują? A może państwo to też korporacja prywatna?

    A propos, uwaga na produkty „Bayer”, już nie chodzi o straszną aspirynę, ale ostatecznie znika już Monsanto, i teraz wszystko będzie nazywało się „Bayer”. Nie daj się zbayerować, że nowy randap będzie leczył pszenicę i trawę. Sanepid już zaciera ręce, lek to lekarstwo.

    5. S jak szczepionka dla dziewczynek

    Wiadomo ponad wszelką wątpliwość, że jeśli się poda szczepionkę przeciwko HPV, a dziecko już miało kontakt z wirusem, wówczas z pewnością rozwinie się rak szyjki macicy. W Polsce nie ma takich przykładów, aby jakakolwiek dziewczynka przed szczepieniem Gardasilem miała badanie na obecność wirusa HPV. Czy to jest normalne zachowanie świata medycznego i farmaceutycznego?

    Owszem, w matrixie normalne.

    patrz 32:11 minuta filmu

    6. S jak duchowość

    Powiem tak, że jeśli ktoś mówi o duchowości, a jest gruby od jedzenia mięsa, to nie jest to człowiek godny zaufania. Nikt, kto je mięso nie może mieć połączenia ze źródłem. Nie ma mowy o odebraniu jakiegokolwiek przekazu nawet z siebie samego, nawet z własnej świadomości. Ponieważ do takiego kontaktu zawsze niezbędna jest wysoka wibracja. Nikt, kto je mięso się nie przebudzi.

    Asceza i rozwój intelektualny jest najprostszą, a właściwie  jedyną drogą do skontaktowania się z własną świadomością.

     Źródła między innymi: Horry Porttier, Adiga, Jeff T.Bowles „Kuracja Witaminą D3 w wysokich dawkach”

    Może coś na „S” z Tobą rezonuje?

    (Visited 12 486 times, 1 visits today)
    44 - kim jest? Trudniej jest ocenić, niż to kim ona nie jest. Z pewnością nie jest już PepsOsho, ani też żadną inną koniunkcją. Po prostu, jakbyś chciała, jest sobie nawadnianiem Twojego późnowiosennego ogrodu.
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Zosia 9 czerwca 2018 o 22:07

      Czytałam z zapartym tchem. W moim życiu dzieje się ostatnio dużo zmian, podejmuję dużo decyzji dużo ludzi odpada, dużo rzeczy odpada – mięso, cukier, cały nabiał. Widzę jak zmienia się dialog z moją Ziutką, a Twoje wpisy utwierdzają mnie tylko w tym, że wybrałam dla siebie to co najlepsze. Kocham 💜 uściski dla Ciebie i Emy 💜

      1. Pepsi Eliot 9 czerwca 2018 o 23:01

        <3

    2. lena 9 czerwca 2018 o 22:29

      Pepsi, a czy są w hollywood z tych najbardziej znanych osób ludzie, którzy nie są źli?

      1. Pepsi Eliot 9 czerwca 2018 o 22:59

        klony ? 🙂

    3. daria 9 czerwca 2018 o 22:40

      jak dodam wszystkie cyferki z mojej daty ur to wychodzi 44, magiczna liczba

    4. MeeMyseelfAndI 9 czerwca 2018 o 22:42

      Pepsi, a co myślisz o Beyonce i jej mężu?

      1. Pepsi Eliot 9 czerwca 2018 o 22:58

        już było pisane, Horry pisał 🙂

    5. fila 9 czerwca 2018 o 22:48

      Ha, a jakże, rezonuje. 44, pasjonuje nawet!

    6. zzz 9 czerwca 2018 o 22:54

      Super, 44, oby więcej 😍

    7. Pan Witkacy 9 czerwca 2018 o 23:01

      Jestem zmuszony przez sytuacje przebywać pod jednym dachem z reptilem. O dziwo, okazało się, że był nim od zawsze znajomy od 15 lat, ale wyszło dopiero teraz. Nie robi nic złego mi, ale kradnie energię/atencje na totalne NIC. Jeszcze tylko tydzień (po 8 miesiącach!) i wolność. Pewnie potrzebowałem tego do hartu ducha czy coś. Eniłej, często czuję się okradziony przez niego,ale zawsze jak tu wpadam to wibracje w górę szybują i światło. Dużo światła. Gracinias 🙂

      1. Pepsi Eliot 9 czerwca 2018 o 23:20

        Swiatła

    8. Rybawwodzie 9 czerwca 2018 o 23:43

      Peps, a czy jedząc kolagen, nie je się mięsa?

      1. Pepsi Eliot 10 czerwca 2018 o 08:22

        je się, i omega 3 TiB też, bo to ryby. Powoli trzeba wszystko odrzucić.

      2. Niki 10 czerwca 2018 o 18:09

        ejże… ponury żarcik się tu wkradł – mięso w domyśle: mięso ssaków… ryby nie ssaki, ryby były pierwsze, a ponadto O-3 TiB jest czyste, nieskażone

    9. Aneta D Falkiewicz 9 czerwca 2018 o 23:55

      S jak szacunek 🙂 Nawet do mięsożerców, ale nie tych matrixowych, tych natywnych. Jakoś smutno mi się zrobiło po tym wpisie, ale cieszę się z drugiej strony… Właśnie się zamknął kolejny rozdział w moim życiu. Dzięki za wszystko Pepsi <3

      1. Pepsi Eliot 10 czerwca 2018 o 08:21

        to jest sofizm, ale niech Ci będzie.

      2. drefet 10 czerwca 2018 o 13:23

        zle sie czuje nie jedzac miesa lub produktow odzwierzecych, jajka to podstawa ,abym funkcjonowala fiz-psych,,,zielonek ok 0,5 kg tluszczu niewiele , prawie wcale ponad ten z jajek, mieso tylko chude i rzadko …na samych szejkach mi zle , choc uwielbiam, bez nich tez mi zle…co ty na to?

        1. drefet 10 czerwca 2018 o 13:26

          tylko organiczne jedzenie …o ile to nie sciema i mozna wierzyc sprzedawcom…

          1. Pepsi Eliot 10 czerwca 2018 o 13:38

            przez takie gadanie bez sensu natrafisz na oszustów, a nawet właściwy pokarm Ci zaszkodzi, bo myśl ma też moc sprawczą

        2. Aneta D Falkiewicz 10 czerwca 2018 o 13:48

          Jedz 🙂

    10. Mad Elena 10 czerwca 2018 o 01:03

      Dużo szału ciekawostek w tekście, a ja tak o własnym mikrokosmosie wspomnę- nijak mi z takim dużym słońcem, i tak jest od dziecka- udar słoneczny, cieplny- dwutakt ataku, dreszcze po kilku minutach Nie wiem, czemu tak jest, może żebym się przeniosła w chłodne, zadrzewione góry? Jak mają zawiadywać ciałem swym tacy jak ja, delikatnobiałoskórzy, świadomość wymyka się z ciała, czasem nie mogę spać, bo muszę „przepychać” na silę oddech albo budzę się prawie nieprzytomna? Szukam okiem, nasłuchuję, ale jedyne porady sprowadzają się do konkluzji, żem wadliwa, i że hartować Próbowałam, nie działą lecz pogarsza. Jak żyć teraz, tutaj? Przy pieniądzu pewnie bym w te góry się zameldowała. teraz jeszcze pytam..

      1. Pepsi Eliot 10 czerwca 2018 o 08:19

        Jesteś przystosowana do życia na północy, albo yyy … pod ziemią. Tak jasnym ludziom wystarczy odrobina słońca, znacznie mniej niż ciemnym karnacjom, kup sobie tę książeczkę o której wspominam we wpisie, jest bardzo tania, możesz bardzo długo tutaj żyć w tym wcieleniu

    11. Xyz 10 czerwca 2018 o 01:26

      O rany… Co zrobic jak ktos juz ta szczypionke przyjal? Da sie zrobic cokolwiek? I jesli ktos ma problem z nadnerczami i nie mozna zaprzyjaznic sie z asceza, co wtedy?

      1. Pepsi Eliot 10 czerwca 2018 o 08:16

        Wyporowadzić nadnercza na prostą, to priorytet. Zdrowy duch siedzi w zdrowym ciele. Doprowadzić ciało do równowagi, a asceza wszystkim dobrze robi.

    12. Gabi Orchita 10 czerwca 2018 o 01:28

      Więcej takich wpisów Pepsi, mega ciekawe dla kogoś jak ja kto szuka wiarygodnych źródeł „innych” wiadomość a takim źródłem jesteś Ty <3

    13. Siditu 10 czerwca 2018 o 01:56

      Mnie się nieco wydaje, że mam cechy tożsame z Vrilem, zwłaszcza że ludzie często uważają mnie za osobę ciepłą, z którą przyjemnie spędza się czas, empatyczną, raz osoba po wspólnej nocy spytała, jak to robię o poranku, że tryskam szczęściem. To akurat dzięki tej osobie, ale tak naprawdę noszę w sobie sporo mroku, który mnie nęci, co niekiedy pokazuję. Ciekawa ta hipoteza, oby tylko nie skończyło się na rasizmie.

      1. Pepsi Eliot 10 czerwca 2018 o 08:15

        nie ma równości, to wymysł matrixu, wszystko jest hierarchiczne w naturze, trzeba stale dokonywać wyborów, aby właśnie dążyć do równowagi, rasy nie są sobie równe

        1. Siditu 10 czerwca 2018 o 14:58

          Chociaż w sumie nie wykorzystuję ludzi, ani nie wróżę im z niczego, ani też nie daję ciała. Ciekawe, kiedy wpisy o dobrych rasach 😉

          1. Pepsi Eliot 10 czerwca 2018 o 15:11

            wymieniłam wszystkie, dobre są dobre, pomagają i nie trzeba się ich bać, ale i tak nie dostałam pozwolenia na dalsze pisanie o rasach, dostałam tylko pozwolenie na napisanie o Vrill.

    14. pbas4 10 czerwca 2018 o 03:40

      Partner za jakiś czas będzie zmieniał pracę i w związku z tym będziemy się przeprowadzać. Mamy do wyboru Szwajcarię lub Londyn. Londyn wydawał mi się bardziej przystępny, gdyż o życiu w Szwajcarii nic nie wiem.. Ale zaintrygował mnie teraz Twój wpis o Szwajcarii 🙂 A Ty Pepsi co byś wybrała?

      1. Pepsi Eliot 10 czerwca 2018 o 08:13

        tylko Szwajcarię

        1. Agga 16 czerwca 2018 o 20:08

          Z tą Szwajcarią to ja nie wiem co, ale coś mi nie do końca pasi. Kiedyś, jak byłam bardzo młoda pociągał mnie i fascynował ten kraj. Teraz, od lat już, nie do końca mam takie sympatyczne uczucia co do Sz. W dodatku moja przyjaciółka , która lata temu mieszkała tam , opowiadała mi swoje wrażenia – ” W Szwajcarii jest tak, śliczne podalpejskie miasteczko, jak z obrazeczka, zadbane domki, ogródki, krajobraz sterylny…ale nikt nie może się zachowywać nietypowo, inaczej niż reszta społeczności. Jak chwilę dłużej był zaparkowany samochód odwiedzających ją przyjaciół z PL, od razu czuć było zaniepokojenie tubylców, klimat robił się dziwnie niespokojny,ba! psychodeliczny, coś jak z „Lokatora”Polańskiego, nikt nic nie mówił , nie sygnalizował, ale było to wyczuwalne… Nie wiem, może tak trafiła, ale w sumie była tam przez kilka lat, potem wybrała Austrię i się przeprowadziła. Takie były jej mieszane uczucia o tym kraju.

    15. Anita 10 czerwca 2018 o 08:48

      Cześć Pepsi, a jeśli trafiliśmy na kobietę, która pisze o matrycy życia, o energii, która w nas tkwi z powodu przeżyć naszej babci, mamy, o tym, że trzeba się uwolnić od niej i wtedy życie stanie się spokojniejsze… czy można takiej osobie zaufać? Czy ona nie zaburzy nam naszego świata?

      1. Pepsi Eliot 10 czerwca 2018 o 08:50

        zaburzy, skończyć z grzebaniem w przeszłości, rozwijać się intelektualnie należy, zadbać o czystość ciała, i ruszyć w końcu ze skrzyzownia

        1. bega 10 czerwca 2018 o 11:55

          Pepsi ale wiesz ze kazdy psychoterapeuta kaze najpiere grzebac w przeszlosci i to wyplakiwac zeby sie oczyscic zeby dostrzrc ze te i tamte zachowania to z domu a te przez mame a te to trauma miedzypokoleniowato podejscie jest zle?

          1. Pepsi Eliot 10 czerwca 2018 o 13:44

            a co mnie obchodzą psychoterapeuci, to koszmar jaki spotyka człowieka i niezrozumienie, przecież ja tutaj podaję wiedzę alternatywną, a nie mainstreamową.

            1. bega 10 czerwca 2018 o 19:35

              Tak racja. Zastanawialam sie..znam.osobe ktora miala.duze problemy ze soba. Chodzila do psycho i czytala.Ciebie i twoerdzi ze to wyplakanie to rozdrapanie przeszlosci i czytanie Ciebie podnioslo jej wibracje i ze teraz czuje sie swietnie. Psycho powiedziala jej ze „bije z niej aura”ze „jest wyleczona”
              No i znowu…zastanawiam sie jak to jest;/

        2. Jagoda 11 czerwca 2018 o 13:31

          Pepsi. Mam pewien problem w odnalezieniu się w pracy. Moje towarzystwo w pokoju komentuje życie osób z pierwszych stron gazet, celebrytów polityków itp. Ja jestem totalna ignorantką jeśli chodzi o te sprawy. Jak się to ma to tego, że powinnam pogłębiać wiedzę? Czy powinno mnie to interesować i czy ta wiedza jest mi potrzebna?

          1. Pepsi Eliot 11 czerwca 2018 o 14:12

            no co Ty? to nie jest wiedza, tylko plota

          2. Tysia 4 września 2018 o 11:14

            no właśnie, ciężko w pracy albo gdziekolwiek indziej rozmawiać, gdy nie zna się „ciekawostek” z pierwszych stron gazet

    16. iGrazka 10 czerwca 2018 o 08:53

      Kochana Pepsi, błagam pomóż. Mój mąż miał wypadek na motorze, ma złamaną nogę,8 żeber i mostek. I tak miał niesamowitego farta, powiedz co mu podawać, na pewno twój kolagen (kupuję Joint Shield 170 kaps.,ale ile ? magnez, który ile? i co jeszcze ?

      1. Pepsi Eliot 10 czerwca 2018 o 08:59

        zaraz niech wejdzie na codzienną oczyszczającą kurację 4 szklanek, w sklepie jest cały zestaw. Pewnie będą mu dawali jakieś środki przeciwzakrzepowe, to na razie zrezygnuj z kurkumy, ale potem wróć do tego. Kolagen TiB z MSM TiB dodawać do 4 szklanki w kuracji 4 szklanek.

        Kwasy Omega 3 TiB wprowadzić dopiero, gdy przestanie brać leki przeciwkrzepliwości. Tak samo jak witaminę D3 w protokole z K2, potem niech bierze 6 tabletek D3 TiB i 2 K2 TiB po śniadaniu. Poziom 25(OH)D trzymać wysoko nawet 80-100, na 5 dni przed badaniem niech odstawi D3. Nie jestem lekarzem.

    17. Madchen 10 czerwca 2018 o 09:02

      A Niemcy jako nacja, czy to rasa panow czyli ?

      1. Pepsi Eliot 10 czerwca 2018 o 13:54

        przecież to nie jedna rasa! nie rozumiesz o czym mówię.

    18. iGrazka 10 czerwca 2018 o 09:11

      bardzo dziękuję ! Nawet nie wiesz, ile Ci zawdzięczam.Czytając Ciebie staram się być tu i teraz i udaje mi się. To się stało w piątek wieczorem. Spięłam się w sobie, emocję obserwuję i puszczam dalej, staram się wibrować wibrować wysoko, czyli nawet strach czuję przez chwilę i puszczam wolno. Przyciąga to życzliwych ludzi, ma świetnych lekarzy i pielęgniarki. Myślę, że to jest dla niego dobra lekcja i na pewno z niej skorzysta, bo to mądry facet. I u mnie to natychmiast przestawia priorytety. Odkąd parę lat temu zaczęłam Cię czytać ( a czytam wszystko)
      mój rozwój świadomości przyspieszył niesamowicie. Nie wyrażę słowami, jak jestem wdzięczna.Dziękuję…

      1. Pepsi Eliot 10 czerwca 2018 o 13:54

        z miłością

    19. aisak 10 czerwca 2018 o 09:34

      pepsi, wiem, a moze nie wiem, ze przemawia przeze mnie Ziuta… ale czy Ty reprezenrujesz ktoras z tych ras? 🙂 ja rezonuje z roznoscia i otwartoscia mateiksowa wiec nie mam nic przeciwko, zastanawiam sie tylko 😉

      1. Pepsi Eliot 10 czerwca 2018 o 13:51

        już napisałam kim jestem wcześniej, czytaj bloga. Jestem dużym szarym i człowiekiem.

    20. Ewa 10 czerwca 2018 o 10:37

      Przeczytałam-jak zwykle-z zapartym tchem.Podskórnie czułam iż Osho to dla mnie „niekoniecznie”. Ha! Dzięki Tobie kochana wiem skąd czasami wbrew mnie -wyłazi na powierzchnię jakaś wredota.To te 50% …hi,hi. Ważniejsza jednak jest ta druga połówka-hurrrra! Szacun za super odwagę i chęć dzielenia się z nami .Podobno to jedno z praw Logosu!

      Mam jeszcze offa:czy można pić Shape Shake bez ćwiczeń-no jakiś szybki spacer „alboco”jeno?

      Serdeczności-niech moc będzie oczywiście z Toba i całym zespołem

      1. Pepsi Eliot 10 czerwca 2018 o 13:47

        można, on zastępije jakby trening co do poboru energii, w Jem i chudnę na stronie jest też opisany program dla Shape shake bez treningu. <3

    21. Anna Witania 10 czerwca 2018 o 11:22

      Czy to jest ten sam vril, co w towarzystwie vril, do którego wciągnęli hitlera i pasowali na przywódcę-zbawiciela? Ta sama rasa i energia, którą opisał bulwer-lytton i rozpowszechniała bławatska?

    22. bega 10 czerwca 2018 o 11:53

      Pepsi swietny wpis!!!! Czemu tak poszesz ze trafia!?
      A pytanie mam-Agnieszka maciag to jaka rasa?ona tez alternatywna sie zrobila

      1. Pepsi Eliot 10 czerwca 2018 o 13:45

        wiem, ale nie podaję tutaj takich informacji, to nie chodzi o zaspokajanie ciekawości, tylko zrozumienie.

        1. bega 10 czerwca 2018 o 19:32

          Tak masz racje,to moja ciekawoac poniekad. Dlatego ze zaczelam sie zastanawiac nas jej osoba pod tym wlasnie katem. Ona z jednej strony mowi o byciu w tu i teraz o medytacji jodze zdrowym odzywianiu ale z drugiej strony nie chce brac udzialu w kontrowersyjnych tematach.
          No i niestety..zgubilam sie w tym
          Wiele oaob wiele jej zawdziecza a wiele mowi ze to falsz..ze te ksiazki..plytkie itd
          I w sumie szukam zrozumienia
          Jeat to dla mnie trudny proces
          Co rusz upadam w tym wszystkim

    23. Ola 10 czerwca 2018 o 12:09

      Dziękuję, bardzo ciekawy temat, czy mogłabyś pomóc i nakierować gdzie szukać informacji o różnych rasach, jak rozróżniać itd?
      Ciekawi mnie też jak to wygląda, czy człowiek zmieszany z np draco złączy się z innym takim samym czy np z mieszanką Vrilla i wtedy dzieci są albo albo czy mają już mieszankę człowieka, vrilla i draco?
      Trochę to skomplikowane, ale bardzo ciekawe 🙂
      Z chęcią dowiem się więcej

      1. Pepsi Eliot 10 czerwca 2018 o 13:42

        przecież tych informacji praktycznie nie ma, ja mam kontakt z osobą, która z nimi się spotyka i dostaje wiedzę.

        1. Ola 10 czerwca 2018 o 14:42

          No właśnie, nie ma, szkoda bo z chęcią bym się doksztalcila w tym temacie…
          Może też kiedyś trafię na taką osobę 🙂

          1. Pepsi Eliot 10 czerwca 2018 o 15:12

            to ona Cię odszuka, jak będzie chciała

          2. Niki 10 czerwca 2018 o 18:27

            Ola, nie pytaj tylko czytaj, są polskie strony podające takie informacje, oczywiście nie o wszystkich rasach w jednym miejscu, wrzucasz hasło i wypluwa, takie opisy że głowa mała, włosy dęba stają, wszystkie zakończenia nerwowe w czujności, a potem po przeczytaniu (lepiej nie czytać wszystkiego od razu, ludzie nie są gotowi na tak nachalnie przytłaczającą wiedzę, niektórzy mogą popaść w marazm, depresje, obłęd, zmienić się nie do poznania jeśli za bardzo do siebie przyjmą) zamykasz stronę i spływa po tobie i masz to już gdzieś, niech sobie będą

            1. Wiolek 11 czerwca 2018 o 12:43

              Dokładnie tak. Zresztą co innego jest wazne, chodzi o miłość, w całym wszechświecie o to chodzi.

    24. też szukam 10 czerwca 2018 o 12:12

      zastanawiam się po co doszukiwać się u ludzi jakichś kosmicznych cech? i co to zmieni w naszym życiu, np. co zmieni w moim? nic…

      1. Pepsi Eliot 10 czerwca 2018 o 13:42

        no to nie umiesz myśleć, wróć jak zaczniesz rozumować logicznie

        1. Magda 13 czerwca 2018 o 15:53

          Ja czuję że to zmienia dużo tylko jeszcze nie wiem co…

        2. Magda 13 czerwca 2018 o 16:16

          Pepsi, podpowiedź kim jestem? Jaka rasa?
          Grubokoścista, ale dzięki PP obecnie szczupła, mega duże oczy, na tyle charakterystyczne, że aż stało się to moją cechą rozpoznawczą, duże ale nie wyłupiaste… (szaronibieskie). Córka je po mnie odziedziczyła, są u niej obiektem westchnień wszystkich dookoła 😀 Krzywe zęby korygowane aparatem (a co! korzystam z rozwiązań współczesnego świata :D), wydłużony tułów, naturalnie ciemne włosy – brązowe.
          Do 2013 r. byłam żołnierzem Matrixu i bardzo mi to odpowiadało, jednak paradoksalnie byłam wtedy pełna radości i wiary we własne możliwości. W 2013 miały miejsce dwa zdarzenia: na polu zawodowym rozpad mojego oddziału (pracy ostatecznie nie straciłam) i ślub po kilkunastu latach związku. Po ślubie z moim mężem zaczęło się coś zmieniać (zaburzona kwestia zaufania), a momentem przełomowym był rok 2014 i stąd już tylko równia pochyła w dół i depresję. Nie będę opisywała szczegółów, jednak to były najgorsze lata mojego życia. A kiepsko idące sprawy prywatne rzutowały na moją pracę i ostatecznie na kontakty z innymi osobami. A więc negatywny zwrot o 180 stopni!!!. Po kilku latach zaczęłam z tego wychodzić, m.in czytając Twojego bloga… 😀 Za co dziękuję (ps. nie, nie wybaczyłam)
          Teraz stoję na skrzyżowaniu i chcę ruszyć, ale coś mi jeszcze brakuje w tej całej układance….

    25. silver 10 czerwca 2018 o 12:57

      Pepsi, a slyszałaś kiedyś o socjonice? Jeśli tak to co o tym sądzisz?

    26. tch 10 czerwca 2018 o 13:32

      Co to pktu 4 i Bayera jako części kartelu IG Farben ich produktów po prostu się nie kupuje za zbrodnie wojenne oraz produkcję Cyklonu B.
      Od Cyklonu B do Monsanto, jakie to proste i logiczne. A swoją drogą, ciekawostką jest co zawierają farmaceutyki Bayera?

    27. Gabi Orchita 10 czerwca 2018 o 14:23

      Jim Carrey? Co sądzisz ?

    28. Johan_Benzyna 10 czerwca 2018 o 16:10

      Szwajcaria oprócz cernu, scyzoryków i milkiy ma jeszcze najlepsze zaplecze do uśmiercania dziadzusiów na własne życzeniene oczywicie. Tak jak to zrobił ostatnio dziadzuś z Australii, dokonał samobójstwa w otoczeniu kochającej rodziny, cóż za progresywna finezyja😁

      1. Pepsi Eliot 10 czerwca 2018 o 16:38

        Ja uważam, że każdy ma prawo zakończyć swoje życie kiedy chce i jak chce i nikomu nic do tego. Ludzie mogą cierpieć męki, pod warunkiem, że tego chcą, bo mają nadzieję, albo potrafią nieidentyfikować się z własnym cierpieniem dzieki bardzo wysokiej świadomości.

        1. Johan_Benzyna 10 czerwca 2018 o 18:50

          Yep, wolna wola, każdy może się zabić jak chce. Tony Scott skoczył z mostu, Robin Wiliams stryczek, Cobain lufa etc., a dziadziusie wiadomo do klinik bo wiadomo trudniej starym byłoby wdrapać się na barierę mostową i dać nura więc ładują w żyłkę tiopental podczas wyrafinowanych wczasów w Szwajcarii, proste😁. W przyszłości zlikwidują emerytury.

          1. Pepsi Eliot 10 czerwca 2018 o 19:09

            niekoniecznie, zdecydować się na samobójstwo nie jest prosto, ludzie się do tego na szczęście nie palą, chociaż chyba każdy (nie wliczając zmanipulowanych przez kościół) chociaż raz w życiu dopuścił taką opcję

            1. Johan_Benzyna 10 czerwca 2018 o 19:16

              Niekoniecznie każdy

    29. Lali 10 czerwca 2018 o 17:10

      Pepsi, a Tolle chyba jest w porzadku?

      1. Pepsi Eliot 10 czerwca 2018 o 17:30

        tak, człowiek i duży szary chyba, albo tylko sam człowiek

    30. Niki 10 czerwca 2018 o 17:36

      A JP2? 😀 też był gagatek, kobiety za nim szalały, z kilkoma miał romans i syna, zataił homoseksualne wyczyny na swoim dworze watykańskim

    31. Lola 10 czerwca 2018 o 18:41

      Pepsi, a co myślisz o Kurcie Cobainie? Zawsze wydawał się mi człowiekiem z gwiazd.

      1. Pepsi Eliot 10 czerwca 2018 o 19:19

        dobry człowiek,troszkę szaraka dobrego miał w sobie, ćpał bo nie umiał sobie poradzić z tym co widział, obok siebie miał złą kobietę, nie jest pewne, że to samobójstewo

    32. Bee 10 czerwca 2018 o 18:56

      Pepsi .. To moze … ksiazka o rasach? Proszeee 🙏🏻🙏🏻🙏🏻💓💓💓

      1. Pepsi Eliot 10 czerwca 2018 o 19:08

        książek generalnie będzie kilka

        1. Aga 17 czerwca 2018 o 11:23

          Yes!!!

    33. malena 10 czerwca 2018 o 20:01

      Pepsi, ciekawią mnie te tematy, ale też i boję się. A co myślisz o teorii przebiegunowania i docierania do Ziemi promieniowania, którego ludzie nie wytrzymają? Sporo ludzi o tym mówi i nawet są kanały, na których podają różne sposoby na przetrwanie- bunkry, tunele, zapasy, specjalne ubrania. Co o tym myślisz, kolejny straszak? Swoją drogą XIV -wieczna rzekoma dżuma w Europie też raczej epidemią nie była.

      1. Pepsi Eliot 10 czerwca 2018 o 20:30

        nie myśl o takich bzdurach, nic takiego nie będzie miało miejsca

    34. Kendari 11 czerwca 2018 o 08:05

      Czyli co z tym Osho? Mógł być Vrille ale jednak naukę która nam zostawił jest wielka

      1. Pepsi Eliot 11 czerwca 2018 o 08:41

        wielka, ale niekoniecznie przydatna, deprecjonuje intelekt, zaleca pozbycie się niepozbywalnego, czyli ego, ośmiesza ocenianie, a robi to wszystko za pomocą intelektu, ego i oceny 🙂 Natomiast księga mądrości jest, cała filozofia bez filozofii to arcydzieła.

    35. Keyt 11 czerwca 2018 o 10:03

      Tę zmianę podejścia do oceniania już dawno nam pokazałaś, ale nastąpiło to samo z siebie czy ktoś Cię do tego zainspirował?

      1. Pepsi Eliot 11 czerwca 2018 o 11:12

        Sama zauważyłam, że Osho non stop oceniał, bo jak inaczej? Potem uświadomiłam sobie, że codziennie dokonuję wyborów od mniej ważnych do bardzo ważnych i codziennie oceniam sytuację, ludzie piszą do mnie i proszą o ocenę swoich działań i działań swoich bliskich. Zaczęłam odczuwać potężny dyskomfort, bo musiałam oceniać, a niby to było takie złe. I w końcu zaczęłam się śmiać z siebie. Każdy dobrze wie, kiedy ocena jest absolutnie zbędna, niskowibracyjna, niczego niewnosząca poza wywyższaniem się, czy wręcz przeciwnie dołowaniem. Nie porównuję się do nikogo, ale gdy czerpię inspirację muszę spojrzeć na siebie, aby zobaczyć to, co mam zaakceptować, przed ruszeniem ze skrzyżowania. Widzę pięknych i mądrych ludzi, oceniam ich, nie porównuję się z nimi ani na tak, ani na nie, ale są dla mnie inspiracją, chciałabym iść podobną drogą do oświecenia i samorozwoju. Cały czas oceniam, jadąc autem, rozmawiając z dzieckiem mam oczy dookoła głowy, oceniam jego bezpieczeństwo. Wszystko i wszystkich akceptuję, mówię tak, ale dobrze wiem, dzięki ocenie, co akceptuję i dlaczego.

    36. Kasia 11 czerwca 2018 o 10:21

      Pepsi, myślę, że mój mąż jest człowiekiem 100%, jest dobry i spokojny, mówię o nim anioł. 🙂 Ja natomiast miotam się, jakby siedziały we mnie dwie osoby, sprzeczne. Męczy mnie ten własny rozdźwięk, chcę być dobra… No i często myślę, że mój mąż nie zasługuje na takie trudne życie, które ja mu funduję. Czy można przepędzić tego złego w sobie, który atakuje zawsze znienacka?

      1. Pepsi Eliot 11 czerwca 2018 o 10:59

        Kochana, gdybyś była naprawdę zła, czyli miała dużo repti, czy draco w sobie, vrill jest podstępny, to byś raczej nie mówiła o tym i nie chciała się zmienić. Pewnie jesteś wojowniczym szarym dobrym, albo Plajadianką. Możesz mieć jakąś domieszkę, ale ja bym tutaj raczej widziała problem z potężnym programem nałożonym na ego. Tylko zgłębianie wiedzy i asceza pozwoli Ci ruszyć ze skrzyżowania. Nie dręcz nikogo, ani dobrego, ani złego. Tego się po prostu nie robi. Napij się wody, ubierz buty biegacze, idź do lasu, potem czytaj, usmiechaj się i długom pość. Maski osobowości zaczną odpadać, dokopiesz się do esencji. Pozdro dla mężusia.

        1. Kasia 11 czerwca 2018 o 11:06

          Dziękuję, kochana, aż się popłakałam.

        2. Kasia 11 czerwca 2018 o 11:21

          Dodam jeszcze, że mamy 12-letniego synka, która ma zespól Aspergera. Oczywiście, to jest etykietka, nasze dziecko jest tak bardzo inne od rówieśników, że daliśmy się wkręcić w nazwanie tego zaburzeniem. Bo przecież dziecko funkcjonujące od razu jak dorosły musi być nienormalne, no nie? On jest tak mądry, dorosły, dojrzały, świadomy. Ma przemyślane tyle spraw, jest niesamowity. To bardzo trudne, a jednocześnie fascynujące dla nas doświadczenie.

    37. Ja 11 czerwca 2018 o 11:02

      Pepsi, jesteś w procesie. To dobrze. 🙂 Pisz,pisz, ale jeśli mogę… – może warto spojrzeć, co tu masz? Na tę drogę myśli ? Na te wszystkie artykuły PepOsho?
      Tak, uważam, że zrozumienie, że byłu autorytety, jak Osho, którzy nie szli dobrą drogą, to proces. Fałszywi bogowie, na których oglądały się miliony… Ja nie zasilałabym Osho energią.
      Miłość. Tylko. Dla wszystkiego i wszystkich.
      Starać się nie mieć nic na własność – czyichś uczuć, ludzi, rzeczy… to moja dewiza, nie musi być niczyja, ale pomaga. Osho był daleki od tego. A Ty jesteś tak blisko. 🙂
      Przytulam.
      Dziękuję, że pomagasz.

    38. Karola 11 czerwca 2018 o 13:13

      A Tupac kim był? też dużo kontrowersji wokół niego było. A muzycznie geniusz.

      1. Pepsi Eliot 11 czerwca 2018 o 14:15

        2 pak na 100% dobry, to człowiek z szarym

    39. To właśnie ta 11 czerwca 2018 o 13:34

      Pepsi, mój były zmanipulował mnie strasznie tak ze po 7 latach przestałam już wiedzieć kim jestem. Odzywam po rozstaniu ale nadziwić się nie mogę ze po tylu latach ja kompletnie nie znam tego czlowieka. Jest w nim tyle sprzeczności szczególnie pomiędzy tym co mówi a tym co ja widze/odczuwam. Kulturalny miły lubi sprawiać wrażenie ideału a z drugiej strony jakis wyprany z uczuć i momentami bezwzględny. Zaczal kiedyś kłótnie a na moje pytanie czy nie przesadz stwierdził ‚ja zakładników nie biore’. Serio tak traktuje się kogoś kogo się kocha? Mam ogromna potrzebę zrozumienia i wyniesienia czegoś pozytywnego z tej lekcji. Stad rozkmina czy on jest człowiekiem aż tak odciętym od samego siebie (depresja kliniczna). A może po prostu zwykłym vrillem? Jakie oprócz przebiegłości i misternego budowania swojego wizerunku są jeszcze znaki szczególne? (Skośne oczy tez ma). Jeszcze jedno, wierzysz w dusze po części ludzkie a po części elfie?

      1. Pepsi Eliot 11 czerwca 2018 o 14:11

        są elfy po prostu, a o Vrilach napisałam przecież więcej, ale i tak trzeba człowieka zobaczyć, są bardzo podobni do szarych.

    40. To właśnie ta 11 czerwca 2018 o 14:43

      Dzięki wielkie za odpowiedz! Czyli jednak będę musiała pozostać w niepewnosci😉 chociaż intuicja podpowiada ze to raczej to. Elfy po czym rozpoznać?

      1. Pepsi Eliot 11 czerwca 2018 o 14:48

        udaj się do Irlandii, tam jest ich pełno

      2. Aneta D Falkiewicz 11 czerwca 2018 o 15:12

        Zalezy ktore. Bo sa lesne i z wysokiego rodu.

    41. Daga 11 czerwca 2018 o 18:34

      Bardzo interesujący jest Twój wpis, czytam jednym tchem i proszę o jeszcze bo ciagle mi mało 😀😀🍒🍌

      1. Pepsi Eliot 11 czerwca 2018 o 20:25

        <3 doczekasz się

    42. Anusza 11 czerwca 2018 o 19:39

      Pepsi, a Meryl Streep jak Ci się widzi? Czekam na książki o rasach! 🙂

      1. Pepsi Eliot 11 czerwca 2018 o 20:18

        jak dostaniemy pozwolenie

    43. coeeee 11 czerwca 2018 o 20:31

      a Freddie Mercury kim byl? 🙂

      1. Pepsi Eliot 11 czerwca 2018 o 20:41

        człowiek, dobry

    44. bega 12 czerwca 2018 o 11:59

      Pepsi dwa pytania
      Czy mozna byc przebudzonym a jednczesnie jesc mieso i ufac lekarzom w calosci?
      Pytalam o agnieszke maciag o rase ale nie odpisalas jakiej jest. Pytakam bo czytalam.jej ksiazki i nie wiem czy to co robi jest dobre czy nie….?

      1. Pepsi Eliot 12 czerwca 2018 o 12:13

        Maciąg??? jaka przebudzona, przecież to R…

        1. bega 12 czerwca 2018 o 12:18

          Instynkt nie wiem co…nie dawalo mi spokoju ze cos tu nie gra..
          A miecho i lekarze..czy to idzie w parze z uwaznoscia przebudzeniem choc troche?
          Mam taki przyklad osoby bliskiej i sie zastanawiam bo ta osoba mowi ze czai to wszystko juz ze sie budzi

        2. agga-su 12 czerwca 2018 o 21:36


          Tez znam to, co pisze. Może to repti szukająca dobra? Nie wiem. Ale czuję dobro u niej. Ona nie je mięsa, dziecko leczy homeopatią (hmmm… właśnie chciałabym wiedzieć, co Pepsi myśli o homeopatii?), bardzo krytykuje antybiotyki i o medycynie „konwencjonalnej” nie ma dobrego zdania. Jednocześnie daje do gazety przepisy na potrawy z mięsem, co ktoś nawet jej zarzucił – ale wytłumaczyła się, że taki ma kontrakt, czy coś w tym stylu… Jest na takim a nie innym etapie świadomości i rezonują z nią osoby, które czują, że w życiu chodzi o coś więcej. Wydaje mi się, że jest dobrą trampoliną dla ludzi, którzy nie są gotowi na takie jazdy, jak u Pepsi;) a szukają czegoś więcej, chcą lepiej żyć… Wychowani w katolicyzmie, rozdarci, bo jeszcze boją się myśleć samodzielnie, a coś im świta, że jednak coś tu jest bardzo niehalo. Nie wiem, jak to napisać, żebym była dobrze zrozumiana. ..Tam przeczytałam o wielu rzeczach, które potem w szerszym zakresie znalazłam na stronie Pepsi. Ruszyłam do przodu. Widzę, jak zmienia się moje życie i ludzie wokół, świat. Widzę tę moc.
          Niewielu ludzi jest gotowych na taką rzeczywistość, jak opisuje Pepsi, Horry. 44. czy Kapitan Pompa. Ale i oni potrzebują jakiegoś kopa, by wyjść poza wyjeżdżone koleiny, w których tkwią…
          Jak sobie pomyślę, jaka byłam 5 lat temu… eh…

        3. Aga 17 czerwca 2018 o 11:34

          Na prawdę? Czytalam jej książkę „Pełnia życia” i wydawała sie być bardzo poruszająca. Wiele osób na jej profilu fb jej dziękuje. ..

        4. da-kota 18 czerwca 2018 o 09:07

          Przecież ona nie je mięsa od dawna…

          1. Pepsi Eliot 18 czerwca 2018 o 13:27

            mogła zajść pomyłka w interpretacji

        5. da-kota 18 czerwca 2018 o 09:12

          Czy RH- sprawdza sie zawsze???

          1. Pepsi Eliot 18 czerwca 2018 o 13:26

            nie

      2. Ulć 12 czerwca 2018 o 12:25

        Rysy bardzo gadzie. Nie miałam pojęcia kto to, więc wpisałam w googla grafikę i aż mnie coś w dołku ścisło…

    45. Kasia 12 czerwca 2018 o 13:18

      Czy krew rH minus to na pewno R?

    46. Penguin 12 czerwca 2018 o 13:37

      czyli skad mam wiedziec kim jestem ? moja rodzina, chlopak? oszaleje z tej niepewnosci!

      1. Pepsi Eliot 12 czerwca 2018 o 13:57

        nic nie musisz wiedzieć, działaj dobrze

        1. Penguin 12 czerwca 2018 o 13:57

          dziekuje

    47. Lilo 12 czerwca 2018 o 22:32

      Pepsi możesz przytoczyć linki do tych szwedzkich badań o szczepionkach?albo powiedzieć gdzie szukać

    48. Iwona 13 czerwca 2018 o 01:13

      LILO bardzo fajne pytanie, tez chciałabym to zobaczyć/ poczytać o tych szwedzkich badaniach.

      1. Lilo 20 czerwca 2018 o 23:00

        Chyba się nie dowiemy:-( . Ale można poczytać fantasy o plejadanach, vrillach:-)

    49. Agniecha0107 15 czerwca 2018 o 21:35

      Pepsi a jaka to rasa : zazdrosa, zawistna, próbuje skłócić każdego z każdym, obdaduje własne dzieci itp.. I nie jest bogata. Moherowe berety z mężem oddają cześć emerytury panu R. I wiesz co! Masz racje z tym całym tym wybaczaniem…

      1. Pepsi Eliot 15 czerwca 2018 o 23:16

        małe szaraki ?

    50. Agga 16 czerwca 2018 o 19:42

      Padre Pio vrillem? Gdzieś czytałam, że fiołkowe zapachy (które często mu towarzyszyły) i tego typu rewelacje to typowa „zagrywka” plejadian…

      1. Pepsi Eliot 16 czerwca 2018 o 20:26

        nie

      2. Aneta D Falkiewicz 16 czerwca 2018 o 20:58

        są Plejadianie i Plejadanie. Różnica spora 😉

    51. Agnieszka 17 czerwca 2018 o 21:46

      Pepsi, a czytałaś „Inuaki – gad który mieszka we mnie”? Pewnie tak, moze nawet o tym pisałaś, ale jakoś nie znalazłam. Co o tym myślisz? Zastanowilo mnie to: Inuaki powstali przez zmieszanie z Anunaki, czyli zlymi Reptosami, ale sami potem sie wyswobodziłi spod ich panowania i przeszli na wyższy poziom,czyli sa teraz dobrzy, ale mimo wszystko wizualnie wyglądają gadzio. No i teraz: Nie mogą istniec osoby,które maja jaszczurze cechy zewnętrzne, ale w sumie sa dobre? Niby sa tu osoby z domieszka Inuaki, jak one by wyglądały? Gadzio jakoś na pewno,ale byłyby dobre wszak. To tak dla tych, którzy patrza w lustro i widza te cechy w sobie i sie dołuja, że maja domieszke Reptosa. Moze to Reptos „przefiltrowany” już przez Inuaki?
      Oczywiście wywod powyzszy ma sens tylko wtedy, jesli te rozmowy i przekaz jest prawdziwy,a nie jeszcze jakaś grą w grze Łuskowatych.
      I dlatego interesuje mnie ogólnie Twoje zdanie na temat informacji zawartych w tym przekazie. Sa jakies rozbieżności,czy nieścisłości, ale generalnie chyba całkiem dobrze tłumaczy pewne rzeczy? Jesli nie to oświeć mnie proszę. (Pomijam fakt użycia słowa Matrix w zupełnie innym znaczeniu,niż my go tu używamy, ale może to jakis błąd tłumaczenia: rumuńskiego na serbski i potem na polski)
      No i pisz, pisz jak najwięcej o tych sprawach – ci, którzy przebierają nóżkami w drodze, tego potrzebują:)

    Dodaj komentarz