logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
81 309 053
online
31 056 VIPy
Reklama

 

TWOJA WITAMINA D3+K2 TiB O NATURALNYM, WIŚNIOWYM SMAKU, DO SSANIA

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • 6 najczęściej zadawanych pytań co do suplementacji witaminą D3 z K2 – FAQ

    plaża

    W tym:

     Czy przyjmując witaminę D3, nie zachoruję na trzustkę?

    Wiadomo, że witamina D3 powinna być przyjmowana i to z wielu powodów. Wszyscy już słyszeli o niezwykle istotnym dla zdrowia protokole z witaminą K2, ale, ale….

    Jednak lekarz nie pozwolił bo trzustka. I to  yyy …  na poważnie.

    Powiem więc co wiem w temacie:

    Podsumowanie 25 badań z udziałem 17,332 osób z indywidualnymi przypadkami różnych nowotworów, w tym jelita grubego, piersi i chłoniaka, wykazało znacząco mniejszą śmiertelność wśród osób z wyższym poziomem witaminy D3 w surowicy krwi, w porównaniu do osób o zbyt niskim poziomie tej witaminy.

    Oznacza to, że poziom witaminy D jest związany wprost proporcjonalnie z przetrwaniem w przypadku raka.

    Nie tak dawno jeszcze lekarze uważali (wielu zresztą uważa tak do dzisiaj), że owszem, witamina D zapobiega krzywicy, ale ponieważ jest rozpuszczalna w tłuszczach, a takich witamin należy się bać, ustalono ograniczenia jedynie do 400 IU (są to międzynarodowe jednostki) na dobę.

    A wszystko to z obawy, że witamina D zgromadzi się w tkankach tłuszczowych w ciele, co może prowadzić do nadmiernej absorpcji wapnia, a co za tym idzie, toksyczności. Mogą wówczas powstawać kamienie nerkowe, zwapnienia tętnic, i innych objawów nadmiernej ilości wapnia w tkankach, w moczu i krwi.

    Owszem w którymś kościele dzwoniono, tylko nie wiadomo w którym.

    sanskryt

    Oto 6 najczęściej zadawanych pytań co do suplementacji witaminą D3 z K2:

    1. Czy mogę zacząć ot tak sobie przyjmować witaminę D3 w większych dawkach, bo Pepsi i inni zalecają?

    To słuszne pytanie kojarzy się ze słynnym cytatem Paracelsusa: Dawka czyni truciznę.

    Prawdopodobnie parę osób w tym momencie będzie zszokowanych, gdyż wszyscy wiemy, że tępi się szczury różnymi metodami, ale jedną z nich jest też witamina D3 – cholekalcyferol.

    To prawda, tępi się nią gryzonie wykorzystując właśnie „zakamieniowanie”, czyli masowe „zawapnienie” narządów szczurów.

    Czy w takim razie należy witaminę D3 traktować jako dobrodzieja, czy złoczyńcę?

    W klinice Riordan podaje się wygodną dawkę D3 (cholekalcyferolu) w tygodniu 50 000 IU/tydzień. Z kolei dzieci, według opinii kliniki, mogą bezpiecznie przyjmować 1000 IU dziennie na każde 25 funtów masy ciała, co odpowiada około 11,5 kg wagi dziecka.

    Jednak owe informacje w kontekście tego co napisałam wcześniej o gryzoniach wydają się faktycznie dość niepokojące.

    Okazuje się, że ustalono śmiertelną dawkę cholekalcyferolu: dla szczurów to 42 mg/kg ciała, z kolei dla psów 88mg/kg, nie ustalając przy tym śmiertelnej dawki dla człowieka (to miłe z ich strony).

    Gdyby jednak przełożyć dane (dla psów) na człowieka ważącego 50 kg okazałoby się, że musielibyśmy wziąć (skup się) ponad 3500 sztuk suplementów zawierających w każdej porcji 50 000 IU D3 w ciągu 24 godzin, co przełożyło by się na 146 takich kapsułek na godzinę, a to wszystko, aby mieć 50% szansy na zejście śmiertelne. Myślę więc, że jesteśmy bezpieczni!

    Właściwie 10 razy łatwiej można by się zabić spożywając wodę niż przez przedawkowanie witaminy D3!

    Jedna uwaga. W kapsułkach, tabletkach i tak dalej muszą znajdować się stabilizatory itp. Szczególnie trudno jest zrobić z D3 formę płynną w kapsułce żelowej, nie mówiąc o groźbie bezoaru z żelatyny, a więc zdecydowanie odradzam szalone pomysły.

    Bezoar (wikipedia) – rzekomy kamień jelitowy, powstający przez nagromadzenie niestrawionych substancji w żołądku zwierząt (na przykład sierść, czy włosy) Bezoary można stwierdzić również u ludzi.

    rozbitkowie

    2. Czy w takim razie witamina, która miała być toksyczna, toksyczną nie jest?

    Tego nie powiedziałam. Istnieją inne kwestie toksyczności i czułości, które mogą wyniknąć ze spożywania witaminy D3.

    Aby uniknąć wszelkich niepokojów należy wykonać badanie 25(OH)D raz w roku, a poziom w granicach 60 ng/dl, a nawet jeszcze wyższy dla zdrowych osób będzie nadal sprzyjał ich optymalnemu zdrowiu.

    Ludzie chorzy na raka powinni utrzymywać poziom witaminy D w granicach górnej normy, a niektórzy naturopaci zalecają 110 ng/dl.

    Kanadyjski naukowiec dr Reinhold Vieth szeroko badający kwestię toksyczności D3, stwierdził kategorycznie, że nie ma żadnych opublikowanych danych mówiących, że przyjmowanie przez dorosłych 10 000 IU D3 może być przyczyną toksyczności.

    NOWOŚĆ!!! TU ZNAJDZIESZ WITAMINĘ D3 (cholekalcyferol) +K2(mk7 z natto z renomowanego labu w Gnosis)) W DUŻYCH DAWKACH DO SSANIA, o smaku wiśniowym (ze 100% naturalnym aromatem)

    3. Miałam niską 25(OH)D, nawet poniżej 10, teraz biorę polecaną D3TiBK2 TiB, to kiedy mam się znowu zbadać?

    Nie ma powodu by wykonywać niepotrzebne działania, a wiem, że częstotliwość badań krwi pod kątem witaminy D wzrosła ogromnie. W rzeczywistości okres półtrwania 25(OH)D wynosi około 6 tygodni, więc badanie jej poziomu co miesiąc nie ma sensu.

    W przypadku jak najlepszego dobrania ilości suplementu w alarmująco niskich poziomach D, należy zbadać się po 2 miesiącach od rozpoczęcia suplementacji, ale na 5 dni przed badaniem należy zaprzestać suplementacji D3.

    Zwyczajowo zaleca się badać 25(OH)D raz w roku.

    bogate dziecko

    4. Czy branie większych dawek D3 ma sens?

    Biorąc pod uwagę ponad 56 000 opublikowanych badań dotyczących korzyści płynących z witaminy D3, które wiążą się z „optymalnymi dawkami” dla indywidualnych ludzi, okazuje się to mieć głębszy sens. Przy czym „optymalna dawka” będzie dla wielu ludzi oznaczała coś innego. Ludzie przewlekle chorzy będą zwykle potrzebować jeszcze większych dawek niż zdrowi.

    Jednak nigdy nie należy postępować lekkomyślnie, każdy jest indywidualnym przypadkiem.

    Jedynie pomiar wyjściowy 25(OH)D jest najlepszym wskaźnikiem do rozpoczęcia stosowania dużych dawek D3

    Troska o dobro całego człowieka, czyli branie witamin i minerałów w najlepszych dla konkretnej osoby dawkach. Często okazuje się, że obecnym stanie zdrowia ludzi (permanentne niedożywienie), wiele witamin trzeba brać w dużych dozach.

    Na tym polega potęga medycyny ortomolekularnej, której jestem fanką

    grubsza z brzucha

    5. Biorę D3, słyszałem o paradoksie wapnia, więc dokładnie ile mam brać witaminy K2?

    Na podstawie wiadomości z kliniki Riordana :

    W jaki sposób wysokie dawki cholekalcyferolu zabijały gryzonie? Nadmiernym odkładaniem się wapnia w tkankach.

    Tymczasem mamy do czynienia z genialnym rozwiązaniem, mianowicie z geniuszem naturalnego partnera witaminy D3, czyli K2.

    K2 rozprowadzi wapń do kości i zębów chroniąc nasze tkanki miękkie

    Witamina K2 aktywuje kilka ważnych białek w organizmie. Henrick Dam, duński badacz, odkrył witaminę K w 1939 roku (Nobla otrzymał za to odkrycie w 1943 roku). Ponieważ duńskie słowo określające krzepnięcie krwi to koagulation, Dam nazwał cząsteczkę witaminą K. Witamina K jest niezbędna do funkcjonowania 8 białek biorących udział w krzepnięciu krwi.

    A potem nastąpiły już tylko nieporozumienia

    Większość lekarzy uważa, że witamina K „powoduje” koagulację (krzepnięcie, coś jak żelowanie). Owszem, prawdą jest, że dzieciom urodzonym z niedoborem witaminy K potrzebne są zastrzyki, aby przywrócić koagulację.

    Ale…

    Należy zrozumieć, że witamina K, za pomocą tak zwanej karboksylacji C A Ł O Ś C I O W O reguluje i równoważy układ krzepnięcia krwi

    Oznacza to, że musi stać na straży zarówno powstawania skrzepów, gdyż krwotok mógłby prowadzić do śmierci, ale również musi zapobiegać powstawaniu skrzepów, jeżeli nie ma ran szarpanych, lub innych punktów krwawienia, jak nawet obfita menstruacja, czy uderzenie w nos.

    Wszystko dzieje się poprzez balansowanie ośmiu białek, a witamina K jest niezbędna do tego wspaniałego wyczynu.

    Karboksylacja osteokalcyny to jest właśnie regulacja dzięki witaminie K prowadząca do odpowiednio zmineralizowanych kości.

    Uważa się, że wszystkie antybiotyki stosowane w wielu paszach dla zwierząt, trafiają następnie do ciał konsumentów, gdzie korzystne bakterie przekształcające witaminę K do postaci aktywnej są obecnie poważnie zaburzone. Można nawet wysnuć tezę, że obecne nagminne braki witaminy K przyczyniają się do nowoczesnej epidemii otyłości!

    Aktywacja białka GMP dzięki witaminie K2, ma zasadnicze znaczenie w zapobieganiu zwapnień tętnic wieńcowych i szyjnych. Witamina K2 powoduje „twarde kości i miękkie tętnice” (nie odwrotnie). Zero ostróg.

    Z tego powodu zmniejsza się o więcej niż 50 % zapadalność na choroby serca u zwykłych użytkowników witaminy K. Ryzyko zachorowania na raka wraz z wiekiem zmniejsza się również dzięki witaminie K2. Na przykład, mężczyźni przyjmujący witaminę K2 w postaci MK7 w ilościach 45 mcg dziennie mogą statystycznie zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka prostaty aż o 60%! To jest tylko jednym z wielu zagrożeń nowotworowych, które mogą zostać znacznie zmniejszone przez regularne przyjmowanie witaminy K2.

    Na podstawie zaleceń z kliniki Riordan, gdy weźmiesz 100 mcg witaminy K2 w postaci mk7 zabezpieczysz sobie 5000, a nawet 10 000 jednostek IU dziennie witaminy D3. Możesz mieć pewność, że witamina D3 zwiększająca absorpcję wapnia nie spowoduje szkody, a wpłynie jedynie na Twoje zdrowie.

    Na podstawie wiedzy, którą posiadłam, zwykle przy dużych niedoborach sugeruję (nie doradzam, gdyż nie jestem lekarzem) wzięcie 2 tabletek D3+ K2 TiB i 4 tabletek D3 TiB, co stanowi w sumie 10 000 IU D3 na dzień

    A następnie proszę o ponowne zbadanie poziomu 25(OH)D po 2 miesiącach, z zaprzestaniem przyjmowania witaminy na 5 dni przed wykonaniem badania

    Mówimy tutaj o suplementacji z D3, ale K2 przyjmuje się również jako samodzielny suplement, i w zależności od wieku i innych czynników dobiera się inne dawki

    Na przykład kobiety po menopauzie powinny przyjmować 200 mcg K2 dziennie ( o czym mówi dr. Ni Fairchild specjalista medycyny rodzinnej, nutragenomiki i medycyny integracyjnej ortomolekularnej). Z kolei J. Zięba zaleca jeszcze większe dawki w zależności od okoliczności zdrowotnych.

    Jak zawsze, bywają również przeciwwskazania, dlatego ludzie, którzy przyjmują Warfarynę, organiczny związek chemiczny, pochodną kumaryny, będącej antagonistą witaminy K, nie powinni przekraczać zalecanej dawki 45-50 mcg dziennie.

    Szarlota Gerson

    6. Czy wysoki poziom witaminy D w organizmie wiąże się z zachorowalnością na raka trzustki? (pytam, bo tak powiedział mi pan doktor)

    Owszem spotkałam się z opinią lekarzy, że należy być ostrożnym z suplementacją witaminy D, gdyż od jej wysokich poziomów w organizmie można dostać raka. Jednak na podstawie mojej wiedzy, na raka trzustki najbardziej narażone są osoby z zaburzeniami gospodarki cukrowej, z cukrzycą, często też ludzie otyli. Również ci wystawieni na długotrwałe działanie toksyn, w tym w pożywieniu.

    Co dziwniejsze zwykle tym wszystkim ludziom brakuje witaminy D

    Owszem, było takie badanie, które stwierdziło zależność D i raka trzustki, jednak było też dziesiątki i setki badań, które stwierdziły coś krańcowo przeciwnego. W tym to wielkie badanie, o którym wspomniałam wcześniej. Wrzucam też inne badanie, które analizuje zachorowania na raka trzustki populacji świata w aspekcie spodziewanej (nasłonecznienie) zawartości witaminy D w ich ciałach i niczego takiego nie mówi. Wręcz przeciwnie.

    Owocek:)

    (Visited 150 896 times, 1 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    Komentarze

    1. Kaska 2 lutego 2019 o 02:04

      Hej mam pytanie natury technicznej 😋 skoro witamina K2 w organizmie utrzymuje swój poziom przez trzy dni, to można ją brać co trzeci dzień a D codziennie ? Czy to już przesada w dedukcji Holmes’a…
      Poziom witaminy mam na poziomie 40, chce podnieść do ponad 100 a biorę 10 000. Czy podniesienie poziomu odbywa się poprzez duże dawki(20 000 do 500 000 ?) w okresie krótkim a potem podtrzymywanie połowa dawki?
      Pozdrawiam

      1. Pepsi Eliot 2 lutego 2019 o 08:04

        zdania podzielone, ja wolę wolniejsze,ale systematyczne podnoszenie, a potem trzymanie, nie ma wtedy mowy o przedawkowaniu witaminy D3, ale są sytuacje, jak ciężkie choroby, gdy czas też odgrywa rolę i używa się wielkich dawek. Świetną opcją jest po prostu krótka wycieczka do kraju gdzie teraz jest lato. K2 zawiaduje wapniem w ciele i bierz zawsze z D3.

    2. Kaska 2 lutego 2019 o 22:05

      Dzięki. Wycieczka zaliczona ale coś nie chce skoczyć do góry. Możliwa zła wchłanialność ?
      P.S. Boski „paint” Charlotte Gerson😘

    3. Łukasz 5 lutego 2019 o 17:48

      Czy witamine d3 w kapsułkach płynnych trzeba przyjmować w obecności tłuszczów,po posiłkach ? Czy d3 bez k2 się nie wchłania?

      1. Pepsi Eliot 5 lutego 2019 o 18:56

        K2 nie po to bierzesz, żeby się D3 wchłaniała, chodzi o gospodarkę wapnia https://www.pepsieliot.com/paradoks-wapnia-i-niepozorna-witamina-k2/

        1. Łukasz 5 lutego 2019 o 20:35

          A czy trzeba brać d3 przy posiłkach z tłuszczem?

          1. Pepsi Eliot 5 lutego 2019 o 20:52

            D3+K2 TiB wchłania się już z receptorów podjęzykowych, D3+K2 TiB Liposomal, jest już w otoczce tłuszczowej, ale D3 TiB i K2 zalecam brać z Omega 3 TiB

    4. Kaja 6 lutego 2019 o 09:34

      Jaką dzienną dawkę D3&K2 można przyjmować w ciąży?

      1. Pepsi Eliot 6 lutego 2019 o 09:52

        tyle, żeby trzymać poziom 25(OH)D 50-60, w tym około 50-75 mcg K2. Jaki masz teraz poziom? nie jestem lekarzem

        1. Kaja 7 lutego 2019 o 09:16

          Dlatego do Ciebie napisałam – bo nie jesteś lekarzem 😉 D3 mam 58 ng/ml. Zaczęłam też od tygodnia suplementować Chlorellę i Spirulinę polecaną przez Ciebie. I też bardzo proszę o poradę w jakiej ilości. W zaleceniach jest 5-10 tabl dziennie. Zaczęłam od 2, zwiększyłam do 3 i utknęłam… Z góry wielkie dzięki za poradę!

          1. Pepsi Eliot 7 lutego 2019 o 12:18

            Zaczyna się od 1/2 tabletki chlorelli This is BIO dorośli, dzieci od 1/4. Następnie dociągasz powoli do 6 tabletek dziennie chlorelli i 10 spiruliny. Możesz je podzielić na 2 równe porcje i zjadać połowę przed śniadaniem, jak robisz 4 szklanki, to właśnie idą do 4 szklanki, a pozostałą połowę przed lanczem. W sytuacji, gdy zjesz rybę morską dojedz 1/ lub 2 tabletki po takim posiłku.

            1. Kaja 7 lutego 2019 o 13:50

              Dzięki wielkie!

    5. Kaja 9 lutego 2019 o 21:44

      Cześć! Bardzo Cię proszę o porady (nakierowanie na odpowiedni link), co do diety w ciąży. Teraz zaczynam 8 tydzień i nie chciałabym popełnić głupich jedzeniowych błędów.

      1. Pepsi Eliot 9 lutego 2019 o 22:51

        dobra dieta antyzapalna, to co lubisz, plus suplementy chlorella, spirulina This is BIO, kwas foliowy G&G, D3+K2 TiB, B12 G&G, witamina C, magnez w odpowiednich ilościach, Omega 3

    6. Olak 15 lutego 2019 o 18:22

      Droga Pepsi, czy mogę liczyć odpowiedz na ważne pytanie (dla mnie rzecz jasna, a może jeszcze komuś..)
      K2 a NADCIŚNIENIE i leki np. tritace, amlozek. Czy to prawda, że nie można suplementować, bo rozrzedza krew ?

      1. Pepsi Eliot 15 lutego 2019 o 22:06

        K2 zarządza wapniem, a K1 reguluje krzepliwość, jednak działanie obu tych witamin minimalnie zachodzi na siebie. Warfaryna jest lekiem zmniejszającym krzepliwość krwi, zaliczanym do grupy antagonitów witaminy K, nazywanych też doustnymi lekami przeciwzakrzepowymi i wtedy dawka K2 nie powinna przekraczać u osoby dorosłej 40 mcg. Czyli można założyć, że byłoby wręcz odwrotnie niż piszesz. Leki na nadciśnienie rozrzedzają krew, więc może zachodzić reakcja porównywalna z warfaryną. Jednak nie jestem lekarzem i należy wszystko skonsultować z lekarzem.

        1. Olak 16 lutego 2019 o 17:29

          Czyli K1 jest bardziej problematyczne? nie wiem czy tato biorąc leki na nadciśnienie może brać D3 + K2
          ?

          1. Pepsi Eliot 16 lutego 2019 o 17:44

            tak zdecydowanie bardziej, myślę, że mógłby brać 1/2 D3+K2 TiB do ssania (byłoby ok 35 mcg K2) a resztę D3 dobrać w postaci D3 TiB. Jednak nie jestem lekarzem i nie mogę radzić.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *