Torbiele nerek (szczególnie proste) to bardzo częsta sprawa, zwłaszcza po 40 r.ż. Wiele z nich: nie daje objawów nie zagraża…
NIKT TUTAJ NIE NAMAWIA do niechodzenia do lekarzy, do niesłuchania lekarzy. Ani niczego NIE DORADZA!
Artykuł ma charakter czysto informacyjny! Jeżeli chcesz skorzystać z informacji w artykule, robisz to na własną odpowiedzialność!
Zanim cokolwiek przedsięweźmiesz zalecam: UDAJ SIĘ DO LEKARZA! Takie jest prawo!
Kolejna informacja, nie są to moje opinie, po prostu przytaczam opinie lekarzy naturopatów i naturopatów, są ogólnie dostępne, chociaż nie tak jak kiedyś.
Nie oceniam, czy to źle czy dobrze.
Co to za choroba z której medycyna alopatyczna niekoniecznie chce kogoś wyleczyć?
Czy współczesna medycyna nie chce pozwolić na wyleczenie ludzi z nowotworu?
Wyobraź sobie, że rozbija się samolot wysoce komercyjnych linii lotniczych i ginie kilkadziesiąt osób. Możesz być pewna, że w każdej większej gazecie ukaże się adekwatny nagłówek. Tymczasem każdego dnia na świecie mamy masę takich kraks samolotów wiozących na pokładzie chorych na nowotwory. Każdego dnia i roku coraz więcej. Zachodnia medycyna z jakiegoś powodu nie przybliżyła się do znalezienia na to lekarstwa, podczas, gdy on sam rozrósł się do ogólnoświatowej epidemii. Nie chcę zadręczać Cię i straszyć statystykami, bo każdy sam widzi, co się wokół święci.
Jednak zadam tylko proste pytanie: Jeśli ogólny współczynnik zgonów spada, czyli, że żyjemy dłużej, dlaczego liczba zachorowań na nowotwory wciąż rośnie?
Odpowiedź jest też prosta: 40 lat „wojny z nowotworami” było farsą. Epidemia nowotworów i innych chorób cywilizacyjnych to spełnienie marzeń wielkiej farmacji, a jej ogromny wpływ na medycynę alopatyczną do tego stopnia zrobił mętlik w głowach lekarzy, że obecnie już całkiem nieświadomie popularyzują z zapartym tchem ową ideologię. Dochtore zostało zmanipulowane jeszcze w pieluchach będąc, gdy studiowało na akademiach medycznych sponsorowanych przez wielką farmację. Każdy lekarz ma na podorędziu grubą książkę, w której drobnym maczkiem spisana jest ściągawka co do polecanych pacjentom chemikaliów. Lekarz ufa, że jest to biblia tysiąclecia, wierzy, że to księga mądrości. Trzeba zrozumieć, że to wielki biznes, tak wielki, że się w przeciętnej głowie uczestnika tego matrixu nie mieści. Że manipulacja i strategia jest tak dobrze przeprowadzona, a w połączeniu ze strachem, który niezwykle ułatwia manipulację, daje rezultaty finansowe pozwalające na rządzenie światem. Jest to biznes, który celowo i z premedytacją marginalizuje, umniejsza, albo demonizuje (w sensie spuszcza do kibla, albo straszy) naturalne strategie do walki z nowotworami. Z jakże banalnego powodu, że nie ma w tym interesu na patentową wyłączność.
W tym czasie, ile się da, wlewane są ogromne pieniądze w tragiczne dla zdrowia terapie przeciwrakowe rozciągnięte w czasie, zamiast po prostu w jego zapobieganie, lub faktyczne leczenie. Gdyby medycyna alopatyczna zachęcała do zdrowej, naturalnej diety i jej suplementacji w celach właściwego odżywiania ciała, a następnie w wyniku tego, że coś poszło nie tak, zastosowała kurację chemią, czy radiem ze słowami: człowieku, albo nie robiłeś tego, co ci zalecaliśmy, albo nie miałeś wpływu na wiele rzeczy nowotworotwórczych we własnym środowisku, zagapiłeś się może, albo miałeś tylko pecha, to proponujemy Ci truciznę na nowotwór. Jest to trucizna jak najbardziej dedykowana nowotworom, bo tak się staraliśmy, jednak sam wiesz, że botoks w czoło zatruje również trochę krew, a więc każdą oddaloną od czoła komórkę także. Ale ponieważ Twój nowotwór jest teraz w zaawansowanej postaci, proponujemy Ci zabicie jego komórek, ale też będziemy zabijać Ciebie, bo tak działa trucizna. Miej to na uwadze człowieku, że już od teraz i przez cały czas trwania kuracji, a następnie do końca życia jak najlepiej odżywiaj ciało, energią Ziemi i Kosmosu, czyli przede wszystkim Słońcem, surowym, organicznym pokarmem i suplementacją uzupełniającą środowiskowe niedobory, żeby to ciało mogło się samoleczyć to raz, a dwa, żeby jak najszybciej oczyściło się z tych potwornych toksyn, które ci podamy. Jakby co, to pielęgniarki mają ścisłe procedury odkażania środowiska po ewentualnym i przypadkowym kontakcie z trucizną, czyli chemią dożylnie wprowadzaną w chore ciało. Nie bój się, dasz radę, wszystko potrwa jak najkrócej, bo będziesz cały czas naturalnie odtruwany. I wtedy chory na takim etapie dostawałby, owszem, czas na podjęcie zmasowanego odżywiania ciała i odtruwania się.
O wiele lepiej jest „darmowo” robić mammografię. Ktoś jednak za to płaci. Następnie (w wielu przypadkach) wynajdować mikro zalążki czegokolwiek, nazywać to mutantem i przeprowadzać swoje straszne procedury. Podobnie jak w przypadkach niewątpliwych zachorowań na mutanta zachować jak najdłuższe działanie stale oliwionej maszyny, a to chemioterapią, radioterapią, oraz innymi procedurami diagnostycznymi i zabiegami. Typowy pacjent chory na raka w USA przysparza circa 50 000 dolarów farmacji. W Polsce nie mam danych dokładnych, ale przykładowy cykl chemii Flex, kosztuje nas (czyli podatników, bo przecież nie idzie z jakiegoś wyimaginowanego majątku państwowego) ponad 20 000 tysięcy złotych. Z tego co widzę takich cykli chory otrzymuje kilka, oraz w tym czasie jest operowany również średnio dwa razy. Ten drugi raz, to zwykle operowanie wątroby z powodu przerzutów i kolejny cykl chemii, a następnie jeszcze jeden w przypadku kolejnego nieoperacyjnego ataku zwykle tego samego nowotworu. Ale wiadomo, że na tym często się nie kończy, czyli można wysnuć przypuszczenie, że jest to w sumie koszt 100 tysięcy złotych. Ten cały cykl trwa mniej więcej 5 lat. Jest duże prawdopodobieństwo, że w uzasadnionych przypadkach zaawansowanego nowotworu, wystarczyłby pierwszy cykl (gdy jest naprawdę mało czasu liniowego) wraz z intensywnym odżywianiem ciała właściwym pokarmem, suplementacją, alkalizacją i prostymi, znanymi metodami wyprowadzenia człowieka na tego, który nie ma aktywnych komórek macierzystych raka. Bardzo ważnym elementem kuracji ozdrowieńczej u pacjenta jest zrozumienie przez niego, że on ma największą siłę sprawczą cofnięcia raka. Nie poprzez walkę, a wręcz przeciwnie, przez akceptację swojej choroby, jako stopnia do wzrastania, albo chociaż zrozumienia o co kaman, a następnie ruszenia ze skrzyżowania.
Nie mówiąc już o tym, aby w setkach tysięcy przypadków w ogóle go zamienić na niewspółmiernie tańsze metody alternatywne? Nieniosące ze sobą skutków ubocznych, na których też wielka farmacja zwykle nieźle zarabia? Przecież po cyklu chemioterapii 60. latek (a nawet młodszy) zwykle ma poważne problemy z układem krążenia, gdyż chemia natychmiast atakuje naczynia krwionośne, czyli tętnice, naczynia włosowate i żyły.
Nie mówię już nawet o tym, aby wielka farmacja zdecydowała się do namawiania do prawdziwej prewencji raka (organiczna dieta, suple, samoleczenie), a nie „zapobieganiu” mammografią, mega bolesnymi badaniami prostaty, obowiązkowymi od pewnego czasu biopsjami, bo to jakby chcieć stracić pracę, będąc jedynym żywicielem wielodzietnej rodziny.
To koszmar.
Wydaje się sensowne i logiczne (dla każdego, kto liznął trochę rachunków), że raz, dobrze jest podtrzymać stały strumień pacjentów chorych na raka (w związku z czym zielona profilaktyka faktycznie pozwalająca eliminować chorobę, zupełnie odpada) a dwa, aby chorzy byli jak najdłużej chorzy (czerwona profilaktyka?), też jest git. Najlepiej jakieś 5 lat, bo wtedy uznaje się ich za wyleczonych, więc jakby co, statystyki nieźle wyglądają.
Gdy smok wawelski połykał dziewice, wielu śmiałków starało się go zgładzić, aż szewczyk Dratewka zrobił to podstępem, ale za obopólnym przyzwoleniem udręczonych ojców, matek i potencjalnych ofiar. Tymczasem obecni, przyszli i teraźniejsi klienci medycyny alopatycznej uwielbiają tego potwora i nie ma ogólnego przyzwolenia na jakieś animozje szewczyków Dratewek.
Właśnie weszła ustawa o konieczności szczepień, niwelująca furtkę czasową (granicy 19 lat) otwartą dotychczas dla świadomych rodziców „migających się” od szczepienia swoich dzieci. Inni rodzice twierdzą, że dzieci nieszczepione są zagrożeniem dla ich yyy … szczepionych. Antylogia, czyli kolejny paradoks, ale kij z tym, nie wspierajmy go włażeniem na barykadę. Wszystko będzie dobrze, gdy zaczniemy po prostu wzrastać. Każde podniesienie wibracji własnej odsuwa niskie wibracje cudze. Wysoko wibrujący (wraz z Ziemią) staną się i tak niedostępni energetycznie dla niskich wibracji strachu i wymuszeń. Póki co śpiący i ślepi rządzą, ale trzeba ich kochać i wybaczać im, gdyż śpią, i są ślepi. Ty się budź. Społeczeństwo, podobnie jak ogromna większość matrixu medycznego jest całkowicie zmanipulowana. Śpiąc, nie mają pojęcia, że śpią.
To są międzynarodowe banki (czyli bankierstwo, nasza Reptilia, „Oni rządzą Światem”, sataniści, Watykany i tacy tam), które zdobyły kontrolę nad systemem edukacji medycznej ponad 100 lat temu. To banki, czytaj: wielka farmacja dała dotację na American Medical Association AMA i wiodące uczelnie medyczne w zamian za wpuszczenie ich na pokład i możliwość kontrolowania polityki. I to nie był żaden abordaż, to było po prostu sprzedanie się. Nie, że od razu prostytucja, ale zwykłe zaprzedanie duszy diabłu. A potem już poleciało jak po równi pochyłej.
Praktyki medyczne są pod ścisłą kontrolą państwa, które nawet nie wie, że niczym nie zawiaduje, w jednym wielkim bajorze cichociemnych lobbystów. A wszystkiemu przyświeca nie wypowiedziane hasło nakręcające ten biznes: „Nie waż się naprawdę wyleczyć każdego!” Pomimo ogromnych sum pieniędzy wykładanych na badania nad rakiem, obecnie 2 na 3 pacjentów chorych na raka umrze w ciągu 5 lat od daty otrzymania całości lub części standardowego leczenia, czyli chirurgii, radioterapii i chemioterapii. To nikogo nie powinno dziwić, gdy weźmiemy pod uwagę, że dwie z tych trzech metod są same w sobie rakotwórcze. Jedno z badań ujawnia, że jakieś korzyści z chemioterapii może czerpać 1 na 20 osób przyjmujących chemię.
Jednak każda z tych metod (bez wyjątku) została gwałtownie dyskontowana, wyciszana i wepchnięta pod dywan przez monopol medyczny. Lekarze i naukowcy, którzy poświęcili się tym badaniom byli atakowani, separowani moralnie, ośmieszani, niekiedy wsadzani do więzienia, a najczęściej profesjonalnie zniszczeni. Tylko dlatego, że ośmielili się przeciwstawić odgórnie zatwierdzonemu stanowisku medycznemu. Wiarygodność medyczna jest obecnie taka, że słowo „szarlatan” oznacza, niekoniecznie „tumana, ziołożera, ciemniaka, idiotę, kretyna altmeda”, ale „konkurencję”, a tego się nie wybacza. Dlatego prawie wszystkie naturalne metody zapobiegawcze, jak i leczące spotykają się z masowym sprzeciwem przemysłu farmaceutycznego i medycznego. Firmy farmaceutyczne nie są zainteresowane czynnikiem naturalnym, bowiem wiąże się on z niemożnością opatentowania kuracji, a to koliduje ze strumieniem, co ja patrze, rzeką Nilem dochodów. Niestety firmy farmaceutyczne mają swoje macki wszędzie, dlatego lobbowanie takiego stanowiska odgórnie przychodzi im z łatwością.
Odradzam czekanie na nieprzyjemną diagnozę, za to doradzam zabranie się za siebie już. Będę rodzić. Kiedy? Teraz.(to pani Adams) Wierzę, że można w bardzo dużym procencie eliminować ryzyko zachorowania na raka i przewlekłej choroby i radykalnie zwiększyć swoje szanse na pokonanie raka ( jakby się go jednak miało) tymi prostymi strategiami. Świadomie pomijam te wszystkie rzeczy szalenie ważne w profilaktyce antynowotworowej o, których pisałam już nieraz i nie dwa, jak jedzenie co najmniej połowę organicznych pokarmów na surowo, unikania smażonego i rozgotowanego, unikania wszelkiego złomu zamiast pokarmów, czyli chemii w szamie, pestycydów, GMO, cukru rafinowanego, fruktozy kukurydzianej i innej przetworzonej, mammografii i innego promieniowania, utlenionego tłuszczu, metali ciężkich, nadmiernego spożycia białka, czyli większego niż 1g na kilogram masy. Z kolei nieunikania biegania, czy innych ćwiczeń, w tym treningu interwałowego o wysokiej częstotliwości, ważnych priorytetów przy zapobieganiu i leczeniu nowotworów. Nie napiszę ponownie o brakach jodu, czy magnezu. Nie napiszę, też o szalenie istotnych naturalnych probiotykach i prebiotykach, jak 4 szklanka.
Jednak o czymś napiszę:
(O niektórych być może nawet nie słyszałaś)
1. Jedzenie
Wszystko sprowadza się do stosowania w naszej diecie pożywienia o właściwościach anty-angiogenetycznych, czego rak bardzo nie lubi. Dieta składająca się z różnych surowych, świeżych i organicznych warzyw jest najlepszą profilaktyką, a także potencjalnym lekarstwem na raka, w zależności od tego jak daleko posunął się rak i jak łatwo organizm może prawidłowo trawić i przyswajać składniki odżywcze. Jagody, winogrona, brokuły, brukselka, wszelkie krzyżowe, zielone liście warzyw, w tym jarmuż, trawy, awokado (nie przesadzać z tłuszczem roślinnym), czerwona i żółta papryka (zielona także), czerwona kapusta, mniszek lekarski, buraki, marchewka (marchewka, marchewka, marchewka), i o wiele więcej żywności (w tym rybi olej pozbawiony transów i metali ciężkich), co wielokrotnie naukowo dowiedziono nie tylko zapobiega, ale także potrafi zniszczyć komórki nowotworowe. Jeśli zrobiliśmy badania, to okazałoby się, że każdy zjadany produkt z powyższej listy ma właściwości przeciwnowotworowe, czyli zwalcza, lub zapobiega rakom. To jest doskonałe info. Szkoda więc, że współczesne diety nie zawierają wiele surowych, świeżych i organicznych produktów. Jednak w przypadku zagrożenia i profilaktycznie właściwie tylko to trzeba jeść.
Kurkuma (kurkuma, kurkuma, kurkuma), nigella sativa (czyli czarnuszka), kmin, czosnek (jednak nie zawsze), oregano, goździki, pieprz cayenne, cynamon cejloński, imbir, co wykazano w wielu badaniach służy do walki z rakiem. Gdy robisz sobie dużą zieloną sałatkę ze świeżych bio produktów, dorzuć przyprawy i zioła, będą działały synergistycznie. Jednym słowem kombinacja kurkumy i czarnego pieprzu, jak w 4 szklankach. Wiele badań potwierdziło właściwości kurkumy, przewyższające wiele farmaceutyków do walki z nowotworem i innymi chorobami. Jedynym problemem z kurkumą, jest taki, że ten najkorzystniejszy efekt prozdrowotny z kurkumy jest trudny do zaczerpnięcia przez organizm. Czarny pieprz zawiera piperynę, związek chemiczny o silnym działaniu antyoksydacyjnym. I okazuje się, że dopiero czarny pieprz razem z kurkumą pozwala organizmowi wchłonąć więcej dobra z kurkumy. Raporty mówią o wzroście nawet o 2000%. To nieprzypadkowo, że 2 podstawowe składniki curry, to pieprz i kurkuma. Tak samo doskonale i synergistycznie działa połączenie imbiru z cynamonem.
Kurkumina: ma działanie przeciwpłytkowe czyli jest chelatorem żelaza, i odnotowano bardzo rzadkie przypadki uszkodzenia wątroby (częściej w formułach o „podwyższonej biodostępności”).
Pisałam wiadomo, milion razy, ale teraz tylko podam liczby wg dr Mercoli
Odpowiednia ekspozycja na słońce, albo suplementacja Witaminą D3 ma nam po badaniu 25(OH) D w surowicy krwi dać wynik oscylujący na stałym poziomie 50-70 ng / ml Jednak jeżeli pacjent jest już leczony na raka, to optymalne korzyści wyciągnie dla siebie, gdy poziom ten będzie wynosił 80-90 ng / ml. Niektórzy lekarze naturopaci mówią o nawet wyższym poziomie. Jednocześnie należy uzupełniać bardzo powszechne niedobory Witaminy K2 Przypominam, że opcją jest witamina Witamina D3 + K2 do ssania, która wchłania się bezpośrednio z receptorów podjęzykowych.
Teoretycznie wszystko co jest Ci potrzebne powinnaś pobrać z idealnego pożywienia. Ale okazuje się, że ani ono nie jest idealne, ani Ty nie wchłaniasz idealnie. Oprzyj swoją dietę na najlepszym pożywieniu, w tym powinno się w nim znaleźć coś z naturalną witaminą C, jak dzika róża, czy acerola. Dobrą opcją jest suplement Witamina C z naturalnym spowalniaczem uwalniania się kwasu, oraz właśnie dzika róża, acerola, inne też świetne. W pożywieniu powinna znaleźć się chlorella, oraz tarta skórka z bio cytryny, no i sok z cytryny.
Echinacea, olej z oregano, olejek goździkowy, goldenseal, berberys, Astragalus, pau d’arco, koniczyna czerwona i jarmułka właśnie do nich należą.
Osobny akapit poświęcę piołunowi, którego pochodna Artemesinin, w obecności żelaza jest w stanie zabić w ciągu 24 godzin 98% komórek nowotworowych. Piołun jest częstym i mocnym środkiem do zwalczania przerostu candidy i pasożytów. Piołun, a dokładniej wormwood ekstrakt zabija komórki nowotworowe. Właśnie bardzo silne działanie anty angiogenetyczne ma Artemisinin, który jest też polecany przy Boleriozie.
Lecz:
Piołun (Artemisia absinthium): u ludzi brak twardych dowodów onkologicznych; roślina zawiera tujon (antagonista GABA) – przy przekroczeniu progów może być neurotoksyczny; ostrożnie z preparatami, zwłaszcza olejkiem i „mocnymi” ekstraktami. PMC
Gdy Artemesinin wyczuwa te wyższe niż normalne poziomy żelaza, niszczy komórki nowotworowe z niewielkim uszkodzeniem sąsiednich zdrowych komórek.
Stanowi więc ziołową maszynę do zabijania 98% komórek raka piersi w czasie krótszym niż jeden dzień. Tabletki Artemesininu stosuje się również do walce z malarią, co ciekawe z tego samego powodu, gdyż pasożyt, który wywołuje malarię jest odpowiedzialny za wzrost poziomu żelaza w zainfekowanych komórkach. Ekstrakt Wormwood jest znany jako jedno z najlepszych ziół do zabijania wielu pasożytów. Ma właściwości antybakteryjne i przeciwgrzybicze. Niech żyje piołun.
Kwas ALA (5-aminolewulinowy) dziesięciokrotnie zwiększa skuteczność wyciągu z piołunu słodkiego w terapii – dowiedli naukowcy z Narodowego Instytutu Singapuru.
Źródło
Na podstawie opracowania: dr. Mercoli, oraz Kali Sinclair’a copywriter’a i edytora Organic Lifestyle Magazine.
ALA (kwas ALA): bywa bezpieczny metabolicznie, ale brak dowodów na efekt onkologiczny; może obniżać glikemię – zgłoś lekarzowi. (ogólne zalecenia kliniczne – brak specyficznych dowodów przeciwnowotworowych).
Powiązane artykuły
Komentarze
4 mity o dietach. Ty zamień ODCHUDZANIE w proces odzyskiwania zdrowia po prostu
20 faktów i mitów o odżywianiu Twojego ciała zwanego awatarem
Kiedy ciało krzyczy: KORTYZOL! 6 objawów i co to jest BRZUCH KORTYZOLOWY 😓 i Twój KOD BAROWY 👄
Trawienie, czyli 5 prostych sposobów na zniszczenie sobie go cichaczem
„Czosnek- jednak nie zawsze” – kiedy nie?
Probuje ulozyc jakis rozsadny plan zywieniowy dla nastolatki, ktora nie cierpi wiekszosci warzyw :/ Co polecacie na poczatek? Zastanawialam sie nad 4Greens, moze do tego acerola tez?
oczywiście, że tak. czosnek to antybiotyk, dlatego nie można go jeść ot tak sobie,
Wiem, że nie na temat, ale bardzo proszę o pomoc lub punkt zaczepiania. Co oznacza obniżone FT3 (lekko poniżej normy) i podwyższone FT4 (lekko powyżej normy), przy TSH 2,25. Dodam, że badanie było wykonane 3 tygodnie po tomografii i kontraście. Tarczyca powiększona. Nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedzi na temat obniżonego FT3 przy podwyższonym FT4. Wcześniej nie zauważyłam problemów z tarczycą, była normalnej wielkości a TSH wynosiło 1,4.
Pepsi a gdzie kupić piołun ( kraków)i jak go stosować?
z piołunem ostrożnie, w aptece, w sklepach zielarskich , stosować jak zaleca lekarz naturopata
Wiem, że alkohol zakazany ale… Zapytam o absynt, zalicza się się jako nalewka lecznicza? 😉
trochę resweratrolu nie zaszkodzi, ale anyż?
Pewno, że leczniczy, ale Francuzi pili to jak oranżadkę, a jest halucynogenny.
Zakazano go, ale Szwajcarzy i tak go sobie pędzą.
Możesz sobie w domu za grosze zrobić.
Chińczycy osiągali świetne efekty antyrakowe z połączenia piołunu z kwasem alfa liponowym.
”Kwas ALA (5-aminolewulinowy) dziesięciokrotnie zwiększa skuteczność wyciągu z piołunu słodkiego w terapii raka – dowiedli naukowcy z Narodowego Instytutu Singapuru.
Chodzi dokładnie o artemidynę – wyciąg izolowany z piołunu słodkiego (Artemisia annua L.), który ma zdolność hamowania rozwoju i niszczenia komórek nowotworowych, o czym pisaliśmy TUTAJ i kwas ALA stosowany w terapiach fotodynamicznych (4)
Artemidynę wyizolowano w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku poszukując lekarstwa na malarię . Za to osiągniecie profesor Youyou Tu w 2015 roku została uhonorowana Nagrodą Nobla. (3)
Receptura produkcji tego związku została opracowana już w starożytnych Chinach w celu leczenia malarii ale dopiero XX-wieczne badania doprowadziły do ponownego odkrycia.
Izolowanie artemidyny jest nie tylko dużo łatwiejsze i tańsze, jest również skuteczniejsza niż popularna chinina, alkaloid pozyskiwany z drzewa chinowego.
Jej działanie polega polega na wchodzeniu w reakcję z żelazem zawartym w plasmodiach, pasożytniczych pierwotniakach wywołujących chorobę.
Komórki rakowe także potrzebują dużej ilości żelaza do reduplikacji DNA w trakcie procesu namnażania, co powoduje zwiększoną jego koncentrację niż w komórkach zdrowych. W trakcie badań wykazano, że po zwiększeniu zawartości żelaza w pobranych komórkach nowotworowych zostały one potraktowane artemidyną – wyniku czego po 8 godzinach pozostało jedynie 25% komórek, a po 16 godzinach zginęły prawie wszystkie.
Jednak ostanie badania wykazały, że lek przeciwmalaryczny z piołunu wzbogacony fotouczulaczem jakim jest kwas ALA (4) powoduje wydzielanie wolnych rodników tlenowych pod wpływem światła. Te z kolei wyzwalają reakcje oksydacji, prowadzące do niszczenia kolejnych organelli komórkowych. W rezultacie tych procesów komórka rakowa umiera.
Duet artymidyna i kwas ALA– działa 10 razy skuteczniej skuteczniej na komórki rakowe niż podawanie samej i ma minimalny wpływ na zdrowe komórki, nie powodując tym samym efektów ubocznych lub w minimalnym stopniu. Miliony ludzi, którzy przyjmują lek przeciwko malarii są żywym dowodem, że jest to bezpieczne. (1) (2)
Zarówno artymidyna jak i kwas ALA są współcześnie stosowanymi lekami dobrze tolerowanymi przez ludzki organizm. W związku z tym, nowa obiecująca metoda leczenia raka będzie mieć znacznie mniej działań niepożądanych – mówi dr Jigang Wang – członek zespołu badawczego
Najbardziej fascynujące jest to, że Chińczycy używali tego leku już w starożytności, potrzeba było tysiące lat by na nowo odkryć, wyważając już przecież otwarte drzwi.”
sekretyzdrowia
Tak kwas ALA mogę dopisać do tej listy jak najbardziej
Wszystko ładnie pięknie ale proszę podpowiedz mi gdzie mogę kupić kwas ALA I ta pochodną piołunu ? Niby coś tam wyszukuje w Internecie ale sama nie wiem… Z góry dziękuję za odpowiedź
ALA https://thisisbio.pl/zdrowe-tluszcze/3283-alpha-lipoic-acid-ala-kwas-alfa-liponowy-60kaps-nutrione–8435483508248.html
mamy też z l -carnityną firmy G&G
Piołun w zielarskich, nawet gdzieniegdzie w aptekach.
Pepsi możesz zarekomendować w Krakowie madrego lekarza naturopatę?
nie znam, oni mnie unikają 😀
W cyklach 3 tygodniowych.
napary, nalewki, intrakty, mieszanki.
Ja już mam raka za sobą, wygrałam naturalnymi metodami.
zdrówka <3
A ja jestem w trakcie raka… podzielisz się swoimi naturalnymi metodami ? Buźka
Jechałam na terapii Gersona+ pasta budwigowa. Używałam też ziół szwedzkich do picia i na okłady. Suplementację dobierał mi lekarz
Dziękuję Ci bardzo za odpowiedz. Mam jeszcze jedno pytanko- z jakiej literatury korzystałas jesli chodzi o terapię Garsona? Internet? Ksiązka jakas konkretna? I czy polecasz jakiś dobry konkretny olej do pasty budwigowej? pozdrawiam
Kupiłam książkę Gersona wydaną przez jego córkę, można znaleźć w internecie. On tam wszystko dokładnie opisuje. A olej najpierw kupywałam budwigowy lniany, ale ostatnio przerzuciłam się na inny bo jest mniej gorzki- ale nie pamiętam nazwy.
Zanim olej lniany, polecam przeczytać:
http://www.pepsieliot.com/top-10-watpliwej-zywnosci-wszedzie-reklamowanej-jako-bardzo-zdrowa/
http://www.pepsieliot.com/5-krokow-leczyc-sie-sokami-przy-wrzodziejacym-zapaleniu-jelita-grubego/ (fragment o oleju lnianym)
zapomniałam napisać że jednocześnie poszłam na terapię, myślę że dała mi więcej niż dieta
Napisz więcej 🙂
Ja mam napisać więcej? A co więcej?
napisałaś jak widzę więcej, później.
Kochana ale poszłaś na terapię czy na chemioterapię? Bo to drugie nieco zmienia całą Twoją wcześniejszą wypowiedź 🙂
chodziło mi o terapię u psychologa, żadnej chemii ;-))
psycholog jak dermatolog 😉
Są i tu mądre jednostki.
aaa takie buty 🙂 zdrówka życzę Kochana 🙂 i Tobie i sobie:)
Odkryłam was jakiś czas temu i codziennie czytam. Tyle informacji, że aż głowa boli. wielu rzeczy nie rozumiem i nie wiem, czy kiedykolwiek zrozumiem? Wczoraj zadałam pytanie w komantarzach ale go nie widzę. Ponowię je tutaj.
Zatem mam problem z oczami. Jakieś 2 miesiace temu syn przyniósł do domu z przedszkola zapalenie spojówek. Zaraził mnie i roczną siostrę. Maluchom szybko oczka wyzdrowiały, ja przez 4 tygodnie wyglądałam jak wampirzyca. Zaczerwienienie zeszło, jednak zostało nieprzyjemne uczucie szczypania w nocy i dziwne przyklejanie się gałki do powieki. Okulista stwierdził zespół suchego oka i zapisał jakieś kropelki. Zrobiłam sobie wymaz z oczu i wyszły mi pojedyncze pneumokoki. I teraz nie wiem, te pneumokoki to normalna sprawa? Jak ewentualnie wybić dziady w naturalny sposób?
http://www.pepsieliot.com/dowiedz-sie-ilosci-kurkumy-mozesz-przyjmowac-2/
http://www.pepsieliot.com/wirus-hpv-szczepionka-czy-raczej-postawic-na-wzmacnianie-odpornosci/
http://www.pepsieliot.com/dowiedz-sie-ilosci-kurkumy-mozesz-przyjmowac-2/
Mam pytanie do Grzegorza czy jeśli chodzi o haluksy to można zastosować amoniak- Woda AMONIAKALNA DRAGON, można go kupić w leroyu czy obi.
Trzeba by znać stężenie.
ten amoniak jest 25%. można by było go rozcięczyć czy nie?
Próbuj wg przepisu.
Przy haluksach pozostałe witaminy i minerały regulujące wapń.
według przepisu na być 10%, dlatego pytam czy można taki 25% z leroya rozcieczyć, bo nie wiem czy taki może być 🙂
Rozcieńcz, to oczywiste 😉
Wypasiona ta formuła na końcu. Jak zwykle duża dawka solidnych informacji. Piątka!
A ja właśnie obejrzałam film o Randapie, o glifosacie, o katastrofie ekologicznej, ktora Monserano wywołało na Sri Lance, i jestem przerażona, czy jest gdzies granica, ze Ci ktorzy sa tak bogaci, Big Pharma etc. czy kiedyś będą mieli dość…dokad to zmierza? To wygląda jak celowa eksterminacja..
to zmierza do tego, żebyśmy wykańczali się ze strachu i nie budzili się, oni się tym karmią
czy mogę prosić o link do tego filmu?
przypomnij mi do którego, bo spod kokpitu nie mam ciągłości korespondencji
najbardziej zależy mi na filmie o katastrofie ekologicznej w Sri Lance.
nie oglądaj takich filmów, nakarmisz tylko swoją negatywną energią matriks
moja ciekawość tematyki wynikała z tego że ja z Sri lanka jestem bardzo zwiazana – to mój drugi dom! Bywam tam bardzo często. Nie chcę tracić pozytywnej energii tym bardziej że bardzo jej teraz potrzebuję. Po raz kolejny czekam na rozwikłanie zagadki zdrowotnej po raz kolejny czekam na histopatologie… oj dobra energia jest w takim przypadku niezwykle potrzebna! Dziękuje Pepsi … skoro Ty czegoś nie rekomendujesz to znaczy ze nie należy grzebać 🙂 Buziak
życzę zdrowia i kocham Cię
Co na zatrucie sfermentowanym suplementem w płynie.?ciągły ból brzucha
poczekać, herbatki ziołowe, typu rumianek, może odrobinę piołunu?
Węgiel aktywny zbierze toksyny z traktu trawiennego.
Woda solona również wg Ted’a.
dziękuje 🙂
witam.
Rozmawiałam z nauczycielka córki, ktorej siostra jest rehabilitantką i opowiadała ze problemy ze stawami, trzeszczace palce u rak i haluksy – przestaly jej rosnac, gdy przestała jeśc chleb.
pozdrawiam
Sklepową ”lepionkę” trudno nazwać chlebem, to bardziej wyrób chemiczny.
KAŻDA MĄKA PRZEMYSŁOWA zawiera aluminium i brom !!!
Grzegorzu to gdzie kupować mąkę,żeby nie zawierała aluminium i bromu?
pOczytaj w necie, kupują mąki z płaskurki i innych nasion.
co niektórzy polecają zakup młynka (kilka stówek) i mielenie w domu.
wtedy wiesz co mielisz i co jesz 😉
Pepsi, jesteś WIELKA, tyle mega wartościowych mądrości zapodajesz!!! Z tą mammogr. to jak oszalali wydzwaniają, z zaproszeniem i jak nie miałam wiedzy to poddawałam się tym nieprzyjemnym naświetlaniom, teraz mi mogą cmoknąć, dieta odpowiednia,. jeszcze raz dieta no i suple.
<3
Pepsi jakie masz zdanie o biopsji? Rozsiewa czy nie rozsiewa. Mam drobne zmiany w piersi i jestem skichana
Co to jest biopsja gruboigłowa?
Biopsja gruboigłowa (core needle biopsy) to zabieg diagnostyczny, w którym pobiera się fragment tkanki piersi do badania histopatologicznego. Używa się igły grubszej niż w biopsji cienkoigłowej, ale to nadal nie jest operacja – wykonuje się ją najczęściej pod kontrolą USG i w znieczuleniu miejscowym.
Czy biopsja gruboigłowa może powodować rozsiew nowotworu?
To częste pytanie i lęk, więc tu są fakty na podstawie badań naukowych i opinii środowiska onkologicznego:
Oficjalna wersja (i stan wiedzy naukowej):
Nie ma dowodów klinicznych na to, że biopsja gruboigłowa powoduje rozsiew komórek nowotworowych i pogarsza rokowanie.
W literaturze medycznej ten temat był analizowany i większość badań pokazuje, że:
jeśli dojdzie do mechanicznego „rozsiewu” (tzw. tumor seeding), to jest to ekstremalnie rzadkie,
a nawet jeśli się zdarzy, to nie wpływa to istotnie na przebieg choroby ani przeżywalność.
Źródło:
Surgical Oncology Clinics of North America, 2010
Annals of Surgical Oncology, 2015: „There is no clinically significant evidence that core needle biopsy increases the risk of recurrence or worsens prognosis in breast cancer.”
ALE… z perspektywy ostrożności i logiki:
Niektóre środowiska integracyjne i biologicznej medycyny podnoszą, że:
każde przerwanie ciągłości guza może teoretycznie roznieść komórki nowotworowe w okolicy,
zwłaszcza jeśli istnieje agresywny lub niewykryty wcześniej rak, z niestabilną otoczką (tzw. non-encapsulated tumor),
organizm może zareagować stanem zapalnym po biopsji, co może sprzyjać progresji nowotworu – jeśli rak już istnieje.
ALE:
To są hipotezy, które nie mają silnego poparcia w badaniach populacyjnych – ale warto je znać, jeśli kierujesz się pełnym spektrum informacji.
Czy zamiast biopsji można zrobić mammografię?
Mammografia jest:
badaniem obrazowym – pokazuje kształt, gęstość i podejrzane zmiany,
ale NIE daje rozstrzygającej diagnozy, czy guz jest łagodny czy złośliwy,
może być bardziej przydatna u kobiet po 40. roku życia, gdy piersi są mniej gruczołowe.
U kobiet młodszych lepsze jest USG. Czasem też używa się rezonansu magnetycznego (MRI) piersi – bardzo dokładnego, ale droższego.
Mammografia nie zastępuje biopsji, jeśli istnieje podejrzenie onkologiczne, czyli np.:
guzki o nieregularnym kształcie,
zwłóknienia z mikrozwapnieniami,
zmiany z szybkim wzrostem,
podejrzany wynik USG (BI-RADS 4 lub 5).
Co możesz zrobić TERAZ – opcje:
1. Zdobądź kopię wyników badań obrazowych (USG, ewentualnie mammografia) i sprawdź klasyfikację:
Jeśli masz oznaczenie BI-RADS 3 – zmiana prawdopodobnie łagodna, zaleca się obserwację (np. za 6 miesięcy).
Jeśli BI-RADS 4 lub 5 – zaleca się biopsję.
Jeśli nie masz tej klasyfikacji, poproś o jej podanie.
2. Rozważ wykonanie rezonansu magnetycznego (MRI piersi) – to najbardziej czułe badanie obrazowe.
Wymaga skierowania od specjalisty (ale można też zrobić prywatnie, koszt 500–1000 zł).
Daje dokładny obraz i może rozwiać wątpliwości przed biopsją.
3. Skonsultuj się z drugim lekarzem (najlepiej specjalistą onkologii piersi):
Sprawdź, czy biopsja na pewno jest konieczna,
Zadaj pytanie: „Czy według Pana/Pani istnieje ryzyko progresji choroby, jeśli nie wykonam biopsji teraz?”
4. Zadbaj o ciało PRZED i PO biopsji, jeśli się na nią zdecydujesz:
Silna odpowiedź immunologiczna może minimalizować ewentualne skutki stresu tkankowego.
Wspieraj się np. witaminą D3, omega-3, kurkuminą, NAC, ekstraktem z zielonej herbaty (EGCG).
Podsumowanie
Biopsja gruboigłowa jest standardowym, skutecznym i relatywnie bezpiecznym badaniem diagnostycznym.
Ryzyko „rozsiewu” istnieje teoretycznie, ale nie ma mocnych dowodów, że biopsja pogarsza przebieg raka.
Masz prawo do drugiej opinii, rezonansu, a nawet tymczasowej obserwacji, jeśli nie ma nagłych czerwonych flag.
Decyzję podejmuj w spokojnym stanie umysłu, nie w lęku. Jesteś ważna i masz wpływ.
Nie jestem lekarzem.
Życzę Ci zdrowia
No i jest Bi-rads4. Masakra. Zrobii ki.mammogrqfie, mam skierowanie na rezonans i biopsje i na razie nie odbieram telefonu, bo się boję. Zaczynam dietę Ewy dabrowskiej, 4 szklanki, ekstrakt z piolunu i ALA, kurkumina, nac, egcg, omega 3, d3 k2mk7. Co sądzisz o methyl blue (zamówiłam teoretycznie czysty farmaceutycznie)? Co sądzisz o fenbendazolu-tez zamówię? Co z invermectin? Co jeszcze?
Sylwio, rozumiem Twój lęk. Kilka kluczowych faktów i bezpieczny plan działania:
Co oznacza BI-RADS 4 i co robić teraz
BI-RADS 4 = „znalezisko podejrzane” wymagające biopsji, ale to nie jest wyrok. Podkategorie pomagają oszacować ryzyko: 4A ~2–10%, 4B ~10–50%, 4C ~50–95%. Warto zapytać, którą dokładnie podkategorię masz w opisie. Najważniejsze: odebrać telefon, umówić biopsję (MRI może doprecyzować obraz, ale rozstrzyga dopiero wynik hist-pat).
Leki „z internetu” – zdecydowane NIE
Methylene blue (błękit metylenowy) – zakładam, że o to chodzi (nie „methyl blue”). Nie jest lekiem przeciwnowotworowym. Ma ważne interakcje (działa jak inhibitor MAO-A → ryzyko zespołu serotoninowego z SSRI/SNRI) i przeciwwskazania (np. niedobór G6PD → ryzyko hemolizy).
U.S. Food and Drug Administration
Fenbendazol (lek weterynaryjny): nie jest zatwierdzony do stosowania u ludzi; są opisy ciężkiego uszkodzenia wątroby u pacjentów, którzy przyjmowali go „na własną rękę”; brak dowodów klinicznych na skuteczność onkologiczną.
Iwerpemtyna/ivermectin: istnieją badania laboratoryjne, ale brak solidnych danych klinicznych u ludzi; nie jest zatwierdzona w leczeniu raka. Unikaj poza badaniem klinicznym.
Najważniejsze zdanie na dziś: Odbierz telefon i potwierdź termin biopsji, lub dopytaj do kiedy możesz ją oddalić. Cokolwiek zadecydujesz NIE DZIAŁAJ Z POZIOMU LĘKU, wszystko jest dobrze. Nie odkładaj, bo wynik hist-pat da Ci spokój (jeśli zmiana jest łagodna) albo pozwoli, skutecznie ruszyć z leczeniem. Trzymam kciuki , zdrowia 💚
Dziękuję. Mam czas do 19go, bo wtedy wizyta u onkologa. Przemyślę wszystko, zapiszę, dopytam. Już działam z suplami, dietą. Wierzę, że będzie dobrze