Zęby Ci się sypią? Te dwie witaminy Cię wyleczą!
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Zęby Ci się sypią? Te dwie witaminy Cię wyleczą!

Dodano: 276
Chciałoby się mieć zęby jak z holiłudów, z niujorków i Vouge'a. Jak z gazety, z plakatu filmowego, jak z czerwonego dywanu. Od pacholęcia uczy się nas, że od cukierków i pokarmu ogólnie uznanego za niezdrowy, zęby się niszczą. Wiadomo wszem i wobec, że faje, robienie piwnych flaszek, kokakola, kawki w ilościach nadmiernych też sprawiają, że szczęka o(d)pada. Ale czasem bywa też tak, że co rano pijesz zielonego szejka, pasty używasz bez fluoru, cukierki odstawiłaś i generalnie dbasz o otwór gębowy i o siebie maksymalnie, a zęby i tak się sypią.

Prawdopodobnie masz niedobór witamin D3 i K2

Wykonano w Turcji, na Uniwersytecie Sifa, badania dotyczące terapeutycznego wpływu suplementacji połączenia witamin D3 i K2 przy zapaleniu ozębnej, chorobach dziąseł i kości pęcherzykowej. Wyniki badania opublikowano w poważanym wśród zębowych dochtore, Journal of Periodontologii (Magazyn Periodontologii). W trakcie badania zostało ustalone, że witaminy D3 i K2 współoddziałują na siebie, powodując zatrzymanie utraty masy kostnej, która to masa kostna odpowiada też za utrzymanie zębów na miejscu, zdrowie dziąseł, i takie tam.

Badanie wykonano na szczurach zdrowych i z zapaleniem ozębnej, dzieląc je na kilka grup ze względu na sposób suplementacji:

1) skalowanie (oczyszczanie zębów z kamienia) 2) skalowanie + D3 (2 mcg/kg) 3) skalowanie + K2 (30 mg/kg) 4) D3+K2

Najlepsze wyniki otrzymano w grupie leczonej D3 i K2

Skalowanie, czyli oczyszczanie zębów z kamienia, będące klasyczną i ulubioną metodą dentystyczną, przyniosło najgorsze rezultaty. Często mówi się, że witamina D i wapno są najważniejsze dla zębów. O paradoksie wapniowym pisałam jednak tutaj (w skrócie: bez witaminy K2, organizm nie potrafi kierować wapnia do kości, więc jego suplementacja może wręcz zaszkodzić).  

Jak witamina D wpływa na zęby?

Choroba przyzębia może wpłynąć na wiele części zęba – kość, korzeń, dziąsła. Osłabione chorobą/stanem zapalnym „zakotwiczenie” zęba, podczas żucia i zaciskania zębów, łatwo doprowadza do krwawienia, a po dłuższym czasie do wypadnięcia zęba. Kiedy brakuje cennej witaminy D, kość, która kształtuje się w szczęce, nie jest wystarczająco zmineralizowana. Próchnica i wgłębienia w powierzchni zębów, tworzą dziury w szkliwie. To także wynika z niedoboru witaminy D.

Jeśli chcesz mieć uśmiech jak z żurnala, sory winetu, witamina D jest niezbędna.

Jak witamina K2 wpływa na zęby?

Witamina D natomiast synergicznie działa z witaminą K2, na której niedobór cierpi cały zachodni świat. Oprócz tego, że owe witaminy świetnie razem współgrają, witamina K2 też ma wpływ na zdrowie zębów. Ze wszystkich wspaniałych skutków K2, niezależna nauka ostatnio skupiła się na jej wpływie na zębiska. Dr Weston Price odkrył, że można nie tylko zapobiec, ale też w 100% wyleczyć problemy w otworze  gębowym tylko i wyłącznie odpowiednią dietą. W następnym badaniu poszedł krok dalej i wysnuł wniosek, że istotą tej diety jest zapewnienie odpowiednich ilości K2 ciału Jest to krok milowy w zrozumieniu, skąd biorą się problemy w jamie ustnej i jak im zapobiegać. Wcześniej mówiono, że odpowiednia dieta i higiena otworu gębowego wystarczą jako profilaktyka, jednak dr Price mówi, że „wiele prymitywnych ludów jadło mnóstwo skrobi, nie trudziło się czyszczeniem zębów, a jednak nie mieli próchnicy”. Coś innego chroniło ich przed próchnicą – witamina K2 (która w naturze znajduje się w mięsie, mleku i jajkach zwierząt karmionych trawą i w bakteriach, np. natto)

Price ogarnął, że osoby z próchnicą mają w jamie ustnej bardzo dużo pałeczek kwasu mlekowego – około 323 000 mcg na mililitr. Po suplementacji K2 (naturalnym masłem od krów karmionych wyłącznie trawą), ich ilość spadła do ok. 15000 mcg na mililitr, a próchnica uległa samouleczeniu (a raczej k2uleczeniu).

Przeprowadzono też inny, mega ciekawy eksperyment z użyciem K2

Mianowicie: ślina pacjentów cierpiących na choroby zębów ma „w zwyczaju” wypłukiwać z nich minerały. Kiedy zmieszano ślinę osób z aktywną chorobą próchniczą z zębiną lub pyłkiem z zębów, minerały z nich przenosiły się do śliny. Ten sam eksperyment powtórzono po pół roku suplementacji K2, na tych samych pacjentach. Wtedy to ślina zachowywała się zupełnie inaczej „oddając” minerały do tkanki kostnej. K2 pozwala też dystrybuować wapno tak, aby lądowało w organizmie dokładnie tam, gdzie trzeba (czyli głównie w kościach i zębach). To co Owocku? D3 i K2 zamiast cukierków i medikejszyns na ból zęba? Należy też pamiętać o ogromnej roli witaminy C we wszelkich stanach zapalnych związanych z zębami. 

Źródła: 1,2,3,4

owocek

 276
  • Anett   IP
    Pepsi wyrwałam wczoraj zęba. Strasznie boli, zrobiłam płukankę z wody, WU i płynu Lugola 5%. Może być taki roztwór żeby uniknąć zakażenia? Czy olejek oregano w kapsułkach może być pomocny?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Anett   IP
      Pepsi czy po wyrwaniu zęba mogę spokojnie wziąć olejek z oregano? Mam taki w kapsułkach-wktoryms poście go polecałaś. Lekarz coś wspominał o antybiotyku ale to ostateczność.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Anonim   IP
        I może jeszcze ostatnia rzecz, czy można Pani zdaniem osiągnąć jakieś wymierne rezultaty będąc na diecie typowo kwasowej ale regularnie dbając o odkwaszenie organizmu (np. spożywając preparaty na bazie krzemu, boru oraz jodu)?
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Anonim   IP
          Z drugiej strony mam do Pani parę na pozór bardzo błahych pytań odnoszących się do posta użytkownika grzegorzadam na temat naturalnego leczenia próchnicy. Otóż Pan grzegorzadam sugeruje, że dobrze jest kilka razy dziennie płukać zęby roztworem wody utlenionej 3% oraz osolonej wody (Pan grzegorzadam zaleca 10%, przy czym maksymalne możliwe do uzyskania stężenie wynosi 26% - więcej się nie rozpuści) wymieszanych w proporcji 1:2 (stężenie wody utlenionej spada nam wówczas efektywnie do 1%, który to poziom jest bezpieczny dla błony śluzowej jamy ustnej). Po pierwsze, czy mogę na zapas przygotować sobie szklankę z roztworem, z której będę "pociągał" miksturę w ciągu całego dnia czy też woda utleniona w kontakcie z powietrzem oraz osoloną wodą traci swoje właściwości, wobec czego konieczne będzie każdorazowe sporządzanie mieszanki od podstaw. Po drugie zaś, czy należy w tym celu zakupić irygator czy samo bardzo intensywne płukanie z zasysaniem mikstury w chore miejsce i "przecedzaniem" jej pomiędzy zębami wystarczy?
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Anonim   IP
            Co do efektów forumowiczki Anji, jestem pod ogromnym wrażeniem, nie mniej jednak w oryginale (w sieci z ogólnodostępnych materiałów krążą dosyć "luźno" potraktowane przekłady książki Bołotowa) Borys Bołotow zaleca aby płukać usta nalewką z tataraku (gdzie na pół litra wódki przypada pół szklanki tataraku) raz w miesiącu, przy czym zachęca aby do ww. nalewki dodać propolis w już niesprecyzowanej ilości. Ponieważ materiał ten może przydać się pozostałym użytkownikom forum, poniżej zamieszczam moje autorskie, ręczne tłumaczenie podrozdziału "Ból zębów i ich wzrost" w książce Borysa Bołotowa pt. "Zdrowie człowieka w niezdrowym świecie" (nie jestem w wykształcenia filologiem rosyjskim, zatem tłumaczenie to ma charakter wybitnie amatorski). Linki do skanów dwóch stron oryginału, na których znajduje się ww. podrozdział zamieszczam poniżej:
            - https://ibb.co/Z2xpPBg
            - https://ibb.co/q0Rq76W

            --- --- --- --- ---

            Ból zębów i ich wzrost

            Ból zębów towarzyszy prawie wszystkim (istotom) gryzącym oraz żującym. W przypadku zwierząt zasób zębów znacząco przekracza czas trwania ich życia, dlatego też z reguły umierają one ze zdrowymi zębami. U ryb na przykład ból zębów nie istnieje w ogóle.

            Nawiasem mówiąc, nie stanowi przypadku fakt, że zęby formują się w elektrolicie morskiej wody, która stanowi dla nich idealne środowisko dla formowania się krystalicznej zębiny i całej reszty kryształotwórczych systemów. Z tego też powodu w przypadku niemorskich stworzeń ich zęby będą najczęściej się psuły w takim stopniu, w jakim stworzeniom tym nie zawsze udaje się trzymać w ustach morską wodę albo sól. U człowieka nieświadomego znaczenia soli kuchennej tym bardziej zęby będą popadać w ruinę z powodu szkorbutu, paradontozy, próchnicy, itp..

            Nie wnikając w nazwę konkretnej choroby zębów, można zdecydowanie powiedzieć, że jeśli każdego dnia na noc będziemy płukać usta osoloną wodą, to wówczas nasze zęby nie będą boleć w ogóle. Nawet jeśli w danym zębie pozostał tylko jeden korzeń, ząb ten nie powinien nas nigdy niepokoić. Jedne korzenie wypadają same, podczas gdy drugim udaje się w okresie kilku lat wyleczyć się oraz odrosnąć. Co najciekawsze, przy zastosowaniu takiego podejścia w ustach zaczyna wyrastać nowe pokolenie zębów. Autor osobiście spotkał się ze starszymi ludźmi (w wieku około 75 lat), u których pojawiły się nowe zęby. Na podstawie powyższych faktów można założyć, że utracone zęby odrastają, zaś ich wzrost można rozbudzić u każdego. W celu wyeliminowania zjawiska psucia się zębów autor rekomenduje następujące rozwiązania:
            1. Dotlenić organizm enzymami żywokostu oraz słonolubnymi roślinami;
            2. Pić kwasy z szyszek lub kory nadmorskich sosen, mchu z przybrzeżnych morskich kamieni, morskiej kapusty oraz roślin rosnących w słonych morskich zatokach;
            3. Spożywać morską kapustę w charakterze przyprawy;
            4. Spożywać duże ilości owoców morza (ryby, kalmary, kraby, itp.);
            5. Pić kwas z hurmy, owoców feijoa i winogron, przy czym do kwasu tego należy dodać mączkę z zębów świni aby niezbędne mikroelementy przeniknęły do organizmu w dostatecznej ilości;
            6. Wszystkie owoce oraz soki należy jeść oraz pić odpowiednio posolone;
            7. Raz w miesiącu przepłukać jamę ustną nalewką z tataraku (na pół litra wódki przypadka pół szklanki tataraku), jednakowoż do nalewki warto dodać propolis. Nalewka dobrze wnika w tkanki dziąseł i zanosi w mikropęknięcia propolis, który nie pozwala rozmnażać się mikrobom;
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0