Pepsieliot
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
207 396 903
69 online
32 670 VIPy

7 prostych recept na poranne odchudzanie, jak zwykle z oczyszczaniem 

Oczyszczenie starego gruntu jest podstawą nowego życia

Najmocniejsi i najbardziej przemawiający do mnie ludzie, są buntownikami.

Nie rewolucjonistami, bo jakakolwiek walka jest zawsze niską energią. Wiedzą, że są etyczni, bo mają logiczny umysł, który odróżnia zło od dobra, albo co trudniejsze, od pozornego dobra.

Wiedzą, że są inteligentni, ponieważ mają rozwiniętą moc obserwacji.

Czy można mówić o wolnej woli człowieka na niskim stopniu świadomości?

Czy w ogóle masz wolną wolę, gdy nałożono na ciebie programy, z którymi się identyfikujesz będąc nieświadomą?

Nie wybierasz wtedy między dobrem, a złem, tylko między narzuconymi ci projekcjami gry.

Nie idąc do kościoła w niedzielę masz wyrzuty sumienia, ponieważ masz nałożone na siebie oprogramowanie matrycy religijnej. Jesteś tresowana od dziecka i przez wszystkich wokół. Nie masz wolnej woli.

Człowiek, który ma parcie na szkło i na politykę to nie jest buntownik, to głośny rewolucjonista, działacz w ramach własnego PR.  Musi walczyć i wydzierać się, żeby go zauważyli. To bardzo poważny karmiciel matriksu.

Buntownicy z kolei wiedzą, że są silni, bo potrafią realizować własne decyzje i wywiązywać się z zobowiązań wobec siebie (najtrudniejsze) i innych. Nie krzywdzą, a gdy mogą pomóc, robią to.

Głupi świat nawet nie wie, jak bardzo potrzebuje takich nonkonformistów, złych do szpiku kości, ale w najlepszy sposób.

Bez parcia na barykady, szkło i do polityki.

Pewne dzieci, nazwijmy je indygo, są skontaktowane ze swoim prawdziwym ja. Są trudne i kłopotliwe dla własnych rodziców i dla nauczycieli, ponieważ są zbuntowane. Intuicyjnie nie chcą karmić wahadeł.

Chcą się wyzwolić. Nie godzą się na to niewolnictwo.

To co ludziom się podoba, jest do nich podobne. Jest to wspólna etymologia słów podoba i podobne. To jest prawo rezonansu.

Jeśli jesteś opętana syfem, będziesz lgnęła do syfu na talerzu, w pracy, w sklepie, bo on ci się będzie podobał, będzie do ciebie podobny.

Pewien alternatywny doktor jest gruby i mówi bardzo dobre rzeczy o cholesterolu. Podoba mu się cholesterol odzwierzęcy, bo są do siebie podobni. Żywi się cholesterolem zwierzęcym.

Mówi, że wielokrotnie miał w ręce żyłę człowieka z miażdżycą i że to nie jest żadna miękka tkanka cholesterolowa, tylko twarde zwapnienie, czyli blaszka z wapnia.

Idzie więc w świat alternatywny (czyli teraz niemal cały, bo prawie wszyscy są hipsterami, oprócz kiedyś tak zwanych moherów), informacja tylko w połowie prawdziwa, bo owszem, skleroza swą nazwę wzięła od greckiego słowa „skleros”, czyli TWARDY.

Jednak ściany tętnic twardnieją na skutek odkładania się złogów cholesterolowo-wapniowych, a nie tylko wapniowych.

Owszem tłuszcze zwierzęce, to tłuszcze nasycone, przez co nie są tak szkodliwe, jak niepewne nienasycone kwasy tłuszczowe roślinne, które tylko czekają, aby się utlenić.

Zjełczały tłuszcz roślinny, to cholesterol utleniony i jest fatalny dla zdrowia i można nawet powiedzieć, że gorszy jest od tłuszczu zwierzęcego.

Lecz jeśli chodzi o ZŁOGI MIAŻDŻYCOWE, to są w nich właśnie depozyty tłuszczowe, oraz faktycznie wapnia, a także odpady i materiały komórkowe krzepnięcia krwi.

I to jest twarde, i blaszkuje się jak skamielina.

Depozyty tłuszczowe robią się głównie z nadmiaru cholesterolu zwierzęcego.

Powiem być może coś niepopularnego, o czym pisałam w mojej książce „Leczenie Dobrą Dietą”, pomimo, że recenzentka naukowa była temu przeciwna. A więc zaledwie 3 miesiące diety roślinnej, w przewadze surowej, niskotłuszczowej (max 10%) jest w stanie cofnąć złogi miażdżycowe do tego stopnia, że ludzie czekający na operację bajpasów nie muszą już jej wykonywać.

W Meksyku są kliniki leczące Amerykanów dietą roślinną niskotłuszczową.

Dlaczego nie w Ameryce, czy w Polsce? Ponieważ w tych krajach i wielu innych jest oficjalnie zabronione leczenie dietą i suplementami diety.

Taka dieta pozbawia też stopy ostróg, piersi skamieniałości, a zęby twardego nalotu

Dlatego, gdy podoba ci się coś, oznacza to, że rezonujesz z tym, że jesteś do tego czegoś podobna.

To może być bardzo dobry moment na ruszenie ze skrzyżowania, gdy uświadomisz sobie, że lubisz jeść złom, że ci się on podoba, gdyż masz w sobie złom i bałagan.

Że gdy oczyścisz ciało i umysł, PRZESTANIE CI SIĘ PODOBAĆ ZŁOM do jedzenia.

Nie będzie Cię ciągnęło do zjedzenie opony, czy karoserii.

Że jak cię znowu to pociągnie, będzie oznaczało, że coś się dzieje w ciele fałszywego.

Czy czujesz się wyzwolona?

Czy potrafisz zrobić coś, co jest ogólnie uważane za złe, a w rzeczywistości jest najlepsze z możliwych?

A gdyby tak, któryś alopata nagle się zbuntował, stał się złym dysydentem i przeszedł na drugą stronę barykady i swoją wiedzę zaczął wykorzystywać w alternatywny sposób?

Zostałby wyklęty, a jednocześnie nietykalny. Tak się dzieje z kilkoma.

Dostają nowe życie, chociaż ciągnie ich jeszcze podobanie.

Można odrzucić pornografię, a nawet seks, ale odczujesz podobny niesmak, gdy uświadomisz sobie, że pożądasz władzy, posłuchu, wielkości, czy chociaż nowego ekskluzywnego przedmiotu.

Jest tylko jedna droga, żeby przestać się bać, miotać, rezonować z byle czym, ŻEBY SIĘ JUŻ NIE PODOBAŁO JAKŻE NISKIE, mianowicie, trzeba zacząć rozumieć.

Zrozumienie będzie tutaj kluczem  do siebie samego.

I to wystarczy, żeby każdy z nas podarował światu takiego siebie.

Dzięki lekarzom wywrotowcom, którzy w najlepszych klinikach na świecie leczą raka za pomocą diety roślinnej niskotłuszczowej, wysoko potasowej i niskosodowej, ozonoterapii, tlenoterapii hiperbarycznej, zabiegów z insuliną i wszystkich form hipertermii. I to działa.

A o tym czym jest komórka dotleniona dla raka, pisałam wielokrotnie. Jest tlen, nie ma raka, taka jest zależność.

Dlatego tak bardzo ważne, żeby się mądrze odkwaszać, czyli alkalizować, czyli dotleniać, czyli oczyszczać

Tyle, że prawda podana bez uśmiechu, to dobro rzucone jak błoto

 1.  4 szklanki

  • Uczą systematyczności działań, powtarzalności higieny oczyszczania, jak mądra matka ucząca swoje dziecko czyszczenia języka tuż po przebudzeniu.
  • Pomagają oczyszczać z metali ciężkich i pasożytów
  • Rozrzedzają krew, a wiemy, że naturalna śmierć w ogóle nie jest możliwa, gdy krew się nie zagęści
  • Dostarczają cennych składników odżywczych
  • Polepszają trawienie
  • Dają energetycznego kopa komórkom (dzięki potasowi)
  • Regulują wapń i magnez, czyli ALKALIZUJĄ
  • A ogólnie są codzienną inspiracją do ruszenia ze skrzyżowania

2. Smoothie z mango i ananasa

  • To dobry sposób na rozpoczęcie dnia, albo jeszcze lepiej na śniadanie po 4 szklankach
  • Masa witamin i składników odżywczych i energia przez wiele godzin
  • Rzecz odchudza
  • Mieszasz mango z ananasem w blenderze i wypijasz

Mega.

3. Sok intensywnie zielony

  • Z zielonych liści jarmużu,
  • szpinaku,
  • boćwiny,
  • z chlorellą,
  • czy spiruliną,
  • albo trawą pszeniczną,

To przede wszystkim dla tych, którzy nie lubią warzyw. Taka detoks piguła.

Możesz to zrobić w blenderze, albo sokowirówce. Faktycznie jest to 4 szklanka z 4 szklanek.

Polecam zieloną herbatę 100% Organik Matcha This is BIO


4. Smoothie z zielonej herbaty

Szczególnie przy walce z nadmiarem kilogramów polecam ten szejk, gdyż zielona herbata ma właściwości, załóżmy, że obie tylko psychologiczne, a więc nie tylko do oczyszczania ciała, ale również odchudzania.

Możesz powiedzieć, mało badań przekonywujących, ale przypomnij sobie, czy nie czujesz się szybciej zmetabolizowana:) po wypiciu pysznej zielonej herbaty?

Każde okno żywieniowe w ramach mojego wieloletniego postu przerywanego kończę filiżanką zielonej herbaty. I przeżywam męki, gdy zdarzy mi się nie zabrać ze sobą herbaty, dajmy na to do słonecznej Italii, gdzie herbata jest potrzebą rzadką i przydarza się tylko pokręconym.

Być może w tym tkwi rozwiązanie zagadki, że pomimo niezwykle barwnych klimatów, wspaniałej podaży żywności świeżej, organicznej i wyrafinowanej smakowo, Włosi jednak nie żyją aż tak długo, jak dajmy na to Japończycy. No dobra konfabuluję, Francuzi też stronią od herbaty, a żyją dłużej niż Włosi. Z natury są jakby drobniejsi, lepiej zmetabolizowani, może nie potrzebują katechin?

Na przykład do szejka z pomarańczy, czy innych cytrusów dosyp dwie torebki zielonej herbaty organik. Takiej do zaparzania. Jest to świetny sposób, aby przyspieszyć metabolizm.

Na moim pradawnym   wykładzie (kto nie widział ten trąba:) mówię o świetnej metodzie używania sody oczyszczającej i zielonej herbaty.

Napój ten pozwala pozbyć się nadmiaru tkanki tłuszczowej, która towarzyszy wielu poważnym schorzeniom, jak zespołowi metabolicznemu, w tym cukrzycy, otyłości brzusznej, no i incydentom sercowym. Także niedoczynności tarczycy, czy zmęczeniu nadnerczy.

Bierzesz:

Zalej sodę gorącą zieloną herbatą (przy okazji zgasisz sodę, którą zawsze należy gasić gorącą wodą i pić na czczo) i otrzymasz booster wielkiej przemiany, czyli stracenia nadmiaru tłuszczu.

Herbatę tę wypij JAKO SZKLANKĘ ZERO, czyli przed 4 szklankami.

  1. Katechiny, kofeina i teanina  zablokują  enzymy odpowiedzialne za magazynowanie tłuszczu w organizmie, co sprzyja utracie masy ciała.
  2. Soda z kolei to silny alkalizer, zaś kwaśne środowisko nie jest optymalne dla spalania tłuszczu, więc idealnie.

Sprzężenie sody z zieloną herbatą szybko optymalizuje pH w organizmie.

Przy okazji zrównoważony poziom pH zapobiega również innym rodzajom chorób, o czym już wiesz.

Sproszkowana trawa pszeniczna (polecam nowozelandzką 100% Organic Wheat Grass This is BIO),
Jeden z największych alkalizerów, pij ją w zielonym szejku,
Albo dodaj do 4 szklanki (polecam 4 szklanki silver z młodymi trawami) w tym czasie,
Gdy nie robisz szklanki ZERO z sodą, używaj dobrych pasków wskaźnikowych


Szklankę zero stosuj jednak z głową, czyli okresowo! i badaj PH moczu za pomocą dobrych pasków wskaźnikowych, abyś nie doprowadziła do zbyt wysokiego pH moczu.

8,5 o 12 w południe i na tym koniec.

Miej na uwadze, że 4 szklanka z zielonkami to również silny alkalizer.

5. Sok z arbuza

Wyciskanie soku z arbuza jest dobrym sposobem, aby uzyskać niezbędne składniki odżywcze i jednocześnie oczyścić organizm.

  • Gdy nie masz pod ręką sokowirówki, to potnij arbuza na kilka plastrów bez skóry, oraz jeden, lub dwa plasterki cytryny.
  • A następnie wszystkie plastry zanurz w misce ze świeżą i najlepszą wodą.
  • Powstanie napój, który świetnie usuwa toksyny z organizmu.

Inną niebagatelną korzyścią z tego napoju jest wsparcie nerek i wątroby.

6. Ciepła woda i limonka, lub cytryna

Zacznij dzień prostą mieszaniną ciepłej wody i cytryny. Taką wodę dobrze jest użyć  jako baza do wszystkich szklanek z naszych 4 szklanek.

Kilka klinów limonki/cytryny i ciepła woda (ale nie cieplejsza niż 41 stopni) i już masz świetne oczyszczanie.

7. Ocet jabłkowy ACV i cynamon cejloński

Jak widać, jest to właściwie 3 szklanka z naszych alkalizujących, dotleniających komórki, oczyszczających  i oczywiście nawadniających 4 szklanek.

Konklużyn

Te napoje z rana zrobią dużo dobrego dla twojego ciała. Jeśli nawet jeszcze nie schudniesz, to z pewnością jakość metabolizowania pokarmów poprawi się. Będą lepsze wypróżnienia i już poczujesz się lżej.

Pierwszy krok ze skrzyżowania zrobiony.

A może nawet zechcesz się zbuntować?


Ale uwaga! Oświadczenie!

NIKT TUTAJ NIE NAMAWIA do niechodzenia do lekarzy, do niesłuchania lekarzyAni niczego NIE DORADZA!

Artykuł ma charakter czysto informacyjny! Jeżeli chcesz skorzystać z informacji w artykule, robisz to na własną odpowiedzialność!

Zanim cokolwiek przedsięweźmiesz zalecam: UDAJ SIĘ DO LEKARZA! Takie jest prawo!


owocek

(Visited 56 499 times, 1 visits today)
-
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Komentarze

  1. Greta Garbo 11 kwietnia 2018 o 12:38

    Pepsi ty ładne dziecko jesteś :), powiedz lepiej jak przestać kochać papieroski brązowe i zielone plisio.

  2. Dudek 11 kwietnia 2018 o 12:38

    Oczyszczenie starego gruntu jest podstawą nowego życia.
    Pepsi, Pepsi, Pepsi ! Jak cholernie jestem CI wdzięczny za ten tekst. Czytałem go kilka razy, cały
    czas czując TAKIE CIARY !!!???
    Gdybym był młodszy dziewczyno ……..
    Zresztą od początku wiem. To, że w całym tym matrixowskim gąszczu, który opanował trafiłem
    na CIEBIE to nie przypadek tylko karma . Mam tego pełną świadomość. Jakiś czas temu pisałem, że jestem właśnie indygo. Nie muszę przecież Ci tłumaczyć jak miałem zawsze przejebane. Jedyny czas pełnej akceptacji to lata wśród hipów. Kiedyś chciałam zmienić świat, buntowałem się. Aż dziw bierze, że wytrzymałem te wszystkie kopy od matrixa. Na szczęście gdzieś tam po drodze liznąłem trochę Zen i szybko pojąłem że najważniejsze to postawić na własny rozwój. Dzisiaj mam pewność, że wszystko co we mnie to JA, że mimo wysiłków rodziny, szkoły, i.t.d. nie dałem się wepchnąć w żadne , nawet najbardziej
    ozdobne ramy. Nie będę więcej na razie bo się wkurwiłem. Mam słuchawki na uszach, mimo wszystko jestem wierny 3, ale jak usłyszałem Macierewicza to wyłączyłem.
    N.b. Moja córka była wczoraj w W-wie, załapała się
    za free na autokar z moherowymi. Dzwoniła przed chwilą. Świętojebliwi tak się napierdolili w drodze powrotnej aż jednej babci wypadła szczęka i wszyscy najebani kulali się po podłodze, żeby ją znaleźć. Jedyni trzeźwi to ona i jej kumpela, kierowca też był podejrzany. Pozdro.
    KOCHAM CIĘ ??????
    Chciałbym kiedyś zatańczyć z Tobą Twój taniec

    1. Jarmush 11 kwietnia 2018 o 12:45

      dobra historia 😀 <3

  3. Dudek 11 kwietnia 2018 o 13:12

    Dzięki. Pomyśl, ta opowieść to tylko kilka minut mojego życia, a lat już mam, ho, ho, ho….ale
    Kapuściński kiedyś powiedział, cyt :
    Jest taki szczególny rodzaj samotności kiedy się
    wie rzeczy, o których inni nie wiedzą i nie ma komu o tym opowiedzieć bo tak naprawdę nikogo to
    nie obchodzi.
    Smutne to…….
    Jebał pies ten cały matrix. Ja go załatwię jego własną bronią, a wierz , potrafię głupa palić.
    Wpuszczę mu takiego wirusa w jego system ?

    1. Lena 11 kwietnia 2018 o 14:10

      …ja pierdukam Dudek … ten cytat , który napisałeś .. jakbym meteorytem dostała w twarz… Oddaje przekaz wszystkiemu nad czym główkowałam tyle lat .. zamartwiałam się ,że ze mną coś nie ten teges jest .. że „oszołomem” się robie bo nikt mnie nie kuma … ! A ja po prostu wiem coś ..cosik, co inni rękoma nie tykają bo matrix tak ich dopieszcza … a ja spierdzieliłam stamtąd…Znalazłam uzasadnienie na poczucie samotności !! o Panie!…dzięki!!! 😀 … wyleczyłeś mnie z depresji !!!!! 😀 😀 hahahhah

  4. annawannie 11 kwietnia 2018 o 14:19

    Pepsi, pisałaś jakiś czas temu o sklepie melasa. gdzie jeszcze obecnie „zbierasz” (stacjonarnie w Krk) taki piekny szpinak, jarmuż i całą reszte z ekipy warzyw i owocow BIO? lidl coraz fajniej wyposazony, chociaz jak ide po banany to nie ma, pewnie wszystkie wykupujesz przede mna 😛 oszon też daje rade, chociaz szkoda, ze wiekszosc bio spoza Polszy… ale mam braki w zielonych! mozesz polecic cos prawie krakusowi? juz sie pogodzilam z wyzsza cena tych frykasow, ale nie ukrywam, ze szukam tez opcji jak najbardziej korzystnych pod wzgledem ekonomicznym, ale nie jest to sprawa priorytetowa. fajnie jakby zostalo troche zlociszy na 4greenz z this is bio, oczywista sprawa 😀 oprócz targu pietruszkowego, wspomnianego oszona i lidla ciezko mi tez trafic na takie pewne miejsce, gdzie przynajmniej te 2-3 razy w tygodniu beda ladne, ŻYWE roślinki, z naciskiem na zielone, bo troche smutno wydawać kupe hajsu na zwiędnieta wiązke jarmuzu z bio-sklepiku niedaleko domu, ktorej po prostu nikt procz mnie nie chce chyba kupic i tak leży biedna i czeka pewnie pół tygodnia, albo dłużej… kocham coraz mocniej <3

    1. Jarmush 11 kwietnia 2018 o 15:18

      Sklepu melasa już nie ma od kilku lat, w naszym sklepie stacjonarnym możesz wszystko kupić, zadzwoń, zamów, to będzie,

      1. annawannie 12 kwietnia 2018 o 10:49

        dzieki sliczne za info, nie wiedziałam, że macie też zielony asortyment! w takim razie zdecydowanie kopsnę się czasem na ten koniec świata… skoro juz mnie wywiało z praca na hute. to już drugi pozytyw będzie. 😉

        1. Rezi 7 lutego 2020 o 18:32

          Plis adres sklepu?

  5. Kizia 11 kwietnia 2018 o 15:03

    Pepsi, czy poranna terapia 4 szklanek wlicza się do przerwania postu. Innymi słowy, jeśli rano piję trzy pierwsze szklanki a sok intensywnie zielony dopiero około 10,00 (okno mam między 10 a 17) to jest ok?

    1. Jarmush 11 kwietnia 2018 o 15:17

      nie wlicza się, nawet tę 4 trudno zaliczyć, gdy jest to głównie błonnik i woda, ale tak będzie idealnie jak piszesz

      1. Kizia 11 kwietnia 2018 o 15:24

        thx. Tak robię od dwóch miesięcy i czuję się genialnie 🙂

  6. Katerina 11 kwietnia 2018 o 15:51

    Pepsi, a jak Wy obliczacie te 10% tłuszczu na dzień?

    1. Jarmush 11 kwietnia 2018 o 18:06

      cronometer dla początkujących jest dobry

    2. Jarmush 11 kwietnia 2018 o 18:08

      cronometer dla początkujących, ja już niczego nie liczę, jem tyle co w warzywach i owocach mniej więcej 5%, i Omegę 3, oraz Hemp Protein ,

  7. Aneta D Falkiewicz 12 kwietnia 2018 o 07:26

    Koktajla z ananasa i mango nie znałam a na lato będzie jak znalazł. Ja się cieeeeeeeeszę Pepsssiiiii <3 nie przestanę Ci dziękować, dopóki nie zejdę z tego bloga 😀 ale wybaczyć, nie wybacze braku napisów do Twoich kół :)) – wszyscy wiedzą, tylko nie ja. Chyba, że tam nic nowego nie usłyszę ponad to, co sama juz wiem?

  8. Agnieszka 12 kwietnia 2018 o 09:28

    No tak…bardzo mi sie podoba jak opisalas prawo rezonansu. A co jesli wlasnie ruszylam ze skrzyzowania, mam jeszcze dluuuga droge (nadwaga, rozne jeszcze nawyki musza odpasc) a ciagnie mnie ciagle, i zawsze ciagnelo do surowizny, zwlaszcza surowki z tarta marchewka albo surowki z surowej kapusty z porem, papryka i cebula…mmmm moglabym jesc to codziennie tonami, zero prblemow z trawieniem tego. jak jem syf albo jakies take awaye a nawet ww restauracji jakies cos co na oko wydaje sie najmniejszym zlem (nie jem duzo ale zdarzalo sie zanim ruszylam ze skrzyzowania czasem) to i tak potem biegunka albo inne problemy. najlepiej sie czuje na surowych warzywach a syfu w sobie mam na pewno duzo. i jesli dlugo nie jem zadnego bialka tylko te surowki to ciagnie mnie do jajek na poltwardo i awokado 🙁 no i co tu myslec o tym?

  9. Mo 12 kwietnia 2018 o 21:00

    Czy istnieje możliwość,ze przy codziennym stosowaniu siarczanu magnezu w terapii 4 szklanek moje jelita tak sie przyzwyczaja ,ze bez siarczanu nie będę mogła już funkcjonować ?
    W takim sensie zauważyłam ,ze jeśli nie zacznę dnia od kuracji to mam problem z wypróżnieniem .
    Czy to prawda ze sok z cytryny podnosi poziom insuliny we krwi ?

    1. Jarmush 13 kwietnia 2018 o 07:30

      zobacz czy z chlorkiem magnezu tak to działa, bo ma zdecydowanie więcej magnezu niż Epsom, który jest doskonałym źródłem siarki np dosypywany do kąpieli.
      Gdybyś nie miała tendencji do zatwardzeń wypróżniałabyś się normalnie bez chlorku, czy siarczanu magnezu, musiałabyś brać jabłczan magnezu, bo sw innym przypadku miałabyć rozolnienie. Czyli to jest remedium na Twój istniejący problem.

      Jakie mechanizmy miałyby działać w tym przypadku? (cytryna i insulina)

  10. Mo 14 kwietnia 2018 o 10:47

    Bdziekuje Pepsi za odpowiedz . A co do soku z cytryny to słyszałam wypowiedz jakiejś Pani dietetyczki ,ze cytryna sprawia ze organizm odczytuje ja jako fruktozę i uruchamia trzustkę do produkcji insuliny . Pierwszy raz spotkałam sie z taka opinia . Tak tylko pytam …może coś wiesz na ten temat. Uściski i wiele serdeczności ❤️

    1. Jarmush 14 kwietnia 2018 o 11:06

      dżizas <3

  11. maxmara 15 kwietnia 2018 o 05:59

    apropo dzieci indygo..dzisiaj w takich przypadkach są podejrzenia zespołu aspergera… jeśli twoje dziecko powie do pani przedszkolanki , któryś raz z kolei wprost że śmierdzi jej z buzi…to jest to powszechnie uznawane za brak wychowania lub co gorsza brak empatii,który nasuwa diagnozę ZA…. jeśli nie idziesz razem z bydłem, to masz problemy… przynajmniej w wieku do 18 lat….

    1. Aneta D Falkiewicz 15 kwietnia 2018 o 06:36

      Takie dzieci potem same od siebie wychodzą „na prostą”. Przybywając tutaj na Ziemię doskonale wiedzą na co się piszą w pierwszych latach życia 🙂

  12. Klaudia 15 kwietnia 2018 o 06:58

    Pepsi Kochana, mam do Ciebie takie pytanie (i może któraś/któryś z Czytelniczek/Czytelników mógłby mi poradzić) – ostatnio zwracam szczególną uwagę na jak najlepsze wchłanianie żelaza.
    Ogólnie nie jem nabiału ani też nie piję herbaty ani kawy. A to blokuje wchłanianie żelaza.
    Pomaga mu witamina C. I tak też postępuję.
    Chodzi o to, że do prawie wszystkich potraw dodaję spore ilości czarnuszki – i zdałam sobie sprawę, że zawiera ona wapń a to blokuje wchłanianie żelaza.
    Np. gdy jem jajecznicę zawsze dodaję spore ilości pietruszki a tuż przed jedzeniem kropię sporą ilością cytryny (uwielbiam), no okej czyli wchłania się żelazo fajnie, ALE DODAJĘ RÓWNIEŻ CZARNUSZKĘ… Wapń :0
    To samo ze szpinakiem, dodaję witaminę C ale również tą czarnuszkę…
    Pepsi, co robić nie dodawać tej czarnuszki gdy jem coś z żelazem i zależy mi bardzo na jak najlepszym wchłanianiu?
    Z góry dziękuję!!!! Pozdrawiam :*

    1. Jarmush 15 kwietnia 2018 o 13:00

      c h l o r e l l a This is BIO, tak jak napisałam <3

  13. Iwona 25 kwietnia 2018 o 20:19

    Czy osoby z refluks mogą stosować się tych zaleceń?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się
Reklama

Obok 4 szklanek, polecam Ci dodatkową ODPORNOŚĆ, czyli WYSOKIEJ jakości Witaminę D3+K2 TiB zamkniętą w szklanym słoiczku:)

TOP

Dzień | Tydzień | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum