Po co Emanuela chodzi do apteki?
  • Emanuela UrticaAutor:Emanuela Urtica

Po co Emanuela chodzi do apteki?

Dodano: 47
Oto lista 9 rzeczy, które wzbogacą kosmetyczkę i domową apteczkę!
Czyżbym dostała receptę od Don Pediatre na kilometrową listę leków i poszła ją zrealizować ? A może po powrocie z wakacji złapało mnie przeziębienie i kupiłam tablicę Mendelejewa w proszku o smaku chemicznej cytryny (tudzież mechanicznej pomarańczy)?

Och nein. Nie taki farmaceuta straszny jak go malują (od czasu do czasu)!

Mam Ci ja bowiem "swoją" aptekę w mieście królów, ukrytą w jednej z kamieniczek w centrum miasta. Kupisz tam naturalne oleje i zioła wszelkiej maści, homeopaty oczywiście, produkty This is Bio, a miła Kobietka w rogowych oprawkach od progu wita szerokim uśmiechem. Jest trochę klaustrofobicznie, ale zamiast smutnej boazerii i plakatów z seniorami jest tam regał z ulotkami polecającymi organiczne kosmetyki, suplementy i zioła. Mam też swoją ulubioną farmaceutkę, Agnieszkę, która jest prawdziwą domową szamanką, wellness-matką z krwi, owocków i kości i która, poza tym, że sprzedaje mi najwspanialsze przepisy na pyszności i domowe środki czystości, nauczyła mnie, że do przybytku aptecznego czasem można iść i to bez wstydu, że ktoś mnie po drodze zobaczy! W aptece nie kupuję medykamentów wszelkiej maści, tanich zamienników suplementów i kosmetyków. W aptekach generalnie nie bywam i nie wiem jaki jest tamtejszy savoir-vivre, ale od ostatniego razu chyba niewiele się zmieniło. Też możecie czasem spróbować, nie bronię.

1. Arnika

Nie jestem mamą, ale gdybym była, nosiłabym po opakowaniu arniki w każdej torebce! Mam za to w domu majsterkowicza, który czasem stuknie głową o otwartą maskę samochodu, że aż trzaśnie, a mój brat za zupełnej maleńkości, gdy spadł z krzesła, na cały dom krzyczał „mamaaaaaaaa, daj alnikęęęęę!” i uspokoił się gdy tylko zobaczył sztyft z homeopatem. Słusznie zresztą, bo to niezastąpiony specyfik. Arnika jest homeopatem. Jedni właściwości homeopatów włożyliby między bajki, inni doświadczyli ich skuteczności i włączyli na stałe do domowej apteczki. Surowcem używanym do produkcji Arniki jest roślina – arnika górska. Jej lecznicze zastosowanie obejmuje wszelkiej maści urazy: siniaki, zadrapania, stłuczenia, krwotoki, ale też złamania i wstrząs mózgu. Przy małych urazach efekt widać natychmiast: siniaki nie wyrastają na głowie, rany zasklepiają i goją się szybciej, siniaki, które wyglądają na takie, co to przez miesiąc będą malowane kolorami tęczy, znikają następnego dnia rano. Sprawdza się super po intensywnym treningu – można uniknąć bóli mięśni i stawów, naciągnięć, zmniejszyć zakwasy. Arnikę warto zażyć też przed zabiegiem u dentysty, operacją, jak już – odpukać w nieheblowane – takowa się zdarzy.

2. Żel pod oczy ze świetlikiem

Żaden kosmetyk, naturalny i nienaturalny, nawet taki, w którym cena z przyzwoitości powinna przekładać się na jakość, nie pomaga na obrzęki pod oczami tak dobrze jak prosty żel ze świetlikiem (mój ulubiony z dodatkiem rumianku albo aloesu). Podobno używa go top-modelka Anja Rubik, używa go też moja Babcia, bo jej poleciłam i bardzo sobie chwali. Bądź jak top modelka, albo moja babcia Gienka, która jest najlepsza na świecie, a błysk w oku ponoć ma ten sam co w wieku 20 lat (i ja tu wyczuwam moc świetlika i szklanki wody z domowym octem gruszkowym z rana)!

3. Pasta cynkowa lub Pasta Lasari

Pasta lasari to maść cynkowa z olejem salicylowym. I powiem Wam jedno, nic tak nie działa doraźnie na wypryski, jak te dwa specyfiki! Jeszcze jako nastolatka rano nakładałam na czerwoną twarz białe kropki muchomora żeby pół godziny później kawowym peelingiem zmyć je z facjaty razem z tym co zostało po syfkach. Teraz nie wydaję na nią całego kieszonkowego (może dlatego, że nie mam już kieszonkowego:), ale awaryjny słoiczek zajmuje honorowe miejsce w mojej kosmetyczce i jeszcze mnie nie zawiódł.

4. Maść z witaminą A

Na szorstkie łokcie i kolana, na popękaną skórę na piętach, jako rozświetlająca maseczka na noc i super skuteczna kuracja dla spękanych zimą ust. No po prostu hit.

5. Kwas l-askorbinowy

Czyli witamina C niezbędna do kalibracji przy przeziębieniach i stanach zapalnych. Przydaje się też do warzyw i owoców chroniąc je przed pleśnią. Jest też składnikiem moich domowych kosmetyków i wszelkiej maści urodowych eksperymentów, więc jest mi właściwie niezbędna. Używam tej od This is Bio, którą można zamówić tutaj.

6. Olej rycynowy

Działa na porost włosów. Przyciemnia i wzmacnia rzęsy i brwi. Wymieszany z olejem kokosowym i wmasowany w skalp odżywia skórę głowy i wzmacnia czuprynę. Możesz także dodać go do szamponu albo odżywki, a Twoje włosy będą miękkie i puszyste.

7. Olejek herbaciany

Niezawodny jako składnik domowych środków czystości – działa antyseptycznie, odkaża i pięknie pachnie. Wystarcza kilka kropli aby Twój dom lśnił! O  domowych środkach DIY przeczytasz tutaj. Jest super także w przypadku niespodzianek na twarzy, także opryszczki. Nadaje się do kąpieli, masażu i aromaterapii.

8. Woda Utleniona

Nie tylko na rany i skaleczenia! Wiemy jak zbawiennie może działać na chore gardło i uszy, odkażać jamę ustną i wpływać na poprawę stanu zdrowia! Leczy katar, a niektórzy uważają, że wiele-wiele więcej i to o wiele poważniejszych chorób. Totalny must-have Twojej apteczki! Tutaj wpis Pepsi w temacie nadtlenku wodoru:  Skuteczna terapia leczenia raka wodą utlenioną?

9. Jod pierwiastkowy, czyli płyn Lugola

Suplementuję się jodem przez skórę, robiąc plamę o średnicy pi razy drzwi 3 cm na wewnętrznej stronie nadgarstka i ponawiam smarowanie dopiero wtedy, gdy plama znika. Czasami po kilku godzinach, a niekiedy po 48 i dłużej. To miała być wyliczanka z 10 produktami, bo lubię kończyć okrągłą liczbą, jednak moja lista aptecznych zakupów jest raczej stała, a i wyprawa do tego przybytku zdarza mi się raz na rok ruski, gdy pokończę wszystko co kupiłam powyżej. Także czołem kochani, może spotkamy się w kolejce. Poznacie mnie po ascetycznej liście zakupów na pożółkłej, wymiętej karteczce.

uściski:)

-
 47

Czytaj także