logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
91 507 455
157 online
31 954 VIPy
Reklama

dieta / pepsieliot.com

 

BROKUŁY IDEALNE DO 4 SZKLANKI
BROCCOLI This is BIO

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum

8 lat mojego witarianizmu, czyli co ja robię na tej 811?

Retrospekcja i współczesność w temacie „mój witarianizm 80/10/10”

Często pytasz, co ja właściwie jem?

Właśnie mija 8 lat odkąd odżywiam się głównie surową żywnością roślinną i postanowiłam przypomnieć jak to było w yyy … pierwszym tygodniu.

Będąc zupełnie zieloną, ale niesamowicie zajawioną tematem, a tu zaraz na samym początku natrafiłam na arta (ten blog już nie istnieje) niezwykle mnie wtedy rozczarowującego.

Wyznanie witarianki z tamtego bloga: – po wieloletniej euforii nastąpiło zwątpienie, bo młodemu skoczyły trójglicerydy i ogólnie coś było nie tak.

Autorka tego bloga (ewidentnie z zacięciem literackim) zadecydowała, że koniec z witarianizmem, że wracają całą rodziną do jedzenia (owszem też organik and bio jak najbardziej) wszystkiego. Od tej pory familijnie jedzą jaja, mięso, kurczaki i takie tam. Że kasze i tak zwane zdrowe chleby już im wychodzą bokiem, więc jedzą właśnie tamto ze zwierząt. Trójglicerydy obniżyły się, więc tym bardziej OK. Kobieta zaczęła się odgrażać, że nawet jak kiedyś wróci do witarianizmu, to na pewno nie do diety wysokowęglowodanowej (czyli na pewno nie do 811), a do wysoko-tłuszczowej. Nie wyjaśniła dlaczego.

To akurat bym bardzo odradzała, ale pewnie nie było powrotu.

Należy więc wysnuć prawdopodobną (jak widać) hipotezę, że ludzie którzy obrazili się na witarianizm mogą wrócić nawet do jedzenia mięsa, jeżeli jedli go wcześniej i nie będą to rzadkie przypadki. Wkręciłam się wtedy w szok.

Czyli, że między innymi kuchnia dajmy na to Magdy Gesler, którą nazywałam wtedy (jeszcze jako nieprzebudzona duchowo, frutariańska neofitka) żarciem w służbie chorobie, będzie teraz przytaczana jako przepisy prozdrowotne?

Nasi dziennikarze śledczy nie drążyli tematów programów kulinarnych Kuronia w kontekście jego choroby i w końcu śmierci. Wiadomo jaką kuchnię preferował. Nadal te programy podobno są puszczane w sezonie ogórkowym. Z kolei jego synowie (wyglądający bardzo ładnie, ale trochę jakby niezdrowo, mogę się mylić) też prowadzą program kulinarny oparty o podobne przepisy.
To kręci i nęci.

Hipotetyczna akcja 1

Budzę się i wypijam kawę. Potem śniadanie, jajka na bekonie, 2 bułki z dżemem i herbata, albo jeszcze raz kawka, tym razem z mlekiem.
Czekam i czekam, żeby móc zrobić trening, ale ciągle czuję w żołądku żarcie. Odbija mi się nieżywym zwierzęciem.
Trening, wreszcie.
Po 7 minutach na bieżni ponownie czuję jakbym miała kamień w brzuchu i nadal mi się odbija, tym razem bułą.
Ciężko mi idzie bieganie, może zrobię trochę krokodylków? Do tego pocę się dziwacznym zapachem, a tu idzie w moim kierunku pan Instruktor.
No nieeee, to jakiś koszmar. Dobra, kończę dziś wcześniej.
Prysznic, ale jakoś nadal ciężko się czuję: – Aaaa fakt nie było wypróżnienia. Na noc wezmę tabullette laxantex, bo wczoraj zapomniałam.
Ile to ja ich teraz biorę?
Nooo, całe opakowanie (12 sztuk), bo mniej jakoś przestało działać.
Dzisiaj zdrowy obiad, czyli bar sushi, 3 porcje futomaków z łososiem (przecież nori bardzo zdrowe).
Potem kawa no i deser, ale tutaj są słabe deserki, nie mam ochoty na mrożoną, zieloną herbatę (hihihi), więc wpadnę do Bliklego. W końcu lato mamy raz w roku, trochę pączusia jeszcze nikomu nie zaszkodziło.
Jakoś tak mnie dziwnie suszy, aaaa tak, po sushi zawsze suszi (hihihi).
No a teraz wypiję szklankę wody bez gazu, zdrowo. Coli nie piję, bo aspartam podobno jest trujący mózg, co innego gdyby już dotarła do nas ze stanów lajtówka ze stewią. Ooooo, to coś dla mnie, bo dbam o siebie.
Potem kolacyjka, przeciągnęła się trochę. Do nocy.

Następny poranek: lustro w łazience

Ożesz, okazuje się, że podkrakowskie jezioro Kryspinów zmieniło swoją lokalizację i mam go teraz na twarzy, wprawdzie pod skórą, ale jednak. Ale się zdziwią kryspiniczanie, kiedy zobaczą, że nie ma ich jeziorka.
Jeść, jeść, jeść.
Trening?
No nieeee, będę dzisiaj dużo chodzić po hipermarkecie, to napnę brzuszki, prawie 6 Weidera, spoko i git.
itd. itp. itd.
Tak na pewno byłoby ze mną. Na pewno!!!

Więc nawet jakbym subiektywnie zawiodła się kompletnie na 811 i na witarianizmie, to nie wracam do mięsa, bo klasyki rodzaju nie jem w sumie 30 lat:)

Reklama

Idealna kuracja uodporniająca i silne odżywianie GREENS & FRUITS TIB minerałowo-witaminowy , też bogate źródło B complex plus 50 warzyw, owoców, ziół, enzymów i probiotyków, zawiera zarówno fosfor, jak i inozytol, oraz jak najbardziej CYNK i MIEDŹ, oraz znajdziesz też swoje WITAMINY D3 + K2 TiB (cholekalcyferol + mK7 z natto, z renomowanego laboratorium w Gnosis) do ssania, wchłania się do krwiobiegu już z receptorów podjęzykowych!


Z pewnością pozostaję roślinożerna, jednak jak zwykle stosuję suplementy pochodzenia zwierzęcego:

Greens & Fruits TiB (B12 zawsze produkują bakterie),
D3+K2 TiB (lanolina z runa owczego),
Omega 3 TiB (z oleju rybiego, właśnie, żeby trójglicerydy, czy fibrynogen nie wzrastał),
oraz kolagen (morski) idzie do 4 szklanki codziennej kuracji 4 szklanek, to wiem.

Z powodu małej ilości kontaktu ze słońcem na wszelki wypadek nie zamierzam zamieszkać na kole podbiegunowym, chociaż uwierz mi, że jestem trochę dziwakiem i tak naprawdę to są moje klimaty: głucho wszędzie, szaro wszędzie, co to będzie, co to będzie? Ale jednak zdroworozsądkowo wybieram słońce.

Akcja współczesna i jakże prawdziwa

Zwykły dzień:    

Po przebudzeniu woda (1,5 litra) z cytryną niezmiennie od 5 lat, a od 3 lat ta sama woda idzie do kuracji 4 szklanek, którą zaczynam każdy dzień. Wypijam pierwsze 3 szklanki. 

Trening każdego dnia trwa minimum 40 minut 

Po treningu 4 szklanka z zielonkami trawa pszeniczna, jęczmienna, chlorella i spirulina,  kolagen dodatkowo z kwasem askorbinowym (witamina C TiB) i MSM TiB (siarka organiczna), oraz jakiś jarmuż, róża, acai, szpinak, i surowe liście. Do 4 szklanki zawsze też idzie łycha Hemp Protein This is BIO

Po 4 szklance, powolutku sączę sok z marchwi i jabłka z wolnoobrotowej wyciskarki.

Teraz oblucje, a po

Kiedyś ogromny zielony szejk, a dzisiaj (bo zielone już zjadam do 4 szklanki) idą po prostu surowe, zwykle organiczne owoce też w ogromnych ilościach. Dowolnych ilościach. 

Potem spokojnie jem coś w sumie przez 3 godziny, dużo i nie liczę kalorii, ale jakbym policzyła, to minimum 2500. Pomidory, ogórki, kiszonki, łyżka organicznego natto co drugi dzień.

Porcja białka Shape Shake naprzemiennie z 8 białkami eko jaj. Nie jem żółtek, gdyż pilnuję zasady, że w diecie jest tylko 10% tłuszczu, a jak przesadzę jednego dnia (awokado, migdały), kolejnego tnę.

Do tego posiłku idzie właśnie Greens & Fruits TiB, a po nim D3+K2 TiB, oraz 1 Omega 3 TiB.

W oknie postu piję matcha, inne zielone herbaty, bezkofeinową kawę bio n-espresso, organiczną zieloną kawę, oczywiście wodę i pokrzywę.

żarty na bok, tego of course nie piję, to tylko lokowanie produktu Pepsi Eliot:)

Grzechy

Paczka chrupaków z bio kukurydzy (bez tłuszczu i innych dodatków), oraz 2 paski surowej bio czekolady gorzkiej.

Kończę jedzenie o 13 i następny posiłek dopiero po treningu biegaczym następnego dnia.

I właściwie tak mija 8 lat:)

owocek

(Visited 6 859 times, 2 visits today)
Pepsi-Eliot Pepsi Eliot
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Powiązane artykuły

Komentarze

  1. Mad Elena 21 lipca 2019 o 19:53

    O rany! Masz taki talent do sugestywnych opisów, a ja do wizualizacji, że w połowie zaczęło mi wypychać nieco ponadnormowo ( bo burza i grzmot, spacer odwołany chwilowo) upchanego wsadu z wiórków kokosowych. A konkrety w opisie po tysiąckroć cięższe przecie,oj!

  2. Lilianna 21 lipca 2019 o 20:52

    Ale białka z jaj na surowo? No przecież one coś tam robią z witaminami i minerałami. Że przez nie się nie wchłaniają

    1. Pepsi Eliot 21 lipca 2019 o 22:10

      nie wolno jeść białek jaj na surowo, jem gotowane, to tylko 100 kalorii (15 kalorii ma 1 białko), a jem 2500 ponad,

      1. Natalia 26 lipca 2019 o 21:23

        Hej
        Dziękuje Ci ogromnie za tem wpis i za szczerośc. Ja bym tych białek jaj nigdy nie zgadła (czytałam trzy razy , żeby sprawdzić czy to nie żart 😂) – myślałam , ze nie powinno się żadnych odzwierzęcych rzeczy poza omega 3. Ja dopiero początkuje , 811 jest moim celem, na razie tam podążam.
        Wczoraj się w sklepie zatrzymałam przed cudna skórzana spódnica (nawet przymierzyłam) , ale zrobiłam się niepewna czy te skóra martwego zwierzęcia jest ok na sibie zakładać.
        Dziękuje za Twojego bloga i inspiracje. Jestem Ci wdzięczna za 4 szklanki – dzięki nim wyruszyłam (słownik w telefonie konsekwentnie zmienia na formę męska „wyruszylem”) w drogę .
        Ściskam i życzę miłego weekendu

        1. Pepsi Eliot 26 lipca 2019 o 21:24

          ściskam2 <3

  3. Madi 21 lipca 2019 o 22:06

    Kończysz jeść o 13 ,a zaczynasz?

    1. Pepsi Eliot 21 lipca 2019 o 22:07

      o 10

  4. Gabi Orchita 21 lipca 2019 o 22:12

    Czekałam na fragment o kurzej menstruacji (pamiętam z wpisu sprzed lat bo mnie rozbawiło do łez) i już wiem, dlaczego się nie doczekałam, haha.
    Wpierw szok, Pepsi wcina białka jajek ale z drugiej strony, słuchanie potrzeb własnego ciała jest ważniejsze niż image jaki mają czytelnicy bloga.
    Szacun za nie owijanie w bawełnę, zostawiam lajka i serduszko =’ <3

    1. Pepsi Eliot 21 lipca 2019 o 22:14

      wtedy było podsumowanie 5 lat, teraz 8 🙂 białka mi potrzeba, szejka wypiję i kolagen zjem

  5. anna 21 lipca 2019 o 22:24

    WItaj Pepsi sory ze nie na temat ale prosze powiedz mi prosze czy u ciebie dostane zakwas zoladkowy wodke carska Bolotowa lub gdzie to kupic dobrej jaosci wynalazlam to na moj zoladek znasz mnie to ta Ania z niedowasota z ktora walzce juz poltora roku jest lepiej ale jeszcze to nie kniec moich problemow selera organik pije juz 4 miesiace prosze cie napisz mi gdzie to kupic Ty wiesz wszystko POzdrawiam jak zawsze i przesylam usciski

    1. Pepsi Eliot 21 lipca 2019 o 22:29

      Nie mam pojęcia, to tylko informacyjny wpis na podstawie książki Bołotowa, na marginesie, w której znalazłam kilka byków, związanych zapewne z błędnym zrozumieniem tematu przez tłumacza. To wszystko robiłaś? https://www.pepsieliot.com/10-sposobow-naturalnego-zakwaszenia-zoladka-o-paskudnym-dzialaniu-pewnych-lekow/

  6. Aga 22 lipca 2019 o 00:46

    Hej Pepsi – artykuł szok … daje do myślenia 😉super tak trzymać.Pomogłaś mi już kilka razy i mam nadzieje iż tym razem nie zawiedziesz.Otóż moja córka lat 13 w zimę na nartach miała kontuzje i przez to przez ok pół roku nie ćwiczyła na w-f ( kolano ) teraz jest już wszystko ok z nogą.Ale ….. ona przez to że siedziała w domu , bez ruchu , podjadała sobie to bardzo przytyła.Waży teraz ( troszkę biega, skacze na trampolinie , pływa) 65 kg przy wzroście 165.Dostała też strasznych rozstępów na udach , nogach i pod kolanami.Dojrzewa bardzo teraz, okresu jeszcze nie ma.Czyta ze mną Twój blog i od tygodnia nawet pije ze mną ( ja juz rok ) 4 szklanki !!! 🤔🤭Czy ona może je pić …? Czy nie jest za młoda ..? Co zrobić by schudła ..? Bardzo to przeżywa i płacze bo koleżanki jej dokuczają : co … juz nie jesteś taka zgrabna jak kiedyś ..? Co przytyło Ci się ? I lepiej nie będę mowić jak jeszcze ją wyzywają ? To jest dziwny wiek bardzo to wszystko przeżywa … pomóż 😪😪😪

    1. Pepsi Eliot 22 lipca 2019 o 08:07

      wszystko co siedzi w 4 szklankach nadaje się dal dzieci, nawet 2 latków w odpowiedniej proporcji do masy ciała, za wyjątkiem MACA !!! to jest pokarm, ale jednocześnie silny regulator hormonów, niech zostanie naszą tajemnicą, czyli dorosłych 🙂 Oczywiście dziecko może mieć problem z czarnym pieprzem do kurkumy, bo dzieci nie znoszą pieczenia języka, ale tak czy siak to jest dla nich tak samo zdrowe.

      Co do 2 szklanki z chlorkiem, małe dzieci lepiej, aby brały magnez przez skórę w kąpieli, czy podczas moczenia stóp.

      Twoja córka powinna mieć dokładaną do 4 szklanki jeszcze łyżeczkę kopiatą kolagenu TiB oraz łyżeczkę aceroli, czy camu camu, czy baobabu This is BIO do 4 szklanki. Czyli kolagen i witamina C. Oraz zjadać powinna bardzo wczesną kolację i potem nic, herbatki bez cukru. Powinna jeść jak najwięcej surowych warzyw (soki, a liście do zielonych szejków)

      1. agasz 25 lipca 2019 o 12:44

        Mój dwulatek aż się trzęsie ze szczęścia jak widzi szklankę z kurkumą i pieprzem 🙂
        post bardzo pomocny, love <3

        1. Pepsi Eliot 25 lipca 2019 o 15:15

          love2

  7. Morela 22 lipca 2019 o 03:41

    Pepsi a ocet jabłkowy nie przerywa postu?:-)

    1. Pepsi Eliot 22 lipca 2019 o 07:55

      nie, dostarcza niewiele kalorii, a jednocześnie natychmiast poprawia trawienie i przyspiesza metabolizm

  8. Kasik 22 lipca 2019 o 08:41

    Pepsi, jest wiele artykułów w których odradza się łączenia witaminy C ze spiruliną. Jakie jest Twoje zdanie w tym temacie? 🙂

    1. Pepsi Eliot 22 lipca 2019 o 13:16

      rili? a nie piszą, że w algach jest sporo witaminy C? 😀 to chodzi o poważne chelatacje, a nie o takie codzienne ilości alg https://www.pepsieliot.com/dlaczego-nie-nalezy-przyjmowac-duzych-dawek-chlorelli-tuz-obok-witaminy-c/

  9. MM 22 lipca 2019 o 10:09

    Chorowałam na anoreksję, od ok. 8 lat jestem weganką, odżywiam się surowo od jakichś 5. Przeszłam etap już od jedzenia samych owoców po jedzenie głównie migdałków i orzechów. 2 lata temu laparoskopowo usunięto mi pęcherzyk żółciowy pomimo młodego wieku (22 lata). Obecnie moja waga jest raczej normalna, aczkolwiek nie jest to ten etap co np kilka lat temu – widoczne, zarysowane mięśnie brzucha, szczupłe ramiona. Stosuje obecnie post przerywany z oknem 2 godzinnym (oczywiscie jedzeniowych), jednak efektów od dłuższego czasu brak. Jem ok 16 dwa acai bowle z surowym kakao, bananami, spirulina, chia i mango. Co robię nie tak?

    1. Pepsi Eliot 22 lipca 2019 o 12:59

      za mało jesz, ale ile chcesz ważyć? wiesz, że to co napisałaś oznacza, że dalej masz anoreksję w głowie? To nie jest czas przeszły

      1. MM 22 lipca 2019 o 14:17

        Najmniej ważyłam kiedyś 49 kg przy 1.75cm wzrostu, waga nie jest dla mnie tak istotna, nie mam żadnych preferencji, ale widzę, że mam trochę „więcej” tłuszczu, stad przeszłam na PP. Chciałabym przyspieszyć swój metabolizm, ale demotywuje mnie brak jakichkolwiek efektów, mimo, ze jem 2 posiłki w max 2h oknie.

        1. Pepsi Eliot 22 lipca 2019 o 20:22

          dżizas, nie widzisz co robisz?

    2. Niki 23 lipca 2019 o 21:35

      MM, w ciągu dnia czyli tego 2 godzinnego okna jesz tylko te 2 michy, no raczej miseczki? kakao i chia są tłuszczowe, a owoce cukrowe… hmmm i wszystko ląduje razem? A kalorii dziennie ile dają? No niezbyt. Nic innego nie wymieniasz, czyli że codziennie jesz to samo. Wycięcie pęcherzyka w tak młodym wieku to rzecz rzadko spotykana, przy czym dziedziczność włóżmy między bajki, kamienie, polipy tworzą się grubo po 60-tce przy diecie ob-fit-ującej w tłuste potrawy, smażone w głębokim tłuszczu, węglowodanowe typu chleb pszenny, makarony z zawiesistymi sosami, maszczone ziemniaki itp. a tu wpadały „tylko” orzechy, migdały…

  10. jola 22 lipca 2019 o 10:36

    A kiedy będzie dostawa? chciałam zamówić pakiet 4 szklanki a nie ma.😟

    1. Pepsi Eliot 22 lipca 2019 o 12:58

      czekamy na 4 greensa, ale wszystkie składniki do niego możesz kupić osobno, starczy Ci na o wiele dłużej. <3

  11. pina-pl 22 lipca 2019 o 15:17

    Dobrze wiedzieć, jakie techniki stosujesz, jako mój autorytet w dziedzinie zdrowia, urody itd. Podoba mi się, że używasz tego co polecasz czytelnikom, że to nie ściema, nie zwykła sprzedaż podsycona teorią. Niby czytam Cię od 3 lat a w tym czasie nagle urosło tyle bloggerów, influencerów czy youtuberów co stosują vege czy frutarianizm czy keto i itd, Nawet polecają każdemu jako złoty środek na wszystko, a to przecież taka indywidualna i delikatna sprawa to nasze zdrowie. Póki co niezmienne lov, bo wiele sugestii z twego bloga wziętych pozwoliło mi zwalczyć przerost candidy, dodało turbo energii i mięśni bym mogła robić wszystko i jeszcze więcej, wyleczyło moją Mamę z refluksu a siostrę ze schorzenia kręgosłupa. Do tego teraz cała rodzinka w zdrowiu mi biega jak oszalała. WDZIĘCZNA jestem! Na marginesie kiedy będzie omega 3 i shape shake na stanie?

    1. Pepsi Eliot 22 lipca 2019 o 20:21

      z miłością, już jest na cargo na lotnisku w Krakowie cała Ameryka :), lada moment po odprawie

  12. Sylwia 22 lipca 2019 o 21:22

    kurczę Pepsi, to jest sposób odżywiania zgodny z ze mna….tzn. jedząc podobnie mój organizm wariuje ze szczęścia a ja razem z nim noi chore jelita jakos nie dokuczają…..wystarczy, że zjem coś innego co nie jest warzywem i niektórym owocem, jajkiem (rzadko jadam), owsem lub koktajlem „bialkowym”…..tyje w oczach, chorują jelita i mam depresje …nie żartuje. To tak w skrócie bardzo…… ale powiem Ci, że ja sie spotykam również z brakiem totalnego zrozumienia…bo jak można jeśc to co jem i żyć…i dwa posilki dziennie (czasem 3 ) i kończyć o 14:00? ech….

    1. Pepsi Eliot 22 lipca 2019 o 23:36

      a po co Ci cudze zrozumienie w kwestii własnego jedzenia, jesteś niepełnoletnia?

  13. Okoń 23 lipca 2019 o 16:25

    Pepsi, jako mój autorytet, rozwiń, co z tymi jajkami, o co chodzi, czemu akurat tak ? Wszystko inne rozumiem.

    1. Pepsi Eliot 23 lipca 2019 o 19:37

      po pierwsze białko, po drugie uwielbiam białko z kurkumą, po drugie prawie nie mają tłuszczu, jestem na niskotłuszczówce i w 85 % na surowo, a białko ma tylko 15 kalorii jedno

  14. Sylwia 23 lipca 2019 o 18:48

    zgadzam sie 😉 racja

  15. Elami 24 lipca 2019 o 08:32

    Pepsi A gdzie wsadzić porcję pitych ziólek od o.o.bonifratrów jeśli trzeba trochę popić? Między czy po czy przed? Na razie wypijam po drugiej.

    1. Pepsi Eliot 24 lipca 2019 o 16:37

      nie mieszaj ziółek z 4 szklankami, wypij sobie w innym czasie, jak musisz, zioła to leki

  16. Przemol 24 lipca 2019 o 21:19

    „Należy więc wysnuć prawdopodobną (jak widać) hipotezę, że ludzie którzy obrazili się na witarianizm mogą wrócić nawet do jedzenia mięsa, jeżeli jedli go wcześniej i nie będą to rzadkie przypadki.”

    Pepsi, to jest jak najbardziej prawda. Na jutubie jest kanał „kierunekzdrowie” i dziewczyna przeszła w kilka lat (chyba 7) od Dąbrowskiej, poprzez wegetarianizm, witarianizm (nawet polecała kiedyś książkę dr. Douglasa i wspominała też Ciebie) aż do ketogenicznej, początkowo wegetariańskiej. Aż nagle miesiąc temu nagrała filmik, że wegetarianizm szkodzi i samo zło. Że są ksiązki i badania i itp. też 😉 Zachwyciła się literaturą dr. Kwaśniewskiego, które ktoś jej dał w Polsce (mieszka w USA) i, że ona nic o jego diecie nie wiedziała, a to takie cudowne. No i teraz już obrała nowy, a jakże, kierunek ku zdrowiu! Nawet kanały promujące dietę karniwora uznały, to za hit i swoje zwycięstwo nad wszystkimi wege.

    1. Pepsi Eliot 24 lipca 2019 o 23:20

      No tak 🙂 ludzie traktują to jak jakąś walkę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *