logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
77 794 929
157 online
30 598 VIPy
Reklama

100% ORGANICZNY TWÓJ JARMUŻ

KALE This is BIO

   

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • 8 zasad łączenia pokarmów i leczące zioła, gdy się do zasad nie zastosujesz

    Pomyślałam, że może ponownie zechcesz poczytać o wzdęciach w związku z długim weekendem majowym?

    Widzę, że co poniektórzy są rozdrażnieni, jest podejrzenie, że to wszystko przez te napompowane gazami brzuchy. Nadmiar gazu robi z Twoim ciałem różne, niewygodne rzeczy. Wydyma brzuch, bulgocze, boli, albo kłuje, jeździ, a także odbija Ci się, no i puszczasz bąki. Bywa, że gorące i wewnętrzne.

    Swego czasu (przy okazji najpiękniejszych wypróżnień) wspominałam, że gazy chcą opuścić przeciętne ciało, przeciętnie 12 do 25 razy dziennie. Generalnie odbywa się to mimochodem.

    Natomiast duże, naprawdę częste wydalanie gazu nie jest typowe.

    A gdy powietrze zamiast wydostać się na zewnątrz zostanie uwięzione w okrężnicy, lub jelicie cienkim,  wtedy masz owe wzdęcia. Połknięte powietrze może też zatrzymać się w żołądku i wtedy następuje bekanie. Cokolwiek nie powiedzieć, nie są to przyjemne sytuacje, ani dla Ciebie, ani dla ich otoczenia.

    Dobrze jest więc zastosować jakieś naturalne środki, które potrafią zmniejszyć ilość gazów w jelitach i dzięki temu zapobiec żenującym sytuacjom.

    Dlaczego masz wzdęcia?

    Powodów może być kilka, w tym (zdecydowanie rzadziej) też poważne. Najczęściej jednak powody są banalne, gdyż jesz nie to co potrzeba, albo nie w takiej kombinacji jak potrzeba.

    Jeśli chcesz zjeść kilka składników w tym samym posiłku, wydaje się logiczne, że można by uniknąć kłopotów, lub przynajmniej je zminimalizować, gdybyś jadła takie pokarmy, które do siebie pasują. To oznacza, że wymagają podobnych warunków do najlepszego ich trawienia. Mam na myśli czas trawienia, rodzaj enzymów i soków trawiennych, oraz stopień zasadowości lub kwasowości tych pokarmów.

    Gdy jesz rzeczy w niekompatybilnych kombinacjach, to w wyniku fermentacji, w przewodzie pokarmowym produkowany jest alkohol, z takimi samymi konsekwencjami, jakbyś wciąż robiła flaszki. Z takim samym potencjałem uszkodzenia wątroby.

    Taki alkohol w organizmie nie jest niezgodny z prawem, można po nim prowadzić kabrio, albo autobus, ale z pewnością jest to zjawisko sprzeczne z prawami natury. Ważne jest, aby pamiętać, że wszystkie zmysły biorą udział w fermentacji.

    Już pierwszy rzut gałki na pożywienie, wąchanie, dotykanie, degustacja, a nawet myślenie o żywności, sprawia, że wysyłasz odpowiednie sygnały skierowane do wydzielania soków trawiennych, oraz ich dostosowania do charakteru żywności.

    Gdy masz przed sobą skomplikowaną mieszaninę, to wszystko zakłóca proces trawienia jeszcze na etapie jak się na awanturkę gapisz, a co dopiero, gdy wprowadzasz ją do żołądka. Trawienie staje się mniej efektywne, a następnie masz ciągłe wzdęcia i bąki w nadmiarze.

    Optymalne trawienie wymaga jedzenia odpowiedniego prowiantu.

    Namawiam Cię do surowych, świeżych, całych, dojrzałych owoców, do jedzenia bogatego w chlorofil (algi), witaminy i minerały, do jedzenia surowych warzyw liściastych w dużej ilości, gdyż są o wiele łatwiej trawione, niż warzywa bulwiaste, no i do moczenia surowych orzechów, bo wtedy są tak łatwo trawione, jak kiełki.

    Osoby z poważnymi problemami trawiennymi niestety nie mogą z marszu zacząć korzystać z dobrodziejstw tej diety, bowiem wcześniej muszą zostać uleczone. Często najlepsze efekty daje monodieta.

    Cokolwiek by się działo, nie powinnaś łączyć pewnej żywności, bo w przeciwnym wypadku trzeba liczyć się z konsekwencjami w postaci: wzdęć, odbijania, uczucia zmęczenia, tworzenia się toksyn i zatkania jelita kamieniami kałowymi.

    Słabe trawienie skrobi powoduje fermentację, słabe trawienie białka, powoduje gnicie, a więc już na gałkę masz jasność, co może zadziać się w Twoich jelitach, gdy będziesz łączyć skrobię z białkiem.

    Zasada nr 1.

    Owoce jedz najlepiej na czczo

    Na przykład w formie zielonego szejka, to doskonała opcja, bo zawsze możesz połączyć owoce z zielonymi warzywami liściastymi. Są równie łatwo trawione.

    Zasada jest taka, że owoce masz praktycznie z niczym nie mieszać!

    Sałatkę owocową możesz więc zjeść przed obiadem, ale nie na deser. Gdy zjesz owoce po innym posiłku, sprawisz, że białko z obiadu zacznie gnić, a skrobia fermentować. I wzdęcia gotowe.

    No właśnie, zasada numer 2.

    Nie łącz białka i skrobi

    Co sprowadza się do tego, żebyś nie jadła kwasu i zasady w tym samym posiłku.

    Białko wymaga kwaśnego środowiska pokarmowego. Skrobia wymaga środowiska zasadowego. Rywalizujące soki trawienne znoszą się nawzajem i nic nie zostanie strawione.

    Yyy … tak. Rozejrzyjmy się wokół.

    Wszyscy na potęgę szamią białko ze skrobią. Ziemniaki z kurczakiem, jajka z tostami, makaron z owocami morza. Dlatego wszyscy na potęgę mają, albo zatwardzenia, albo biegunki, są wzdęci, jak balony, albo nie można obok nich stanąć w kolejce.

    Gdy musisz aż taką energię marnować na zwykłe trawienie, to co Ci zostaje na samouzdrawianie i utrzymanie idealnej wagi?

    Zasada nember 3.

    Nie łącz cukru z tłuszczem, czyli też owoców (cukrów prostych) z tłuszczem (orzechy, ziarna, awokado, duriany)

    Ta zasada nie dotyczy bezpośrednio trawienia, natomiast dotyczy przerostu Candidy, insulinooporności a następnie cukrzycy. Co i tak zawinie kółeczko i pogorszy się trawienie.

    Cukry, jak każde pożywienie wymagają pewnego czasu do strawienia, i siedzą trochę w żołądku. Przy czym owoce zawierają cukry proste, które są cukrami szybkimi, dlatego mogą dostać się do krwiobiegu jeszcze spod języka.

    Gdy jesz, lub pijesz owocowego szejka, jesteś jeszcze na czczo, to już po kilku minutach z żołądka dostaje się ten szejk do jelita cienkiego, skąd już cukry mogą być wchłonięte. Większość cukru z owoców przechodzi z jelita do krwiobiegu, a następnie do komórek, dla których jest on niezbędny, w ciągu kilku minut od spożycia owoców.

    Tłuszcze jednak wymagają znacznie dłuższego czasu, często 12 do 24 godzin lub więcej, zanim dotrą z żołądka do swojego miejsca przeznaczenia, czyli do komórek. Kilka godzin siedzą w żołądku, a następnie dostają się do jelita cienkiego, skąd są wchłaniane do układu limfatycznego, gdzie siedzą 12 godzin, zanim dostaną się do krwiobiegu. W krwiobiegu tłuszcze siedzą znacznie dłużej niż cukry.

    Co się więc dzieje na diecie wysoko tłuszczowej?

    Na takiej diecie w krwiobiegu prawie zawsze są tłuszcze. Na przykład te zjedzone dzień wcześniej. I gdy zaczynasz dzień nawet jakimś szejkiem sensu stricte owocowym, to i tak masz jeszcze w krwiobiegu nadmierną ilość tłuszczu, która nie pozwala na idealne strawienie. To dlatego witarianie i nie witarianie, mają trudności z trawieniem szejków owocowych, czy owoców i źle się czują, gdy jedzą więcej niż 10% tłuszczu w diecie.

    Za dużo cukru we krwi jest niebezpieczne dla życia, ale nie można też mieć go za mało.

    Nie wiem dlaczego eksperci żywieniowi tak bardzo odradzają nam owoce. Może po prostu nie lubią owoców i nie wyobrażają sobie, że owoce mogą stać się podstawowym pożywieniem pełnym witamin i minerałów i ze stosunkowo najmniejszą ilością min. Żartuję, że nie wiem, po prostu życie bez tłuszczu wydaje się znacznie gorsze niż to bez owoców, przynajmniej dla ludzi mięsożernych. A raczej dla ludzi, którzy jedzą mięso, bo mięsożernych ludzi nie ma.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ WITAMINĘ C 1000+ TiB w dużej dozie o przedłużonym działaniu z dodatkiem dzikiej róży, bioflawonoidów z cytrusów i kwercetyny


    Owoce i chroniczne zmęczenie?

    No to jak to w końcu jest? Owoce to energetyczne jedzenie, bo dzieci tak szaleją po cukrze? Czy też nie, wręcz przeciwnie, prowadzą owoce do apatii i zniechęcenia?

    Gdy trzustka słabo funkcjonuje, a tak się dzieje, gdy jest przemęczona, lub nadużywana, nadnercza służą jako mechanizm tworzenia kopii zapasowych. Nadnercza produkują hormon zwany adrenaliną, która pobudza pracę trzustki i skutecznie zwiększa produkcję insuliny.

    Tak się dzieje za każdym razem, gdy zjesz posiłek o wysokiej zawartości tłuszczu, bo tłuszcz pływa we krwi przez kilka godzin. Gdy poziom tłuszczu we krwi wzrasta, „normalny” poziom funkcjonowania trzustki przestaje być po prostu wystarczający.

    No to w jaki sposób usunąć cukier z krwiobiegu, skoro trzustka ledwo zipie?

    Jeśli dieta o dużej zawartości tłuszczu jest stosowana dostatecznie długi okres czasu, trzustka nie może wyprodukować wystarczającej ilości insuliny, aby utrzymać prawidłowy poziom cukru we krwi. Zamiast typowych łagodnych wahań cukru we krwi, zaczynamy doświadczać coraz wyższych szczytów i głębszych dolin.

    Poziom cukru we krwi staje się niestabilny z powodu yyy … nadmiernej zawartości tłuszczu w diecie, a nie cukru.

    Czy to jest jasne?

    Zasada nr 4.

    Melona jedz osobno

    Trawi się bowiem tak szybko, że trudno z nim cokolwiek mieszać. Melon z szynką parmeńską, jest zemstą Włocha na Greku.

    Oczywiście najlepiej jeść posiłki surowe i składające się z jak najmniejszej ilości składników. Jednak nie chcę dawać rad, które są nieżyciowe. Z drugiej strony szkoda, że rzadko potrafimy cieszyć się monodietą.

    Wszystko przez ten rozbuchany intelekt.

    Uwaga, gdy masz już naprawdę sprawny układ trawienny, melon w szejku ujdzie Ci zupełnie na sucho:)

    Uwaga, zasady 5,6 i 7 są wyjątkowo nieżyciowe, ale są. Uprzejmie uprasza się nie skopać posłańca.

    Zasada nr 5.

    Nie spożywaj tłuszczów z białkami

    Powiedz to paleo, albo Atkinsonowcom.

    Zasada nr 6.

    Nie jedz owoców z kwasami z białek

    Powiedz to miłośnikom owocowych jogurtów i koktajli na mleku.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ 100% ORGANIC 4 GREENS This is BIO idealny do oczyszczającej kuracji 4 szklanek


    Zasada nr 7.

    Nie spożywaj skrobi i cukrów razem

    Powiedz to afirmantom knedli.

    Zasad jest oczywiście więcej, i jak widzisz, są naprawdę nieżyciowe nawet dla witarianina, a co tu mówić, o kimś na tradycyjnej diecie, zwanej przez niego samego „zdrową”.

    Natomiast namawiam Cię, jeżeli jeszcze tego nie robisz, a więc namawiam do wypicia z rana dużego zielonego szejka owocowego ze szpinakiem, czy jarmużem, albo pietruszką.

    Zasada nr 8, jakże prokliencka dla klientów 811.

     Nigdy nie jedz dużo tłuszczu w jednym posiłku

    Będziesz miała lżejszy brzuch i będziesz zdrowsza, bowiem tłuszcz spowalnia regenerację.

    Yyy … że powtórzę, tłuszcz spowalnia regenerację.

    Drogi Filopaleo!

    Uprzejmie proszę, złóż scyzoryk, który właśnie otworzył Ci się w kieszeni ogrodniczek, bowiem. Po treningu, na czczo, gdy wypijesz słodziutki zielony szejk, zostaniesz odżywiony i zregenerowany idealnie.

    Gdy dodasz istotną ilość tłuszczu (piszę istotną, bo w przeciętnych owocach możesz się spodziewać około 5% tłuszczu) regeneracja Twoja niestety spowolni!

    Oj tak!

    No ale, gdy masz gdzieś te zasady i nieprzyjemnie odbija Ci się na randce, lub przy szefie, albo przy podwładnym. Jest remedium.

    Niektóre zioła są pomocne w zapobieganiu odbijania się:

    Jest imbir

    Imbir jest jednym z najlepszych sposobów na te odgłosy. Jest lekarstwem na wzdęcia i inne trawienne kwestie zdrowotne.

    Okazuje się, że filiżanka herbaty imbirowej nie tylko zakończy odbijanie się, ale może również uspokoić układ trawienny. Gdy nie lubisz zbyt intensywnego smaku imbiru, całkiem dobrze sprawdzają się suplementy.

    Innym remedium jest przyprawa kardamon

    Można jej dodać do zielonej herbaty, albo pożywienia.
    Kardamon, tak jak imbir pomaga zrelaksować wzmożone skurcze mięśni żołądka, powodujące odbijanie się.

    Rumianek

    Napar z rumianku, herbatka rumiankowa po posiłku, również jest w stanie rozładować zagazowanie jamy brzusznej, i pomaga w nieprzyjemnym odbijaniu się.

    małe czarne

    No a wzdęcia? Jak wyjść z domu w małej czarnej?

    Okazuje się, że jedzenie dyni bardzo dobrze robi na wzdęcia

    Ciasto z dyni, no z tym bym trochę polemizowała, zupa z dyni, i inne potrawy z dyni pomagają uspokoić rozstrój żołądka i zmniejszyć ilość gazu.

    Gdy jesz pokarmy, które Cię zagazowują, dobrze jest dodać do nich trochę rozmarynu, szałwii, albo tymianku, bo działają antywzdęciowo.

    Zioła można również stosować yyy … zewnętrznie do zwalczania wzdęć.

    Natrzyj swój wzdęty brzuch cynamonem, goździkami, albo koprem, a gazy szybko opuszczą Twoje ciało.

    Imbir i kardamon mogą powstrzymać odbijanie się, ale można je również wmasować w brzuch, co bardzo pozytywnie wpłynie na wzdęcia. W sensie, że znikną.

    Ostatnie akapity dotyczące remedium na gazy, wzdęcia i odbijanie się wzięłam od dziennikarki śledczej Sarka-Jonae Miller, byłej osobistej trenerki i masażystki. Widocznie miała dość wzdętych brzuchów, bowiem ostatnio z powodzeniem wydaje romanse, o zabarwieniu erotycznym. Ale nie wylewajmy dziecka z kąpielą.

    owocek

    (Visited 29 755 times, 1 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Komentarze

    1. Gosia 16 listopada 2018 o 07:52

      Cześć, przejrzałam już całego bloga, żeby znaleźć odpowiedź na swoje pytanie (abstrahując – czytam go już regularnie od roku i jest mega <3)
      Na co dzień post przerywany, bez mięsa, cukru, praktycznie bez nabiału. Zaczęłam też siłownię więc kupiłam białko – najpierw z TiB, potem jakieś wegańskie (grochu, ryżu, komosy i jakiś innych cudów, w każdym razie bez żadnego syfu typu słodziki i inne cuda)

      I pojawił się problem – niezależnie od tego czy piję je zmiksowane z bananami, czy samo na czczo to mam wysyp krost na twarzy (tylko na twarzy) – jedne małe, inne tak jakby ropiejące większe, ma-sa-kra, co Pepsi robię nie tak? Tak było po izolacie z TiB, jak i po innych białkach i różnych smakach. Odstawiam białko i wszystko wraca do normy.
      Przed każdym wypiciem białka wypijam łyżkę octu z wodą i szczyptą wit c. Nie mam już pomysłów cholipa, Mądre Głowy rady mi trzeba.

      Pozdrawiam! 😉

      1. Pepsi Eliot 16 listopada 2018 o 08:49

        nie odpowiadam za białka roślinne nie naszych firm

    2. Gosia 16 listopada 2018 o 09:06

      Ale po Waszym shape shaku miałam tak samo, dlatego pytam skąd to się może brać 🙂 Jakieś pomysły?

      1. Pepsi Eliot 16 listopada 2018 o 10:47

        brakuje Ci enzymów trawiennych

    3. Gosia 16 listopada 2018 o 11:27

      Dziękuję Pepsi, dostanę u Was w sklepie coś co mi pomoże i zwiększy ilość enzymów?

      1. Pepsi Eliot 16 listopada 2018 o 14:24

        https://thisisbio.pl/trawienie/30-enzymex-multi-90kaps-amix–8594159534827.html?search_query=enzymy&results=13
        jedz ananasy (do szejka wraz z rdzeniem), papaja, mango, banany, awokado, kefir, kiszona kapusta, kimchi, kiwi, imbir

    4. Anna Zuzanna 16 grudnia 2018 o 22:40

      Kochana jestes, pomagasz tak wielu osobom, dziekujemy :*

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *