logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
97 340 604
185 online
32 715 VIPy
Reklama

Fast Fashion / pepsieliot.com

Wypij z Panią XYZ
filiżankę antyoksydantów
GREEN COFFEE This is BIO

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum

9 prostych technik oczyszczania aury, żeby złe oko sąsiada nie wybiło Cię z torów

Czyli dlaczego quantum tunneling (tunelowanie kwantowe) jest tak beznadziejnie trudne do zrozumienia, a zazdrość jest prosta jak budowa cepa?

Logując się do tej gry godzisz się na zasady tutaj panujące. Są awatary, czyli ciała z umysłami i softwarowymi ego.

Ego tworzy awatara, jest ważnym elementem Twojej osobowości i pozbycie się go w tej grze tak naprawdę oznaczałoby brak uwierania, brak poczucia niedopasowania, niedoborowości z różnych powodów (jak brak męża, dzieci, pieniędzy), brak lęku i innych emocji, które wynikają z lęku.

Zrozumienie tego wszystkiego podnosi jakość Twojej świadomości, obniża entropię, podwyższa wibracje, to piękne, ale jakże upierdliwie nieosiągalne na codzień. Właściwie każdy dzień upływa Ci na akceptacji tego, że znowu spadłaś z szali równowagi, nanerwiłaś się, skrzyczałaś dziecko, nawijałaś mu makaron na uszy o ocenach, oraz byłaś zazdrosna jak diabli, że kumpel, prawdziwy nieuk bez magisterki, właśnie kupił sobie samolot, czy wziął w lizing, tak czy siak sra kasą, a Ty taka zdolna, tak dobrze się zapowiadająca masz teraz pod górkę ze wszystkim i debilny, nierokujący kredyt.

No więc zamiast od rana ewoluować, Ty uczysz się zaledwie akceptacji tego co nabzykałaś tutaj. I niewiele pomaga Ci wiedza, że to tylko gra, do tego komputerowa.

Czy w takim razie, gdyby Cię nic nie uwierało, faktycznie przyszłaby Ci chęć do zmiany, kreacji, poprawy tego co jest?

Czy nie miałabyś raczej ochoty siedzieć po turecku na tekturowym pudełku i medytować alienując się od rzeczywistości tej gry, do której sama, z własnej woli się zalogowałaś?

Jak przystało na neofitkę też wpuściłam się w takie maliny.

Reklama

Tu znajdziesz w 100% organiczny szpinak SPINACH This is BIO idealny do czwartej szklanki oczyszczającej też aurę kuracji 4 szklanek


Korzystaj i ciesz się z tego, że wciąż masz ego, osobowość, nie utożsamiaj się z nimi, ani ze swoim ciałem, ale to dzięki nim doświadczasz, a Twoja świadomość może, a z pewnością mogłaby ewoluować.

Przecież poza tą grą Twoja świadomość cały czas ma kontakt ze sobą samą, i jakby to samo w sobie było rozwijające nikt by się tutaj nie logował, gdzie doznaje się bólu fizycznego, lęku, cierpienia. Rodzenie dzieci jakże boli, a bycie facetem to ból jeszcze większy, ból niezrozumienia własnego penisa.

Cierpisz, przynajmniej dopóki jesteś ciemnym graczem, nie skumasz, że nie jesteś własnym awatarem i nie zaczniesz grać świadomie, bo wówczas życie zamienia się w raj, bo tym są tutaj pasje. Wysoka jakość świadomości jest warta zachodu, a to jakoś zupełnie nie idzie w parze z wyrośniętym na drożdżach uśpienia ego.

No dobra, ale miałam pisać o tunelowaniu kwantowym, które łatwo wytłumaczyć przy założeniu, że rzeczywistość jest wirtualna, natomiast za pomocą fizyki twardej jest nie do skumania. I nadal jajogłowi nie mają pojęcia w jaki sposób kijanka przekształca się w żabę w ciągu 7 dni, gdy z punktu widzenia rozbicia wiązań protonowych kolagenu rzecz powinna trwać dziesiątki, a raczej setki lat.

I taki komć:

Wredoty, sąsiedzi cholernie mi zazdrościli pięknego auta, miałam parę wypadków dosłownie pod rząd, nie z mojej winy, na szczęście krew się nie lała, doszłam do siebie.

Miałam parę osób w otoczeniu, które mialy typowe słone oko, nie daj Boże czymś się pochwaliłam, tzn podzieliłam i klops, wszystko, jak w proch…. najlepsze, jak pokazałam zdjęcie nowego faceta kuzynce, która była zawsze o wszystko zazdrosna… zatkało mnie, bo ją zmroziło, jak patrzyła na fotkę, potem dziwne nieporozumienia nastały między nami, jakby ktoś rzucił jakiś wstrętny urok i rozstaliśmy się (z facetem, dopisek peps) na pół roku. Na szczęście jesteśmy razem.

Kolejnym słonym okiem jest matka mojego faceta, która mieszka w tym samym domu … ciągle dziwne rzeczy się przytrafiają. Raz przechodząc koło niej dosłownie nogi zaczęły mi się plątać i upadlam ostro na tyłek doznając wstrętnych ran na ciele (całe szczęście gęba cala). Czuję jej złą energię, ale wiadomo, to wróci do niej.
Kiedyś zlym ludziom źle życzylam (tym, którzy krzywdzili moich bliskich, czy nie daj Boże zwierzęta), ale to wracało do mnie, więc uważajcie. Ochraniaczem może być coś czerwonego 😉

othello/pepsieliot.com

Zazdrosny Otello

I taki:

Nie wszyscy to czują, nie wszyscy widzą. Nie problem, że nie czują i nie widzą, problem w tym, że nie chcą przyjąć do wiadomości, że ktoś może świat odbierać inaczej, mieć w główce inną matrycę. Ale każdy ma swoją drogę. Kroczę tą ścieżką już ładnych parę lat, wiem jedno, uroki, wampiryzm to bardzo delikatna sfera i bardzo indywidualna. Jest na to kilka sposobów, pewnie tyle, ile jest sposobów odbierania bogactwa energetycznego świata. Nie można pisać o jednym nie zaznaczając, że to tylko jeden pewnie z kilkudziesięciu lub więcej. O świecie duchowym, o świadomości, o energiach wokół nas nie można chaotycznie krzyczeć, tu potrzeba subtelnego szeptu, by nie poplątać tego, co dla osób dopiero zapoznających się z tematem i tak może wydawać się bardzo zaplątane.

Pogubią się i rozejdą… Peps… Powoli, błagam, po troszeczku, nie wywalaj wszystkiego na raz, bo pogubisz kamyczki.

I taki komć:

Chcę po prostu zdobyć albo zbadać odporność na te złe wpływy, chociaż kiedy ktoś patrzy na mnie krzywym okiem, z krzywym ryjem, co zdarza mi się codziennie, to po prostu mnie to rozwesela, uśmiecham się w sobie i utwierdzam się tylko w przekonaniu, że kroczę właściwą drogą , a więc może tych złych sił także mi potrzeba?

Reklama

Tu znajdziesz polecane przez nas brokuły, 100% organiczne i sproszkowane BROCCOLI This is BIO, idealne do czwartej szklanki oczyszczającej też aurę kuracji 4 szklanek


Zwróćmy się azaliż ku wibracjom, gdyż nasze aury, czyli pola energii, stale współdziałają z energią innych, czyli ich jakością świadomości. I nie ma się co czepiać, czy wibracje powiązane są z tunelowaniem kwantowym, podobnie jak wciąż zupełnie niezrozumiały zmysł węchu.

Jednak czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek być w świetnym nastroju, a następnie tylko przez kontakt z kimś, nawet bez jednego słowa, stać się skwaszoną, a Twój ​​dobry nastrój po prostu był wyparował?

To oczywiście jest odpowiedź Twojego ego na niską świadomość i niskie wibracje, czyli wysoką entropię negatywnej osoby, której energię wyczułaś. Taka osoba może wiedzieć gówno z powodu ego, przekonań i niedoinformowania wysokiej entropii.

Pękata od tłumionego lęku wsiadając do publicznego środka lokomocji wprowadza chaos. Gdy jest ich takich dziesięć lasek pełnych przekonań, bo właśnie wyszły z kościoła, lub dziesięciu kozaków z wiecu, meczu, korpo zebrania robi się naprawdę bojno.

Nasze aury są także portami dla cudzych niechcianych form myślowych, negatywnych obrazów, nieprzetworzonych emocji, ale też leków, a nawet złego jedzenia, które również może splamić aurę. Splamić aurę, czyli podwyższyć entropię.

Każda z tych obcych źródeł energii może uczynić Twoje pole energetyczne mniej wyważonym, i powodować blokady dla naturalnego przepływu energii w polu. Gdy aura jest siedliskiem niechcianej energii możesz czuć się zmęczona, smutna, poczuć lęk, niepokój, nawet wpaść w depresję, czy rozchorować się.

Oczyszczanie własnej aury pomaga w kontakcie z własną świadomością. Można tego dokonać za pomocą różnych technik i jest ponoć pożądane, gdyż zrobisz się żywsza, szczęśliwsza i bardziej zrównoważona lewą nogą do lusterka, a wszystko wokół stanie się jaśniejsze i pogodniejsze.

osteoporoza/pepsieliot.com

9 prostych technik oczyszczania aury, żeby złe oko sąsiada nie wybiło Cię z torów

Jest wiele technik oczyszczania aury, wymieniam te, bo z pewnością Ci nie zaszkodzą, a ich szerokie spektrum działania zahaczy na bank o jakieś Twoje potrzeby.

1.

Rozpoczynanie dnia rytualną, oczyszczającą kuracją 4 szklanek, na bazie najlepszej wody. A następnie wypijanie jeszcze minimum drugie tyle, szklanek dobrej wody mineralnej dziennie. Czyli od 2 do 3 litrów wody małymi łykami.

2.

Codzienna ciepła kąpiel z dodatkiem kubka soli szarej morskiej i połowy kubka chlorku magnezu, lub jeszcze lepiej soli Epson.

3.

Minimum 5 minut dziennie dobrego oddychania, a raczej wydychania z najgłębszych czeluści brzucha, wówczas wdech zawsze będzie prawidłowy. Podczas wydechu staraj się poczuć swoje ciało i wyobraź sobie, że oczyszczasz własne pole z niechcianej negatywnej energii, czyli z tego, co Ci zupełnie nie służy.

4.

Zwyczajowo staraj się mieć coś na sobie w ulubionym kolorze. Aura tego koloru będzie wspierać Twoją aurę. Na przykład aura koloru niebieskiego wspiera tarczycę.

5.

Kontakt z naturą, energia słońca, lasu, przestrzeni, falujących bieszczadzkich łanów, pałająca dzięcielina, ciche wierzby na miedzy, to wszystko magia oczyszczająca Twoją aurę.

6.

Zrób spray z filiżanki wody źródlanej z domieszką kilku kropel ulubionego olejku, na który oczywiście nie jesteś uczulona, z dodatkiem wapnia (np. wysyp z kapsułki cytrynian), oraz soku z cytryny. Spryskaj sprayem siebie od góry do końca rąk, (oczywiście nie po gałach). Możesz tak spryskana zatańczyć, albo zrobić pierwszy rytuał tybetański, gdy nie robi Ci się niedobrze od obrotów.

7.

Jak masz kryształ, jak kwarc dymny, obsydian, selenin lub czarny turmalin to go zawieś na szyi, czy niech tylko leży na Twoim biurku, aby w dogodnym momencie położyć się w stanie relaksacji na ziemi na plecach z kryształem umieszczonym na czole pomiędzy brwiami (trochę wyżej) i wyobrazić sobie oczyszczające własną aurę białe światło wychodzące z kryształu.

w didaskaliach

Jeśli natomiast przyszłoby Ci do głowy zadawać kryształowi, wahadełku pytania, co masz robić, w którą stronę skręcić, jakiego konia obstawić, to odrazu Cię uprzedzam, że Twoja świadomość zacznie tracić wolną wolę i Twój pobyt w tej grze przestanie mieć jakiekolwiek uzasadnienie.

To bardzo głupi pomysł, tym bardziej, że wyższy system świadomości zaraz zrobi z Ciebie bekę, i wybierzesz opcję absurdalną, tylko dlatego, że wahadełko Ci powiedziało, że on Cię nie zdradza.

8.

Ubierz buciki biegacze i biegnij jak najbardziej bezmyślnie przed siebie 20 minut, po czym też biegiem wróć.

9.

Stosuj dietę antyzapalną i co najważniejsze pość codziennie. Czas postu przerywanego jedzeniem antyzapalnym jest nie tylko doskonałe dla Twojego ciała, ale także oczyszcza Twoje pole energetyczne, a gdy w końcu skumamy na czym polega tunelowanie kwantowe, tylko w czasie postu będziesz mogła się świadomie teleportować na Bali, do Toskanii, czy gdzie tam lubisz.

z miłością

(Visited 9 301 times, 1 visits today)
44- 44 - kim jest? Trudniej jest ocenić, niż to kim ona nie jest. Z pewnością nie jest już PepsOsho, ani też żadną inną koniunkcją. Po prostu, jakbyś chciała, jest sobie nawadnianiem Twojego późnowiosennego ogrodu.
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Powiązane artykuły

Komentarze

  1. Kristina 1 maja 2019 o 16:17

    Dlaczego zawsze czytam ze trzeba omijac takie osoby? Ja chyba jestem taka osoba i czuje sie z tym zle, nie mam znajomych, jestem mila i ogolnie staram sie ale nie wychodzi, zycie dalo mi kopa i nie ufam ludzia ale chcialabym miec znajomych. Nie umiem zrozumiec dlaczego tak jest. jest mi strasznie z tym zle mam mysli samobojcze mimo ze mam 3 dzieci i meza mam problem ale jestem z nim sama bo wlasnie wszyscy pisza ze trzeba takie osoby omijac wielkim lukiem nawet w mezu nie mam oparcia. Nikt mnie nie lubi nie jestem zlasliwa-jestem szczera mowie co mysle czy moze przez to? Ludzie nie lubia prawdy? Wola slyszec to co chca? Pomocy co mam robic? Ja wariuje juz przez to…

    1. Pepsi Eliot 1 maja 2019 o 22:50

      jeśli myślisz o ludziach niemiłe rzeczy, albo masz im coś niemiłego do powiedzenia, zamilknij, odrazu się poprawi

  2. Ozzy 1 maja 2019 o 17:52

    Częste mycie skraca życie😂 codzienna kąpiel to przesada, no chyba że w morzu na wakacjach 😉

  3. Ania 1 maja 2019 o 22:09

    Hej pepsie! Mój Denis ma candide jak widzę, bo biały język i kurcze wyszły mu plamy czerwone na pachwinach na klatce piersiowej pewnie tez grzyb, co powinien zrobić? Objawów jako tako żadnych nie ma, jedynie mówi ze czasem uczucie niepokoju, nie je razem ze mna nabiału, zwierząt, zasugerowałam mu żebyodstawił cukier i gluten, co dalej? Nie idzie narazie robić badań chcemy to ogarnąć wiec nie wiem jaki poziom wit D, mam od ciebie wiele suplementów co i jak dawkować? Buzi, byłam dziś w Krakowie k myślałam o tobie

    1. Pepsi Eliot 1 maja 2019 o 22:47

      Ile Denis ma lat?

      1. Ania 1 maja 2019 o 23:01

        Denis ma 23 lata, jeszcze wysypka na rękach i trądzik tylko na plecach od wielu wielu lat

        1. Ania 2 maja 2019 o 22:23

          Przypominam się, buziak

  4. Bżanka 1 maja 2019 o 22:33

    Kochana pepsi,zapomniałaś o osadzeniu siebie i domu białą szałwią. Dobrze jest też zaprogramować się na ochronę przed niechcianymi ,szkodliwymi i nieharmonizującymi z naszą aurą energiami🙂

    1. Pepsi Eliot 1 maja 2019 o 22:45

      nie zapomniałam, pisałam o tym kiedyś, teraz coś bliżej ciała 🙂

  5. Justyna 2 maja 2019 o 04:23

    Hey Peps!! Od kilku dni staram się rozkminić pewną rzecz. Otóż gdy rozluźniam swoje ciało i umysł, przyłapuje się ze zaciskam szczękę. Jestem w tu i teraz, a ta szczęka jakby mimowolnie się zaciska. Nie wiem, może przesadzam i doszukuje się niepotrzebnie jakiś szczegółów, ale czy to może coś znaczyć, że mam jakiś zator energii albo coś w ten deseń??

    Pozdrawiam!! 🙂

    1. Pepsi Eliot 2 maja 2019 o 07:48

      najważniejsze, żebyś tego nie rozkminiała, ciesz się, pomóż komuś jak masz chęć <3

  6. KaroliMi 2 maja 2019 o 08:31

    Cześć Pepsi 🙂
    Ogólnie chyba sobie rodzę… jednak, jedno wciąz mnie dopada,tzn.:Ktoś mnie pyta: Jak tam, ok? I ja odpowidama, ze owszem. To zaraz sie spieprzy… Serio za każdym razem. Nie wiem, czy to ja ze strachu, czy to jest jak zaklęcie…? Po za tym, przy większych problemach, stresach – staram się jeśli trzeba – najpierw przyepłakać , a potem przespać.. i pomaga – wstaję i zaczynam od poczatku – na czysto.
    Buziaki. Dzięki za to ze jesteś :*

    1. Pepsi Eliot 2 maja 2019 o 08:58

      Cześć KaroliMi, tak, ludzie z jakiegoś powodu zapeszają rzeczywistość, odpowiem Ci w poście

  7. Paulina87 2 maja 2019 o 10:51

    Pepsi dlaczego kręcąc wahadłekiem czy pytając ten kryształ, tracę wolną wole ?
    Bo mogę postąpić tak jak mi to wykręci a to nie będzie do końca moje ?

    To nie jest tak, ze przez takie wahadło przychodzi odpowiedź z mojej podswiadomości ? Czy zawsze system kręci bekę ze mnie ?

    Ok, kiedy pytam czy Marjan mnie kocha to moze nie do końca good idea, ale w chwili gdy jesteśmy przed wyborem ?

    Niebieski czy zielony ? To tutaj nie można się poradzić ?

    1. Pepsi Eliot 2 maja 2019 o 18:33

      Nie żartuj, co ma washadełko do tego, jak postąpisz, blokujesz sie nie tylko na własną in teligencję, ale także na głos intuicji, przestajesz ewoluować.

  8. Agata 2 maja 2019 o 12:19

    Pepsi, napiszesz kiedyś coś o samobójstwie?
    Niezmiennie wydaje mi się to najfajniejsza opcja wylogowania
    Już mi się nie chce ruszać że skrzyżowania kolejny raz, pić rano tych szklanek, łykać chlorelli i biegać po domu z szalwia. Czemu by się ot tak nie wylogować?

    1. Pepsi Eliot 2 maja 2019 o 18:28

      jeśli ktoś ma powód, jest stary, chory, i/albo czuje, że jego wolna wola jest bardzo ograniczona, a sam tylko staje się ciężarem dla rodziny, rozumiem, że może chcieć się wylogować, i to może być w jakiś sposóbh dobre rozwiązanie, ale jak ktoś jest tak skupiony tylko na sobie, że nie widzi jak bardzo ta gra jest wspaniała, że zawsze można się doskonalić w pozbywaniu się strachu, w miłości, tworzyć, wchodzić w pasje, taka osoba nie słucha też nikogo, kto mu dobrze życzy, a tylko własnego ego, to takie wylogowanie się z gry, nie jest obiektywnie dobre ani dla świadomości, ani generalnied dla całego świata. Takie wylogowamnie często powtarza się w kolejnych wcieleniach i to do niczego nie prowadzi dla tej świadomości. Ale każdy ma wolną wolę.

      1. Agata 2 maja 2019 o 18:37

        Dziekuje. Zatem wstaje i ruszam dalej

  9. drefet 2 maja 2019 o 18:03

    jak kapac sie w mg jak po nim mma sflaczale miesnie skora jakby odziela sie od kosci praiw nie czuje bolu i ciezkomi oddychac…tak reaguje na oliwke mg kapiele apo dosustnym tylko sucho strasznie w cnosie ustach i ewent sra…ka…

    1. Pepsi Eliot 2 maja 2019 o 18:12

      po prostu to nie dla Ciebie, a jak dodajesz morską szarąa sól też się źle czujesz? a po Epsom?

  10. drefet 3 maja 2019 o 12:15

    sol mi nawet smakuje zajadam jak cukierki…epson nie probowalam ale ze po dmso i mmms czyli siarce tez czuje sie srednio to mysle ze i epson odpada…podejrzewam anemie jeszcze nie robilam badan chlorella i b12 plus sporo bialka? czy cos lepszego?

    1. Pepsi Eliot 3 maja 2019 o 13:58

      w niektórych przypadkach, przy dużych niedoborach nawet trzeba łyknąć żelazo. A co do słabej reakcji na siarkę, to Last twierdzi,że często są to braki molibdenu. Zrób może kurację tym https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/2185-multi-mineral-120kaps-gg-5060040827178.html?search_query=molibden&results=4, w przerwie G&F

  11. drefet 3 maja 2019 o 15:33

    nie wiem coz zelazem musze najpier badania zrobic, ostatnio bardzo slabo jadlam kwartal byl nie tyle zlom co malo odzywczy finanse i zaosrztrzyly sie stany zapale a wtedy tylko ograniczenie jedzenia mi pomaga, chlorelle biore b12 tez bialko uzupelniam ..poki co po odciagniecu dolnej powieki mam pusto tzn nie ma jakby plynu i jest blada..czuje sie bardzo kiepsko wariowalo tetno, dusznsci dzis jzu lepeij ale ledwo sie trzymam na nogach, jarmuz szpinak od ciebie jeszcze mam to zajadam i bialko ryzowo groszkowe po tym chyba ciut lepeij …albo cholera wie po czym…

  12. Maja 3 maja 2019 o 20:21

    ‚a bycie facetem to ból jeszcze większy, ból niezrozumienia własnego penisa.’
    Mozna liczyc na jakies rozwiniecie tej mysli?

    1. Pepsi Eliot 3 maja 2019 o 20:24

      zapytaj jakiegokolwiek faceta, to Ci rozwinie, to jest oczywiste, że dla mężczyzn penis jest znacznie ważniejszy w tej grze, niż na codzień wagina.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *