Bierz witaminę D3, nie krytykuj, nie potępiaj i nie pouczaj! Zastopujesz starzenie?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Bierz witaminę D3, nie krytykuj, nie potępiaj i nie pouczaj! Zastopujesz starzenie?

Dodano: 76
son
son / Źródło: Pixabay
Czy ewolucja tak zaprojektowała człowieka, aby zaledwie 10 minut kontaktu z promieniami słonecznymi wystarczyło mu do zachowania zdrowia?

W czasach głębokiej komuny odwiedził nas znajomy z Monachium (na dziko z Mynsien), rodowity gościu z RFN. Będąc niemieckim nauczycielem, na tylnej szybie (w tym czasie onirycznego marzenia Kowalskiego) swojego Golfa przytroczył emblemat: "Czy uśmiechnąłeś się już dzisiaj do swojego dziecka?" Pomyślałam, wojnę przegrali, a tacy do przodu.

Jeżdżąc po wsiach toskańskich i prowansalskich (to się jeszcze wróci, podróżowanie w sensie) nie uświadczysz psa na łańcuchu. Pomyślałam, nie tacy znowu żołnierze, a tacy do przodu.

Tego się właśnie obawiam.

Czy natura nie włącza szybciej procesów starzenia w celu eliminacji naszego typu osobników, dla dobra całej grupy, czyli innych ludzi na planecie Ziemia? Wzmacniając umiejętność przetrwania na wyższym poziomie świadomości kosztem jednostki pozbawionej empatii dla dzieci i zwierząt, czyli na różnych płaszczyznach, słabszych od siebie, podległych, podwładnych i takich tam?

Jest to bardzo prosty koncept, ale na gałkę tak to może wyglądać.

Niskie świadomości starzeją się szybciej, mam na myśli możliwości rozrodcze, jakby natura chciała wyeliminować szybciej z gry dany typ gracza dla dobra ogółu (ludzkości). Jakie korzyści dla grupy płyną z ograniczenia zdolności reprodukcyjnych jednostki?

Dzięki uniemożliwieniu pojedynczemu gościu cwaniaku wyłącznego ojcostwa, lub macierzyństwa w grupie, unika się sytuacji, w której potomstwo będzie zbiorem klonów, lub bliźniaków, a różnorodność grupy zostanie ograniczona.

To dzieje się przede wszystkim na poziomie biologii człowieka, aby jakiś potencjalny nowo-wykształcony drapieżnik, lub bakteria zdolne zabić jednego osobnika nie doprowadziła do wybicia całej grupy.

Jednak moje obserwacje są takie, że dopóki będziemy oschli dla swoich dzieci i dla zwierząt, czyli dopóki będziemy bezrefleksyjnie wykorzystywali słabszych, nasze ciała będą się szybciej starzały. Co widać gołą gałką, ale też odbija się na twardych statystykach.

I zastanawiasz się może, jak tu mieć wyrąbane na uśmiechanie się do męczących zblazowaniem nastolatków, nużących dociekliwością maluchów, i na infantylnie niezepsute zwierzęta, i zapewnić sobie dłuższą młodość? Na przykład za pomocą odpowiedniej ilości słońca?

Dłuższa młodość za pomocą witaminy D3 w protokole z K2?

  • U większości osób poziom witaminy D3 w krwi waha się między 20 a 30 ng/ml. Podczas, gdy optymalny, według nowych zaleceń lekarskich, to 70-90 ng/ml.
  • Za szkodliwe uważa się stężenie w surowicy wysokości 150 ng/ml i więcej.
  • Dlatego należy badać poziom metabolitu 25(OH)D, a nade wszystko monitorować samopoczucie.

Zastanówmy się, czy ewolucja tak zaprojektowała współczesnego człowieka, aby zaledwie 10 minut kontaktu z promieniami słonecznymi wystarczyło mu do zachowania zdrowia? Ludzie jeszcze niedawno (mam na myśli perspektywę ewolucyjną), żyli w okolicach równika, gdzie wiadomo, że jest ogromne nasłonecznienie.

Można też podejrzewać, że ludzie w tych okolicach byli też skąpo odziani.

Skoro słońce pobudza w organizmie produkcję zdrowego hormonu

Tak, nie przesłyszałaś się, witamina D3 to w rzeczywistości HORMON powstający z cholesterolu, jak inne zwane steroidami, od fragmentu nazwy "stero", do których zalicza się testosteron, estrogen, progesteron, też DHEA (hormon produkowany przez nadnercza dehydroepiandrosteron). Wszystkie te hormony charakteryzują się podobną budową i w sumie niewiele się od siebie różnią.

Wracając do słońca, skoro potrafi pobudzić w naszym ciele produkcję zdrowego hormonu, możesz śmiało założyć, że ewolucja przewidziała raczej 1 godzinę na pełnym słońcu dzień w dzień.

  • A co z osobnikami, którzy udali się na północ?
  • A co z tymi, co nie uśmiechają się do swoich dzieci i trzymają psy na łańcuchu?
  • Albo udają, że nie wiedzą co się dzieje, w niektórych rzeźniach?

Tak czy siak jesteśmy wyposażeni obecnie w inne narzędzia, które pomagają nam przetrwać w długie miesiące zimowe z małą ilością słońca, na przykład hormon T3? (to jeszcze hipoteza).

Oczywiście te narzędzia nadal podlegają ewolucyjnemu udoskonaleniu, jak zapewne inny kształt kciuka u dzisiejszych dzieci nieustająco przylepionych do klawiaturek iphonów.

Ale póki co, mamy ogromne braki metabolitu D, chociaż być może za 10 000 lat ewolucja sama rozwiąże problemy niedoboru witaminy D3 w naszych szerokościach geo geo.

„Ojciec zapomina"

W. Livingston Larned

Posłuchaj, synu!

Mówię do ciebie, kiedy śpisz, z małą łapką skurczoną pod policzkiem i jasnymi lokami przyklejonymi do wilgotnego czoła. Przyszedłem do twego pokoju z własnej woli.

Kilka minut temu, kiedy czytałem w bibliotece gazetę, przetoczyła się przeze mnie dusząca fala wyrzutów sumienia. W poczuciu winy stoję przy twoim łóżku. Oto, co myślałem synu.

Byłem dla ciebie ciężarem. Zrugałem cię, kiedy szykowałeś się do szkoły, ponieważ ledwie przetarłeś twarz ręcznikiem. Kazałem ci prosić o pozwolenie, byś nie musiał czyścić butów. Krzyknąłem ze złością, gdy upuściłeś coś na podłogę. Przy śniadaniu też wytknąłem ci błąd. Rozlałeś coś. Pospiesznie przełykałeś jedzenie. Zbyt grubo posmarowałeś chleb.

A potem, kiedy zacząłeś się bawić, a ja szykowałem się do wyjścia, odwróciłeś się i krzyknąłeś: "Do widzenia tato!". Spojrzałem na ciebie spod oka i w odpowiedzi powiedziałem jedynie: "Nie garb się!".

Wszystko zaczęło się od nowa późnym popołudniem. Zobaczyłem cię już na drodze. Na klęczkach grałeś w kulki. Miałeś dziurawe skarpety. Upokorzyłem cię przy twoich kolegach, karząc ci maszerować przed sobą do domu. Skarpetki były drogie - gdybyś sam musiał je kupić, bardziej byś o nie dbał! Wyobraź sobie synu, tak pomyślałem.

Czy pamiętasz jak później, kiedy czytałem w bibliotece, wszedłeś nieśmiało, z wyrazem bólu w oczach? Kiedy spojrzałem znad gazety, stałeś w drzwiach wahając się czy wejść. "Czego znów chcesz?" - warknąłem.

Nie odpowiedziałeś, tylko przebiegłeś przez pokój jak burza i zarzuciłeś mi ręce na szyję i pocałowałeś mnie i twoje małe rączki zacisnęły się z uczuciem, którego nie zabije nawet moje zachowanie. A potem już cię nie było, twoje nóżki już tupały na schodach.

Tak synu, wkrótce potem gazeta wysunęła mi się z rąk i chwycił mnie okropny, chorobliwy strach. Cóż za nałóg mną owładnął?

Nałóg wynajdywania błędów i dawania reprymend, tak jakbym zapomniał, że jesteś tylko chłopcem. Ale nie dlatego, że cię nie kocham.To dlatego, że zbyt wiele od ciebie wymagałem.

Oceniałem cię na miarę moich własnych lat. A tyle było w twoim zachowaniu prawdy, dobra i delikatności.Twoje serce jest tak wielkie jak brzask nad wzgórzami. Było to widać, gdy wbiegłeś żeby spontanicznie pocałować mnie na dobranoc.

Nic więcej nie liczy się tej nocy, synu. Przyszedłem pod osłoną ciemności do twojej sypialni i klęczę tu zawstydzony! Będę od teraz wciąż powtarzał sobie jak zaklęcie: "On jest tylko chłopcem, małym chłopcem."

Chciałem widzieć w tobie mężczyznę. A jednak teraz, gdy skulony spisz, widzę synu, że jesteś wciąż dzieckiem. Żądałem zbyt wiele. (...)

Nie krytykuj, nie potępiaj i nie pouczaj. Czy uśmiechnęłaś się dzisiaj do swojego dziecka?

Czy wzięłaś dzisiejszego zimowego dnia swoją porcję witaminy D3 w protokole z K2, żeby w razie czego ewolucja nie przyspieszyła Twojego starzenia?

Pomyślałam, że jesteś do przodu.

owocek

Źródła:

"Kuracja witaminą D3 w wysokich dawkach" Jeff T. Bowles
"Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi" Dale Carnegie
"Leczenie dobrą dietą" Katarzyna Lewko


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.


Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym wellness sklepie This is BIO


Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

 76

Czytaj także