Czy coś łączy jesień, braki witaminy D, oraz autoimmunologiczne choroby?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Czy coś łączy jesień, braki witaminy D, oraz autoimmunologiczne choroby?

Dodano: 28
autumn/pepsieliot.com
autumn/pepsieliot.com
Jak się domyślasz, coś jest na rzeczy. Zadajesz sobie pytanie, dlaczego ciało atakuje siebie samego? Wiadomo, że choroby autoimmunologiczne, to przeciekające jelita, za mało kwasu w żołądku, a zbyt zakwaszone ciało, limfa, jelito cienkie, i o wiele za kwaśny mocz. Ale te choróbska także mogą mieć związek z permanentnymi brakami witaminy D?  I skąd nagle takie braki wzięły się u Ziemian? Choroby autoimmunologiczne powstają z powodu przepracowanego systemu immunologicznego. Białe komórki T zaczynają atakować komórki zdrowe tworząc kilka potencjalnych chorób autoimmunologicznych. Wiadomo, że przewlekły stan zapalny, to to, co nas fortelem rozkłada. Ostre stany zapalne widać na kilometr i zaraz coś z tym robisz, ale te długie, sofizmatyczne, gdy jako tako da się przy nich egzystować. Wiadomo już, że stan zapalny bywa spowodowany przez nieprawidłowe działanie układu odpornościowego, no i jest źródłem prawie wszystkich chorób autoimmunologicznych Już w XIX wieku, Claude Bernard, lekarz specjalizujący się w zakresie badań medycznych, fizjolog, jeden z większych francuskich naukowców, o wszystko obwiniał wielką farmację, która według niego, aż się śliniła (i ślini?), żeby choroby autoimmunologiczne panoszyły się jako dodatkowe źródło zysku, jakby mało było zwykłych chorób. Od przybytku głowa nie boli.

Komu szczególnie działa na nerwy witamina D?

W literaturze naukowej niedobór witaminy D jest związany z licznymi chorobami autoimmunologicznymi. Witamina D odgrywa istotną rolę w zrównoważeniu ramion limfocytów układu immunologicznego Th1 (wspierają odpowiedź komórkową) i Th2 (wspierają odpowiedź humoralną). Czyni to poprzez wpływ na komórki T-regulatorowe (Th3), które stoją na straży ekspresji i różnicowania komórek Th1 i Th2. Niedobór witaminy D w sposób szczególny wiąże się z autoimmunologiczną chorobą tarczycy i wykazano, że witamina D przynosi korzyści przy autoimmunologicznej dysfunkcji tarczycy.

Witamina D istotnie zwiększa wytrzymałość immunologiczną

Badania w 2013 roku na Uniwersytecie w Heidelbergu w Niemczech opublikowane w British Journal of Nutrition zostały wszczęte po kilku innych międzynarodowych badaniach, gdy dostrzeżono prawidłowość zwiększonej śmiertelności z powodu różnych chorób, powiązanej z niskim poziomem witaminy D we krwi.

Standardowe testy na 25(OH)D, podpowiedziały zespołom badawczym, że prawie 40% ludzi na świecie ma niski poziom witaminy D, a może nawet znacznie więcej, gdybyśmy podnieśli dolny pułap uważany za normę

Z powodu pewnej nieścisłości w obliczeniach doszło do tego, że linia, która został uznana przez niemieckich naukowców za graniczną i poniżej której witamina D jest na niskim poziomie, w rzeczywistości jest na żałośnie niskim. Nawet niektórzy przedstawiciele głównego nurtu w Stanach uważa, że dopuszczalna, dolna wartość 30 ng/ml jest na zbyt niskim poziomie.

Natomiast ci bardziej postępowi uważają, że najbardziej zalecany poziom witaminy D powinien zawierać się w widełkach od 50 do 80 ng/ml stężenia w surowicy krwi, aby zapewnić optymalną ochronę zdrowia. Gdybyśmy więc ustosunkowali się widełkami 50/80 okazałoby się, że wielkość 40% dla populacji światowej z brakami witaminy D okazałaby się jeszcze wyższa.

Mniej słońca wraz ze wzrostem narażenia na toksyny środowiskowe i zatrutą, wysoko przetworzoną żywność, powinny motywować wiele osób do przyjmowania 5000, lub nawet więcej jednostek IU cholekalcyferolu, czyli suplementu z witaminą D3, na dobę. Oczywiście w protokole z witaminą K2, już przy 2000 jednostek D3.


Jak doszło do tej światowej epidemii braków D?

Czy to nie jest kolejna ściema?

Tym razem nurtu alternatywnego? Okazuje się, że nie, że są logiczne przesłanki, żeby wysnuć wniosek, że kiedyś mieliśmy znacznie wyższe poziomy metabolitu D w osoczu krwi. Kiedyś ludziska pracowały albo po prostu przebywały na słońcu, i wchłaniały około 10 000 do 20 000 jednostek witaminy D w 15 minut. To o wiele razy więcej niż obecne wymogi FDA, czyli od 200 do 400 IU.

Ale w ciągu ostatnich 20, czy 30 lat medycy zaczęli straszyć ludzi słońcem. Wszyscy nagminnie zaczęli brać dawki filtrów przeciwko promieniowaniu słonecznemu, w każdym byle jakim smarowidle. Gdy wyruszasz późną wiosną przez salę hipermarketu uderza fala pomarańczowych opakowań z coraz to wyższymi filtrami. Nie kupisz kremu, żeby Ci nie nawciskali filtrów blokujących przy okazji wchłanianie D3.

Ludzie zaczęli unikać słońca obawiając się raka, zamiast korzystać inteligentnie z największego dobra Ziemian. Do tego zamknęliśmy się w klatkach i od września do połowy kwietnia nie wyściubiamy nosa. A nawet jakby, to w naszych północnych szerokościach geograficznych niebo może być często zasnute chmurami i trudno jest uzyskać wystarczającą ilość zdrowych promieni słonecznych, aby wytworzyć naturalną witaminę D.

Zwłaszcza jeśli masz nadwagę, jesteś w ciąży, jesteś osobą starszą lub ciemnoskórą możesz mieć problem z wytwarzaniem witaminy D korzystając ze słońca, którego jest jak na lekarstwo

Ciało wyłącza produkcję witaminy D z promieni słonecznych, jeśli jej poziom we krwi robi się zbyt wysoki. Wraz z wiekiem, zdolność do konwersji światła słonecznego promieniowania UVB zmniejsza się i uzupełnianie staje się konieczne. Potencjał toksyczności witaminy D, którą uzupełniamy zwykle określa się dopiero na poziomie powyżej  100ng/ml surowicy w teście na 25(OH)D, który możesz wykonywać kontrolnie co pół roku, gdybyś był` zaniepokojona, że za dużo suplementujesz witaminy D3, ma się rozumieć w protokole z K2. Witamina D ma również inną mało znaną rolę. Reguluje wydzielanie i wrażliwość insulinową oraz równoważy poziom cukru we krwi. Niedobór witaminy D oznacza spadek odporności na insulinę, a insulinoodporność i dysglycemia wpływają niekorzystnie na fizjologię tarczycy na wiele sposobów. Niespożywanie odpowiedniej ilości tłuszczu lub zaburzenia trawienia tłuszczu odpowiednio zmniejszają wchłanianie witaminy D. Witamina D jest witaminą rozpuszczalną w tłuszczach, co oznacza, że wymaga przyswojenia tłuszczu. Osoby z dietą niskotłuszczową oraz z zaburzeniami wchłaniania tłuszczu (IBS, IBD, woreczek żółciowy lub choroba wątroby) częściej mają niskie poziomy witaminy D.

A teraz walnięcie prosto z mostu: Jeśli masz niedoczynność tarczycy, możesz doświadczać niedoboru witaminy D, nawet jeśli jej poziom we krwi jest prawidłowy. W przypadku polimorfizmu VDR, prawdopodobnie będziesz potrzebowała zawyżonego poziomu witaminy D we krwi, aby uniknąć przykrych skutków jej niedoboru.

Ale ostatnie prace badacza Chrisa Masterjohna sugerują, że szkodliwe skutki toksyczności witaminy D są spowodowane przez równoległy niedobór witamin A i K2

Rozpuszczalne w tłuszczach witaminy A, D i K2 działają synergistycznie, jak opisał to Mistrzjohn w swoim artykule na temat oleju z wątroby dorsza oraz niedawno opublikowanego artykułu naukowego. ważne Hipoteza Masterjohna wskazuje, że wyższe poziomy 25(OH)D związane z niższą gęstością kości i chorobami serca, pozostają bezpieczne, pod warunkiem że poziomy witaminy A (dla bezpieczeństwa w przypadku przyjmowania wyizolowanej witaminy A, dobrze jest poprzestać na dobrym Beta-carotenie, prowitaminie witaminy A) i K2 są wystarczające

Jak rozpoznać symptomy toksyczności witaminy D?

Należą do nich: kamica nerkowa (tak naprawdę jest to również objaw niedoboru witaminy K2) brak apetytu, nudności, wymioty, uczucie pragnienia, nadmierne oddawanie moczu, osłabienie, nerwowość Ważne jest monitorowanie poziomu wapnia, ponieważ zwiększone jego stężenie we krwi jest oznaką toksyczności witaminy D i istotnym czynnikiem chorób sercowo-naczyniowych (szczególnie w przypadku niedoboru witaminy K2).

Poziomy wapnia powyżej 11-12 mg /dl (lub 2,8-3 mmol/l) wskazują na toksyczność witaminy D

Istotnym jest również, i przede wszystkim, aby ludzie otrzymywali odpowiednie ilości witaminy K2 i witaminy A, oraz  magnezu, który jest antagonistą wapnia, w swojej diecie.

owocek

 28
  • Ewa   IP
    Dzięki . No to idę po zakupy w poniedziałek.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Ewa   IP
      Dzięki Kochana Pepsi :).
      A co z tym cholesterolem ?
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Aga   IP
        Pepsi kochaniutka zmieniłam wynik żelaza podałam juz prawidłowy ... zerknij na te wyniki Please ....🙏🙏🙏bo jutro chce zamówić suple od Ciebie. To ja Aga 5 ty komentarz od góry 😉🤭🤔Buziaki
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Ewa   IP
          Kochana Pepsi, nie bardzo rozumiem co w 4 szklance. Tylko Kelp i 4 greens ? Nie dawać świeżych zielonek, hemp, kolagen ?
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Ewa   IP
            I jak to sprawdzić ???
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także