Witamina B12 kontrowersje
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Witamina B12 kontrowersje

Dodano: 123

Poniżej inne spojrzenie, ale raczej nie sprawdza się, i szczególnie weganie muszą suplementować B12! Zaburzony proces metylacji świadczacy najczęściej o brakach B12, B6 i B9 może dać bardzo groźne następstwa podwyższonej homocysteiny. Weganie będą bezbronni niby ludzie siedzący w restauracjach z fastfoodami. Póki co takie jest moje zdanie, ale szanujmy też zdania innych higienistów, a przynajmniej poznajmy je:

Gina Shaw

Temat witaminy B12 nie jest niczym nowym dla większości wegan, wegetarian lub witarian. Wiele firm stara się przy pomocy leku uwolnić ludzi od niedoboru witaminy B12, ale czy jest to dobry pomysł? Kwestie, które zostaną poruszone w tym artykule postarałam się poskładać z informacji z wielu różnych, niezależnych źródeł, wyłączając te zorientowane finansowo. Brak witaminy B12 w organizmie jest poważnym zaburzeniem. Oznaki niedoboru witaminy B12 mogą być bardzo dotkliwe.

Zmęczenie, bladość, brak apetytu, uczucie rozbicia, urojenia, paranoja, utrata wagi, problemy z oddychaniem, itp. to tylko niektóre przesłanki, świadczące o tym, że dana osoba może mieć niedobór B12. Moim zdaniem choroba zwana jako zespół przewlekłego zmęczenia jest często wynikiem niedoboru witaminy B12. Jeśli uważasz, że masz niedobór witaminy B12, to wskazane jest szybkie zasięgnięcie porady specjalisty (takiego jak ja), który ma wiedzę o brakach witaminy B12 i natychmiastowo Ci poradzi. Zdecydowanie polecam, aby coś zrobić, aby zaradzić tej sytuacji, ponieważ niedobór B12 może doprowadzić do śmierci. Oficjalne zalecenia w Zjednoczonym Królestwie co do potrzeb organizmu jeżeli chodzi o witaminę B12 spadły w ostatnich latach, ponieważ poprzednio były zawyżone. Rzeczywiście, Ministerstwo Zdrowia przyznaje, że niektórzy ludzie mają niższe niż średnie zapotrzebowanie na B12. (W wielu tabelach polskich i amerykańskich znalazłam rozpiętość zapotrzebowania dziennego na witaminę B12 dla kobiet i mężczyzn, od 2 do 6 microgramów(2-6ug), w jednym przypadku w polskiej tabeli znalazłam nawet 1ug, natomiast przedawkowanie od 3000ug-powoduje zaburzenia wzroku, dopisek ode mnie). Natomiast autorka tekstu dr Gina Shaw, podaje wielkość 40 mcg(40ug) na dzień i przyrównuje tę masę do 1/7 masy małej tabletki aspiryny. Witamina B12 jest wydalana wraz z żółcią i jest łatwo wchłaniana. Zjawisko to znane jest jako krążenie jelitowo-wątrobowe. Ilość B12 wydalana z żółcią może wahać się od 1 do 10ug (mikrogramów) dziennie. Ludzie na diecie ubogiej w witaminę B12, w tym weganie, witarianie i niektórzy wegetarianie, mogą pozyskiwać większe dawki witaminy B12 z reabsorpcji niż ze źródeł zewnętrznych. Reabsorpcja może być powodem, że choroby wynikłe z niedoboru witaminy B12 mogą się ponad 20 lat rozwijać.

Dla porównania, w przypadku niedoboru witaminy B12 i przy jednoczesnym zaburzeniu w absorpcji, może minąć tylko trzy lata choroby, aby dolegliwości z tym związane wystąpiły. Ponieważ witamina B12 ulega recyklingowi w zdrowym ciele, w zasadzie wewnętrzna synteza witaminy B12 może spełnić nasze potrzeby bez dostarczania B12 w diecie, ale są jeszcze inne czynniki, które należy wziąć pod uwagę np. czy jest wystarczająca ilość kobaltu, wapnia i białka w naszej diecie, aby zapewnić stabilny poziom witaminy B2 (ryboflawiny) i stan naszych jelit. Wśród wielu kontrowersji wokół witaminy B12, jest argument, że chociaż czynniki wewnętrzne niezbędne do powstawania witaminy B12 powstają w naszych żołądkach, ale że do bezpośredniej „produkcji” witaminy B12 służą jelita. A bakterie stanowiące witaminę B12 znajdują się zbyt nisko w jelitach i B12 nie może być dobrze wchłaniana przez nasz organizm. Ten argument jeszcze egzystuje do dzisiaj, jednak zdaniem dr Vetrano został obalony w wyniku badań ponad 20 lat temu i nie jest niczym więcej niż przestarzałą teorią naukową.

W rzeczywistości, w publikacji z 1999 roku "Human Anatomy and Physiolog” Elaine Nicpon Marieb stwierdza wyraźnie, że nasze jelita mogą wchłaniać witaminę B12. Wiele osób twierdzi, że jedynie produkty pochodzenia zwierzęcego zawierają witaminę B12.

To także jest nieprawdą. Nie ma żywności naturalnie zawierającej witaminę B12 - ani pochodzenia zwierzęcego, ani roślinnego. Witamina B12 jest produktem bakterii, a bakterie są wytwarzane przez mikroorganizmy. Witamina B12 zawiera pierwiastek śladowy - kobalt - co daje tej witaminie jej nazwę chemiczną - kobalamina. Kobalt jest składnikiem jej struktury molekularnej. Ludzie i wszystkie kręgowce wymagają kobaltu, który wchłaniany jest tylko w postaci witaminy B12. Kobalt jest pierwiastkiem śladowym występującym powszechnie w środowisku. Jest wymagany do produkcji czerwonych ciałek krwi oraz w zapobieganiu niedokrwistości. (W pożywieniu znajdziemy go w orzechach, warzywach zielonych tj. brokułach i szpinaku, oraz w rybach, które dla nas wegetarian, wegan i witarian nie są pożywieniem oczywiście, dodatek ode mnie). Synteza witaminy B12 naturalnie występuje w jelicie cienkim człowieka (jelito kręte), które jest głównym miejscem wchłaniania witaminy B12.

Tak długo, jak bakterie jelitowe mają kobalt oraz niektóre inne składniki odżywcze, jest produkowana witamina B12. Dr Michael Klaper twierdzi, że witamina B12 jest obecna również w jamie ustnej, nie tylko w jelitach. Ponadto, dr Virginia Vetrano twierdzi, że aktywne koenzymy witaminy B12 znajdują się w bakteriach w jamie ustnej, wokół zębów, w części nosowej gardła, wokół migdałków, w fałdach u podstawy języka, a także w górnej części drzewa oskrzelowego. Co za tym idzie wchłanianie naturalnych koenzymów B12 może mieć miejsce w jamie ustnej, gardle, przełyku, oskrzelach, w górnej części jelita cienkiego, jak również w całym przewodzie pokarmowym. Koenzymy są wchłaniane przez dyfuzję z błon śluzowych. Dostarczenie zewnętrzne witaminy B12 do organizmu odbywa się w procesie asymilacji i musi być połączone z enzymem mucoprotein zwanym czynnikiem wewnętrznym, który normalnie występuje w wydzielinie soku żołądkowego. Jeśli czynnik wewnętrzny jest ograniczony lub wogóle nie występuje, synteza witaminy B12 nie odbędzie się, bez względu na to ile jej dostarczymy w diecie. Niedobór witaminy B12 może więc być spowodowany nie przez nieodpowiednie pożywienie, ale przez antybiotyki (zawarte nawet w mleku i mięsie), alkohol (alkohol uszkadza wątrobę, więc pijący potrzebują więcej witaminy B12), palenie papierosów, a także gotowanie, lub wędzenie jedzenia w wysokiej temperaturze). Należy pamiętać, że stres także podnosi zapotrzebowanie na witaminę B12. Wiele analiz składników odżywczych produktów spożywczych zostało przeprowadzonych tak dawno temu, że nie wzięły pod uwagę bardziej aktualnych możliwości technologii pozyskiwania takich danych. Według dr Vetrano, współcześnie obecny jest trend w opracowaniach na temat żywienia w USA, że nie ma witaminy B12 w żadnej żywności, która nie zawiera odpowiedniej ilości kompleksu witamin z grupy B. Wcześniej nie było możliwe przeprowadzenie takich testów ilościowych. Dziś, nowocześniejsza technologia pozwoliła odkryć, że witamina B12 występuje w produktach bogatych w B kompleks. Autor nie wierzy, że niedobory witaminy B12 są bardziej rozpowszechnione u wegan i wegetarian i że jest to prawdopodobnie tylko kolejne kłamstwo uzasadnione marketingiem. W rzeczywistości, wiele tak zwanych studiów, które mówią o niedoborach witaminy B12 u wegan, powinny być zweryfikowane, ponieważ mogą dotyczyć całej populacji. (ode mnie, czytałam jednak opracowanie niemieckiego lekarza, być może skorumpowanego:), który twierdził że na 300 ochotników wegan i mięsożerców, weganie cierpieli na większe niedobory witaminy B12).

W rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie, zjadacze mięsa i afirmatorzy propagandy ogromnego i dochodowego przemysłu mleczarskiego są bardziej narażeni na niedobór witaminy B12! Ten fakt jest znany od 1959 roku! Mówiąc to, musimy pamiętać, że wielu wegetarian i wegan nadal przyjmuje antybiotyki lub spożywa żywność zawierającą antybiotyki, takie jak cebula, czosnek, rzodkiewka i inne produkty bogate w gorczycę, które są zabójcze dla bakterii jelitowych. Problem polega na tym, że kiedy mamy uszkodzoną naszą florę bakteryjną w jelicie, trudno jest o poprawę bez odpowiedniej opieki zdrowotnej, wiedzy i dietetycznych porad. Problemy flory jelitowej mają najbardziej istotne znaczenie dla naszego zdrowia niż opieranie się jedynie na suplementach. Ludzie, którzy mają problem fizyczny, często myślą, że mają za mało witaminy B12 i jej suplementacja go rozwiąże, a w rzeczywistości często winne jest nieodpowiednie trawienie, wchłanianie lub asymilacja żywności ze względu na stan ich przewodu pokarmowego. Kiedy ich jelita są zrośnięte, witamina B12 nie może być wykorzystana i wyprodukowana po raz kolejny. W rzeczywistości dr Vetrano twierdzi, że prawdziwym problemem w tzw niedoborze witaminy B12 jest porażka trawienia i wchłaniania pokarmów, a nie niedobór witaminy samej w sobie. Dr.Vetrano twierdzi również, że koenzymy witaminy B12 znajdują się w orzechach i nasionach (owies), jak również w wielu typowych warzywach. Jeśli jemy 100 g zielonej fasolki, buraki, marchwi i grochu mielibyśmy połowę naszego tzw. minimalnego dziennego zapotrzebowania na witaminę B12. Koenzymy witaminy B12 zawarte w takim pożywieniu, przy założeniu naszego dobrego trawienia i wchłaniania, zapewniłyby nam dostateczną dzienną dawkę witaminy B12. W „Rodale The Complete Book of Witaminy” na stronie 236 znajdujemy następujące wyjaśnienie: "Jak wiecie, witaminy z grupy B zwane są B”kompleks”, bo zamiast jednej witaminy, występują one kompleksowo w tych samych produktach spożywczych”. Przyczyną złego wchłaniania witaminy B12 są powszechnie zaburzenia żołądkowo-jelitowe. W takich przypadkach należy zbadać swój styl życia i doprowadzić go do harmonii z potrzebami własnego organizmu. Według Marieb w "Human Anatomy and Physiology” witamina B12 może być zniszczona w organiźmie przez warunki silnie zasadowe lub bardzo kwaśne. Witaminę B12 zawartą w mięsie łatwo zniszczyć, ponieważ kwas solny w naszych żołądków podczas trawienia mięsa jest bardzo kwaśny. To może wyjaśniać, dlaczego jedzący mięso tak samo może mieć niedobór witaminy B12 jak weganin - mimo że jego dieta zawiera witaminę B12.

Ponadto, jak wspomniano wcześniej, kolejny problem dla osób jedzących mięso jest, że zwykle w mięsie są antybiotyki, którymi faszerowano zwierzę. Faktem też jest, że wiele osób jedzących mięso ma zniszczone przyjazne bakterie w jelitach przez gnicie produktów zwierzęcych, wywołane bakteriami gnilnymi, naturalnie obecnymi w mięsie. Również uszkodzone jelita mogą nie działać na tyle dobrze, aby umożliwić odpowiednie stężenie witaminy B12 do absorbcji. Drugą stroną tego aspektu jest również to, że niskie stężenie witaminy B12 nie musi koniecznie równać się niedoborom witaminy B12. Tylko dlatego, że jest niski poziom witaminy B12 we krwi, nie znaczy, że istnieje niedobór w organizmie jako całości. Może się okazać że witamina B12 jest wykorzystywana przez żywe komórki (np. ośrodkowego układu nerwowego). Bardziej wiarygodne testy wydają się być na poziom homocysteiny (HCY) i Methylmalonic Acid Test (MMA). W handlu, tabletki z witaminą B12 produkowane są z bakterii poddanych głębokiej fermentacji. Dodatek witaminy B12 lub zastrzyk może pomóc w perspektywie krótkoterminowej, jeżeli nasze wyniki nie są zadowalające, ale w średnim i długim okresie, polecam osobom z niedoborom witaminy B12, aby postarały się dotrzeć do sedna. Dlaczego mamy niedobory? Pomocną dłoń może mieć dla nas naturalny higienista i nauczyciel zdrowego trybu życia. Według dr John Potter, dr Fred Hutchinson z „Cancer Center” w Seattle magiczne właściwości żywności opierają się na tysiącach złożonych interakcjach dziesiątek różnorodnych fitochemikaliów, które są trudne do odtworzenia w tabletkach. W swoich 190 przeprowadzonych badaniach dowodzą korzyści z naturalnych owoców i warzyw, natomiast suplementy potwierdzają w mniejszym stopniu takie korzyści. Celem Dana Reetera z Bio-Systems Laboratories w Colorado jest stworzenie jednej z najbardziej wszechstronnych urządzeń informatycznych do badań biologii gleby. Dan Reeter mówi, że z jego intensywnych testów wynika, że rośliny uprawiane w ekologicznych glebach mogą być źródłem znacznie wyższych zawartości witaminy B12. Uważa również, że witamina B12 jest obecna w dzikich owocach i dzikich produktach roślinnych. Autor twierdzi, że zwierzęta i produkty mleczne nie są dobrym źródłem witaminy B12, ponieważ zwykle są gotowane i witaminy zawarte w składnikach odżywczych takich środków spożywczych, nieuchronnie mają zniszczone swoje właściwości. Badania pokazują, że dieta oparta na typowych produktach pochodzenia zwierzęcego wymaga więcej witaminy B12, niż dieta wegańska.

To dlatego, że typowa dieta prowadzi do zaniku pokarmowego. Ponieważ B12 jest to peptyd związany w produktami pochodzenia zwierzęcego i z wiązań peptydowych się wchłania, natomiast osłabienie kwasu żołądkowego i wydzielania żołądkowego enzymu (ze względu na dietę gotowaną) powoduje niezdolność do skutecznego wyciągania witaminy B12 z żywności. Natomiast surowa żywność wegan może faktycznie dostarczać więcej B12 przez resorpcję z żółcią niż dieta mięsożercy ze swojej żywności. Dawid Wolfe twierdzi, że naturalne mikroorganizmy zawarte w glebie i bakterie występujące na dzikich pokarmach roślinnych i niemytych roślinach ogrodowych są zazwyczaj wystarczające do zasilania naszych wymagających organizmów w witaminę B12. Naturalne mikroorganizmy zawarte w glebie mogą być powielane i kolonizowane w naszym przewodzie pokarmowym, bez procesu fermentacji lub gnicia. Inną kwestią wartą rozważenia jest, fakt, zalecane dzienne spożycie (RDA) witaminy B12, powstało na podstawie przyjętego średniego modelu spożywania gotowanego mięsa, (porcja mięsa i dwa warzywa), dla osoby palącej i spożywającej alkohol. Interesy czysto marketingowe i handlowe spowodowały przekłamania i podawanie przesadzonych naszych potrzeb w stosunku do składników odżywczych.

Badania te nic nie mówią nam o wymogach dotyczących zdrowej wegetariańskiej diety. Jest bardzo trudno określić dokładne zapotrzebowanie dla indywidualnych organizmów którejś z witamin lub składników odżywczych, wiąże się to bezpośrednio z naszą dietą i stylem życia. Czynniki takie jak tempo metabolizmu, stres, itp. mogą wpływać na nasze różne i często zmieniające się potrzeby witamin i innych składników odżywczych. Dr Victor Herbert przedstawia w American Journal of Clinical Nutrition (1998, tom 48), że tylko 0,00000035 uncji (1 mikrogram) witaminy B12 wymagany jest na dzień (Ode mnie, takie same dane znalazłam w polskim RDA dla B12) Dane co do dziennego zapotrzebowanie na witaminę B12 mogą być niewystarczające w przypadku osoby na surowej wegańskiej diecie. Osoby takie mogą wymagać mniej witaminy B12 ze względu na lepszą zdolność żołądka do recyklingu witaminy B12. (Pamiętajmy natomiast, że gotowanie niszczy drobnoustroje i je sterylizuje, więc gotowana wegańska dieta nie może dostarczyć jelitom dobrej jakości flory). Wskaźniki absorpcji witaminy B12 są nieuchronnie większe u zdrowych osób niż u chorych. Badania, który zostali poddani zdrowi indyjscy wieśniacy na diecie wegetariańskiej, wykazały, że żaden z nich nie posiadał objawów niedoboru witaminy B12, mimo poziomu 0,3 -0,5 mikrogramów witaminy B12 w dziennym spożyciu. Wierzę, że niedobór witaminy B12 jest zazwyczaj spowodowany złym wchłanianiem w przewodzie pokarmowym, a nie jej brakiem w diecie. Annie Jubb i dr David Jubb twierdzą, że ludzie żyli w takich sterylnych, antyseptycznych środowiskach tak długo, że te potrzebne symbiotyczne organizmy zostały wyeliminoiwane w naszej diecie. Twierdzą, że przez połknięcie gleby pochodzenia organicznego można utrzymać olbrzymie zapasy niekodowanych przeciwciał gotowych do przekształcenia konkretnych patogenów. Czyli poprawienie naszej flory bakteryjnej, przez spożycie trochę brudnej organicznej ziemi! Jeśli człowiek jest zdrowy i na zdrowej, dobrze zbilansowanej wegańskiej diecie, w wysokim procencie surowej, jeżeli prowadzi higieniczny tryb życia, sugerowałabym że jest mało prawdopodobne, że pojawią się u niego objawy niedoboru witaminy B12.

Niedobór witaminy B12 jest zazwyczaj objawem większego problemu tj. ubogiej flory jelitowej, słabego wchłaniania, zaburzeń pracy żołądka, itp., a także może być to reakcja na brak światła słonecznego. W rzeczywistości istnieje wiele czynników mających wpływ na poziom witaminy B12, jak wspomniano, jest zależny od ilości wapnia, witaminy B2, cynku, kobaltu, białka, itp. Chciałabym również zwrócić uwagę, że tylko dlatego, że dzikie owoce lub ekologiczna żywność roślinna zawiera tylko niewielką ilość witaminy B12, to nie znaczy, że jest ona niepełnowartościowa.

Może tylko dlatego, że wystarczy niewielka ilość witaminy B12 do naszego dziennego zapotrzebowania. Jeśli rozwija się niedobór witaminy B12, i należy dokonać pilnej korekty w diecie, możliwe jest, że nawet post będzie remedium. W każdym razie, doradzam przejście na zdrowszą dietę, wegetariańską, wegańską i witariańską(dla optymalnego zdrowia). Powinniśmy wrócić do natury jak najwięcej i nie zwracać uwagi na fobię kiełków. Kup organiczne owoce i warzywa i jedz, uprawiaj w ogrodzie lub jedz dziką żywność i nie czyść jej zbyt skrupulatnie! Również ważne jest, aby zapewnić odpowiednią ilość orzechów i nasion w naszej diecie. Tekst Dr Gina Shaw, do tekstu dołączone jest b.długa bibliografia, pozdrawiam, owocek:))

 123

Czytaj także