Czego jeszcze nie wiesz o plażowaniu kobieto?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Czego jeszcze nie wiesz o plażowaniu kobieto?

Dodano: 35
Zaraz się wyłoni zza tego ogromnego statku z mieszczanami
Zaraz się wyłoni zza tego ogromnego statku z mieszczanami

Czego jeszcze nie wiesz o plażowaniu kobieto? 

NIEZALEŻNI naukowcy z Instytutu Karolinska w Szwecji opublikowali w czerwcu 2014 roku zadziwiające wyniki badań.

Mianowicie.

W badaniu epidemiologicznym, którym było objęte ponad 30 tysięcy kobiet, w ciągu 20-tu lat okazało się, że kobiety, które unikały opalania w lecie są statystycznie dwa razy bardziej narażone na śmierć niż te, które nie boją się kąpieli słonecznych

Dwukrotnie wyższa śmiertelność u kobiet unikających ekspozycji na słońce w porównaniu do kobiet, które sporo czasu spędzały na plaży była dla wielu poważnym zaskoczeniem, dlatego zaczęło się poszukiwanie prawdopodobnego wytłumaczenia tej zależności.

W jednym badacze byli jednomyślni, że konwencjonalne dogmaty, z których wynika, żeby unikać słońca za wszelką cenę i stosować silną ochronę przeciwsłoneczną, aby zminimalizować ekspozycję na słońce, robią więcej szkody niż rzeczywistego dobra.

Wszystko dlatego, że unikanie słońca w połączeniu z ogólnym przymusem używania ochrony przeciwsłonecznej skutecznie blokuje zdolność organizmu do wytwarzania witaminy D3 z promieni słonecznych (UVB), które są zdecydowanie najlepszą formą witaminy D.

Podejrzewa się, że im dalej od równika, tym niedobór witaminy D stanowi poziom epidemii.

Paradoksalnie im dalej od równika tym większa zachorowalność na czerniaka

Jak na ironię, niedobór witaminy D może prowadzić do agresywnych form raka skóry. Przełomowe badania z 2011 roku opublikowane w Cancer Prevention wykazują, że optymalny poziom witaminy D we krwi chroni przed poparzeniami słonecznymi i rakiem skóry.

PONADTO, witamina D chroni organizm przed chorobami takimi jak stwardnienie rozsiane, oczywiście krzywicą dziecięcą, gruźlicą, chorobą zapalną jelit, cukrzycą typu 1, reumatoidalnym zapaleniem stawów, liszajowi rumieniowatemu, zespołowi Sjogrena, oraz kilkoma nowotworami. W tym przed rakiem piersi i jelita grubego.

WEDŁUG naukowców z University of Alabama w Birmingham, niedawno dowiedziono, że "brak ekspozycji na słońce może prowadzić do zaburzeń poznawczych w czasie."

Zmarły w 2008 roku lekarz medycyny, dermatolog Bernard Ackerman był jednym z czołowych światowych autorytetów w temacie raka skóry i słońca. A także zajmował się filtrami przeciwsłonecznymi i badał ryzyko raka skóry z nimi powiązane.

20 lipca w 2004 w artykule w The New York Times'ie, zatytułowanym „Nie zgadzam się, że dermatolog boi się siedzieć na plaży”, Ackerman pisze:

Związek między czerniakiem i ekspozycją na słońce uznaje się za dogmat. Jednak Ackerman twierdził, że nie ma jednoznacznych dowodów na to, że oparzenia słoneczne prowadzą do raka. Nie ma żadnego dowodu, że środki przeciwsłoneczne chroniące przed słońcem, chronią również przed rakiem.

Twierdził również coś bardzo kontrowersyjnego, że nie ma żadnego dowodu, że zwiększona ekspozycja na słońce zwiększa ryzyko wystąpienia czerniaka

W badaniach przeprowadzonych w Szwecji stwierdzono, że wyższy procent występowania czerniaka wystąpił u tych, którzy używali ochrony przeciwsłonecznej w porównaniu z tymi, którzy jej nie używali.

Filtry przeciwsłoneczne, czyli rakotwórczy Biohazard?

Elizabeth Plourde jest naukowcem w Kalifornii, autorką książki, o powyższym tytule, tyle, że bez znaaku zapytania. Według doktor Ploudre filtry przeciwsłoneczne powinny być traktowane jak szkodliwe odpady zagrażające nie tylko ludziom, ale środowisku.

Dr Plourde dowiodła, że czerniak złośliwy i wszystkie inne nowotwory skóry zaczęły występować znacznie częściej w ciągu ostatnich 30-tu lat odkąd tak powszechnie zaczęto stosować ochronę przeciwsłoneczną.

Podkreśla, że ​​wiele przeciwsłonecznych preparatów zawiera substancje chemiczne, które są znane z ich właściwości rakotwórczych i chemicznych środków powodujących zaburzenia endokrynologiczne

Jest też prawdopodobieństwo, że 97% (sic!) Amerykanów ma chemikalia z ochrony przeciwsłonecznej we krwi.

Książka dr Plourde zawiera także rozdział na temat znaczenia witaminy D3 dla naszego zdrowia.

Źródła 1 , 2 ,  3456

Proponuję nie wściekać się na posłańca, który przyniósł te wiadomości, tylko rozpatrzyć opcję w te wakacje z mądrym korzystaniem z plaży.

Z pominięciem środków chemicznych of course.


reklamablogBlog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba. Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.
 35
  • Klusek   IP
    Peps, wybieram się w marcu do Hiszpanii z dzieckiem. Może nie będzie upałów, ale słońce na pewno - czym ochronić skórę dziecka 4 letniego i swoją ? Nie chce stosować sztucznych filtrów z chemikaliami. Oboje bierzemy wit D cały czas.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Botycja   IP
      Witam, a możecie coś zaproponować na twarz w zamian za filtr 50 ... Nie chcę używać kremów z filtrem ale przy najmniejszym opaleniu buzi pojawiają mi się okropne plamy, plameczki, które nabyłam chyba po ciąży:/ Twarz trudna, bo tłusta i skłonności do pryszczy i jakoś nie wyobrażam sobie codziennego smarowania jej oliwami:I
      Macie może jakieś patenty? Pozdrawiam serdecznie.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Wanda   IP
        Jak zawsze warte uwagi wpis Pepsi i komentarze, uwielbiam czytać i zawsze coś dla siebie znajdę. Dziekuje Pepsuniu kochana .
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • blada   IP
          Pepsi, myślisz, że smarowanie się oliwą z oliwek przed wyjściem na słońcem w celu uzyskania ładniejszej opalenizny jest głupotą? skóra się chyba szybciej starzeje, mylę się?
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • hallorysia   IP
            Nie pamiętam gdzie, ale klika lat temu czytałam o tym, że kremy na słońce mogą powodować raka, ponieważ zapychają pory skóry, która nie może się swobodnie pocić i oddychać.

            Od momentu pozbycia się kremów skończyły się moje problemy z poparzeniami. Zawsze opalałam się na czerwono i w sezonie traciłam skórę - podobnie mąż i dzieci, bo my biali jesteśmy do bólu. Ale, ale odkąd się nie smarujemy problem się skończył (nie smarowałam nigdy 1,5-rocznej córki, a u 3-letniej po odstawieniu kremów filtr 50 również nie ma żadnych zaczerwienień, ani poparzeń -> latem regularnie siedzimy na plaży, a zimą migrujemy co roku na ok. miesiąc w ciepłe miejsca na mapie.)

            Dodam, że zawsze mamy przy sobie parasol plażowy dla wytchnienia, a jeśli szał słoneczny wymyka się z pod kontroli, to mam dla całej rodziny szaty z białego prawie przeźroczystego jedwabiu -->> łatwo nas rozpoznać :)

            Cały czas się edukuję odnośnie witaminy D - serdeczne dzięki i pozdrowienia dla Ciebie Peps xx
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także