Kampania różowej wstążeczki? Ty wybierz zieloną
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Kampania różowej wstążeczki? Ty wybierz zieloną

Dodano: 72

Czyli nie myl wczesnych metod wykrywania nie wiadomo czego, ze światłym zapobieganiem chorobom

Żyjąc w dzisiejszym świecie, chodząc do korporacji, ufając lekarzom i ich medykamentom stawiasz swoją osobę na pozycji imbecyla, z którym wszystko można zrobić, bo jest doskonałym materiałem do manipulacji. I chodzą po korytarzach telewizji, stukają obcasikami, wykrzywiającymi im do reszty kręgosłupy, a potem siadają na wizji niby światłe, niby postępowe, w rzeczywistości zmanipulowane cipcie. A każda ma wpiętą w klapę surducika od Marca Jacobsa, różową wstążeczkę.

What the fuck?

Czy różowa kampania, to jest to czego naprawdę chcemy? Czy nam kobietom, kolor różowy, który jest niby symbolem płci żeńskiej, akurat w tym momencie, a nie przy zakupie laleczki Barbie jest potrzebny? Czy różowy kolor wstążeczki nie jest dokładnie tym, czym ma być, czyli kolejną kiłą? Noszenie różowych wstążeczek jest ruchem, który ma na celu przede wszystkim napędzenie niewyobrażalnych zysków wielkiej farmacji.

Tu Kupisz Super Antyoksydant PURPLE CORN 100% Organic This is Bio

Gdyby faktycznie chodziło o zdrowie kobiet, wstążeczka musiałaby być zielona

Zielona wstążeczka oznaczałaby faktyczne zapobieganie chorobie, a nie namawianie do kolejnych testów najbardziej toksycznymi zabiegami. Kobiety zamiast przypinać sobie do piersi różowe wstążeczki i z wytęsknieniem czekać na czterdzieste urodziny, żeby móc zrobić bez żadnego skierowania mammografię, powinny być nakłaniane za pomocą zielonej wstążeczki, żeby rzuciły okiem do swoich spożywczych koszyków. W razie potrzeby pod przymusem. Akcja z zieloną wstążeczką miałaby wpływ na poprawę toksycznego środowiska, dewastacji zdrowia przez kosmetyki i chemię gospodarczą, a przede wszystkim poprawę świadomości tego co się pożera.

Budzi się jakaś dziewczyna w poliestrze, jeb na czoło tonik z konserwantem od którego szczur w laboratorium dostałby raka w pół roku, potem krem, to samo, potem umyć kibel zajzajerem i umywalkę innym, potem chemioszampon, fryz, duszący lakier do tapiru, picowanie, fluidy, pudry, cienie, tusze, konturówki, czysty Mendelejew, aluminiowe dezo, bo nie można się pocić, fluor do japy, bo próchnica, potem kawusia i crłasancik z akrylamidem, no i gotowa jest już na mammografię, bo dzisiaj skończyła 40-kę, to tak na urodziny sobie cyknie, prasą do piersi, która naświetli ją radiacją, a może nawet wykryje milimetrowe zwapnienie, które onkolog potraktuje jak małego, w sam raz cancera i obetnie pierś, a może nawet drugą, dla symetrii, chociaż istnieją o wiele bardziej prawdopodobne przerzuty. Najchętniej zresztą usunęliby wątrobę i miednicę, nie mówiąc o jajnikach, macicy i całkiem nieprzydatnych już wtedy jajowodach.

To jest wizja różowej wstążeczki.

Dlaczego nie zielona termografia, tylko różowa mammografia?

Bo niby termografia każdy najdrobniejszy stan zapalny podświetli na czerwono, ale mammografia, byle zwapnienie pokaże jako groźny guz, nie mówiąc o mikro guzkach, które u setek kobiet nigdy nie rozwiną się w guzy. Ale termografia jest nieszkodliwa, nie naświetli potencjalnych pacjentek rentgenem, nie będzie przyczyniała się sama z siebie, chcąc nie chcąc do zachorowań. No i to miażdżenie piersi, szczególnie jak już stwierdzono coś na USG, żeby to coś jeszcze docisnąć na maksa. A wcześniej staniki, obciskacze, wypychacze, fiszbiny i do tych bidnych cycków, doczepiona różowa wstążeczka, jakby tego wszystkiego nie było dość.

Tymczasem

Każdego dnia przypinaj sobie do kołnierzyka zieloną wstążeczkę, żeby Ci przypomniała, że wszystko jest w Twoich grabiach. Że masz nie żałować kasy na bio żarcie nieprzetworzone, że masz biegać codziennie, że masz unikać chemii w domu i na policzkach. I że to Ty jesteś wciąż najważniejszym dostawcą żywności w domu, to Ty wyznaczasz trendy. To w Twoich grabiach najczęściej siedzi los progenitury i mężusia. Dlatego, gdy nie potrafisz oprzeć się blond cipci z telewizora z różową wstążeczką wbitą w fiszbinę, wyrzuć cipcię wraz telewizorem do zsypu i zacznij żyć jak należy.

Fakty

Kampanie z różową wstążeczka, to wielkie namydlanie gał z trującym eyeliner'em. 3/4 chorych na raka nie ma wystarczających ilości witaminy D (25-hydroksy-witaminy D), a im niższy poziom, co potwierdziły na 100% badania 02 października 2011 roku, jest związany ze zwiększoną zachorowalnością na raka. Coroczne spotkanie Amerykańskiego Towarzystwa Radioterapii Onkologicznej (ASTRO) to potwierdza, ale różowa wstążeczka nadal rządzi i całkowicie ignoruje poziom 25(OH)D. Jest za to debilna kampania, aby unikać słońca i używać wielu produktów chemicznie toksycznych, które prowadzą do katastrofy. To się różowej wstążce podoba.

Mammografia co rok, czy dwa w żadnym wypadku nie uchroni nas, ani nie zabezpieczy przed rakiem. Wczesne wykrywanie, niekiedy przedwczesne i niepotrzebne, nie jest tym samym, co zapobieganie. Mammografia i zdrowy styl życia to oksymoron. Cipcie w telewizorach przebudźcie się.

Porzuć więc w sobie cipcię, laleczkę z nylonu z różową wstążeczką, a przywitaj samicę, gazelę, zacznij żyć, jak piękna, dorodna, zgrabna, zwinna, w skocznym obuwiu na płaskim obcasie, dobrze nawilżona i nasłoneczniona, z wyrównującym kręgosłup plecakiem, zamiast debilnej torebki na jednym ramieniu, już pewnie krzywym, samica z zieloną kokardką wpiętą w bujną grzywę.

Żyjże z zieloną wstążeczką, czyli zapobiegaj.

owocek:)


Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba. Może rzuć gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep
Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.
 
 72
  • grzegorzadam   IP
    ==Wezwania na badania mammograficzne są niezamawianymi ofertami handlowymi czyli spamem

    Posted on 11/04/2016 by astromaria
    Wiele kobiet doświadcza nękania przez pewną prowadzącą dochodowe medyczne biznesy firmę, przysyłającą im coroczne „zaproszenia” na badania mammograficzne i sporadycznie na różne inne. Biznesowy charakter tych wezwań maskowany jest fałszywą troską o zdrowie społeczeństwa. W piśmie powołują się na ustawę o ochronie danych osobowych, co jest zupełnie nielogiczne, skoro ją łamią wysyłając ofertę bez zapytania o zgodę na jej otrzymywanie. Dalej jest informacja, że czynią to w zbożnym celu „realizacji zadań związanych z Populacyjnym Programem Wczesnego Wykrywania Raka Piersi, Ust. z 1 lipca 2005 r. o ustanowieniu programu wieloletniego „Narodowy Program Zwalczania Chorób Nowotworowych” Dz. U……” bla bla bla.

    Jak mawia dr Jerzy Jaśkowski „publiczne to są domy, a zdrowie jest sprawą prywatną”. Hipokrates z kolei rzekł: „Mądry człowiek powinien wiedzieć, że zdrowie jest jego najcenniejszą własnością i powinien uczyć się, jak sam może leczyć swoje choroby”. Zacytuję również doktora Leonarda Coldwella: „Wczesne wykrywanie oznacza wczesne zabijanie”.

    Wiara w bezinteresowność i szczerość państwowej służby zdrowia niejednego boleśnie wpędziła do grobu. Nie jest to żadna służba zdrowia, lecz biznes z chorób. Intensywne badania nad „lekiem na raka” trwają od kilkudziesięciu lat, pochłaniają corocznie miliardy dolarów z państwowych dotacji i jeszcze więcej z prywatnych składek, a leku jak nie było, tak do dziś nie ma. I nie będzie, bo przemysł farmaceutyczny, onkolodzy, farmaceuci i producenci super-nowoczesnego sprzętu medycznego nie podetną gałęzi, na której wygodnie i luksusowo siedzą, ani nie zarżną kury, która znosi złote jaja – to chyba jest logiczne i nie wymaga szczegółowego rozwinięcia?

    Wracając do „zaproszeń” na badania: nie są to żadne zaproszenia, lecz ordynarna OFERTA HANDLOWA, czyli SPAM.

    Tak, drogie panie! To jest biznes. Nie dajcie się nabrać na słodkopierdzące hasełka troski o wasze cenne zdrowie i fałszywe deklaracje pragnienia uratowania waszego życia. Ktoś chce na was zarobić i to bardzo, bardzo duże pieniądze. Nie będę teraz rozwijać tematu szkodliwości tych badań, ich bezwartościowości diagnostycznej ani nieskuteczności zarówno „wczesnego wykrywania” jak i „wczesnego leczenia” (i leczenia w ogóle). O tym możecie sobie poczytać w necie, bo napisano na ten temat naprawdę bardzo, bardzo dużo.

    Chcę was tylko przekonać, że macie do czynienia ze spamem i że powinnyście się przed tym bronić.

    Można napisać pismo w podobnym stylu i wysłać je zwykłym listem na adres, z którego wysyłany jest spam (adres podany jest tak maleńką czcionką, że go wcześniej nie zauważyłam i dlatego wysyłam dopiero teraz):

    Żądanie natychmiastowego usunięcia moich danych z waszej bazy

    W odpowiedzi na uporczywe nękanie mnie niezamawianymi przeze mnie, namolnymi ofertami handlowymi, zwanymi „badaniem mammograficznym”, na podstawie Ustawy o ochronie danych osobowych

    32, ust. 1, pkt. 6 – żądam stałego wstrzymania przetwarzania oraz usunięcia moich danych;
    32, ust. 1, pkt. 8 – sprzeciwiam się przetwarzaniu danych w celach marketingowych, zwanych oszukańczo „badaniami profilaktycznymi”.
    Nie podawałam państwu mojego adresu ani nie zgłaszałam chęci otrzymywania ofert handlowych z waszej firmy, więc weszliście w posiadanie mojego adresu nielegalnie, za co grożą kary, nie tylko pieniężne.

    Próby straszenia mnie rakiem w celu wymuszenia na mnie stawiennictwa (i wyłudzenia tym sposobem pieniędzy z NFZ za badania) uważam za działania kryminalne i ostrzegam, że powiadomię prokuraturę jeśli to się jeszcze kiedykolwiek powtórzy.

    Jako osoba świadoma wiem, że nie istnieją żadne DARMOWE ani opłacane z pieniędzy Ministerstwa Zdrowia badania. Wszystko to jest opłacane przez nas, obywateli, bezczelnie okradanych z ciężko zarobionych pieniędzy przymusowo ściąganymi podatkami i składkami na ZUS i że tu wcale nie chodzi o nasze zdrowie, lecz o zyski mafii medyczno-farmaceutycznej.

    Oto koronny dowód, że prowadzicie działalność biznesową: http://www.nazwa-firmy/dla-pacjentow/kontakt/departament-sprzedazy—dzialwspolpracy-biznesowej.html

    Informuję ponadto, że adres, na który przesyłana jest państwa oferta handlowa od 2 lat jest nieaktualny, więc wezwania odbierają obcy ludzie, a to nie ich sprawa.

    Dane (już nieaktualne) do usunięcia z bazy:

    Imię, nazwisko

    adres zamieszkania

    Proszę nie szukać mojego aktualnego adresu celem wysyłania do mnie czegokolwiek w przyszłości.

    Zainteresowanych tematem jak uniknąć raka zapraszam na kanał Leny Huppert („Konferencja świat bez raka”). A ja przygotowuję stronę z materiałami o tym, jak uniknąć raka i jak się go skutecznie i bezpiecznie pozbyć, jeśli już się pojawił.

    Dużo cennych materiałów o raku znajdziecie na kanale Wyspa444 i BladyMamut ==

    https://astromaria.wordpress.com/2016/04/11/wezwania-na-badania-mammograficzne-sa-niezamawianymi-ofertami-handlowymi-czyli-spamem/
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • magia   IP
      popieram apel Marty, ąby coś machnąc ;-) o endometriozie, pierwszy raz tu piszę ale czytam twój blog Peps od dłuższego czasu i czerpie wiedzę; sama mam torbiel czekoladową 3cm i nie mialam laporoskopii, nie mogę tez zajsc w ciąże; z tego co sama do tej pory wdrozylam do produkty przeciwzapalne, oczywiscie warzywa , owoce, miesa nie jem od ponad dwoch lat, zaczelam tez stosowac ciepłe oklady z oleju rycynowego, no łapie sie kazdej deski ratunkowej, nie wiem co jeszcze moglabym zrobic ;-( pozdr.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Baba Rudego   IP
        Pepsi droga! jak ja sie ciesze,ze jestes i piszesz!!! dzieki! :)
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • epelina   IP
          genialnie ujete, zgadzam sie calkowicie! Peps, jestes BOSKA, az mi mowe odebralo, dobrze, ze w klawiature jescze postukac moge....czytam Cie nalogowo i ogrom zmian wprowadzilam juz w swoje zycie!
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • edyta   IP
            Nie robie mammo. Wierze wlasnym palcom. Samobadam piersi od chyba 10 lat co miesiac i wydaje mi sie, ze bede umiala rozpoznac gdy sie cos pojawi.
            Ale bez stanika nie umiem sie obejsc. Moje piersi nie sa jedrne, sa- jak to u kobiet szczuplych i dzieciatych- no, obwisle. Mysle ze bez stanika w ciagu roku dosiegly by kolan.
            Termografia jest dostepna w niewiadomo-jakich osrodkach, niestety. Szukala, szukalam, wyszukalam chyba jakas jedna klinike gdzies daleko w niemczech. W mojej przychodni, jak rowniez w punkcie robienia mammo nikt nawet NIE SLYSZAL tego terminu, tj, termografia.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także