Robert Klenner lekarz za mało spektakularny, bo za dużo wyleczonych, a za mało zabitych
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Robert Klenner lekarz za mało spektakularny, bo za dużo wyleczonych, a za mało zabitych

Dodano: 64

Czyli dlaczego dobrze byłoby szanować ludzi, w tym piewców witaminy C wielbić:)

Każdego roku miliony ludzi na świecie zaraża się chorobami lekoopornymi. Ostatnio pojawiły się szczepy gruźlicy wielolekoopornej (MDR-TB), a nawet gruźlicy ekstremalnie opornej na leki (XDR-TB). Oporność ta może wystąpić w wyniku błędów człowieka, na przykład z powodu wyboru nieprawidłowych leków, lub przerwania terapii przed zakończeniem pełnego cyklu. Im bardziej nieprawidłowo stosowany jest antybiotyk, tym większe jest prawdopodobieństwo, że bakterie ulegną mutacji i staną się lekooporne. Tak twierdzą w większości lekarze, jednak można bardziej zbliżyć się do prawdy mówiąc, że im więcej będzie stosowania syntetycznych antybiotyków, tym większa będzie mutacja bakterii, aż w końcu powstanie monstrum. Wielu lekarzy zszokowanych było doniesieniami w czasopiśmie Nature Communication na temat odkrycia (w 2013 roku) naukowców z Uniwersytetu Medycznego imienia Alberta Einsteina, że witamina C niszczy bakterie gruźlicy lekoopornej. Wielu lekarzy było zszokowanych, ale z pewnością nie dr. medycyny Thomas E. Levy, kardiolog i autor 6 książek na temat korzyści zdrowotnych z Witaminy C.

Dr. Levy twierdzi, a jak już kiedyś o tym wspomniałam, ma do tego pełne podstawy i prawo, że jak ktoś powie słowo toksyna, można w ciemno mu odpowiedzieć:

Mam lekarstwo!

Wirusowe zapalenie płuc, błonica i setki innych chorób, w tym nawet ukąszenie jadowitego pająka, lub węża, czy zatrucie grzybami, tężec, włośnica, udar cieplny, miażdżyca, białaczka, jaskra, cukrzyca, oparzenia, zapalenie stawów, gorączka plamista Gór Skalistych, infekcje pęcherza moczowego, alkoholizm, pęknięcie dysku, owrzodzenie rogówki, zatrucie metalami ciężkimi, mogą być wyleczone, tak wyleczone, nie bójmy się użyć tego słowa, przez witaminę C. Amerykański lekarz Frederick Robert Klenner (zmarł na serce w 1984, trzeba powiedzieć prawdę, że w wieku 77 lat), jeden z twórców medycyny ortomolekularnej, autor 28 prac naukowych stworzonych na podstawie własnej praktyki i badań z zastosowaniem wielkich dawek witaminy C w leczeniu wielu chorób, w szczególności polio. Dr. Klenner zalecał, aby dorośli brali prewencyjnie co najmniej 10 gramów kwasu askorbinowego codziennie, a dzieci poniżej 10 roku życia co najmniej 1 gram na każdy rok życia, aby zachować zdrowie, czyli nie zapadać na choroby wirusowe i zakażenia bakteryjne Klenner w swojej praktyce lekarskiej nie ograniczał się jedynie do wysokich dawek witaminy C, ale obok niej stosował też wysokie dawki innych składników odżywczych. Klenner leczył wszystkie wyżej wymienione choroby witaminą C i innymi składnikami odżywczymi, ale chyba najbardziej kontrowersji wzbudził lecząc ludzi chorych na SR, czyli stwardnienie rozsiane, za pomocą swojego protokołu witaminowego.

Klenner powiedział, że:

Prawie każda osoba ze stwardnieniem rozsianym, którą poznał, charakteryzowała się dwoma wspólnymi cechami, brakiem nadziei i brakiem witamin.

Pacjenci Klennera otrzymywali więc schemat leczenia z ogromnymi ilościami witamin z grupy B, aby jak powiedział Klenner, "uzyskać efekt naprawy nerwów." Oparł protokół leczenia na swoich doświadczeniach klinicznych w Columbia University pod koniec 1930 roku, gdzie chlorowodorek tiaminy był dostarczany chorym dordzeniowo z zaskakującymi wynikami w stwardnieniu rozsianym. Pacjenci do sali zabiegowej/operacyjnej wwożeni byli na noszach, a następnie po dawce 30 mg tiaminy podanej dordzeniowo, sami wracali do swych pokojów. Pomimo, że te pozytywne zmiany były stosunkowo szybko przemijające, to jednak Klenner stwierdził, że odżywianie pacjentów witaminami będzie najlepszym tropem i trzeba podążać właśnie tą drogą, aby pozbawiając pacjentów koszmarnej awitaminozy wyleczyć ich z SR. Klenner w swoich opracowaniach powołuje się na doświadczenie dr. Moora (tutaj znalazłam to badanie z 1940 roku, na marginesie - nie osiągnięto całkowitej remisji) z podawaniem chorym na SR wysokich dawek kwasu nikotynowego i tiaminy (chlorowodorku tiaminy B-1). Klenner w swoim protokole leczenia stwardnienia rozsianego zaleca mega dawki witaminy B-kompleks i innych metabolitów. Dokładny ilościowy zapis jest tutaj

A teraz trochę trwożnych plotek wyjaśniających zagadkowy tytuł wpisa:

Syn doktora Klennera, znany jako Fritz Klenner junior był sprawcą skandalu, który media rozdmuchiwały do granic możliwości, powstawały bestsellery, a więc ów Fritz był zamieszany w śmierć 5 osób, a dokładnie w zamordowanie ich w 1985 roku. Powstał na ten temat również film. Osoba Klennera juniora całkowicie przesłoniła światu dokonania jego ojca (o których to dokonaniach właściwie i tak media milczały), w zakresie niebywale ważnych opracowań na temat witamin, w tym arcy ważnej roli w życiu człowieka zwykłego kwasu askorbinowego. Hollywood pokochał Klennera juniora za jego sensacyjne, gdyż zbrodnicze działania, jednak nie powstał ani jeden film o ratowaniu życia witaminą C przez jego ojca Klennera seniora. Linus Pauling powiedział: "Wczesne prace autorstwa dr Freda R. Klennera dostarczają wiele informacji na temat stosowania dużych dawek witaminy C w zapobieganiu i leczeniu wielu chorób. Dokumenty te są nadal ważne i można śmiało twierdzić, że kwas askorbinowy jest najbezpieczniejszą i najbardziej wartościową substancją dostępną dla lekarza i, że wszyscy pacjenci powinni być poddani działaniu dużych dawek witaminy C we wszystkich stanach patologicznych. Lekarze muszą sobie to wbić do głowy. Jednak obecnie w cieniu rozdmuchanego skandalu zupełnie nie w temacie witaminy C, tym bardziej zalecenia dr. Klennera są ignorowane przez lekarzy.

Na szczęście nie przez wszystkich

Użyłem metody dr Klennera na setkach moich pacjentów - powiedział dr. Lendon H. Smith. - Klenner miał rację

Dr. Levy twierdzi, że kwas askorbinowy, czy też askorbinian sodu mogą być podawane doustnie jako efektywne kosztowo, dobrze tolerowane przez organizm postaci witaminy C, do celów przede wszystkim detoksykacji układu pokarmowego. Jednak, aby osiągnąć niemal całkowite wchłonięcie witaminy C, sugeruje on, opcję liposomalnej postaci witaminy C. W przypadku ostrych infekcji i stanów toksycznych Dr. Levy zaleca podawanie dożylne askorbinianu sodu (nigdy nie kwasu askorbinowego), zazwyczaj w dawce co najmniej 50 gram, rozłożonych w czasie kilku godzin (dla większości osób). W tym samym czasie, zaleca również podawanie doustnie liposomalnej postaci witaminy C.
W przypadku, gdy nie masz możliwości brania dożylnego askorbinianu sodu, dr. Lewy zaleca najpierw przeprowadzić niejako ładowanie askorbinianem sodu, lub kwasem askorbinowym, w ilości progu jelitowego, czyli tolerancji jelitowej, a później przejść na Liposomal C, który nie wywołuje tego zjawiska. Zdarza się dość rzadko, że niektórzy chorzy dostają lekkiej biegunki nawet biorąc Liposomal C, jednak nie chodzi tutaj o próg jelitowy, a zwykłą nietolerancję.

Referencje 1 , 2

Oto protokół kalibracji witaminą C na podstawie protokołu witaminowego dr. Cathcarta:

Idziesz do sklepu o nazwie Hipermarket i kupujesz dużo (4 kg, lub więcej) pomarańczy. W Lidlu są bio i takie będą najlepsze. Następnie wyciskasz (może być ręczna wyciskarka) z nich sok. Na każde pół szklanki dodajesz łyżeczkę kwasu askorbinowego. Podajesz ten specyfik osobie co mniej niż pół godziny aż do wystąpienia biegunki, lub wyraźnych oznak dyskomfortu w brzuchu. To jest właśnie ten próg jelitowy. Cała sztuka polega na systematycznym dozowaniu witaminy C (kwasu askorbinowego) z sokiem co 20-30 minut, ponieważ jest to okres pół-rozpadu. Następnie należy przyjmować codziennie 2 gramy kwasu askorbinowego TiB, przejść na  Witaminę C 1000+TiB raz dziennie, lub brać dozę Liposomalu C TiB.
Świat stoi na głowie, bowiem tortury jakie są nam zadawane mają udawać łaskotki dobroci. MIeszają nam w głowach. Kłamią w żywe oczy, bo sami są już totalnie ogłupiali. Zbebzowane umysły, popierdolone od kłamstwa ego. Nie kumają, że w pokoju z drewna ściętego po pełni księżyca jesteśmy w stanie każdej doby zyskiwać 1 godzinę życia. Że przebywanie we wnętrzu, gdzie wszystko jest z płyt wiórowych poklejonych syfem, tracimy każdego dnia kilka godzin życia. Że dzieci dostają alergii od mebla, który tato im kupił przed świętami, żeby się popisać przed rodziną wypasionym pokojem dziecięcym z wi-fi. Że aluminium w szczepionkach jest dodane specjalnie. Po co? Napiszę ja, lub Horry. Jak masz się pozbyć aluminium, głównego sprawcy Alzheimera i takich tam? Pij wodę, gdzie jest od 30 w górę jednostek krzemu. Krzem wiąże się z aluminium. Podobnie jest z jabłczanem magnezu, wyciąga aluminium z mózgu. Mnich buddyjski Ci powie, żebyś żył tak, aby nie zostawić po sobie śladu na naturze. Pagody mnisie mają po 600 lat i więcej, są całe z drewna, które nigdy nie spleśniało, nigdy nie zostało uszczknięte przez pasożyty. Bowiem takie drewno ma właściwości boskie, gdy zostaje ścięte po pełni księżyca, gdy go ubywa. Wszyscy o tym wiedzieli kiedyś. Juliusz Cezar groził ścięciem każdego, kto na budowę statku użyje innego drzewa, niż ściętego po pełni. Były dekrety i leciały głowy. Ściana wybudowana współcześnie jest syfem, a pomiędzy styropianem a murem wystąpi już po 5 latach grzyb. Masz na to ponad 80 % gwarancji. Jest to pewne, jak to, że bankier Cię oszwabi ostatecznie z kasy, podobnie jak doradca inwestycyjny szatan, który zarabia zawsze.

Masz w domu kominek, albo palisz ogniska? Widziałaś kiedyś, żeby dobrze paliło się drewno w bali? Nie zdarzyło Ci się następnego dnia znaleźć w ognisku dużej beli niespalonej? Dlaczego? Bo drewno nie jest łatwo palnym paliwem, a współczynnik przenikania ciepła przez przegrodę drewnianą bez spoin ze sztucznego syfu jest minimalny. Takich domów nie trzeba ogrzewać ani schładzać. Rzuć teraz gałką na podłogę na której stoisz. Z czego jest zrobiona? Dobrze się z tym czujesz? Żeby nie było, w owocach obok bioflawonoidów i innych naturalnych substancji masz dokładnie taki sam kwas askorbinowy, ma on dokładnie ten sam wzór chemiczny. Nie jest tak, jak w przypadku witaminy E, że wzór witaminy e syntetycznej różni się od tej naturalnej. Na wszelkie grzyby na ścianie w domu, w Twojej sałacie na talerzu, w surowym bio occie jabłkowym, na przerost grzyba z rana na Twoim języku, też na nieprzyjemne dla zdrowia mykotoksyny najlepszy jest proszek witaminy C, taki sobie zwykły kwas askorbinowy. Rozrób go z wodą i przemyj ścianę, gdy widzisz, że się zaczernia. Staraj się nie wdychać tego grzyba. Na skrobaczkę/szczoteczkę z rana nasyp troszkę kwasu askorbinowego i przeskrob sobie język blisko gardła. Delikatnie, nie chodzi o szorowanie, ale i tak język będzie wkrótce różowy. Oczywiście uważaj na szkliwo zębów, bo to jest kwas, dlatego ładnie i dokładnie przepłucz usta po takim odgrzybianiu. Jest to moja autorska metoda. Używam też kwasu askorbinowego do szorowania zlewu, kibla, wanny i wszystkiego. Skuteczność sody jest nieporównywalnie mniejsza.

owocek

 
 64
  • Vahva   IP
    Hej Pepsi. Z innej beczki trochę. Z astmą już chyba będę musiała żyć. Ale możesz coś doradzić na depresję alkoholową? Czyli niestety dwa w jednym.. Bo już nie widzę nadzieji
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • gagata   IP
      Wit c wymiata :d że też nie wpadłam na to, żeby wykorzystać ją do sprzątania! Ekstraa
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • magda   IP
        On jest świadomy z tego jak niszczy to chemia , ale pod naciskiem konowałow i coraz większych przerzutow sam nie wie co robic .I ich słucha .Po drugiej stronie jestem ja , ale ja go nie naciskam, tyle ze mu klepie o witaminach.
        On jest niepogodzony i ma zero akceptacji , ja tylko raz powiedziałam mu że ma zaakceptować to co się dzieje .Na tym nasze rozmowy w tym temacie się skonczyly.
        Rak go dopadł bo wszelkie złości , wkurwienia i frustrację rozladowywal siedząc i kisząc to w sobie,taki człowiek i tak ma do dzisiaj .
        Ale też chciałabym zrobić coś żeby żył! !!I dlatego nie wiem czy się porwać na tą Twoją kurację z sodą Pepsi ?? On miał kiedyś kamienie w nerkach , dlatego teraz jak jest woda w nadnerczu to się przestraszylam ze od c liposomalnej
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • magda   IP
          Je wszystko , ograniczył cukier.Szklanek nie pije.I tak twierdzi że mnóstwo tego wszystkiego łyka , a jak mu się coś dzieje to od razu twierdzi że przez witaminy. Dlatego jak pojawiła się ta woda w nadnerczu to już sama zwatpiłam.
          I nie wiem co to z nim dalej robić , naprawde nie wiem.
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Lucia  
            Pepsi kochana, czym już ci rzekła, że jesteś matką mego sukcesu? :) I standardowo wszystkiego dobrego. :) Niki, z czego ta pasta cukrowa? Zwykłą rafinadę mam ugniatać? Włosie u mnie mizerne. Ale zawsze fajnie byłoby pozbyć się go na kilka miesięcy. :)
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także