4 bardzo proste testy zdrowotne, które powinnaś przeprowadzić w domu
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

4 bardzo proste testy zdrowotne, które powinnaś przeprowadzić w domu

Dodano: 226
kapsiX007
kapsiX007

Wpis z serii "zrób se to sam".

1. Na kwasowość żołądka, czyli pH żołądka

2. Na pH moczu

3. Buraczkowy, który wielu rozśmiesza

4. Przezskórny na poziom jodu

Jest kilka rzeczy, które powinniśmy wiedzieć o naszych organizmach, bowiem będą świadczyły o ich funkcjonowaniu. Źle zakwaszony żołądek nie będzie dobrze trawił, szczególnie białka. Problemy z trawieniem białka utrudnią ciału utrzymywanie właściwego poziomu pH krwi. Krew musi być lekko zasadowa i organizm, aby koniecznie utrzymać ten stan niezbędny do życia będzie wykonywał różne dziwne sztuczki, aby życie trwało. Zacznie się podkradanie minerałów, a następnie spustoszenie. Z kolei pH moczu, które zmienia się w zależności od naszej diety, ale też infekcje bakteryjne pęcherza i układu nerkowo moczowego mają na niego wpływ. Generalnie mocz zdrowego i dobrze odżywionego człowieka powinien być lekko zasadowy. Możemy starać się go trochę zakwasić w przypadku zakażeń układu nerkowo moczowego. Jednak z drugiej strony, gdy będziemy mieli odpowiednie pH moczu przez cały czas, będzie to świadczyć o dobrej alkalizacji organizmu i zwiększonej odporności, co będzie skutkowało brakiem zakażeń tych dróg.

Co do testu buraczkowego, to wzbudza on wiele kontrowersji, a często kpin (przeszedł garbus -śmiechom i żartom nie było końca), a więc można przeczytać u Barda to:

Tekst dotyczy Józefa Słoneckiego bioenergoterapeuty urodzonego w 49 roku, który jak twierdzi obdarzony jest zdolnościami paranormalnymi: Słonecki jest wyznawcą popularnej teorii toksyn zatruwających organizm. Uważa jednak, że zazwyczaj organizm znakomicie radzi sobie z ich wydalaniem. Przeszkodzić mu w tym mogą uszkodzenia jelit wywołane przez naszą starą znajomą — drożdżycę powodowaną przez Candida albicans. W swojej książce „Zdrowie na własne życzenie” Mistrz opisuje przerażającą metamorfozę zamieszkujących nasze jelita pożytecznych drożdży w straszne grzyby, które zapuszczając kiełki w ścianki jelita, dokonują jego perforacji. W efekcie takiego ataku nasza zdrowa do tej pory kiszka zamienia się w rzeszoto, przez którego mikropory toksyny przeciskają się do organizmu, skutecznie go zatruwając. Każdy może przeprowadzić prosty test, zwany przez Słoneckiego testem buraczkowym. Należy wypić trochę soku z buraków, odczekać kilka godzin i zrobić siusiu: Wynik pozytywny testu, tj. mocz zabarwiony na czerwono, świadczy o istnieniu całych tysięcy wyrw rozszczelniających błonę śluzową jelita grubego, zwanych wrotami zakażenia. Potocznie nazywamy to nieszczelnością jelit, co odpowiada rzeczywistości i daje wyobrażenie o tym, co jeszcze przedostaje się tą drogą do naszego organizmu.

Jednak (jednak podobno):

W rzeczywistości czerwony mocz to normalne zjawisko, występujące u kilkunastu procent ludzi. Obecne w burakach barwniki nie rozkładają się w przewodzie pokarmowym i zostają wydalone razem z moczem. Oczywiście żaden szanujący się bienergoterapeuta nie ograniczy swojego targetu już na starcie do 14 % populacji. Jeśli więc należycie do większości, której siusiu od buraczków się nie zabarwia, Mistrz podaje w książce dodatkowe objawy drożdżycy, a imię ich Legion. Spanie z otwartą buzią, kozy w nosie, pogarszający się wzrok, nadmierne albo zmniejszone wydzielanie śliny, wieczna chrypka, wzdęcia, śmierdzące bąki, zaparcia, biegunka, hemoroidy, pieczenie pupy, trądzik, uczulenia, zimne stopy i/lub dłonie, łupież, depresja, nadwaga, niedowaga, problemy z sercem, najróżniejsze bóle i — last but definitely not least — impotencja. Słonecki dodaje, że drożdżycy nie da się wykryć w żadnym laboratorium analitycznym („łatwiej byłoby znaleźć igłę w stogu siana, niż mikroskopijnego grzyba wypatrzeć”). Jedyna metoda diagnozy to porównanie swoich symptomów z objawami z listy Mistrza. Lolkontent lolkontentem (oprócz tej impotencji, z pewnych rzeczy po prostu nie wypada się śmiać), ale zwróćcie uwagę na przedłużającą się chrypkę. Otóż znam jeszcze jedną chorobę, której jednym z objawów jest wieczna chrypka. Ta choroba to rak krtani. Zawsze warto przypomnieć, że ludzie propagujący nierzeczywiste bzdury mogą wyrządzić rzeczywiste szkody. Na nieszczelne jelito Słonecki poleca specjalną Dietę Prozdrowotną oraz swój wynalazek — Miksturę Oczyszczającą, składającą się z oleju spożywczego, soku z aloesu i Citroseptu. Wzrasta od niej odporność, mija niestrawność, znikają problemy ze stolcem (i poprawia się jego jakość), mniej śmierdzi z ust, rozpuszczają się kamienie w nerkach i ogarnia uczucie ogólnej lekkości. Mikstura zapobiega również powstawaniu nowotworów. Mistrz tym się różni od innych naszych znajomych z Otchłani, że nie łyka bezkrytycznie każdej tezy alternatywnej do rzeczywistości. Jest wrogiem witaminy C i suplementów, krytycznie wypowiada się o homeopatii, za to pozytywnie o szczepieniach i generalnie jest zdania, że należy krytycznie podchodzić do wszystkiego, co nie pochodzi od Mistrza.

Yyy … dobra, żeśmy się pośmiali

Rzeczywiście wszystko brzmi dość zabawnie, dlatego test buraczkowy może wydawać się idiotyzmem. Ale podobno jak nie jest wporzo, to sika się na czerwono po buraczkach, a jak jest, to ta sama osoba, będąca tym samym elementem populacji nagle przestaje sikać na czerwono po buraczkach.

Teścik zrobić więc w warunkach domowych nie zaszkodzi, co nie znaczy, że mamy związać się duchowo z mistrzem Słoneckim, bo tego raczej odradzam.

No i na koniec test przezskórny na poziom jodu. Również dość wyśmiewany, bo podobno płyn Lugola zawsze tak czy siak wyparuje.

Jak wykonać owe domowe testy?

1. Na kwasowość żołądka należy przeprowadzić prosty „test sody”

Wypijasz 3/4 szklanki wody z płaską łyżeczką sody oczyszczonej. Jeżeli odbije Ci się, czyli mówiąc kolokwialnie „bekniesz” do 3 minut po wypiciu wody z sodą, Twój żołądek ma kwas. Czyli trawienie może przebiegać prawidłowo. Jeśli później, lub co gorsze wcale - powinno się zacząć zakwaszać żołądek. Nie jest to szybkie ani łatwe, ale niskie pH żołądka jest tak samo ważne jak średnie dzienne pH organizmu moczu. Tu więcej w temacie: Prosty test, czy masz nadkwasotę, czy raczej niedokwasotę

2. Test na pH moczu

Kupujesz paseczki reagujące na kwasy i zasady. Oddajesz mocz do naczynka, zamaczasz szybko papierek i porównujesz kolor. Rano na czczo tuż po przebudzeniu mocz może być leciutko kwaśny, ale już po wypiciu szejka, koło południa powinien być lekko zasadowy. Czyli na poziomie 7 – 7,4 pH W didaskaliach Należy mieć na uwadze, że witamina C, żurawiny i cytrusy zakwaszają mocz, co nie znaczy, że nie mają świetnego wpływu na ogólną alkalizację organizmu. Dlatego przy zapaleniach pęcherza świetnie działają cytrusy i witamina C, oraz żurawiny. Jednak przy stosowaniu Uva Ursi należy wcześniej odkwasić mocz, musi być zasadowy, czyli nie należy stosować tego zioła wraz z żurawinami.

 Zakres przyswajania witamin i minerałów w odniesieniu do aktualnego pH moczu:

Jod –                                                                                         minimum 6,4 – maximum 6,6, lub inne źródła podają 6,8 pH Molibden, Srebro –                                                            minimum 6,3 – maximum 6,7 pH MiedźCynk –                                                                        minimum 6,2 – maximum 6,9 pH GermanSelen –                                                                    minimum 6,1 – maximum 6,8 pH Chrom, Mangan, Kobalt, Żelazo –                                minimum 6,0 – maximum 7,0 pH Potas, Siarka, Chlor, Wapń, Tytan, Wanad –          minimum 5,8 – maximum 7,2 pH Witaminy A, B, E, F, K –                                                     minimum 5,8 – maximum 7,2 pH Sód, Magnez, Krzem, Fosfor –                                       minimum 5,6 – maximum 7,4 pH Wodór, Węgiel, Lit, Beryl, Bor, Azot, Tlen, Fluor minimum 5,4 – maximum 7,6 pH wpis w temacie tutaj Tutaj adekwatne 9 postulatów odkwaszania ciała

3. Rozśmieszający test buraczkowy

Po zjedzeniu buraczków studiujesz swój mocz pod kątem, czy nie barwi się na czerwono. Jeżeli tak może to oznaczać, albo, że masz przeciekające jelito, co grozi chorobą przewlekłą, lub autoimmunologiczną, też przewlekłą. Szczególnie jak wcześniej nie zauważyłeś takiej zależności. Albo nie świadczy o niczym zgodnie z teorią Barda. Test jest banalny i automatyczny, można go więc wykonać całkiem mimochodem, więc go podaję.

Chociaż gusła to nie moje rewiry, ale:

Wg Siemionowej (za terapią Gersona ”leczenie raka”) zabarwienie moczu po burakach świadczy o uszkodzeniu trzeciej zapory przeciwrakowej. Witamina B6, która normalnie zabija rakotwórczego rzęsistka, w połączeniu z grupą metylową przy gnijących białkach w jelicie, nie niszczy go i zabarwia mocz na czerwono (!). Jak wiemy Siemionowa bardzo i za wiele problemów zdrowotnych (łącznie ze śmiercią) obwinia rzęsistka, ponieważ jak twierdzi, przyczynił się do wytrzebienia jej rodziny.

Podobno w taki sam "sposób" chlorella może barwić mocz na zielono i to też jest test.

Jedno jest pewne, gdy chlorella barwi kał na zielono, znaczy to tylko tyle, że przyjęliśmy jej idealną ilość.

Oczyścisz się z pewnością.

4. Test na ewentualne braki jodu

Robimy na skórze plamę na skórze (na przykład na wewnętrznej stronie nadgarstka, czy na brzuchu) płynem Lugola o średnicy około 2 cm i zwracamy baczną uwagę na czas po którym plama wchłonie się całkowicie. U ludzi z brakami jodu dzieje się to stosunkowo szybko, już po 2 godzinach może nie być śladu, a u innych nawet po 48 godzinach majaczy plama po jodynie.

Płyn Lugola można zrobić samemu, o czym była mowa tu -  Zostań MacGyverem i zrób sobie płyn Lugola w  domu (jednak jest to działanie dość hardcorowe), natomiast można też kupić go w aptece. Podobno nie będzie tak idealny, ale spokojnie, może się nadać.

owocek:)

 226
  • mymy  
    Ciekawi mnie ten test jodu. Wszyscy prawie guru od jodu zalecają go doustnie. Jod bardzo szybko sublimuje, skąd więc pewność że znikanie plamy to tylko kwestia niedoboru a nie też sublimacji?
    CO z dobową zbiórką moczu? Przecież to jest najbardziej wiarygodne.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Monika   IP
      Mam problem z paskami do pomiaru pH. No głąb najwyraźniej jestem w temacie bo zrobiłam test i żaden kolor do wzoru mi nie pasuje. Jak mam porównać z wzorcem na którym sa 3 kolumny. Na moim pasku wyszedł pierwszy kolor cytrynowy drugi kolor cytrynowy ( jak przy pH 4,5-5 a trzeci brązowawy jak pH 7-7,5
      Jak to się odczytuje :(
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Ala   IP
        Test skórny jodu nie należy do dokładniejszych, zdecydowanie bardziej polecanym jest test nasycenia jodem, ale zawsze warto kontrolować poziom jodu....
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Willy   IP
          Nie kupisz już Płynu Lugola w aptece bez recety.
          Trzeba by zaktualizować ten artykuł, ponieważ płynu Lugola nie kupi się już w aptece bez recepty, niestety tylko na receptę od lekarza. jakby to był lek...To następny wymysł naszych (p)osłów.
          Pozostaje więc, jak to określono w artykule, hardkorowa metoda zrobić sobie samemu.
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 2
          • InaRo  
            Pepsi mam pytanie.. co jakiś czas próbuje coś dobrego wprowadzić do diety ale dopiero ok 2 - 3 tygodni temu trafiłam na Ciebie i wywróciłas lekko mówiąc mój świat. Do tej pory codziennie rano piłam szklankę wody z łyżeczka miodu do tego 1/2 łyżeczki pyłku pszczelego i czubata lyzeczka lub nawet 1,5 kwasu askorbinowego, do tego w 2giej szklance zaparzałam czystek (1 łyżeczka) z siemieniem (2 łyżeczki), kilka tygodni temu wprowadziłam do tego 1 łyżeczkę chlorelli oraz spiruliny bo gdzieś wyczytałam ze spoko oczywiście mieszając to z druga szklanka (śmiech?). Potem zaczęłam czytać Twojego bloga, wróciłam do eko zakupów i powoli wprowadzamy zdrowa dietę z powrotem do naszego życia. Teraz tak.. odstawiłam ten miód i 2ga szklankę, codziennie od tygodnia pije zielonego wielkiego szejka (szpinak, jarmuz, pietruszka, seler, i co zielonego mam, do tego czubata łyżeczka chlorelli i spiruliny) z woda, od kilku dni nie pije witC bo mi się skończyła ale zaraz wraca. Zamówiłam suple od Ciebie i czekam żeby rozpocząć dzień od 4 szklanek, oczyścić nerki i w weekend rozpocząć odrobaczanie, a po jakimś czasie dorosnąć do postu przerywanego, nie jestem jeszcze gotowa. Wszystko spoko dobry plan mysle, zrobię tez domowe testy w weekend i badania może się uda w przyszłym tygodniu krwi.

            Problem w tym ze od kiedy zamieniłam moje 2 szklanki na szejka mam problem z wypróżnieniem.. jestem jakby w lepszej formie no ale. Do tego strasznie się pocę śmierdząco, yyy. Zakręciło mi to wszystko w głowie bardzo skupiłam się na jedzeniu i próbuje poukładać życie od początku, mam lekki mętlik i w sumie trochę się zagubiłam. Serio mega się zagubiłam.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1