W obronie diety o niskiej zawartości tłuszczu i wysokiej węglowodanów
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

W obronie diety o niskiej zawartości tłuszczu i wysokiej węglowodanów

Dodano: 82

Obrona nie musi być atakiem, chociaż ilość pixli, którymi ładuję może sprawiać takie wrażenie

Jedno jest pewne, że nawet gdy jest nam coś nie na rękę, nie można ignorować dowodów tylko dla własnego ego. Przynajmniej nie pod przykrywką. Dlatego, gdy ktoś podważa system naszych wierzeń, najgorszą z możliwych rzeczy jest ignorowanie tego, udając, że owe kontrowersje nie istnieją. Przez bardzo długi czas straszono nas tłuszczem, a piramida żywieniowa, z którą wciąż jeszcze możemy się spotkać, pozycjonowała tłuszcz jako ostateczność, czyli szpikulec piramidy, u której podstawy zalegały razowce. Jednak skoro nawet wtedy dobrze wiedzieliśmy, że egzystują całe populacje jedzące bardzo dużo tłuszczu, stworzenie takiej piramidy było absurdalne, lub po prostu kłamliwe w założeniu. Mieliśmy zapomnieć o tranowych Eskimosach, mleczno-krwawych Masajach, kokosowych Tokelau, czy reniferowo-pasterskich Sami? Czyli zdrowych populacjach jedzących bardzo dużo tłuszczu? No i jeszcze fenomen francuski z toną masła? Dopiero parę ostatnich lat przyniosło odbrązowienie poglądów, o czym świadczą te okładki Timesa. I jak to zwykle bywa, nagle odwrócono cepa i zaczęła się „nagonka” na węglowodany, a ściślej na diety nisko tłuszczowe. Tak jakby z kolei zapomniano, że wiele bardzo zdrowych populacji jadło od dawna swoje diety skrobiowe, jak długowieczni z Okinawy (12% kalorii z tłuszczu), super biegacze Indianie Tarahumara (12% kalorii z tłuszczu), Tajowie przed uprzemysłowieniem (8.9 % kalorii z tłuszczu), tradycyjni Hawajczycy (10% kalorii z tłuszczu), czy Tajwańczycy (16% kalorii z tłuszczu), mieszkańcy Bantu w Afryce (14 - 17% kalorii z tłuszczu), lud Pima (8 - 12% kalorii z tłuszczu), no i górale z Papui-Nowej Gwinei (3% kalorii z tłuszczu), żeby wymienić chociaż kilka.

TU KUPISZ doskonały adaptogen ASHWAGANDHA 100% ORGANIC This is BIO 

Chodzi tylko o o to, żeby nie mówić na dietę zawierającą 30% kalorii z tłuszczu, że jest niskotłuszczowa, bo to są kiszka informacje Pisałam ostatnio o zadziwiającej diecie ketogenicznej Czy modna dieta ketogeniczna może odblokować sekret wiecznej młodości/, którą możnaby nazwać „filo ketozą”, czyli diecie, której podstawą są tłuszcze (minimum 65% kalorii z tłuszczu), w następnej kolejności siłą rzeczy białko, a która zawiera jedynie 5% kalorii z węglowodanów. Wielu naturopatów i lekarzy holistycznych jest nią zafascynowanych, bowiem odchudza, uzdrawia z cukrzycy i chorób serca, nie przerywając snu. Na drugim końcu liny jest dieta roślinna niskotłuszczowa, tak zwany raw food 811, bowiem je się głównie surowe owoce i warzywa, natomiast bardzo mało tłuszczu, gdyż 10% i właśnie dużo węglowodanów 80%. Ta dieta również odchudza, leczy cukrzycę, serce, także łuszczycę, choroby serca i również nie przerywa snu. Możemy więc nazwać ją „filo carboza”? Możemy.

Czy w takim razie ktoś tutaj oszukuje?

Przecież to skrajności, 2 unikalne stany metaboliczne znajdujące się na przeciwległych końcach dostawy tłuszczu do organizmu. Obie sytuacje mają swoje własne korzyści, a do tego mogą wywoływać zaskakująco podobne efekty.

Czyli Uno:

Dzieje się jakaś magia przy bardzo wysokim spożyciu tłuszczu (i bardzo niskim spożyciu węglowodanów). Ta magia nazywa się ketoza. Ciało stworzy ketony, gdy nie będzie miało glukozy pod dostatkiem, a metabolizm tłuszczu zostanie zoptymalizowany.

Secundo:

Coś równie magicznego dzieje się, gdy mamy bardzo niskie spożycie tłuszczu (i bardzo wysokie spożycie węglowodanów). Jest to stan, w którym dramatycznie poprawia się wrażliwość na insulinę i gdzie metabolizm węglowodanów jest zoptymalizowany.

Oraz 3:

Pomiędzy tymi skrajnościami, szczególnie na środku znajduje się coś na kształt makro-składnikowego bagna. To akurat nie musi być aż takie złe miejsce, gdy jesz zdrowe rzeczy, czyli wysokiej jakości pokarm. Jednak raczej nie zobaczysz spektakularnych efektów terapeutycznych pomimo że jesz przecież mniej tłuszczu, albo więcej. Zresztą w tej strefie następuje największe przejadanie się. Jak działasz w tej strefie i chcesz się odchudzać, to pewnie zaczniesz jeść więcej białka, bo ma to oczywiście konsekwencje metaboliczne, albo zaczniesz wymieniać złom na pożywienie, co też odnosi skutki.

W głowach ludzi zakodowało się, że niskie spożycie tłuszczu, to około 30% kalorii w diecie. Ale to nie jest niskie spożycie tłuszczu, to jest bagno makroskładników

Witarianie raczej pamiętają filmik Durianridera, jak to siedzi i je biały cukier z cukierniczki, żeby coś udowodnić. Niestety nie wytrzymał presji i zlikwidował filmik, a raczej po wygooglaniu zobaczymy czarnego mężczyznę niespiesznie tańczącego. Aczkolwiek bardzo rytmicznie. Osobiście żałuję, że również ugięłam się pod ciężarem złego Pijaru i zlikwidowałam kilka wpisów, co gorsze na amen, jednak wtedy też sądziłam że DR przesadził, aż do czasu, gdy przeczytałam to: Brzmi to jak kompletny paradoks, ale: Człowiek o imieniu Walter Kepner, Żyd, któremu udało się opuścić wrogie Niemcy, rozpoczął swoją misję leczenia chorób nerek. Co dziwniejsze już wtedy naukowcy mało wierzyli, że żywność może mieć jakiś wpływ na zdrowie. Jednak Kempner mało sobie z tego robił i w ciągu swojej praktyki wyciągnął z choroby jedynie za pomocą diety ponad 18 000 pacjentów cierpiących na otyłość, cukrzycę, łuszczycę, nadciśnienie tętnicze, niewydolność serca, chorobę wieńcową, czy zapalenie stawów.

Więc co składało się na jego mistyczną dietę?

Zanim przeczytasz, proszę oprzyj się i weź odetchnij, bowiem dieta składała się wyłącznie z yyy …

Białego ryżu Owoców Soku owocowego Rafinowanego cukru stołowego Oraz w niektórych przypadkach suplementów witaminowych (A,D, tiamina, ryboflawina, niacyna i parę innych) Po bliższym zapoznaniu się z dietą wynikało, że ludzie zjadali dziennie 100 g czystego cukru dziennie! Musicie przyznać, że to imponujące. I w kontekście tego co się słyszy obecnie na lewo i prawo może wzdrygać bardziej niż konieczność wypicia pół szklanki roztopionego łoju z rana. Ale niekoniecznie.

Oto wyniki diety ryżowej w akcji:

Ta urocza Pani straciła 45 kilogramów w 33 tygodnie, a jej cukier na czczo spadł z 315mg/dl do 100 mg/dl, z kolei trójglicerydy spadły z 516 mg/dl do 79mg/dl, a to wszystko na diecie dosłownie składającej się z rafinowanego cukru i skrobi. Na koniec jeszcze nie dość miłe zdjęcie, jak to dieta ryżowo cukrowa przyczyniła się do zwalczenia łuszczycy. Jest bardzo dużo takich przykładów, można wymienić Terry Wahls'a, który już pół wieku wcześniej mówił to co Roy Swank o diecie z niską zawartością tłuszczu i wysoką węglowodanów. Mamy też tajemniczego Lestera Morrison'a (Google nie chcą ujawnić jego twarzy), Nathana Pritikin'a, no i R.James Barnard'a, który szefował badaniom w Centrum Pritikina. Dlatego jak od kogoś usłyszysz, że Ancel Who, który podobno wytrzepał teorię o niskiej zawartości tłuszczu z rękawa i zmanipulował biedne, obolałe serca Amerykanów, możesz go na płasko walnąć z liścia, gdyż już w starożytnym Egipcie leczono ludzi dietą bez/niskotłuszczową.

Tyle, że ludzie nie rozumieją co to jest dieta wysoko węglowodanowa dieta z niską zawartością tłuszczu. Zapominają, że 1 gram tłuszczu to 9 kalorii, a węglowodanów i białka przeszło 2 razy mniej, gdyż 4 kalorie.

Tak czy siak witarianie na 811 nie muszą się obawiać, że to jedynie Douglas Graham wymyślił sobie dietę 811 i teraz na tym jedzie, bo jak twierdzi Durianrider w swojej dość plotkarskiej książce, którą recenzowałam tutaj –  Paskudna recenzja książki ..., a więc jak twierdzi wieczny bananowy chłopak odebrano Grahamowi prawo wykonywania zawodu lekarza za pewien błąd w sztuce. No i jeszcze mamy „Widelce ponad noże”, a dokładnie postać doktora Esselstyna, który w lipcu 2014 roku opublikował spory pakiet naukowych wniosków opartych na badaniach. Wprawdzie można by się czepiać, że nie stricte kliniczne z podwójnie ślepą próbą i placebo, ale i tak najważniejsze w tym wszystkim są faktyczne skutki diety roślinnej niskotłuszczowej i wysoko węglowodanowej dla chorych ludzi. Niech to zdjęcie arterii pacjenta przed i po wprowadzeniu takiej diety, dokumentujące prawdziwą chorobę serca i jej zatrzymanie, a nawet odwrócenie będzie ostatnim argumentem adwokackim w obronie diety, którą idę i polecam. Pamiętajmy, że jeszcze nie ma żadnych poważnych, publikowanych badań na dietę ketogeniczną. Takiego zdjęcia jeszcze się nie spotkasz w Necie.

Źródło: Denise Minger „Death by food pyramid” 


reklamablogBlog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba. Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.
 
 82
  • Pepe   IP
    Cześć
    Zbieram info na temat tej diety i dwie rzeczy budzą u mnie znak zapytania:
    1. Okres adaptacji do diety około dwóch miesięcy, ciekawe skoro organizm człowieka jest zakodowany na glukozę to dlaczego potrzebuje aż tyle czasu ? To nie keto gdzie podobny okres adaptacji wiąże się z przejściem na fat i zmianą procesów metabolicznych.
    2. Dlaczego nie dodajemy pomidorów ?
    Dzięki i pozdro:)
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Pepe   IP
      Witaj:)
      Mam zapytanie o trzeci makroskładnik czyli białko. Czy trzeba trzymać nisko czy mozna delikatnie podbić zwłaszcza gdy ćwiczymy siłowo.
      Pozdro !:)
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Ventura   IP
        Bez kitu ludzie uwierzcie, ze dieta to jedyny klucz do waszego zdrowia. Kiedys gdzies slyszalam jak biją dzwony ale nie wiedzialam w ktorym kosciele. Odkad czytuję Pepsiaka to moje oczy przejrzaly ze ślepoty na lekki astygmatyzm ale moj wzrok w kontekscie jedzeniowym sie wyostrza coraz bardziej odkad tu trafilam. U mnie remisja choroby autoimmunologicznej nastapila odkąd nasza kochana Pepsi raczyła rzucic okiem na moje użalanie się i niemożność wyjscia z tego beznadziejnego stanu.

        Kiedys jak mi napisala "odrobaczanie" yyyyy szoooo????!!! Robaki? Jakie robaki?🐛🐜🐛 Przeciez myje sie codziennie, pedantycznie sprzatam hawire za dziecmi biegam by ciagle bylo czysto, żarcie z ogródka myje jak każdy, jakie robaki? Jakie przeciekajace jelito?
        Przeciez robaki i dziurawe jelita maja nieboszczyki 2 metry pod ziemią!
        Chwala kochanej Pepsi jej wielkiemu sercu i temu blogowi nad ktorym wszyscy tak ciężko pracuja! Gdyby nie oni nie wyszlabym z tego stanu żywego jeszcze tu wsrod nas trupa. Ludzie usuwajcie pasozyty zanim one usuna was z tego swiata. 🐈🐩Psy i koty nie moga jeść glutenu slodyczy i innych smieci bo zaraz zdychaja a ludzie mogą? W dodatku ten dzisiejszy złom spozywczy ktory rozwala nam jelita.
        Kiedys nasze babcie piły wrotycz🌿🌾🌻💐🌻🌿🌿🌾 na problemy jelitowe stany zapalne a nawet bóle głowy a robaki wiały, zioła były glownymi elementami życia a dzis ludzie tego nie rozumieją tylko łykaja apteczne kolorowe dropsy bezwartosciowe nie majace na celu nas uzdrowic tylko uśpić nasza czujność bysmy mysleli ze one pomagaja. A to na halitoze na usuniecie wody z organizmu a to na zatrzymanie potu. Dzisiejsze apteki zapełnione są BLOKERAMI. To sa BLOKERY TOKSYN. To wszystko blokuje wydalanie toksyn niszczy watrobe i sprawia ze nasze organizmy sa idealnymi mieszkaniami dla robali.

        W kwietniu mimo remisji mojej autoimmmunologicznej i detoksu odbudowie i powrotu do żywych postanowilam przeprowadzic glodowke 10 dniowa na wodzie zgodnie z książka Małachowa. Powiedzialabym że pykło calkiem sprawnie i chetnie będę powtarzac. Lecz niestety zakonczenie calkowite z wyjściem glodowkowym wypadlo na swieta i powrocilo mi jakies dziwne kompulsywne obzeranie kiedy poczulam smak swiatecznych potraw i zostalo ze mna na dluzej. W efekcie jojo prychole zatrzymanie okresu jedzenie o 23 w nocy smieciowego żarcia. Az nie wierzę ze do tego doszło. Bylam tak zalamana ze chcialam isc po Naltrexon w dawce dla nałogowców by nałogowo nie żreć bo to juz nie bylo normalne jedzenie. Ale serio i BEZ KITU.. Pepsiak zainspirowała mnie postem przerywanym i po raz kolejny wyciagnela mnie z tego dziadostwa. Od tygodnia trzymam się widełek w okienku i od 16 mam zakaz obzerania sie i idzie niesamowicie wręcz zaskakujaco swietnie.

        Pepsi i Załoga.. Po raz kolejny ukłon z mojej strony do samych kostek, kazdemu Was polecam! 💙💙💙💙💙💙💙💙💙💙 Karma wraca, dziekuje za wiedzę i energię jaka dajecie do działania!🍉💞
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • mateuszozon  
          Pepsi, jestem na diecie wysokowęglowodanowej 811 i chcę gdzieś wcisnąć wywar z kości który bym jadł dla kolagenu i innych dobrych jego funkcji. Kiedy mam to jeść? Czy zrobić tak że poniedziałek-piątek trzymam się tej diety, zaś sobota-niedziela wysokotłuszczówka i wtedy go spożywać?
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Michal   IP
            Bylem weganinem i przez prawie 2 lata jechalem na 811 ze wzgledu na wysoka aktywność. Poziom energii byl wysoki nie powiem. Wyniki badan tez bardzo dobre. Jednak po jakims czasie skora byla dosc sucha i nawet oczy mialem suche. Do tego kolana zaczely mi strzelac. Przypadkiem trafilem na kanal dr Johna Bergmana na YT. Byl tam niejaki dr Mike i opowiadal o ketozie. Juz wczesniej o tym czytalem ale jakosc tak w ramach ciekawostki. Postanowilem jednak spróbować . Jestem juz na ketozie łączonej z IF prawie 2 lata. Poziom energii mam rownie duzy jak nie wiekszy co na 811. Jest jednak kilka rzeczy lepszych. Wspominasz ze nie ma jeszcze wielu danych o ketozie. Otoz jest odwrotnie. Jest wiele artykułów i badan. Najwieksza roznica jest jednak poziom skupienia i klarowność umyslu. Na ketozie jest on o wiele wiekszy. Jest to zwiazane z biochemia mozgu i jak keto y są tam wykorzystywane. Fakt jest jednak taki, ze wysokie tłuszcze powoduja znacznie mniejsze wyrzucanie wolnych rodników a takze o wiele lepiej chronia mięśnie. Mozna nie jesc caly dzien a nie czuje sie glodu. No i najwazniejsze to ze ketony produkują wiecej energii na jednostkę tlenu niz glukoza oraz nasz mozg jesli ma wybor : glukoza czy keton wybiera keton.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także