Chlorella Vulgaris vs Chlorella Pyrenoidosa, a więc którą wybrać?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Chlorella Vulgaris vs Chlorella Pyrenoidosa, a więc którą wybrać?

Dodano: 31

To podchwytliwy tytuł, zaraz przekonasz się dlaczego:) Czyli prawdy i mity.

A w bonusie na końcu mój kolejny filmik: 4 kroki chelatacji z metali ciężkich za pomocą chlorelli. Chlorella ma cały ogrom zalet odżywczych o czym zapewne dobrze wiesz, przypomnę tylko dla porządku, że chelatuje, oczyszcza ciało, poprawia stan skóry, wspomaga trawienie, wyostrza umysł i wiele, wiele innych. Jest rodzajem glonów słodkowodnych i obecnie można wyróżnić 24 gatunki. Wśród nich najbardziej znane to oczywiście chlorella vulgaris, sorokiniana, fusca, marina, miniata, mirabilis, owalna, pomarszczona, salina i trebouxioides. Zacznijmy od chlorelli pyrenoidosy, której jak zauważyłaś nie ma wśród tych najpopularniejszych, chociaż to o niczym nie świadczy, ale nie nerwujsja, czytaj dalej: A więc w roku 1992 grupa naukowców zbadała sporo glonów, które wcześniej były nazywane Chlorella pyrenoidosa. Owi naukowcy odkryli, że glony te są bardzo różne w zależności od współczesnych kryteriów, a zatem należy je podzielić na nowe gatunki. Owe kryteria to między innymi ultrastruktury ścian komórkowych, ultrastruktury pyrenoidosy, serologiczne reakcje krzyżowe, skład chemiczny ścian komórkowych, a  także inne cechy fizjologiczne, biochemiczne, morfologiczne i biologii molekularnej. Jako ciekawostkę powiem, że Chlorella vulgaris pierwotnie została również sklasyfikowana w grupie Chlorelli pyrenoidosa. Większość glonów należących do tej starej grupy (przestarzałej, czyli nieaktualnej) pyrenoidosa obecnie są to chlorella fuscasorokiniana. Inne zupełnie wypadły z grupy ze względu na większe różnice w stosunku do rodzaju "chlorelli" (patrz 1 źródło na końcu artykułu) Ale Ty chcesz jednak kupić chlorellę pyrenoidosa, bo słyszałaś, że jest lepsza od vulgaris. Muszę Cię rozczarować:

Tak naprawdę NIE można kupić obecnie chlorelli pirenoidosa!

Ponieważ ten rodzaj chlorelli oficjalnie nie istnieje już od 1992 roku.

Dlatego zupełnie nie jest jasne, co jest zawarte w produktach, które na opakowaniach przekonują, że dokładnie taki rodzaj chlorelli jest w środku. Może być tak, że znajdziesz tam zupełnie nieskuteczne gatunki "chlorelli", które właśnie już od 1992  roku nie należą do gatunku "chlorella".  Ich struktura komórkowa może zatem różnić się znacznie od bardzo skutecznej Chlorella vulgaris. Może też być tak, że znajdziesz w tych opakowaniach Chlorellę vulgaris, ale sama się zastanów, czy to jest wporzo? Niekoniecznie oznacza to zawsze chęć podkręcenia swojego produktu, bo pyrenoidosa dla laika brzmi lepiej niż pospolita vulgarus, no i w Necie można przeczytać wyssane z palca wieści. W którymś kościele dzwoniło. Najczęściej jednak taka nazwa oznacza ignorancję. Oczywiście można też założyć, że niektórzy producenci chcą się wyróżnić na tle. I co z tego, że Mercola ma vulgaris, skoro oni mają coś znacznie fajniejszego. No i liczy się na niewiedzę klientów. Tak czy siak nie zaleca się kupowania chlorelli pyrenoidosy ponieważ obecnie yyy ...  nie istnieje, więc kupujesz kota w worku. Jeszcze inni producenci wyrafinowanie tłumaczą, że chcą trzymać się tradycji (oćko temu misiu wypadło:), a ich rozumowanie przebiega tymi torami, że roślinna chlorella należy do klasy Trebouxiophyceae, co ilustruje, że mamy do czynienia z różnymi hodowlami, więc można używać także starej nazwy Chlorella pyrenoidosa Jednak prawda jest taka, że aby nazywać swoją chlorellę jakoś unikatowo, ale nie korzystać z nazw przestarzałych, czyli obecnie niefunkcjonujących należy użyć określenia z kolekcji kultur glonów z Uniwersytetu w Getyndze (EPSAG). I wtedy trzeba by nazwać swoją chlorellę przykładowo (SAG-DB) Chlorella 211-8l.

Konklużyn:

Chlorella pyrenoidosa jest przestarzałym terminem. Bądź ostrożna, gdy producent nadal używa tego terminu. Niemniej jednak nie oznacza to, że produkty pyrenoidosa są zasadniczo złe, wręcz przeciwnie, przecież Chlorella vulgaris również była zaliczana do Chlorella pyrenoidosa. Należy za to zwracać szczególną uwagę, czy chlorella jest organiczna, z jakiego miejsca kuli ziemskiej pochodzi. Jeszcze do wybuchu Fukushimy hawajska chlorella uważana była za najbardziej godną polecenia. Szalenie istotnym elementem wyróżniającym chlorellę jest zawartość feoforbidu, czyli alergenu, który posiada każda chlorella, bez względu na to, czy sprzedawca o tym wie, czy w ogóle o rzeczy nie wspomina. Natomiast raczej wszystkie chlorelle w sprzedaży mają rozbite ściany komórkowe, bo to zupełnie nie miałoby sensu, gdyby nie miały, więc nie ma się czym chwalić. Źródła: 12, 3, 4,

owocek:)

 
 31
  • Urszula Bielak Więzik   IP
    Witam, czy u Pani można kupić chlorelle w proszku.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Kasia   IP
      Dzięki bardzo za odpowiedź. Tak też zrobie... Skończe i zakupie kolejną tutaj :-) Łykam już chlorelle od jakiegoś czasu.Zaczęłam od 1 tabletki. Jestem obecnie na pełnej dawce 8 tabletek i świetnie się po niej czyję. Bynajmniej nie mam raczej na nią alergii :-) . Pozdrawiam :-)
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Kasia   IP
        Dzień dobry.
        Kurcze, ze wcześniej nie trafiłam na Pani bloga... Ehhh.. ale może nie zakupiłam najgorszego badziewia.... BIO Chlorella Pyrenoidosa 100%.- firma na H... Firma niemiecka, produkt zakupilam w aprece uradowana, ze bedzie dobry. Od długiego czasu zmagam sie z wyleczeniem przewlekłej rany (odlezyna) suplementujac sie najrózniejszymi cudownimi czasami mega drogimi suplementami bez efektu. Raz jest lepiej raz gorzej, ale problem nie znika. Miałam nadzieje, ze chlorella coś pomoże a tu zonk... Chyba kupiłam tą niewłaściwą :-(
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • KDZ   IP
          Dzień dobry,
          a czy coś takiego jest ok? ...
          Pozdrawiam
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Hej Ho   IP
            "chlorelle w sprzedaży mają rozbite ściany komórkowe" - nie wiem czy mozna wychodzic z zalozenia, ze kupuje sie raczej chlorelle z rozbitymi scianami komorkowymi. Czesc producentow pisze bowiem jednoznacznie, ze sciany sa rozbite, a czesc nic nie pisze na ten temat, wiec tez do konca nie ma sie pewnosci.

            Poza tym tez sa jakies badania, ktore mowia, ze chlorella bez rozbitych scian komorkowych jest rownie dobrze przyswajalna, a sama przwyswajalnosc zalezy glownie od procesu suszenia. Zdania sa podzielone, czesc twierdzi, ze wlasnie proces rozbijania scian komorkowych podwoduje degeneracje witamin KANNO (2005), Chlorella vulgaris and Chlorella vulgaris extract

            o tym, ze jest cos takiego jak chlorella z rozbitymi scianami komorkowymi i nierozbitymi dowiedzialam sie przypadkiem niedawno, jeszcze nie zglebialam sie w tematyke, moze kiedys napiszecie cos wiecej na ten temat. pozdrowienia!
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1