Szpiczak mnogi III stopnia całkowicie wyeliminowany kurkumą
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Szpiczak mnogi III stopnia całkowicie wyeliminowany kurkumą

Dodano: 48
Jakiekolwiek objawy raka zostały wyeliminowane za pomocą kurkuminy w kurkumie.
Od dziesięcioleci instytucje medyczne współpracują z nastawionym na zysk przemysłem rakowym, aby zdyskredytować każdego, kto nawołuje do stosowania ziół, przypraw lub żywności zwalczających raka. Ich zdaniem jedzenie nie może zawierać w sobie "lekarstwa". Jedynie zatwierdzone medycznie toksyczne leki mogą "leczyć" raka, jak głosi powszechna propaganda. W tym samym czasie setki, tysiące, a właściwie miliony ludzi na całym świecie skutecznie zapobiegają, a nawet odwracają późne stadia nowotworów. Używają do tego wyłącznie zdrowych pokarmów, ziół i form medycyny naturalnej. Pomimo starań zignorowania istnienia naturalnych metod leczenia raka, medyczny kombajn został właśnie zmuszony do udokumentowania oszałamiającego przypadku kobiety która całkowicie wyeliminowała raka w 3 stadium zaawansowania. Dokonała tego wyłącznie przy użyciu kurkumy, przyprawy powszechnie używanej np. w curry. Ten niezwykłe przypadek wyeliminowania raka został udokumentowany przez British Medical Journal. Analiza zatytułowana "Długoterminowa stabilizacja szpiczaka mnogiego kurkuminą" nie wspomina słowa "lekarstwo", ponieważ ta terminologia jest zakazana w całym wszechświecie medycznym, który twierdzi, że "nie ma czegoś takiego jak lekarstwo na raka". To błędne przekonanie naturalnie zbiega się z polityką zysków firm skorumpowanego przemysłu rakowego.

Według dokumentacji BMJ, autorstwa dr Abbasa Zaidi:

... opisujemy pacjentkę ze szpiczakiem, która rozpoczęła codzienną suplementację kurkumą, w obliczu trzeciego nawrotu choroby. W braku dalszego kontynuowania terapii leczniczej, pacjentka osiągnęła stan stabilny i przez ostatnie 5 lat utrzymuje się w dobrym zdrowiu.
Po ludzku znaczy to, że kobieta wyeliminowała wszelkie objawy raka, nie przyjmując niczego poza suplementem kurkuminy z korzenia kurkumy (kurkumina jest najsilniejszym związkiem fitochemicznym występującym w kurkumie). Co więcej, o suplemencie dowiedziała się z Internetów, najprawdopodobniej ze stron powiązanych z antyrakową żywnością i suplementami takimi jak kurkuma Brytyjska prasa chętnie podchwyciła ten temat: "Kobieta, która przez lata bezskutecznie walczyła z rakiem krwi, w końcu zahamowała rozwój choroby kurkumą". "Dieneke Ferguson prowadzi teraz normalne życie po rezygnacji z wyczerpujących terapii, które nie zdołały zatrzymać choroby." Ferguson próbowała chemioterapii, ale szybko zdała sobie sprawę, jak toksyczna w rzeczywistości jest chemia dla ludzkiego organizmu. Zaprzestała jej stosowania i zamiast tego zaczęła przyjmować suplement kurkumy. Pięć lat później będąc prawie całkowicie zdrową dała prztyka w nos prognozom dla osób, u których zdiagnozowano ten rodzaj raka. Lekarze twierdzą, że jest to pierwszy zarejestrowany przypadek, w którym pacjent wyzdrowiał jedynie z pomocą przyprawy po zaprzestaniu jakichkolwiek konwencjonalnych terapii medycznych. Po tym jak szpiczak rozprzestrzenił się gwałtownie po trzech rundach chemioterapii i czterech przeszczepach komórek macierzystych, 67-latka zaczęła przyjmować 8g kurkumy dziennie. Pani Ferguson, po raz pierwszy zdiagnozowana w 2007 roku, nadal przyjmuje kurkumę bez dalszego leczenia farmakologicznego, a liczba jej komórek rakowych jest obecnie znikoma.

Lekarze przyznają, że "nie ma innego wytłumaczenia" jak to że kurkuma odwróciła rozwój choroby u pacjentki.

Ferguson zaczęła codziennie przyjmować 8 gramów kurkumy w postaci tabletek. Jest to odpowiednik około dwóch łyżeczek czystej, sproszkowanej kurkumy. W ciągu zaledwie 15 miesięcy Ferguson zauważyła znaczną różnicę w ogólnym stanie zdrowia. Onkolodzy zauważyli, że jej poziomy osocza krwi są praktycznie normalne i utrzymują się w granicach normy przez ostatnie pięć lat. Jamie Cavenagh, specjalista od schorzeń krwi w londyńskim Barts Hospital, który przeglądał sprawę Ferguson, był mocno zdezorientowany. "Nie ma innego wyjaśnienia w tym przypadku dla jej powrotu do zdrowia poza tym, że jest to reakcja na działanie kurkumy".

Ferguson stwierdziła, że będzie nadal przyjmowała suplementy. Mówi, że jest szczęśliwa i cieszy się dobrym zdrowiem.

Gdyby nadal była poddawana chemioterapii, radioterapii lub innym konwencjonalnym metodom leczenia raka, jej jakość życia byłaby fatalna. Oznacza to intensywny ból, brak włosów, utratę mięśni, chroniczne zmęczenie, "chemiczny mózg" i wszystkie inne skutki uboczne toksycznej chemioterapii. Zamiast tego cieszy się życiem wolnym od bólu, stanów zapalnych i raka. Dokonała tego za pomocą zwykłej przyprawy korzennej. Nastawiona na zysk branża nowotworowa pilnuje aby pacjenci z chorobą nowotworową całkowicie zapomnieli o naturalnych sposobach leczenia. Rutynowo przeciwdziała wszelkim śladom naturalnego "wyleczenia" raka. Każda osoba, która posiłkuje się kurkumą lub przyjmuje jej suplementy, pozbawia branżę nowotworową milionów dolarów długoterminowych zysków z cierpienia chorych na raka. Branża zajmująca się rakiem rozmyślnie ukrywa przed pacjentami informacje na temat naturalnych metod leczenia witaminą D, kurkuminą lub grzybami leczniczymi. Informacje te nie docierają do pacjentów właśnie dlatego, że zaszkodziłyby interesom finansowym klinik onkologicznych, ośrodków chemioterapii i nieetycznych lekarzy onkologicznych, których coraz częściej uznaje się za medycznych przestępców. Dr Farid Fata, na odsiadce w więzieniu federalnym, błędnie diagnozował prawie każdego swojego pacjenta, aby czerpać korzyści z przepisywania toksycznej chemioterapii. Dr David Gorski czerpie zyski z wykorzystywania czarnych kobiet do operacji nowotworowych, jednocześnie zaciekle atakując naturalne środki i tych, którzy je promują. Dr David Gorski również trafił pod lupę FBI, ale pozostaje nadal w praktyce. W dalszym ciągu zbija kokosy na chirurgicznym okaleczaniu niezliczonej ilości kobiet, które wiedząc o naturalnych lekach, takich jak kurkumina miałyby szanse na odwrócenie choroby.

kupa do jedzenia

Przemysł rakowy to medyczny spisek przeciwko ludzkości?

Przemysł nowotworowy dokłada wszelkich starań, aby pozbawić pacjentów dostępu do jakichkolwiek informacji o zapobieganiu lub leczenia raka bez konieczności stosowania drogich (i wysoce toksycznych) terapii medycznych. W świetle tego dokumentacja BMJ dotycząca leczenia raka kurkumą jest tak zaskakująca. W przeszłości taka naukowa publikacja nie przeszłaby. Co się zmieniło? W obliczu dowodów potwierdzających skuteczność naturalnych metod leczenia raka nawet BMJ nie może pozostać obojętna, nie wychodząc na totalnie oderwaną od naukowej rzeczywistości. Opinia publiczna przestaje wierzyć już w kłamstwa przemysłu rakowego. Coraz częściej pacjenci z chorobą nowotworową odrzucają toksyczne metody leczenia, takie jak chemioterapia i decydują się na samodzielną walkę z rakiem.

Podsumowując:

Kurkuma jest silną antyrakową przyprawą. Jest na tyle potężna, że British Medical Journal udokumentował przypadek całkowitej eliminacji szpiczaka mnogiego przy użyciu samej kurkumy. Łyżeczkę sproszkowanej kurkumy dodawaj codziennie do porannego smoothie. Smakuje niesamowicie. Doskonałą opcją będzie też codzienna poranna i  oczyszczająca kuracja 4 szklanek, gdzie pierwsza szklanka to woda z cytryną z kurkumą (łyżeczka) i szczyptą pieprzu czarnego, ze względu na piperynę, która podobnie jak olej kokosowy zwiększa wchłanianie kurkuminy.

Kurkuma jest również silnym lekiem na zapalenie stawów.

Nie myśl, że działanie kurkumy ogranicza się wyłącznie do nowotworów. Ta potężna przyprawa leczy wiele poważnych schorzeń w Twoim ciele. Lista chorób, przy których korzystanie z kurkuminy wpływa pozytywnie obejmuje infekcje, demencję, depresję i choroby serca. Publikacja z 2016 r. w Journal of Medicinal Food podkreśliła jej potencjał w leczeniu zapalenia stawów, a lekarze również uznali jej działanie przeciwzapalne. Niedawne badania wykazały, że może pomagać w niszczeniu komórek nowotworowych nerwiaka zarodkowego (neuroblastoma), dając szansę na leczenie najczęściej występującego nowotworu u niemowląt. Oczekiwana jest wkrótce publikacja kolejnego badania, pokazującego pozytywny wpływ kurkumy na raka jelita. Z tego powodu codziennie używaj kurkumy. Może minąć kilka dziesięcioleci zanim nauka dogoni wszystkie właściwości tej leczniczej przyprawy i superżywności. Ale po co czekać? Przez spożywanie kurkumy już teraz możesz doświadczyć wszystkich tych korzyści, nawet jeśli nauka jeszcze ich właściwie nie określiła. Źródło: 1

owoc

 
 48
  • Just   IP
    Witam! U mojej cioci zdiagnozowano szpiczaka mnogiego z dużym naciekiem na kości. Zostało wdrożone leczenie talidomidem. Czytałam dużo, że talidomid w połączeniu z kurkumina lepiej niszczy komórki nowotworowe. Zakupiłam kurkuminę ... z wysoką przyswajalnością wzbogacona witamina d, selenem i cynkiem. Mam też w domu kurkuminę z piperyna. Zastanawiam się, która byłaby lepsza? Co by Pani poradziła?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Asia   IP
      Dzięki wielkie za odpowiedź. Pozdrawiam ;)
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Asia   IP
        Tak, właśnie czytałam te dwa wpisy dlatego będziemy stosować te zioła. Zastanawiam sie tylko czy dodatkowo enzymy trawienne mogły by pomóc.
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Asia   IP
          Mam jeszcze pytanie, może ktoś się orientuje. Przy szpiczaku monitoruje się poziom białka całkowitego w organizmie. Oczywiście dieta pozbawiona białka zwierzęcego jest wskazana, ale mój tata całkowicie nie chce zrezygnować, więc ograniczamy na ile pozwala ;) Czy ktoś wie, jak wspomóc wydalanie nadmiaru białka z organizmu? Zaczynam teraz terapię z ziołami oczyszczającymi nerki, bo są obciążone nadmiarem białka i tworzy się błędne koło. Organizm nadprodukuje, nerki są spowolnione, mniej wydalają. Czy dołączenie enzymów trawiennych to spoko pomysł? I jeśli tak, jakie wybrać?
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Asia   IP
            Właśnie zastanawiam się jak to jest z ta witaminą C przy szpiczaku, bo w jakimś poradniku na stronie fundacji, która niby działa na rzecz chorych na szpiczaka, wyczytałam, że ta choroba obciąża nerki, dlatego nie zaleca się dużych dawek witaminy C. Osoby z zaawansowanym szpiczakiem często muszą być dializowane, bo nerki całkiem wysiadają. Tata miał jakieś badania szczegółowe moczu, które wyszły jeszcze w normie, ale był czas ( zanim zaczęłam pilnować żeby dużo pił), że mniej sikał i jego pot zaczął bardzo śmierdzieć, więc jakby rzeczywiście układ moczowy chyba nie był/ nie jest tak sprawny jak kiedyś.
            Nie wiem czy miał badanie 25(OH) D i pH moczu. Sprawdzę to. Podaję mu też witaminę D3+k2- gdzie D jest 4000 jednostek.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także