Ocet jabłkowy zakwasza żołądek, czy to ściema?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Ocet jabłkowy zakwasza żołądek, czy to ściema?

Dodano: 53

Czyli jak słaby kwas do tego rozwodniony miałby zakwasić żołądek? WTF?

Podobnie jak cytryna jest kwaśna z powodu zawartości kwasu cytrynowego C6H8O7 (około 5% objętości), tak ocet jabłkowy jest kwaśny z powodu obecności w nim kwasu octowego  CH3COOH, wzór sumaryczny C2H4O2. Patrząc na cząsteczkę, widzisz dlaczego jest to kwas. Zobacz te CH, które siedzą obok O. To są grupy kwasowe. To zdecydowanie jest kwas. Zasadniczo kwasy to substancje, które mogą uwalniać jony H + ("jony wodoru"), gdy są rozpuszczane w wodzie. Na gałkę kwas cytrynowy może uwolnić więcej jonów H + na cząsteczkę. Należy się więc spodziewać, że kwas cytrynowy jest dość mocnym kwasem, a kwas octowy słabym.

W rzeczywistości oba są słabe. Chemicy również kwas cytrynowy nazywają słabym kwasem, ponieważ chociaż może uwolnić 3 jony wodoru na cząsteczkę, tak naprawdę tego nie potrzebuje. To skąpy, stary Ebenezer Scrooge z Opowieści Wigilijnej i woli je zatrzymać dla siebie. Ale to nie sprawia, że jakimś sposobem nie jest to kwas. Wartość pH dla soku z cytryny wynosi około 2, a dla octu jabłkowego 2,9. Czyli prawie yyy ... 10 razy mniej kwaśno, ale jednak nadal kwaśno, bo to jest kwas. Jest to lekko kontr-intuicyjnie (ale matematyka się zgadza), bowiem niższe pH oznacza więcej jonów wodorowych. Kwasowy roztwór o pH 2 ma 1000 razy więcej jonów wodorowych niż pH o wartości 5. Skala pH zmniejsza się z 14 na 0, a w rzeczywistości możliwe są również ujemne wartości pH. Wartości powyżej 7 są opisane jako alkaliczne - zasadowe (lub podstawowe), 7 samo w sobie jest neutralne, a te poniżej 7 są kwaśne.

 dzisiejsze śniadanie w hotel nomen omen "Indigo":)

Skąd takie pokopane skoki wielkości?

Skala pH jest to prawdopodobnie najbardziej błędnie rozumiana przez laików skala w historii. Tymczasem H oznacza ilość jonów wodoru. "P" jest symbolem, którego używają chemicy jako skrótu dla "negatywnego log10" (funkcjonuje jako "p", ponieważ pochodzi od niemieckiego słowa oznaczającego potencjał lub potęgę, czyli „potenz” i może dlatego w niektórych książkach pH oznacza "potencjalny wodór", co oczywiście nie jest prawdą). Log odnosi się do logarytmów. Nie będę tutaj szczegółowo wyjaśniała, ale natkniesz się na inne skale log. Prawdopodobnie najbardziej znana jest ta, opisująca trzęsienia ziemi: skala Richtera. Zasadniczo, gdy skala podnosi się o 1, w rzeczywistości jest to siła razy 10. Potencjalne trzęsienie ziemi niszczące budynki, które mierzy 7 w skali Richtera, jest 1000 razy silniejsze niż lekkie trzęsiąko mające tylko 4. Skala pH jest właśnie taka: każdy punkt na skali reprezentuje dziesięć razy więcej (lub mniej, w zależności w którą stronę idziesz) jonów wodorowych. Mówienie, że ten lub tamten kwas ma pH o określonej liczbie jest tak naprawdę trochę nonsensem, chociaż wielu autorów tak robi. PH odnosi się do stężenia jonów wodorowych. Możesz wziąć kwas chlorowodorowy (to co masz w swoim żołądku) i rozcieńczyć go, a jego pH yyy ...  wzrośnie (którą to oczywistość właśnie dowiódł "znajomy inżynier chemii"). Jeśli dodasz odrobinę soku z cytryny, czy octu jabłkowego do dużej szklanki wody, jego pH będzie bliższe neutralnemu (pH 7) niż 2, czy 2,9. Wypij czysty sok z cytryny, albo ocet jabłkowy a wykrzywisz usta w klasyczną "kwaśną fizis". Wypij wodę z odrobiną octu jabłkowego, a ledwo to zauważysz. No dobra, ustaliliśmy, że ocet jabłkowy, pomimo, że jest on słabym kwasem, jednak nadal nim pozostaje. Wytwarza jony wodorowe po umieszczeniu w wodzie i dlatego pH octu jabłkowego wynosi około 2,9. Jeśli jednak chcesz zneutralizować kwas, potrzebujesz alkaliów (lub, bardziej ogólnie, bazy). Alkalia zawierają jony OH (jony wodorotlenowe), które mogą reagować z jonami wodoru i faktycznie usuwać je z roztworu, na przykład: H + + OH- -> H2O Po prawej stronie tej strzelistej strzały mamy wodę. Czysta woda ma neutralne pH 7. Jeśli dodasz dostatecznie dużo jonów wodorotlenowych, aby połączyły się ze wszystkimi jonami wodoru, otrzymasz wodę (i między innymi sól). Skoro zaszliśmy tak daleko, staje się dość oczywiste, że dodanie większej ilości jonów wodorowych do jonów wodorowych nie zneutralizuje niczego. To tak, jakby próbować zmienić kolor niebieskiej farby na fioletowy, dodając więcej niebieskiej farby. Dodanie większej ilości kwasu sprawi, że Twój roztwór będzie jeszcze bardziej kwaśny, chociaż przy słabym kwasie może to nie być aż tak proste. A już dodanie kwasu mocno rozcieńczonego wodą (jak w przypadku 2 łyżek octu jabłkowego rozpuszczonego w wodzie) może sprawić, że rzeczywiście będzie tak, jak w obliczeniach "znajomego inżyniera chemii" podanych w cytowanym wpisie, do którego odnosi się moja kontrowersja. Doświadczenie to uwydatnia. Twój żołądek zawiera kwas solny i inne substancje, a jego pH wynosi od 1,5 do 3,5. Na szczęście żołądek jest wyścielony specjalnymi komórkami, które chronią cię przed ich działaniem. Zgaga, jaką wielu z nas doświadczyło w jakimś momencie, zdarza się (zazwyczaj), gdy kwas żołądkowy dostaje się tam, gdzie nie powinien, tj. do przełyku, gdzie pali. Kwas żołądkowy wyewoluował z jakiegoś powodu. Pomaga rozdrobnić żywność, w szczególności białka, a także chroni przed wieloma bakteriami i innymi szkodnikami, które zazwyczaj nie lubią kwaśnego środowiska. Gdy żołądek zrobi swoje, częściowo strawione pokarmy przenikają do jelita cienkiego, gdzie zostają spryskane żółcią, co faktycznie neutralizuje je tak, aby mogły przejść przez jelita bez powodowania jakiegokolwiek spustoszenia.

Twoje ciało ma to obcykane.

Sofizm wypowiedzi, do której odnosi się moja kontrowersja polega na tym, że faktycznie to co wyliczył "znajomy inżynier chemii" może i pewnie ma miejsce po wprowadzeniu do żołądka szklanki wody z octem jabłkowym, że pH żołądka, pomimo wprowadzenia kwasu, może nawet wzrosnąć, czyli zmniejszyć się jego kwasowość.

Ale przecież w piciu wody z octem przed posiłkiem nie o to chodzi! Nie o to chodzi panowie! Być może trzeba będzie poodpluwać i poprzepraszać wszystkich, których się shejtowało

Teraz trochę o occie jabłkowym i nie tylko:

Bio-kwas octowy i bio-kwas mlekowy to dwa różne związki chemiczne/bio-chemiczne. Jeden wytwarzają bakterie kwasu mlekowego, a drugi bakterie kwasu octowego. W obu zachodzących bioprzemianach produktami niejako ubocznymi, ale jakże pożądanymi, są witaminy i inne substancje odżywcze. W naszych jelitach, w których panuje homeostaza mikroorganiczna, znajdują się obie rodziny bakterii, które wytwarzają zarówno kwas mlekowy, jak i octowy plus substancje odżywcze. Jeśli wystarczający do zastąpienia soku cytrynowego miałby okazać się kwas mlekowy, to można poeksperymentować z serwatką, wodą z ogórków, czy kapusty. Tylko, czy one rozpuszczą "kamień kotłowy"? http://pl.wikipedia.org/wiki/Kwas_mlekowy http://pl.wikipedia.org/wiki/Kwas_octowy W procesie fermentacji moszczu do kwasu octowego, jednym z etapów pośrednich, nieukończonej fermentacji octowej, jest kwas mlekowy (trzy węgle w łańcuchu), który z czasem ulega utlenieniu/redukcji i tak do kwasu octowego (dwa węgle w łańcuchu, o czym była mowa na początku mojego wpisu, sumaryczny wzór kwasu octowego C2H4O2 ).

Co do wrzodów i nadżerek i to jest właściwe wytłumaczenie i kwintesencja sensowności picia rozcieńczonego octu jabłkowego przed posiłkami.

Wypijając ocet jabłkowy, który zawiera kwas octowy, powoduje się pobudzanie produkcji kwasu solnego w soku żołądkowym. Przez to zwiększa się stężenie kwasu solnego w soku żołądkowym.

Joł Joł, powtarzam:

Wypijając ocet jabłkowy, który zawiera kwas octowy, powoduje się pobudzanie produkcji kwasu solnego w soku żołądkowym. Przez to zwiększa się stężenie kwasu solnego w soku żołądkowym.

Tak samo jak w przypadku zjedzenia białka, mięsa itd. W takich ilościach ma to taki sam wpływ, jak stosowane octu w w miksturach. Picie w dużych ilościach tak jak się pije alkohol powodowałoby owszem duże stężania (ale nie takie małe ilości). Dodatkowo spadek PH soku żołądkowego poniżej 3, w wyniku dostarczanych pokarmów, powoduje hamowanie produkcji gastryny a to powoduje zmniejszenie produkcji kwasu solnego. PH octu jabłkowego jest właśnie około 3. Dla wścibskich inaczej: Co się dzieje w żołądku po wypiciu octu jabłkowego (sprawdzonego pochodzenia)? Podobne reakcje zachodzą w naszym organizmie po wypiciu wody z sokiem z cytryny. Kwasy organiczne, naturalne, występują w owocach zawsze w mieszaninie. Dopiero nazwa zwyczajowa danego kwasu mówi nam, gdzie znajduje się on w największym stężeniu, w przewadze nad pozostałymi: w jabłku znajdziemy kwas jabłkowy w przeważającej części nad m.in. cytrynowym, winowym, mrówkowym; w winogronach najwięcej jest kwasu winowego, obok jabłkowego, cytrynowego  i innych, itd. Poszczególne kwasy organiczne różnią się między sobą liczbą atomów węgla w łańcuchu i rodzajem podstawników. Dłuższe łańcuchy w sprzyjających warunkach rozpadają się na krótsze m.in. w procesie fermentacji z udziałem mikroorganizmów. Co ciekawe, każdy owoc na swojej powierzchni ma właściwą mikroflorę, z drożdżami włącznie, która stoi w gotowości do "posprzątania owocu" i przetworzenia go w celu przedłużenia jego "daty przydatności do użycia" dla zachowania gatunku, a tym samym cennych składników i ich żywotności/energii. I tak: na powierzchni jabłka mamy drożdże jabłkowe, które czuwają nad fermentacją jabłkową; na wiśniach drożdże wiśniowe; na cytrynach - drożdże cytrynowe itd. Z cukru znajdującego się w każdym owocu odpowiednie drożdże i inne mikroorganizmy wytwarzają, najpewniej w celach zakonserwowania owocu, alkohol - który po utlenieniu tlenem z powietrza przekształca się w ocet, a raczej w kwas octowy. Żywotność i pracowitość tych organizmów zależna jest od temperatury (giną powyżej 30 st.C i poniżej 17 st.C , a podczas prowadzonych procesów podnosi się temperatura o jakieś 4 st.C - więc optymalne warunki do fermentacji to 20-30 stopni C. Ponieważ maksymalnie namnażają się do 2 tygodni, stąd minimalny okres przebiegu fermentacji powinien trwać tyle, jednak jeszcze przez kolejne około 6 tygodni dochodzi do naturalnego wygaszenia procesu fermentacji, ukończenia pewnych niezbędnych jego etapów) oraz od stężenia alkoholu (od nadmiaru alkoholu giną także). O kwasowości powstałego octu (z miazgi owocowej) decyduje nie tylko poziom uzyskanego kwasu octowego z utlenienia otrzymanego w fermentacji alkoholu, ale także dodatkowo kwasowość towarzyszących "towarzyskich" (w każdym owocu) innych/pozostałych kwasów owocowych w wyjściowej postaci lub zredukowanej/rozłożonej formie do niższego w szeregu homologicznym, w tym także do kwasu octowego. (Z czystym kwasem octowym mamy doczynienia tylko wtedy, gdy otrzymamy go po rozpuszceniu bezwodnika). Należy dodać, że obok alkoholu, wody utlenionej, także kwasy organiczne: octowy, mrówkowy, cytrynowy, jabłkowy i kolejne w łańcuchu homologicznym, powstają w naszym organizmie w wyniku reakcji biochemicznych. Ocet owocowy (jako chemiczny związek kwas octowy) możemy otrzymać: 1. z moszczu tzw. bio - poprzez dużą powierzchnię kontaktu układu fermentującego z powietrzem, w warunkach z dostępem powietrza/tlenu następuje skrócenie etapu alkoholowego, a przyspieszenie utleniania alkoholu w kwas octowy; 2. z gotowego wina - przez kontakt z powietrzem lub dodanie innego utleniacza. Dobry ocet uzyskamy ze znanego pochodzenia wina owocowego - kupne to znów wielka niewiadoma, mogło być otrzymane ze sztucznego koncentratu winopodobnego, lub może zawierać dodatkowe, sztuczne antyutleniacze. 3. przemysłowo - ocet "owocopodobny" w suchej destylacji drewna lub z czystego spirytusu, acetylenu. PS Przy tej powtórce z chemii, po weryfikacji ze zdobytą wiedzą na Biosłone: czy proces fermentacji octowej nie jest najnaturalniejszą metodą oczyszczania owoców z wszelkich "kancerogennych", "mutagennych" "białkopowinowatych" po prostu ponadnormatywnych toksyn, którym zostały poddane na zewnątrz: z ziemi, powietrza czy bezpośredniego oprysku? W wyniku dobrze przebiegłej ukończonej fermentacji otrzymujemy czyste życiodajne składniki oraz obumarłe, wytrącone i opadłe na dno naczynia białko?   Czy ocet jako związek chemiczny mógłby zastąpić sok z cytryny w procesie oczyszczania przewodu pokarmowego z "kamiennych" złogów? Jednak na początku kuracji sok z cytryny jako składnik oczyszczania jest nieodzowny. Dopiero po oczyszczeniu przewodu pokarmowego sokiem z cytryny zasadne jest zastąpić go octem jabłkowym. Jego zadaniem byłoby zahamowanie procesu tworzenia się kamicy, a jednocześnie pobudzenie regeneracji komórek nabłonka jelitowego.

Ale na szczęście

W soku z cytryny także, między innymi bio-kwasami organicznymi, występuje kwas bio-octowy! Kamień kotłowy, dosłownie nierozpuszczalne sole wapnia nieorganicznego, można przemysłowo np. w centralnym ogrzewaniu, usunąć syntetycznymi: zarówno kwasem cytrynowym (krystalicznym) i syntetycznym lodowatym kwasem octowym, oczywiście to celowe przejaskrawienie.

Różne związki: kwas bio-octowy i syntetyczny kwas octowy opisuje ten sam wzór sumaryczny tylko i wyłącznie na papierze. Jednakże to zupełnie inne "bajki". Bio-kwas octowy (niedestylowany) zawsze będzie występował w specyficznym towarzystwie, jest produktem tylko i wyłącznie reakcji bio-chemicznych przy udziale zawsze żywych organizmów. Bioprodukty, czyli te, które otrzymujemy w żywym organizmie mają sprytnie przez naturę dopasowaną dla żywego organizmu moc: nie jest to na pewno żrąca substancja. To delikatne żyjątka, które mają żywe białko, które tak samo jak nasze białko, w bio-temperaturach, w warunkach bio-chemicznych pozostaje żywe. Po przekroczeniu pewnych stężeń alkoholu/następnie octu, ścina się i to jest moment charakterystyczny ukończenia bezpiecznej bio-fermentacji. itd itp itd

Konklużyn owej kontrowersji

Ocet jabłkowy spożywamy nie w celu obniżenia pH żołądka metodą kwas plus kwas, bo jak widać z całkiem sensownych obliczeń "znajomego inżyniera chemii", rozcieńczając kwas żołądkowy prawie neutralną wodą z kwasem jabłkowym faktycznie otrzymujemy środowisko wręcz mniej kwaśne. Ale wypijając na kwadrans przed posiłkiem ocet jabłkowy, który zawiera kwas octowy, powoduje się pobudzanie produkcji kwasu solnego w soku żołądkowym.

Przez to zwiększa się stężenie kwasu solnego w soku żołądkowym!!

Czyli poprawia się trawienie. Gdy dodamy do tego możliwości octu jabłkowego (też soku z cytryny) czyszczenia złogów kamiennych z naszej przestrzeni trawiennej w jelitach, a także fakt, że ocet jabłkowy jest świetnym źródłem potasu (przy wielu ciężkich schorzeniach w komórkach i tkankach organizmu występuje stan, w którym krew ma jednak odczyn, uwaga: trochę kwaśny, dochodzi do niedoboru kationów potasu i nadmiaru sodu, co z kolei prowadzi do stłumienia procesów wymiany w komórkach (wyhamowuje cykl Krebsa), obniżenia przyswajania tlenu, i co najgorsze zmniejszenie żywotności komórki i całego organizmu, o czym będę dzisiaj też nawijać podczas mojego wykładu w Warszawie pod ślicznym tytułem "5 kół ratunkowych :)"), możemy stwierdzić, że "altmedy" (cytata) nie wypadli krowie spod ogona, tylko pławią się w błękitnym oceanie prawdy.  

owocek, ups, kwasek owockowy

 53
  • Joanna   IP
    Czytam bardzo dużo sprzecznych opinii na temat octu jabłkowego przy stanach zapalnych w układzie pokarmowym- typu nadżerki. Czy przy nadżerkach jelita można w końcu czy nie? :/ Bo trochę błędne koło- infekcje, stany zapalne nadżerki jelit pewnie z powodu niedokwaszonego żołądka, ale jak już są to nie można zakwasić ani octem ani betainą. Gubię się w tym.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Monika   IP
      Ja mam to samo pytanie jak podleczyć błonę przy nadzerkach i helikobacter infekcji Dziękuje
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Ewa   IP
        Czemu mi zjada komentarze?:-(
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Ewa   IP
          Kurcze, nie rozumiem, to przy helikobakter i nadżerkach pić ocet czy nie?? Pomóżcie
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Marta   IP
            Jeśli mam po gastro zapalenie żołądka i nadżerki to kiedy mogę pić ocet, dodam że bardzo mi pomagał wcześniej :( A teraz co zjem to tragedia :( słyszałam, że zapalenie żołądka i nadżerki dobrze leczy sok z kapusty białej ?
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0