Ukryta epidemia, czyli zostaliśmy zaatakowani wirusem Epsteina-Barr
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Ukryta epidemia, czyli zostaliśmy zaatakowani wirusem Epsteina-Barr

Dodano: 133

Wirus Epsteina-Barr rozplenił się tak bardzo, ponieważ niewiele o nim wiemy (Część 2, do  części 1: czy naprawdę organizm atakuje siebie samego i chorujesz na Hashimoto?). A dokładnie niewiele o nim wie medycyna alopatyczna, jak już to zna tylko szczepy wirusa grupy drugiej.

Istnieje około 60 rodzajów wirusa Epsteina-Barr.

Jest ich tak wiele ponieważ wirus istnieje już od 100 lat. Rozwijał się przez kilka pokoleń, mutował tworząc nowe hybrydy i szczepy. Do grupy 1. zaliczamy szczepy najstarsze i najłagodniejsze. Przejście z jednego stadium  o kolejnego zajmuje mu lata, a nawet dziesięciolecia. Efekt działania takiego szczepu zobaczymy dopiero około osiemdziesiątki, może siedemdziesiątki, jakimś łupaniem w plecy. Wirusem grupy drugiej rozwijają się szybciej a objawy widoczne są już u 50 - 60 latków. Pasożytują głównie na tarczycy, z rzadka atakując nerwy wywołują łagodne zapalenie. Medycyna lubi się ograniczać, dlatego właśnie zna wyłącznie szczepy tej grupy. W grupie trzeciej rozwój wirusa dostaje przyspieszenia, dlatego objawy odczuwają już czterdziestolatki. Szczepy z tej grupy przechodzą pełny rozwój, łącznie ze stadium czwartym, czyli z tarczycy wędrują do nerwów. No i mogą wywoływać różne choroby w tym bóle stawów, zmęczenie, kołatanie serca, szum uszny i zawroty głowy. Wirusy z grupy czwartej wywołują wyraźne problemy zdrowotne już u trzydziestolatków. Powodują agresywne ataki na nerwy, w tym fibromialgię, zespół chronicznego zmęczenia, zamglenie umysłu, dezorientację, ataki paniki, wahania nastroju  i wszystkie pozostałe objawy charakterystyczne dla przedtem wymienionych grup. Mogą też wystąpić objawy stresu pourazowego, a jeśli ktoś nie doświadczył żadnej traumy, ograniczają się do stanu zapalnego.

Wirusy z grupy piątej wywołują już poważne stany u ludzi dwudziestoletnich. To są zajadłe bestie i ożywiają się, gdy młodzi ludzie zaczynają żyć na własną rękę. Pojawiają się niepokoje, strachy, silne stany lękowe. Często są to mylnie rozpoznane objawy, jako ukrytej boreliozy. Najgroźniejsze wg. Williama są jednak szczepy z grupy szóstej, które atakują już dzieci. I dochodzi wtedy do tak mylnych diagnoz, jak białaczka, wirusowe zapalenie opon mózgowych, czy tocznia. U dzieci pojawia się też wysypka, osłabienie kończyn i nerwobóle. Ponieważ wirusem Epsteina-Barr zarazić się jest bardzo łatwo (nawet całus na prywatce), a są problemy z jego wykrywalnością (właściwie tylko dobry biorezonans) jest on baardzo powszechny. Po tylu knotach od początku tego wpisu, jest też dobra wiadomość. Wirusa można wyeliminować (żeby nie napisać zwalczyć, bo odkąd ruszyłam w drogę, z niczym, ani z nikim nie walczę) o ile sumiennie zastosujesz się do pewnych procedur. Długość terapii uzależniona jest od Twoich indywidualnych cech, stanu zdrowia, no i licznych czynników zewnętrznych. Czasami wystarczą 3 miesiące, a niekiedy półtora roku. W walce z wirusem Epsteina-Barr pomogą Ci różne owoce i warzywa, które zamienią się, a właściwie zawsze były uzdrawiającą szamką.

Oto uzdrawiające jedzenie:

Borówka amerykańska (musi być organic) Seler naciowy (musi być organic) Kiełki (bo zawierają bardzo dużo cynku i selenu) Szparagi Szpinak (musi być organic), podwyższa zasadowy odczyn organizmu i dostarcza układowi nerwowemu łatwo wchłanialnych mikroskładników, jeśli nie masz liści pod ręką możesz użyć tego sproszkowanego, Szpinaku This is BIO   Kolendra siewna (musi być organic) Pietruszka nać (musi być organic) Olej kokosowy (musi być organic, raw) Czosnek (musi być organic) Imbir Maliny Sałata (musi być organic) Papaje Morele (muszą być organic) Granaty Grapefruit Jarmuż (musi być organic), ma wysoką zawartość alkaloidów chroniących organizm przed intruzami pokroju wirusa Epsteina-Barr, jeśli nie masz liści pod ręką możesz użyć tego sproszkowanego, Jarmużu This is BIO Bataty Ogórki Koper włoski.

Lista ziół i supli mniej więcej w kolejności ważności:

Koci pazur Srebro koloidalne Cynk, niszczy komórki wirusa  Epsteina-Barra, wzmacnia tarczycę i chroni układ wewnątrzwydzielniczy. Uwaga, cynk jest antagonistą miedzi. Witamina B12, wzmacnia ośrodkowy układ nerwowy, polecamy . Korzeń lukrecji Melisa lekarska Kwas lewomefoliowy, wzmacnia układ dokrewny i ośrodkowy układ nerwowy
Selen, wzmacnia i chroni ośrodkowy układ nerwowy Krasnorosty Lizyna, obniża obciążenie wirusowe i redukuje stan zapalny ośrodkowego układu nerwowego Spirulina, odbudowuje ośrodkowy układ nerwowy i wspomaga usuwanie metali ciężkich, polecamy tę Spirulina This is BIO  Ester C

Liście pokrzywy

Monolaurin Dziki bez Uważka, bo z czarnym bzem nie ma żartów:
We wszystkich częściach świeżej rośliny występują glikozydy cyjanogenne: sambunigryna i sambucyna, które dla ludzi w większych ilościach są trujące. Owoce zawierają je w stanie niedojrzałym. Wysoka temperatura (gotowanie i smażenie bez przykrycia) usuwa ich własności trujące. Najczęściej dochodzi do zatrucia w wyniku spożycia niedojrzałych i nieprzetworzonych owoców. Objawami zatrucia są: osłabienie, bóle i zawroty głowy, nudności, wymioty, biegunka, przyspieszenie tętna i zaburzenia oddychania aż do duszności włącznie. Pierwsza pomoc polega na sprowokowaniu wymiotów i płukaniu żołądka. Konieczna pomoc lekarza.
Koniczyna łąkowa Anyż gwiazdkowaty Kurkumina aktywny składnik kurkumy wzmacniający układ dokrewny i ośrodkowy układ nerwowy Źródło: Anthony William "Boski lekarz"

Żegnamy grzecznie wirusy, von:)

 133
  • Emka   IP
    Dzięki Pepsi 😘 Dodajesz energii ❤️
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Emka   IP
      Dziękuję Pepsi 😍 Biorę się do roboty. Czy myślisz, że warto dorzucić terapię biorezonansowa? Czy dać sobie spokój? Pozdrawiam serdecznie ❤️
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Emka   IP
        Biorezonans robiłam dlatego, że jakiś czas temu dowiedziałam się, że mam hpv i chciałam potwierdzić. Hpv doprowadziło mnie do rozpaczy, teraz już mam fazę akceptacji. Oprócz tego 2 lata temu stwierdzono u mnie Hashimoto, na razie bez niedoczynności, tylko przeciwciała atpo atg. Wątrobę faktycznie czasem czuje, że nie ma się najlepiej. Wspomagam się ostropestowa herbatka, ale nie wiem czy to nie jest tylko czubek góry lodowej. Od 6 lat stwierdzone nadciśnienie pierwotne (tendencje rodzinne). Sporo u mnie tych "drobnostek" chorobowych. Nie czuję się jakos bardzo fatalnie, ale świadomość posiadania tych wszystkich wirusów mnie dobija 😪 Jestem dość aktywna osoba, ćwiczę kilka razy w tygodniu i staram się nie jeść śmieci, ale może to za mało. Nie jadam traw, tylko tyle co w Greens and Fruits. Nie wiem jak się wyregulowac 🤔
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Emka   IP
          Droga Pepsi 🙂 W biorezonansie dzis wyszedł mi taki zestaw:
          HHV typ6
          Haemophilus influenzae,
          Hepatitis non A non B
          Hepatitis C
          Hepatitis EBV,
          Candida albicans.
          Do tego mam HPV 84.
          Co robić? Od 3 miesięcy biorę Twoje suple: Greens and Fruits, Omege3, vit 1000, D3&K2. Do tego jeszcze magnez i selen na zmianę z cynkiem. A tu taka niespodzianka w postaci całego zestawu wirusów. Nie wiem jak się za to zabrać 😪 Pomożesz?
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Monika88   IP
            Zastanawia mnie czy EBV ma coś wspólnego z Hashimoto, bo wiele osób wspomina o tym zestawie idacym w parze. Choć może to przypadek bo podobno i Hashimoto i EBV towarzyszy dziś wielu ludziom... Mój synek ma wirusa EBV (wyszło na biorezonansie) a mąż Hashimoto. Obaj są alergikami. Ale to też tyczy się wielu.. A może właśnie dochodzimy tu do punktu wyjścia jakim są jelita? A z drugiej strony są pewnie punktem wyjścia do wszystkiego 😉 Takie moje luźne rozważania... W realu nie bardzo jest z kim na tę tematy pogadać. Swoją drogą u synka EBV objawia się powiększeniem węzłów chłonnych, migdałów i lekko przytkanym nosem (jakby jakieś resztki kataru tam w środku). Oprócz różnych wspomnianych tu ziół i suplementów zaczęliśmy brać kropelki homeo na EBV, obkurczenie węzłów, migdałów itp. i już przesypial noc z zamkniętą buzią aż pewnego dnia sranko, rzyganko a potem ból gardła i biały nalot na migdałach, chwilowa gorączka, lekkie powiększenie węzłów. Tak jakby mini mononukleoza. Mówię mini bo sama przechodziłam (choć w wieku 15 a nie 4 lat) i ledwo to przeżyłam (mentalnie :) Ponoć kropelki homeo prędzej czy później prowadzą do takiej reakcji organizmu i tak ma być. Trochę to ma sens w kontekście wiary w to, że infekcje mają pewną rolę do odegrania w naszym organizmie. Aktualnie znowu wracamy do obkurczenia węzłów itd.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1