Genisteina, składnik odżywczy yyy .... soi, odstawia na bocznicę leki na mocne kości?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Genisteina, składnik odżywczy yyy .... soi, odstawia na bocznicę leki na mocne kości?

Dodano: 39

Owszem soja jest kontrowersyjna, szczególnie, gdy nie jest fermentowana, jednak w pewnych okolicznościach co byś wolała, świadomie zrównoważyć poziom estrogenów, czy otrzymać jako skutek uboczny proponowanych leków zespół „zamrożonej kości”, albo syndrom „martwej szczęki”?

Jeśli masz to szczęście mieć ekstremalnie idealny wiek na ten moment swojego życia (bo każdy jest idealny), czyli 51 i wzwyż (czyli gdy przekroczyłaś średni wiek przypisywany naturalnej menopauzie), możesz być nagabywana przez dochtore, dociskana do muru, śmiertelnie straszona, aby brać hormonalną terapię zastępczą (HTZ) dla zachowania młodzieńczego wigoru i odpędzenia widma kruchych kości i chorób serca.

Nie, że "Leczenie Dobrą Dietą", nie że magnez, betakaroten, D3 w protokole z K2, Omega3, nie że sok z granatów, sezam, miód manuka (tylko nie sezamki na miodzie:), nie że fermentowana soja, nie że bieganie, a zamiast tego, koniecznie strzał z estrogenami i eutyrox, bo włosy lecą z brwi i brzuch rośnie. No i zaczynasz prześwitywać, jak kameleon ścianą. Jest piękny, może najpiękniejszy moment w życiu kobiety, że przestaje być nagabywana seksualnie. Wreszcie może spać pod łóżkiem i chodzić bez skarpetków do znienawidzonych przez chłopaków baletków. Staje się dla nich przezroczysta, od tej pory widzą bardzo wyraźnie relief na tapecie za nią. To był piękny dzień, gdy odkryłam, że jestem wreszcie wolna. Że mogę w rozciągniętych gaciach i całkiem sote, jak śledź wyciągnięty z wody, godzinami biegać po dobrze zaludnionym osiedlu na przedmieściach i jestem absolutnie niewidzialna. Robotnicy wykańczający domy ani jednym cmoknięciem, czy syczeniem nie informują mnie, że jestem istotą z waginą.
Dzień w którym przestałam być obiektem, rozpoczął serię najlepszego. Estrogeny zapewne są rozwiązaniem dla śpiących ludzi płci żeńskiej, którzy to ludzie nie zajmują się magią, jeszcze nie wiedzą, że doświadczają i że tylko dzięki doświadczeniu wzrastają. Estrogeny, owszem odmładzają, ale w jakiż prymitywny zdrowotnie i niezdrowotnie sposób, bo tak naprawdę nakręcają powstawanie wolnych rodników tlenowych, żrą elektrony na ostatniej orbicie, i zakwaszają ciało. Emocje, emocje, Harlekin, histeryczna rosyjska kochanka uczepiona owłosionej nogi (jak modela to nieowłosionej), wlokąca się za mężczyzną, który ma dość jej estrogenów w nadmiarze. A z kolei jak za mało, to wolałby u Lolitki. Nie wierz w brednie, że ktoś wie lepiej co Ci jest potrzebne do szczęścia, gdyż możesz być idealna, zdrowa, sprawna, rozbiegana (byle nie w gałkach), roześmiana, totalnie niezachęcana do seksu tu i teraz, dokładnie taka jaką masz być na dany moment życia. Nigdy nie będzie tak, że znikną wszystkie estrogeny, będziesz miała tylko 1 i to Ci wystarczy, bo nie jesteś tutaj po to, żeby się idiotycznie odmładzać. Bierz przykład z alternatywnych. Są starzy-malutcy, grubi, nieruchawi, z lekkim przydechem, a jednak nie martwią się swoimi estrogenami, tylko jak już, to Twoimi. I tyle lasek z miniaturową ilością estrogenów w nich się podkochuje.

Soja?

Soja jest przeklęta, ale sfermentowana nie zagęszcza krwi, i gdy znasz jej zalety i ciernie, możesz wykorzystać tę roślinę świadomie.

Soja najbardziej ze strączkowych udaje estrogeny (posiada dużo fitoestrogenów), chociaż wszystkie strączkowe niosą pewne miny, ale też zalety.

Jednak pewne składniki odżywcze w sfermentowanej żywności sojowej usuwają w cień leki na wzmocnienie kości i klinicznie udowadniają brak negatywnych skutków ubocznych. Leki, takie jak Fosamax 70 (alendronian sodu) i Evista (Rraloxifeni hydrochloridum) oraz hormony takie jak estradiol (estrogen) są często przepisywane dla zachowania gęstość kości i uniknięcia problemów związanych z menopauzą, w tym pęknięć w strukturze kości i osteoporozy. Co jednak najczęściej kryje się za przepisywaniem na receptę tych leków, nawet gdy nie wykazujesz żadnych symptomów choroby i nie zdajesz sobie sprawy z istnienia problemu?

Najbardziej intratną rzeczą dla matrixu medycznego i mega odżywczego dla farmacji jest leczenie "braku problemu".

Marketing "szprycowania się lekami jako formy leczenia" stosowany przez przemysł farmaceutyczny to sprawdzony patent: budżet promocyjny (na wina i kolacje dla doktorków, a dla dochtore wywczasy na Kanarach), następnie fala reklam w telewizorni i wkrótce recepty zalewają rynek. W wielu przypadkach nowe schorzenie jest sztucznie wytwarzane aby zapewnić pigułom (dragom) sprzedaż. Według National Osteoporosis Foundation: "Szacuje się, że ponad połowa wszystkich kobiet rasy kaukaskiej w wieku 50 i więcej lat ma niską masę kostną, co oznacza, że ​​ich kości są osłabione, ale nie mają jeszcze osteoporozy". W latach 90. ubiegłego wieku konsorcjum lekarzy zebrało się w ramach Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), aby zdecydować, jaki stan chorobowy przypisać tym kobietom.

Diagnozą stała się osteopenia, stan opisywany jako prekursor osteoporozy.

Faktem jest, że nawet zdrowe kobiety stopniowo tracą gęstość kości wraz z wiekiem. Ten naturalny proces został pod względem medycznym zupełnie wyolbrzymiany, ponad 50% białych kobiet po menopauzie i 35% czarnoskórych kobiet w tym samym wieku została przyporządkowana do diagnostycznej kategorii osteopenii. Jak przedstawiliśmy w artykule "Mit osteoporozy: Niebezpieczeństwa wysokiej gęstości mineralnej kości", skutkiem jest kolejna okazja do zarobienia dla przemysłu medycznego. Zasadniczo polega to na przekształceniu stanu bezobjawowego o którym większość kobiet nie ma pojęcia w "chorobę". Utrwala to myślenie, że naturalne przerzedzenie kości związane z procesem starzenia się jest chorobą. Dyrektor Oregon Osteoporosis Center ujął to bardzo zwięźle: „

”Umedyczniliśmy nieistniejacy problem"

Co więcej mając gęstsze kości niż adekwatnie dla swojego wieku znacząco zwiększa się ryzyko złośliwego raka piersi u kobiet.

Tworzenie rozwiązania opartego na pigułach:

W dekadzie trwającej od narodzin koncepcji osteopenii, na rynku pojawiło się wiele leków zwiększających gęstość kości. Oprócz Fosamax i Evista spopularyzowano stosowanie estrogenów i innych hormonalnych leków zastępczych do przeciwdziałania utracie masy kostnej. Hormonalna terapia zastępcza (HTZ) stała się popularnym sposobem "zwalczania" zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych oznak naturalnego starzenia się ciała u kobiet, w tym utratę gęstości kości.

Ale.

Z początkiem lat 2000, szkodliwość syntetycznych hormonów stawała się coraz bardziej potwierdzana przez naukę.

W miarę rozpowszechniania się prawdy o mitach, które przyczyniały się do sprzedaży leków, popularność HTZ jako leczenia zapobiegawczego zaczęła spadać. Tymczasem procesy sądowe przeciwko twórcom innych leków na gęstość kości zaczęły się mnożyć. Merck Pharmaceutical (na marginesie to ta korpo od Gardasilu) ma na koncie liczne pozwy za Fosamax (alendronian), z powodu tragicznych powikłań. Zalicza się do nich zespół „zamrożonej kości”, który powoduje pękanie kości w pół jakby były zamrożone na stałe, oraz syndrom „martwej szczęki”, gdzie następująca infekcja powoduje dosłowne kruszenie kości szczęki. Producent preparatu hormonalnego Evista musiał wydać w 2006 r. ostrzeżenie o zwiększonym ryzyku zgonu z powodu udaru u kobiet stosujących lek. Evista (raloxifene) również wykazał w badaniach zwiększanie ryzyka zatorowości płucnej, zakrzepicy żylnej i choroby wieńcowej. Według dr Susan Ott, specjalisty w dziedzinie metabolicznej choroby kości na Uniwersytecie w Waszyngtonie: "Wiele osób uważa, że ​​leki te są budulcami kości, ale dowody wskazują, że faktycznie są one utwardzaczami kości."

A kości nadmiernie twarde, to kości bardziej kruche!

Ta klasa leków, znana jako bisfosfoniany, została powiązana z ponad 40 szkodliwymi skutkami dla zdrowia. Zagrożenia związane z tymi lekami są najbardziej widoczne w przypadku długotrwałego stosowania, przez dziesięć lat lub dłużej.

Estradiol.

Chociaż jest on wytwarzany naturalnie w organizmie, estradiol jako substytut estrogenu może mieć właściwości kardiotoksyczne i rakotwórcze, gdy jego poziomy są zbyt wysokie. Suplementacja u zdrowych kobiet może niebezpiecznie zawyżyć te poziomy, podobnie jak wszelkie niepowiązane schorzenia, które wpływają na suboptymalne funkcjonowanie szlaków detoksykacji.

Genisteina, czyli naturalna super recepta.

Nie zapominaj jednak, że to także kuracja hormonalna, tyle, że naturalna. Dlatego decyduj się na nią świadomie, tylko, gdy naprawdę Twoje ciało i kości tego potrzebują.

Natura zaopatrzyła ludzi w najzdrowszy zbiór leków na długo przed tym, nim American Medical Association (AMA), Watykan, Reptilia, szataństwo i bankierstwo zdecydowało, że tylko farmaceutyki mogą leczyć ludzi. Jeśli chodzi o utrzymywanie zdrowych kości w późniejszym wieku, istnieje roślinna formuła, która zostawia w tyle HTZ i podobne leki, a jest nią genisteina. Jako Izoflawon, czyli bioaktywny flawonoid znajdujący się głównie w ziarenkach takich jak soja, fava, garbanzos i kawa. Genisteina jest fitoestrogenem ze względu na podobieństwo strukturalne do ludzkiego estrogenu. Stosowaniu diety bogatej w fitoestrogeny przypisuje się łagodzenie objawów menopauzy i działanie zapobiegawcze lub terapeutyczne w walce z rakiem, miażdżycą i osteoporozą.

Ze wszystkich izoflawonów genisteina ma najsilniejszą aktywność estrogenową.

Dla dociekliwych inaczej: Silne wpływ genisteiny na zdrowie kości został zilustrowany w przełomowym badaniu opublikowanym w British Journal of Pharmacology w 2008 roku. Wykorzystując zwierzęcy model osteoporozy menopauzalnej, naukowcy doszli do wniosku, że leki na receptę alendronian (Fosamax), raloksyfen (Evista), i estradiol (estrogen, E2), są gorsze od fityestrogenu genisteiny w zachowywaniu gęstości mineralnej kości (ilość) i ich siły (jakość). Przełomowość tego odkrycia można łatwo określić porownując korzyści w stosunku do ryzyka tych czterech różnych form leczenia kondycji kości. Genisteina jest pochodzenia roślinnego, działa naturalnie i holistycznie na organizm, wzmacniając to, co słabe i nie powodując szkody dla innych części ciała. Pozostałe trzy leki na receptę są wytwarzane z biologicznie obcych substancji chemicznych (ksenobiotyków), które mogą mieć znaczące, niezamierzone skutki zdrowotne, takie jak "zamrożenie" i kruszejące kości, a także inne dotkliwe skutki.

Genisteina została gruntownie przebadana pod kątem jej potencjalnej roli terapeutycznej w zapobieganiu i leczeniu osteoporozy, a także setek innych schorzeń. Podczas gdy fitoestrogeny zostały poddane analizie w ramach szerszej oceny HTZ, naturalna biokompatybilność genisteiny wydaje się mieć bardziej pozytywny wpływ na organizm niż syntetyczne hormony. Dzieje się tak gdy endogennie wytwarzane poziomy estrogenów nie spełniają optymalnych wymagań organizmu. Wysoce selektywna aktywność genisteiny jest zdolna do wiązania i stymulowania receptorów estrogenu kostnego, co skutkuje zwiększoną wytrzymałością i gęstością kości. Genisteina ma znacznie słabszą aktywność estrogenną w porównaniu z estradiolem, ale jest zdolna do wiązania się z tymi samymi receptorami estrogenu przez znacznie dłuższy czas. Skutkuje to znaczącymi, długoterminowymi pozytywnymi efektami bez ryzyka związanego z wysokim poziomem estrogenu. Ten proces wiązania z receptorami estrogenu zapewnia dodatkową ochronę przed rakiem, zapobiegając wiązaniu estrogenu i inicjujowaniu rozwoju raka.

Oprócz działalności estrogenowej i przeciwnowotworowej genisteina jest silnym przeciwutleniaczem.

Regularne spożywanie genisteiny w diecie pomoże usuwać niebezpieczne wolne rodniki z krwioobiegu, skutecznie spowalniając proces starzenia. Inne badania wskazują na wysoką skuteczność w obniżaniu ciśnienia krwi i poprawy jakości ścian tętnic, potwierdzając właściwości kardioprotekcyjne genisteiny.

Naukowe dowody wskazują na potrzebę zwiększania świadomości ludzi na temat naturalnych, opartych o zdrową żywność alternatyw dla leków farmaceutycznych, czytaj dragów. Szczególnie gdy określona substancja zawiera mnóstwo danych naukowych potwierdzających jej skuteczność.

Sfermentowana soja (najsilniejsza forma obecnej w żywności genisteiny) ma bogatą historię jako uzdrawiająca żywność, obejmująca wiele stuleci i kultur.

Badania wykazały, że genisteina jest przyswajana głównie w przewodzie pokarmowym, gdzie jest metabolizowana dla całego organizmu. Dzięki temu ​​żywność jest idealnym sposobem na uzupełnienie tego ważnego składnika odżywczego. Natto to tradycyjna japońska potrawa wytwarzana przez gotowanie sfermentowanych nasion soi. Od dawna przypisuje jej się właściwości niszczenia skrzepów krwi i poprawy przejrzystość krwi. Tempeh, sfermentowane ciasto sojowe o mocnej konsystencji i orzechowym smaku, jest popularnym źródłem białka dla wegan i wegetarian, a także podstawowym składnikiem diety w wielu krajach azjatyckich. Miso, sfermentowana pasta sojowa używana do przygotowania pysznej zupy miso, to prosta metoda na włączenie genisteiny do codziennej diety.

Najlepiej "wyjedz" sobie drogę do zdrowych kości i generalnie do zdrowia.

Miej też na względzie, że  menopauza nie jest żadną chorobą, a więc nie wymaga leczenia! Niech się leczo dochtore, bo ich matrix, to jest dopiero choróbsko.

Źródło 1

owocek

 39
  • Anula   IP
    Dzień dobry, mam pytanie czy może Pani podpowiedzieć który suplement z genisteiną zakupić? Czy w okresie menopauzy przyjmować zwiększone dawki? Pozdrawiam.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • zofija   IP
      Pepsi, a co Ty na lecytynę sojową w kosmetykach? Syf to, rzuć okiem:

      simmondsia chinensis (jojoba) oilhelianthus annuus (sunflower) oilrosehip seed oilbutyrospermum parkii (shea) buttercorn starchsodium bicarbonatekaolin clayvegan kosher glycerinlavandula angustifolia (lavender) oilmelaleuca alternifolia (tea tree)citrus sinensis (sweet orange)mentha piperita (peppermint)citrus aurantium bergamiasoy lecithinvitamin e

      Jestem po raku piersi, unikam soi jak ognia, a także syfiastych dezodorantów pod pachę, Cały czas używałam dezo: olej koko, soda i mąka ziemn, ale coś mi się ostatnio wydaje, że szybko po użyciu potem wali. Więc kupiłam ten, ze składem, jak wyżej. No i patrzę a tu ta lecytyna. Co Ty na to?
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • petitkaa  
        Oh no to widzę że badania trzeba będzie mu zrobić, bo żadnych wyników nie znam. Tak, z k2 :) Nie bierze magnezu, ale mama moczy nogi w chlorku magnezu to może on też niech moczy? Bo wanny nie mają
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • petitkaa  
          No idea.. skurcz łapie młodszego brata wiek 17. Badań mu nie robiliśmy :( do tego tak samo ciągle jest zmęczony, po szkole śpi dość długo. Bierze D3 i Twój Greens&Fruits od paru miesięcy <3
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • petitkaa  
            Pepsi, a czy nagły i ostry skurcz szczęki to oznaka niedoboru magnezu ? Co myślisz ?
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także