Przyjmujesz wystarczającą ilość prebiotyków w diecie? Sprawdź to!
  • Emanuela UrticaAutor:Emanuela Urtica

Przyjmujesz wystarczającą ilość prebiotyków w diecie? Sprawdź to!

Dodano: 15
Badania mikrobiomu (ekosystemu bakterii żyjących w i na Twoim ciele) i jego wpływu na niemal każdy aspekt życia rozwinęły się nadzwyczajnie w ostatnich latach. Coraz więcej osób jest świadomych jak istotnym jest zachowanie zdrowej flory bakteryjnej organizmu, między innymi dzięki przyjmowaniu probiotyków w formie suplementów i bogatych w substancje probiotyczne pokarmów jak kefir, kiszonki, kombucha i inne fermentowane produkty.

I chociaż są one niezwykle ważne dla zdrowia, starając się zadbać o dużą ilość dobrych bakterii, możesz pomijać istotny element tej układanki!

Warto zauważyć, że nie wystarcza po prostu uzupełnić mikrobiomu probiotykami; to jak karmimy nasze dobroczynne bakterie ma znaczenie i to zarówno w kwestii jelit jak i ogólnego stanu zdrowia.

Prebiotyczny błonnik podstawą zdrowia jelit?

Podczas gdy złe bakterie żywią się „niezdrową żywnością”, którą otrzymują bezpośrednio z Twojej diety, te dobre pragną tylko jednego – prebiotycznego błonnika. Niestrawialne w ludzkim układzie pokarmowym prebiotyki są są włóknami roślinnymi, które nie ulegają strawieniu aż nie dotrą do okrężnicy, gdzie przyjazna mikroflora fermentuje je i wykorzystuje jako paliwo. To dzięki nim rozwija się wiele probiotyków niezbędnych dla zdrowia. Zarówno zdrowie jak i choroba może zacząć się w jelitach. Badania pokazują, że zużycie błonnika prebiotycznego może być najważniejszą determinantą jeśli chodzi zarówno o zachowanie zdrowia jak i o chorobę.

Poznaj 5 powodów, dla których prebiotyki są istotne dla zdrowia

1. Lepsze trawienie

Dzięki zwiększaniu ilości dobrych bakterii w układzie pokarmowym prebiotyki mogą pomóc w rozwiązywaniu typowych problemów trawiennych, takich jak gazy, wzdęcia, zaparcia i biegunka. Dodatkowo wiążą one treść pokarmową i toksyczne odpady przemiany materii wspomagając ich wydalanie.

2. Lepsze wchłanianie substancji odżywczych

Dobre bakterie mogą fermentować prebiotyki w krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, które powodują, że środowisko okrężnicy staje się bardziej kwaśne. Owo niższe pH zwiększa rozpuszczalność minerałów, co umożliwia organizmowi wchłonięcie większej ilości minerałów w spożywanej żywności i suplementach. W jednym z badań tego zagadnienia trzy tygodnie suplementacji prebiotycznej doprowadziły do znacznej poprawy wchłaniania wapnia u dziewcząt w wieku 10-13 lat. W innym badaniu regularne spożycie prebiotyków zwiększyło biodostępność żelaza o 56 procent!

3. Niższy poziom stresu i niepokoju

Mówi się, że jelita to drugi mózg człowieka. Właściwy mózg i jelita są w niezwykły sposób połączone, dzięki czemu prebiotyki mogą realnie regulować nastrój poprzez produkcję substancji chemicznych w mózgu, takich jak na przykład serotonina oraz obniżenie poziomu hormonów odpowiadających za stres.

4. Odchudzanie

Regularnie spożywane nie tylko pomagają spalić 20-30% więcej tłuszczu w ciele, ale także mogą zmniejszyć ilość hormonów odpowiadających za uczucie głodu i zwiększyć ilość tych, które sygnalizują, że jesteś syty. W badaniu dzieci otyłych i z nadwagą wykazano, że czteromiesięczna dieta bogata w prebiotyki wpływa na znaczący spadek wagi i obniżenie procentowej ilości tłuszczu w ciele.

5. Optymalizacja odporności

Silna bariera jelitowa ma pierwszorzędne znaczenie dla optymalizacji odporności, więc wszystko co ją wzmacnia będzie korzystne dla układu odpornościowego. Niektóre prebiotyki szczególnie odżywiają bakterie, które mogą fermentować włókna w krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, takie jak maślan, który odżywia komórki jelitowe i pomaga uszczelnić luki bariery odpornościowej, tak że szkodliwe bakterie i toksyny nie mogą dostać się do krwiobiegu. Prebiotyki redukują również alergiczne (i zapalne) odpowiedzi immunologiczne. Prebiotyki, ramię w ramię z probiotykami, wytyczają ścieżkę zdrowia Twojego układu pokarmowego.

Przyjmowanie wystarczającej ilości prebiotyków nie jest jednak tak proste jak mogłoby się wydawać.

Współczesna dieta jest beznadziejnie uboga w błonnik. Archeologiczne dowody potwierdzają, że 10 000 lat temu ludzie, którzy prowadzili łowiecki tryb życia, spożywali średnio 135 gramów błonnika dziennie. Oczywiście zmieniły się czasy i zdrowotne standardy, ale obecnie spożywa się tylko 10% tej ilości, czyli zdecydowanie za mało. Mimo wszystko nasi przodkowie mieli znacznie bardziej zróżnicowane mikrobiomy niż ludzie żyjący dziś "nowoczesnym" stylem życia i byli oni wolni od wielu chorób, z którymi mamy dziś do czynienia. Wynika to według badaczy między innymi z tego, że dawniej ludzie mieli dostęp do znacznie większej ilości pokarmu bogatego w prebiotyki. Aborygeni w Australii na przykład jedli niemal 300 różnych odmian owoców, 150 rodzajów bulw i korzeni oraz niezliczone nasiona, orzechy i warzywa! W naszym przypadku trudno byłoby spożywać choćby 100g prebiotyków dziennie.

Jak więc wziąć sprawy w swoje ręce?

Nasza dieta jest potężnym narzędziem, które ma moc uzdrawiania ciała. I każdy ma to narzędzie w rękach, na wyciągnięcie zieleniaka, a nawet – niech będzie – koszyka w supermarkecie lub kszyka wirtualnego w internetowym sklepie.

Jak to zrobić?

1. Włącz do diety bogatą w prebiotyki żywność

Włącz do diety tyle roślinnych prebiotyków ile zdołasz w niej upchnąć. Postaw na zielone liście, babkę płesznik, jabłka, banany, białko konopne czy orzechy włoskie. Możesz skorzystać z jednego z internetowych narzędzi służących do obliczania wartości i zawartości posiłków i zoptymalizuj ilość prebiotyków w diecie.

2. Przyjmuj roślinny suplement z prebiotykiem

Trudno jest czerpać dostateczną ilość prebiotyków z samej diety, dlatego warto przyjrzeć się organicznym prebiotykom, które bazują na żywności. Są o tyle łatwe w użyciu, że możesz dodać je do koktajlu, soku czy gdziekolwiek zechcieć i cieszyć się ich pozytywnym działaniem.

3. Chroń probiotyki

Prebiotyki nie pomogą, jeśli nie ma pozytywnych bakterii, którymi można je karmić. Współczesna dieta nie zapewnia ich wiele, ale od czego są kiszonki, kefir, kimchi, kombucha, czy zakwasy. Koniecznie włącz je do swojej diety w jak największej ilości. Jako istoty ludzkie gościmy miliardy mikrobów, które pracują niestrudzenie, aby utrzymać nas w zdrowiu i, jak w przypadku każdego żywego organizmu, pożyteczne bakterie, które żyją w naszych jelitach muszą odpowiednio się żywić, aby móc odpowiednio wspierać nas od wewnątrz. Zadbajmy o tę relację! Źródła: 1

uściski:)

 15
  • Magda   IP
    O jakich programy obliczające wartości piszesz?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Martusia78   IP
      To co zje i jak dużo nie ma tutaj znaczenia. Ten problem ciągnie się już 7 lat! Kilka lat temu lekarz powiedział że trzeba cierpliwości, samo przejdzie... Nie przeszło i nawet nie jest lepiel
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Kasia   IP
        Pepsi, jakie zrobic badania kontrolne dla chlopcow 11 i 13 lat? Z tej listy dla doroslych wydaje mi sie, ze nie wszystko potrzeba. Dzieki
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Martusia78   IP
          Może taka marchewka pomogłaby mojej córce, ma 11 lat i ogromny problem nietrzymania stolca. Robiliśmy różne badania, wszystko ok, lekarz stwierdził że to siedzi w głowie. Jak mogę jej pomóc?
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Marcin   IP
            Droga Pepsi, nigdy nie stosowałem probiotyków a myślę że najwyższa pora. Czasami męczy mnie zgaga .Rano pije łyżkę octu jabłkowego ekologicznego z 1/2 szklanki. Kiedyś podczas gastroskopi wykryli reflux i nadżerkę w przełyku. Możesz mi coś polecić ze swojej oferty. W jakich dawkach i o jakiej porze dnia brać ?
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także