logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
64 226 775
247 online
28 212 VIPy
Reklama

SUPER MOCNY ANTYOKSYDANT 100% ORGANIC JAGODA ACAI ACAI BERRY This is BIO

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Badania ostatecznie potwierdzają, że olej rzepakowy jest szkodliwy!

    American Heart Association, czyli Amerykańskie Stowarzyszenie Zdrowia Serca (tak – to samo, które ostrzegało przed rzekomą szkodliwością oleju kokosowego, co dementujemy w tym artykule), od lat poleca olej rzepakowy jako zdrowy i absolutnie niezbędny dla zdrowia. Być może ma to związek z finansowaniem niektórych badań stowarzyszenia przez USCA, czyli Amerykańskie Stowarzyszenie Na Rzecz Oleju Rzepakowego. Nie w tym jednak rzecz.

    Wielu naturopatów (i nie tylko) od lat mówi o szkodliwości oleju rzepakowego

    Ostatnie badanie dotyczące oleju rzepakowego wysnuwa nowe konkluzje na jego temat i są one zdecydowanie powodem do obaw, ale także potwierdzeniem tego o czym mówiło się od dawna. Olej rzepakowy może pogorszyć stopień utraty pamięci u pacjentów z chorobą Alzheimera. Może także negatywnie wpłynąć na zdolność zapamiętywania i uczenia się. Możliwe, że może także przyczyniać się bezpośrednio do zachorowania na tę chorobę.

    Po przeciwnej stronie postawmy surową oliwę z pierwszego tłoczenia, która, jak wykazały badania, poprawia pamięć u osób z chorobą Alzheimera i redukuje uszkodzenia tkanek mózgu.

    TU KUPISZ NATURALNĄ WITAMINĘ E G&G (rekomendacje: G&G to rodzinna firma/laboratorium od ponad 40 lat na rynku angielskim)

    Podczas badań na zwierzętach wykazano, że olej rzepakowy przyczynia się do nadmiernego wzrostu wagi i zaburzeń metabolizmu

    U zwierząt spożywających produkty z olejem rzepakowym odnotowano niekontrolowany przyrost masy ciała, zaburzenia pamięci i pogorszenie wyników zdrowotnych.

    U zwierząt, którym podawano olej rzepakowy (jako element zbilansowanej diety z tymże), wykryto w mózgu znikome ilości peptydów, które chronią neurony przed uszkodzeniem. Wykryto także zmniejszenie połączeń pomiędzy neuronami, co jest objawem rozległych uszkodzeń.

    Badacze podkreślają, że nieporozumieniem jest stawianie oleju rzepakowego na równi z olejami o udowodnionym działaniu prozdrowotnym

    W swoim następnym eksperymencie naukowcy chcą skupić się na tym jak szybko widać właściwe skutki obrażeń oleju rzepakowego i jak długo trzeba leczyć organizm.

    Istnieje wiele powodów by unikać oleju rzepakowego

    Dr Guy Crosby z Uniwersytetu Harvarda powiedział w rozmowie z Daily Mail, że istnieje wiele powodów by zrezygnować ze spożywania oleju rzepakowego.

    „Większość rzepaku jest ekstrahowana chemicznie za pomocą rozpuszczalnika zwanego heksanem, a często w obróbce stosuje się wysokie temperaratury, które mogą wpływać na stabilność cząsteczek oleju, powodować zjełczenie, niszczenie kwasów omega-3, a nawet tworzyć tłuszcze trans.”

    Tłuszcze trans łączą się z poważnymi problemami zdrowotnymi, takimi jak stany zapalne, zwiększone ryzyko zawału, chorób serca i cukrzycy. No i nie zapominajmy o tyciu!

    Dodatkowo rzepak często pochodzi z genetycznie modyfikowanych upraw. Może uszkodzić  przez to funkcjonowanie nerek i wątroby tym samym zwiększając prawdopodobieństwo zachorowania na nowotwór.

    Co więcej, olej rzepakowy może obniżyć poziom silnego antyoksydantu jakim jest witamina E w Twoim ciele i podnieść poziom trójglicerydów o 40%. Może to wywołać choroby płuc, w tym nowotwór.

    Certyfikowane oleje rzepakowe są tak samo szkodliwe, dlatego najbezpieczniej jest całkowicie z niego zrezygnować.

    To wciąż zbyt mało by Cię przekonać? Przeczytaj ten artykuł i poznaj 5 powodów żeby nie stosować oleju rzepakowego.

    Źródło: 1

    Uściski:)

     

    (Visited 9 084 times, 9 visits today)
    Emanuela Urtica pisarka, oldschoolowy hodowca roślin, podróżniczka, żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami.
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Dominika 28 grudnia 2017 o 21:28

      A co do smażenia racuchów zamiast oleju rzepakowego? Kokosowy? Czy jaki najlepszy? Pozdrowionka 😘

      1. Pepsi Eliot 28 grudnia 2017 o 21:29

        oczywiście, że kokosowy, jak już musisz jeść racuchy 🙂

        1. Dominika 29 grudnia 2017 o 08:04

          Dla jasności. Nie dla mnie te racuchy tylko dla dzieciaków😊 Dzięki za odpowiedź 😘

    2. Carrie 28 grudnia 2017 o 23:28

      Poproszę o poradę.
      Wskutek choroby mojej mamy to ja od kilku miesiecy gotuje. Nie dam rady wyeliminować im miesa smazonego, ktore uwielbiaja. I tu pytanie na czym smarzyc? na kokosowym im nie smakuje, ghee mieso chlonie jak gabka nie chcą jeść uparowanego.
      Czasem pieke, ale wiekszosc woli tradycyjnego usmazonego kotleta.

      1. Pepsi Eliot 28 grudnia 2017 o 23:32

        na klarowanym maśle

        1. Carrie 28 grudnia 2017 o 23:46

          Ghee to masło klarowane. Słoiczek 200 ml wystarcza na 4-5 kotletów. Mięso chłonie jak gąbka

          1. Magdalena 29 grudnia 2017 o 07:47

            Jak dodasz odrobine oleju do masła to nie powinno chlonac. Dbaj o odpowiednią temperatura smażenia (gdy za niska to tez chłonie)

      2. grzegorzadam 29 grudnia 2017 o 00:34

        Smaż na normalnym smalcu, nie ma obaw.
        Nigdy na rzepakach czy innych rafinatach, coś strasznego i szkodliwego.

        Prowadzę od kilku lat krucjatę, gdziekolwiek się pojawię 😉
        Nie zawsze skutecznie, często wywołując zdziwienie.
        – Jach to tach?
        Przecież łod smalcu się tyje..
        – Nie, od cukru i mąki się tyje, jak pączek 😉

        1. lucky 29 grudnia 2017 o 11:37

          Jak myślisz, Grzegorzuadamie, ten smalec za 90 groszy za kostkę nadaje się do czegoś, czy lepiej zrobić własny? W jakich temperaturach oni go tam wytapiają i czym podrasowują?

          1. grzegorzadam 29 grudnia 2017 o 11:59

            Unikam, bywa jakiś takiś nie takiś.
            kupuję w dobrej masarni prywatnej.

      3. grzegorzadam 29 grudnia 2017 o 00:36

        I nie często smażeniby, wspaniałe są mięsa duszone, pieczone.
        Nie zmienisz tej diety, ale mozna lżej.

      4. Gaia 29 grudnia 2017 o 09:35

        Napisałam szumną odpowiedź przez pomyłkę w innym miejscu, a teraz nie chce mi się tworzyć dzieła na nowo… W skrócie – ja gotuję mojej mamie tak jak jemy w domu, wegetariańsko. Przystosowała się i jest zdrowsza.

    3. Felka 29 grudnia 2017 o 07:15

      „Ostatnie badanie”
      Czyje badanie, co jak gdzie ? To ostatnio jest ważne dla osób które nie łykają informacji z neta jak leci.
      Dziękuję 😋

      1. Emanuela Urtica 29 grudnia 2017 o 08:55

        Felko, fraza „ostatnie badanie” jest zalinkowana bezpośrednio do badania. 🙂 Można też znaleźć referencje w źródle artykułu.

    4. Natalia 29 grudnia 2017 o 08:05

      Czy w takim razie wszystko można smażyć na oleju kokosowym? Smażyłam naleśniki i na maśle wszystko się rozwalało a gdy wzięłam oleju rzepakowego to wychodziły normalnie. W czym tkwi problem. Skoro rzepakowy jest szkodliwy chce go czymś zamienic.

      Tak na marginesie od kilku dni mam pewien problem, pomijam to ze mam niedokwasote i ciagle meczy mnie zgaga. Niestety ostatnio doszedł straszny bol za mostkiem lub tak jakby na całej dlugosci przełyku. Kiedys to miałam ale na długo się nie pojawialo. Próbuje pic zioła Bittnera, wode z sokiem z cytryny, olej z czarnuszki… jak nie zapomnę to sol na jezyk i na razie nie znika problem. Nie wiem czy to jest od zgagi? Gastroskopie miałam we wrześniu i wtedy nic nie znaleźli. A teraz znowu ledwo jem. :((((( Nie wiem czy kiedykolwiek bedzie już normalnie. Na dodatek rano obudziłam się ze spuchniętymi dziąsłami przy dolnej szczece na samym całym srodku ….az zęby bolą, pierwszy raz coś takiego.

      1. Emanuela Urtica 29 grudnia 2017 o 08:45

        Nigdy nie smaż na oleju rzepakowym! Jak już, to olej kokosowy (ale koniecznie dobrej jakości) albo ghee.

        1. Edyta 30 grudnia 2017 o 00:06

          A piszesz o smażeniu na kokosowym nierafinowanym czy rafinowanym? Potrzebuje oleju „płynnego” do weganskich majonezow itp bo tego chcą klienci, na jakim oleju najlepiej robić w takim razie jeśli nie rzepakowym?

          1. Pepsi Eliot 30 grudnia 2017 o 09:32

            na oliwie z oliwek bio extra vergine oczywiście

      2. grzegorzadam 29 grudnia 2017 o 11:24

        pomijam to ze mam niedokwasote i ciagle meczy mnie zgaga. ”

        Napraw to, były IPP?

        1. Natalia 29 grudnia 2017 o 11:56

          kilka lat temu lykalam ale nie długo……

          1. grzegorzadam 29 grudnia 2017 o 12:13

            Co robisz, aby dokwasić żołądek?

            1. Natalia 29 grudnia 2017 o 13:48

              pije ziołowe herbaty m. in zielona, rumianek gorzkie, zaczelam stosować olej z czarnuszki, pilam ponad rok wode z sokiem z cytryny – teraz tez pije ale nie co dzień, staram się po posiłku brac troszkę soli rozowej na jezyk, kupiłam również ziola Bittnera,

            2. grzegorzadam 29 grudnia 2017 o 19:45

              mocniejsze zioła, okresowo piołun, inne bardzo gorzkie, sól przed jedzeniem z wodą z odrobiną
              chlorku magnezu, zrób test niacyną:
              http://www.pepsieliot.com/okreslic-swoj-typ-metaboliczny-ktos-ogole-moze-dobrze-sie-czuc-paleo/

            3. Natalia 29 grudnia 2017 o 23:33

              A jakie to są np mocniejsze zioła oprócz piolunu?

            4. grzegorzadam 30 grudnia 2017 o 11:56

              Mocniejszych raczej nie ma, można robić napary, nalewki, winko piołunowe.

              Sprawdź skład np. kropli żołądkowych ;), też dobe przed posiłkiem.

              Dobrze zakwaszają pite solo soki z kapusty surowej i selera, poza tym sól i chlorek magnezu.
              Wszystkie te środki 15-30 minut przed jedzeniem

            5. Ana 6 stycznia 2018 o 12:47

              Grzegorzuadamie ja przed posiłkami pije sok z kapusty a po sól na język i jak się rozpuści to polykam . Ale po tej soli mam uczucie palenia w przełyku .tak samo było po chlorku magnezu i do tego jagby mdłości . Czy to znaczy że mam cały czas niezaleczona błonę śluzową żołądka i z tad te dolegliwości ?

            6. grzegorzadam 6 stycznia 2018 o 16:00

              To zamień tę sól na kiszonego ogórka, nie będzie problemu a efekt podobny.

    5. Aneta 29 grudnia 2017 o 09:23

      Ja smażę wszystko na smalcu, do naleśników też smaruję patelnię smalcem.

    6. janK 29 grudnia 2017 o 14:19

      Jeśli Macie Państwo jakiś problem z olejem rzepakowym? Przecież to jest to samo co z pszenicą!!!! Sprawa ma na imię: „nowoczesne” rolnictwo (też GMO). NORMALNA roślina p.t. rzepak to samo zdrowie, olej z nasion tej NORMALNEJ rośliny to samo zdrowie – od tysiąca lat. Zimnotłoczony olej z NORMALNEJ… nie nadaje się do smażenia jak żaden zimnotłoczony ale jak najbardziej nadaje się do NORMALNEGO spożycia!!! Jak ktoś musi jeść mięso to tylko szybki grill bez dodatkowego tłuszczu. Lub patelnia od cygana i dobry smalec. Na szczęście ja nie muszę… A używam zimnotłoczonego oleju rzepakowego z nasion normalnego rzepaku do zasolonego a przed użyciem odmoczonego śledzia z cebulą, odrobiną cytryny i czarnym pieprzem… i czasem jako dodatek do gęstej zupy jarzynowej – do 160 stopni nic mu nie jest.
      Należy przypomnieć, że NORMALNY rzepak w Polsce to efemerofit lub kenofit…
      Społeczności z instynktem samozachowawczym jedzą macę (z blachy) i mają ustawowy zakaz GMO i używania herbpestycydów w rolnictwie… ale też duszą mięso, coś jakby długie BBQ.
      Ja mam przyjemność w jedzeniu dobrych rzeczy, wielu jest frankowiczów, którzy muszą coś szybko i tanio wrzucić na ruszt bo…

      1. Pepsi Eliot 29 grudnia 2017 o 14:43

        Niestety nie, przeczytaj moją ksiażkę Leczenie Dobrą Dietą, odstaw rzepak, i nie przyklejaj sobie żadnej dołującej nalepki, typu Frankowicz. Zrób dobre przepływy i niech kwestia najlepszego jedzenia dla ciała nie będzie już problemem. Życzę Ci ruszenia ze skrzyżowania. Love

        1. janK 29 grudnia 2017 o 15:44

          Jestem (pardon) zdrowym kucharzem. Love.

      2. grzegorzadam 29 grudnia 2017 o 19:50

        NORMALNA roślina p.t. rzepak to samo zdrowie, olej z nasion tej NORMALNEJ rośliny to samo zdrowie – od tysiąca lat.”

        Ponoć od 3 tysięcy, są jeszcze gdzieś uprawiane te odmiany?

    7. Ewa 29 grudnia 2017 o 19:18

      Najlepsze naleśniki są :z mieszanki mąki chlebowej orkiszowej i gryczanej lub owsianej.Na mleku owsianymi lub ryżowym.Dodaję łyżkę rozpuszczonego masła klarowanego i…miód w gębie.Jeśli chodzi o mięso-to z piekarnika jest „zdrowsze”.Można też gotować w winie.Wieczorny buziak🤗

    8. Urszula 29 grudnia 2017 o 19:50

      A może by tak smażyć na smalcu gęsim? W smaku lepszy od wieprzowego, a wartością nie ustępuje oliwie z oliwek.

      1. grzegorzadam 29 grudnia 2017 o 23:12

        dobry.

        1. Kats 30 grudnia 2017 o 09:53

          Też używam gęsiego;)

    9. Jakub 5 stycznia 2018 o 23:17

      O co tu chodzi, na kanale „wiem co jem i co kupuje”, Chyba na tvn style mówią, że oliwa z oliwek w porównaniu do rzepakowego jest jałowa i ma mało kwasów omega3, a rzepakowy to samo zdrowie. To kogo sluchac?

      1. Pepsi Eliot 6 stycznia 2018 o 07:55

        mnie

      2. grzegorzadam 6 stycznia 2018 o 09:54

        Panią co ”wie co je” sponsoruje tvn, a kto sponsoruje tvn sobie poszukaj.
        Słuchając tych rad zawsze trafisz do apteki po ”leki”.

        1. Pepsi Eliot 6 stycznia 2018 o 10:10

          a jak nas, to do naszego sklepu po suple 😀 😀 😀

    10. Vivienne 14 lutego 2018 o 23:22

      Pepsi, a z miodem rzepakowym jest tak samo? Trzeba odstawić albo zamienić na inny?

    11. Aleryc 9 maja 2018 o 13:29

      A co z olejem ryżowym? Można używać w kuchni?

      1. Pepsi Eliot 9 maja 2018 o 13:39

        a po co? Oliwa z oliwek i olej kokosowy, oraz jak jesz, to masło, najlepiej samemu sklarowane

    Dodaj komentarz