logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
68 533 726
168 online
29 000 VIPy
Reklama

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Bądź uważna jak poetka i zacznij cieszyć się chwilą

    uważność

    Jak przeżywasz swoje życie?

    Jedząc śniadanie, smakujesz jego tekstury, całej feerii smaków i aromatów? Patrzysz na linie i kanty ciała osoby, którą kochasz, dotykasz jej skóry, kiedy przechodzi ją dreszcz? Kiedy się kąpiesz, czy wąchasz żel pod prysznic?

    Podczas jazdy autobusem patrzysz przez okno z ciekawością małego dziecka poznającego właśnie świat? Spoglądasz jeszcze w gwiazdy, w okna kamienic, w oczy mijających Cię na ulicy ludzi?

    Często, dopóki nie jesteś w nowym miejscu, nie znajdujesz się w wyjątkowych okolicznościach, ze wzruszeniem ramion przechodzisz obok życia i obok wszystkich wspaniałości, które oferuje. Mijają dni, wyjaławiają się i szumią Ci w uszach echem przeszłości nim tylko się obejrzysz. Skupiasz się na pogoni za nieznanym przyszłym i rozdrapywaniem minionego. Przesypiasz tu i teraz. A wszystko zaczyna się od skupienia.

    Nawet jeśli coś wydaje się znajome i zdecydowanie nudne.

    Pamiętasz, jak stado rozszalałych motyli obijało się o ściany Twojego żołądka, kiedy poznałaś swojego partnera?

    Tak, tak, tego czorta, co to rozrzuca skarpetki po całym mieszkaniu, nie słucha co mówisz i je jakby nie dostawał obiadu przez miesiąc.

    Spójrz na niego inaczej.

    Na ten rozbrajający szczerością uśmiech, beztroskę jakby dziecinną, której sama możesz się uczyć, na iskierkę w oku, kiedy opowiada Ci ze szczegółami o czymś co kocha (choćbyś i miała gdzieś, że udało mu się skleić model samolotu/naprawić silnik/przykręcić żarówkę), na przerzedzające się kępki włosów i zmarszczki wokół oczu. Zauważyłaś, kiedy to się stało? Zauważyłaś jak pięknie dojrzewacie? Jak wszystko stało się automatyczne i rutynowe jak przegląd junkersa w kiblu?

    Nikt nie obserwuje lepiej niż poeci

    Jak napisał Rilke, pisać poezję oznacza być żywym. I jest się żywym w sposób wyjątkowy będąc artystą – żywym wewnątrz i na zewnątrz, nieprzerwanie, do szpiku kości żywym. Jest w tym coś niemal sakralnego.

    Poetka/poeta zna tajemnicę istnienia, korzysta z tego o czym wiele osób zapomina – świadomie używa swoich zmysłów. Kosztuje życia. Zapachów, smaków, miejsc, ludzi. Wyłapuje rozmowy w kawiarniach, przychodniach i sklepach. Wącha ziemię po deszczu. Obserwuje nowe pomieszczenia i zachwyca się detalami. W bibliotece zapamiętale przytyka nos do książek, przejeżdża palcem po woluminach.

    Poetka, która jest w Tobie, jest odkrywcą. Odkrywa emocje, wewnętrzny świat swój i innych ludzi, zewnętrzny świat. Wielkie wodospady i małe, wygniecione pomidory smętnie zalegające w lodówce.

    I Ty możesz być poetką, wcale nie musisz kończyć kursu, studiów, warsztatów, ani nawet pisać

    Bądź poetką byciem w tu i teraz. Obserwacją małych rzeczy, na które składa się obecny moment, rozkoszowaniem się nimi, spokojną kontemplacją i radosnym przeżywaniem.

    Aby przykuwać do rzeczy uwagę w sposób, w jaki robi to poeta, bądź ciekawa. Zadawaj sobie pytania. Pytania każdego rodzaju.

    Co widzę, kiedy się budzę? Co teraz słyszę? Jak się czuję? Gdyby moje serce umiało mówić, co by powiedziało? Jak mój mąż pije kawę? O czym rozmawiają ludzie w pociągu?

    Zapamiętaj słowa Betty Smith i patrz na wszystko tak, jakbyś widziała to albo pierwszy albo ostatni raz: teraz to Twój czas na Ziemi wypełniony chwałą.

    Otwórz oczy.

    Bonus ćwiczenie

    Popracuj nad kreatywnością, nad obserwowaniem siebie i świata, który Cię otacza, a który jest odbiciem tego, co dzieje się w Tobie.

    Świetnym sposobem aby znaleźć się w tu i teraz, zrelaksować i obudzić umysł jest pisanie haiku (to japońska forma 17-sylabowego wiersza, w którego transliteracji na alfabety łacińskie, pierwszy wers ma 5 sylab, drugi 7 a trzeci 5, haiku jest formą silnie związaną z buddyzmem akceptującym japoński animizm – można więc uznać ją wysublimowaną formą praktyki zen).

    Na przykład, idąc za klasykiem haiku:

    Shio-dai no haguki mo samushi uo no tana

    W sklepie rybnym

    Dziąsła solonych leszczy

    Są lodowate

    Możesz zabawić się formą, wystarczy, że pierwszy i ostatni wers będą krótsze niż środkowy, możesz rymować albo nie. Opisuj to co przeżywasz, to co widzisz w obecnej chwili, to co czujesz.

    Możesz zaczynać od fraz takich jak:

    czuję się dzisiaj…/ niebo jest nocą… / kawa w kubku… / za oknem widok… co tylko wymyślisz.

    wiatr zawiał nagle

    zaszeleściły liście

    nadchodzi burza

     

    Tadam, jesteś poetką.

    A przede wszystkim jesteś w tu i teraz.

     

    uściski:)

     

    (Visited 2 585 times, 1 visits today)
    Emanuela Urtica pisarka, oldschoolowy hodowca roślin, podróżniczka, żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami.
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Akweo 1 lutego 2018 o 13:28

      Dźwięk powiadomienia
      Czytam
      Odkrycia prostoty piękna zachwyt nagły…

    2. Panna Pikotka 1 lutego 2018 o 13:53

      Em, dziękuję Ci za piękne tu i teraz, cudowny artykuł ♡♡♡

    3. Aneta D Falkiewicz 1 lutego 2018 o 14:54

      <33333

    4. Ania Gaj 1 lutego 2018 o 15:47

      Człowiek zamiast patrzeć pod nogi gapi się jak głupek na wielki Księżyc i po chwili zauważa, że ludzie na przystanku patrzą na niego jak na wariata… Bywa i tak 😊

      Pięknie napisałaś 💓

    5. Natalia 1 lutego 2018 o 17:02

      Przepraszam że nie w temacie ale mam pytanie. Chce robić inhalacje z wodą utleniona i solą fizjologiczna. Ile dam kropli wody utlenionej żeby nie odczuć jakichś negatywnych skutkow? I ile soli? No i czy osoby palace papierosy mogą robić takie inhalacje? I czy też takie same ilości?

      1. grzegorzadam 3 lutego 2018 o 11:40

        No i czy osoby palace papierosy mogą robić takie inhalacje?”

        Wręcz wskazane i wit.C, okresowo EDTA:
        http://www.pepsieliot.com/jak-latwo-pozbyc-sie-metali-ciezkich-2/

        ”Ile dam kropli wody utlenionej”
        http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/

    6. krystyna 1 lutego 2018 o 18:39

      nie wiem dlaczego mój wpis nie udało się umieścić…. próbuję jeszcze raz…..

    7. Mała 1 lutego 2018 o 18:46

      Leżę sobie tu,
      Skupiając sie na teraz,
      Jestem wszechświatem.

      1. Pepsi Eliot 1 lutego 2018 o 18:48

        jesteśmy jednością

    8. Fenix Felix 1 lutego 2018 o 20:40

      Czy to jakieś deja vu czy już zamieszczałaś ten tekst, Ema? Pamiętam jak go czytałam……

      1. Emanuela Urtica 2 lutego 2018 o 08:33

        Tak, już kiedyś się pojawił. Czasem odgrzewamy metaforyczne kotlety. 😉

      2. Pepsi Eliot 2 lutego 2018 o 08:35

        wtedy jeszcze Ema była niedoceniana 😀

    9. ela 2 lutego 2018 o 08:48

      Czytam i wcielam w życie. Jestem czasem tak w tu i teraz, że idąc ulicą usmiecham się😀 to świetne uczucie, to tak jakbym płynęła po chodniku. Ciekawe jak muszę wyglądać? Bo każdy mi się przygląda 😀

      1. Emanuela Urtica 2 lutego 2018 o 08:55

        <3

    10. Olivka 2 lutego 2018 o 09:55

      Siedze sobie, czytam i czuje sie swietnie 🙂 Dziekuje

    Dodaj komentarz