logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
62 269 907
166 online
27 829 VIPy
Reklama

sklep

TWÓJ DOBRY SKLEP

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Bez selenu i cynku można żyć, ale raczej tylko w chorobie

    brazil-nuts-1024x672

    Bez selenu i cynku można żyć, ale raczej tylko w chorobie

    Mam nadzieję, że zapobiegliwie cynku i selenu macie w sobie pod dostatkiem, bo

    Post trochę straszący niektórych, na poziomie 2, a może 3 (skala 0-5)

    Dwa potężne minerały selen i cynk – zaczęło się im poświęcać coraz więcej uwagi, gdyż okazało się, że mają silny wpływ na zapobieganie, a nawet cofanie raka i innych chorób wywołanych przez niedobory żywieniowe.

    Są to pierwiastki śladowe normalnie występujące w glebie. W normalnym świecie, ale świat jest teraz dziwny. Na marginesie – bio dostępność cynku ze źródeł wegańskich jest trochę mniejsza niż ze zwierzęcych.

    W dziwnym świecie z powodu destrukcyjnych praktyk hodowlanych niedających ziemi odpocząć, a także wiadomo: pestycydów i herbicydów, około 2/3 areału ziemi na świecie ma krytyczny brak lub jest całkowicie pozbawiona selenu.

    Oznacza to, że większość ludzi na świecie jest pozbawiona selenu całkowicie, a cynku w istotnym zakresie

    To może stać i stanie się głównym czynnikiem rozprzestrzeniania się chorób i epidemii w przyszłości w związku z osłabioną populacją o jeszcze słabszej odporności. Będzie coraz więcej raków, pomimo, że miało ich być coraz mniej jak twierdzi medycyna alopatyczna, na podstawie swoich bzdurnych statystyk. Nie wiedzą wszystkiego, albo zmyślają.

    Ale są rzeczy, które każdy z nas może zrobić w celu ochrony siebie i swoich bliskich indywidualnie.

    Selen i cynk są niezbędne do produkcji dwóch najpotężniejszych enzymów antyoksydacyjnych i anti-aging w organizmie, w tym dysmutazy ponadtlenkowej SOD. Dowody empiryczne i nowoczesne badania wykazały, że natura celowo wyłącza produkcję SOD w organizmie, kiedy czyjeś zdrowie spada do punktu, w którym przestaje być już interesującym kandydatem do reprodukcji.

    Quentin_Matsys_-_A_Grotesque_old_woman

    Bez wystarczających dostaw cynku i selenu do organizmu niemożliwa jest produkcja tych dwóch ważnych enzymów. Znane są również jako ” anty -aging „, ponieważ owe enzymy przez wielu naukowców uważane są, działają jak gen przeciw starzeniu i są odpowiedzialne za wytwarzanie SOD.

    A właśnie naukowcy określili proces starzenia jako wynik spadku SOD , wielu innych enzymów, i przeciwutleniaczy

    Dowody empiryczne i nowoczesne badania wykazały, że natura celowo wyłącza produkcję SOD w organizmie, kiedy czyjeś zdrowie spada do punktu, w którym przestaje być już interesującym kandydatem do reprodukcji.

    Ups.

    Jest to naturalny sposób na zapewnienie naturze, żeby przetrwały tylko najzdrowsze okazy, które będą w stanie odtworzyć zdrowe potomstwo.

    Dlatego dysfunkcja seksualna jest jednym z pierwszych oznak spadku zdrowia i żywotności. Jest to również odzwierciedlenie z tradycyjnego taoistycznego punktu widzenia, że nasza witalność seksualna i wigor jest podstawowym wskaźnikiem kwitnącego zdrowia. Spytaj się taoisty jak długo w zdrowiu się żyje.

    chleb

    Media głównego nurtu i głos zachodniej medycyny, starają się nas przekonać, że można uzyskać wszystkie witaminy i minerały po prostu z jedzenia. Twierdzą oni także, że ze względu na dzisiejszą fortyfikację/wzbogacanie żywności suplementacja jest stratą czasu. To jest kłamstwem i prawdopodobnie celowym i świadomym. Tak zwana fortyfikacja żywności jest po prostu nieprzyjemnym w konsekwencjach żartem.

    Weźmy na przykład fortyfikowany biały chleb, do którego dorzucają witaminy i minerały. Dlaczego po prostu nie zostawić naturalnie występujących witamin i minerałów w ziarnach w pierwszej kolejności? Wiadomo dlaczego tak się nie dzieje, gdyż to jest o wiele bardziej kosztowne i znacznie mniej wydajne z jednego hektara zasiewów. Chodzi o pieniądze, oczywiście.

    Naturalny chleb jaki nasi przodkowie tysiące lat temu mogli spożywać miał składniki mineralne, witaminy, kwasy omega-3 i inne niezbędne składniki odżywcze. Taki chleb mógłby ewentualnie odżywiać.

     

    Tak jak wspomniałam, w glebie właściwie nie ma selenu

    Nie masz SOD, stres oksydacyjny jest tak wielki, że mysz wkrótce ginie, a Ty również nie czujesz się najlepiej, nie mówiąc, że tracisz masę mięśniową jak starzec.

    Bez selenu i cynku w pierwszej kolejności pada odporność, a stres oksydacyjny wykańcza wszystko

    Dzienna dawka 200 – 250 mcg selenu jest uważana za odpowiednią wg dr. Saula. Natomiast dzienna minimalna dawka uznawana za 100% RDA jest oczywiście niższa.

    TU KUPISZ SELEN 200 mikrogramów G&G

    SELEN 200 mikrogramów G&G

    Jeśli szukasz naturalnego źródła selenu, spróbuj jeść orzechy brazylijskie. Chociaż ilość selenu jest w nich bardzo zróżnicowana, to jednak są również dobrym źródłem magnezu i tiaminy.

    e8c4042b13505436

    Teoretycznie 3 orzechy brazylijskie dziennie jest równa w przybliżeniu 200mcg polecanym przez alternatywnych terapeutów żywieniowych i praktyków. Tyle, że orzechy często są spleśniałe.

    TU KUPISZ CYNK CITRATE w dawce 50mg firmy G&G

     CYNK w dawce 50mg firmy G&G

    Ponieważ selen i cynk podczas wspólnej pracy produkują SOD, musimy dostarczyć sobie obok selenu 50 mg cynku dziennie

    To da nam pewność, że nasze ciała będą w stanie wyprodukować wystarczające dostawy SOD i wielu innych niezbędnych enzymów.

    To ma również dodatkowe korzyści dając układowi odpornościowemu solidny zastrzyk tych potężnych i ważnych minerałów. Ponieważ minerały mogą powodować łagodne dolegliwości żołądkowe kiedy się je przyjmuje na pusty żołądek, najlepiej jest brać je ze śniadaniem lub lunchem, aby temu zapobiec.

    Literatura: Książki Daniela Reida(między innymi The Complete Book of Chinese Health and Healing) i Jonathana Eisena, o wynalazkach i odkryciach.

    Ponieważ o cynku popełniłam (jakże jestem pretensjonalna z tym „popełniłam”, ale zostawię 🙂 już kiedyś artykuł  Cynk & Raw Food,  dodam kilka słów tylko o selenie.

    Co to jest selen?

    Selen został po raz pierwszy użyty podczas leczenia łupieżu, ale faktycznie to niezbędny dla naszego zdrowia mikroelement, wymagany tylko w niewielkich ilościach przez organizm.

    Selen z cynkiem, ale jeszcze z beta-karotenem, oraz witaminami E i C to wypasiona bomba antyoksydantowa

    Selen również wchodzi w akcje łączenia się z białkiem, tworząc seleno-białka, które funkcjonują jako ważne enzymy antyoksydacyjne o pojemności zdolnych do zatrzymania uszkodzonych cząsteczek DNA, które nie mogą się replikować. Czyli nowotwór nie może się rozwijać.

    Ponadto, selen jest częścią szlaku metabolicznego jodu i przyczynia się do syntezy białka.

    Jeśli ktoś cierpi z powodu niedoboru jodu, jest duże prawdopodobieństwo, że nie ma też selenu. Selen odgrywa ważną rolę w pracy tarczycy, a także wzmacnia układ odpornościowy. O czym była mowa przed chwilą. Zmniejszona aktywność ze strony hormonów tarczycy może być oznaką niedoboru selenu zwłaszcza u osób z rozpoznaną niedoczynnością tarczycy.

    Według ostatnich badań w American Journal of Epidemiology, spożycie selenu w ciągu całego życia może mieć wpływ na to, jak dobrze człowiek może zachować swoje funkcje poznawcze w starszym wieku, co sugeruje, że wystarczający poziom selenu może również pomóc w zapobieganiu choroby Alzheimera.

    Brak selenu w diecie nie powoduje konkretnej choroby, ale sprawia, że zaczynamy chorować na wiele innych, gdyż istotnie spada nasza odporność

    Ile selenu potrzebujemy?

    Nie jest możliwe, aby zbyt dużo selenu pociągnąć z pożywienia, ani z suplementów, natomiast toksyczna ilość selenu występuje zwykle w kontakcie z przemysłem. Przy 900 mikrogramów na dobę, jest możliwe przedawkowanie selenu. Utrzymuje się, że dopuszczalna górna ilość selenu w diecie jest na poziomie 400 mikrogramów/dzień dla dorosłych. I co dziwne, aż tyle zalecają niektórzy lekarze przy niedoczynności tarczycy (w suplementach).

    Niedobory selenu i yyy … choroby

    choroby serca, raki, zapalenie/zwyrodnienie stawów, HIV, małe libido, niepłodność męska, selen jest niezbędny do produkcji spermy i jej mobilności, gdyż prawie połowa selenu w organizmie mężczyzny znajduje się w jądrach.

    Źródło: „Leczenie dobrą dietą” Katarzyna Lewko 


    reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

    Rzuć też może gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


     

     

    (Visited 34 711 times, 5 visits today)

    Powiązane artykuły

    1. Aga 6 grudnia 2013 o 14:25

      Mam niedoczynnosc tarczycy i faktycznie lekarze kazali mi przyjmowac z tego wzgledu suplementy „cynk + selen” albo wlasnie wcinac 4 orzeszki brazylijskie dziennie. Takze wplyw na tarczyce bezsprzecznie ma.

      1. pepsieliot 17 marca 2016 o 17:37

        no bo orzechy są różne, a wchłanianie z pokarmów też

    2. Basia 6 grudnia 2013 o 18:06

      Pepsi dzięki twojej dociekliwości, pragnieniu wiedzy i zdrowia jestem dumna i szęśliwa, że moge sobie tyle madrych rzeczy na polskim blogu przeczytać.

      1. qq 7 grudnia 2013 o 16:47

        Zadaj sobie trud zweryfikowania danych to nie będzie tak różowo.

    3. pepsieliot 6 grudnia 2013 o 19:44

      Basiu wzruszyłam się

    4. summer breeze 6 grudnia 2013 o 20:37

      Pepsi, zaczynam glodowke wg Ewy Dabrowskiej tzn.warzywa i owoce ponizej 800kcal.
      Ostatnie tygodnie to niezly ubaw dla mnie. Zmienilem miejsce pracy i zamieszkania. Cos sie stalo co uderzylo w moja psychike i to wieksza rzecz dlatego nie chce pisac o tym publicznie. Nastepnie przyszlo 7-dniowe zatrucie pokarmowe. Gdy cos zjadlem to potrafilem przez dlugi okres chodzic do kibla. Musialem w takim ukladzie dla normalnego funkcjonowania przyjmowac jak najmniejsza ilosc jedzonka i jak najwiecej kalorii w tym. Wybralem wiec czekolade i makowiec. Troche tego poszlo, ale duze objetosci nie wchodzily w rachube bo nie dalbym rady normalnie funkcjonowac.
      Ostatniego dnia choroby obudzilem sie z bolem kregoslupa promieniujacym do kolana. Odnowienie kontuzji bez zadnych przyczyn!

      No prawie zadnych. Juz ponad rok temu przechodzac na prawie weganizm D3 zauwazylem, ze produkty odzwierzece maja bardzo negatywny wplyw na stawy, bo natychmiast wszystko wrocilo do stanu 12latka. Moze teraz czekolada sie jakos przyczynila albo jakies komplikacje od tego zatrucia. W kazdym razie spozycie produktu odzwierzecego dla naczyn wlosowatych to tak jak papieros dla pecherzykow plucnych. Te naczynia sa tak waskie, iz cialka krwii moga sie w nich poruszac jedynie gesiego jedno za drugim. Skoro mozna zatkac tetnice to co dopiero z takim cialkiem. Nadto org. odklada toksyny w stawach a bialko zwierzecei tluszcz odzwierzecy to calkiem silne toksyny.

      Wczoraj:
      1kg jablek – 460kcal
      300g burakow – 114kcal
      500g brokolow – 135 kcal

      suma: 709kcal

    5. summer breeze 6 grudnia 2013 o 20:56

      Ostatnio juz nie moglem patrzec na zarcie tzn. zatrucie mam za spoba, juz 3 tygodnie minelo i nie jest to przyczyna braku apetytu. Cos we mnie tkwi, niczym obcy he he. Po posilku czasem czulem pewien dyskomfort. Ogolnie nie ma we mnie tej radosci zycia i ognia, ale ja wiem, ze ciagle jest we mnie moc. Z racji kontuzji nie moge cwiczyc, a to by pomolo mojej glowie. Ale jest juz lepiej zauwazylem, ze gdy jem mniej to rano budzac sie czuje, ze noga mniej doskwiera. Aktualnie juz moge biegac. Promieniuje to od kregoslupa do kolana i nie moge robic rzeczy jak martwy czy przysiad.
      Teraz obcialem kalorie i patrze co sie dzieje. Powrot na silownie nie jest na razie dobrym pomyslem przy takich ilosciach kalorii, Zobaczymy co bedzie ze mna za kilka dni.
      DZis glowa nie boli, ale juz w poniedzialek zjadlem ponizej 800kcal i we wtorek bol jak po rzuceniu kawy. Wczoraj bylem w pracy, dlatego tak duzo owocow.

      1. pepsieliot 6 grudnia 2013 o 23:02

        Summer wiem, że masz moc, ale chciałam Ci tylko powiedzieć że takie katarzis każdemu się przydaje, życzę Ci zdrowia i miłości i kasy jak potrzebujesz też Ci życzę. Miałam taką kontuzję od kręgosłupa promieniowało do koana, 6 tygodni bez biegania, wariowałam, nagle przeszło, pozdro

    6. Łysica 6 grudnia 2013 o 22:06

      Pepsi, a te oczy na górze to są Twoje???

    7. pepsieliot 6 grudnia 2013 o 23:03

      moje

      1. Łysica 6 grudnia 2013 o 23:18

        Mhhhh…jak tak to spoko, ładne

    8. Ula 7 grudnia 2013 o 10:47

      Pepsi powiem Ci,że wolę czytać Ciebie niż słuchać lekarzy. Naprawdę ten blog jest mega wielki ;mega ciekawy, lepiej to nam tu podajesz niz polskie gazety o zdrowiu! . Należą Ci się wielkie podziękowania za to i nawet lekarze powinni Ci wiedzy zazdroscic!

      1. pepsieliot 7 grudnia 2013 o 12:31

        Ula bardzo Ci dziękuję i ściskam

    9. summer breeze 7 grudnia 2013 o 11:29

      wczoraj:
      marchew 1kg
      jablko
      k.kiszona 500g
      k.chinska 1300g
      w sumie 550kcal
      Zarowno wczoraj jak i dzis po obudzeniu zadnego glodu. Zadnego zmeczenia, slaniania sie na nogach ecetera jak to przechery Czesi mowia. Fajnie jest bez wiekszych roznic jak na razie. Tylko troche jak roslina. Trening sportowy nie jest wskazany. Tylko spacery kilkukilometrowe.
      800kcal to granica. Jesli jesz mniej niz potrzebujesz, ale powyzej 800 to odczuwasz glod. Jesli jednak zejdziesz ponizej tej granicy osrodek glodu wylacza sie. Teoretycznie po trzech dniach. Ja jednak juz teraz nie narzekam.
      To tez granica dla spalania wewnetrznego. Jesli jesz ponizej 800kcal organizm spala caly patologiczny syf jaki w nim tkwi. Dlatego glodowka leczy. Spalanie wewnetrzne ma poczatek od pierwszego przelomu kwasiczego czyli od ok.6dnia, sensownie wiec ma post trwac conajmniej 10 dni, ale nawet jedniodniowe glodowki sa zdrowe. Jesli przekroczysz granice 800 to w zadnym przypadku nie jest to post nawet jesli to tylko jeden posilek.

      1. pepsieliot 7 grudnia 2013 o 12:29

        Bardzo ciekawa jest ta Twoja relacja Summer, dziwne, że nie odczuwa się głodu przy tak niewielkiej ilości kalorii. A może tylko tacy ludzie jak Ty, czyli dobrze odżywieni, nie odczuwają

    10. Elena 7 grudnia 2013 o 15:27

      Oczy rzeczywiście masz przepiękne. Już dawno to zauważyłam.
      Ponoć oczy to zwierciadło duszy . . . Zgadzasz się z tym czy nie ?

      1. pepsieliot 7 grudnia 2013 o 19:58

        Elenko dzięki

      2. Not Milk 7 grudnia 2013 o 22:49

        Zgadzam się w Eleną. Oczy masz naprawdę piękne!!! 🙂

        1. pepsieliot 8 grudnia 2013 o 09:48

          😀

    11. summer breeze 7 grudnia 2013 o 15:58

      Nie Pepsi. Bierzesz starsza schorowana osobe, cale zycie na bialej mace i miesie, i ona ma tak samo. Przez ostatnich kilkanascie miesiecy najwiecej jadlem warzyw, potem straczki, kasze bez glutenu, ryz lepszy gatunkowo, wiec dzieki za mile slowa, ale nie wydaje sie to miec wplywu na glod. Po prostu jesz 1200 i jest glod, ponizej 800 wylacza sie osrodek glodu i kropka. Wlasnie jem pierwszy posilek dzisiaj czyli po 7 godzinach od wstania. Papryka i kapusta kiszona. Poszedlem kupic to kilka km w jedna strone. Trudno moze komus w to uwierzyc, ale podczas spaceru taka energie czulem, ze mialem ochote na trening silowy. Na razie z tym zaczekam.Zobacze jak bede sie czul za kilka dni. Jestem juz po trzydziestce i w czasach podstawowki nie mialem kompa i komorki. Rano wstalem zjadlem kromeczke i szedlem do szkoly, gdzie kazdorazowo nie jadlem, az do powrotu do domu. Pozniej obiad, granie w pilke przez kilka godzin i malutka kolacja.
      No i sily byly. Kondycje biegowa mialem kapitalna. Zaczynam rozumiec tych ktorzy twierdza, ze jedza codziennie 500-1000kcal.
      Niestety wylaczyl mi sie internet wiec posta wysylam pozniej niz o 15 dla jasnosci.

      1. summer breeze 7 grudnia 2013 o 15:59

        tzn. o 15 zjadlem pierwszy posilek

      2. pepsieliot 7 grudnia 2013 o 19:57

        Summer to ciekawe, chciałabym spróbować, chociaż ja tak wielbię porannego szejka, potem już mogłabym nic nie jeść,

        1. summer breeze 7 grudnia 2013 o 21:17

          Banany, daktyle i inne kaloryczne sa calkowicie zabronione. Jeden dzien na jednym posilku wytrzymasz, a co potem? Zdecydowanie w 90 procentach warzywa, jesli ktos lubi owoce to mozna jablko czy jakiegos cytrusa, aczkolwiek tak naprawde chodzi o te 800kcal. Musi byc mniej. Ja nie odczuwam glodu rano, ale od 15tej dzis zjadlem 4kg warčzyw, czym mniej kaloryczy pokarm tym lepiej, bo mozna duzo zjesc. A w tym okresie mozesz biegac tyle ile chce twoje cialo, nie zmuszaj sie do wiekszych wysilkow.
          Uwazam, ze kazdy powinien przeprowadzic taki post. Niektorzy oczywiscie wypowiadaja sie negatywnie na ten temat, szczegolnie osly z silowni, ale by oceniac trzeba doswiadczyc. Pamietaj, ze to musi trwac conajmniej °10 dni, moze jeden posilek to malo jak na taki dlugi okres. Jesli przekroczysz 800kcal chocby raz to caly proces spalania wewnetrzego zostaje zatrzymany i lecznicze wlasciwosci postu znikaja. Zapomnij wiec o owocach, aszczegolnie bananach, zatesknisz za nimi to powrot do nich bedzie rozkosza. Drugiego dnia moze bolec glowa jak porzuceniu kawy.

          1. pepsieliot 8 grudnia 2013 o 09:27

            chyba się zdecyduję, chociaż to dla mnie będzie okropnie trudne

      3. qq 8 grudnia 2013 o 11:40

        Wytłumacz to pokoleniu, które spokojnie dożywa 80-90 lat całe życie na chlebie,kiełbasie,golonce i co tylko można było sobie samemu zrobić w czasie głębokiej komuny.
        Do roboty,a po robocie do pola.
        Siły były.
        Wina leży obecnie po stronie tego co jest w mięsie (dodatki po uboju,dodatki do paszy,warunki chowu),a nie samego mięsa.

        1. summer breeze 8 grudnia 2013 o 12:20

          Ale widzisz chodzi o to, ze lepsze ono juz nie bedzie. Wiec co? Wybic dzikie do ostatniej sztuki? Poza tym gdybym mial w rece wiewiorke to myslisz, ze naprawde zagryzlbym ja wlasnymi zebami? To bylby horror nie tylko dla niej. Zapomnij, ze wlasnymi zebami przebijesz skore antylopy czy sarny. Zreszta to ona by Ci spuscila lomot, nie Ty jej. Nie zlapiesz przy pomocy wlasnych nog takich zwierzat bo jada chyba 80km na godz. Szanuje twoje wybory, ale to nie dla mnie. Popatrz na takiego Knife’a. Jedzie ile wlezie kontuzji nie ma. Wrodzona odpornosc na kontuzje. Wielu sportowcow tak ma. Mnie jest lepiej na roslinkach. Jadlem chleb z niejednego pieca – 1000kcal in one go, typowa dieta pakera- ryz, makaron, mieaso; bardzo duze ilosci owocow i wreszcie kasze, ryz, straczki z surowymi warzywami. Zostane przy ostatniej opcji.

          1. qq 8 grudnia 2013 o 13:43

            Knife. Wielki szacunek dla niego ale pod domem to musi stać cysterna z koksem.
            Nigdy tego nie ukrywał. Teść na poprawę kondycji stawów i po problemie.

            1. summer breeze 8 grudnia 2013 o 14:53

              wlasnie o tym mowie, o wyborze miedzy zdrowiem a wielkimi miesniami, a przynajmniej kompromis miedzy nimi. Zauwaz, ze:
              – koks
              – duze ilosci kalorii
              – niezdrowa zywnosc, kwasny odczyn, malo min. wit. C- mieso, ryz, platki, makaron
              sprzyjaja rozwojowi miesni. Jednoczesnie kazdy z tych czynnikow jest szkodliwy.
              Dla Knife tez szacunek, akle to inna sprawa.

    12. krycha 7 grudnia 2013 o 17:24

      Summer masz rację. Pierwszy raz robiłam dietę E.Dąbrowskiej sześciotygodniową dwa lata temu ,potem dwa razy po 2 tyg. i 2 razy po 3 tygodnie .Te ostatnie raczej trudno byłoby zaliczyć do diety WO bo żal mi było raz czereśni (sezon) a drugi raz śliwek , że ich nie będę jeść i niestety odczuwałam głód(czyli więcej niż 800 cal ) Natomiast ostatnie moje WO 6 tyg. (październik i pół listopada) dokładnie wg zaleceń .Rzeczywiście nie czuje się głodu. Jesz bo powinno się jeść to jest post a nie głodówka .Energia -rewelacja kg w dół .Szybkie marsze (kijki NW) 6-7 km codziennie plus poranna gimnastyka ,raczej lekka.Zdrowie coraz lepsze i samopoczucie też.

    13. Not Milk 7 grudnia 2013 o 22:47

      Świetny wpis Pepsi na temat dwóch niezwykle ważnych składników naszej diety. Jednak mam pytanie, dotyczące cynku – czy nie podałaś za wysokiego progu. Żeby spożyć taką ilość tego makroelementu byłoby trzeba zjeść spore ilości nasion słonecznika, dyni, itp. Sam raczej nigdy nie przekraczam 20 mg i jakoś nie odczuwam negatywnego wpływu niedoborów. Poza tym dla nas wege oznacza to duże ilości tłuszczu…

      Ostatnio też tak mam, że 1 dzień w tygodniu jem przeważnie mniej, a wczoraj chyba zmieściłem się w 800 kcal, bo nie miałem jakoś ochoty na nic poza kilkoma małymi bananami, zjedzonymi w ciągu dnia, a samopoczucie złe nie było 🙂 Jednak na więcej dni narazie się nie skuszę, chyba, że będę czuł, iż nadeszła stosowna chwila.

      Mocny granatowcowy ścisk!!!

    14. pepsieliot 8 grudnia 2013 o 09:31

      Hej Not Milku, podałam próg amerykański, być moźe róźni sie od polskiego, ale wielokrotnie czytałam że właśnie witarianom ńie jest łatwo dostarczyć odpowiedniej ilości cynku w diecie i to by się zgadzało, cukinia ma sporo cynku, a nie ma tłuszczu, arbuzy itd

    15. summer breeze 8 grudnia 2013 o 10:21

      Okolo 17tej przychodzi spadek energii. Lekka sennosc. Popoludniu i wieczorem glod. Wieczorem dobrze jest jesc w takich warunkach bo to ulatwia zasypianie. Wczoraj po raz kolejny bez fruktozy. Zrobilem wczoraj 3 serie zwyklych pompek na podlodze i rzeczywiscie jest gorzej.
      Robie to by rzeczywiscie przekonac sie czy tego typu post bedzie mial zauwazalne korzysci dla mojgo zdrowia. Na witarce tradzik spadl mi niemal do zera, cisnienie spadlo do 115, puls z85 do 62. Z tym, ze pulsu nie mierzylem od lipca. Teraz chce by puls spadl mi do 50, wiec po poscie bedzie wiecej wysilku tlenowego. Warto doswiadczyc takiego postu dla samego doswiadczenia niczym raz w zyciu pojechac do A. Pld. , przebiec maraton albo wsiasc na wielblada. Aktualnie mniej kasy na zarcie. Miesnie odzwyczajone od wysilku zrobia sie wrazliwe na trening i insuline. Zero strat.
      Dzis 4 dzien i czuje, ze mozna taki post przeprowadzic nawet jesli ktos pracuje ciezko fizycznie lub intelektualnie.

    16. qq 8 grudnia 2013 o 11:37

      „Juz ponad rok temu przechodzac na prawie weganizm D3 zauwazylem, ze produkty odzwierzece maja bardzo negatywny wplyw na stawy,”

      Za taki stan odpowiada mnogość czynników. Twoje stwierdzenie jednak kłóci się ze stanem zdrowotnym tysięcy mięsożernych sportowców uprawiających sport rekreacyjnie jak i zawodowo.

    17. summer breeze 8 grudnia 2013 o 12:01

      Chcesz stwierdzic, ze oni nie maja kontuzji?

      Pozlazilismy z drzew i nagle okazalo sie, ze produkty zwierzece sa niezdrowe, no i co za problem? Wybieram zycie pakera 100kg raczej nie najdluzsze i ze zmeczeniem po poludniu – wiekszosc osob tak ma nawet przy wadze ok. 70kg albo dbam o zdrowie przy umiarkowanej wadze. Kazdy moze wybrac co chce i to jego wybor. Mialem takie stawy jak nienaoliwiony lancuch. Sprobuj jazdy rowerem z takim lancuchem a moze zrozumiesz. W kazdym raze gdy zapytasz osobe 100-120 lat jak czesto sie obzerala na sile to co Ci odpowie? Bez jedzenia nad norme nie ma gigant miesni.
      Jak myslisz co czuje ktos kto je 6 posilkow kazdego dnia po 1000kcal?
      I musze stwierdzic, ze dietetyka pakerow do totalne pseudointelektualne bzdury lacznie z czolowka amatorska czy zawodowcami. Ci idioci nawet twierdza, ze owoce sprzyjajy otylosci co juz zionie zgroza. A przeciez mozna sprawdzic. Misiac owoce na 2500kcal i kilka kg w dol.
      A tak w ogole ilu wielkich facetow wyglada na mlodszych niz sa?
      Niektore fitneski i kukturystki to wrecz tragedia.
      Wspomniales, ze bialko zwierzece ma lepszy aminogram. Tylko pytam co z tego? Wiekszosc zwierzat to roslinozercy. A w obrebie jednego gatunku- dzieci weganie nie sa nizsze.
      No i ta roznica w pulsie, a przeciez ja jadlem mieso gotowane, nigdy nie smazylem.

      1. qq 8 grudnia 2013 o 13:41

        No dobra ale nie rozmawiamy o tym ile kto waży (waga bez podawania wzrostu to już grube nadużycie) ani dietetyce pakerów (jakich pakerów?brak uwzględnienia indywidualnego zapotrzebowania kcal, dyskusja bez celu).

        „A tak w ogole ilu wielkich facetow wyglada na mlodszych niz sa?”

        xx lat po osiemnastce,a czasem w obcym sklepie muszę pokazywać dowód.

        „Wspomniales, ze bialko zwierzece ma lepszy aminogram. Tylko pytam co z tego?”

        Nie chcesz, nie jedz. Często tutaj pisano,że taka i taka roślina jest naj,naj,naj.
        Suche dane pokazywały,że jest inaczej. Nikogo nie namawiam do zmiany diety.
        O tym jak ważny jest aminogram nie piszę. Podstawa.

        „Wiekszosc zwierzat to roslinozercy. ”

        To jest ta większość, która żyje najczęściej w strachu by nie zostać pożarta?

        „No i ta roznica w pulsie, a przeciez ja jadlem mieso gotowane, nigdy nie smazylem.”

        A widzisz.Ja piekę,duszę,paruję,smażę.Jadam jak mam ochotę bo nadmierne świrowanie przynosi więcej szkody niż pożytku.

        „Ci idioci nawet twierdza, ze owoce sprzyjajy otylosci co juz zionie zgroza. A przeciez mozna sprawdzic. Misiac owoce na 2500kcal i kilka kg w dol.”

        Są tacy co całkowicie eliminują fruktozę. Ich sprawa.
        2500 kcal i kilka kg w dół?
        Zdradzę Ci tajemnicę. Przy mojej obecnej diecie jakbym odciął te kilkaset kcal i zszedł do 2500 kcal to też bym drastycznie zleciał. Bo liczy się bilans,a byli i tacy co robili doświadczenia na sobie,że można chudnąć trenując anaareobowo,utrzymując ujemny bilans kcal i jedząc w Mcdonaldzie.
        Zdrowia.

        1. summer breeze 8 grudnia 2013 o 15:20

          Co do 2500kcal – mialem na mysli, ze ktos juz wczesniej tyle jadl, sorry za brak jasnosci. Waznym jest brak laczenia fatu z weglami w jednym posilku, z tad slawetna piers kurczaka z ryzem. Z tym zyciem w strachu nonsens, lwy nie poluja na slonie tak jak kotek nie rzuci sie na mnie. Zauwaz,ze sarna ucieka tak samo przed weganinem jak przed miesozernym.
          Swirowanie przynosi wiecej szkody niz pozytku.
          I tu masz racje. Jem tak jak jem bez swira. Czuje sie znacznie lepiej. Nie jest to zadne ograniczanie tak jak nie pije czy nie pale. Widzisz, dla przecietnego czlowieka urozmaicona dieta to slodycze, maka, mieso, mleko, rosliny tylko do gotowania np. ryz, fasola, no i owoce i warzywa. Tak szerokiego wachlarza to nawet malpy nie maja, a polowa do wyrzucenia, no i zapomnialbym, uzalezniajace tluszcze – smazone, wedzone fast-f.
          Ja jem tylko mala czesc z tego bez swirowania. KTos inny moglby stwierdzic, ze swirowanie to np.regularny trening, a ja teraz moge myslec o zarciu mniej, jesc rzadziej no i wlasnie wyluzowac. Do tego jeszcze dochodzi ta energia z surowych roslin, dzieki ktorej pozbylem sie uzaleznienia od kawy, a roznica w pulsie i cisniena mowi sama za siebie.
          Warto zauwazyc, iz nauka oczywiscie zaobserwowala niedobor zywnosci, ale nigdy bialka.

    18. Hi there Dear, are you actually visiting this web page daily,
      if so afterward you wil absolutely take fastidilus experience.

    19. Anti aging foods 11 maja 2014 o 17:59

      Еvery weekend i used to pay a quick vіѕit
      this site, for the reason that i wannt enjoyment,
      aas this this website conations really pleasant funny
      stuff too.

    20. Aleksandra 13 marca 2015 o 23:44

      Pepsi, gdzie kupić orzechy brazylijskie bez pleśni? jak je znaleźć? w innych wpisach znalazłam info że większość ma pleśnie :/

      1. pepsieliot 14 marca 2015 o 09:53

        ja zrezygnowałam, po prostu tak mnie odrzuciło od nich, chociaż kupowałam różnych firm, po tylu razach natknięcia się na pleśń, żaden selen w nich zawarty nie zrekompensuje fatalnych skutków pleśni

        1. Aleksandra 22 marca 2015 o 23:44

          Hmm.. a jak jest z innymi orzechami kupowanymi w paczkach: nerkowce, włoskie… np. w Lidlu? Myślisz, że też mają pleśń?

    21. Adam 7 stycznia 2016 o 00:41

      Niedobór selenu jest przyczyną posiadania HIV?

      1. pepsieliot 7 stycznia 2016 o 08:50

        między innymi, nie przyczyną w sensie ścisłym, ale gdy zetkną się z wirusem, przecież nie każdy zachoruje

    22. Hexa czary-mary 12 maja 2016 o 14:00

      Czy selen można brać razem z cyckiem? Bo obiło mi się o uszy ze nie bo się ze sobą kłócą. Nuby Nie wszystko można brać razem.

      1. pepsieliot 12 maja 2016 o 14:48

        selen w większych ilościach bierzemy osobno, jedynie ewentualnie z jodem

    23. MoMotek 9 sierpnia 2016 o 19:09

      Hej ho, tu też dotarłam. 🙂 Dotąd brałam 200 mcg selenu – rano, przy śniadaniu. Teraz Childs namieszał mi w głowie tymi 400 mcg, może krakowskim targiem zdecyduję się na 300. I, wzorem Pepsi, będę go sobie zapodawać wieczorem, a na nadgarstki płyn Lugola. Teraz proszę tylko o wskazanie konkretnego selenu (dotąd bezrefleksyjnie jadłam ten Walmarku). Co z tą domniemaną toksycznością L-selenometioniny? Swanson robiłby ludziom takie świństwo?
      A co z kumplem cynkiem? Jaki, ile, kiedy?

    24. Maxime 1 grudnia 2016 o 18:36

      Trochę inne pytanie, Pepsi dzisiaj czytałam artykuł na temat boraksu i soli, Grzegorz napisał cytuje,,Nasycony roztwór soli uzyskujemy, zalewając sól grubą lub inna,Roztwór uważa się za nasycony, po kilku dniach, część soli się rozpuści,” tzn. że roztwór soli nadaje się do spożycia po kilku dniach ? I jak się zachowuje ciśnienie krwi po wypiciu takiego roztworu? Nie wiem czy tu powinnam zapytać, czy pod tamtym artykule? Dzięki.

      1. Pepsi Eliot 1 grudnia 2016 o 20:05

        Maxime, wszystko o czym mówi Grzegorzadam konsultuj z nim, ja mam inny pogląd niż Grzegoradam na wiele spraw, natomiast jest to człowiek, który po prostu komentujesobie na tym blogu, nie jest lekarzem i ja nie odpowidam za to co on pisze. Też nie jestem lekarzem. Mogę tylko powiedzieć , że Grzegorzadam wielu osobom bardzo pomógł. Sól a raczej sód jest jednak naszą kością niezgody (i pani Clark w dużym zakresie). Sama zalecam dietę surową wysoko węglowodanową, nisko tłuszczową, normnalnie białkową, wysokopotasową, i nisko sodowq. W przewadze organiczną. Ale ludzie się różnią. Więc nie odpowiem Ci na to pytanie.

      2. grzegorzadam 2 grudnia 2016 o 00:23

        Roztwór będzie nasycony jak przestanie się rozpuszczać, nie rozpuści się więcej niż 26%.
        Przy boraksie 4.7%, chlorek magnezu 167% (wszystkie przy 20 st. C)
        Jak dasz więcej na dnie zostanie nierozpuszczony osad.

        On się nie nadaje do picia, można łyżeczkę wlać do szklanki, smak na więcej nie pozwoli raczej.
        Rozpuszczonym pół na pół można płukać zęby np., albo bardziej rozcieńczać.

    25. Biopomodore 1 grudnia 2016 o 19:36

      A czy Green nad fruit wystarczy aby pokryć dzienną dawkę selenu? I cynku?

      1. Pepsi Eliot 1 grudnia 2016 o 19:52

        Duża kuracja odżywcza G&F TiB to 3 tabletki G&F p 1 do 3 głównych posiłków, i wtedy uzyskujemy poziom selenu 90% RDA, ale nie jest to ten poziom o którym pisze Saul, a Cynku 150% RDA.
        Natomiast selen jako dodatkowy suplement najlepiej przyjmować osobno i wtedy można robić plamę z jodu.

        1. Biopomodore 2 grudnia 2016 o 19:13

          Aha

      2. Maxime 1 grudnia 2016 o 20:52

        Pepsi dzięki. Nie wiem gdzie wysyła się uśmieszek, no to po prostu miłego wieczoru.

        1. Pepsi Eliot 1 grudnia 2016 o 21:14

          🙂

    26. joanna 2 grudnia 2016 o 10:35

      A co z cynkiem i miedzia? Z powodu Hashimoto suplementowalam cynk przez wiele mieciecy, na przemian 50mg, 20mg, 15mg i selen codziennie 100 do 200mcg od 2 lat. Badania krwi pokazaly dobry poziom cynku – w gornej granicy, bardzo wysoki poziom selenu i bardzo niski poziom miedzi. Narazie robie przerwe z cynkiem i selenem, ale nie wiem kiedy znowu zaczac suplementowac i co z ta miedzia?

      1. Pepsi Eliot 2 grudnia 2016 o 12:05

        jedz suszone owoce, figi, daktyle, rodzynki

        1. bega 2 grudnia 2016 o 12:54

          kurcze, mail mi się spóźnił i nie widziałam że przyszła odpowiedź!, dzięki:)

      2. grzegorzadam 2 grudnia 2016 o 12:14

        9 GRUDNIA 2015 @ 13:43

        Salicylan jest wg różnych opinii 8-10 mocniejszy w działaniu od aspiryny, a ma jeszcze jak widać wymiar ‚kosmetyczny’..
        Tylko trzeba pamiętać przy miedzi o cynku..

        ==Salicylan Miedzi – Silny środek przeciwzapalny i odmładzacz

        Napisał dr Walter Last:

        http://www.pepsieliot.com/jak-odmlodzic-sie-trawa-pszeniczna-czyli-o-niesiwieniu/

      3. Pepsi Eliot 2 grudnia 2016 o 18:11

        nawet niewielkie przekroczenie ilości miedzi jest tak bardzo niebezpieczne, że jak miedź, to tylko w suplementach idealnie złożonych jak Greens&Fruits TiB , a jak oddzielnie to najlepiej/najbezpieczniej w formie jedzenia.
        Gdy dieta jest uboga w cynk w organizmie może zacząć się gromadzić nadmierne ilości miedzi, aż do poziomu toksycznego. Ataki paniki, złe widzenie i ciemnobrązowy kolor moczu to niektóre z nich.

        1. grzegorzadam 2 grudnia 2016 o 22:49

          Walter Last:

          ”Jak korzystać salicylanu miedzi

          Ilość i sposób podawania salicylan miedzi zależy w dużym stopniu od problemu, który ma być leczony. W większości warunków doustna dawka 40 do 60 mg salicylanu miedzi może być połączona z zewnętrznym lub miejscowym stosowaniem takiej samej ilości. Doustnie należy przyjmować w trakcie posiłku, który nie zawiera dodatków cynku lub witaminy C. Zawsze zwiększać suplementy w wysokiej dawce lub środki stopniowo.
          (…)

          Salicylany są powszechnym składnikiem w wielu owoców i warzyw, lecz ostatnio stwierdzono, że są one również wytwarzane w organizmie człowieka i zwierząt. Badacze stwierdzili: ” Ten prosty organiczny związek chemiczny, jaki proponujemy, może stać się coraz bardziej rozpoznawanym jako bio- regulator zwierząt, w jego własnej klasie może ” ( 5 ).

          Enzym miedziowo- cynkowy dysmutaza ponadtlenkowa (SOD ) jest jednym z najważniejszych przeciwutleniaczy i przeciwzapalych substancji wytwarzanych w organizmie w celu ochrony komórek i biocząsteczek przed uszkodzeniami utleniania przez wolne rodniki. Wiele kompleksów miedzi, w szczególności salicylan miedzi, wykazują aktywność SOD. Z tego powodu są one czasem nazywane „mimetykami SOD”, ponieważ chronią one komórki w podobny sposób jak SOD. Ponadto duża stabilność i szerokie skutki zdrowotne salicylanu miedzi wskazują, że może on również funkcjonować w organizmie jako quasi cząsteczki do transportu i przechowywania.

          Glutation jest innym ważnym komórkowym przeciwutleniaczem. Salicylan miedzi ma korzystny wpływ na stan glutationu wątroby i stwierdzono, że można to osiągnąć za pomocą podawania doustnego lub nanoszenia miejscowego (3 ).
          (…)

          1. EmCa 6 grudnia 2016 o 22:17

            niekoniecznie. Ja np. zbadałam sobie i cynk i selen i w jakimś amerykańskim kalkulatorze wyliczyłam, że stosunek cynku do miedzi mam 11, a powinno być między 0,7 a 1…

    27. Natalos87 2 grudnia 2016 o 11:25

      Czy te spleśniałe orzechy brazylijskie jakoś można rozpoznać? Bo jem od dłuższego czasu. Czy jak wymoczę w wodzie z sodą, bądź szczyptą kwasu l-askorbinowego, to będzie ok? Jeśli tak, to jak długo moczyć?

      1. grzegorzadam 2 grudnia 2016 o 12:15

        Jak pleśń przeniknęła do środka trzeba wyrzucić.
        Stwierdzić ciężko.

        1. Amygdalum 13 stycznia 2017 o 17:44

          A jak kupuje się je w skorupkach to czy wtedy jest pewność że nie ma pleśni?

          1. Pepsi Eliot 13 stycznia 2017 o 18:03

            oczywiście, że nie, może być pleśń

            1. Amygdalum 13 stycznia 2017 o 20:02

              Bleee, ale lipa. : (
              Dziękuje za szybká odpowiedź Pepsi, pozdrawiam : )

          2. grzegorzadam 13 stycznia 2017 o 19:03

            Jasne, że może.
            Nie wiem czy czasem nie są napromieniowywane, wtedy jakość spada dramatycznie
            i wartość składników nie jest zgodna z oczekiwanym składem i działaniem

    28. bega 2 grudnia 2016 o 11:40

      Pepsi proszę odpisz mi co mam zrobić z wynikiem tsh 3,52 w 13 tygodniu ciąży? Co zażywać?jak sobie pomóc żeby nie brac hormonów?

      1. Pepsi Eliot 2 grudnia 2016 o 12:04

        odpowiedziałam Ci wczoraj, pozsdrawiam

      2. grzegorzadam 2 grudnia 2016 o 12:17

        Dlaczego chcesz coś z tym robić?
        Samopoczucie dobre?
        Żadnych ”leków”w ciąży, skutki uboczne, dla dziecka przede wszystkim.
        Dostarczaj podstawowych witamin, minerałów ze wskazaniem na krzem.

        1. Darex 2 grudnia 2016 o 13:43

          Pepsi jestem w 10 tyg ciąży mogę kupić ten selen i cynk z Twojego sklepu i go brać ( biorę jod żelazo D kwas foliowy dha chlorelle i K ) czy musiałabym dokupić tez miedź ? Plis o koment

          1. Pepsi Eliot 2 grudnia 2016 o 17:24

            żadnej miedzi wyizolowanej, jesz dużo bio rodzynek, daktyli, (nie wiem, czy przypadkiem jakaś branzoletka z miedzi nie działa dobrze, nie znam się na tym) słodzisz nimi desery, selen i cynk w naszym sklepie są w sporych dawkach, lekarz prowadzący powinien zadecydoweać.

            1. grzegorzadam 2 grudnia 2016 o 20:43

              Dobry pomysł z bransolą.
              Gdzieś był wywiad z dr Ogułowem o tem, ale nie znajdę chyba teraz.

    29. bega 2 grudnia 2016 o 13:37

      Dlatego że do tej pory w temacie się nie znałam bo nie potrzebowałam a jak powiedziałam o wyniku tsh mojej siostrze, która ma niedoczynność (mama też ma niedoczynność, ja nigdy nie miałam), to mnie nastraszyła że w ciaży tsh ponad 2,0 jest bardzo złe, ze dzieci się rodza głupsze, z wadami itp i że jak ona miała tsh 3,5 w ciąży do endo przepisał jej hormony które bierze do dziś. Dlatego od razu napisałam do Was żebyscie mi poradzili, pomogli, nakierunkowali. Przeczytałam juz sporo o tym na Twoim blogu Pepsi i bardzo jest to pomocne, bardzo!
      Samopoczucie bardzo dobre, leków nie biorę.
      Dawniej brałam suplementy, wiadomo wit b complex, c, d, e, magnez, miedź, cynk, sele, jod przez skórę, moje tsh było 2,0 ale jak dowiedziałam się o ciąży wszystko odstawiłam bo niby nie wolno brać suplementów w pierwszych 3 miesiącach, nie miałam za bardzo apetytu więc też nieco gorzej jadłam no i mam teraz 13 tydzień ciaży i tsh 3,52:/
      To co Grzegorzadam? zostawiłbyś to narazie i nie ruszał chyba że zaczeęłoby rosnąć?
      Brać jakieś suple. Gin powiedział ze wynik mam ok.
      Chciałabym włączyć cynk miedź selen ale w dawkach w jakich mówi sie że sa dla kobiety w ciąży wykluczone..ale chyba lepsze jest zażywanie witamin niż hormonów!!? co o tym sądzisz?
      jestem nieco skołowana

      1. grzegorzadam 2 grudnia 2016 o 21:31

        odstawiłam bo niby nie wolno brać suplementów w pierwszych 3 miesiącach, ==

        Przecież suplementy to są BRAKUJĄCE ELEMENTY WYJAŁOWIONEJ DIETY!!
        Jak można nie dostarczyć ich przyszłej matce w ciąży??!!

        Magnez, wit.C, D to podstawa zdrowia, szczególnie w tym okresie!
        Poczytaj ten temat wraz z linkami i wskazówkami M.INN. OD dr Susanne Humpries, polecam:

        http://www.pepsieliot.com/jak-to-jest-naprawde-z-ta-witamina-k2-w-suplementacji-dla-dzieci/
        http://www.pepsieliot.com/zastrzyk-z-witamina-k-dla-noworodka-czy-aby-na-pewno-taki-bezpieczny/

        I inne tematy pokrewne Noemi Demi:
        http://www.pepsieliot.com/category/mama-i-dziecko/

      2. grzegorzadam 2 grudnia 2016 o 22:41

        Nie przejmowałbym się tsh.

      3. Luca 3 grudnia 2016 o 18:53

        Ja tez mam podobny problem – przed ciaza mialam tsh 2,6. Norma niby do 4, ale wszyscy pisza, ze do ciazy musi byc max. 2. Jedna ginka mi to potwierdzila i zalecila przyjmowanie hormonu. Ale to juz ja nie obchodzi, ze bym musialabyc na tym leku juz do konca zycia! Zaden lekarz nie probuje wyleczyc przyczyny chorob tarczycy, zdani jestesmy na siebie.

        Oczywiscie na hormon sie nie zgodzilam. Teraz 6 tydz ciazy i na wlasna reke zrobilam sobie badanie tsh oraz antycial, zeby wylkuczyc hashimoto. Dodatkowo badanie na alergeny pokarmowe, w tym gluten. Czekam na wyniki… Trza sie leczyc na wlasna reke, niestety. Mam troche pietra o zarodek, tyle sie mowi o szkodliwym wplywie rozlegurowanej tarczycy.

      4. Luca 3 grudnia 2016 o 18:55

        Bega, czemu odstawiasz suplementy? To jakis absurd, dlaczego one mialyby byc szkodliwe?

        1. bega 3 grudnia 2016 o 20:57

          Luca, bo mi lekarz kazał, że niby w pierwszych trzech miesiącach nie można przeszkadzać zarodkowi w organogenezie niczym, nawet na suplementach w ciązy pisze od 3 miesiaca życia.
          a że to mja pierwsza ciąża to człowiek nie kumaty i zdaje się na to co pisze na suplementach i tym co mówi lekarz prowadzący…Ty byś też Lucy brała suplementy cały czas i również miedź, cynk selen w dawkach większych niż jest na suplach w ciązy?

          1. Amygdalum 13 stycznia 2017 o 17:55

            Bega ja brałam przez całá ciáże duże dawki C, Mg+B complex, D3+k2, tran. Przez całá ciáże ja i dzidzia zdrowiutka. Również teraz 2,5miesiáca po porodzie jesteśmy okazami zdrowia.
            A dzięki zażywaniu cynku z wit A zaszłam w ciáże : )

            1. grzegorzadam 13 stycznia 2017 o 19:00

              Brawo, tak trzymać.

    30. Kasia 2 grudnia 2016 o 13:52

      Co podać przy zwiększonej liczbie e.coli w kale u dwulatka? Jest po antybiotykach z powodu poprzednich chorób. Lekarz zalecił na e.coli antybiotyk…pomóżcie

      1. grzegorzadam 2 grudnia 2016 o 21:19

        Dr Clark:

        Aby zabić E. Coli

        Kurkuma, eukali[ptus, koper włoski, liść miety, piołun, wiąz śliski, łopian, gałka m. , liśc tymoanku, goździki, nasiona ostropestu, żywokost, liść oliwny sproszkowany, kolendra, przytulia czepna.

        Druga (po Salmonelli) najważniejsza bakteria, przez któr,a źle się czujesz to E.coli.
        E.Coli wywołuje gazy, wzdęcia, bóle głowy, bezsenność, brak apetytu, zły nastrój, zaparcia i biegunkę.
        Bardzo podobne do objawów salmonelli.
        Salmonella i E.coli potrafią doprowadzić Cię do takiego przygnębienia, że nie będzie Ci zależało nawet na samym przeżyciu.==

      2. EmCa 6 grudnia 2016 o 22:20

        co za lekarz!!!! Oczywiście, że brać. Nie brałam tylko miedzi bez zbadania poziomu.

    31. Maxime 2 grudnia 2016 o 14:33

      Dziękuję bardzo. Pozdro

    32. bega 3 grudnia 2016 o 18:58

      Grzegorzadam: w preparatach dla kobiet w ciąży dawki dzienne cynku to 15 mg,selenu 20mcg, miedzi 1 mg i tyle zaczęłam brać dopiero po 2 miesiącu ciaży czyli przez dwa miechy żadnych supli a fakt…moja dieta była gorsza bo nie miałam na nic smaku. A wcześniej brałam cynku 30 mg, selenu100 mcg, miedzi 2mg i TSH było w normie.
      To co? brać te dawki cynku selenu i miedzi jak sprzed ciąży?

      1. grzegorzadam 4 grudnia 2016 o 00:17

        Nie podam dawek, nie mam podstaw.
        Obserwuj organizm.

    33. Allicja 3 grudnia 2016 o 23:34

      Coś w tym istotnie jest. W ubiegłym roku (szkolnym, bo jako przedstawiciel zawodu okołoedukacyjnego liczę czas od wakacji do wakacji ;)chorowałam na potęgę i za nic nie mogłam dociec, o co chodzi, bo przecież o dietę w miarę dbam i witaminę c mam zawsze w pogotowiu. Infekcje ciągnęły się tygodniami, zdarzały się i antybiotyki, ale chyba tylko pogarszały sprawę. W tym roku postanowiłam włączyć suplementację cynku i selenu. No i póki co (odpukać) efekt jest taki, że dookoła mnie ludzie chorują, często prezentują swoje wirusy w moim bezpośrednim towarzystwie, a ja… nic. Czasem przeziębienie lekkie się trafi, ale rozganiam je w góra dwa dni. Nie zapeszając, odporność czyni pewne postępy.

    34. Niki 4 grudnia 2016 o 11:23

      Pepsi i Przyjaciele 🙂 a co powiecie o kasztanach? moja babcie we Francji urodzona uwielbiała kasztany. Można jeść bezpiecznie? (wiadomo bez przesady, w małej ilości) z uwagi na selen, ale głównie obfitość potasu. Wapń też i C. Zjadam surowe (najwyżej 2-3 dziennie niecodziennie, surowe są ciężkostrawne), lekko słodkie, czasami prażone (krótko na suchej patelni) ciepło uwalnia słodycz i miękkość taką mączną nieco.

      1. Pepsi Eliot 4 grudnia 2016 o 13:07

        Najlepsze kasztany są na placu Pigalle 😀

      2. grzegorzadam 4 grudnia 2016 o 13:38

        Które kasztany?
        Jest ich trochę.
        Bołotow robi z nich ‚piwo’.

      3. Niki 4 grudnia 2016 o 15:19

        Ooo 😀 nie mam pojęcia jaka odmiana, brązowe z dziubkiem takie zwyczajne jadalne 😉 piwo…? …bezglutenowe? alko? O i to jest myśl – zrobię babci prezent!

        1. grzegorzadam 4 grudnia 2016 o 16:03

          Nie alko, to jeden z jego ‚kwasów’ zdrowotnych:

          ==Kwas nr 2 wyprowadzający metale ciężkie i radionukleotydy.

          Środowisko odżywcze: 3 litry gotowanej, ochłodzonej wody; 1 szklanka cukru.
          Zakwas: 1 szklanka kwasu nr 1.
          Wypełniacz na 14 dni: 10-30 owoców kasztana oczyszczonych i pociętych na cząstki. Ogólna ilość – 1 szklanka.

          Kasztany obrać, pociąć, umieścić w woreczku z gazy, włożyć czarny krzemień, zawiązać i umieścić na dnie słoika. Przykryć słoik 2-3 warstwami gazy i odstawić w ciepłe, ciemne miejsce w celu fermentacji na 14 dni.
          Miksturę zażywać przez 1-3 miesięcy na 15-20 minut przed jedzeniem po pół szklanki. Codziennie dolewać do słoika środowisko odżywcze. Następnego dnia mikstura odzyskuje swoje właściwości lecznicze. Co 14 dni wymieniać kasztany w woreczku.
          Spożywając miksturę z zawartością kwasu mlekowego wyhodowanego na ekstrakcie z owoców kasztana, można uruchomić mechanizm samooczyszczenia organizmu z radionukleotydów i metali ciężkich oraz pozbyć się wielu chorób. W celu przywrócenia do zdrowia płuc i wyprowadzenia cząstek pyłu z radionukleotydami stosuje się rozpylanie oparów kwasu nr 1 przy pomocy inhalatora, na przykład w łazience. Wykonaj sto ruchów z paradoksalnej gimnastyki oddechowej Strielnikowej. Po takiej gimnastyce zazwyczaj płuca się oczyszczają.
          Najbardziej podatnym na szkodliwy wpływ organizmem w naszym brutalnym wieku technokracji okazał się organizm dziecka. Opóźniając pierwsze karmienie piersią i rozdzielając dziecko z matką oddziały położnicze wypuszczają matki z patologią piersi, a dziecko z patologią układu pokarmowego w najlepszym wypadku. Stąd zanik wydzielania w gruczole mlecznym. Należy dodać jeszcze niedobór krzemu i przyczyny mastopatii będą oczywiste („Kuchnia żywienia rozdzielnego. Dziecięca” Autorka). W celu uzdrowienia gruczołu mlecznego i przywrócenia jego funkcji wydzielniczej Bołotow proponuje kwas z ziołem krwawnika.==

    35. Leainthesea 4 grudnia 2016 o 12:01

      Pepsi, grzegorzuadamie czego z tych wszystkich suplementów nie można ze sobą spożywać za jednym razem – łączyć? Jest jakiś post o tym? Kiedyś pytałam o to ale nie mogę znaleźć tego ponownie. Myślę, że to bardzo ważna kwestia bardzo proszę o pomoc.

      1. Pepsi Eliot 4 grudnia 2016 o 13:02

        selen w większych ilościach powinien być osobno, ewentualnie z jodem

        1. Leainthesea 5 grudnia 2016 o 12:47

          Ale chodziło mi o wszystkie suplementy nie tylko selen… Była by szansa na info czego z czym nie można a co winno się razem brać lub przekierowanie na link? Szczególnie wszystko co się da z supli bo mam wszystko z supli tarczycowych (hashi) z postu ale kompilacja była by ułatwiająca, szukanie tego na stronie mi nie idzie za dobrze. Będę bardzo wdzięczna.

          1. Pepsi Eliot 5 grudnia 2016 o 13:25

            będzie wpis oddzielny, ale raczej wszystko można brać razem, tak jak w pokarmie (patrz złożone preparaty minerałowo/witaminowe) tylko duże dawki suplementu izolujemy, szczególnie jeśli mamy na celu chelatacje, albo zmuszenie ciała do określonej reakcji.

      2. grzegorzadam 4 grudnia 2016 o 13:57

        ==Chlorella co prawda nie jest utleniaczem, zaliczamy ją do „pochłaniaczy”, jak węgiel aktywowany,
        spirulina, ziemia okrzemkowa i chlorofil w płynie. np.
        Chlorella, jak i cała reszta pochłaniaczy wchłonie częściowo witaminę i
        wszystkie inne lekarstwa jeśli będą pobrane razem lub krótko po niej.
        Dlatego chlorella występuje solo !

        WitC (antyutleniacza) nie powinniśmy ‚pobierać w obecności UTLENIACZY :
        ==Substancje przeciwstawne – to będą wszystkie utleniacze – lub substancje o podobnym charakterze:

        1. Ostropest plamisty i ekstrakty z niego (silimaryna).
        2. Sok z Grapefruit-a.
        3. Koloidalne srebro.
        4. Woda utleniona przyjmowana doustnie.
        5. MMS i jego pochodne.
        6. Jakiekolwiek specyfiki zawierające Kurkuminę.
        Pobieranie równocześnie powyższych substancji całkowicie może zniwelować działanie BHT ==

        Do Antyutleniaczy (witC) należą również:
        Kwas ALA, E, BHT , zielona herbata,
        ale są też roślinne tysiące razy silniejsze np. Astaxanthin
        1000 razy silniejsza od wit. E.

        I nie zawsze silniejszy znaczy lepszy, wszystko wg potrzeb i sposobu działania.

        http://www.pepsieliot.com/4-kroki-jak-usunac-metale-ciezkie-za-pomoca-chlorelli/
        http://www.pepsieliot.com/8-niesamowitych-powodow-dlaczego-powinienes-pic-sok-z-kapusty/
        http://www.pepsieliot.com/dlaczego-nie-nalezy-przyjmowac-chlorelli-tuz-obok-witaminy-c/

        Przeciwnych nie pobieramy razem, bo tracą potencję na zwalczanie siebie. zamiast nam pomagać.
        Najpierw i cyklicznie robimy oczyszczanie organizmu z obciążeń.

        z: http://www.pepsieliot.com/jak-wyplenic-zadatki-na-chorego-i-skad-wiedziec-ze-juz-czas/

        oraz:
        http://www.pepsieliot.com/jakim-jedzeniem-zregenerowac-uszkodzenia-6-najwazniejszych-tkanek/
        http://www.pepsieliot.com/8-niesamowitych-powodow-dlaczego-powinienes-pic-sok-z-kapusty/
        http://www.pepsieliot.com/dlaczego-nie-nalezy-przyjmowac-chlorelli-tuz-obok-witaminy-c/

        1. Pepsi Eliot 4 grudnia 2016 o 14:03

          ale odnosi się to do dużej ilości chlorelli w celach oczyszczania z metali ciężkich

        2. Pepsi Eliot 5 grudnia 2016 o 10:15

          przy oczyszczaniu z metali ciężkich potrzeba je usunąć z ciała, a witamina C mogłaby ewentualnie z powrotem niejako rozrzucić je po organizmie.

        3. EmCa 6 grudnia 2016 o 22:24

          a w życiu! Branie supli, zwłaszcza tylu co ja, jest niezłą łąmigłówką 😉 selen + e + jod można. D+K+omega można. Magnez + cynk można. Żelazo + c. Nie można E z żelazem (9 godzin odstępu), cynku z miedzią (12 godzin) itd. itp. Duzo tego. Trochę mam problem z cynkiem (gluconate), bo podejrzewam go o powodowanie biegunek. Biorę go na noc, z magnezem.

    36. grzegorzadam 4 grudnia 2016 o 14:06

      Leainthesea pytała o łączenie supli.

    37. Kasia 5 grudnia 2016 o 12:18

      E.coli u dwulatka. Grzegorzadam dziękuję to prawda, syn miał dłuższy okres podły nastrój… włączyłam te kilka z tych ziół wcześniej i widzę duża poprawę w nastroju. Powtórzę badania i mam nadzieje, że uda mi się zlikwidować to badziewie bez udziału antybiotyków. Dziękuję jeszcze raz za odpowiedź.

      1. grzegorzadam 5 grudnia 2016 o 17:03

        Kasia
        Antybiotyki tego nie leczą!
        Last wprost przestrzega przed podawaniem maluchom tych cudactw.
        Mogą nawet powodować autyzm, nikt nie wie co oni tam dają do tych ”mleczek”…. ,

        Tu masz artykuł o przeziębieniach Lasta:
        http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/

        Stosuj te zioła, będzie krzem, znikną,
        Pamiętaj o kąpielach z solą, sodą, magnezem, wygotowanym wrotyczem, kwasie krzemowym również:
        http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

        E. coli ”lubi się” z salmonellą, poczytaj ostatnią Clark, warto to mieć w domu.
        Leki kopiowane- homeografia, zioła, kopalnia metod i recept.

    38. Olalala 5 grudnia 2016 o 12:19

      Ostatnio dostałam poniższa instrukcje co do łączenai
      Rano miedz, w południe cynk a na wieczór selen przed snem Lugola
      lub
      rano cynk a wieczorem jeden tydzień miedz, jeden tydzień selen przed snem lugola
      co o tym sadzicie

      1. grzegorzadam 5 grudnia 2016 o 16:57

        Lugola w trakcie lub po posiłkach krótko, krople na 1/2 szklanki wody (Last, Clark).
        O miedzi b. dobry artykuł W. Lasta

        http://www.pepsieliot.com/jak-odmlodzic-sie-trawa-pszeniczna-czyli-o-niesiwieniu/

        1. EmCa 6 grudnia 2016 o 22:26

          z mojej wiedzy wynika, że jod do południa, bo pobudza.

          1. grzegorzadam 6 grudnia 2016 o 23:08

            Zależy do jakich celów ma być użyty.

            1. EmCa 9 grudnia 2016 o 19:08

              Leczniczych

            2. grzegorzadam 9 grudnia 2016 o 22:18

              4x dziennie po 6 kropli na 1/2 szklanki wody.
              Jodyna 7% lub Lugola wg przepisu 5/10/85.

    39. Jaga 5 grudnia 2016 o 19:35

      Poszłam ostatnio do sklepu zielarskiego chcąc selen zakupić, bo tez odgrywa ważną rolę w przypadłości mojej, czyli problem z histaminą. Dowiedziałam się, ze na terenie mojego miasta oraz pobocznych jest tyle selenu w wodzie, że nie jest wskazana suplementacja. Wow, z cynkiem za to gorzej, więc suplementuję sobie. Ogólnie ktoś mi powiedział, że nietolerancja histaminy jest wyleczalna. Ciekawe w jaki sposób można się jej pozbyć w takim razie. Brakuje mi gorzkiej czekolady ;((

      1. Pepsi Eliot 5 grudnia 2016 o 20:24

        selenu nie ma w środowisku obecnie, z cynkiem jest trochę lepiej, pij duuużo wody dzięki http://www.pepsieliot.com/czarownica-alergia-woda-nieszczelne-jelito-i-historia-jednego-przypadku-22/ i jedz dużo ziaren kolendry

    40. EmCa 9 grudnia 2016 o 15:24

      Ale jaki cynk? Tu polecasz citrate. A chelatowany? a picolinate? Co jest lepsze?

      I błagam rozkmiń temat miedzi i cynku i ich stosunków 😉 mi się nie udało. Oba pierwiastki miałam w 50% normy. I tylko ktoś gdzieś napomknął, że cynk powinien być wyżej. Ale ile? Ile brać? Na razie biorę 15 mg.

      I trzecia sprawa: włosy mi pachną szpitalem! Czy możliwe jest, że:
      a. jod wywala mi chlor dzięki magnezowi itp.?
      b. cynk wywala mi nadmiar miedzi?

      1. EmCa 9 grudnia 2016 o 18:37

        Ale badałaś poziomy przed suplementacją?

      2. grzegorzadam 9 grudnia 2016 o 19:31

        Coś w tym jest..

      3. Piotr 9 grudnia 2016 o 22:04

        W organiźmie równowaga między Cu i Zn zależy od inozytolu , więc przy dysbakteriozie jest ona niemożliwa . Na poziomie komórki obowiązuje zasada , że przy braku magnezu cynk musi wypchnąć miedź z komórki , bo robi się zwarcie jak w transformatorze i następuje proces przyśpieszonego przepływu elektronów , coś jak ADHD , a za dużo miedzi powoduje u kobiet bezpłodność , skutek antykoncepcji . Miedź jest niestabilna i ucieka gdy brakuje jej molibdenu . Stan taki towarzyszy candydozie . Cynk potrzebuje selenu , B6 i histydyny a gdy go brakuje to organizm zwiększa wchłanianie chromu .

    41. joanna 9 grudnia 2016 o 20:32

      gdzies czytalam, ze dobrze pic wode z miedziowego kubka, takie czesto spotyka sie w Indiach, potem znowu gdzies pisalo, ze to niebezpieczne, bo moga byc mimo wszystko domieszki jakichs innych metali czy substancji, moze tak samo jest z branzoletkami?

    42. Andrzej Nobik 9 stycznia 2017 o 07:09

      Pepsi znasz lek euthyrox ? bo ja nie wiem co robic chce kupić ten selen co jest powyżej we wpisie od Ciebie ale nie wim czy euthyrox który biore na niedoczynnośc tarczycy nie zawiera już selenu ?

      1. Pepsi Eliot 9 stycznia 2017 o 07:19

        wiem co to jest, ale nie znam jego składu, nie możesz zapytać w aptece. Przy czym specjalista od tarczycy http://www.pepsieliot.com/czy-gdy-twoje-tsh-jest-w-normie-to-na-pewno-nie-masz-problemow-z-tarczyca/ zaleca spore dawki selenu, dlatego pomimo, że selen G&G to 200 to nie będzie za dużo. Nie jestem jednak lekarzem.

    43. Katarzyna 16 lutego 2017 o 08:19

      Slyszalam kiedys(…) ze biorac selen trzeba robic przerwy.czy to prawda?biore plyn lugola przezskornie,cynk i wlasnie koncze opak.selenu.i nie wiem czy kontynuowac czy robic przerwe.

    44. Gabi 4 maja 2017 o 10:18

      Pepsi, kupilam selen G&G, koniecznie trzeba brac go rano? Biore tez D3 i K2, complex B rano.

      1. Pepsi Eliot 4 maja 2017 o 11:04

        wręcz przeciwnie, selen bierz popołudniu, D3+K2 po sniadaniu, a B complex do śniadania

        1. Gabriela 4 maja 2017 o 20:05

          Dziękuję za odpowiedź, a mogę witaminę C TiB (w tabletkach) popijać szklanką wody z łyżeczką jabłczanu magnezu TiB wieczorem czy lepiej w ciągu dnia?

          1. Pepsi Eliot 4 maja 2017 o 21:03

            w sumie to nie ma takiego znaczenia w przypadku magnezu i witaminy C, ja biorę rano

    45. Asiakmns 17 sierpnia 2017 o 16:31

      Czytam, czytam, wszędzie czytam i…. przysiegam dalej nie wiem co z czym łączyć a czego unikać… Magnez, cynk, potas, płyn lugola, wit c itd itd i naprawdę im wiecej czytam tym mniej wiem. A już jak czytam, że wapń to koniecznie z magnezem a gdzie indziej, że absolutnie nie łączyć to mnie chce trafić! Proszę napiszcie co kiedy i z czym można, bardzo by sie przydało 🙂

    46. Karolina 7 września 2017 o 07:55

      Juz nie wiem. Zalozę ze d3+k2 po sniadaniu, selen po obiedzie, magnez i cynk + lugol wieczorem? W międzyczasie mogę wciągać chlorelle? Czy nie kumam, jesli ktoś umie na to pytanie odpowiedziec, będę niezmiernie wdzięczna. 😊

      1. Pepsi Eliot 7 września 2017 o 09:57

        magnez i cynk ja biorę rano, natomiast faktem jest, żeby nie suplementować cynku z selenem. Selen cudownie działa z E i C, no i jodem przez skórę.

    47. Eliza 29 września 2017 o 14:30

      Peps ratuj bo lekarze załamują ręce i szczerze mówiąc ja już też. Mam hashi więc endo zapisał mi selen w tabsach. Zanim go kupiłam (oczywiście!) poszłam na badanie (to było rok temu) po którym okazało się że mam nadmiar selenu we krwi (92 norma 78-88). Nie brałam nigdy multiwitamin ani supli selenu. Orzechów co prawda sporo ale za to praktycznie żadnych zbóż poza ryżem i jaglaną w ilości max 50g dziennie. Organiczyłam więc orzechy praktycznie do prawie zera. Badanie powtórzyłam miesiąc temu i okazało się że selenu jest teraz 102 (norma nadal 78-88). Wg moich przeliczników w diecie mam ok 2g selenu dziennie. Supli z selenem nadal zero. Co ja mogę z tym zrobić?

      1. grzegorzadam 30 września 2017 o 08:24

        po którym okazało się że mam nadmiar selenu we krwi (92 norma 78-88)”

        co to znaczy ”norma” ? ?!
        Kto ustalił te ”normy”? bo na jod i inne oszukują, jak się czujesz, jakie masz pH moczu
        z rana i później, kolor? poziom wit. D?

        ”Supli z selenem nadal zero. Co ja mogę z tym zrobić?
        Nic nie rób.

        widzę, że większość UZALEŻNIONA JEST OD NORM!

        Wyhamujcie.

        1. Eliza 30 września 2017 o 09:17

          Dzięki za odpowiedź. Well do czegoś muszę się odnieść. Dlatego piszę o tych normach. I zdaję sobie sprawe ze norma laboratoryjna i funkcjonalna to nie to samo. Właściwie z żadnym innym mikroskładnikiem nie mam takiej spiny (potas tez np mam powyżej normy) ale tutaj ta korelacja wystepowania nowotworow u ludzi z wysokim poziomem selenu jakoś nie pozwala mi wyluzowac…
          Wit D mam na poziomie 40.

          1. grzegorzadam 30 września 2017 o 09:23

            jak się czujesz, jakie masz pH moczu
            z rana i później, kolor? ”
            podaj.

            ”ale tutaj ta korelacja wystepowania nowotworow u ludzi z wysokim poziomem selenu jakoś nie pozwala mi wyluzowac…”
            tym bardziej wyluzuj.

            ”Wit D mam na poziomie 40.”
            winduj do 100-120, żaden kłopot.

    48. zofija 11 listopada 2017 o 23:04

      Pepsi, czytałam w necie (nie jakiś naukowy art.), że nadmiar selenu może powodować raka piersi i mi się słabo zrobiło. Biorę Twój selen 200. Oprócz tego z orzechów włoskie i nerkowce. Tarczycy nie mam. Problem ze zrobieniem poziomu selenu nam, bo mieszkam na odludziu, do najbliższego lab. mam ponad 100 km. Czy trzeba jakieś przerwy w braniu selenu robić?

      1. grzegorzadam 12 listopada 2017 o 09:18

        Takie ”informacje” pojawiają się.
        Pamietaj o jodzie.

        1. zofija 12 listopada 2017 o 10:15

          Myślisz Grzegorzadam, że jod na skórę plus kelp od Pepsi wystarczy?

          1. grzegorzadam 12 listopada 2017 o 11:42

            Powinny, próbuj.

            1. zofija 12 listopada 2017 o 13:26

              Tak lakonicznie trochę Grzegorzuadamie. Próbować i eksperymentować można… 😉 ale pewności czy będzie działało żadnej? poziomu jodu w organizmie się nie zbada.

            2. Pepsi Eliot 12 listopada 2017 o 14:18

              oczywiście, że się zbada, należy mierzyć mocz, w moim darmowym e-booku jest metoda, niezbyt prosta, ale jest

            3. grzegorzadam 12 listopada 2017 o 16:33

              Zrób APW choćby.

    49. zofija 12 listopada 2017 o 18:24

      A co to APW?

      1. Pepsi Eliot 12 listopada 2017 o 18:27

        analiza pierwiastkowa włosa

    50. zofija 12 listopada 2017 o 18:51

      aha, dzięki, zrobię.

    51. Katrioszka 14 stycznia 2018 o 23:10

      Witaj Pepsi,
      Od dłuższego czasu suplementuję witaminę c w postaci kwasu l-askorbinowego oraz Wit d+k2, chlorella i/lub spirulina.

      Około 5 miesięcy temu dodałam do tego selen (200 mcg), niacynę (500-1000 mcg), Msm około łyżeczka dziennie, jablczan magnezu + cytrynian magnezu razem około łyżeczka, olej rybny jedna kapsułka, sporadycznie płyn Lugola przez skórę.

      W tym czasie po raz pierwszy w życiu pojawiły się u mnie plamienia miedzymiesiączkowe trwające minimum tydzień a także plamienie po miesiączce. Miałam też bardzo bolesny okres oraz boleści w trakcie cyklu, które odczuwałam tak jakbym miała okres (być może było to podczas owulacji). Bardzo wypadały mi włosy, nasilil się trądzik.

      Pomyślałam że to ewidentnie jakiś błąd w mojej suplementacji, przestałam brać siarke, zaczęłam brać molibden oraz b complex. Moje dolegliwości nie ustąpiły. Postanowiłam, że odstawię wszystkie suplementy. Przez 2 miesiące nie brałam nic oprócz witaminy d3+k2 i oleju rybnego, do tego dołączyłam macę. Przestały wypadać włosy, nie miałam w tym czasie plamień. Stosuję też terapię 4 szklanek, nie codziennie, ale staram się jak najczęściej.

      Jakieś 2 tygodnie temu wróciłam do suplementacji wszystkiego co wcześniej oprócz niacyny i siarki. Do tego regularnie tzn codziennie jod, raz lub 2 razy dziennie przez skórę. No i znowu pojawiło się plamienie w trakcie cyklu. 🙁 Teraz podejrzewam że to Selen tak na mnie działa… Czy to możliwe że dawka 200 mcg jest dla mnie szkodliwa?

      Nie wiem czy ma to znaczenie ale mam 29 lat, ważę 45 kg. Od wieku nastoletniego mam trądzik. Kiedyś był okropny, obecnie jest o niebo lepiej (myślę że to dzięki diecie), ale wciąż pojawiają się pryszcze na brodzie, co świadczy pewnie o zaburzeniach hormonalnych.

      Pozdrawiam.

      1. Pepsi Eliot 15 stycznia 2018 o 08:03

        bardzo mało ważysz, odstaw selen w formie suplemntu i jedz orzechy brazylijskie, nie zapomnij je obsypać (coś jak solą) kwasem askorbinowym TiB ponieważ niestety do Polslki przychodzą spleśniałe. i to nie jest incydentalna sprawa

        1. Katrioszka 16 stycznia 2018 o 03:42

          Dziękuję za odpowiedź Pepsi 🙂 tak zrobię z tymi orzechami. Jak będę moczyć przez noc w wodzie ze szczyptą kwasu askorbinowego to też zabiję pleśń?
          Zapomniałam napisać, że mój wzrost to 162 cm i mam drobną budowę. Kiedy jadłam „tradycyjnie” moja standardowa waga wynosiła 47/48 kg i zawsze chciałam przytyć. Max ważyłam chyba 51 kg, ale wtedy jadłam naprawdę badziewie.
          Teraz jem surowe owoce i warzywa(przeważnie gotowane), strączki, orzechy, avocado, zboża pełnoziarniste (głównie orkisz, kasza owsiana), ryż brązowy. Czasem olej kokosowy, rzadziej oliwa. Mięso i nabiał bardzo rzadko. W domu zero cukru i mleka, jednak sporadycznie zdarza mi się zjeść fast food albo słodycze.
          Niestety większość artykułów i książek na temat zdrowia (przynajmniej tych, które przeczytałam) skupia się na dążeniu do utraty wagi, a ja chciałabym mieć trochę więcej ciała… Kiedyś, tzn jakieś 10 lat temu tak bardzo chciałam że obżerałam się słodyczami i jadłam na siłę, żeby tylko przytyć, nie myśląc o konsekwencjach zdrowotnych. I tak nie wiele to dało, zawsze dużo jadłam, a w ogóle nie było tego widać po mnie. Obecnie jem zupełnie inaczej, dlatego ważę parę kg mniej, ale na pewno nie jem mało. Wielokrotnie jem więcej niż mąż (jemy praktycznie to samo), i on jakoś nie wygląda na chuderlaka…
          Wszędzie czytam, żeby ograniczyć tłuszcze w diecie, że połączenie tłustego i słodkiego jest niezdrowe. Już nie wiadomo co jeść, żeby było zdrowo, ale żeby nie schudnąć albo co jeść, żeby przytyć, nie szkodząc zdrowiu. A może po prostu taka jest moja naturalna waga i mam to zaakceptować?
          Zaakceptuję jak będę mieć pewność, że nic mi nie dolega, a tego właśnie nie jestem pewna. Generalnie czuję się bardzo dobrze, ale jak by to powiedzieć… Mój układ pokarmowy najwidoczniej źle działa, bo…głupio o tym pisać, ale puszczam strasznie śmierdzące bąki, dosłownie smród kanalizacji. Sorry za opis. No i moje wypróżnienia są dziwne. Często zaczynają się normalnie, a kończą jakby biegunką. Nie mogę wyczaić kiedy tak się dzieje. Nigdy nie robiłam żadnych badań w tym kierunku.

          1. Pepsi Eliot 16 stycznia 2018 o 14:21

            moim zdaniem masz wagę właściwą i jesz dobrze, ale to Ty masz się super czuć ze swoją wagą

          2. grzegorzadam 16 stycznia 2018 o 15:44

            ze szczyptą kwasu askorbinowego to też zabiję pleśń?”

            http://www.pepsieliot.com/twojej-solniczce-juz-witamina-c-czyli-prosto-zgladzic-plesn-2/

    52. Ania 18 stycznia 2018 o 10:31

      Mam niedoczynność tarczycy, przez 5 mcy suplementowałam selen i cynk, dzisiaj odebrałam wyniki i mam je podwyższone. Dodam że T4 poszło mi w górę. Czy selen mógł to spowodować? Oczywiście odstawiłam suple.Brałam cynk 15mg, selen 200.Miedź wyszła w dolnej granicy 826ug norma 800-1550, cynk 21,3umol/l norma 9-18 , selen 129 ug/L norma 50-120.

      1. Pepsi Eliot 18 stycznia 2018 o 11:13

        tak, a bierzesz jod? powinnaś odstawić na pewien czas cynk i zakładać bransoletkę z miedzi

    53. Martyna 26 stycznia 2018 o 17:14

      Pepsi, a jest gdzieś jaki poradnik jak brać suplementy? Mam już tyle tego że nie wiem co i kiedy, czy z jedzeniem, czy przed, po.
      Zakupiłam jod w tab. do tego cynk i selen. Czy te 3 tab. brać jednocześnie np po jedzeniu?
      Mam jeszcze b-complex +dodatkowo b12, ADEK. i Magnez
      W mojej piersi odkryto torbiel kilka razy smarowałam płynem lugola, i również zauważyłam wcześniejsze plamienie przed miesiączką, miesiączka jakaś inna krew jakby gęsta z skrzepami. Później ból brzucha, ale taki dziwny nie miesiączkowy. Czy to wina K2MK7 czy to może wpływać na skrzepy w menstruacji?

      1. Pepsi Eliot 26 stycznia 2018 o 19:51

        gdy kupujesz w naszym sklepie, zawsze możesz liczyć na rozpiskę, gdy tylko jest taka potrzeba

    54. Mc 26 stycznia 2018 o 20:21

      Ok dziekuje

    55. andariel 31 stycznia 2018 o 15:43

      a czy jest jakakolwiek, choćby najmniejsza możliwość, by od zażywania Selenu (mam od Was, ten G&G 200) pojawiły się bóle w klatce piersiowej, wędrujące aż po żołądek? czy szukać tropu gdzie indziej?

      1. Pepsi Eliot 31 stycznia 2018 o 16:34

        nie widzę związku, ani nie spotkałam się z podobną reakcją, brałaś już kiedyś selen?

        1. andariel 8 lutego 2018 o 14:32

          Kurcze, doszłam do wniosku, że cały ten ból zaczyna się jednak w ŻOŁĄDKU i promieniuje na wszystko dokoła, nie odwrotnie. Po ponad tygodniu spokoju (co za ulga!) znów mnie dopadło, a zaczęło się zjedzeniem – jak dla mnie – dużej porcji obiadu (ale nie znowu nie wiadomo ile, tak dla jasności). Krótko mówiąc: się napchałam za bardzo. No i się zaczęła jazda, dosłownie czułam, jak mi to całe jedzenie pruje po bebechach do żołądka, a jak już tam dotarło, zaczęło boleć. Dochodzą do tego dreszcze i fatalne samopoczucie, a ból tak rozpiera, że nie znajduję pozycji, która przynosi ulgę. Trwa to sobie wiele godzin, które przechodzą w dni, wszystko trochę słabnie, aż w końcu muszę znów coś zjeść i mamy powtórkę z rozrywki 🙁 jedzenie to samo, prawie zero glutenu. Kawę owszem popijam, ale gotowaną wg 5 przemian, która od lat właśnie stawiała na nogi. Jak mnie dopada taki ból to w zasadzie boję się już cokolwiek zjeść a piję jedynie wodę lub wodę z miodem i kwasem l-askorbinowym. Boję się wtedy brać swoje suplementy. Myślę by zrobić jednak jakieś badania w kierunku żołądka (a może to jakieś wrzody czy coś?) bo nie wyobrażam sobie by tak nagle mnie coś takiego dopadało cyklicznie a ja wtedy niby jak mam funkcjonować. Poradzicie od czego zacząć by tym tropem iść? dodam, że nie denerwuję się bardziej, niż niegdyś, a wręcz mniej – dzięki Selenowi, B12 i bieganiu.

          1. grzegorzadam 8 lutego 2018 o 18:26

            test sody jak wychodzi?

            1. andariel 8 lutego 2018 o 20:42

              nie robiłam, dotąd nie miałam żadnych dolegliwości żołądkowych czy podobnych, nie miałam potrzeby;
              czyli trzeba zacząć od tego testu – dzięki;

            2. andariel 13 lutego 2018 o 09:16

              kontynuując – okazało się, że to najprawdopodobniej kolka żółciowa – po godzinach na SORze i zwijając się z bólu udało się dostać do lek. Skierowanie do szpitala mam, decyzja należy do mnie. Zalecono mi no-spę, a w razie zaostrzenia szpital. Tak więc zabieram się za lekturę tekstów dot.właśnie tej przypadłości, Boję się już cokolwiek jeść czy pić, żeby cholerstwo nie wróciło. Nie wpisuję się w czynniki ryzyka wystąpienia takich problemów, naprawdę mnie to wszystko zaskoczyło.
              Acha, czy w tej sytuacji test sody jest dla mnie do wykonania nadal czy raczej powinnam odpuścić?

            3. grzegorzadam 13 lutego 2018 o 19:25

              Zrób.

            4. andariel 21 lutego 2018 o 22:12

              testu sody nie zrobiłam, czekam na dostawę bo nie chcę tej ze sklepu w małych saszetkach;
              ale… odebrałam wyniki z bad. krwi i o ile ogólnie morfologia totalnie bez zarzutu (nic poza normami), o tyle z moczem i wskaźnikami dot. wątroby już nie jest kolorowo – PH 5,0 (fakt, że popijam codziennie kilka razy po kubku wody z kwasem l-askorbinowym, ale że AŻ TAK niskie?? kupię paski do PH i będę sprawdzać za dnia), ketony na max czyli 5, ALT 69 przy normie do 55 i AST 46 przy normie do 34. Fosfataza zasadowa 44 przy normie od 40, więc przy dolnej granicy (coś mi się w oczy rzuciło, że tak przy np. celiakii może być, a z glutenem się nie lubimy, choć akcji żadnych w związku z jedzeniem nigdy u mnie nie było).
              W ten pt. mam USG jamy brzusznej, może coś się rozjaśni obrazowo.
              Coś mi tu nie gra mocno z tą wątrobą, tymi dziwnymi epizodami z tą niby kolką żółciową co to się postanowiła spektakularnie objawić w 2018 roku – no nie gra i już.
              Przy takim PH selenu pewnie nie wchłaniam, choć jak w takim razie wytłumaczyć ten mój nagły zastrzyk energii odkąd go zaczęłam brać. Albo może i potem mi to PH jednak wzrasta, bez pasków nie nie wymyślę póki co.
              Trzymam „dietę wątrobową” na wszelki wypadek, po 19 nic nie jadam.

              Z tego co wyczytałam dotąd na blogu (jak dobrze, że jest!), niezależnie od wyników, nie zaszkodzi popijać wodę z solą (i płukać paszczę również taką wodą, np. przed snem), i jeśli db rozumiem – skoro pijam wodę z kw.l-askorbinowym – nie muszę już dokładać wody z cytryną czy OJ? czy też mam pić. Te napoje z kwasem–asko piję do momentu gdy poczuję bulgotanie w bebechach, potem stop (co i tak trwa prawie cały dzień, leci wtedy z 5-6 kubków).

            5. grzegorzadam 25 lutego 2018 o 20:56

              skoro pijam wodę z kw.l-askorbinowym – nie muszę już dokładać wody z cytryną czy OJ? czy też mam pić”

              Poczytaj o 4 szklankach.

      2. grzegorzadam 31 stycznia 2018 o 16:42

        Tylko selen? Inne?
        Odstaw na kilka dni- obserwuj reakcje.

        1. andariel 31 stycznia 2018 o 19:17

          oprócz Selenu biorę wit. D3 (w kroplach, od kilku lat tą samą, tak ok. 3000j.), B12 active (też już od kilku m-cy), w dni gdy biegam czyli co 2 dzień – Cynk (kupiony u Was, ale jakiś „Skitec cośtam” 25mg 1 tableta); z nowości to tylko ten Selen właśnie; i wraz z nowym rokiem odstawiłam przyjmowany dotąd Euthyrox 25 (brałam co 2 dzień), bo mam wewnętrzny opór przed nim, a brałam go od prawie roku z uwagi na niewielką niedoczynność;

          1. grzegorzadam 1 lutego 2018 o 07:21

            biorę wit. D3 (w kroplach, od kilku lat tą samą, tak ok. 3000j.),”

            Jaki masz poziom D obecnie?

            1. andariel 1 lutego 2018 o 09:29

              grzegorzadam – nie mam; pojęcia, sto lat temu badałam; wybieram się do lab skontrolować tsh i zrobić lipidogram, to przy okazji dorzucę oznaczenie poziomu D3

            2. grzegorzadam 1 lutego 2018 o 10:49

              Zła kolejność, najpierw D3,

              a przy okazji pozostałe, mammografie i inne protezy diagnostyczne.

            3. andariel 1 lutego 2018 o 12:16

              grzegorzadam – dziękuje, chyba posłucham mądrzejszych i faktycznie zacznę od D3; tsh kontrolnie z uwagi na odstawienie sztucznego hormonu;
              co do mammografii to totalnie nie jestem przekonana, więc nie planuję póki co;
              dziś już lepiej z tym bólem, mimo że wczoraj planka zrobiłam, a jestem początkująca w temacie :p

            4. grzegorzadam 1 lutego 2018 o 10:52

              Szukanie zdrowia zimą (nie tylko) bez znajomości poziomu D mija się z celem 😉

        2. andariel 23 lutego 2018 o 19:35

          jestem po USG – kamień w pęcherzu żółciowym – dziad ma 2,5 cm; oczywiście wg lekarza jedyną metodą opanowania tego jest usunięcie woreczka;
          tak więc czytam sobie dalej blog pepsi, lista pozycji książkowych do nabycia się stale powiększa; zwłaszcza ta soda mnie „kręci”, że tyle sposobów jej użycia, że takie dobrodziejstwo, trzeba tylko wiedzieć jak i kiedy;

    56. andariel 31 stycznia 2018 o 16:58

      Selen biorę od początku stycznia właśnie (i od razu bardzo korzystne zmiany zaobserwowałam w postaci dużej dawki energii i wrażenia, że mniej się wszystkim przejmuję), ale też pojawił się taki dość silny i „wędrujący” ból i trzyma już prawie tydzień. Tak szukam po omacku. Od początku roku również biegam (regularnie, co 2 dzień), ale nie sądzę, by od biegania nagle akurat taki ból się pojawił akurat w klacie :/ no i podczas biegania ból jakby ustaje;

      1. Pepsi Eliot 31 stycznia 2018 o 19:03

        może to jakiś zakwas

        1. andariel 31 stycznia 2018 o 19:20

          ale tyle by trzymało? bardziej bym się spodziewała w innym miejscu, a nie akurat w okolicy serducha i żeby aż tak ściskało – no i czy wtedy podczas ruchu by mnie nie bolało bardziej? a wtedy właśnie się rozchodzi. Już nawet o stanie przedzawałowym pomyślałam (serio, aż mi wstyd), pobiegłam z moim M.z tekstem, że jakby co (czyli kurde niby co?!) to lecimy do szpitala :/ panikara;

          1. grzegorzadam 25 lutego 2018 o 20:59

            zawał, jakby c:

            ”WAŻNE! Jak zatrzymać … atak serca?

            Coraz więcej wiemy o tym, jak objawia się – zaczyna – atak serca. I co najważniejsze, są sposoby by temu całkowicie zapobiec. Wystarczy tylko…przygotować ten „lek”.

            Pieprz cayenne, który jest najbardziej popularną odmianą pieprzu chilijskiego, to składnik który zatrzyma atak serca. Konieczne jest, aby zawsze mieć przy sobie pieprz cayenne.

            Jeśli osoba jest przytomna i oddycha, należy jej podać jedną łyżeczkę pieprzu cayenne rozpuszczonego w szklance wody.

            Natomiast jeśli osoba jest nieprzytomna wystarczy umieścić kilka kropli mieszanki pod językiem.

            Według badań naukowych, pieprz cayenne zawiera 26 różnych składników odżywczych, w tym najważniejsze minerały, takie jak magnez, selen, wapń i cynk. Dodatkowo jest wspaniałym źródłem witamin A i C.

            Jeśli chodzi o radzenie sobie z problemami z sercem, pieprz cayenne jest jedną z najpotężniejszych przypraw, które potrafią czynić cuda.”

            ”zawał, wylew – pierwsza pomoc to nalewka (alkoholowa, bo to najłatwiej zrobić) na ostrej papryce Chili itp.

            Nawet nieprzytomnemu, kilkadziesiąt kropelek pod język.

            Natomiast po fakcie DMSO ze 20 – 30 ml, np. w soku pomarańczowym, co 2 -3 godziny na drugi dzień zwiększamy odstępy czasowe między dawkami.
            Owszem ciało będzie waniało czosnkiem, albo gorzej jeszcze ze 2 tygodnie po zakończeniu pobierania,
            ale skutki zdarzenia zostaną zlikwidowane.
            Ponoć w szpitalu z takimi co zdążyli pobrać DMSO nie mają co robić.”

    Dodaj komentarz