logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
72 700 325
171 online
29 885 VIPy
Reklama

TWOJE OCZYSZCZANIE
CIAŁA Z KADMU
SPIRULINA This is BIO

JAK JESZ TAKI POKARM,
PRZEJEDZ  GO
TABLETKĄ SPIRULINY

 

 

 

 

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Biały nalot na języku? Pozbądź się go jak najszybciej!

    Kiedy spojrzysz po przebudzeniu na swój język, prawdopodobnie zobaczysz na nim delikatny nalot. W ajurwedzie ten osad nazywany jest ama. Pojęciem tym określa się toksyny, które powstają w przewodzie pokarmowym, w wątrobie lub innych tkankach ciała. Przyczynę najczęściej stanowi niedostatecznie silne trawienie. Skutkami nadmiaru amy jest uczucie wzdęcia, nieregularny głód, przyrost masy ciała i obniżona energia, a także stany zapalne organizmu. Z tego powodu w kulturze ajurwedyjskiej poranne oczyszczanie języka jest praktykowane od tysięcy lat.

    Co jednak, jeśli osad utrzymuje się na języku dłużej?

    Osad na Twoim języku może nie tylko utrzymywać się dłużej, ale także z koloru białego zmienić się w szary, żółtawy czy zielonkawy. I, dokładnie tak jak się domyślasz, jest to powód do obaw.

    Co przyczynia się do powstania nalotu na języku?

    Są to przede wszystkim infekcje grzybicze, takie jak kandydoza (candida).

    Przyczyny mogą być jednak inne:

    – odwodnienie: nadmiar bakterii doprowadzający do śmierci komórek na powłoce języka,

    – chroniczne stany zapalne w całym organizmie,

    – obecność pasożytów w organizmie,

    – leukoplakia (rogowacenie białe): zmiana przednowotworowa występująca w obrębie jamy ustnej, charakteryzująca się pojawianiem białych plam i smug w jamie ustnej i na języku; w jej przypadku należy wykonać wszelakie niezbędne badania,

    – palenie papierosów,

    – zakwaszenie organizmu i nieprawidłowa, niezdrowa dieta.

    Jak pozbyć się białego nalotu na języku?

    1. Oczyszczanie języka

    Oczyszczanie języka powinno być pierwszą rzeczą jaką robisz rano, jeszcze przed wypiciem obowiązkowej szklaneczki wody z cytryną i terapią 4 szklanek.

    Usuwając toksyny z języka, redukujesz je z ciała i osłabiasz ich zdolność do odbudowy. Wiele badań potwierdza zresztą wpływ zdrowia jamy ustnej na całe ciało, a u osób, które zdecydowały się na codzienne oczyszczanie jamy ustnej z toksyn często już po 1-2 tygodniach widać lepszy stan włosów i skóry, poprawę zapachu ciała (i ofkors jamy gębowej) i zmniejszenie bóli kości i stawów.

    Z tego powodu codziennie zacznij dzień od oczyszczenia języka (szczoteczką, specjalną skrobaczką, lub nawet łyżeczką – po sprawie sprzęt zawsze bardzo dokładnie oczyść), później pomiel w ustach olej kokosowy/sezamowy (ekologiczny i tłoczony na zimno) przez około 10-15 minut i wypluj go do kosza (nie połykaj oleju – jest przepełniony toksynami, ani nie wypluwaj go do umywalki, którą po paru dniach pewnikiem zatka). Na koniec możesz przepłukać usta roztworem soli himalajskiej lub wody utlenionej żeby pozbyć się reszty toksyn. Dopiero później możesz wyszczotkować zęby jak dentysta przykazał (byle bez fluoru).

    2. Nawodnienie

    Odpowiednie nawodnienie zapewnisz sobie pijąc wodę z cytryną zaraz po oczyszczeniu języka i otworu gębowego. Po wodzie z cytryną i rozbudzeniu dostarczysz sobie płynów razem z terapią 4 szklanek, a skoro o niej mowa…

    3. Terapia 4 szklanek

    Autorska „Terapia 4 szklanek” Pepsi Eliot oczyszcza wątrobę, usuwa pasożyty, odtruwa inne organy jak nerki, przy okazji dotleniając ciało. Ciało, które jest dotlenione już ma przewagę nad innymi ciałami, którym nagminnie brakuje tlenu.

    Reklama

    Każdy dzień zaczynasz od „terapii 4 szklanek”

    1 szklanka

    Proszek z tej kurkumy This is BIO (1/2 łyżeczki) zmieszaj ze szklanką czystej wodą i sokiem z połowy cytryny, oraz szczyptą czarnego pieprzu BIO i pij codziennie

    2 szklanka

    Do dobrej wody dodaj płaską łyżeczkę chlorku magnezu TiB (jeśli masz skłonności do rozwolnień, niech będzie płaska łyżeczka 3,5 grama jabłczanu magnezu TiB i sok z 1/2 cytryny.

    Odważni mogą dorzucić szczyptę grubej soli morskiej, lub himalajskiej

    3 szklanka

    Do czystej i dobrej wody dodaj szczyptę kwasu askorbinowego TiB lub askorbinianu sodu TiB (wówczas możesz nie dodawać już soli do szklanki 2, abyś nie dostarczyła za dużo sodu) i łyżkę stołową octu jabłkowego BIO. Najlepiej niepasteryzowanego i z matką, jakbyś miała.

    TU ZNAJDZIESZ 100% ORGANIC 4 GREENS This is BIO idealny do oczyszczającej kuracji 4 szklanek

    4 szklanka

    Do czystej i dobrej wody dodajesz sporą garść zielonych liści jarmużu, szpinaku, czy łodyg selera naciowego, fenkuła, czy brokuła, oraz 1 łyżeczkę lekko wypukłą 4 Greens This is BIO i dokładnie miksujesz.

    Możesz dodać jeszcze kopiatą 1 łyżkę stołową Hemp Protein This is BIO. Mocno miksuj i wypij (nie jest to pyszny napój, ale rozwala system).


    4. Sól himalajska lub sól morska

    Zmieszaj pół łyżeczki soli z wodą i użyj jako płukanki do ust dwa razy dziennie. Pozbędziesz się w ten sposób białego nalotu z języka, jednak pamiętaj, że problem tkwi wewnątrz, nie w samym nalocie i to na wewnętrznych przyczynach należy się skupić.

    5. Goździki

    Goździki są wyjątkowo skuteczne wobec bakterii i grzybów występujących w jamie ustnej. Pomagają w dezynfekcji powierzchni zębów i dziąseł, a także odświeżają oddech. Możesz po prostu je żuć (chociaż nie każdy jest fanem intensywnie korzennego smaku) albo dodać kilka kropli olejku goździkowego do oleju kokosowego, którym płuczesz jamę ustną lub do swojej pasty do zębów.

    6. Leczenie objawów od wewnątrz

    Jeśli prawdopodobną przyczyną są drożdżaki, grzyby i pleśń w organizmie, należy przejść na jasną stronę mocy i wywrócić swoje zdrowie do góry nogami. Kandydozy możesz pozbyć się już w 5 dni z pomocą psyllium metodą Waltera Lasta. W połączeniu z odżywczą dietą bogatą w naturalny, roślinny pokarm i terapią 4 szklanek, pozbędziesz się problemów zdrowotnych, które przyczyniają się do zniszczeń tak wielkich, że nalot na języku i brzydki zapach z ust to przy nich nic.

    Tymi sposobami z pewnością szybko i bezboleśnie pozbędziecie się białego osadu na języku.

    Źródła: 1

    uściski:)

    (Visited 10 741 times, 4 visits today)
    Emanuela Urtica pisarka, oldschoolowy hodowca roślin, podróżniczka, żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami.
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Aneta D Falkiewicz 18 maja 2018 o 09:15

      Olejek goździkowy w paście się fajnie sprawdza 🙂 można się przyzwyczaić, ale i tak stosuję zamiennie z różnymi innymi olejkami. Rano się płucze wodą utlenioną a wieczorem właśnie ta pasta, więc WU jest dwa razy dziennie. Ale mam też pastę babci Agafii, też fajnie buzi robi w środku 🙂 ale, że się non stop oczyszczam, chociaż bez przesady, to z nalotami na języku różnie bywa, bardzo dobry narząd do obserwacji tego co się dzieje w środku!

    2. Ewcik 18 maja 2018 o 09:48

      Hej Pepsi,
      jak wprowadzać do organizmu te 4 szklanki wody, jeśli wypija się niecałe 1,5 litra napojów ogółem ( w tym kawa, herbaty ziołowe ). Chodzi o to by bezpiecznie się nawodnić, a nie spowodować więcej szkody niż pożytku. A przez szklankę rozumie się 200 m czy 250 ml? Pozdro z Kato :)l

      1. Pepsi Eliot 18 maja 2018 o 11:09

        nie żartuj, że zaliczasz kawę do płynów nawadniających, po każdej kawie trzeba wypić ze 3 szklanki dobrej wody, bo kawa demineralizuje/odwadnia. Ja piję mniejsze szklaneczki, bo na treningu zaraz wypijam jeszcze litr.

    3. Malgosia 18 maja 2018 o 09:56

      Pepsi dodałabym gorzkie zioła i oregano:)

    4. Sylwia 18 maja 2018 o 09:59

      Hej, ja kiedyś piłam codziennie sok z połówki cytryny i efektem było zatrzymanie miesiączki. Drugie podejście zakończyło się tym samym :/ jakaś rada?

      1. Pepsi Eliot 18 maja 2018 o 11:04

        to normalne zjawisko, tylko u Ciebie przebiegło bardziej skutecznie. Gdy wypadł akurat bal podczas menstruacji, należało wypić sok z 3 cytryn i krwawienie się zmniejszało/ustawało.

        1. Sylwia 18 maja 2018 o 11:06

          Czyli pić dalej i czekać na okres? Nie mam przerywać.?

          1. Pepsi Eliot 18 maja 2018 o 11:48
        2. George 18 maja 2018 o 11:14

          ciekawe…..
          i jaki to ma wpływ na przykład na poczęcie dziecka?? ja też wypijam codziennie sok z połowy cytryny i nie mogę zajść w ciążę to możliwe że to przez to? czy w trakcie menstruacji powinno się przestać stosować sok z cytryny?

          1. George 18 maja 2018 o 11:16

            a i jeszcze dodam że okresy mam strasznie skąpe i bardzo krótkie ok 2 dni to też przez cytrynę?
            kiedyś miałam obfite krwawienia a okres trwał tydzień

            1. Pepsi Eliot 18 maja 2018 o 11:29

              nie przez cytrynę, to dlatego cytryna tak łatwo poradziła sobie z Twoim okresem. A po co Ci obfite okresy?

          2. Pepsi Eliot 18 maja 2018 o 11:33

            Nieee, przecież nie chodzi o obfitą menstruację, tylko o prawidłowe jajeczkowanie. Sok z cytryny poprawia ogólną kondycję ciała, może być tylko lepiej. Mierz temperaturę, następnie zrób USG i zobacz czy prawidłowo jajeczkujesz. Jak chcesz mogę Ci polecić listę suplemnetów dla przyszłych mam i ojców.

    5. George 18 maja 2018 o 11:35

      nie do końca rozumiem stwierdzenie ” to dlatego cytryna tak łatwo poradziła sobie z Twoim okresem” można prosić o rozwinięcie

      1. Pepsi Eliot 18 maja 2018 o 13:46

        no bo skoro jest w stanie znacznie zmniejszyć bardzo duże krwawienie, to w Twoim przypadku wręcz zatrzymała okres, obkurczając naczynka krwionośne, bo o to chodzi, a nie o zmiany hormonalne, czego,jak się domyślam, się obawiasz.

    6. George 18 maja 2018 o 11:42

      bywałam już w ciąży ale żadnej nie donosiłam…
      więc można chyba założyć, że jajeczkowanie jest ok tylko właśnie wtedy te okresy wyglądały inaczej stąd mój tok myślenia, że jak były obfite i długie to dochodziło do zapłodnienia a jak są skąpe i krótkie to nie, listę supli widziałam na blogu część stosuję ale i tak nie zaciążam 🙁

      1. Pepsi Eliot 18 maja 2018 o 13:45

        bierzesz cytrulinę?

        1. George 18 maja 2018 o 13:49

          nie a powinnam??

          1. George 22 maja 2018 o 16:25

            Właśnie jestem po usg powinno już być po owulacji (17 dzień cyklu) a pęcherzyk jeszcze nie pękł i nie ma pęcherzyka dominującego (słowa ginekolaga) 🙁
            Testy owulacyjne też negatywne…
            Jak przywrócić owulację???

            1. Pepsi Eliot 22 maja 2018 o 17:17

              Zrobić to na luzie. Podać Ci ewentualną listę suplementów?

            2. George 22 maja 2018 o 19:53

              Poproszę 🙂

    7. słoneczko 18 maja 2018 o 17:16

      Niesamowite, ze wlasnie dzis znalazl sie ten post. Wlasnie usiadlam do kompa aby poszukac info na ten temat.
      Od jakiegos czasu widze u siebie bialy jezyk rano i straszny nalot na zebach no i wzdecia, wzdecia i wzdecia !

      Terapa 4 szklanek – zaczne ale nei wiem jak dam rade w pracy bo bede sikac co 15 min!!!

      1. Pepsi Eliot 18 maja 2018 o 17:20

        lepiej sikać

    8. Noelle 18 maja 2018 o 22:50

      Pepsi, po raz kolejny wykryto w moim moczu leukocyty, tym razem 5-10. Badanie USG wyszlo ok, nerki tez wyszły ok na USG. Nie wiem skąd to się wzięło, do tego cały czas mam poczucie, ze chce mi sie sikac. Mam jednak pewną teorie, odkąd stosuje terapię 4 szklanek (wstaje o 5:45 zeby to wypić na spokojnie przed pracą) . Wychodzę z domu o 7, zanim dojade do pracy bardzo chce mi się sikac i muszę się wstrzymać dopóki nie dotrę. Mogło to doprowadzić do zapalenia pecherza. Czy mylisz, ze moja teoria ma sens?? Co radzisz?

      Miłuję i pozdrawiam

      1. Pepsi Eliot 18 maja 2018 o 22:59

        trzeba oddawać mocz, gdy poczuje się parcie, ponieważ pogrubiają się ścianki pęcherza, ale Ty po prostu złapałaś jakąś infekcję, przechłodziłaś się, albo coś. Jka najszybciej zrób kalibrację kwasem askorbinowym. Możesz dodać trochę MSM.

    9. Noelle 18 maja 2018 o 23:39

      A jak robi się tę kalibrację, jest o tym wpis? Nie wiem tez co to MSM. Dziękuję.

      1. Pepsi Eliot 19 maja 2018 o 09:01

        są wpisy

    10. kreolka 20 maja 2018 o 11:54

      Nie ma nic o płukaniu olejem kokosowym? Pepsi żartujesz? Pozdrawiam 🙂

      1. Pepsi Eliot 20 maja 2018 o 15:19

        to nie mój wpis, ale oczywiście tutaj masz też moje sugestie: Jama ustna to jest niejako przedpole, a o przedpole bitwy zwykle mało kto dba na poważnie. Przemyje się zębiska, niektórzy nawet język, coś tam się odchrząknie i to wszystko.

        Tymczasem dysbiotic jamy ustnej zwiększa ryzyko rozwoju fatalnych chorób przewlekłych, takich jak choroby serca, raki i demencję

        A właśnie ssanie oleju jest bardzo łatwym i stosunkowo niedrogim sposobem na poprawę równowagi drobnoustrojowej w jamie ustnej, a co za tym idzie poprawę naszego zdrowia.

        Ssanie oleju jest starożytną praktyką, dobrze znaną w ajurwedyjskich praktykach pro zdrowotnych, w których ssanie oleju w ustach wyciągało toksyny z organizmu. Dodatkowo praktyka ta ma natychmiastowe i wymierne skutki przy pewnych niemiłych okolicznościach takich jak cuchnący oddech, zapalenie dziąseł i płytki nazębnej.

        Regularne ssanie oleju w szybkim tempie objawia się poprawą połysku włosów, usunięciem łuszczącej się skóry, wybieleniem zębów, wyeliminowaniem pasożytów, zmniejszeniem bólu stawów i poprawą ogólnego zapachu ciała.

        No i też taki wpisik: https://www.pepsieliot.com/co-fajnego-powie-ci-twoj-jezyk-widziany-z-rana-w-lusterku/

        1. kreolka 21 maja 2018 o 10:45

          Super opisane – płuczę od roku, efekty niewiarygodne. Zęby jak z reklamy, zniknął świąd skóry głowy, upławy, nie mam już wysypów przed okresem, candida jakoś mniej dokucza. Ale to co mnie powaliło z nóg to picie codziennie witaminy c i msm – skóra na twarzy wygładzona, mniejsze pory, włosy w lepszej kondycji choć nadal się przetłuszczają po 2 dniach, zapalenie pęcherza poszło w niepamięć :D. A płukanie olejem polecam każdemu bo dla mnie to nieziemski rytuał 🙂

    11. Justyna 20 maja 2018 o 16:52

      Kochana do której szklanki terapii 4 mogę dodać kolagen i MSM? Czy wypić oddzielnie?

      1. Pepsi Eliot 20 maja 2018 o 20:52

        walę to samo razem z 4 😀

    12. Justyna 20 maja 2018 o 20:56

      Dzięki mała, jesteś Wielka! 😀

    13. awangarda 21 maja 2018 o 11:38

      Droga Pepsi czy mogłabyś napisać artykuł o regeneracji śluzówki gardła ? Z góry dziękuję ,serdecznie pozdrawiam.

      1. Pepsi Eliot 21 maja 2018 o 11:42

        Droga Awangardo, napiszę, ja, albo Ema.

    14. Ania 3 lipca 2018 o 22:40

      Pepsi w terapii 4 szklanek piszesz o soli himalajskiej bądź morskiej a co sądzisz o soli Kłodawskiej

      1. Pepsi Eliot 4 lipca 2018 o 09:08

        nie lubię soli kłodawskiej, miewa domieszki, wolę wielicką, ale też trzeba patrzyć

    15. Moniq 23 lipca 2018 o 09:29

      Czy do jednej z 4 szklanek mogę dodać sproszkowanego buraka? Do 4 szklanki dorzuciłabym sproszkowanego szpinaku zamiast świeżego, tak będzie ok?

      1. Pepsi Eliot 23 lipca 2018 o 09:44

        możesz buraka też dodać do 4, jak i szpinak.

    16. Paula 17 września 2018 o 19:31

      Pepsi a czy kurację 4 szklanek można stosować będąc w ciąży a potem karmiąc piersią?

      1. Pepsi Eliot 17 września 2018 o 21:40

        w ciąży absolutnie nie, po pierwsze ocet jabłkowy w ciąży jest zabroniony, po drugie trzeba zliczać magnez, jest antagonistą wpania, a wapń musi dostawać się do kości dziecka, a nie być wydalany z moczem

    Dodaj komentarz